Coś na poprawę humoru, chłopaki

24.11.06, 12:53
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=52764296
    • gorbibanki Re: Coś na poprawę humoru, chłopaki 24.11.06, 12:56
      Lepiej powiedz czy się posłuchałaś i drapnęłaś z funduszy agresywnych ???
      • drapak.pl Re: Coś na poprawę humoru, chłopaki 24.11.06, 13:02
        Będę szczera - przekonwertowałam jedną trzecią moich akcyjnych na pieniężne.
        Teraz czekam na przecenę by odkupić.

        ps. zaraz mnie pewnie Amigo opieprzy, że spekuluję na funduszach :-((
        • elamigo1 Re: Coś na poprawę humoru, chłopaki 24.11.06, 13:20
          Nie opieprzem za spekulowanie na funduszach pod warunkiem że spekulujący dobrze
          wie co robi - no i robi to dobrze:-)
          Opieprza za spekulowanie na funduszach głównie tych co nie mają bladego pojęcia
          o rynku a biorą się za polowanie na wielką stopę z procą, podczas gdy
          konkurencja ma działa laserowe, skanery myśli, wtyczki wsi w każdym banku i
          supermana po swojej stronie - a GTI wystawia słodką przynętę by upolować tłuste
          leszcze.
          Fundusze nie służa do spekulacji - naprawdę są lepsze instrumenty. Ale jeśli
          dostęp do tych instrumentów wydaje się zbyt skomplikowany - można próbować
          dostosować swój styl INWESTOWANIA w funusze do aktualnego poziomu ryzyka na
          rynku. To że jest to nie zawsze skuteczne - inna sprawa. Na pewno można
          stracić mniej niż na kontraktach.
          INNA SPRAWA ŻE MOŻNA PRÓBOWAĆ WYCISNĄĆ Z FUNDUSZY WIĘCEJ - ale liczenie na
          WIELKĄ STOPĘ jest liczeniem na szóstkę w totka, taką co kulki podskakują.
          • fular1 Re: Coś na poprawę humoru, chłopaki 24.11.06, 16:51
            moim zdaniem w grudniu nie spadnie wiec troszke sie pospieszyłas..
            • drapak.pl Re: Coś na poprawę humoru, chłopaki 24.11.06, 17:08
              'Ciut' jak Ty to mówisz. Ale to oznacza, że Ty pospieszyłeś się 'ciut'
              bardziej :-)) Poza tym ja przekonwertowałam 1/3 a Ty chyba wszystko??
Pełna wersja