mil-ky
17.08.07, 22:19
W Wołominie jest kebab "Sułtan"mieści się przy ul.Armii
Krajowej.Bardzo często jest tam zastawiony samochodami chodnik,aby
je ominąć trzeba wyjść na ruchliwą ulicę.Policja nawet gdy
przejeżdża tamtędy to sama nigdy nie reaguje.Dopiero na kilkakrotne
zgłoszenia mieszkańców,że nie można chodnikiem przejść,na policję
czasami czeka się bardzo długo.Osoba parkująca na chodniku w innym
miejscu miasta-dostaje mandat,klienci kebabu -ZAWSZE tylko
pouczenie.Zresztą bardzo niechętnie policjanci interweniują pod tym
kebabem,nawet gdy są wzywani nocą,gdy klienci zakłócają ciszę i
porządek mieszkańców.Bardzo często nocami w weekendy jest wzywana w
to miejsce policja,gdyż kebab ten od piątku rano jest czynny do
niedzieli późnym wieczorem nonstop.Klienci podjeżdżają
samochodami,muzyka na ful,słychać krzyki,czasami awantury.Gdy taki
delikwent stoi pod kebabem np.40 minut i hałasuje,policja przyjedzie
dopiero po 45 minutach.Odkąd jest ten kebab nie było ani jednego
spokojnego weekendu,wieczorem strach wyjść z domu,ponieważ podpite
grupki klientów kebabu okupują zadaszone schodki OPS,który mieści
się obok.Na tyle zgłoszeń i próśb o interwencję policji,nie ma tam
żadnych patroli.Nieprawdopodobne,ale prawdziwe.Od razu nasuwa się
myśl o powiązaniu właściciela z miejscową policją.Tymbardziej,że
policja na służbie często się tam stołuje.I teraz nie wiadomo kogo
bardziej się bać-rozrabiających klientów czy wołomińskiej policji.