Dodaj do ulubionych

zaginał mi piesek

IP: *.devs.futuro.pl 22.09.06, 20:55
Zaginal mi pies czrny podpalany,kundelek.Juz nie młody.Zginoł w
mysłowicach.Ale sie przemieszcza szukajac domu.Ma na sobie czarna skorzana
obroze,i w chwili zaginiecia miał jeszcze czarna smycz.Wabi sie Budrys jest
przyjazny,choc teraz pewnie wystraszony.
oto jego zdjecie
img397.imageshack.us/my.php?image=3ve5.jpg
Jesli ktos go widzial prosze o kontakt nr tel 889 220 480
lub gg 6059811

Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: zaginał mi piesek 23.09.06, 10:09
      teraz dopiero zauważyłam ten drugi wątek, sory :) Zrobić plakat??Jutro rano
      jadę do Milowic do schroniska, to sprawdzę czy go tam nie ma!A ty, kochana,
      jedź do Mysłowic, bo prawdopodobne, że tam mógł zostać odwieziony... Trzymam
      kciuki za to, że pies się odnajdzie.
    • lena_zet a jakiej jest wielkości? nt 23.09.06, 10:14

    • Gość: agusia Re: zaginał mi piesek IP: *.devs.futuro.pl 23.09.06, 14:48
      ja tez mam taka nadzieje,jestem codziennie w Mysłowicach i przemierzam piechotą
      az do centrum Sosnowca.Bo pies zginoł w Kosztowach na pzystanku Dzióbki
      Do schroniska dzwoniłam ,nie maja.Oglosznia orozwieszałam.Boje sie ze
      pszedl w przeciwnym kieunku.Gdzies na Imielin lub Jaworzno.Jeszcze 2 dni
      temu go widziano ,ale teraz ani widu ani slychu.Moze powinnamwyznaczyc
      nagroe,le niestac mnie na zbyt duża.. :(
      • lena_zet Re: zaginał mi piesek 23.09.06, 15:11
        nie dzwoń do schroniska tylko tam jedź, radzę z dobrego serca.
        • Gość: agusia Re: zaginał mi piesek IP: *.devs.futuro.pl 23.09.06, 20:25
          juz sie umowilam jutro jade na Sosnowiecka.Dzis mialam pare falszywych
          alarmow,wiec jestem padnieta,a jeszcze musze naszykowac nowa porcje
          ogloszen....
          Lena skad jesteś?
          • lena_zet Re: zaginał mi piesek 23.09.06, 22:25
            jestem z pogonii.Jutro o 10:30 jadę do Milowic, będę mieć oczy szeroko
            otwarte.Póki co to powiedz mi czy to nie ten piesek?:
            www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28307&page=23
            • Gość: agusia Re: zaginał mi piesek IP: *.devs.futuro.pl 24.09.06, 10:20
              własnie nie.moj jest bardzo podobny tylko wiekszy i pies nie suczka,troszke ma
              siersc bardziej przylegajacą.szczegolnie przy oczach.
              Dziekuje za foto :)
              Ja zaraz uderzam na Mysłowice do schroniska
    • Gość: agusia Re: zaginał mi piesek IP: *.devs.futuro.pl 24.09.06, 14:02
      byłam w Mysłowicach,niestety,go nie ma :(
      Zostawiłam plakat.Wogóle widok jest strasznie smutny.
      • lena_zet byłam w Milowicach 24.09.06, 20:49
        i nie stwierdziłam obecności takiego pieska, a szkoda :((((
        • Gość: agusia Re: byłam w Milowicach IP: *.devs.futuro.pl 25.09.06, 02:57
          Własnie sie dowiedziałam od meza....
          że pies sie odnalazł!!!!:) :) :)
          w schronisku w .....
          Czestochowie,ktos go zobaczyl jak sie blakał przy obwodnicy i go tam oddał.Juz
          potwierdziłam ,ze jutro na 100 % przyjade po niego.Jak to mozliwe,mineło 5
          dni a on znalazł sie w Czestochowie.

          Bardzo dziekuje za okazaną pomoc ,obiecuje pomagac innym szukajacy psiaka
          • Gość: kamiln Re: byłam w Milowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 10:41
            to super!
            a skąd się dowiedziałaś, że trafił do Czewy?
            pozdr
          • lena_zet Re: byłam w Milowicach 25.09.06, 11:01
            super :))))) kochana, pamiętaj o adresówce dla psiaka!
            • Gość: agusia Re: byłam w Milowicach IP: *.devs.futuro.pl 25.09.06, 12:24
              moj maz pisał po róznych forach i do shronisk.Ktos na forum mu
              odpowiedzial,ze tafił ostatnio podobny do tego schroniska.Po przesłaniu zdjeci
              powiedzieli ,ze na 99 % to ten pies.Własnie z nim pryjechalismy.Jest
              strasznie wycienczony i ma pełno ran na grzbiece,powyrywana sierść-nie wiem
              od czego.Teraz śpi.

              Lena dziekuje bardzo :)
              • lena_zet Re: byłam w Milowicach 25.09.06, 13:53
                jejku, strasznie się cieszę :))) może chłopak tłukł się z innymi psami o jakąś
                sunię z cieczką?:) pomyślcie o kastracji (jestem absolutnym zwolennikiem), to
                odechce mu się uciekać za suczkami :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka