Dodaj do ulubionych

Po LM: szczęśliwy finał Arsenalu

IP: 213.199.198.* 26.04.06, 22:14
Jesli Arsenal był marionetką w rękach Hiszpanów, to kim byli Hiszpanie w
Londynie ? Stary, dla Arsenalu liczył się tylko remis i plan został wykonany
w 100%, mimo prezentu od sędziego w postaci rzutu karnero. Ech, Trzeciak za
długo siedzisz w tej Hiszpanii, wracaj do Polski...
Obserwuj wątek
    • Gość: Slala Re: Po LM: szczęśliwy finał Arsenalu IP: *.net.autocom.pl 26.04.06, 23:27
      Zgadzam się!
      Gdyby padła bramka dla villarealu Arsenal grałby inaczej ale po celem był awans
      a nie piękna gra!Arsenal pięknie grał kilka sezonów i co z etgo skoro nigdzie
      nie doszedł w lidze mistrzów!
      Po prostu zagrali swoje i wyszło!
      P.S.Barcelona grała to samo w rewanżu choć miała kilka sytuacji
      ARSENAL!!
      • Gość: KIbic szczesliwa Barcelona: gol Milanu nie uznany IP: 216.82.192.* 27.04.06, 15:10
        To Barca moze uwazac sie za bardzo szczesliwo, gol Szewczenki byl jak
        najbardziej sprawiedliwy !
    • Gość: nerd nie byłem za nikimwięc mogę być w miarę obiektywny IP: *.toya.net.pl 26.04.06, 23:33
      Arsenal niestety pokazał tylko konsekwencję. NIC. żadnego piękna. Villareal...
      no cóż - wyszedł duch południowców - niecierpliwość i nerwy. mogli strzelić 2
      lub 3 bramki. Riquelme...TOTALNIE przereklamowany [nawet bez karnego]. a karnego
      wykonał jak przestraszony 15latek.
    • Gość: Highbury Re: Po LM: szczęśliwy finał Arsenalu IP: *.gorzow.mm.pl 27.04.06, 00:36
      Do tej pory szanowalem Trzeciaka... teraz to jednak jest hiszpanski smiec. Jak
      mozna tak stronniczo sie wypowiadac... Panie Mirku - to Arsenal jest w finale!
      czas sie obudzic w nowej rzeczywistosci - od tej chwili zolty jest tylko mocz:)
      • Gość: kaicezrt Re: Po LM: szczęśliwy finał Arsenalu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.04.06, 01:13
        arsenal awansowwal zasluzenie bo wygral dwumecz 1:0 czy sie to panu trzeciakowi
        podoba czy nie. paradoksalne jest to, ze arsenal zrobil to w stylu dalekim od
        swojego. ja bym to nazwal wloski styl.

        barcelona ma mnostwo atutow, ale w finale nawet belchatow nie bylby bez szans z
        barcelona. final to zupelnie inna bajka. poza tym arsenal lepiej czuje sie jako
        underdog i to barca jest pod wielka presja, a jak arsenal przegra to wszyscy
        powiedza - to normalne, tak mialo byc.
    • Gość: dlugi26 Josemi nie gra juz w liverpoolu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 09:04
    • Gość: pysiek Odczepcie się od Trzeciaka IP: *.student.uu.se / *.student.UU.SE 27.04.06, 12:57
      Jak można tak obrażać człowieka za to, że jego zdaniem Hiszpanie byli lepsi.
      Tym bardziej że ma rację i tak naprawdę to Arsenal miał farta. Wkurza mnie
      takie gadanie że przyjechali po remis i go siągneli. Napradwę niewiele
      brakowało żeby stracili gola (nawet bez karnego), a gdyby stracili kilka to też
      nie mogliby mieć do nikogo pretensji (za wyjątkiem siebie oczywiście). O
      istocie piłki decyduje to, że losy meczu mogą rozstrzygnąć się w jednej chwili
      i powiedzieć o sobie że się kontrolowało mecz to może powiedzieć zespół, który
      wygrał przynajmniej trzema bramkami (dwie to mało, bo nikt mi nie wmówi, że
      Milan kontrolował rewanż z Lyonem). Arsenal miał farta i tyle. Zupełnie inną
      sprawą jest to, kto w przekroju dwumeczu zasłuzył na awans.
      • watanabe.miharu Re: Odczepcie się od Trzeciaka 27.04.06, 14:25
        Gość portalu: pysiek napisał(a):

        > Arsenal miał farta i tyle.

        Taa.. zero straconych bramek w Lidze Mistrzów w tym sezonie to jest wg ciebie
        tylko szczęście? Obudź się, Arsenal to świetna drużyna, zasłużyli sobie na finał
        i tyle. Nie pleć bzdur o farcie...
        • Gość: pysiek Re: Odczepcie się od Trzeciaka IP: *.student.uu.se / *.student.UU.SE 27.04.06, 21:52
          Ależ ja się zgadzam że to jest świetny zespół i że zasłużył na finał. Trochę
          źle mnie zrozumiałeś - chodziło mi o to, że mówienie, iż w tym akurat meczu
          Arsenal miał wszystko pod kontrolą to bzdura. Villareal był lepszy i powinien
          był wygrać. I to w tym sensie Arsenal MIAŁ FARTA.
          Pozdrawiam i tyle... :-D
    • Gość: Bzofik Re: Po LM: szczęśliwy finał Arsenalu IP: *.ghnet.pl 27.04.06, 13:35
      Ciszą mnie takie teksty w stylu "Arsenal był marionetką w ich ręku":)))))))))))
      Omal nie spadłem z krzesła. Jak widać hiszpański zespół chciał się tylko swoją "marionetką" pobawic i nikt jego graczoma nie powiedzial że mają wygrać ten mecz! Cóż za niedopatrzenie, trener pewnie płakał w szatni!:)) Jak byli tacy świetni to czmu nie strzelili nawet karnego?
    • annakrystyna Re: Po LM: szczęśliwy finał Arsenalu 27.04.06, 15:10
      Nie chcę by Arsenal zdobył puchar LM, gdyż wówczas Tottenham wystartuje jedynie
      w Pucharze UEFA.
    • Gość: sanderus Co ten Trzeciak bredzi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 15:22
      ...trzeba się zupełnie nie znać na piłce lub mieć dużo złej woli aby mówić
      takie bzdury o Lehmannie-jest obecnie chyba najlepszym bramkarzem na świecie!!!
    • Gość: kris Trzeciak - pro-hiszpanski, nieobiektywny IP: *.osce / *.osce-mk.org 27.04.06, 15:48
      Trzeciaku, co ty wygadujesz? W tych rozgrywkach Nottingham Forest i Aston Villa
      jako debiutanci nie tylko doszli do finalu ale go nawet wygrali (1979, 1982),
      wiec Villareal nie byl najdojrzalszym debiutantem w historii tych rozgrywek.
      Villareal byli lepsi of Arsenalu, ale tylko troche; kompletnie przesadzasz z
      ta "marionetka". Takiego "faulu" na Jose Marii to zaden szanujacy sie sedzia by
      nie odgwizdal. A Lehmann to swietny bramkarz, wiec sie odczep. Za dlugo
      mieszkasz w Hiszpanii chyba.
    • Gość: Trzeciak ciapciak Re: Po LM: szczęśliwy finał Arsenalu IP: *.osce / *.osce-mk.org 27.04.06, 15:50
      Trzeciaku, co ty wygadujesz? W tych rozgrywkach Nottingham Forest i Aston Villa
      jako debiutanci nie tylko doszli do finalu ale go nawet wygrali (1979, 1982),
      wiec Villareal nie byl najdojrzalszym debiutantem w historii tych rozgrywek.
      Villareal byli lepsi of Arsenalu, ale tylko troche; kompletnie przesadzasz z
      ta "marionetka". Takiego "faulu" na Jose Marii to zaden szanujacy sie sedzia by
      nie odgwizdal. A Lehmann to swietny bramkarz, wiec sie odczep. Za dlugo
      mieszkasz w Hiszpanii chyba.
    • Gość: canuck Re: Po LM: szczęśliwy finał Arsenalu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.06, 22:47
      Pan Trzeciak gada glupoty! Lehmann to swietny bramkarz, bardzio ekspresyjny
      oraz walczny, ktory zyje gra. Zawsze potwierdza dobre zagrania mlodej obrony
      Arsenalu. W dodatku nie daje zadnych odpalow!

      Ile razy Kahn zrobil blad w kluczowym momencie! Lehmann w niemieckiej bramce
      oznacza duze wzmocnienie Niemcow, oraz male szanse na jakis "odpal" bramkarza,
      ktory by pomogl Polakom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka