tw.jacek_i_placek 10.10.09, 13:43 Do zobaczenia w Chorzowie... powiedziało jedno puste krzesełko do drugiego :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tupkal El. MŚ 2010: W sobotę czterech kolejnych finali... 10.10.09, 14:34 Tylko amatorzy z Polskiej reprezentacji mają prawdziwą szansę na awans! To byłoby coś - amatorzy na MŚ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Morro Trynidad IP: *.is.net.pl 10.10.09, 14:52 Ostatnio reprezentacja Trynidadu i Tobago była jednak blisko definicji amatora :) Oczywiście nie mówię, że York czy Hislop to amatorzy, bo to piłkarze dobrzy, a York nawet bardzo dobry (oczywiście nie w tym wieku, ale dawniej), ale jednak zawodników z 3. ligi szkockiej można tak nazwać, chociaż... z tego co wiem w Szkocji ta liga i tak jest zawodowa, podobnie jak w Anglii :) Odpowiedz Link Zgłoś
peter.hound Szanse? 10.10.09, 15:22 Polska wciąż ma szansę na zajęcie drugiego miejsca w grupie. Musi wygrać w Pradze z Czechami, pokonać w środę Słowaków oraz liczyć na zwycięstwo Słowacji nad Słowenią. A jeszcze San Marino nie może stracić zbyt wielu goli ze Słowenią. Zastanawia mnie jedno. Po co ten warunek z meczem Słowenii z San Marino skoro Słowenia już w tej chwili ma bardziej korzystny bilans bramek od Polski? Czyżby ktoś się łudził, że Słoweńcy strzelą San Marino najwyżej 2 bramki (przegrywając minimalnie ze Słowacją i wygrywając minimalnie z San Marino dalej mają bilans +9; Polska po dwóch minimalnych wygranych ma bilans +10)? Odpowiedz Link Zgłoś
maz-46 Re: Szanse? 10.10.09, 16:23 Tak jest na dziś, ale pamiętajmy, że Słowacy grają dziś o awans i będą chcieli pewnie wygrać. Oczywiście, ze awans daje im remis, ale nie mogą na niego grać. Oby wygrali najlepiej 2-ma, 3-ma bramkami. Gdyby tak się stało to ten korzystny bilans Słoweńców bardzo by im się pogorszył. Z San Marino grają na wyjeździe i nie sądzę, by strzelili tam więcej jak 5 goli. No to policzmy. Teraz mają +9, po meczu ze Słowcają (załóżmy, że przegrają 2:0) będą mieli +7. SMR strzelą 5 goli, co daje im w sumie bilans +12. Polska ma w tej chwili +8, wygrywamy z Czechami 1:0 i ze Słowacją 4:0 (będzie to możliwe, gdyż będą świętować awans, patrz casus Białoruś - Polska 4:0 za Engela) i mamy różnicę +13. Wtedy awansujemy do baraży. To oczywiście tylko niewinna wyliczanka i mało prawdopodobne, by się sprawdziła. Skoro jednak się w to bawimy... Odpowiedz Link Zgłoś
zawaldemar Zawodowcy z Polski bo zawodzą 10.10.09, 15:23 i nie tylko w czasie meczu (przegrywają w marnym stylu) ale i po meczu ( bo podpici zawodzą). I nie żadni "armatorzy" bo stocznie rozwiązane, a ci z nim i powiązani bankrutują. Sprowadzić polski futbol na należne miejsce czyli po siatkówce, piłce nożnej, lekkoatletyce, tenisie, lekkiej atletyce, pływaniu, brydżu! Do roli przerwy w grillu i jako punkt na zajęciach z wu-efu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwona pigułka Nie ma polskiej piłki. Bojkot! IP: *.nplay.net.pl 10.10.09, 16:02 Żadne pojedyncze mecze nie mają znaczenia i nie mogą zaciemnić obrazu sytuacji. Jesteśmy na dnie od dawna, im szybciej się z tego matrixa wyrwiemy tym lepiej. BOJKOT, do czasu poważnych zmian! A nie żadne tam wymiany Dziurkowców na Listkoludków, a potem Listkoludków na Latawce. Te same mordy od lat! Odpowiedz Link Zgłoś
maz-46 El. MŚ 2010: W sobotę czterech kolejnych finali... 10.10.09, 16:10 Oczywiście, ze szans na awans praktycznie nie ma, tylko cud, jak słusznie to zauważono, może sprawić, że zajmiemy drugie miejsce. Strasznie mnie jednak intryguje jedna rzecz. Trwa protest przeciw PZPN, kibice (?) jednoczą szyki, by nie kupować biletów i nie oglądać środowego meczu ze Słowacją. Jeśli jednak dziś stanie się cud i wygramy z Czechami, a także Słowacy wygrają ze Słowenią, to nadzieje znów odżyją. Sam mało w to wierzę, ale nijak nie mogę tego wykluczyć na 100%. Jestem przekonany, że od jutra wszyscy zapomną o akcji i szturmem ruszą po bilety na środowy mecz. Już pogrzebaliśmy naszą reprezentację, już szydzimy i wyśmiewamy, ale życie zna nie takie historie. Nie takie scenariusze pisało. Oby nam jutro nie było głupio... Odpowiedz Link Zgłoś