Gość: piotrfilip
IP: *.jrd.pl
30.12.13, 13:40
jestem absolutnie oburzony postawą Justyny Kowalczyk. kompletnie nie trafia do mnie jej argumentacja. jaki protest? jakie zasady? takie jest życie, że niestety, człowiek nie może kontrolować natury. nie dopisały warunki pogodowe, organizatorzy nieco zmienili zasady, o czym wszystkie zawodniczki dowiedziały się w tym samym czasie- dlaczego Pani Kowalczyk uznała, że konieczny jest jej indywidualny protest? abstrahując od tego, że to i tak nic nie zmienia w sytuacji całych zawodów, że szkodzi bardziej sobie, niż robi na złość...komu? organizatorom? bez sensu. mam tylko nadzieję, że postawa Justyny wpłynie na jej kandydaturę do miana "Sportowca Roku". moim zdaniem jej zachowanie nie jest godne tego tytułu. brak woli walki, hartu ducha, siły charakteru, którym prawdziwy sportowiec powinien się przede wszystkim cechować. Kowalczyk pokazała nam się jako rozkapryszona, rozpuszczona chyba tymi sportowymi sukcesami dziewczyna, która strzela focha, tupie nóżką i "na złość mamie odmraża sobie uszy". skandal!