m4tek 24.05.06, 22:06 Pytanie jak w temacie. tyczy się również innych użytkowników forum. zostawiacie fundusze czy sprzedajecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zen_ek Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:13 Ja wczoraj puściłem mały zakup. Kupuję systematycznie,sprzedawał będę nie wcześniej niż za 20 lat. Do tego właśnie służą te fundusze. pozdr, Z. Odpowiedz Link Zgłoś
m4tek Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:18 wszystko już do ochrony przełożyłeś? czy tylko arkę? Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:22 ja wszystko. zaluje tylko DWS-a :( ale nie moge patrzec jak straty wznosza sie i wznosza. kapital niech sobie lezy, jeszcze bedzie niejedna okazja do zarobku. zaluje ze tak pozno :( w marcu za wczesnie, teraz za pozno. szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:10 USA na zielono. Boze zlituj sie nad warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:12 "Boze zlituj sie nad warszawa" ...a reszta polski ??? Odpowiedz Link Zgłoś
tongo1 Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:14 Ja też mam w ochronie i nie żałuję tej decyzji. Domniemam że była słuszna.... Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:16 zaraz cie wykpią ze robisz panike. ja nawet domniewam ze bedzie odbicie za niedlugo jak nie jutro. jestem antywskaznikiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zieloniutki Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:23 ojj to moje największe marzenie jak na dzień dzisiejszy, aby się odbiło, myślę że nie opłaca się sprzedawać ale to moje zdanie, każdy ma prawo robić to na co tylko ma ochotę ze swoimi akcjami, a co do tego czy jutro.. bardziej obstawiam piatek :) jutro pewnie jeszcze jakieś 3 może 4% w dół a potem powoli powinna się sytuacja uspokoić, ktoś sieje panikę i takie są tego wyniki wszyscy zastanawiają się czy nie sprzedać! Odpowiedz Link Zgłoś
m4tek Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:24 to zostawiłeś coś wogule Fular? czy all do ochrony? ja nie wiem co robić jak jutro będzie duży wzrost to też chyba tak skonwertuję i kupię po spadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
tongo1 Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:30 Bierzcie nogi za pas. Wcale nie jestem demagogiem tylko realista. Prosze o wyrozumiałość. Pozatym to jest forum i żyjemy w wolnym kraju. Panuje wolnośc slowa Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:29 wiesz co, to nie jest takie tam -3 czy -4%. nie przyzwyczajajcie sie znow to spadkow 5% !!!! halo halo to nie jest jakies tam 4%. przy kapitale 100 000 to jest 4000 zł ! Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:30 wszystko do ochrony. niestety, postanowilem. Odpowiedz Link Zgłoś
m4tek Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:36 myślę że jutro i w piątek się odbiję więc jutro dam zlecenie konwersji i jak coś to dokupię po niższych cenach. W sumie papież przyjeżdża to nastroje się uspokoją więc sądzę na chociaż 2 dniowy wzrost. Myślicie że to dobry pomysł? tyle że jak będzie dobrze szło to będzie żal konwertować. Odpowiedz Link Zgłoś
m4tek Re: Fular co robimy? 24.05.06, 22:41 dobra to w takim razie napisz czy opłaca mi się konwertować jeśli w tej chwili jestem na 0, jutro będę na - tyle ile spadną fundusze.ma to być inwestycje około 2,5 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
leonzk Pierwsze akcje (wbk) kupiłem po 8 zł w styczniu'94 24.05.06, 22:37 Dzisiaj kosztują ok. 160 zł. To oznacza, że zarobiłem na tych walorach 1.900 % przez 12 lat. Podobnie inwestuję w TFI. Od roku 1998 do dzisiejszych spadków jwstem na plusie nadal 160 %. I dlatego, że przeżyłem już wiele korekt i spadków - nadal nie panikuję. Dzisiaj nawet dokupiłem Arkę Akcji za kolejne 5.000 zł. Wkrótce ponowię zakupy. Robię tak, ponieważ jestem cierpliwy i uparty. Dzięki temu zawsze mam "przody". Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Pierwsze akcje (wbk) kupiłem po 8 zł w styczn 24.05.06, 22:45 tak. tak sie oplaca. jednak ja nie mam 20 lat. jesli jutro bedzie wzrost bede sie bardzo cieszyl :) Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: Pierwsze akcje (wbk) kupiłem po 8 zł w styczn 24.05.06, 22:47 Dlaczego się bedziesz cieszył? A masz juz wycenę konwertowanych jednostek? Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Pierwsze akcje (wbk) kupiłem po 8 zł w styczn 24.05.06, 22:49 nie wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
m4tek Re: Pierwsze akcje (wbk) kupiłem po 8 zł w styczn 24.05.06, 22:49 opłaca się oknwertować?? Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Pierwsze akcje (wbk) kupiłem po 8 zł w styczn 24.05.06, 22:49 ja do niczego nie namawiam ! i nie płosze paniki !! zaczna sie wzrosty i mnie tu zlinczuja. poprostu na wiecej strat nie moge sobie pozwolic. Odpowiedz Link Zgłoś
m4tek Re: Pierwsze akcje (wbk) kupiłem po 8 zł w styczn 24.05.06, 22:55 w sumie to za kilka miesięcy sobie zrobię zlecenie stałe w Mbanku jak sytuacja się ustabilizuje. co miesiąc jakaś drobna sumka i będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
leonzk Bądź cierpliwy, a wygrasz. 24.05.06, 23:11 Wówczas żaden Londyńczyk Ci nie podskoczy. Przed trzynastoma laty byłem panikarzem i cholerykiem. Dzisiaj mam 38 lat i jestem już odporny na wieści w TVP, TVN, POLSACIE i forach internetowych o tzw. krachu na WGPW. Przeżyłem wszelkie możliwe sytuacje na gpw i dzisiaj mogę liczyć tylko zyski. Nawet jak znowu spadnie do "cna". To wszystko zasługa konsekwencji i cierpliwości. Wpłacam systematycznie i też systematycznie "zapominam". Jak już w końcu sprawdzam, to zawsze jestem na plusie. Czego i Wam drodzy inwestorzy życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
m4tek Re: Bądź cierpliwy, a wygrasz. 24.05.06, 23:15 ja trzymam fundusze choć już jutro będę na minusie, no ale trudno... w tej chwili się nie opłaca wycofywać chybą żę po odbiciu do poziomu 3000. Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Bądź cierpliwy, a wygrasz. 24.05.06, 23:28 jesli sie odbije - a musi moim zdaniem to sie nie oplaca. Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Bądź cierpliwy, a wygrasz. 24.05.06, 23:42 to zalezy czy index spadnie jeszcze do 2600 czy wzrosnie do 3000. nie wiem. swoja droga fajny tekst z onetu jakiegos gracza. cos w stylu Migo. Przemyślenia starego inwestora...poczytajcie. To nie korekta Winszuję tym co kupowali wczoraj, "trafnych inwestycji". Wczoraj odpisałem temu co z nerwów najadł się czekoladek i cieszył się, że przetrzymał spadki i nakupował akcji, że dzisiaj znajdzie czekoladki w spodniach, gdyż bedą dalsze spadki. Jestem inwestorem od 10 lat. Jednostki w funduszach inwestycyjnych kupiłem w 1996 r. w Pioneerze i Koronie gdyż wtedy działało tylko kilka funduszy. Znam się dobrze na giełdzie. Juz wczoraj pisałem, żeby łapacze dołków nie cieszyli się za bardzo gdyż czekają nas dalsze spadki. Giełda będąca w trendzie nie ma nic wspólnego ze stanem gospodarki i podstawami fundamentalnymi spółek. W trendach decyduje zachowanie tłumów inwestorów na świecie. Giełdami rządzi psychologia tłumów, a przede wszystkim dwa czynniki chciwość i dlatego ceny akcji rosną do nieracjonalnych rozmiarów i strach który powoduje ich spadek też do nieracjonalnych rozmiarów. Z tłumem jest tak, że gdy akcje są już za drogie to wtedy kupują wszyscy bo inni kupują i nakłaniają ich do kupna analitycy i doradcy finansowi. Nikt nie kupuje na dnie bessy, gdyż spadki powodują, że nikt juz nie wierzy w hossę i wystraszają inwestorów do tego stopnia, że mają dosyć giełdy. Jak było w 2001 r. akcje TPSA po hossie z 2000 r. spadły z 40 zł do 10 zł, KGHM z 32 zł do 10 zł i PKN Orlen z 36 zł do 15 zł. Gdy były najtańsze nie było chętnych do ich kupna o czym świadczyły niskie obroty na giełdzie. O tym, że już jest początek bessy decydują inwestorzy a nie zarządzający funduszami, czy analitycy. Wszyscy ci co kupili w tym roku akcje i jednostki w funduszach ponieśli dotkliwe straty i jak najprędzej chcą je zminimalizować i sprzedają. Tym samym powodują spadek wartości cen akcji i jednostek w funduszach. Ci co niedawno jeszcze mieli zyski gdyż kupili wcześniej dopiero teraz widzą , że mogą też ponieść straty i oni zaczynają sprzedawać spychając ceny akcji i jednostek jeszcze niżej. Za nimi podążą ci co kupili przed nimi i jeszcze wierza w hossę i zaczną za kilka dni czuć się zagrożeni spadającymi cenami. Jak widzicie wystarczy na giełdzie zasiać ziarno strachu i niewiary w trend wzrostowy, a bessa przyjdzie sama. Tej tendecji już nie da się odwrócić gdyż przegrani tak szybko nie wejdą na rynek i i ubywa tych którzy nadal wierzą w hossę. Co to znaczy. Ano to , że wszyscy są nastawieni do sprzedaży akcji. Kupują tylko kamikadze którzy nie mają pojęcia o giełdzie i chcą stracić swój kapitał. Mądry inwestor zły okres na giełdzie przeczeka i kupi akcje gdy nikt nie będzie chciał ich kupować, ale nie nastąpi to szybko. Ja też przewiduję, że zgodnie z cyklami na giełdzie w Warszawie koniec bessy nastąpi dopiero na jesieni 2007 r. Oczywiście po drodze i głębokich spadkach będą po drodze korekty na których będzie można zarobić nawet 15 - 20% w krótkim okresie czasu tj. kilku tygodni. ~minia, 24.05.2006 18:45 Odpowiedz Link Zgłoś
m4tek Re: Bądź cierpliwy, a wygrasz. 24.05.06, 23:45 a jeśli się rynek podniesie to zakupisz jeszcze fundusze akcji czy dasz sobie chwilowy spokoj?? Odpowiedz Link Zgłoś
tongo1 Re: Bądź cierpliwy, a wygrasz. 24.05.06, 23:48 Dobry tekst. Bardzo przekonująco to zabrzmiało. Czekam do jesieni 2007.... Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Bądź cierpliwy, a wygrasz. 24.05.06, 23:48 nie. jesli beda duze zwyzki pod 3000 otworze dlugą pozycje. kiedys odbicie musi byc. ale nastroje sa podłe. dlatego sam mam dylematy. a jak bedzie spadac - niech spada. nie zrobie nic z tym. Odpowiedz Link Zgłoś