przyjemny_gosc
03.10.15, 22:47
Jako Spółdzielca otrzymałem kwartalną gazetkę "Między nami Spółdzielcami", w numerze 4 (57) październik 2015 czytam felieton "Wakacyjny spacer po osiedlach SSM..."
Ot, tekst, jak tekst. Obserwacje kogoś kto spacerował sobie po mieście i zauważył zmiany. Tekst pozytywny, bo faktycznie na siedleckich osiedlach zmieniło się przez ostatnich 15 lat bardzo dużo i bardzo na plus.
Na koniec można jednak przeczytać o jednym małym "ale", czyli o samochodach. Autorowi rzucił się w oczy fakt, że mamy ogrom aut. I faktycznie z problemem, że nie ma gdzie zaparkować zmagamy się już ładnych kilkanaście albo kilkadziesiąt lat. Początkowo problem stanowiło brak miejsc, teraz problem stanowi widok gigantycznej ilości blachy pod oknami. Zwróćcie uwagę wyglądając przez okno. Widok przeraża.
Autor chciałby rozwiązania tego problemu poprzez stawianie "parkingowców". Nie mam bladego pojęcia co to ma być, podejrzewam, że chodzi o budowanie piętrowych garaży. I tak sobie myślę, że widziałem takie w Warszawie, chociażby przy metrze Młociny. Parking wielopiętrowy typu "parkuj i jedź" zachęcający do poruszania się po stolicy komunikacją miejską.
Jest tylko jedno "ale" taki "parkingowiec" zbyt piękny nie jest. To wielki moloch i wątpię aby autor tekstu chciałby go mieć przed swoim oknem. Można niby wybudować coś takiego nieco dalej od osiedla, ale sądząc po wygodzie ludzi, jeżeli będzie za daleko to nikt z niego nie będzie korzystał. Niestety mentalność większości jest taka, że gdyby mogli, to by samochodem wjechali po schodach na klatkę.
Takie obiekty musiałyby być dozorowane, aby chociażby nie wykorzystywali ich menele i bezdomni, jako świetne miejsce gdzie nie pada.
Ciekaw jestem jakie Wy macie na ten temat zdanie i co ewentualnie można byłoby zrobić.