Dodaj do ulubionych

Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy

IP: *.ipt.aol.com 12.12.05, 00:32
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: adas Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.katowice.msk.pl / *.msk.pl 12.12.05, 00:35
      1 Pierwszy medal (brązowy) dla Niemiec to rok 34
      2 To był jedyny mecz RFN z DDR! I tak DDR ma pewnie najlepszy bilans w grał z
      RFN w historii;)
      3 Drużyna z lat 70 tych to był wielki zespół, jeden z najlepszych w historii
      piłki nożnej
      4 W pierwszym meczu z Węgrami w 54 roku grał urodzony w Katowicach Hermann,
      jego bratanek był ligowcem w barwach Ruchu
      5 A teraz? Świetna linia pomocy i mniejsze lub większe kłopoty w innych formacjach
      • Gość: kolo [...] IP: *.ny325.east.verizon.net 12.12.05, 01:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kayakto nareszcie mistrzostwa obok nas! 12.12.05, 07:24
          nie trzeba jechac do korei, mamy mistrzostwa obok siebie!

          -
          • Gość: kk Dobrze, ze Niemcy graja z Kostaryka na poczatek IP: *.host.net 13.12.05, 00:02
            Nie podloza im sie i moze uda nam sie awansowac.
            Awans Niemcow nie podlega dyskusji i jesli przegraja pierwszy mecz z Kostaryka,
            to zeby nasi grali jak natchnieni, to i tak musza odpasc, bo przeciez nie jest
            mozliwe, zeby ktokolwiek pozwolil na odpadniecie Niemcow.
            Wszystko to zakladajac, ze wygramy z Ekwadorem, na co gwarancji nie ma. To nasz
            pierwszy mecz. Nasz drugi mecz jest z Niemcami - jesli wygraja z Kostaryka, to
            mozemy po cichu liczyc na jakies punkty. No i na koniec mecz o wszystko z
            Kostaryka. Trudno powiedziec, czy kalendarz jest dobry , czy nie. Chyba dobry
            bo Niemiaszkom powinno zalezec, zeby dobrze zainaugurowac mistrzostwa w domu,
            ale jesli im sie noga powinie, to ...
      • Gość: camillo Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.chello.pl 12.12.05, 06:30
        Swoją drogą, Niemcom się do dziś wypomina mecz z Austrią, ale to, jak Brazylia
        podłożyła się Norwegii na MS' 98 eliminując dzielną drużynę Maroka, już z
        pamięci wyparowało. Dobry przykład wybiórczości właśnie.
        • Gość: waga71 a co ma do rzeczy Brazylia? IP: 213.76.148.* 12.12.05, 16:14
          to jest artykuł o niemieckich osiągnięciach, ale ty widze wszedzie widzisz
          żydokomunę
          • ph29 Re: a co ma do rzeczy Brazylia? 12.12.05, 20:41
            To ma do rzeczy, że Brazylii nikt nigdy nie wypomina owej podkładki z Norwegią,
            natomiast Niemcy za tamten mecz z Austrią będą mieli przerąbane do końca
            świata. Dziwna wybiórczość.
            • Gość: Pedro Re: a co ma do rzeczy Brazylia? IP: *.54.18.162.telsat.wroc.pl 14.12.05, 00:16
              Na dodatek autor jest zupelnym ignorantem, bo w 1982 r. Niemcy wygraly z
              Austria, a nie przegraly. Natomiast 4 lata wczesniej w podobnej sytuacji
              Austria wyeliminowala Niemcow z walki o medale, chociaz sama nie grala juz o
              nic.
            • Gość: marcin Brazylia sie nie podlozyla IP: 217.153.6.* 14.12.05, 11:48
              pamietam ten mecz, i otoz Brazylia sie nie podlozyla bo niby po co? i tak
              wygrala grupe. pamietam z tego meczu ze caly swiat wrzeszcal ze sedzia wymyslil
              karnego, a Fifa zamiescila zdjecie w Sieci na ktorym ewidentne bylo zagranie
              reka. Zostalo ci w pamieci zamieszanie, ale prawda byla zaupelnie inna....
      • Gość: termit Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 13:22
        Napewno najslabszym ogniwem obecnej druzyny jest obrona, a najmocnieszym pomoc,
        nieco slabszy atak.
      • umghhh Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy 12.12.05, 13:40
        Zawsze mnie zastanawialo dlaczego panuje taka opinia. W niemczech tez zreszta.
        Ten kto wygral bierze medal do domu i tyle. Sam uprawiajac (inny co prawda ale
        zawsze) sport widze ze sporo ludzi po przegranej walce mowi:'moglem wygrac
        ale...'. Wydaje mi sie to nieco bezsensowne. WYgrywa ten ktory jest w danym
        momencie lepszy i ma wiecej szczescia. Ja widze to tak: jak ja wygrywam to
        zawdzieczam to bledom mojego przeciwnika, jesli przegrywam to winne sa moje
        wlasne. I to odnosi sie do pilki noznej tak samo jak do gry w warcaby.

        Inna sprawa ze tak jak MS sa organizowane najblizsze to wola o pomste do nieba.
        Machloje bo jak to inaczej nazwac z biletami - ech szkoda gadac.


        //
      • rozbitek_65 Nie w moim imieniu, p. Wołowski! 12.12.05, 16:55
        A ja mam dla Niemców duży szacunek za to, że od zawsze grali do końca, nie
        symulowali na boisku, nie grali na czas, nie unikali walki, nie stosowali fauli
        taktycznych.
        Przykłady..?
        Mecz z Francją w 1982, kiedy wyciągnęli (niesamowity Rummenigge!) z 1:3 w
        dogrywce!
        Mecz z Argentyną w 1986, kiedy po wyrównaniu w ostatnich minutach nie cofnęli
        się czekając na dogrywkę. Ponieśli za to karę, niestety, bo za dużo sił ich ta
        pogoń kosztowała..
        Nie znoszę Argentyńczyków, którzy zawsze cwaniakowali na boisku,
        Brazylijczyków, którzy tak grali prawie zawsze. Jedyna dyżyna Brazylii, której
        grę podziwiałem, to ta z Socratesem i Zico z 1982.
        Że styl gry? Że bez finezji..? Ale jaka dyscyplina taktyczna i przygotowanie
        sprawnościowe! Pamiętacie mecz z Danią w 1986? Najpiękniejsza partia
        piłkarskich szachów w historii. A grę obrońcy H.P. Breugel'a? Miał zawsze
        opuszczone getry, żadnych ochraniaczy. Zresztą finezyjni napastnicy też byli -
        Muller, Littbarski, Rummenigge. Beckenbauer (obok Cruyffa i Platiniego) do dziś
        nie ma sobie równych jako reżyser gry.
        Nie znoszę tej południowoamerykańskiej manii wjeżdżania z piłką do bramki.
        Wyjatkiem jest Ronaldinho, który jest faktycznie genialnym egzekutorem, ma
        fantastyczny przegląd pola i strzela bramki z każdej pozycji.
        Ostatnio niestety różnice w stylu gry się zatarły. Kluby w ogóle straciły swój
        charakter, a i reprezentacje też, niestety..
        Mimo to nadal kibicuję tym, którzy grają piękną, inteligentną piłkę zespołową.
        Na ogół byli to Holendrzy, Niemcy, czasem inni, np. Francja w ME 1984.
        Szczególnie, że Polacy powinni się uczyć takiej właśnie gry. Nie możemy liczyć
        na przewagę umiejętności technicznych, ale dzięki taktyce można pokonać każdego.

        Wiem, że jestem w mniejszości, ale to nie oznacza, że pp. Wołowski, Stec,
        Szpakowski powinni w swoich relacjach faworyzować południowców. Piłka jest grą
        zespołową, i w tym jest jej piękno.
        A rekord Guinessa w podbijaniu piłki i tak chyba nalezy do Polaka..? ;-)
    • Gość: lol Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 00:37
      dajcie juz spokoj z ta brazylia. ja na nich leje i w 2002 kibicowalem niemcom. naciagane sa
      tezy, ze zwyciestwa brazylii nikogo nie nudza i wszyscy ich kochaja, zmiencie ze stecem
      plyte.
      • Gość: kolo Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.ny325.east.verizon.net 12.12.05, 01:31
        też nie trawię brazylli. i tej małpy ronaldinho w szczególności. i tego jak sie
        zachwycają wszyscy pelem
        wypromowana przez nike jedenastka i nic poza tym
    • Gość: draB Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.phnx.qwest.net 12.12.05, 00:58
      Jest jeden sposob: wykupic ich reprezentacyjnych pilkarzy do naszej ligi i nie
      pozwolic im grac albo skutecznie sfaulowac.
    • langston JA ICH NIE LUBIE PRZEZ FAUL SCHUMACHERA'82 12.12.05, 01:15
      Pomijam animozje historyczne i mordy niemcow na Polakach ale w pilce nie lubie
      Niemcow od czasu falu Schumachera na Batistcie w 1982r.
      Za taki faul powinien pojsc pod sad a on nawet nie dostal kartki i nie
      przeprosil.
      Tacy sa Niemcy -niby sport ale jesli przegrywaja to nie wiedza co to honor i
      uczciwosc.
      • Gość: los_bandidos Re: JA ICH NIE LUBIE PRZEZ FAUL SCHUMACHERA'82 IP: 83.238.214.* 12.12.05, 09:54
        A widziałeś faul Bońka na Fillol'u (bramkarz Argentyny) w 1978?
        Też niezły. Oni sa wszyscy po jednych papierach.
    • Gość: ała Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 01:20
      Nie ma co mówić. Niemcy grały, grają, grać będą brzydko.
      • Gość: Tomek Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: 141.70.111.* 12.12.05, 01:31
        ...no i chyba znowu beda wygrac...
        • Gość: chris*** Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 13.12.05, 07:28
          tomku! mnie sie jednak wydaje, ze te niemcy "nie beda wygrac"... tym razem
          poland!!! czuje to. janas lubi bic rekordy i poprawiac statystyki.
          (szanuje obcokrajowcow, ktorzy staraja sie pisac po polsku!)
    • Gość: bandit Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 06:28
      Widać rzeczywiście, że ta sama płyta co Stec.
      Ciekawy argument - skoro "Paragwajczycy, Holendrzy i Czesi" świętowali triumf Brazylii, to 'my' (czy też ja) też powinniśmy. Czy tylko mi się wydaję, że jest on na poziomie podstawówki?
      Drugi argument - "odpuszczenia" spotkać (m.in. w '54 z Węgrami, w '74 z NRD). To rozumiem, że teoretycznie drużyna Janasa powinna robić wszystko by w 1/8 trafić na Anglię (czy też Szwecję), a nie np. na Paragwaj (gdyby ten miał wyjść z grupy). Niektórzy takie podłe zachowanie nazywają 'taktyką', 'inteligencją', niektórzy zaś 'kunktatorstwem', ale pewnie tutaj mamy do czynienie ze spiskiem masońskim ;-) Prawda Panie Darku? :)
      Wspomniany półfinał z Francją '82. Szkoda, że autor nie wspomniał poza godnym potępienia zachowniem Schumachera, że mecz ten jest uważany za jeden z najlepszych rozegranych w finałach MŚ. (Może też autor by się dowiedział jakie jeszcze mecze są pamiętne i były dramatyczne w finałach MŚ - dla ułatwienia z Niemcy-Włochy '70, Niemcy-Anglia '66 i '90). Jakoś jednak nikt zachywacający się piłkarzami latynoskimi nie przypomina non-stop (tak jak przypomnina się jedynie tego Schumachera), że Maradonna strzelił w '86 bramkę 'boską' ręką, że Rivaldo symulował '2002 przeciwko Turcji (przez co rywal dostał czerwoną kartkę) lub (to już akurat Europejczyk) Zidane w '98 chodził po zawodniku Arabii Saudyjskiej (przynajmniej ten za to dostał czerowną kartkę). Jednak przecież cały świat się cieszył, jak wygrywali Argentyńczycy, Brazyliczycy i Francuzi, więc po co takim błąhostkami zawracać sobie głowę.
      "piłkarzy Niemiec lubić nie możemy"
      Pewnie tak samo nie mogliśmy lubić Schmita i Hannawald (bo śmieli wygrywać z Małyszem) i rzucanie w nich śnieżkami było jak najbardziej na miejscu.
      A ja naiwny myślałem, że w sporcie rywalizacja jest piękna, a nie samo zwyciężanie. Ciekawe co na to de Coubertin.
      • Gość: zatroskany ale się ugotowałeś IP: 195.20.110.* 12.12.05, 08:31
        człowieczku.. śmieszny komentarz małego pierdołki
        tutaj bronisz niemców i rywalizacji piękno sportu itd
        ale zapewne gdyby chodziło np o kolarstwo to już Armstrong
        byłby nie do przyjęcia bo JANKES moge się założyć, że
        sportowców amerykańskich nie trawisz więc se odpuść OBIEKTYWIZM
        niektórzy nie lubią jak wygrywają bogaci a inni jak chińczycy..
        • Gość: bandit Re: ale się ugotowałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 09:41
          Bronię Niemców, gdyż ostatnio i Stec i o Wołowski piszą negatywnie o ich grze, a to mija się po pierwsze dosyć mocno z faktami, a po drugie z moimi "odczuciami estetycznymi". Może to już początek ataku na ekipę Janasa za to, że nie potrafili wygrać z tymi wrednymi Jurgenami i Hansami, co to nas gnębią od wieków ;)
          Tak, tak Amerykanów to święcie nienawidzę, tych imperialistów wrednych - tylko może powiesz mi dlaczego mam koszulkę Karla Malone'a? Można wiedzieć co przegrałeś w zakładzie? :) A jak już wspomniałeś Armstronga, to z 3 lata temu podaczas TdF, jak odjeżdzał Ulrichowi na jakiś podjeździe, tak czadersko mu spojrzał w oczy, że Niemca wcisnęło w siodełko :)
          A że się ugotowałem - po ciężkiej nocy tak bywa ;) ale jak widzę meretorycznie, to się do tego co napisałem nie odniosłeś.
          Pozdrawiam.
          • Gość: pav Otóż to IP: *.iele.polsl.gliwice.pl 12.12.05, 10:37
            Popieram pana, panie Bandit, w 100%. I dziękuję za tego posta, bo sam już
            chciałem podobnego napisać, a z czasem krucho.. Pamiętam że przed finałem w
            2002r. p. Wołowski popełnił niemal identyczny artykuł. Germanofonbia..?
            A wzorcem 'obiektywnego' traktowania u nas niemieckiej piłki pozostaje
            komentarz p. Szpakowskiego z finału LM w 1997r. pomiędzy Juventusem i Borussią.
            Kto pamięta, wie o czym piszę.
            • Gość: yossi Re: Otóż to IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.05, 13:52
              "komentarz p. Szpakowskiego z finału LM w 1997r. pomiędzy Juventusem i
              Borussią.
              Kto pamięta, wie o czym piszę."

              Niestety nie mogę pamiętać ponieważ nie oglądałem tego finału w polskiej TV.
              Może przytoczysz jednak kolejną złotą myśl Szpaka ? Dzinka z góry


            • Gość: bandit Re: Otóż to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:14
              Rzeczywiście coś mi świta, że przed wspomnianym finałem D.W. napisał podobej jakości artykuł - aż mi się chce sparafrazować coś z dzieciństwa "To przez zazdrość, To Wołowski z bandą Stecątek, Artykuł - głupstwo, bo inni zapomną, Ale wierszówka ... - majątek!".
              Pozdrawiam
          • Gość: zatroskany Re: ale się ugotowałeś IP: 195.20.110.* 12.12.05, 10:57
            widze że nie dosypiałeś pewnie w 97 i 98 hehe
            spoko po prostu czasami ciężko mi przełkąć brak trzeźwego
            spojrzenia a to co mówisz jest SENSOWNE
            ja np tego że nienawidziłem gry Utah Jazz doceniałem Stockton to
            Malone..
            Wolę Brazylię od Argentyny, Anglię od Francji, Hiszpanię od Holandii
            i wszystkich od Niemców.. A Ulrich życze mu wygranej w tym roku ;)
            pozdro
            • Gość: bandit Re: ale się ugotowałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:01
              Fakt ciężko mi o sobie powiedzieć, że jestem obiektywny - podchodzi to u mnie akurat o fobię antywłoską, ale Ci i tak dla mnie mają obecnie 2 wybitnych trenerów - Cappello (w końcu ktoś się poznał na Del Pierro ;)) i Lippi. Z tym drugim mogą namieszać w MŚ (choć tu liczę na Czechów, że wyjdą z pierwszego i będzie 1/8 Włochy-Brazylia i jeden faworyt mniej :]). To co zaś wyprawiał R.Baggio w '94 pozostaje dla mnie niedoścignione przez żadnego innego piłkarza na następnych turniejach. Poza tym ja nie piszę w opiniotwórczej gazecie... a jak już mam jakieś fobię, to się do nich otwarcie przyznaje, ale plusy Włochów potrafię dojrzeć, a nie jak Wołowski ze Stecem naoglądałem się w dzieciństwie 'Stawki większej niż życie' i 'Czterech pancernych', co im klapki na oczy do dzisiaj zostawiło.
              A Utah - tacy Niemcy koszykówki ;) ale Malone to dla mnie miał fenomenalny rzut - okręcił piłką, lekko ruch nogą w prawo, powrót, wyskok, jest... i to w ułamek sekundy! A i tak wolałem Hornaska :)
              I jak Lance jeszcze wystartuje, to niech wygra, jak już pobił rekord Miquela, to niech go śrubuje :)
              • Gość: zatroskany Re: ale się ugotowałeś IP: 195.20.110.* 12.12.05, 15:16
                karl mógł chociaż wygrać tytuł z Lakers chociaż
                nie lubie lakers.. jeszcze bardziej nie lubiłem pistons
                wtedy w la lubiłem paytona,a w seatlle nienawidziłem kempa itd.
                salve
                stec czasem napisze coś na poziomie a zasadniczo przypomina
                to wypracowanie klasowe pisane na kiblu
                trzym się
      • morqadir Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy 12.12.05, 11:56
        Może Brazylia to nie jest mój ulubiony zespół (choc jeśli wybiorę sie na
        mundial to oprócz meczów Polski bede chciał jeszcze obejrzec mecz Brazyli ,
        dziwne nie :P ) ale napewno Niemców nie lubie najbardziej i myśle ze jest
        bardzo mało ludzi w Polsce lubiących drużyne Niemiec , a na pewno dużo mniej
        niż lubiących Brazylie
      • Gość: franz b. Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 12:12
        Jestem mile zaskoczony krytyczna opinia polskich kibicow na temat artykulu.
        niemiecka pilka oczywiscie nie jest najpiekniejsza ale jak widac skuteczna. i
        nie wszystkich to tak boli jak pana w.
        ze bramki sa dwie itd. kazdy wie, a ze pilka nie zawsze wpada do tej do ktorej
        ma lezy w naturze tego sportu.
        chetnie przeczytalbym zestawienie “grzechow” innych poteg swiatowego futbolu jak
        brazylii czy argentyny itd. w wykonaniu darka, bo jak juz ma dostep do tak
        szerokiego medium powinien jednakowo traktowac wszystkich a nie wypominac minusy
        wylacznie wybranej przez siebie jedenastki.
        co do meczu w dortmundzie: oby byl jednym z najlepszych na mundialu i wygrala
        druzyna ktora sobie na to zasluzy.
    • Gość: Konrad Korzeniowsk Re: "Nikt nie potrafił wybaczyć Niemcom ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.12.05, 08:32
      ... tamtego zwycięstwa"? Akurat! We wszystkich komunistycznych publikatorach
      tryumfowano na wyrost, że wygrać musi najlepsza, najcudowniejsza, najpiękniej
      grająca, naj..., naj... i jeszcze raz "naj" drużyna wszechczaso, czyli
      węgierska, no bo socjalistyczna! Tamte kapitalistyczne - wiadomo zawodowe,
      czyli nie nieamatorskie jak rzekomo węgierska, nie zasługują na zwycięstwo, a
      to za sprawą lepszego ustroju komunistycznego (to samo zresztą było później z
      wyścigiem kosmicznym: kto pierwszy na Księżycu, ci wspaniali Sowieci, czy
      brzydcy Jankesi!). Gdy więc na Mistrzowstwach wygrali niespecjalnie przecież
      lubiani Niemcy - jednak w imię przekory, zwyczajni Polacy się cieszyli, a
      płakali komunistyczni wazeliniarze, tacy jak sprawozdawca radiowy Dobrowolski (
      do dziś mi brzmi w uszach jego: ...a, ...a, ...a, po strzeleniu przez Niemca
      zwycięskiej bramki!) Pozatem - lubię oczywiście bardzo Węgrów i podziwiałem
      zawsze grę Puskasa, Kotsitca, Grositsa, Hideguttiego itd.itd.
      • gromek1 Re: "Nikt nie potrafił wybaczyć Niemcom ... 12.12.05, 09:22
        Ta "komunistyczna" jedenastka Sebesa dwa lata później prawie w całości pozoztała
        na Zachodzie. Prawie bo nie wszyscy grali w Ferencvarosu i nie wszyscy pojechali
        na mecz PKME z Anderlechtem.
        Prawda o meczu 8 - 3 dla Węgrów jes bardziej złożona. Rezerwy Niemców po prostu
        skopały węgierskie gwiazdy. Higdekuti już po tym meczu wypadł ze składu, Puskas
        do końca grał z niedoleczoną kontuzją. I oczywiście Niemcy mieli łatwiejszą
        drogę do finału.
    • Gość: Patriota Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 09:59
      Sram na niemców.I pies jeb.. "polaków" którzy u nich graja.Za grosz honoru
      szmaciarze nie maja.Tylko kasa się liczy.Mam nadzieję że mecz z niemcami
      Polacy wygrają.No i kibice może im troche morde obiją hehehe
    • Gość: Seth Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.icpnet.pl 12.12.05, 10:10
      Slabiutki ten artykulik. Wieje jakimis kompleksami i zawiscia.
    • Gość: Pate Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: 217.153.132.* 12.12.05, 10:33
      Ten artykuł to stek bzdur!!
      Ale to typowo polskie zachowanie - za porażki szuka sie winnych wszędzie tylko
      nie u siebie...
    • Gość: koko Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.crowley.pl 12.12.05, 11:01
      Chyba nawet Ruskim bym kibicował w meczu z Brazylią. Jakoś nie cierpię tych
      kanarkowych pajaców, faworyzowanych przez media i sędziów.
      A to wyciąganie za uszy Koreańczyków to niezgorszy eufemizm. Stawiając sprawę
      jasno, to sędziowie Koreańcom ten półfinał wydrukowali, od meczu z Polską
      począwszy.
    • Gość: Art POLSKA DO ROBOTY, a nie pierdzielc, ze nikt nie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 11:43
    • Gość: Art POLSKA DO ROBOTY, a nie pierdzielc, ze nikt nie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 11:44
      lubi Niemcow, bo Polacy sa o wiele bardziej nie lubieni.
    • Gość: Yoga Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 12:00
      A czy Polacy w ogole kogos lubia?
    • Gość: jan Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 12:06
      totalne bzdury
    • teacherone przyjaciele 12.12.05, 12:07
      no pain no gain niemcy to wiedza. a poza tym sprawdzcie jesli badziecie za
      granica gdzies w skandynawii lub anglii-powiedzcie niemcom ze jestescie
      polakami na pewno zostaniecie przyjaciolmi
    • Gość: balsam squad skopiemy wam wasze zelazne d....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 12:12
      pytanie to tylko jest zasadne do czerwca przyszlego roku, bo pozniej to oni nas
      znienawidza,zablokujemy niemcom droge do medalu na mistrzostwach swiata, nawet
      jesli my nie przywieziemy medalu, to najwazniejsze jest ze pokonoamy
      odwiecznego rywala na ich wlasnym terenie. a kazdy kto teraz sie z tego smieje
      w czerwcu bedzie sie cieszyl z tego faktu pierwszy:) to bedzie prawdziwa wojna,
      ktora tym razem, bez zadnej watpliwosci My wygramy !!!!!!!!!!!!
      • Gość: Anjew Niestety, marne szanse. Masz racje tylko z tym, ze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 14:36
        ...np. ja (ktory z tego sie smieje teraz, choc gorzko), bede jednym z
        pierwszych, ktorzy beda skakac z radosci po ewentualnej wygranej z Niemcami w
        Dortmundzie, bo to zapewne bedzie oznaczalo awans do 1/8. Rzecz w tym, ze szanse
        na takie zwyciestwo sa bardzo znikome. Pomijam fakt, ze Niemcy sa po prostu
        lepsza druzyna (a tak jest, bez dyskusji). Oni tam beda gospodarzami. Co to
        znaczy, moglismy sie przekonac 4 lata temu. NIKT z wladz FIFA nie dopusci, zeby
        Niemcom stala sie krzywda przed 1/4 finalu, jak nie dalej... Polacy tego nie
        wygraja, bo Niemcy na boisku i ci poza nim, sedziowie oraz wladze pilkarskie na
        to nie pozwola. Badzmy realistami i walczmy z Ekwadorem (ktory jest duuuzo
        lepszy niz pokazal w basenie w Barcelonie) i Kostaryka, ktora do kiepskich tez
        nie nalezy... Mamy realne szanse na 2 miejsce i przygotujmy sie dobrze, zeby o
        nie zawalczyc na poziomie, bo inaczej znow beda lamenty, ze kompromitacja,
        upokorzenie itd.
        4 lata temu mielismy cholernego pecha - trafilismy na chronionych do bolu
        gospodarzy (choc i tak, bez pomocy sedziow, bylismy gorsi), na zawsze dla nas
        trudna Portugalie i na nieprzewidywalne USA. Tradycyjnie juz, najlepiej
        zagralismy w meczu bez stawki. A jak sie wszyscy cieszyli, ze Korea i USA to
        takie cienizny. Ja wiedzialem, ze remis ze skosami bedzie sukcesem a porazka z
        Portugalia jest bardzo prawdopodobna. Zazdroscilem losowania Turkom, z tej grupy
        zapewne wyszlibysmy wtedy... Chiny pewnie bysmy ograli, nikt ich tam nie
        chronil. Kostaryke chyba tez, choc z trudem i odrobina szczescia. Z Brazylia
        bylby ciezki lomot, ale wyszlibysmy. Tam moglo byc roznie (Japonia, Senegal
        itp), mozna bylo nawet powtorzyc sukces Turkow, przy wiekszym farcie...
        W przyszlym roku nie mozemy liczyc na farta. Pogodzmy sie, ze z Niemcami po
        prostu wygrac nie mozemy, nie da rady (z powodow, ktore wymienilem powyzej),
        musimy natomiast pokonac druzyny na naszym, lub (optymistycznie) nieco nizszym
        poziomie - Ekwador i Kostaryke. Bedzie latwiej, jesli znowu bedzie mocno lalo, a
        techniczni i szybcy Latinos beda sie slizgac jak na lodowisku, hehe...
      • Gość: oli Re: skopiemy wam wasze zelazne d....... IP: *.k.pppool.de 16.12.05, 00:09
        biedaku:-( taki jestes zakompleksiony
    • Gość: termit Niemcy : Polska 3 - 0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 12:13
      1 gol strzeli Klose Niemiecki Gornoslazak aus Oppolen
      2 gol strzeli Podolski Niemiecki Gornoslazak aus Glewitz
      3 gol strzeli Michael Ballack

      Ja jako rodak pierwszych dwoch bede kibicowal Niemcom
      • Gość: termit Re: Niemcy : Polska 3 - 0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 12:15
        bez obrazy, poprostu Polska nie musiala najezdzac Niemieckiego Slaska
        • Gość: Anjew Ile Ty masz lat? 10? O najezdzaniu to akurat... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 14:40
          ...Niemcy wiedza duuuzo wiecej, niz Polacy...
      • Gość: oli Re: Niemcy : Polska 3 - 0 IP: *.k.pppool.de 16.12.05, 00:12
        3 gol strzeli Sinkiewicz
        4 gol strzeli Paul Freier
    • mathias_sammer Re: Dariusz Wołowski: Czemu winni są Niemcy 12.12.05, 12:16
      Widze, ze polscy zurnalisci zagrzewaja polska druzyne blizniaka Janasa do gry,
      hehehehe.


      Fakt, ze Niemcy kopia "ciezka, solidna" pilke, ktorej nigdy nie bedzie mozna
      porownac do najpiekniejszej na swiecie pilki poludniowoamerykanskiej, ale jaka
      kopia pilke Polacy? Hehehehe.

      Z czym do ludzi, no ale moze Podolski i Klose zmienia obywatelstwo, no bo jak
      nie zmienia to polska holota w Dortmundzie bedzie znow wolac: jedna strona
      stadionu: "Hajto!", druga "co?", ponownie pierwsza "ty c.h.u.j.u!", a na to
      Hajto: "mozecie mnie pocalowac w du.pe!"

      M.S.
    • Gość: mk® My mamy kompleks Niemców a oni Brazylii IP: 195.117.126.* 12.12.05, 13:17
      bo wygrali z nimi tyle co nic a na mistrzostwach świata jeszcze nigdy z Brazylia
      nie wygrali i nie wygrają bo są za ciency na to!
    • Gość: Karolgol Grupa A! IP: *.blich.krakow.pl 12.12.05, 15:08
      Lubię Niemców za osiągnięcia. Są zaraz po Brazylii - to są fakty. Z nimi się nie dyskutuje.
      Po raz drugi z rzędu mamy grupę z gospodarzami, mamy szansę byc w centrum zainteresowania. Czy jest coś bardziej wymarzonego?

      Znam uliczkę w Dortmundzie, ein tor w 30tej sekundzie! Tylko dla kogo? :)
      • Gość: kibol Re: Grupa A! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:36
        Co tu gadać.Popatrzmy na mecze Bundesligi,stadiony,ilosc i zachowanie kibicow.Na
        Schalke Arena np.piwo rozprowadzane jest rurociagami z podstawionej
        cysterny.Plakac sie chce ale to sa fakty.A wiec do roboty i myslmy
        realnie,olejmy giermanców i nie dajmy sie wypuszczac mediom.Wazne zeby wyjsc z
        grupy.
        • Gość: helikopterwogniu KAINE GRNCEN KAINE BRAMKEN IP: 195.20.110.* 12.12.05, 15:49
          i będzie okej
        • Gość: lotharM Re: Grupa A! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 16:15
          piwo na stadionach leje sie hektolitrami a jakos jest spokojnie. czy takie cos
          jest mozliwe na derbach w krakowie czy lodzi. po przedostatniej kolejce kiedy to
          "kibic" fc koln rzucil w zawodnika hamburger sv drewniana palka wladze klubu z
          koln wytapetowali w hamburgu gazety i ulice plakatami z przeprosinami
    • Gość: Polak Dlaczego nie lubimy Niemców IP: *.oracle.com 12.12.05, 16:26
      Jeszcze bardziej zydow
      • mathias_sammer Re: Dlaczego nie lubimy Niemców 12.12.05, 16:36
        Polacy nie lubia zadnej nacji






        i vice wersa
    • borkosiu Ale jazda, dawno się tak nie ubawiłem. 12.12.05, 16:46
      Najpierw czytając artykuł, pewnie pisany dla wierszówki, ale za to dowcipny i
      inteligentny. Później wchodząc na forum i obserwując święte oburzenie i
      zacietrzewienie autorów kolejnych postów. Przyjemnie jest nie być kibicem, mieć
      dystans i możliwość docenienia żartu.
      Natomiast poważnie, jak wspomniałem obce są mi emocje zwolenników -
      przeciwników Niemców, Brazylii i całej reszty, szczególnie, że nie widzę sensu
      podziwiania procesów produkcyjnych, tylko dlatego, że na początku nieznany jest
      produkt finalny. Sport jest przemysłem i wszystkie złote mityngi, ligi mistrzów
      i latające cyrki skoczków są produkowanymi pod gusta telewidzów spektaklami.
      Dobitnie świadczą o tym pomysły z dopuszczeniem do udziału w LM niemistrzów
      krajowych, czy projektowanie usunięcie z programu IO zapasów w stylu
      klasycznym. Stąd niezrozumiała jest dla mnie ekscytacja, uniemożliwiająca
      dostrzeżenie żartu. Pozdrowienia.
    • Gość: POLSKA WYGRA !!!!! [...] IP: *.range86-130.btcentralplus.com 12.12.05, 17:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka