elamigo1
05.01.07, 21:44
Rośnie globalna świadomość, że nie jest możliwe by wszystkie wiadomości
pochodzące z rynku były dobre. Zbyt duża ilość dobrych wiadomości to prędzej
czy później bardzo zła wiadomość. Dziś ponownie newsy które jeszcze kilka
tygodni temu byki potrafiły (często całkiem bez sensu) zdyskontować na swoją
korzyść - dzisiaj ciążą po stronie podaży, choć tak naprawdę nie mają
wielkiego znaczenia. Wzrost zatrudnienia był większy niż oczekiwano a na
dodatek rosły płace co powinno jednoznacznie stymulować oczekiwania
konsumpcyjne. Dzisiaj, w cieniu ostatniego raportu z posiedzenia fed,
zasugerowało rynkom pożegnanie się ze nadziejami na rychłe obniżki stóp.
Pikanterii dodaje fakt że komunikat po posiedzieniu FOMC nie różnił się
zasadniczo o kilku poprzednich. Na domiar złego brak było innych wieści
mogących przełamać zły nastrój w zakresie oczekiwań co do przyszłości tempa
rozwoju amerykańskiej gospodarki. To z kolei ciążyło na surowcach odbijających
się czkawką na notowaniach globalnych spółek wydobywczych i przetwórczych -
równiez tych w usa. Niewielkie odbicie cen ropy bardziej psuło nastrój spółkom
których zyski zależą od ceny surowców niż pomagały nafciarzom. W okresie w
którym często mieliśmy do czynienia z przemodelowywaniem portfeli - wygląda na
to, że sentyment do akcji w usa słabnie. Oczekiwania wobec stóp zwrotu już
wkrótce mogą skutkować zmiejszeniem, ostatnio rekordowego, strumienia wpłat do
funduszy akcyjnych w usa. Sytuacja za oceanem nie wygląda na panikę - więc na
razie można mówić o zasłużonej spokojnej korekcie. Porównywanie do maja ma
troszkę mniejszy sens - wówczas spadki cen surowców, mimo wszystko wywoływały
silniejsze przeceny na rynkach akcji. Faktyczne objęcie władzy przez
demokratów wcale nie pomaga w budowaniu nastroju, tym bardziej że z deklaracji
partyjnnych bonzów wynika, że zamierzają jak najszybciej wdrażać głoszone
przez siebie hasła wyborcze - bynajmniej niekoniecznie przyjemne dla wielu branż.
Warto zauważyć, że duża przecena objęła większość rynków EM. Bovespa poleciała
prawie 5%. Indeks mogranstanleya poleciał prawie tyle co w w czerwcu.
RynekPL. ______________
w cieniu rozwijającej się przeceny rynków niedorozwiniętych nasz Pan Prezydent
dołożył swoje trzy grosze do sprawy pogorszenia nastroju względem złotówki.
Pokłosie wczorajszej przeceny złotówki zbieraliśmy i dziś. Nie pomagało to
sentymetowi do akcji na naszym rynku. Wygląda na to, że głównym wycofującym
się jest kapitał zagraniczny - mniejsze spółki nie podlegały takiej przecenie
jak blue chipy.
Warto zauważyć że teraz rynkami na topie są rynki Bułagarii i Rumunii. Myślę,
że optymizm względem tamtych rynków może jeszcze trochę potrwać. Może nawet
część naszego rodzimego kapitału wyszło z naszego rynku by wylądować właśnie
tam. W strukturach aktywów tfi i aktywa zagraniczne stanowiły ułamek
dopuszczonych prospektami możliwości. Jako dywersyfikacja to miałoby głęboki
sens.
Jak miecz Demoklesa wisi ciąglę wysoki LOP. Trudno oceniać czy nie może być
większy, jednak mając na względzie udział arbitrażu w wysokim lopie - spadek
bazy może mieć katastrofalne skutki. Na pocieszenie bykom dodam, że spadki w
nas miały znacznie większą skalę niż na wielu innych rynkach - choćby w Pradze
czy Budapeszcie i nie jest wykluczone, że nastąpi korekcyjne odbicie. Brak
powrotu powyżej przełamanej linii wsparcia można będzie traktować jako bardzo
zły sygnał w przyszłym tygodniu. NIestety pierwsza niedziela po okresie
świąteczno noworocznymnie nastraja pozytywnie funduszowców którzy mogą wśród
noworocznych postanowień przesunąć o kilka oczek wyżej pragnienie skorzystania
z wypracowanych zysków póki jeszcze są zyskami.
Ogólnie jaka jest sytuacja każdy widzi. Przecena dotyka nie tylko kgh i pkn
ale również banków i tpsy. Obroty wyraźnie większe - ale nie jakieś totalnie
wielkie anie nie aż tak duże jakby to wynikało ze skali przeceny. Moje misie
opcyjki w końcu dają zarobić i już pokryły straty które miałem na serii
grudniowej. Bez żalu - będzie mniejszy podatek. Jednak uważam, że sprzedaż
teraz [posiadanych putów, w momencie gdy do potwierdzenia zmiany trendu
zostało kilkadziesiąt puntków - mija się z celem i z relacją ryzyko/zysk.
Jeszcze kilka takich sesji i tytuły w prasie pisać będą o zimie. Takiej co
można spotkać niedźwiedzie na ulicach a nie tylko na forach.
[elAmigo]21:45