romy_sznajder
19.12.08, 15:09
Znacie? Znacie.
Wigilia, choinka ubrana, na stole świąteczny obrus, pachnie barszczem.
Dzwonek do drzwi. Pan domu otwiera, a w drzwiach Rumunka z tobołkiem:
-Panie, weźcie Rumunka, dobry Rumunek, 50 zł.
Pan domu mysli: "Wigilia, dzieciątko samo do domu przychodzi..."
Wziął.
Za rok. Wigilia, choinka ubrana, na stole świąteczny obrus, pachnie barszczem.
Dzwonek do drzwi. Pan domu otwiera, a w drzwiach Rumunka z tobołkiem:
-Panie, weźcie Rumunka, dobry Rumunek, 50 zł.
Pan domu mysli: "Wigilia, dzieciątko samo do domu przychodzi..."
Wziął.
Kolejne Święta, choinka ubrana, na stole świąteczny obrus, pachnie barszczem.
Dzwonek do drzwi. Pan domu otwiera, a w drzwiach Rumunka z tobołkiem:
-Panie, weźcie Rumunka...
-Dziekuje, w tym roku mamy karpia.