Dodaj do ulubionych

Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:03
"mocno zranieni na pewno - zakończył Michał Żewłakow"

Tyle razy raniliście kibiców, że ten jeden raz gdy oni ranią was nie
zaszkodzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: pavulon Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:08
      Marna gra, brak zgrania, dziwne bramki z niczego, no i słaba dyspozycja
      fizyczna - no i koszmarny stadion i tragiczni kibice. Męczyłem sie oglądając
      to spotkanie. Szpaku marudził w swoim stylu nie umilając mi zbytnio
      widowiska. Ciesze sie że kadra opuściła już Polske bo widać że rozgoryczenie
      kibiców przesłania im obiektywne spojrzenie. Ani Dudek ani Frankowski nic by
      w obrazie kadry nie zmienili! Czy gdyby Kuszczak nie puścił tej bramki coś
      naprawde ważnego by sie zmieniło? Gra była słaba pod każdym względem i
      zawaliła cała drużyna - na szczęscie to sparing więc bez histerii prosze
      • Gość: Gusta Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: 213.25.39.* 31.05.06, 12:11
        "Czułem, że kibice nas lekceważyli" - tylko prosze nie mowic ze pilkarzyki nie
        zlekcewazyli kibicow!
        "To przykre, tym bardziej, że chcieliśmy zagrać lepiej, ale nie mogliśmy" - bo
        kibice przeszkadzali, no i oczywiscie PO i Balcerowicz
        • Gość: qaz walic takich pilkarzy...co sie obrazaja IP: *.gl.digi.pl 31.05.06, 12:47
          jak boruc i bak. w koncu to nie nazywa sie repra janasa tylko repra polski
          • Gość: 0v0 a co to takiego "repra" ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:27
            ?????????????
            • Gość: mk Re: a co to takiego "repra" ... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:42
              jeżeli 10 dni przed mundialem piłkarze są zmęczeni i nie mają szybkości to
              trzeba janasa i fizjolowgów (o ile tacy są) powiesić za ja...a.
              Widziałem skróty z innych meczów tow. i tam zawodnicy biegali jak szaleni, a
              nasi truchtali jakby mieli kacora...
              • Gość: muka! Re: a co to takiego "repra" ... IP: *.aster.pl 31.05.06, 13:50
                Nie, powiesić trzeba co niektórych piłkarzy i ich terenrów klubowych. Lekarze
                reprezentacji zrobili badania wydolnościowe na początku zgrupowania i okazało
                się, że piłkarze są niedotrenowani, plan zgrupowania trzeba było na szybko
                zmieniać, stąd zamiast ćwiczyć taktykę i szybkość Janas musiał z nimi pracować
                nad wytrzymałością, żeby w 55 minucie meczu z Ekwadorem nie popadali na murawie
                jak muchy. Stąd to przemęczenie, podobno świeżość w ciągu 10 dni ma wrócić. Tam
                mówił Skorża jeszcze 2 dni temu. czy to prawda, czy ntylko tłumaczenia to inna
                sprawa, przekonamy się już niedługo, ale ludzie - jak sie uważacie za kibiców to
                czytajcie wywiady i interesujcie się trochę, bo tak to rzeczywiście tylko
                pozostaje wieszać psy na drużynie i wpisywać na forum "Janas Out - Franek wracaj".
                • Gość: m Re: a co to takiego "repra" ... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:04
                  bamiętam, że 4 lata temu Koreańczycy naszyxh zabiegali, więc jestem pełnen obaw/
                  A poza tym - tak jak mówię - Anglia biega, Argentyna biega - już teraz, a nasi
                  truchtaja, żeby sie nie okazało, że znowu ktoś coś źawalił i nasi pojadą
                  ociężali na mundial...
                  • Gość: m Re: a co to takiego "repra" ... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:07
                    PS Jakoś nie wierzę, ze PZPN zatrudnił sztab fachowców, a nie sztab kolesiów...
                  • Gość: muka! Re: a co to takiego "repra" ... IP: *.aster.pl 31.05.06, 14:08
                    Zgadzam się, istnieje takie niebezpieczeństwo. No ale to nasza "narodowa"
                    tragedia. Ostatnio zawsze pieknie biegamy w eliminacjach, a potem klapa na MŚ.
                    Jednak - jak tu już pare razy napisałem w różnych miejscach - pożyjemy,
                    zobaczymy. teraz wypada kibicować do końca, bo taka dola kibica, a nie zaczynać
                    rzucać szydercze komentarze już po 25 minutach sparingu. Rozliczymy tę drużynę
                    po MŚ. Złosliwości nic już nie zmienią. Ani Dudek, ani Frankowski nie wrócą,
                    Janas nie odejdzie. Za późno. Jak się to komuś nie podoba, może nie oglądać
                    naszych występów. Ale jak już mieni się kibicem, niech do cholery dopinguje do
                    końca.
                    • Gość: m Re: a co to takiego "repra" ... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:18
                      pożyjemy, zobaczymy, tylko, że teraz inni się już zgrywają w meczach
                      towarzyskich, nabieraja pewności siebie, a nasi nie są w stanie piłki przyjąc,
                      bo ich nogi bolą.
                      Skoro tak jest to po co wogóle był ten mecz z Kolumbią - zapowiadany jako
                      ostateczny sprawdzian?
                      Może powinni wypoczywać raczej?
                      • Gość: muka! Re: a co to takiego "repra" ... IP: *.aster.pl 31.05.06, 14:24
                        No ja bym powiedział że Kostaryka raczej się nie zgrywa ;)))

                        Być może to jest własnie poziom polskiej piłki? Może wyżej na dzień dzisiejszy
                        nie podskoczymy, bo po prostu nie możemy a ci wszyscy, którzy wczoraj wygwizdali
                        polską drużynę nie chcą tego zrozumieć i zaakceptować? O to mi własnie chodzi, o
                        zachowanie proporcji. Zamiast się cieszyć że w ogóle jedziemy i dopingować na
                        całego urządzamy histeryczną dyskusję, jakbyśmy meczem z Kolumbią udowodnili że
                        nie mamy szans na mistzrostwo świata. Ano nie mamy, a jak ktoś myślał że jest
                        inaczej to już jego problem. Moim skromnym zdaniem nie mamy nawet szans na
                        ćwierćfinał. Co nie powstrzyma mnie od zaciskania kciuków przez wszystkie mecze,
                        w których zagra na MŚ polska drużyna. Nawet jeśli to będą tylko 3 spotkania.
                        • Gość: m, Re: a co to takiego "repra" ... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:36
                          e, nie, szybkość i kondycja to jest do zrobienia.
                          Są fachowcy od tego, tylko nie wiem czy pracują z reprezentacją.
                          Boję się, że nie.
                          Boję się, że jest tam jakiś "spec" z Amiki, pan Heniek z PZPN i nos Janasa.
                          Oraz grupa doradców - emerytów.
                          • Gość: TeleViewer Kibice na Śląskim = Wiocha zabita dechami IP: *.dsl.mindspring.com 31.05.06, 22:47
              • krzysztof550 Re: a co to takiego "repra" ... 31.05.06, 15:27
                Masz świętą rację - to samo słysze w lidze - trener mi wmawia że piłkarz,
                zawodowiec nie ma siły żeby popracować przez 90 minut!!!(tyle raz w tygodniu
                trwa mecz piłkarski) - powód w zasadzie mnie nie interesuje. Jeżeli jest
                zmęczony to niech leży i odpoczywa a nie wychodzi na boisko. To samo w
                reprezentacji. Piłkarze przez kilka dni "trenowali" w Szwajcarii i po
                wszelkiego rodzaiu odnowach, saunach i innych bajerach są tak zmęczeni że nie
                mają siły biegać!!! Czy ktoś mi odpowie o co tu chodzi?
          • Gość: California Re: walic takich pilkarzy...co sie obrazaja IP: *.oc.oc.cox.net 01.06.06, 04:17
            Kurcze...jak Janasowi zazdrosci...
            Bo kto niby by mial stworzyc ta Polska reprezentacje? TY? hehehehehe dobre...
        • Gość: pavo Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.pl 31.05.06, 13:11
          Polska,, polska, polska!!!!
      • anna-dark Dudek i Frankowski - wracajcie! Janas - OUT !!! 31.05.06, 13:11
        Dudek i Frankowski - wracajcie! Janas - OUT !!!
      • Gość: :O) Polacy maja taka dziwna manie.... IP: 170.65.192.* 31.05.06, 13:20
        Polacy maja taka dziwna manie wyskakiwania z wymyslonymi frazami czy
        przyslowiami, ktore nie maja sensu. "Co nie zabije to wzmocni"... - co za
        bzdura. Takie cos powiedzialby moj wujek, ktory na poczekaniu wymysla
        przyslowia - zazwyczaj infantylne i kompletnie bez sensu!!!!!
        • Gość: BUBBA Re: Polacy maja taka dziwna manie.... IP: *.planters.net 31.05.06, 13:41
          ""Co nie zabije to wzmocni"... - co za
          bzdura" i twoj malutki ptasi muzg tego powiedzenia nie rozumie? Ooooooooooooo
          biedoto!(poorthing)
          • Gość: ;-) Bubba...lol.... IP: 170.65.192.* 31.05.06, 13:55
            Since you spell mozg in such a ridiculopus way I shall just approach u, dressed
            in my medieval knight's uniform and with a huge moustachio underneath my nose.
            I will fiercely and briskly walk towards u then I shall pull out my purse and
            throw some medieval cOins at you and with a massive, low and masculine tone of
            my voice i will order silence!!!

            LOL
            • Gość: local Re: Bubba...lol.... IP: *.planters.net 31.05.06, 13:58
              elaborate, please.
              • Gość: ;-) Re: Bubba...lol.... IP: 170.65.192.* 31.05.06, 14:06
                It was a silly and surreal joke that you apparently didn't get. 'Elaborate it' -
                is this what you say whenever u don't have a clue what others are on
                about...lol... loser!
                • Gość: kuntakinte Re: Bubba...lol.... IP: *.gl.digi.pl 31.05.06, 17:02
                  yo yo janas is fuckin' maaadafa yo yo
      • Gość: BUBBA Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.planters.net 31.05.06, 13:38
        Marna gra, brak zgrania, dziwne bramki z niczego, no i słaba dyspozycja
        fizyczna - no i koszmarny stadion i tragiczni kibice. Męczyłem sie oglądając
        to spotkanie. Szpaku marudził w swoim stylu nie umilając mi zbytnio
        widowiska. Ciesze sie że kadra opuściła już Polske bo widać że rozgoryczenie
        kibiców przesłania im obiektywne spojrzenie. Ani Dudek ani Frankowski nic by
        w obrazie kadry nie zmienili! Czy gdyby Kuszczak nie puścił tej bramki coś
        naprawde ważnego by sie zmieniło? Gra była słaba pod każdym względem i
        zawaliła cała drużyna - na szczęscie to sparing więc bez histerii prosze

        AMEN Bracie!
        • Gość: Autor Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:48
          Przegrana z drugą drużyną Kolumbii w meczu będącym pożegnaniem kadry z kibicami
          po KATASTROFALNEJ grze, pośmiewisko na całą Europę, mundial za 9 dni. Bez
          histerii??? A racja można z nią poczekać te 9 dni.(z Chorwacją będzie to
          przecież też "tylko sparing")
      • Gość: Adrian mam 24 lata to najgorszy mecz jaki kiedykolwiek .. IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.06, 15:33
        widzialem , piłkarze rep. polski stali na boisku i nie wiedzieli co maja robić
        a jak dostali piłke wycofywali do tyłu zrozumialbym to ale czy nie można było
        chociaz wrzucać piłke w pole karne na afere chociaz by sie cos dzialo pod
        bramką , a tak cały czas z uporem maniaka próba rozegrania w środku pola zawsze
        konczyla sie strata. Wydaje mi sie ze zrozumienie taktyki przez naszych
        piłkarzy i jej realizowanie to dwie rózne rzeczy , a presing to inna bajka ,
        skoro nie wykazuja rzadnego zaangazowania do gry, brak słow . Przy bramce na 1-
        0 wiedzialem ze strzela bo iwdac jak panikują pod polem karnym zero zminej
        krwi , nie zdziwie sie jak strzela sobie kilka swojaków na MŚ
    • zbig72 walić takich kibiców... 31.05.06, 12:15
      było gwizdać i buczeć po meczu, a nawet wjść w trakcie ale gwizdać na własnych
      zawodników PRZED meczem???? kibicować rywalom???? wyśmiewać własnych graczy????

      po wpadce Kuszczaka powinien być 2x większy doping dla niego a nie gwizdy - jak
      byłem w Warszawie na Irlandii Płn. to też przez 80 min. nic im nie wychodziło a
      oczekiwania były ogromne (po 8-0 z Azerami) w dodatku to był mecz eliminacyjny
      a nie jakiś sparing - ale nikt nie buczał, nie gwizdał tylko był doping na 120%
      i w końcu strzelili

      wstyd mi za takich kibiców - w niemieckiej prasie nie tyle śmieją się z
      Kuszczaka co z tego że głupie ślązoki kibicowały Kolumbii...

      • Gość: Gusta Re: walić takich ... naiwniakow IP: 213.25.39.* 31.05.06, 12:37
        Widac stary ze nie byles na meczu, nasluchales sie o gwizdaniu i tyle. Od
        poczatku doping byl jak zwykle na Slaskim. Gwizdy zaczely sie przy zejsciu na
        przerwe.

        Ale oczywiscie masz racje na legii to jest nie do pomyslenia, tam nie bedzie
        buczalo 40 tys ludzi bo wejdzie na stadion cale 5 tys...

        Zeby nie bylo niedomowien jestem przeciw gwizdaniu na Rasiaka przed wejsciem na
        boisko ale niestety potem dopasowal sie do reszty i co pokazal wszyscy
        widzieli. Skoro pilkarzyki olewaja kibicow ktorzy placa i mokna i od zawsze
        mowia tylko ze nie lubia grac na Slaskim, a potem tylko udawaja ze graja to
        czego moga sie spodziewac w zamian? Nazekanie na kibicow to brak elementarnego
        profesjonalizmu naszych pilkarzykow. Czy jakikolwiek angielski pilkarz obraza
        sie na media ze o nim zle pisza? albo na kibicow? bez komentarza
        • Gość: BUBBA Re: walić takich ... naiwniakow IP: *.planters.net 31.05.06, 13:45
          "Czy jakikolwiek angielski pilkarz obraza
          sie na media ze o nim zle pisza? albo na kibicow? bez komentarza" Czy angielski
          kibic zachowuje sie tak glupio?... . Komentarza nie potrzeba!
    • Gość: gc Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:19
      bardzo zimny prysznic ...ale z Danią było 5:1 ...w coś trzeba wierzyć ...
    • mirdek Piłkarze okzali szacunek dla ofiar 31.05.06, 12:45
      katastrofy i Górskiego?? Taką grą - żenada. Byli zmęczeni ciekawe kiedy
      odpoczną skaro grają jeszcze dwa mecze, może dać im odpocząc 4 lata. Dla
      niektórych głównym celeb było załapanie się do reprezentacji

      Z kim spotka się polska reprezentacja po zakończeniu fazy grupowej?
      Z kibicami na Okęciu!
    • Gość: Barbie Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 31.05.06, 13:01
      Panie Żewłakow ! Czy Wy jesteście drużyną podwórkową, czy zawodowcami? Bo
      pensje macie zawodowców a poziom gry...... Sam Pan sobie na to odpowiedz!
    • Gość: Katenaczio Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: 62.29.160.* 31.05.06, 13:03
      W takim razie zabici, to już zostali 4 lata temu w Korei, bo żadnego
      wzmocnienia ani postępu przez ten okres jakoś nie widać.

      Odnośnie kibiców - żenująca banda wieśniaków nie mających pojęcia o piłce
      (chodzi oczywiście o tych na stadionie). Debile myślą że powołanie Dudka czy
      Frankowskiego miałoby cokolwiek zmienić w jakości gry reprezentacji.
      Reprezentacji, która cała jest z drewna, nie tylko Rasiak. Reprezentacji, która
      nie jest niczym innym jak przeglądem ławek dla rezerwowych w europejskich
      klubach o znaczeniu drugorzędnym.

      Kazimierz Górski w grobie się przewraca chyba, mając świadomość, że jego
      imieniem chcą nazwać stadion na którym wygwizduje się Polaków.
    • Gość: pavo Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.pl 31.05.06, 13:11
      No mam nadzieje, ze sie wzomcnicie, swiezosci potrzeba i goscia wykanczajacego
      akcje! Polska, polska!!!!
    • Gość: Gusta Jeszcze o Slaskim IP: 213.25.39.* 31.05.06, 13:11
      ostatnia uwaga. Pamietacie ostatni mecz z Anglia na Slaskim przegrany 1:2? Tam
      jakos nie bylo gwizdow ani buczenia chociaz mecz tez byl przegrany. Bo tam byla
      walka, ambicja i chec gry!!! a nie takie zenujace przedstawienie jak wczoraj.
      Kibic placi za bilet wiec wymaga. Mecz mozna przegrac i kibic to zrozumie, ale
      trzeba grac na calego a nie tylko obiecywac przed meczem a potem olac
      wszystkich, ponazekac na zlych kibicow i pojsc wcierac zel we wloski
      • Gość: muka! Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.aster.pl 31.05.06, 13:29
        Same bzdury. Nie widzę powodów do walki na śmierć i życie na sparingu. A w
        przeciwieństwie do meczu z Anglią tym było spotkanie z Kolumbią. Poza tym nie
        wierzę w dobrą wolę kibiców - oni czekali na pierwszy błąd naszej drużyny żeby
        podrzeć mordy na trenera i reprezentację. Pada pierwsza bramka i natychmiast:
        "Jurek Dudek" na trybunach za Borucem. Przepraszam bardzo, która to była minuta
        meczu? Już te wszystkie przenikliwe umysły na trybunach wiedziały, że mecz jest
        przegrany? To nie byli kibice piłkarscy, oni przyszli na wrestling czy jakis
        inny równie fajny sport, gdzie motłoch ryczy "Dobij go" gdy jeden gość okłada
        drugiego po mordzie.
        • Gość: starski Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.lns2-c12.dsl.pol.co.uk 31.05.06, 13:43
          Nie zgadzam sie z Toba muka!
          To Janas dobija ta reprezentacje nie kibice.Dlaczego? Bo jest to reprezentacja
          kolesiow. Tu jak na dloni widac jakie uklady panuja w Polsce. W rzadzie mamy
          kryminaliste to dlaczego w reprezenacji pilkarskiej maja grac najlepsi
          pilkarze? Wystarzy, ze zagraja przecietni ale za to pupilki Janasa. Wielu tych
          co nosi koszulke z Orlem na nia po prostu nie zasluguje. Ich pomeczowe
          skamlanie tylko mnie w tym utwierdza.
          Niewazne co osiagniemy w Niemczech. Zycze szczescia bo na umiejestnosci wielu
          reprezentantow (jest kilku zawodowcow w tej grupie-fakt) nie ma co liczyc.
          Gdyby nie kibice i wymuszone na Janasie decyzje w grach eliminacyjnych
          (powolanie Franka)w ogole nie jechalibysmy na ten Mundial. Janas od wielu lat
          wbija polskiemu pilkarstwu noz w plecy. Sukcesy to raczej zasluga "sierotki"
          losujacej grupy eliminacyjne niz pracy trenera. Widac Pawelek ma dobre uklady z
          sierotami.
          • Gość: muka! Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.aster.pl 31.05.06, 14:00
            Trzy prośby:

            1. Podaj choć jeden konkretny dowód na to, że powołaniami rządziły układy. Nie
            znasz żadnego? To milcz, bo w internecie anonimowo oskarżenia rzuca się łatwo.
            trudniej je obronić. Mi też się paru piłkarzy w tej kadrze nie podoba. Nie grali
            przez cały sezon, albo grali źle, a jadą na MŚ. Ale może Janas wie o nich coś,
            czego nie wiem ja. On bierze pieniądze za trenowanie. Ja piłkę kopałem tylko na
            WF-ie w szkole. Stąd zakładam że to on ma większe kompetencje. Oceniać będziemy
            po MŚ.

            2. Jeśli znasz lepszych polskich piłkarzy od tych, którzy zagrali wczoraj, to
            podaj. Jak już napisałem ja bym paru wymienił. Ale chyba akurat nie na tych
            dwóch, których domagali się wczoraj kibice. na dzień dzisiejszy każdy z trójki
            powołanych bramkarzy ma więcej atutów niż Dudek. A Frankowski? Nawet Rasiak
            stzrela bramki w II lidze angielskiej. Franek nie. Od pół roku. To oczywiście
            niekoniecznie powód, aby uważać że powołanie Rasiaka jest dobrym pomysłem. Ale
            to raczej dowód na to, że niepowołanie Franka jest - niestety - pomysłem dobrym.

            3. Czytaj uważnie posty, które komentujesz. Nie piszę że WSZYSTKIEMU winna jest
            wczorajsza publiczność. Mecz był fatalny, błędy żenujące, nie zamierzam temu
            zaprzeczać (choć mam nadzieję że ta drużyna jeszcze się podniesie, cóż widać
            taki los prawdziwego kibica, wierzy do końca) ale nie zmienia to jednak faktu że
            "kibice" byli żenujący. I tyle.
            • Gość: andzik Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 16:47
              Kibice byli żenujący.Takiego "skandalu" na murawie jeszcze nie widziałem.Gdyby
              nasi "zawodowcy" podeszli do swojej roboty profesjonalnie pewnie nikt by nie
              gwizdał i nie szydził,nawet gdybyśmy przegrali.Oglądając to coś zwane "meczem
              piłkarskim" wcale się nie dziwię tym ludziom wystawionym do wiatru(dosłownie i
              w przenośni).Ludzie zapłacili za to by obejrzeć "MECZ",a oglądali popłuczyny
              jakieś.Zawodowcy olali kibiców(a zarabiają super kase),i to podejście do swoich
              obowiązków zbulwersowało ludzi.Arogancja JANASA wobec kibiców oraz mediów też
              nie jest bez znaczenia.Jezeli podchodzisz do pracy tak samo jak ci
              nasi "zawodowcy" to się nie dziwię ,że ich bronisz.A niby jak ci kibice mieli
              wyrazić swoją opinie o tym "widowisku".I nie pisz mi,ze nie jestem kibicem bo
              na mecze chodziłem nim ty waliłeś w pieluchy.Tylko że wtedy mecz piłkarski na
              polskich boiskach to był mecz piłkarski.Nikt na odwalanie pańszczyzny sobie nie
              pozwalał,a tak to niestety wczoraj wyglądało.Pozdrawiam i oczekuję iż na WM
              będzie inaczej.
              • Gość: muka! Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.aster.pl 31.05.06, 17:29
                Może bez wycieczek "ad personam", dobrze? Tym bardziej że nic o mnie nie wiesz.
                Takie uwagi tylko świadczą o tym, że nie potrafisz znaleźć rzeczywistych
                argumentów przeciwko moim stwierdzeniom. poza tym - ja nie usprawiedliwiam
                piłkarzy. Nigdzie nic takiego nie napisałem. Tem mecz był zły, a bramki fatalne,
                ile razy mam to powtarzać. Tyle że NIC, ale to NIC nie usprawiedliwia takiej
                postawy kibiców. Tak samo jak można krytykować złą formę naszych kopaczy (choć
                ja zakładam że można znaleźć jej logiczne wyjasnienia czemu zresztą dałem wyraz
                w innych postach), tak samo można krytykować ludzi na trybunach. Ich poziom był
                żenujący. I ich usprawiedliwić nie potrafię. Choćby dlatego że od lat chodzę na
                mecze klubu, który regularnie gra fatalnie, płacę za bilety zdecydowanie za duże
                pieniądze jak na to co oglądam na stadionie, na którym na dodatek nie ma dachu,
                więc marznę lub moknę w zależności od pory roku i pogody lecz NIGDY, powtarzam:
                NIGDY nie widziałem takiej mieszaniny agresji, cynizmu i głupoty kibiców (lub
                raczej ludzi się za nich uważających) skierowanej przeciwko swojej własnej
                drużynie. I tyle.
            • Gość: bodo Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 01:24
              muka! napisał:
              Podaj choć jeden konkretny dowód na to, że powołaniami rządziły układy. Nie
              znasz żadnego?

              a Ty oczywiście wiesz i jesteś przekonany, że UKŁADY realizują sie w świetle dziennym na oczach publiczności.

              gratuluje bystrości umysłu.
              jak podasz jeden logiczny powód dla którego Mila jest - w aktualnej swojej formie - reprezentantem Polski w piłce nożnej, to będzie można Twoje wypowiedzi traktowac poważnie.
              • Gość: muka! Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.aster.pl 01.06.06, 01:58
                Guzik mnie obchodzi czy powołaniami rządziły układy, czy nie. Ja nie mam znam na
                to żadnego dowodu, a zdaje się że w tym kraju dopóki ktoś nie został uznany za
                winnego, jest uważany za niewinnego. W każdym razie takie są zasady. Nie masz
                dowodów na układy - nie gadaj że są, bo bez dowodów to tylko durne podniecanie
                się kiboli spiskową teorią. Koniec i kropka.

                Po drugie - nawet piłkarscy fachowcy mieli spore kłopoty ze wskazaniem
                zawodników lepszych od tych najbardziej kontrowersyjnych powołanych przez
                Janasa. Każdy z kontrkandydatów dla Mili (najczęściej wymieniany był Burkhardt)
                też w analizach miał cała masę minusów. A ja za fachowca się nie uważam. jestem
                tylko kibicem. Jesteś mądrzejszy od ludzi, którzy zajmują się sportem zawodowo i
                biorą za to pieniądze? Super, napisz nam dla którego klubu pracujesz lub dla
                jakiej gazety piszesz.

                Po trzecie - proszę mi pokazać jak np. taki Mila odebrał w składzie miejsce
                Dudkowi czy Frankowskiemu. Chodzi mi o to, że może i niektóre decyzje Janasa są
                kontrowersyjne (jak już napisałem sam się z paroma nie zgadzam, choć jest to
                tylko niezgoda zwykłego kibica), ale akurat tam, gdzie kibice czepiają się go
                najbardziej, wykazał się żelazną logiką i konsekwencją, bo akurat na pozycje
                Dudka i Franka jadą piłkarze, których wybór bez trudu można obronić. Można ich
                lubić lub nie, można podchodzić do tych wyborów emocjonalnie, ale nie da się
                zaprzeczyć, że za tymi wyborami stoją poważne argumenty na "tak". Tak samo jak
                za odrzuceniem obu wymienionych "gwiazd" stoją niezaprzeczalne argumenty na "nie".

                Ja nie łapiesz tych argumentów - co sądząc ze sposobu formułowania twoich
                zarzutów jest wielce prawdopodobne - to nie mam więcej pytań, bo oznaczałoby to,
                że tylko jeden z nas potrafi rozumować racjonalnie.
        • Gość: macente Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:17
          Przeciez nie tak dawno nasz Mac Boruc w wywiadach podkreslal ze lubi jak za
          bramka kibice go rugaja, to dodaje mu animuszu...
      • Gość: duży maciek Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.chello.pl 31.05.06, 13:30
        "Pamietacie ostatni mecz z Anglia na Slaskim przegrany 1:2?"

        ja nie pamiętam. bo takiego meczu nie było. przegraliśmy o:2. i doping jak
        zwykle na śląskim był beznadziejny. uprzedzę pytanie - tak byłem
        • Gość: muka! Re: Jeszcze o Slaskim IP: *.aster.pl 31.05.06, 13:39
          A piękna bramka Żurawskiego w samo okienko? Na pewno tam byłeś?

          Inna sprawa że doping faktycznie tradycyjnie był beznadziejny...
    • Gość: pimas i znowu zwalanie na.... IP: *.tvk.torun.pl 31.05.06, 13:19
      po wczorajszej wypowiedzi Żewłakowa już chciałem go chwalić że nie zwalał winy
      na kibicow, pogode, rozmiar szortów tylko przyznał że zagrali kiepsko. Ale
      widać takie usprawiedliwianie sie jest zarazliwe.
      Spojrzmy prawdzie w oczy:cala duzyna dala d*&^ i na gwizdy jak najbardziej
      zasluzyla. To nie o to chodzi ze przegrali, ale o sposob w jaki "grali" gdzie
      to zapowiadane gryzienie trawy i zaangazowanie? widzialem tylko ludzikow
      snujacych bez celu sie po boisku. Na szacunek trzeba sobie zasluzyc (tyczy sie
      to takze, a moze przede wszystkim Boruca)

      Mimo wszystko szacunek dla Kuszczaka, za to że stanal przed kamera i przyznal
      sie do bledu, bez oskarzania kogokolwiek, w przeciwienstwie to BucaBoruca

    • Gość: muka! A ja wierzę w Janasa i reprę IP: *.aster.pl 31.05.06, 13:22
      Dlaczego? To proste. Janas mógł wziąć Dudka i Frankowskiego, ale zapewne nawet z
      nimi dostalibyśmy co najmniej dwa razy w tyłek (raz z Niemcami oczywiście, drugi
      zespół do wyboru) - Dudek tak jak w Korei i we wszystkich wczesniejszych i
      późniejszych meczach repry broniłby tylko to co obronić trzeba i nie miał żadnej
      spektakularnej parady, za to puścił coś, co inny bramkarz by wybronił (już
      zapomnieliście mecze z Łotwą, Koreą czy Szwecją?), zaś Franek snułby się po
      boisku w poszukiwaniu formy, którą ostatnio pokazał w meczu z Anglią (to było
      jesienią, ponad pół roku temu jakby ktoś nie pamiętał). No a potem trener
      tłumaczyłby się że przecież zabrał wszystkich najlepszych, ale niestety nie
      udalo się uzyskać formy z jesieni, co zawsze na wiosnę jest mankamentem polskiej
      drużyny. Zaś kibice jak zwykle wieszaliby psy, w tym zapewne w dużej mierze na
      Dudku (przypomnijmy sobie od jak dawna jest ulubieńcem internautów - swoją drogą
      ciekawe gdzie dziś ci wszyscy jego krytycy, czyżby byli zmęczeni po dopingowaniu
      Kolumbii na Śląskim?). Tymczasem Janas zaryzykował. I to cholernie. Efektów być
      może nie będzie, ale pretekstów do łatwych wytłumaczeń typu "bo Dudek cały sezon
      siedział na ławce" czy "zabrałem Franka ale okazał się innym zawodnikiem niż z
      eliminacji" też nie. Pożyjemy, zobaczymy. A rozliczymy po MŚ. Wtedy będzie na to
      pora, nie przed finałami.

      A tak w ogóle to z takim poziomem naszej piłki sukcesem jest już sam awans do
      finałów. Dziwię się że mało kto to zauważa i oczekuje od naszej drużyny Bóg wie
      czego. Przynajmniej Janas, w przeciwieństwie do Engela, nie wmawia nam że
      jedziemy po puchar świata.
      • Gość: BUBBA Re: A ja wierzę w Janasa i reprę IP: *.planters.net 31.05.06, 13:54
        "Dlaczego? To proste. Janas mógł wziąć Dudka i Frankowskiego, ale zapewne nawet z
        nimi dostalibyśmy co najmniej dwa razy w tyłek (raz z Niemcami oczywiście, drugi
        zespół do wyboru) - Dudek tak jak w Korei i we wszystkich wczesniejszych i
        późniejszych meczach repry broniłby tylko to co obronić trzeba i nie miał żadnej
        spektakularnej parady, za to puścił coś, co inny bramkarz by wybronił (już
        zapomnieliście mecze z Łotwą, Koreą czy Szwecją?), zaś Franek snułby się po
        boisku w poszukiwaniu formy, którą ostatnio pokazał w meczu z Anglią (to było
        jesienią, ponad pół roku temu jakby ktoś nie pamiętał). No a potem trener
        tłumaczyłby się że przecież zabrał wszystkich najlepszych, ale niestety nie
        udalo się uzyskać formy z jesieni, co zawsze na wiosnę jest mankamentem polskiej
        drużyny. Zaś kibice jak zwykle wieszaliby psy, w tym zapewne w dużej mierze na
        Dudku (przypomnijmy sobie od jak dawna jest ulubieńcem internautów - swoją drogą
        ciekawe gdzie dziś ci wszyscy jego krytycy, czyżby byli zmęczeni po dopingowaniu
        Kolumbii na Śląskim?). Tymczasem Janas zaryzykował. I to cholernie. Efektów być
        może nie będzie, ale pretekstów do łatwych wytłumaczeń typu "bo Dudek cały sezon
        siedział na ławce" czy "zabrałem Franka ale okazał się innym zawodnikiem niż z
        eliminacji" też nie. Pożyjemy, zobaczymy. A rozliczymy po MŚ. Wtedy będzie na to
        pora, nie przed finałami.

        A tak w ogóle to z takim poziomem naszej piłki sukcesem jest już sam awans do
        finałów. Dziwię się że mało kto to zauważa i oczekuje od naszej drużyny Bóg wie
        czego. Przynajmniej Janas, w przeciwieństwie do Engela, nie wmawia nam że
        jedziemy po puchar świata."
        Zgadzam sie z ta opinia 100%, wreszcie ktos z muzgiem a nie otrebami pomiedzy
        uszami wyrazil sie. BRAVO>

        ABSOLUTNA 100% ZGODA!
    • Gość: kibic Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: 193.171.237.* 31.05.06, 13:35
      Ta wiadomość dotrze do Kadry przed meczem z Ekwadorem. Kogo wkurza zachowanie
      kibiców na Śląskim i jest dumny że Polacy zagrają na MŚ? Wpisujcie miasta.
    • Gość: peternow Kiedy przestaniemy sie za was wstydzic IP: *.s44.loc / *.pools.arcor-ip.net 31.05.06, 13:35
      wiesniaki bez honoru,wstyd,hanba
      jestescie gownem
      • Gość: muka! Re: Kiedy przestaniemy sie za was wstydzic IP: *.aster.pl 31.05.06, 13:41
        A co, nie skakałeś pod sufit z radości, jak wygrywali z Walią czy Austrią?
        Wstydziłeś się wtedy za nich? Prawdziwym "g..." są takie matoły jak ty .
    • Gość: zygzak Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:36
      Jak ktoś przyjeżdża na wczasy pod gruszą -to chyba na wieś panie Boruc!
    • Gość: mk Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:38
      nie ma się czym przejmować, przecież za 4 lata też są mistrzostwa!
    • Gość: wpuszczak przeżyjmy to jeszcze raz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:58
      supergigant.blox.pl/2006/05/Tako-rzecze-Tomasz-Kuszczak.html
    • Gość: soccer1doc Do rozczarowanych Kibicow! IP: *.twcny.res.rr.com 31.05.06, 15:05
      Rozumiem, macie racje.Pilkarze sa nie przygotowani, wolni i jeszcze wszystkie
      ich wypowiedzi Was bardzo denerwuja.
      Wiec prosze sie nie denerwowac i nie jechac do Niemiec.
      Ja chetnie odkupie bilety na mecz z Ekwadorem i Niemcami.(Na Kostaryke juz mi
      sie udalo dostac.Ja i moj syn bedziemy kibicowac , dopingowac ,brac udzial w
      Meksykanskej Fali.Jak gwizdac to na przeciwnikow.
      Nawet jak Polacy beda grali slabo nie wyjdziemy ze stadionu przed czasem.
      Potrzebuje po 2 bilety razem na oba mecze .Przyjezdzam ,zeby popierac naszych,
      z USA!
      • Gość: timmy Re: Do rozczarowanych Kibicow! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 15:35
        Szacunek dla Ciebie! Do zobaczenia w Niemczech!
    • Gość: Berni Nie dla Chorzowa ! IP: *.nwrk.east.verizon.net 31.05.06, 15:06
      To powinien byc ostatni mecz reprezentacji na tym boisku. Niech tam graja KISS
      albo ICH TROJE.
      • Gość: !!! Re: Nie dla Chorzowa ! IP: *.dsl.mindspring.com 31.05.06, 22:56
        Gość portalu: Berni napisał(a):

        > To powinien byc ostatni mecz reprezentacji na tym boisku. Niech tam graja
        KISS
        > albo ICH TROJE.

        Popieram
    • Gość: Gregi Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.dsl.teksavvy.com 31.05.06, 15:31
      Ciekawe co wszyscy będziecie mówić jak na MS wygrają kilka meczy w świetnym
      stylu. Czy nie możecie zrozumieć, że pierwszy ważny mecz gramy dopiero 9 czerwca
      i wtedy trzeba mieć najlepszą formę? Czy bylibyście zadowoleni gdy wczoraj
      wygrali 3-0, a w Niemczech zagrali taki mecz.
      Dla mnie nie jesteście prawdziwymi kibicami, ani Polakami tylko zwykłą hołotą.
      Tomek Kuszczak prawda puścił bramkę kuriozum, ale babole również puszczali Artur
      Boruc (mecz z USA) czy tak przez wszystkich żałowany Jurek Dudek (z MU, nie
      ważne, że to była liga). Jednak jestem w 100% pewny, że żaden z nich więcej nie
      popełni takich błędów i wszyscy trzej są bardzo dobrymi bramkarzami.
      Do boju Polsko! Prawdziwi kibice są zawsze dumni po zwycięstwie, wierni po porażce!
    • Gość: mundial2006 Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: 83.238.100.* 31.05.06, 16:04
      grac z glowa a nie na pale bo was zabiegaja i po pierwszym meczu bedzie
      lipa...ja daje z ekwadorem X , z niemcami wygrana , z kostaryka wygrana i
      jedziemy dalej z 1 miejsca.jakie macie typy?
    • Gość: loui2 Panie Żewłakow można IP: *.telpol.net.pl 31.05.06, 16:09
      oczywiście przegrać ale po walce i okazanej ambicji bo taki jest sport niestety
      w naszej drużynie tego widać nie było wieć prosze nie oczekiwać od ludzi którzy
      zapłacili za to widowisko pochwał. A do panów bąka i boruca nie jesteście
      reprezentantami naszego kraju i juz nigdy po tak wiejskim zachowaniu nie
      bedziecie
    • Gość: bbb Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.ghnet.pl 31.05.06, 16:11
      Po prostu szczyt formy szykujemy na final MS :)
      A mowiac serio. Widywalem slabsze mecze naszej reprezentacji. Stracilismy 2
      gole, oba po glupich bledach bramkarzy - mysle ze ich limit sie wyczerpal.
      Lepiej z Kolumbia niz na mundialu. Ani Boruc ani Kuszczak nie zapomnieli w 3
      tygodnie jak sie broni. Mimo wszystko uwazam ze Kuszczak jest solidniejszy (1
      zawalona bramka vs. 2 Boruca (USA) i kilka w Celticu).
      W obronie (z wyjatkiem koncowki, gdzie caly zespol stal na boisku i czekal na
      dobicie) nie bylo glupich bledow - Kolumbijczycy oddali w meczu 3 (!) celne
      strzaly. Pomoc - srodek srednio - przyzwoicie w destrukcji (zwl. Sobol), kiepsko
      w konstrukcji; boki zle - strasznie malo akcji oskrzydlajacych i skutecznych
      dryblingow. Atak - malo ruchliwy, nie mial wielu okazji zeby sie wykazac. O
      pudle Rasiaka w jedynej dobrej sytuacji jaka mial napastnik litosciwie zmilcze :)
      W sumie - jesli fizjolodzy dzialaja z glowa i chlopy zaczna ruszac sie szybciej
      niz muchy w smole (chce wierzyc, ze ociezalosc rzeczywiscie wynikala z ciezkich
      treningow) to widze swiatelko w tunelu. Skoro nie potrafimy konstruowac akcji
      jak Brazylia to musimy do bramek dogryzac sie zebami i pazurami ale na to trzeba
      sil i motywacji.
      A co do "kibicow" to sa pewne granice wyrazania opinii. Mozna siedziec cicho,
      mozna gwizdac na koncu meczu ale celowe dolowanie zawodnikow, ktorzy lepiej grac
      wczoraj nie potrafili, i ktorzy (czy sie to komu podoba czy nie) za pare dni
      maja nas reprezentowac na mistrzostwach jest zwyklym chamstwem i idiotyzmem - po
      prostu polactwo w najgorszym wydaniu. Rozliczajmy ich po mistrzostwach a nie
      teraz. Jak czytam w co 2 komentarzu, ze nie mamy po co jechac do Niemiec to
      dolaczam sie do poprzednika z prosba o bilety - chetnie pojade i nie bede wolal
      "Ole" Ekwadorczykom.
      • Gość: muka! Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.aster.pl 31.05.06, 17:32
        O matko boska, wreszcie jakieś rozsądne głosy na tym forum...
    • Gość: Polak Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.05.06, 16:34
      to nie kibice są wini tylko janas bo nie zabrał franka
    • Gość: Anonim Re: Żewłakow: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.chello.pl 31.05.06, 18:30
      A co Panowie chcieliscie oklasków? Za taka grę, za naszą kompromitacje! To
      szczyt bezczelności Panie Żewlakow to co Pan tu opowiada. Łeb popiołem posypać i
      przeprosić. Naleją nas (was) na mistrzostwach aż kurz bedzie szedł. Na
      czworakach wyjdziecie z grupy i z obitą d.....
      • Gość: jajacek Logika: Co nie zabije, to wzmocni IP: *.hsd1.ca.comcast.net 31.05.06, 18:56
        Oto ta logika "Co nie zabije, to wzmocni"

        1. ja NIE podnosze ciezarow.

        2. NIE-podnoszenie ciezarow mnie zabije

        3. Czyli: NIE-podnoszenie ciezarow mnie wzmocni.
    • Gość: tigi Miej pretensje do Janasa a nie kibiców! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 21:12
      On odpowiada za powołania wiec i za reakcję kibiców - która była oczywista i
      prosta do przewidzenia. Ale oczywiście bezpieczniej ponarzekać na publikę niż
      pseudo - selekcjonera. Oby się to Żewłak na Tobie nie zemściło - Janasa
      niedługo nie bedzie a kibice zostaną...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka