Dodaj do ulubionych

MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spalonego

IP: *.ny325.east.verizon.net 27.06.10, 22:40
Nie było spalonego, bo to nie Tevez strzelił. Nawet nie tknął piłki. Może włosem tak,ale nie zmienił lotu piłki, więc spalonego nie było.
Obserwuj wątek
    • Gość: prof MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spalonego IP: *.chello.pl 27.06.10, 22:42
      "...piłka nożna grą błędów, taki urok tradycyjnego sędziowania..." jak długo jeszcze? przy tak kontrowersyjnych sytuacjach weryfikacja za pomocą nowoczesnych technologii jest wręcz konieczna bo błędne decyzje sędziów są po prostu ... łamaniem przepisów tej gry...
      • Gość: kminek Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 01:17
        Ciekawe czy nie zmieniłby decyzji gdyby to Meksyk strzelił tego gola.
        Pierdoleni oszuści, ja bojkotuje MŚ. Mam dosyć drukowanych wyników i sędziów w
        roli głównej.
        • sfuj_hlop Prawa fizyki zadziałały! 28.06.10, 08:29
          Anglia strzeliła prawidłową bramkę aczkolwiek nieuznaną, która została później
          dopisana Argentynie. Z naukowego punktu widzenia to dobry przykład na różne
          paradoksy teorii względności, w tym przypadku przesunięcie gola w czasie i
          przestrzeni. Całkowity bilans materii i energii Wszechświata wyszedł na zero.
          Prawa fizyki zostały więc zachowane.
    • Gość: prof Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.chello.pl 27.06.10, 22:43
      wiesz o którą sytuację chodzi? chyba nie...
    • stix Meksyk nie powinien wychodzić na 2 połowę. 27.06.10, 22:44
      Powinien w przerwie zażądać anulowania gola pod groźbą zbojkotowania
      meczu.
      • Gość: xman Re: Meksyk nie powinien wychodzić na 2 połowę. IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:07
        zgadzam sie.
        • Gość: dewdw Re: Meksyk nie powinien wychodzić na 2 połowę. IP: *.aster.pl 28.06.10, 11:30
          fakt... Jakby Meksyk zrobił taką demonstrację na mistrzostwach, to by zostało
          już na zawsze w statystykach. Protest ma sens tylko w błyskach fleshy, a nie
          wtedy kiedy nikt nie widzi.
          Obciach byłby niezły. Zarząd FIFA do wymiany. (Sędzia Łebb do więzienia :)
      • Gość: bogdan89 Re: Meksyk nie powinien wychodzić na 2 połowę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 23:20
        brawo bystrzaku. walkower 3:0 :)
        • Gość: mozz Re: Meksyk nie powinien wychodzić na 2 połowę. IP: *.hvc.res.rr.com 27.06.10, 23:31
          Pewnie i walkower, ale skandal zmusil by FIFE do dzialania. A Meksykanie i tak
          wyraznie stracili wiare w siebie po tym "golu". A gdyby nie wyszli to mogli by
          byc bohaterami na zawsze, jako ci, ktorzy wymusili zmiany na korzysc
          sprawiedliwosci.
          • Gość: ... masz "racje"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 09:27
            jeswt już "meksykańska fala", to teraz byłaby "meksykańska głupota"
            hahahahaha
            Jak by nie wyszli na drugą połowę, wszechw2ładna FIFA mogłaby
            wykluczyć Meksyk z następnych mistrzostw.
          • oaken Re: Meksyk nie powinien wychodzić na 2 połowę. 28.06.10, 10:04
            Tylko dostaliby taką karę od FIFA żeby im się odechciało wszystkiego.
      • Gość: AA Re: Meksyk nie powinien wychodzić na 2 połowę. IP: *.pool.mediaWays.net 28.06.10, 00:02
        Wystarczy, ze Polacy bojkotuja WM.
      • Gość: Andre Re: Meksyk nie powinien wychodzić na 2 połowę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.10, 10:02
        W tym momencie Meksykowi i tak by to już nic nie dało... Miało już 2 bramki w
        plecy, a widać było że do straty bramki trzymali się mocno w obronie, a potem
        już się odsłonili... Myślę że gdyby sędzia nie uznał tej bramki to do przerwy
        było by 0:0... Inna sprawa że na miejscu sędziego posiłkował bym się powtórką...
        Już widzę jak FIFA po tym co się stało parę godzin wcześniej będzie oburzona.
        Oburzona może sobie być, ale opinia publiczna wychwalała by sędziego za
        odwagę... Myślę że jak FIFA do EURO nic nie zmieni, to trzeba by zrobić wielką
        akcję przeciwko niej. My tu w Polsce mamy już jako takie doświadczenie z walką z
        władzami piłkarskimi, więc można to przenieść także na FIFe, a założę się że
        kibice z innych krajów się dołączą...
    • Gość: fizy Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: 188.93.163.* 27.06.10, 22:45
      www.vida.tv/video/Argentina_offside_goal
      • Gość: lukass Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 22:55
        Definicja spalonego opisana w Artykule 11 Przepisów gry w piłkę nożną: "Zawodnik
        jest na pozycji spalonej, jeżeli w momencie podania do niego piłki, znajduje się
        bliżej linii końcowej boiska (połowy przeciwników) niż piłka i przedostatni
        zawodnik
        drużyny broniącej"

        Tevez znajdował się za OSTATNIM obrońcom dlatego spalonego być nie powinno i
        dlatego bramka została zdobyta prawidłowo. Ale ani dziennikarze, ani
        realizatorzy nie znają przepisów toteż wywołali skandal, którego nie ma.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Lopez Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.06.10, 23:03
          Oj z myśleniem u ciebie kiepsko...

          >Tevez znajdował się za OSTATNIM obrońcom

          Pomijając błąd ortograficzny to: Tevez był bliżej linii końcowej niż ostatni
          obrońca, był zatem również bliżej niż przedostatni co nie? Wiem, trudno to
          zrozumieć ale tak to już jest.
          • Gość: radek Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 23:27
            jednak jest różnica między przedostatnim a ostatnim. fakt, że w przepisach jest
            wykreślona ta sytuacja, ale moim zdaniem definicja jest niewłaściwie skonstruowana.
            • Gość: Lopez Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.06.10, 23:33
              Definicja jest prawidłowo skonstruowana. Kto był bliżej linii końcowej, Tevez
              czy przedostatni zawodnik z Meksyku?
              • Gość: lukass Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 23:40
                cała definicja: "bliżej linii jak i przedostatni zawodnik". wiem doskonale, że
                jeśli jest za ostatnim to za przedostatnim też, tylko, że tam jest spójnik I -
                co oznacza, że oba warunki muszą być spełnione w równym stopniu. i teraz jest
                pytanie czy warunki zostały spełnione jeśli jest za ostatnim a nie jak dosłownie
                w definicji za przedostatnim.

                niemniej wykresy dołączone do tego artykułu przepisów mówią jasno: był spalony.
                • Gość: Lopez Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.06.10, 23:45
                  No ale przecież był za przedostatnim i warunki były spełnione tak jak to jest
                  dosłownie w przepisach.
                • Gość: kkk Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.sileman.net.pl 28.06.10, 01:12
                  ja pie..., idiotow nie sieja. trace wiare w ludzi.
                • Gość: hrUszaszowski Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.VIC.netspace.net.au 28.06.10, 06:31
                  Ostatni zawodnik na boisku pozostaje ostatnim,bez wzgledu na to,
                  gdzie sie znajduje.
              • Gość: Behemot >>> Do bystrzaków toczących dyskusje o spalonym IP: *.awakom.net 27.06.10, 23:49
                W przepisie jest o PRZEDOSTATNIM bo ostatnim zwykle jest BRAMKARZ
                jełopy!!!! Więc Zwykle chodzi o ostatniego obrońce gdy napastnik
                wychodzi sam na sam z bramkarzem. Dlatego w przepisach jest mowa o
                PRZEDOSTATNIM graczu drużyny broniącej!
                • Gość: niespodziewany Re: >>> Do bystrzaków toczących dysku IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:57
                  arbiter i tak nie zrozumie,fryzjera nie ma(siedzi) ,kasy tez ,wiec to dla
                  arbitra za trudne.........
                  • Gość: arbiter Re: >>> Do bystrzaków toczących dysku IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.06.10, 00:27
                    Teraz rozumiem

                    Ale potraktuj tę definicję dosłownie. Nie ma mowy w tej definicji o ostatnim
                    zawodniku.

                    Zapoznawszy sie z tą definicją powstaje pytanie: gdzie musi się znaleźć ostatni
                    piłkarz: przed czy za atakującym, aby uznać spalonego? Nie miałoby to niby
                    większego znaczenia, bo spalony i tak byłby przyznany ale: TEN PRZEPIS TEGO NIE
                    PRECYZUJE.

                    Dopiero angielska wikipedia mi wszystko wyjaśniła.

                    A wszystkim trollującym pokazuję środkowy palec na dobranoc
                    • Gość: Aluette Re: >>> Do bystrzaków toczących dysku IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 28.06.10, 11:12
                      > A wszystkim trollującym pokazuję środkowy palec na dobranoc

                      To dość ciekawe, bo czytając dyskusję łatwo dojść do wniosku, ze największym
                      trollem byłeś ty. Sobie paluszek pokazałeś, co nie?
        • Gość: lol Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.globalconnect.pl 27.06.10, 23:04
          Kolejny mamut. Napisz jeszcze, że wg. Wiki, gdzie nie ma opisanych wszystkich możliwych sytuacji. Wiesz... Na anglojęzycznej Wikipedii jest też mowa o linii wyznaczonej przez piłkę, a są jeszcze inne przypadki (takie jak ten, który był w trakcie meczu Arg - Mex). Nie siej zamętu, bo ogłupiasz ludzi.
          • Gość: Lopez Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.06.10, 23:14
            Którego przypadku na wiki nie ma?
        • Gość: RE Re: Spalony ewidentny zobacz powtórke (VIDEO) IP: *.toya.net.pl 27.06.10, 23:04
          W skład drużyny zalicza się także bramkarz.
        • trener20 Interpretacja definicji 28.06.10, 08:01
          Przedostatnibo jest bramkarz pajace, którego nie bierze się
          pod uwagę. Przedostanimi jest wtedy zawsze piłkarz z pola.
          Myślenie nie boli.
          • Gość: Aluette Re: Interpretacja definicji IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 28.06.10, 11:16
            Oczywiście trzeba zacząć od obrażania wszystkich wokoło bo samemu się jest
            wielkim ekspertem (który w rzeczywistości g.. wie).
            Zamysł wprowadzenia pojęcia 'przedostatni' był pewnie taki jak piszesz, ale
            zastosowania to nie ma żadnego, bo nigdzie w przepisie o spalonym nie występuje
            bramkarz. Owszem, w 98% jest tak, że tym ostatnim jest bramkarz, ale 98 to nie
            100, był chyba nawet na tych mistrzostwach mecz, gdzie to bramkarz był tym
            przedostatnim a obrońca na linii ostatnim. I też była wielka dyskusja, że
            spalonego nie było bo "obrońca stał na linii".
            • Gość: zzz Re: Interpretacja definicji IP: 69.86.212.* 28.06.10, 14:54
              To było w meczu otwarcia - nieuznana (słusznie) bramka dla Meksyku z RPA.

              Dobry ten artykuł na Wikipedii.
              "Regardless of position, there is no offside offense if a player receives the
              ball directly from a goal kick, corner kick, or throw-in."

              To znaczy że bramka Klosego wczoraj była prawidłowo uznana?
    • Gość: d kto za powtorkami do oceny sedziow w czasie meczow IP: *.chello.pl 27.06.10, 22:46
      Lubie to na FB, stronka: Mr. Blatter, we want video replays review during football matches!!!
      ..pages/Mr-Blatter-we-want-video-replays-review-during-football-matches/115145085198838

    • Gość: arbiter spalonego nie było!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.06.10, 22:49
      Definicja: Zawodnik jest na pozycji spalonej, jeżeli w momencie podania do niego
      piłki, znajduje się bliżej linii końcowej boiska (połowy przeciwników) niż piłka
      i przedostatni zawodnik drużyny broniącej, o ile nie znajduje się na własnej
      połowie boiska.

      Zwracam uwagę: przedostatni

      W momencie podania Tevez miał przed sobą zupełnie pustą bramkę, bez bramkarza. A
      zatem znajdował się bliżej linii końcowej boiska niż piłka i ostatni
      zawodnik drużyny broniącej.

      Jako że sytuacja Teveza nie zgadza się z definicją nie może być mowy o spalonym

      A panom Szpakowskiemu, Listkiewiczowi i "ekspertami" z gazety już dziękuję.
      Znawcy...
      • Gość: gość Re: spalonego nie było!!! IP: *.acn.waw.pl 27.06.10, 22:56
        jełop :)
        • Gość: lolo Re: spalonego nie było!!! IP: 188.33.35.* 27.06.10, 23:21
          arbiter ma rację, przepis rozumie się w sensie dosłownym tzn. nie
          dotyczy on sytuacji gdy atakujący jest pomiędzy linią końcową a
          ostatnim zawodnikiem, pomimo tego że jest w tej sytuacji również za
          przedostatnim
          • Gość: mirek Re: spalonego nie było!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 01:22
            skoro jest za ostatnim, to i za przedostatnim. Nie rozumiem o jakiej dosłowności
            mówisz. Stosując przepis dosłownie w tej sytuacji spalony był książkowy.
        • Gość: zdziwiony Re: spalonego nie było!!! IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.10, 00:24
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > jełop :)

          tez tak uwazam.. :)) zwykly jełop :)
          do tego ten jego nick -"arbiter" :D
          skad takie jełopy sie biora? nie moge tego pojac..
          pzdr
          • maczor Re: Jełop 28.06.10, 07:50
            każdy ma prawo się pomylić, źle zrozumieć

            mogliście sobie przed monitorem powiedzieć jełop 10 razy ale po co od razu
            wyzywać publicznie?

            nie rozumiem skąd w ludziach tyle zadufania, goryczy, braku wyrozumiałości i
            chęci dzielenia się tym z innymi
      • Gość: lol Re: spalonego nie było!!! IP: *.globalconnect.pl 27.06.10, 23:00
        Poczytaj na temat spalonego, ale nie na Wiki:)
        • Gość: Lopez Re: spalonego nie było!!! IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.06.10, 23:05
          Ale na wiki jest dobrze napisane, a to że ktoś nie umie prostej logiki to już
          jego problem a nie wiki.
          • Gość: arbiter Re: spalonego nie było!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.06.10, 23:14
            Tak łatwą wytknąć komuś rzekomą głupotę i brak inteligencji, prawda?

            To mi odpowiedz na pytanie: czy piłką nożną rządzi logika czy przepisy gry w
            piłkę nożną?
            • Gość: Lopez Re: spalonego nie było!!! IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.06.10, 23:27
              Przepisy gry w piłkę nożną, które są logiczne, a co?
            • Gość: niespodziewany Re: spalonego nie było!!! IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:34
              arbiter ,a jakby 10 pilkarzy bylo za plecami obroncow ,blizej bramki przeciwnika
              ,to co ?.......tez spalonego nie ma?
            • Gość: lukass Re: spalonego nie było!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 23:36

              oczywiście przepis, logiczny. tyle że ten wg mnie nie do końca dobrze został
              sformułowany.
        • Gość: sedzia.u2.pl Re: spalonego nie było!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 23:21
          on ma rację. definicja spalonego zaprzecza wykresom z tego samego rozdziału. ta
          definicja to podstawy logiki. więcej na: sedzia.u2.pl
          • Gość: tamtam Re: spalonego nie było!!! IP: 216.245.202.* 28.06.10, 02:17
            "Zgodnie z 11 artykułem przepisów gry w piłkę nożną i wykresami pomocniczymi z
            interpretacją spalonego z tychże przepisów - Tevez był na pozycji spalonej i
            odniósł korzyść w momenci dotknięcia piłki; prawidłowa decyzja: rzut wolny
            pośredni dla Meksyku."

            Czytałeś to co powyżej, specu czy linkujesz bez czytania?
      • prober logika, panie, logika... 27.06.10, 23:01
        Poćwicz elementarną logikę. Jeśli jesteś przed ostatnim zawodnikiem to w szczególności znajdujesz się przed tym przedostatnim.

        O-atakujący, X-broniący

        XXXO - nie ma spalonego
        XXOX - nie ma spalonego
        XOXX - jest spalony
        OXXX - jest spalony
        • Gość: arbiter Re: logika, panie, logika... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.06.10, 23:17
          Dziękuję za radę ale nie skorzystam.

          Przepis wyraźnie mówi o przedostatnim zawodniku a nie ostatnim. Jeśli w momencie
          podania piłkarz ma przed sobą pustą bramkę, bez bramkarza, to jest gol. A może
          nie zauważyłeś, że bramkarz w momencie podania był w okolicach linii pola karnego?
          • Gość: Lopez Re: logika, panie, logika... IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.06.10, 23:29
            A może nie zauważyłeś ale w przepisie o spalonym nie ma ani słowa o bramkarzu? A
            jak dla ciebie Tevez był dalej linii końcowej niż przedostatni zawodnik Meksyku
            to przykro mi.
          • Gość: niespodziewany Re: logika, panie, logika... IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:37
            tylko arbiter ,bramkarz nie ma tu nic do rzeczy bo DWAJ obroncy byli i tak za
            plecami argentynczyka...wiec bredzisz ,albo wzioles ,......
          • Gość: spalony Re: logika, panie, logika... IP: 216.245.202.* 28.06.10, 02:23
            Przepis wyraźnie mówi o przedostatnim zawodniku a nie ostatnim.

            No i czy wydaje ci się, że Meksyk nie miał w oŋóle
            przedostatniego zawodnika (to skąd się wziął ostatni?) czy był on bliżej bramki
            niż Tevez?
            Jeśli do drugie to jakim sposobem był on przedostatni, a nie ostatni?
          • lucky81 Re: logika, panie, logika... 28.06.10, 09:42
            To według Ciebie, arbitrze, w jakieś odległości od linii końcowej był
            napastnik, a w jakiej był przedostatni obrońca?
        • Gość: sedzia.u2.pl Re: logika, panie, logika... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 23:29
          logika... no właśnie... ta definicja jest po prostu źle ułożona i tyle. co nie
          zmienia faktu, że spalony był już chyba wcześniej jak Messi zaczynał tą akcję...

          pzdr
          • Gość: Lopez Re: logika, panie, logika... IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.06.10, 23:35
            A co w niej jest złego bo jak dla mnie jest w pełni ok?
            • Gość: arbiter Re: logika, panie, logika... IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.06.10, 00:10
              Jest nieprecyzyjna. Może wprowadzić w błąd

              Na początku zmyliło mnie podkreślenie w definicji słowa "przedostatni". Gdy
              oglądasz powtórki, widzisz Teveza samego przed pustą bramkę i dopasowujesz te
              sytuację do definicji. Powstaje pytanie - dlaczego definicja mówi TYLKO o
              przedostatnim zawodniku a nie wspomina nic o ostatnim? Moim zdaniem precyzyjniej
              było napisać "przedostatni lub ostatni" aby definicja była bardziej przyswajalna.

              • Gość: kkk Re: logika, panie, logika... IP: *.sileman.net.pl 28.06.10, 01:21
                idz spac.
                • Gość: hopla Re: logika, panie, logika... IP: 216.245.202.* 28.06.10, 02:32
                  Ten człowiek po prostu wierzy, że Tevez był dalej od bramki niż
                  przedostatni zawodnik Meksyku a bliżej niż ostatni.
                  Pozwólcie mu wytrzeźwieć!

                  • Gość: Albin Siwak Bo nie napisali wyraźnie, że trzeba stosować IP: 62.29.174.* 28.06.10, 12:00
                    metrykę Euklidesową i dlatego mu się pomyliło. Gdyby w przepisach napisali
                    wyraźnie, że obowiązują zasady geometrii Euklidesa (tj. że suma długości dwóch
                    boków trójkąta nie może być mniejsza niż długosć trzeciego) to by chłopak nie
                    miał takich dylematów. A tak to przepis jest nieprecyzyjny.
              • Gość: mirek Re: logika, panie, logika... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 01:25
                jeżeli przedostatni to i ostatni. Przecież to jasne.
                Ale może FIFA powinna wydać książkę "Przepisy gry w piłkę dla opornych", dla
                sędziego tego meczu i autora poprzedniego posta byłoby jak znalazł.
          • Gość: arbiter Re: logika, panie, logika... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.06.10, 23:50
            No i się wyjaśniło.
            Zgadzam się, że definicja jest źle ułożona. Nie przewiduje sytuacji gdy
            atakujący w momencie podania ma tylko pustą bramkę.

            Na wikipedii angielskiej jest już wszystko jasne: there must be fewer than two
            opposing players between attacker and the opposing goal line.

            Nie prościej było kiedyś ułożyć definicję o "mniej niż 2 zawodnikach" niż zabawa
            w jakiegoś "przedostatniego"? Jeśli reszta przepisów jest równie zagmatwana to
            się nie dziwię dlaczego mamy takich słabych sędziów :)

            ps. sam nie jestem sędzią
            • Gość: Lopez Re: logika, panie, logika... IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 28.06.10, 00:10
              > Zgadzam się, że definicja jest źle ułożona. Nie przewiduje sytuacji gdy
              > atakujący w momencie podania ma tylko pustą bramkę.

              Przewiduje. Przepis jest trochę dziwnie sformułowany, ale jak się wczytać to
              obejmuje wszystkie sytuacje.
            • lucky81 Re: logika, panie, logika... 28.06.10, 09:49
              > Nie prościej było kiedyś ułożyć definicję o "mniej niż 2
              zawodnikach" niż zabawa
              > w jakiegoś "przedostatniego"?

              Hmm ale przecież słowo "przedostatni" znaczy dokładnie tyle, co drugi
              od końca. Sprawa jest oczywista: patrzymy na gościa z piłką (X) i
              przedostatniego obrońcę (Y). Jeśli X jest bliżej bramki niż Y, to jest
              spalony, a jeśli nie, to nie ma spalonego. Co tu jest niezrozumiałego?
        • Gość: niespodziewany Re: logika, panie, logika... IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:35
          PROBER PERFEKCYJNIE TO WYJASNILES !!!,BRAWO...........ciekawe czy pojma.........?
      • ukos Bliżej niż ostatni, to i bliżej niż przedostatni 27.06.10, 23:14
        Gość portalu: arbiter napisał(a):

        > Definicja: Zawodnik jest na pozycji spalonej, jeżeli w momencie
        > podania do niego piłki, znajduje się bliżej linii końcowej boiska
        > (połowy przeciwników) niż piłka i przedostatni zawodnik drużyny
        > broniącej, o ile nie znajduje się na własnej połowie boiska.(...)

        Jak ostatni jest dalej, to przedostatni tym bardziej. Bredzisz więc.
      • Gość: niespodziewany Re: spalonego nie było!!! IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:32
        arbiter ,ty chyba tylko z fryzjerem do tej pory miales do czynienia ,no
        nie?............
      • Gość: Jędrzej Pała z logiki IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:47
        Gość portalu: arbiter napisał(a):

        > Jako że sytuacja Teveza nie zgadza się z definicją nie może być mowy o spalonym. A panom Szpakowskiemu, Listkiewiczowi i "ekspertami" z gazety już dziękuję.

        Te ironiczne podziękowania skieruj raczej pod adresem nauczycieli, którzy mieli nauczyć cię logicznego myślenia, bo ponieśli klęskę. Sytuacja Teveza jak najbardziej zgadza się z definicją - Tevez faktycznie znajdował się bliżej linii końcowej niż przedostatni zawodnik Meksyku. Gdzie był w tym momencie zawodnik ostatni nie ma znaczenia, bo definicja o ostatnim zawodniku w ogóle nie wspomina.
        • Gość: arbiter Re: Pała z logiki IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.06.10, 00:46
          3 panowie znają definicję bezposrednio z UEFAowskich przepisów, więc ich za to
          przepraszam.

          Ale jeśli istniałby tylko przepis polski, nadal istniałyby niedomówienia.

          Dlaczego w przepisie jest mowa tylko o przedostatnim a nie ostatnim? Przepis nie
          mówi wyraźnie, że pozycja ostatniego zawodnika nie ma znaczenia. Ma być przed,
          za, pod, nad zawodnikiem broniącym aby przepis o spalonym musiałby być spełniony?
          Teraz widzisz o co mi chodziło? Ten przepis jest nieprecyzyjny. Jeśli zdarzenie
          nie w pełni pasuje do definicji to jej nie spełnia. Logika nie może zastępować
          przepisów.

          Definicja angielska jest znacznie bardziej uproszczona i jasna.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Pewex Re: Pała z logiki IP: *.chello.pl 28.06.10, 08:39
            Bramkarz jest ostatnim!
            • lucky81 Re: Pała z logiki 28.06.10, 09:53
              Nieprawda. Czasem jest, czasem nie jest.
          • lucky81 Re: Pała z logiki 28.06.10, 09:52
            > Dlaczego w przepisie jest mowa tylko o przedostatnim a nie ostatnim?

            Bo pozycja ostatniego jest nieistotna - to po co o tej pozycji
            wspominać? Przepis nie mówi też o pozycji siódmego od końca - bo jest
            tak samo nieistotna.
          • Gość: rozbawiony Re: kolego arbiter, nie brnij już dalej IP: *.23.54.194.generacja.pl 28.06.10, 10:31
            bo rżniesz coraz większego głupa. czasem trzeba umieć przyznać się do błędu. tak
            jak napisali forumowicze wyżej NIE MA żadnej niejasności w przepisie. stoi jak
            byk że przedostatni i to nas tylko interesuje. ostatni może w tym momencie
            zwisać z głównego telebimu w złotym kapeluszu i żonglować złocistymi kulami. nie
            ma to nic do rzeczy i definicji.
      • Gość: kkk Re: spalonego nie było!!! IP: *.sileman.net.pl 28.06.10, 01:15
        LOL!
      • Gość: vortex Re: spalonego nie było!!! IP: 212.55.200.* 28.06.10, 10:11
        a jak by tak stal za bramka, i nagle sobie wyskoczyl przed bramke, i wbil pilke
        do siaty, to bylby spalony czy nie?
    • matthew.z Tchórz 27.06.10, 22:53
      Rosetti ośmieszył się na oczach świata. Mógł podjąc decyzję, która raz na zawsze zmieniłaby piłkę. On wolał dbać o swoją posadkę sędziego międzynarodowego. Ten błąd zostanie zapomniany, jak wiele wcześniejszych. Gdyby się odważył i zmienił swoją decyzję po sygnalizacji liniowego stałby się symbolem zmian w piłce nożnej.
      • Gość: kirr Re: Tchórz IP: 109.243.0.* 27.06.10, 23:09
        Racja, Rosetti stchórzył. Skoro zobaczył i dostał info, że był spalony,
        mógł zmienić decyzję. Ale do tego potrzeba było cywilnej odwagi, a nie
        srania w gacie, że FIFA go za to pogoni. Masz rację - to mógł być
        przełom. Ale niestety trafiło na Włocha, trudno od niego wymagać
        odwagi.
      • Gość: www Re: Tchórz IP: *.105-92.cust.bluewin.ch 27.06.10, 23:21
        Nie masz racji!

        Taka decyzja moglaby powodowac uniewaznienie meczu bo bylaby SPRZECZNA Z REGULAMI!!!

        Fajnie by bylo sobie poczytac jutro w gazetach jaka to "nowatorska metoda"
        wchodzi do gry, ale naprawde byloby maase problemow przez to.

        Po prostu Meksyk moglby zarzadac powtorzenia meczu.

        Wiesz jaki bylby syf?

        • Gość: niespodziewany Re: Tchórz IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:39
          Czyli www,dla ciebie ewidentne OSZUSTWO i niewywolywanie skandalu jest wiecej
          warte od ducha SPORTU ,GRATULUJE odpowiedniego komunistyczno-solidaruchowego
          podejscia do zycia.........
    • prober MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spalonego,... 27.06.10, 22:57
      @stix:
      > Meksyk nie powinien wychodzić na 2 połowę.
      > Powinien w przerwie zażądać anulowania gola
      > pod groźbą zbojkotowania meczu.

      Ja mam wrażenie, że dopóki nie dojdzie do naprawdę wielkiego skandalu - FIFA będzie kontynuwać tą farsę podpierając się coraz bardziej absurdalnymi argumentami.
      Myślę, że finał jest dobrą okazją. Np. drużyny ustalają bezwarunkowe fair play i po pierwszej kontrowersyjnej decyzji sędziego odmawiają dalszej gry aż do sprawiedliwego osądu sytuacji. Tak, to fikcja, ale byłaby szansa na uleczenie największej choroby tej najpopularniejszej dyscypliny sportu na świecie.
      • Gość: lol Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.globalconnect.pl 27.06.10, 23:15
        Niestety zbyt wielkie pieniądze wchodzą w grę. Poza tym UEFA robi niezwykłe wręcz "wałki" w Lidze Mistrzów - dlaczego więc FIFA nie miałaby robić ich w Mistrzostwach Świata. Nikt nie chciał powtórki finału LM Chelsea - Man Utd i jak widać komuś zależało na meczu Niemcy - Argentyna. Oczywiście wszystkie z tych zespołów, które wymieniłem są świetne, ale nie oznacza to, że nie mogłyby przegrać. Kiedy jest okazja uznać gola, to robi się to i zrzuca winę na "błąd". Pół biedy kiedy sędzia nie gwizdnie karnego, ale kiedy nie zauważy trzech? Kiedy nie zauważy metrowego spalonego lub piłki w bramce? To już jest niesmaczne. Są sytuacje kontrowersyjne i są KONTROWERSYJNE. To co dzieje się na mundialu, to skandal. Kibice kłócą się na forach, a ktoś bezkarnie zgarnia niezłą kasę na oszustwach. Dziwię się fanatykom, którzy nie widzieli dziś spalonego, oraz bramki Anglików - niezależnie od wyniku końcowego i postawy zespołów przegranych. Dla mnie mundial się skończył. Ligę Mistrzów pożegnałem rok temu. Niestety:(
        • Gość: niespodziewany Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:44
          CZyli ktos postawil na jakis final niezla kase ,pewnie na Argentyne i ta NIE
          MOGLA PRZEGRAC.......ale wyobrazam sobie co bedzie sie dzialo jak by doszlo do
          meczu z udzialem Ghany i takiego PRZEKRETU,mysle ze po takim meczu mistrzostwa
          moglyby zostac przerwane,bo nie sadze ze Afrykanie by to tak spokojnie
          puscili.NNO CHYBA ZE tak jak szczyt G20 beda sie odbywaly za 3 metrowym
          ogrodzeniem i kibice tylko z odleglosci nie mniejszej niz pare kilometrow beda
          je mogli ogladac( albo to co im wyrezyseruja) .......
          • Gość: WIEM Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.pool.mediaWays.net 28.06.10, 00:18
            CZyli ktos postawil na jakis final niezla kase ,pewnie na Argentyne i
            ta NIE
            > MOGLA PRZEGRAC..

            Jasne, juz ci mowie:
            Masoni, Zydzi, Grupa Bilderberga, no Oni.
    • Gość: joker MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spalonego,... IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.10, 23:04
      Tak słabych mistrzostw pod względem sędziowania chyba jeszcze nie
      było. Kilka goli nieuznanych, bramki ze spalonego albo spalone
      niesłusznie gwizdane. O ile ma to miejsce w grupie i można błąd w
      jednym meczu odrobić w drugim, o tyle w fazie pucharowej jest to
      zabijanie ducha walki, a idąc dalej - zabijanie marzeń ludzi, którzy
      może taki turniej rozgrywają raz w życiu.
      • Gość: kjklj Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.serv-net.pl 27.06.10, 23:10
        Gość portalu: joker napisał(a):

        > Tak słabych mistrzostw pod względem sędziowania chyba jeszcze nie
        > było. Kilka goli nieuznanych, bramki ze spalonego albo spalone
        > niesłusznie gwizdane. O ile ma to miejsce w grupie i można błąd w
        > jednym meczu odrobić w drugim, o tyle w fazie pucharowej jest to
        > zabijanie ducha walki, a idąc dalej - zabijanie marzeń ludzi, którzy
        > może taki turniej rozgrywają raz w życiu.


        nie przesadzajmy, korei jeszcze(wszystko przed nimi;)) nie przebili:P
        • Gość: laik Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:15
          Tylko w 2002 roku "błędy" sędziów miały trochę inny charakter. Wtedy
          wszyscy wiedzieli skąd się biorą i jaki mają cel. Obecnie to wygląda
          tak, jakby arbitrzy byli nieporadni i bezsilni.
        • Gość: lol Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.globalconnect.pl 27.06.10, 23:18
          Ja nie jestem taki pewny, czy nie przebili:D:D:D Chociaż tam też działy się cuda:D W sumie, to od 98 roku piłka nożna staje się "cudowna" dyscypliną:D
          • Gość: joker Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.10, 23:36
            Dokładnie. Jest coraz gorzej. Bramka po ręce Henryego dająca awans
            na mundial, wałki w Lidze Mistrzów. Albo sędziowie są coraz słabsi,
            albo piłka nożna osiągnęła już tak komercyjny poziom, że
            sędziowie "pomagają" ekipom, na których FIFA może najwięcej zarobić.
        • Gość: niespodziewany Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:46
          joker ,tam tylko chodzilo o faworyzowanie JEDNEGO zespolu ,tutaj EWIDENTNIE juz
          3 mecze zostaly wypaczone,a co za tym idzie i CALE MISTRZOSTWA .
      • Gość: f451 owszem były - poprzednie :-) IP: *.aster.pl 27.06.10, 23:43
        ... tam na siłe fifa promowała koree... do tego stopnia, że śmiano sie,
        że by prowadzic z koreą 1:0 trzeba strzelić 3 bramki ...
    • Gość: lolo Nie było żadnego spalonego - proste jak drut!!! IP: 188.33.35.* 27.06.10, 23:14
      F-U-C-K, jestem powalony poziomem polskich ekspertów, dziennikarzy i
      komentatorów. Definicja spalonego - "Zawodnik jest na pozycji
      spalonej, jeżeli w momencie podania do niego piłki, znajduje się
      bliżej linii końcowej boiska (połowy przeciwników) niż piłka i
      PRZEDOSTATNI zawodnik drużyny broniącej, o ile nie znajduje się na
      własnej połowie boiska". Bramkarz wyszedł do przodu, Tevez był więc
      bliżej niż ostatni zawodnik. Proste jak drut, ale widać nie dla
      wszystkich. Analogiczna sytuacja była około miesiąca temu w polskiej
      lidze i nie budziła kontrowersji.
      • Gość: raad Re: Nie było żadnego spalonego - proste jak drut! IP: *.hsd1.ca.comcast.net 27.06.10, 23:23
        mam nadzieje, ze nie jestes prawnikiem :) blizej niz przedostatni to miedzy
        przed- i ostatnim ORAZ blizej niz ostatni.
      • Gość: lol Re: Nie było żadnego spalonego - proste jak drut! IP: *.globalconnect.pl 27.06.10, 23:26
        Napisz mi więc dlaczego świat nam wtóruje, skoro "wszyscy" jesteśmy takimi idiotami? Rozumiem, że jesteś kibicem Argentyny i że my Polacy (jak napisałeś) nie mamy prawa znać przepisów, bo jesteśmy z marnego wschodu, ale jakoś w Anglii, Niemczech, Francji i Włoszech piszą o spalonym. Niestety Hiszpańskiego nie znam, ale pewnie też o tym piszą:)
      • maxikaz01 Re: Nie było żadnego spalonego - proste jak drut! 27.06.10, 23:45
        Najlepiej niech 1 napastnik stoi w atakowanej bramce za bramkarzem... I nie
        będzie spalonego... Albo najlepiej niech się gonią po trybunach za bramką i
        rozstrzygają kto jest bliżej linii a kto dalej...
      • Gość: Stanczyk Re: Nie było żadnego spalonego - proste jak drut! IP: *.acn.waw.pl 28.06.10, 00:02
        jestes powalony ale nie w poziomem ekspertow a alogicznoscia twojego umyslu. I
        wydaje mi sie ze mozesz sie juz nie podniesc. Bedziesz przebojowo proponowal
        frytki do tego z takim umyslem...
    • akiraxx Sędzia debil 27.06.10, 23:17
      Sędzia w meczu Anglia-Niemcy, faktycznie mógł nie być świadomy że popełnia błąd.
      Ale ten debil z meczu Argentyna-Meksyk widać było, że świadomie brnie w swojej
      błędnej decyzji. Powinien mieć dożywotni zakaz sędziowania. No chyba że
      ewentualnie mógłby być dopuszczony do sędziowania polskiej ligi.
      • Gość: kibuc Re: Sędzia debil IP: 193.22.252.* 28.06.10, 07:20
        Sam jesteś debilem, debilu. Sędzia podjął decyzję zgodnie z przepisami, które
        zabraniają mu korzystać z powtórek wideo. Skoro nie widział spalonego na własne
        oczy ani on, ani liniowy, nie mógł zadecydować inaczej. Pretensje kieruj do
        Seppa Blattera.
        • akiraxx Re: Sędzia debil 28.06.10, 07:47
          Nie podniecaj się tak. Na Seppa Blattera nie znajduje adekwatnego określenia, to
          on jest odpowiedzialny za przepisy. A sędzia z meczu mógł gola nie uznać,
          pokazać palec Blaterowi, zdobyć szacunek kibiców, mediów itd ... i poszukać
          sobie nowej pracy, trudno, miejsce w historii zawsze coś kosztuje.
      • oaken Re: Sędzia debil 28.06.10, 09:48
        Może uczył się u "Fryzjera".
    • Gość: toja MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spalonego,... IP: *.komputersat.pl 27.06.10, 23:21
      Zgadzam się z głosami o bezwarunkowym zachowaniu drużyn. Tylko tak
      można coś zmienić. Dziś football sięgnął bruku za sprawą przede
      wszystkim FIFA. A pan Blatter to zwykły megaloman, który prowadzi to
      chore przedsięwzięcie. Tu już nie chodzi o niewiadomo jaką etykę ale
      wystarczy choć trochę przyzwoitości, lecz nawet tego brak. Widać dla
      panów z FIFA ważne żeby się finanse zgadzały i miał miejsce
      spektakl, reszta może poczekać. Dziwię się też dziennikarzom że nie
      wytoczą permanentnej wojny tej chorej firmie. Za rok mundial w
      Rugby - zobaczycie różnicę. No ale kogo ta różnica zainteresuje...
      • Gość: niespodziewany Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:49
        Wystarczy popatrzec na HOKEJ ,zmienil sie diametralnie po wprowadzeniu
        sprawdzania zapisu wideo ..........
    • ukos Niemcy mogliby pokazać fantastyczne fair play 27.06.10, 23:22
      Po idiotycznej decyzji sędziego cała drużyna niemiecka po pierwszym
      aucie końcowym Anglików powinna zgromadzić się na polu karnym, a
      kapitan wybijając piłkę w odwrotnym niż zwykle kierunku powinien
      strzelić ostentacyjnego samobója. Niestety, żadna drużyna się na coś
      takiego nie zdobędzie, więc od Niemców też tego nie można oczekiwać.
      • Gość: lol Re: Niemcy mogliby pokazać fantastyczne fair play IP: *.globalconnect.pl 27.06.10, 23:27
        Zrobili zupełnie coś odwrotnego:D Rozpoczęli natychmiast grę:D
      • Gość: Lopez Re: Niemcy mogliby pokazać fantastyczne fair play IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.06.10, 23:37
        Nie da rady. Wykop od bramki jest rzutem pośrednim, więc gol nie byłby
        zaliczony. Ale mogliby zrobić coś takiego jak kiedyś było zdaje się w lidze
        holenderskiej, czyli nie przeszkadzać w żaden sposób Anglikom w zdobyciu gola.
      • Gość: rafal Re: Niemcy mogliby pokazać fantastyczne fair play IP: *.xdsl.centertel.pl 27.06.10, 23:43
        Na youtube jest filmik z zachowaniem fairplay. Po zdobyciu "niechacianego" gola*
        drużyna pozwala na strzelenie gola.
        *- ktoś pada na boisko, drużyna A wybija na out. Tradycyjnie drużyna B piłkę
        oddaje, jednak... przypadkowo wybicie piłki w kierunku bramkarza z A zaskakuje
        go i pada kuriozalny gol. A wznawia grę, B nie przeszkadza w zdobyciu
        wyrównującego gola. Zdarza się! Ale nie w niemczech! Ten bramkarz... jak on może
        w ogóle patrzeć sobie w lustro - widział że piłka jedwabiście mocno minęła linię
        bramki i udawał głupa... żal!
        • Gość: niespodziewany Re: Niemcy mogliby pokazać fantastyczne fair play IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:54
          A ja mysle ze ten bramkarz na okrase dostanie nagrode fair-play mistrzostw
          swiata,to tak na marginesie przyznania kolejnej nagrody Nobla dla pana Kim
          Dzonga II (korea pln ) za zgladzenie pilkarzy po przegranych na mistrzostwach
          farsy w pilce noznej..........
    • Gość: Cepy MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spalonego,... IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:33
      ale jestescie glupi...
      czy jesli zawodnik jest blizej niz ostatni zawodnik to nie jest
      jednoczesnie blizej niz przedostatni?? JEST i tu jest wasz problem...
      tu nie potrzeba logiki... to jest oczywiste, to jest tam napisane.
      Ale ze wy tego nie mozecie zrozumiec to sorry.
      A sedzia nie mogl anulowac decyzji gdyz byloby to niezgodne z
      przepisami... A nie wolno naprawiac bledu bledem. Szczegolnie ze to
      nie byl blad glownego a bocznego.
      Jeszcze raz napisze.
      Jezeli w wyscigu jestes 1 to jestes przed 2... ale wedlug was nie
      przed 3...
      albo inaczej jezeli jestes 30 to jestes tylko za 29 czy moze tez za
      28 27 itd.??
      • Gość: lukass Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 23:46
        mógł zmienić decyzję i byłoby to zgodne z przepisami. bo przepis mówi, że dopóki
        gra nie zostanie wznowiona to może zmienić decyzję, co wiele razy się już np. w
        LM zdarzało. on nie zmienił decyzji bo bał się, że FIFA go za to ukarze bo
        widział powtórkę na telebimie.
      • Gość: ab Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.10, 23:48
        to albo sa trolle albo niereformowalni, wiec i tak nie ma co z nimi
        dyskutowac. natomiast sedzia mogl zmienic decyzje bo ma takie prawo
        i wcale nie musialby twierdzic ze zrobil to pod wplywem informacji o
        powtorce
      • Gość: zły Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.blich.krakow.pl 28.06.10, 00:00
        racja, ale człowiek bez wyobraźni nie ma szans, żeby to zrozumieć
    • Gość: Bardzo Mądry Przyczyna jest jedna: jakość transmisji :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 23:42
      To nie jest tak że kiedyś było mniej błędów w sędziowaniu. Po prostu kiedyś trudniej było mieć 100% pewność że sędzia popełnił błąd.

      Co raz większa liczba błędów wynika z tego, że co raz więcej tych błędów jesteśmy w stanie wychwycić. Jakość HD, filmowanie kilkaset klatek na sekundę, obraz przetworzony przez algorytmy (np. linia spalonego, dokładne pozycje zawodników) -> to wszystko sprawia że błędy wychodzą od ręki.

      Dlatego jak najszybciej, na tej rangi meczach, należy wprowadzić wspomaganie sędziowania powtórkami. Sędzia główny powinien w ogóle nie biegać po boisku. Nikt nie powinien kręcić się pod nogami piłkarzom :)
    • do100jnik a po co to góó... oglądać, po przekupstwach w 27.06.10, 23:45
      polskiej lidze, gdy FIFA czy UEFA broniła oszustów widać było, że będzie
      bronić i gdzie indziej, to i nie rozumiem zdziwienia czy nawet oburzenia, że
      dzieją się takie rzeczy - wyjaśniam żadnego z tych meczów nie obejrzałem i nie
      mam zamiaru oglądać następnych
    • Gość: Rafał MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spalonego,... IP: *.chello.pl 27.06.10, 23:51
      Nie rozumiem jak ktoś może mieć wątpliwości co do tego spalonego. Te dziwaczne
      konstrukcje pseudo logiczne mnie powaliły. Np. ta, że zawodnik ma być dalej od
      końcowej linii niż przedostatni zawodnik, ale może być bliżej niż ostatni.
      Przecież to jakaś mega bzdura. Zasada jest bardzo prosta: między zawodnikiem
      do którego podawana jest piłka, a linią końcową boiska na połowie przeciwnika
      musi być minimum dwóch zawodników drużyny przeciwnej. Wyjątkiem jest sytuacja
      kiedy piłka jest bliżej linii końcowej niż zawodnik do którego jest podawana -
      wtedy linię spalonego wyznacza piłka. Paradoksalnie podawać można nawet z
      rzutu karnego, ale tylko do zawodnika, który nie jest na spalonym - czyli do
      tyłu. Kiedyś Arsenal chciał w ten sposób ośmieszyć drużynę przeciwnika. Henry
      miał strzelać karnego, ale po rozbiegu kopnął piłkę pietą w tył. Arsenal się
      zamotał i skompromitował sam siebie bo bramki w końcu nie strzelił.
      • Gość: Lopez Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 28.06.10, 00:24
        Paradoksalnie podawać można nawet z
        > rzutu karnego, ale tylko do zawodnika, który nie jest na spalonym - czyli do
        > tyłu.

        No niestety, ale w momencie wykonywania karnego piłka musi być zagrana do
        przodu. Można zrobić tak, że np. wykonawca karnego kopnie piłkę w kierunku
        jednego ze słupków, dobiegnie do niej inny zawodnik i strzeli (lub nie) bramkę.

        > Kiedyś Arsenal chciał w ten sposób ośmieszyć drużynę przeciwnika

        Nie tylko Arsenal, paru klubom już ta sztuczka się udała.
    • Gość: ^^ MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spalonego,... IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.10, 23:52
      Nalezy sie w koncu stuknac w glowe!!!Pilka nozna jest gra w ktorej
      nalezy zdobywac bramki...Jak najwiecej bramek...Wiec dlaczego
      istnieje durny przepis o spalonym,ktory utrudnia zdobywanie tych
      bramek?Precz ze spalonym i nie bedzie kontrowersyjnych decyzji
      sedziowskich!
      • Gość: Rafał Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.chello.pl 28.06.10, 00:03
        Przepis o spalonym został wprowadzono po to,że by uatrakcyjnić grę. Gdyby nie on
        ktoś nonstop stałby "na ochłapach" i wyniki byłyby np. 20:18.
        • Gość: ^^ Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.10, 01:30
          Bzdura!!!Jak mozna cos uatrakcyjnic wprowadzajac zakazy???A na
          stojacych na "ochlapach" trzeba by po prostu uwazac.
          • Gość: Rafał Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.chello.pl 28.06.10, 09:57
            Gość portalu: ^^ napisał(a):

            > Bzdura!!!Jak mozna cos uatrakcyjnic wprowadzajac zakazy???A na
            > stojacych na "ochlapach" trzeba by po prostu uwazac.

            Sam piszesz bzdury z prostej przyczyny: nie posiadasz wyobraźni i nie grałeś
            nigdy w piłkę, a widujesz ją tylko w tv, albo i to nie.
            Nie byłoby możliwości ograniczenia pola gry. Drużyny nie przemieszczałyby się po
            boisku całymi formacjami tylko stałyby na obszarze całego boiska przez cały mecz
            lekko tylko się przemieszczając, nie istniałoby ciekawe zjawisko kontrataku.
            Podobnie było z wprowadzeniem zakazu łapania piłki przez bramkarza po podaniu od
            zawodnika tej samej drużyny nogą. Zapobiega to w pewnym stopniu nudnej grze na
            czas. Więcej z Tobą nie dyskutuję, bo jesteś dziwny ;-).
    • Gość: toja MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spalonego,... IP: *.komputersat.pl 27.06.10, 23:57
      Po za tym zauważcie że "ręka Henry'ego" miała miejsce dobre pół roku
      temu i nic nie zrobiono. Do tego pan Blatter zapowiedział że będzie
      chciał następnej kadencji. Jaka jest moralność tego pana?
    • nefnef Fair play umarło... 28.06.10, 00:09
      Sędziowie i piłkarze robią wszystko aby tylko wygrać - faulują i oszukują na
      potęgę. Dno moralne!
    • Gość: music0 Alternatywa dla UEFA IP: *.bmj.net.pl 28.06.10, 00:27
      Czy naprawdę nie ma takiej siły, która mogła by ruszyć FIFĘ i UEFA z ich
      dyktatorskiej pozycji ? Ano nie ma. Żaden kraj w pojedynkę nic z nimi nie
      wywojuje. Jakiekolwiek próby zorganizowanej demonstracji przeciw tej władzy
      skończą się w sądach bo z pewnością firmy te odpowiednio zabezpieczyły swoje
      interesy na lata. Choć z ciekaw jestem sytuacji np takiej, że kraje takie jak
      Anglia, Francja, Hiszpania, Włochy, Niemcy organizują we własnym zakresie
      swoją ligę mistrzów bez patronatu UEFA na własnych zasadach sędziowania
      rezygnując tym samym z udziału w oficjalnych rozgrywkach UEFA. Widownię mają
      zagwarantowaną, kasa w całości dla nich a UEFA zostaje z pozostałą szarą
      strefą piłki nożnej w Europie. Bez napływu kasy szybko by zmiękli. Ale to
      niestety tylko s/f.
      • Gość: lukass Re: Alternatywa dla UEFA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 01:09
        a jak myślisz kto wchodzi w skład tej uefy czy fify? właśnie te kluby, ci
        działacze itp. to oni decydują kogo wybrać na prezesa - a kogo nie. to
        kluby/federacje akceptują tą sytuację. przecież uefa zrzesza kluby/federacje z
        europy. ale kluby/federacje mogą wybierać zarządców. więc wpływają na decyzję.
        problem w tym, że kluby/federacje wybierają takich jak blatter i spółka. ale
        przecież mogliby wybrać inne władze i tym samym ukrócić obecne praktyki. widać
        klubom też pasuje taki układ skoro go popierają przy wyborach.
        • Gość: music0 Re: Alternatywa dla UEFA IP: *.bmj.net.pl 28.06.10, 02:41
          Nie do końca tak jest jak piszesz. Najlepszy przykład to rodzime podwórko. Nie
          ma chyba klubu, który nie miałby na pieńku z PZPN, władze tego ostatniego są
          wybierane przez przedstawicieli tych klubów a mimo to związek jest kierowany
          przez takich a nie innych leśnych dziadków.
          Grupa trzymająca władze w takich instytucjach nie może sobie pozwolić aby wybór
          zarządu należał do nieprzewidywalnych ludzi. Daleko mi do teorii spiskowych ale
          tam głosuje się tak jak się smaruje. I nikt z zewnątrz nie ma nad tym kontroli.
    • Gość: kkkk Re: MŚ 2010. Tevez strzelił Meksykowi ze spaloneg IP: *.sileman.net.pl 28.06.10, 01:07
      "Mimo trwającej kilka minut rozmowy nie cofnął swojej pierwszej decyzji" - w gw czas plynie inaczej?Rozmowa trwala kilkadziesiat sekund panie dziennikażó od siedmiu bolesci!
    • bronimir FIFA to zgromadzenie kretynów. 28.06.10, 06:10
      Powinni na osłach jeździć skoro boją się techniki.
    • incipit Ile kosztuje w Fifie uznanie nieistniejącego gola 28.06.10, 06:21
      Ile kosztuje w Fifie uznanie nieistniejącego gola ?

      A ja się zastanawiam, ile zażądać od fify za oglądanie tych przekupnych
      meczów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka