Gość: Ekolog
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.09.05, 08:25
No tego po nim się nie spodziewałem. Silny wśród słabych , a jak trafi na twardego przeciwnika to d...ę w troki.Cimoszenko byłeś moim faworytem , chociaż nielubianym.Popsułeś całe widowisko jak Gołota.