piotrek_meteorolog
12.11.11, 13:50
Włosi nic wielkiego nie zagrali. Mieli więcej szczęścia niż rozumu przy bramkach. Pierwszy gol fuksiarski strzał, a drugi po spalonym. Gdyby Błaszczu trafił z karnego byłby remis. Nie podniecałbym się na ich miejscu. W pierwszej połowie w ogóle nie istnieli na boisku. Naszym nie wyszedł mecz, ale nie zagrali aż tak źle żeby po nich jechać. No i nie sprzyjała rozdmuchana przez kibiców sprawa orła na koszulkach. Trzeba dalej robić swoje i się nie przejmować.