milfi
09.09.07, 17:08
Sytuacja wygląda bardzo prosto.
1 Miałem wypadek i policja orzekła winę osoby, która raczyła wjechać w mój
samochód. Osoba ta odwołała się od decyzji policji. W rezultacie sprawa trafia
do sądu grodzkiego. ciągnie się i ciągnie...
2. Samochód jest potrzebny do wykonywania pracy a jego brak spowodowałby
utratę zarobków. Podjąłem decyzje o wynajęciu samochodu, licząc na szybki
koniec sprawy. Sprawa w sądzie przeciąga się z uwagi na kolejne odwołania się
sprawcy i powoływanie biegłych, łącznie trwa 11 miesięcy.
Samochód który uległ wypadkowi to Peugeot 206 rocznik 2004 koszt początkowy 55
tysięcy. Natomiast wynajmowany samochód to Renault Megane rocznik 2003 koszt
początkowy pojazdu około 55 tysięcy.
Nasuwają się dwie kwestie:
1. Poszkodowany musi minimalizować koszty.
2. Poszkodowany może wynająć samochód tej samej klasy lub podobny.
Identyczny samochód jaki mogłem wynająć kosztowałby mnie około 120 złotych za
dobę z limitem kilometrów. Natomiast ten który wynająłem kosztuje mnie 100 pln
za dobę bez limitów kilometrów. Oczywista oszczędność!!
Pytanie: czy zakład ubezpieczeń może podważyć takie postępowanie?? Odmówić
zwrotu kosztów lub zmniejszyć stawkę za wynajem.
Bardzo proszę o opinie i orzecznictwo.
PZDR