Nie pracuj na kogoś sukces

27.04.07, 09:11
DLACZEGO SZUKACIE PRACY?? Przecież to bez sensu!!
Pracując na etacie NICZEGO NIE OSIĄGNIESZ, budujesz firmę swojemu szefowi!

Pracując na etacie stajesz się niewolnikiem, Twój szef przez połowę Twojego
życia mówi Ci co masz, co możesz a czego Ci nie wolno robić, Twój szef
ogranicza Twoją WOLNOŚĆ!!.. pytasz go kiedy możesz jechać na wakacje, szef
mówi Ci że na wakacje pojedziesz w październiku bo w okresie czerwiec -
wrzesień firma szefa ma najwięcej klientów więc jesteś potrzebny
firmie..(szefa nie obchodzi to, że Ty i Twoja rodzina, chce jechać na wakacje
w lipcu bądź sierpni, wtedy kiedy jest na to najlepszy czas)
to jest straszne, okrutne, ale taka jest prawda, jesteś dorosły a słuchasz
rozkazów innych, szukasz rozkazów szefa lub przełożonych!!!
Nie dajcie się złapać na reklamy portali z pracą, w stylu: ZNAJDŹ LEPSZA
PRACĘ, CZEKA NA CIEBIE AWANS, ZMIEŃ SZEFA NA LEPSZEGO, lepsza praca niczego
nie zmieni.
Książki Roberta Kiyosaki z serii Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec pomogły milionom
ludzi realnie popatrzeć na to co robią w pracy na etacie, i na czyją
przyszłość tak naprawdę pracują..
Niestety po kilku latach pracy okazuje się, że pracujesz na przyszłość i
bezpieczeństwo głupiego szefa i jego rodziny.. To co wspólnie budowaliście, po
odejściu z pracy pozostało w jego rękach, tylko w jego, nie w Twoich..
Po odejściu z pracy wypłata już nie wpływa na Twoje konto bankowe, pomimo tego
że to co stworzyłeś w firmie dalej regularnie przynosi dochody jej właścicielowi..
Tak więc, radzę Wam.. SKOŃCZCIE Z PRACĄ NA ETACIE TERAZ, a jak jej nie macie
to przestańcie szukać... a zresztą zróbcie jak chcecie, tylko pamiętajcie że
BEZPIECZEŃSTWO, które daje Wam praca i comiesięczne pieniążki, to nie to samo
co WOLNOŚĆ i NIEZALEŻNOŚĆ.

nie namawiam Was do kupowania książek (nie jestem ich wydawca ani sprzedawca),
możecie sobie ściągnąć z neta darmowe ebooki lub wywiady z Robertem Kiyosaki,
dostępne np. BogatyOjciec.info
Ja przeczytałem już po kilka razy wszystkie książki Roberta i od tego czasu
nie pracuje już u kogoś, moje inwestycje co miesiąc przynoszą mi od kilkuset
złotych do kilku tysięcy zł. i nic nie robię (poza tym że ciągle szukam nowych
inwestycji), pieniądze pracują dla mnie a nie ja za pieniądze.

Życzę wszystkim wolności, i tego abyście jak najszybciej zwolnili się z pracy
na etacie, a jak szukacie pracy to życzę Wam abyście jej nigdy nie znaleźli i
sami spróbowali zrobić coś co pozwoli Wam być niezależnymi finansowo ludźmi.
Zapamiętajcie sobie raz na zawsze, Wasz szef nie zapewni Wam beztroskiej
przyszłości, wszystko co może zrobić dla Was to wypłata raz w miesiącu dopóki
będziecie posłusznie wykonywali jego polecenia.

Na początek posłuchajcie sobie bezpłatnych wywiadów z autorem serii Bogaty
Ojciec.. Robertem Kiyosaki, po ich wysłuchaniu na pewno łatwiej będzie Wam
zacząć działać.
Tu znajdziecie fragmenty nagrań: www.BogatyOjciec.info/b_posluchaj.htm


Stworzyłem stronę BogatyOjciec.info bo tak jak mówił Robert Kiyosaki najpierw
daj coś od siebie żeby móc później otrzymać dwa razy więcej.

Pozdrawiam
    • stefekmaly Re: Nie pracuj na czyjś sukces 27.04.07, 09:32
      Pomyliłeś fora. Tu sami inwestorzy. Nikt tu się pracą na etacie nie para bo
      każdy tu zarabia krocie i tylko myśli jak tą kasę wydać na wycieczki
      zagraniczne, czytanie książek i charytatywną działalność na rzecz innych.
      • misty_zwany_krawcem Re: Nie pracuj na czyjś sukces 27.04.07, 21:19
        tylko nie zapominaj że jak skończysz prace o 15 to idziesz do domu i nic cie nie obchodzi a twój szef w tym czasie cały czas myśli co zrobić żebyś miał jutro o 7 co robić, nie zapominaj że jak firma z różnych przyczyn przynosi straty to ty masz to głeboko w d.... na koniec miesiąca żadasz pensji i ją dostajesz a twój szef wyprzedaje majątek żeby pokryć straty,
        nie zapominaj że jak ty wyjeżdzasz na urlop na 2 tygodnie nawet w październiku to również masz wszystko głeboko w d... a twój szef jak wyjedzie na urlop co rzadko mu się zdarza to i tak w tym czasie odbiera kilka, kilkanaście telefonów z firmy, co chwila włacza laptopa i sprawdza wyniki itp....
        nie zapominaj że z regóły to ty przychodzisz do firmy i żebrzesz o prace a nie twój szef żebrze o ciebie,
        nie zapominaj że o wiele łatwiej znaleźć pracę niż samemu stworzyć prace dla innych a jeśli uważasz inaczej to otwieraj firme, twórz miejsca pracy i niech inni pracują dla ciebie a nie siejesz zamęt jak jakiś Lenin, Lepper czy inny przewodniczący górniczych związków zawodowych.
        • untochables Re: Nie pracuj na czyjś sukces 27.04.07, 21:54
          i te słowa kieruje do kogoś kto dziś owiedział mi, że mało zarabia
    • siurak20 Re: Nie pracuj na kogoś sukces 27.04.07, 22:06
      sam to napisales :)? Bo wyglada jak bys wkleil nam reklame ksiazki.
      • js.2 Re: Nie pracuj na kogoś sukces 27.04.07, 23:25
        Nie, to reklama strony www.
        artiug4, znalazł już sposób na własny biznes.
        Wystarczy machnąć stronę, zamieścić kilka reklam, i 5 - 10 zł spada jak z nieba.

        P.S
        artiug4 "Nie pracuj na kogoś sukces" , popracuj nad językiem polskim
      • macgregor-72 Re: Nie pracuj na kogoś sukces 28.04.07, 10:40
        Przeczytaj tytuł wątku jeszcze raz i zastanów się, czy ktoś kto tak sklecił zdanie mógłby napisać książkę.
        • stefekmaly Re: Nie pracuj na kogoś sukces 28.04.07, 15:40
          Zobaczymy jak artiug nie będzie pracował na "kogoś" sukces jak się zacznie
          bessa na giełdzie. Jak będzie tracił po kilka tysięcy/tydzień to zacznie
          rozsyłanie swoich CV do pracodawców, chłe, chłe.
          Jak jest hossa to każdy chojrak.
Pełna wersja