Dodaj do ulubionych

Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy

    • Gość: dr4 Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 15:25
      "Carlo Ancelotti, trener Liverpoolu

      To był bardzo dziwny mecz. Graliśmy naprawdę świetnie i przydarzyło się nam
      sześć minut szaleństwa, które zmieniło kolei rzeczy. Sądzę, że Milan grał
      cudowny mecz. Przegraliśmy, choć wcale na to nie zasłużyliśmy. Potrafimy się
      jednak pogodzić z porażką. Przegraliśmy w rzutach karnych, ale mój zespół może
      być dumny ze swojej postawy. Jesteśmy nieszczęśliwi, ale myślę, że polegliśmy w
      zaszczytny sposób."

      w powyzszym tekscie jest chyba blad?
    • pajak22 Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy 26.05.05, 15:31
      Przed meczem gotowy byłem postawić na Liverpool będąc pewnym, że powtórzy się
      sytuacja z finału pucharu UEFA, gdzie Liverpool pokonał Barcelonę. Solidna
      wtedy gra obronna Liverpoolu z Westerveldem jeszcze w bramce zdołała
      powstrzymać zdawało się wtedy najlepiej atakującą drużynę w europie. Westerveld
      z Lizerpoolu odszedł i ku radości mojej i większości polskich kibiców na
      Anfield Road przyjechał Jerzy Dudek. Fenomenalny w Feyenordzie polski bramkarz
      miał jednak problemy w lidze angielskiej, wczoraj jednak stanął na wysokości
      zadania. Niewielu wierzyło, że Liverpool może zdobyć to najcenniejsze
      europejskie klubowe trofeum przed meczem, a już chyba nieliczna garstka
      sympatyków Liverpoolu wierzyła w swoją drużynę po pierwszej połowie spotkania.
      Genialne jednak posunięcia Beniteza odmieniły The Reds na tyle by kompletnie
      zaskoczyć pewnych już sukcesu Rosso Nerich. Rozpoczął spektakl trwający około
      15 minut silnik i motor napędowy Liverpoolu Steaven Gerrard, poprawił Smicer i
      zakończył ten wspaniały okres gry niepewnym wprawdzie karnym i atomową dobitką
      Alonso. Zrobiło się 3-3 i odżyły nadzieje. Milan ruszył i wszystko spoczęło na
      barkach obrony The Reds i polskiego bramkarza. Bardzo dobrze spisał się Hyypia,
      fenomenalnie skasował kilka akcji Carragher, harował Traore i doskonale bronił
      Dudek. Dało się zauważyć jakim zaufaniem obdarzają Jurka koledzy z zespołu
      często posyłając piłkę do niego, bo trzeba przyznać, że lewonożny bramkarz
      Liverpoolu rewelacyjnie potrafi grać nogami. Doczekaliśmy się dogrywki, gdzie
      obydwie drużyny grały bardzo zachowawczo, z lekką przewagą Milanu. Potworne
      zmęczenie, wielka presja i ogromna wola walki, łapiące piłkarzy skurcze,
      wykrzywione wysiłkiem twarze ludzi dążących do triumfu w Europejskiej Lidze
      Mistrzów. Wreszcie zabrzmiał końcowy gwizdek po nieudanym rzucie wolnym
      wykonywanym przez Liverpool i karne. Ogromna gra nerwów, walka nie tylko z
      przeciwnikiem, ale walka także ze sobą. Dudek w bramce, a przed nim Serginho...
      Ale co robi Jurek, tańczy? Zdaje się pokazywać brazylijczykowi, że bramka jest
      duża, ale ja jestem wszędzie... Serginho popatrzył i chciał strzelić
      precyzyjnie w okienko... i trafił, ale panu Bogu w okno. Trafił Hamman, Dudek
      łapie strzał Pirlo i jest 2-0. Nie daje się zaczarować Tomasson, ale myli się
      Riise, trafia Kaka, próbę nerwów wytrzymuje Smicer i wszystko w rękach Jerzego
      Dudka. Przed naszym bramkarzem najlepszy piłkarz Europy, genialny napastnik z
      Ukrainy Andrij Szewczenko. Stadion w Stambule zdawało się, że ucichł. Oczy tych
      dwóch wielkich aktorów tego spektaklu spotkały się i Ukrainiec strzelił, ale
      zbyt blisko naszego bramkarza. Jurek zostawił rękę i odbił piłkę... Stadion
      ryknął i Jurek utonął w objęciach kolegów. Trzeci polski piłkarz z Pucharem
      europy, scenariusz dla niego i dla nas Polaków wymarzony. Radość Lierpoolu i
      smutek Milanu, triumf Anglików i klęska Włochów. Jurek powiedział, że teraz
      Mistrzostwo Świata, a my na to, trzymamy Cię za słowo... Powodzenia Jurek,
      powodzenia Benitez i powodzenia cały Liverpool, oby zagrali w następnej edycji
      Ligi Mistrzów, ale to już nie jest zależne od nich.
      • Gość: Leni Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.05.05, 15:55
        Moim zdaniem te "genialne" posunięcia Beniteza były wymuszone sytuacją
        (kontuzja Kewella - Smicer, który w przeciwnym wypadku pewnie by nawet murawy
        nie powąchał ; uraz Finnana - wspaniały Haman ; grający na czerwo Baros - i na
        jego miejsce bezbarwny, wracający po długiej kontuzji Cisse).

        Tym razem to nie geniusz Rafy (niewątpliwie jeden z najlepszych trenerów), ale
        determinacja piłkarzy i szczęśliwy zbieg okoliczności zadecydowały o sukcesie
        drużyny z Anfield.

        Sam Benitez na konferencji prasowej twierdził, że w szatni powiedział piłkarzom
        tylko tyle, że nie wolno im zawieść swych fanów (których część opuściła
        stadion po 1 połowie).

        Anyway - czapki z głów!!!
    • Gość: paweł Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.plusgsm.pl 26.05.05, 15:35
    • Gość: znowu scudetto Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: 82.146.225.* 26.05.05, 15:37
      co za pajac to pisal???
      2lata temu w finale CL gral JUVENTUS a nie inter
      stec ty sie z tym mediolanem zesrac nie mozesz
      campione campione!!!FORZA JUVE!!!!
    • Gość: cap10 Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.bbtec.net 26.05.05, 15:52
      Hmmm, a w BBC World News nawet nie wspomnieli po meczu o Dudku. Troche to
      dziwne.
    • Gość: Paweł Times skandalicznie ocenia Dudka IP: *.plusgsm.pl 26.05.05, 16:00
      W ocenach wystawionych po meczu The Times wystawił Dudkowi tylko 6 w 10
      punktowej skali, podobnie ocenił Stama, Maldiniego, Gattuso, Pirlo, Luisa
      Garcię i Cisse. 7 dostali Hamann, Smicer, Xabi Alonso, Szewczenko i Kaka. Na 8
      Times ocenił Crespo i Carraghera - a najwyższą ocenę 9 dostał Gerrard.

      Te oceny pokazują jak bardzo niektóre gazety angielskie są do Dudka uprzedzone.
      Człowiek, którego gra miała dla Liverpoolu kluczowe znaczenia, który trzy razy
      uratował Liverpool w czasie meczu i obronił 2 karne dostał taką smą ocenę jak
      kilku meczowych średniaków.

      W towarzyszących artykułach przedstawia się karierę Dudka na Wyspach jako pełną
      niefortunnych intermencji, nie pamietając o dobrych momentach np. z pierwszego
      sezonu w Liverpoolu. Niby docenia się jego występ ale na zasadzie trochę
      dziwnego zaskakującego zbiegu okoliczności. U nas pisze się i mówi, że przy 3
      puszczonych bramkach Dudek nie miał szans, a Times pisze, że przy pierwszej
      Dudek zbyt wolno zareagował, a przy trzeciej jakby nie używał rąk.

      Śmiechu warte, ale swoja drogą Dudek (choć faktycznie trochę powodów do
      złośliwych ocen w paru meczach dał) lekko w tej Anglii nie ma.
    • Gość: agent_1886 Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 26.05.05, 16:06
      pomiajam juz bledy jezykowe w artykule, ancelottego z liverpoolu i final
      milanu "z interem"...ale jakos nikt od kilku dni nie wspomnial, ze pierwszy
      wystep polaka w finale pucharu europy mial miejsce w 1983 roku. Juventus Z
      BONKIEM!!! i szescioma mistrzami swiata w skladzie przegral wtedy z hsv hamburg
      0:1. bramke strzelil felix magath, jak by ktos nie wiedzial - obecnie trener
      malo znanego klubu bayern monachium....
      ...tak wiec nie wszystkie finaly z polakami byly dla nich zwycieskie...
      ..eksperci?
    • Gość: czytająca_uważnie Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 16:11
      kto pisze takie teksty??!! tyle błędów stylistycznych i rzeczowych (Ancelotti-
      trener Liverpoolu)- jak to możliwe, że tekst został zamieszczony na stronie?
      czy nikt go nie sprawdził??!!
    • Gość: bolek Tomasson nie daje się ponieść emocją IP: *.aster.pl 26.05.05, 16:54
      Nieźle, nieźle, nawet dziennikarze gazety włączają się w modny ostatnio trend.
    • Gość: kanibala@gazeta.pl Gratulacje ale artykul zbyt jednostronny.... IP: *.torun.mm.pl 26.05.05, 17:34
      Dudek przyprawil 2 razy o palpitacje serca po swoich interwencjach... Tylko w jednej ang gazecie zostal tak wyrozniony... reszta ocen jest sceptyczna... poza tym Maldini nie strzelal z 16 metrow... ale i tak wielkie gratulacje i slowa uznania dla calego Liverpoolu
    • Gość: SONDA W UK Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.range81-155.btcentralplus.com 26.05.05, 17:48
      uk.sports.yahoo.com/fo/ch/ MOZESZ DODAC SWOJ GLOS NA DOLE STRONY
    • Gość: Magda Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.03-69-73746f51.cust.bredbandsbolaget.se 26.05.05, 18:26
      A co znaczy "przelobowal"?
      • Gość: a Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 22:30
        Przerzucił pilkę górą.
    • maclaren beznadzieja 26.05.05, 19:07
      przed meczem byłem nastawiony dość neutralnie do obu drużyn. lfc nie lubię, a od
      milanu wolę np. juve albo inter. zatem moej obserwacje moga być dość obiektywne.
      i co zobaczyłem?
      pierwsza połowa to tylko milan. 3:0 to najniższy wymiar kary dla lfc. ta druzyna
      po prostu nie istaniała. po przerwie milan wyszedł rozluźniony i chyba nie do
      końca skoncentrowany. no ale przy takim wyniku poniekąd nie można się dziwić. i
      nastąpiły magiczne 7 minut, po których mieliśmy remis. i co zrobił lfc? pograł
      jeszcze 10 i się cofnął! zamiast dobić milan, pozwolil "włochom" się podnieść. i
      od 70 miunty lfc stukał sobie na karne. i znowu nie istniał. tyle, ze wynik
      dawał im rzuty karne. zatem przez 50 minut mieliśmy powtórkę z acytrnudnego
      meczu lfc-cfc. potem rzuty karne i wspaniała robota w rzpraszaniu jurka dudka.
      jakie wnioski? milan dał ciała. mecz był wygrany, a dali sobie wyrwac to
      zwycięstwo z rąk. a co do livepool`u? grali brzydziej niż inter za czasów
      cupera. to było ochydne. i niestety tego się spodziewałem przed tym meczem.
      dlatego chwała maldiniemu, że tak szybko strzelił bramkę, bo nuda trwała 50, a
      nie 120 minut.no ale w takim mezcu można grac na remis, bo zawsze moze się udać
      w karnych. a dudek niech myka gdzieś, bo i tak za miesiąc będą mu obrabiać w
      anglii dupe. a o jego wyczynach będziemy apmiętać tylko my i, co gorsza,
      będziemy sie w tym pławić przez następnych 10 lat.
      reasumując uważam, że lepsza drużyna przegrała. no ale taka jest piłka nożna...
      P.S. jeszcze jedno. nienawidze realu madryt, ale oni przynajmniej wygrywali
      finały z klasą i bezdyskusyjnie. za to jeśli komuś się robi niedobrze, jak
      ogląda cattenacio, to wczoraj patrząc na liverpool chyba się pożygał.
    • Gość: chudy Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.05, 20:19
      Ale trzeba byc palantem zeby pod takim artykulem pisac takie pierdoly!!! Ojej :)
    • Gość: Piotrek Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.nwrk.east.verizon.net 27.05.05, 00:05
      Dudek Ladnie to srobilesz ale wraccaj do POLSKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: bumier POLSKA NISZCZY BOHATERÓW IP: *.chello.pl 27.05.05, 00:28
      Kraje równie biedne jak Polska z Ameryki Południowej szanują ludzi, którzy
      dzięki swemu geniuszowi wybili sie w świecie. Szanują Pelego, Fitipaldiego i
      nawet chorego Maradonę...a u nas byle nygus dowartościowuje siebie krytykując z
      wysoka, na internetowych, anonimowych czatach Dudka, Małysza...za chwilę i
      Wojtyłę rozpoczną atakować. Najpierw coś osiągnij sam, a potem zabieraj głos w
      sprawie innych
    • Gość: Asza Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.05, 01:02
      oj daj spokój.... powinien być Ruch Chorzów - i już!
    • Gość: Moniek Strasznie słaby ten tekst IP: *.acn.waw.pl 27.05.05, 01:28
      Panie dziennikarzu, radzę się podszkolić bo wywalą, a obaj wiemy że w GW rotacja
      duża...
    • Gość: DU DUDEK NAPRAWDE WARTO ZOBACZYC IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 27.05.05, 02:27
      news.bbc.co.uk/sport2/hi/photo_galleries/4583457.stm
    • Gość: ja Re: Liverpool gra z Milanem o Puchar Europy IP: *.elknet.pl / 212.244.162.* 27.05.05, 07:13
      Wieczór rozpoczęło obowiązkowe trzęsienie ziemi, ale na thriller się nie
      zanosiło. Milan powalił Liverpool szybciej niż Lamon Brewster Andrzeja Gołotę.
      52. sekunda, rzut wolny Andrei Pirlo, wolej Paolo Maldiniego, Dudek pokonany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka