Dodaj do ulubionych

Co z absolutorium?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 16:06
Nie byłem na sesji więc uprzejmie proszę o jakieś informacje co się działa
jak było i jak zachowywali się radni z poszczegónych "obozów" podczas
głosowania. Oprócz tego że penie grzecznie i kulturalnie.
Obserwuj wątek
    • no_login Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 16:52
      > Oprócz tego że penie grzecznie i kulturalnie.
      To chyba nic złego jeśli dyskusjom towarzyszy kultura i grzeczność?
      A o informacje też proszę.
      • Gość: Pawełek Re: Co z absolutorium? IP: *.bci.net.pl 28.04.05, 17:03
        no_login napisał:

        > To chyba nic złego jeśli dyskusjom towarzyszy kultura i grzeczność?

        eee, ale jakie nudy są wtedy:-) takie spotkanie bez iskier są totalnie bez
        sensu...hehe :-))) Jak robić szoł to z fajerwerkami!!! :-)))
        • Gość: energy.m Re: Co z absolutorium? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 17:37
          Piroman, czy miłośnik "mordowni"? Na popisy można iść do cyrku-chyba był
          niedawno, a i festyny niedługo się zaczną. W polityce wygrywa ten, kto okaże
          większy spokój. Chyba, że chodzi o publikę to wówczas odwrotnie, ale taka
          przychylność jest krótkotrwała.
          • Gość: Pawełek Re: Co z absolutorium? IP: *.bci.net.pl 28.04.05, 18:38
            Gość portalu: energy.m napisał(a):

            > Piroman, czy miłośnik "mordowni"? Na popisy można iść do cyrku-chyba był
            > niedawno, a i festyny niedługo się zaczną. W polityce wygrywa ten, kto okaże
            > większy spokój.

            Teoria, że w Polsce jest najwięcej specjalistów od reklamy, medycyny i polityki
            zdaje się potwierdzać ...hehe :-)))
        • no_login Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 17:49
          a może zaległy mecz bokserski między radnymi dojdzie do skutku?
          • energy.m Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 18:00
            No nie i mój ulubiony no_login też za mordobiciem?
            • Gość: Bambi Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 09:47
              > No nie i mój ulubiony no_login

              normalnie n_l muszę przestać Ciebie lubić bo równowaga musi być we wszechświecie ;)
              • no_login Re: Co z absolutorium? 29.04.05, 10:21
                Najlepiej by było gdyby ktos mnie zbluzgał,
                jakoś dziwnie ostatnio sie czuję,
                może to by pomogło?
                • Gość: Bambi Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 10:29
                  Ty poprostu za łagodny jesteś :))))))

                  zaraz zbluzgaja nas że odchodzimy od wątku wiec zadam pytanie Tobie :
                  dałbyś absolutorium prezydentowi ? :)
                  • no_login Re: Co z absolutorium? 29.04.05, 10:51
                    Dałbym.
                    (tak,też bym dał,tu uprzedzam jedno pytanie)
                    • Gość: Bambi Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 11:19
                      > (tak,też bym dał,tu uprzedzam jedno pytanie)

                      LOL az sie zaplułem , ale przenikliwy to Ty jesteś qrde :D
                • emektb Re: Co z absolutorium? 29.04.05, 12:55
                  no_login napisał:

                  > Najlepiej by było gdyby ktos mnie zbluzgał,
                  > jakoś dziwnie ostatnio sie czuję,
                  > może to by pomogło?


                  mówisz i masz przyjacielu:

                  ty...
                  • no_login Re: Co z absolutorium? 29.04.05, 13:12
                    troche mi lepie,ale jescze,jescze proszę....
                    P.S.Dzieki Emil,sa jeszcze ludzie na których mozna polegać.
          • Gość: Pawełek Re: Co z absolutorium? IP: *.bci.net.pl 28.04.05, 18:40
            no_login napisał:

            > a może zaległy mecz bokserski między radnymi dojdzie do skutku?

            i to dopiero byłoby prawdziwe przedstawienie :-)))
            Ja osobiścienie mam nic przeciwko, gdy politycy się po gębie piorą :-)))
    • no_login Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 17:48
      14:0
      9 niezdecydowanych
    • Gość: gooośść Re: Co z absolutorium? IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 28.04.05, 17:52
      Słyszałem od kolegi "w biegu" (nie maiał czasu rozmawiać) że 14:9 dla
      prezydenta. Powiedział tylko, że klub centrum dał plamę. Zaraz idę do niego na
      kawę to będęwiedział wiecej.
      • no_login Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 18:10
        jednak upieram się przy 14:0
        14 za,0 przeciw,dziewieciu się wstrzymało
        • hejj1 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 21:39
          Siedleckie chorągiewki w Radzie Miasta. A ja myślałem, że to Centrum to solidny
          i myślący klub? Cały czas pomimo kilkudniowych zabiegów pana MS byłem
          przekonany ze absolutorium nie będzie. Kiedy około godz 11.30 dotarły do mnie
          informacje o wyniku głosowania i że (podobno) zaraz po głosowaniu pan MS zrobił
          z tego "mocnego klubu" chłopczyków i drwił z nich to pomyślałem sobie - jeżeli
          tak było - to dobrze im i tak, pokazał im, że ma już ich gdzieś. Ja myślałem,
          że co najwyżej Tomaszewski zagłosuje za, bo tylko naiwni nie wiedzą w co on
          gra. Natomiast pozostali byłem pewien, że bedą przeciw. Jesteście koledzy
          maluczcy i strach z wami rozmawiać, odwołuję to co powiedziałem, że jak zmienię
          pracę to się z wami spotkam - nie jesteście tego warci.
          • Gość: stud Re: Co z absolutorium? IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 28.04.05, 21:42
            a w co gra KT?
          • Gość: stud Re: Co z absolutorium? IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 28.04.05, 21:44
            w co gra KT, kto wie?!
            • hejj1 Re: Co z absolutorium? 29.04.05, 16:02
              KT gra w "jajo", bo nie wie gdzie będą większe szanse w STS czy w PO
          • Gość: mariano Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 21:54
            Widzę, że cała dyskusja prowadzona na forum na temat co to jest absolutorum była
            diabła warta. Jedynym satysfakcjonującym Cię wynikiem było nie udzielenie
            absolutorium. Oki. Mam tylko prośbę do Ciebie - wskaż mi pozytywy podjęcia tej
            decyzji (w moim przekonaniu decyzji politycznej, a nie merytorycznej).
            • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:05
              Nie diabła warta tylko chodzi o to żeby mieć swoją wartość. Jeśłi rzeczywiście
              tak było, żę po głosowaniu staliście się malutkimi to starciliście wiele
              zeswych szymnych zapowiedzi, że to Wy jesteście języczkiem uwagi. Oczywiście
              można mówię, że nigdzie w mediach tego nie było. Jednak zainteresowani i
              wtajemniczeni wiedzą swoje.
              Co dało abolutorium? Ano to właśnie,że MS czuje się nadal mocny w ostatnim roku
              przedwyborczym. Żaden z Was panowie ni estanowi zagrożenie w chwili obecnej.
              Niec się nie zmieniło. Można być w opozycji można być w "alternatywnym" klubie
              i nic z tego nie wynika. Zabiegi MS większe lub mniejsze zrobiły swoje. W
              oczach wyborców jesteś rzczywiście tylko klubikiem ludzi, którzy nic nowego nie
              wnoszą.
              Co dałby brak absolutorium? Zwiększenie uwagi ludzi i mieszkańców na sprawy
              dziejące się w urzędzie. Teraz nikogo to nie interesuje. Oczywiście z
              zaciekawieniem przeczytamy artykuły w TS, ŻS i innych, że prezydent otrzymał
              absolutorium. a potem powiemy po cichu to było do przewidzenia, to było pewne.
              Szkoda bo był to dobry moment na to żeby się pokazać w mieście jako trwardzi
              politycy. Niestety z młodych wilków nic nie zostało, tak samo teraz nic nowego
              żadnych zmian. Jeszcze raz szkoda.
              • no_login Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:08
                > Co dałby brak absolutorium? Zwiększenie uwagi ludzi i mieszkańców na sprawy
                > dziejące się w urzędzie.
                większość ludzi,niestety,nie bedzie wiedziała czy absolutorium
                zostało udzielone czy nie.
                A jeszcze większa większość[:-)] nie wie co to jest absolutorium!!!
                • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:10
                  Ufam siedleckim gazetom Doskonale wydobędą co potrzeba
                  • no_login Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:14
                    Tia,ale ludziska zrozumieja tylko że dowalili prezydentowi.
                    Ale za co i dlaczego to nikt nie będzie wiedział?
                    Tym bardziej nie bedzie wiedział czy słusznie czy niesłusznie.
                    • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:15
                      Wskaż mi kto komu dowalił. Bo chyba się zgubiłem.
                      • no_login Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:25
                        Bo srótami piszę :-) Nieudzielenie absolutorium wiekszość ludzi
                        odbierze jako sensację,[a bo wie pani pewnie sie nakradly w tym urzędzie]rózne
                        rzeczy bedą wymyslić,ale mało kto będzie wiedział co to jest to
                        tajemnicze_absolutorium_,
                        a zorientowany zacznie sie zastanawiać dlaczego?
                        A jak juz się zastanowi to może wyciągnąć wniosek,że radni to....[tu miejsce na
                        listę dowolnych inwektyw]
                        • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:29
                          Dla mnie nawet zachowanie w stylu [ a wie pani ile nakradli ] może spowodować
                          większe zainteresowanie lokalną polityką, zaangażowaniem społeczeństwa, a nawet
                          niejako smobilizowanie do odszukania co to jest owe absolutorium. A tak bez
                          komentowania bez rozmów, spotkań wnoski zostana wyciągnięte. Niestety na
                          niekorzyść. Na szczęście człowiek uczy się na błędach i mam nadzieję, że
                          kolejne rady dadzą rady.
                          • no_login Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:32
                            ROTFL
                            płyn do czyszczenia monitorów i sciereczka pilnie potrzeba!
                            Sorry,popatrz na moją sygnaturkę to bedziesz wiedział dlaczego
                            nie mogę się z Tobą zgodzić.
                • Gość: Pawełek Re: Co z absolutorium? IP: *.bci.net.pl 29.04.05, 08:56
                  no_login napisał:

                  > większość ludzi,niestety,nie bedzie wiedziała czy absolutorium
                  > zostało udzielone czy nie.
                  > A jeszcze większa większość[:-)] nie wie co to jest absolutorium!!!

                  chciałem dla przekory trochę pomanipulować, ale celność uwagi jest taka, że
                  nawet moja manipulacja nic by nie dała :-))) Zgodzić sie zatem muszę
                  całkowicie :-)

                  zdrówka
                • Gość: Bambi Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 09:43
                  Ta konkluzja nie jest optymistyczna. Ja jednak wierzę że sa ludzie co wiedzą co
                  to jest i interesuja się sprawami miasta.
                  A co do absolutorium czy jest inny moment aby pokazać votum separatum ? (oprócz
                  wyborów prezydenta miasta)
                  Jako uzupełnienie dodam iż absolutorium w mojej opinii to zatwierdzenie
                  działalności prezydenta którego głównym działaniem jest zarządzanie budżetem ale
                  czy tylko ?
              • Gość: mariano Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:10
                Nie mamy podstaw prawnych do łączenia przyjęcia sprawozdania z realizacji
                budżetu z oceną STYLU zarządzania miastem. Gdyby taka możliwość istniała Klub
                „Centrum” głosowałby przeciw absolutorium. W poczuciu odpowiedzialności za
                miasto, możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych postanowiliśmy o udzieleniu
                absolutorium.

                • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:12
                  Absolutorium to nie danie szansy na przyszłośc to podsumowanie pracy
                  dotychczasowej. W zeszłym roku też daliście, możliwości pozyskiwania były, a
                  jakoś chyba nie wyszło.
                  • Gość: mariano Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:17
                    j.b102 napisał:
                    > Absolutorium to nie danie szansy na przyszłośc to podsumowanie pracy
                    > dotychczasowej.
                    Podsumowanie realizacji budżetu. Wykonanie w 97,8%. Wskaż niedociągniecia i
                    wtedy jak najbardziej możesz powiedzieć, że pomyliłem się głosując za.
                    • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:24
                      W myśl ustawy wszystko jest dobrze. Nie ma najmniejszych zastrzeżeń. Ale czy
                      nie był to najlepszy moment na pokazanie się i postawienie MS? Kto uwierzy Wam
                      teraz czytając Wasze wypowiedzi lub słuchając Was w audycjach radiowych i
                      telewizyjnych, że chcielibyście zrobić wiele że macie pomysły, że nie boicie
                      się odważnych posunięć i odważnych decyzji?
                      • Gość: mariano Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:36
                        j.b 102 nie rozumiemy się. Nie chodzi mi wcale o stawianie się i pokazywanie kto
                        jest odważniejszy. Według Ciebie i hejj1 jedynym akceptowalnym rozwiązaniem
                        powinno być "pokazanie d...y" Prezydentowi. To byłoby według Was odważne
                        posunięcie i odważna decyzja.
                        Powiem Wam, że do decyzji na tak nie skłoniły mnie żadne sugerowane rozmowy
                        dyscyplinujące, a jedynie rzeczowa rozmowa z człowiekiem, którego szanuję jako
                        jednego z nielicznych w tym Urzędzie - Skarbnikiem. I mimo triumfalnego
                        zachowania Prezydenta nie żałuję swojej decyzji, bo wiem, że była właściwa.
                        • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:42
                          Jak dla mnie wystarczyłoby pokazanie dumnej i wyprostowanej piersi. Pokazanie
                          człowieka gotowego w każdej chwili przejąć władzę. Chyba, że juz tego nie
                          chcesz. Byłem moim czarnym koniec już dawno w wyścigu do fotela. tak na Ciebie
                          patrzyłem. Jak na człowieka gotowego zrobić porządek nie tylko w urzędzie ale
                          również w mieście. Doskonale wiesz ile jest rzeczy do zrobienia.
                          Jeśli nie interesuje Cię taka rola powiedz to wyraźnie. Wówczas wiele z Twoich -
                          Waszych decyzji będzie jaśniejsze w odbiorze.
                          Rozmowy ze Skarbnikiem? Budżet musi, przepraszam musiał się zgadzać. W
                          przeciwnym przypadku Wasze dzisiajsze "tak" lub "nie" nie byłoby potrzebne. RIO
                          załatwiła by to za Was.
                          • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:43
                            Przepraszam z uniesienia wdarła się literówka. Chodziło mi o Ciebie jako
                            czarnego konia...
                        • krzycho1252 Re: Co z absolutorium? 29.04.05, 10:38
                          Ja tak z przekory..."rzeczowa rozmowa z człowiekiem, którego szanuję jako
                          jednego z nielicznych w tym Urzędzie- Skarbnikiem.." Czy słowo skarbnika to
                          dogmat ? On robi bilans i się z niego rozlicza pod nazwą "absolutorium dla
                          prezydenta", wiec dlaczego miał namawiać do nie zatwierdzenia. Nie daje mi
                          spokoju,że tak łatwo "wyszperał" 1 mln czy 1.5 mln w tegorocznym budżecie na
                          drogi. Decyzja słuszna tylko komu zabrał ? Budżet zatwierdzony w zeszłym roku a
                          on tak szpera i szpera.
                          • Gość: mariano Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 10:41
                            Nie róbmy dróg - będzie ok.
                • hejj1 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:28
                  mariano nie wykręcaj sie podstawami prawnymi, bo one do podnieśienia ręki za,
                  czy przeciw, nic nie mają. Nie głosowalicie w poczuciu odpowiedzalności za
                  miasto, tylko w poczuciu starchu niewiadomo przed czym. A może głosowaliście za
                  coś, bo jeszcze jest taka możliwość. A to jeszcze gorzej, bo byście się
                  sprzedali. A wiecie kto się sprzedaje?
                  • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:33
                    Tutaj akurat stanę w obronie Mariano. Nie sądze, że poszło o sprzedanie. Myślę,
                    że o jakieś zasady (może wartości) których jeszcze nie ujawnili. Łudzę się może
                    że tak jest. Moje wcześniejsze rozgoryczenie stopniowo przeradza się w litość i
                    współczucie. Może zabrakło ikry, może wodza. A może wódz już abdykował. Nie
                    wiemy tego, ale teraz coraz trudniej będzie czekać na jakieś pozytywne
                    działania Centrum. Choć czekam i liczę na to będąc mimo wszystko ich cichym
                    sprzymiezeńcem.
                    • hejj1 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:44
                      j.b102 ja też byłem ich sprzymierzeńcem, ale dziś mocno zwątpiłem w ich
                      możliwości i zapowiedzi. Oni tak jak ten elektryczny strach na wrony w parku.
                      Wrony się do iego przyzwyczauły i wiedzą już co to jest i co to im może zrobić.
                      Tak samo MS doszedł do wniosku, ż członkowie centrum tylko przeraźliwie
                      pokraczą, popiszczą i g...o mi zrobią.
                  • Gość: mariano Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:45
                    Przepraszam Cię, ale dbając o własne poczucie godności do którego się
                    odwoływałeś, nie będę rozmawiał z Tobą w tym tonie. Nikt z Klubu Centrum nie
                    miał i nie ma żadnych funkcji w zamian za głosowanie proprezydenckie.
              • hejj1 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:18
                mariano, a słuchałeś co było w Warszawie. SKO do budżetu też nic nie miało i
                twoje PO głosowało przeciw. Właśnie j.b102 mówi dobrze. Pokazaliście ile
                jesteście warci. A ta wartość to zero. Tak ocenia was MS. Zresztą jeżeli to
                prawda, że wam tuż po głosowaniu "pokazał język" to powinniście sami się
                domyślić, że z was drwi. Gdyby nie dostał absolutorium, to przecież i tak by
                był dalej, ale z jakim moralnym kacem? A tak to mówi, oni to mi mogą.
                • Gość: mariano Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:42
                  Mało mnie interesuje to co mówi na mój temat pan Prezydent. Dzisiaj zdążyłem
                  odebrać kilka telefonów, z informacją, co o Klubie Centrum i osobiście o mnie
                  (ale spotkało mnie wyróżnienie) wypowiedział Pan Prezydent po wyjściu z sali.
                  > mariano, a słuchałeś co było w Warszawie. SKO do budżetu też nic nie miało i
                  > twoje PO głosowało przeciw.
                  W Warszawie moi koledzu podjęli moim zdaniem mało szczęśliwą decyzję i przy
                  najbliższej okazji powiem im to wprost. SKO = RIO - jak rozumiem
                  • j.b102 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:44
                    SKO Samorządowe Kolegium Odwoławcze
                  • hejj1 Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:49
                    Oczywiście chodzi o RIO bo co ma do tego kolegium, to z pośpiechu.
                    • bydlaq Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 23:23
                      Coś niecoś dotarło do mnie po tej najważniejszej z sesji. I tak do końca to nie
                      mogę zgodzić się z j.b102 i hejj1.
                      Ustawa wyraźnie mówi, że ocenia się działalność prezydenta pod kątam realizacji
                      budżetu. Nie interesują radnych żadne osobiste utarczki. Ustawa mówi to co
                      mówi. Mam świadomość, że zwykłego mieszkańca takie tłumaczenie nie
                      satysfakcjonuje. Ale tak jest.
                      Pokazanie się jako Ci twardzi. Sam nie wiem. Może to był dobry moment. Ale skąd
                      pewność, że najlepszy. Może jednak warto być z tyłu. Tylko na pół kroku tak aby
                      nie tracić dystansu, a we właściwym momencie wyjść przed szereg.
                      Myśle, że na spokojnie będzie czas na analizę tej decyzji.
                      Wiadomo, że nie wszyscy z Centrum głosowali za absolutorium, a to oznacza, że
                      zdrowy układ panuje w klubie. Nie ma walki o przywództwo, nie ma chorej
                      dyscypliny partyjnej.
                      Rozważam co by mogłoby po braku absolutorium. Przecież nie dalibyśmy radę
                      odwołać Prezydenta. Niestety mam wrażenie, że nie zebralibyśmy 30% frekwencji
                      mieszkańców. Mamy wystarczająco sporo głosowań w najbliższym czasie. Myślę, że
                      nie potrzebne nam inne.
                      Już na samo zakończenie będąc blisko jednego z radnych i obserwując jego pracę
                      wcale nie zazdroszczę mu tego. Głosowania tak lub nie to tylko część jego
                      zajęcia ale widzę jak pochłania go w dużym stopniu. Czy warto tak się
                      angażować? Patrząc na niego czuję, że tak.
                      Szanowni j.b102 i hejj1 szanując Wasze zdanie proszę zastanowić się czy puste i
                      czcze krytykowanie bez konstruktywnego pokaznia innego rozwiązania (z pełnym
                      uwzględnieniem konsekwencji Efekt motyla...) pomaga w rządzeniu czy też nie.
                      I sedno naszego wątku. Prezydent dostał absolutorium co oznacza, że w oczach
                      wielu osbó i instytucji ciesz się zaufaniem, oważaniem itd. A należy pamiętać,
                      że nie wszystkie te intytucje są od niego zależne. Zwłaszcza wspominane przez
                      Was RIO.
          • no_login Re: Co z absolutorium? 28.04.05, 22:03
            Eeee,chyba nie można patrzeć na wszystko przez pryzmat swoich(naszych)
            subiektywnych odczuć.
            Zobaczmy,np. w Wikipedii,czym jest absolutorium:
            "Absolutorium
            1. zatwierdzenie przez (sejm, walne zgromadzenie członków organizacji)
            sprawozdania z działalności finansowej organu wykonawczego (rząd, zarząd) i
            uznania jej za prawidłową"
            Jesli masz zastrzeżenia co do realizacji przez Prezydenta
            uchwały budżetowej,to je podaj,a może masz jakieś inne
            argumenty.Bo chyba nie uważasz że powinni odrzucić absolutorium tak dla jaj?
    • emektb Re: Co z absolutorium? 29.04.05, 13:00
      a mnie się wydaje, że nasi kochani radni chcą w ten sposób uśpić czujność ms


      PS> swoją drogą ciekawym doświadczeniem byłoby ponownie (tak jak już przy
      jednym nieudzieleniu mu absolutorium) popatrzeć na jego strach i
      zdezorientowanie, ale trudno. poza tym co się odwlecze to nie uciecze
      • Gość: Bambi Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:25
        > co się odwlecze to nie uciecze

        czyby fan krwawych seriali ? ;)
      • Gość: mariano Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 15:35
        emektb napisał:
        > a mnie się wydaje, że nasi kochani radni chcą w ten sposób uśpić czujność ms
        He he - wtedy kiedy my będziemy chcieli, a on nie będzie się spodziewał:))
        • siedlczanin1 Re: Co z absolutorium? 29.04.05, 16:09
          "a mnie się marzy kurna chata......" i żeby się wypiąć na to wszystko i mieć
          święty spokój. Też nie macie czym się podniecać. Może chłopcy z "C" wymyślili
          inny scenariusz. A że prezydent po głosowaniu zachował się w stosunku do
          nich "be" to inna sprawa. Może prędzej "dojrzeją".
          • gentelmen36 Re: Co z absolutorium? 29.04.05, 22:39
            Z tego co słyszałem to i SLD zachowało się ciekawie-wszyscy się wstrzymali a
            ich lider pogratulował skarbnikowi, ze to dla niego, za jego pracę a nie
            prezydenta. To bardzo ciekawe. O co tu chodzi?
            Słyszałem takzę, że po absolutorium przewodniczacy rady miasta pogratulował
            prezydentowi otrzymania absolutorium i tego, że nie znalazł się w sytuacji
            prezydentów takich miast jak Gorzów Wielkopolski, Starachowice czy Piotrków
            Trybunalski-to wyszukane gratulacje, bardzo błyskotliwe i kąśliwe. Tu mogła być
            mina prezydenta bardzo wyszukana.
            Co do zachowania klubu Centrum, sam nie wiem...w końcu są w koalicji i maja
            jakieś porozumienia-przecież ich szef jest vice prezydentem (to wiele chyba
            wyjaśnia).
            • Gość: gość Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 09:07
              gentelmen36 napisał:
              > jakieś porozumienia-przecież ich szef jest vice prezydentem (to wiele chyba
              > wyjaśnia).
              Ja zawsze myślałem ,że Ambroziewicz jest szefem PO a nie Centrum - coś mi się
              zdaje, że masz niepełne informacje. A co do porozumienia - chyba gdyby coś
              takiego spisali to by nie dopieprzali przy każdej okazji. I chyba nie są w
              koalicji.
            • Gość: gość Re: Co z absolutorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 09:14
              Ale przecież panie Greluk pan o tym powinien wiedzieć
            • Gość: wyborca Re: Co z absolutorium? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 15:37
              > Z tego co słyszałem to i SLD zachowało się ciekawie
              To znaczy że nie byłeś na głosowaniu?też ciekawe zachowanie,czym spowodowane?
              Olewaniem pracy radnego? strachem przed wyrażeniem własnego zdania?
              może brakiem takiego zdania?
              Tak czy inaczej przy wyborach będę pamietał o tym.
              Miłego weekendu Panie (za)radny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka