Gość: mickey.mouse w USA
IP: *.hsd1.fl.comcast.net
05.07.06, 07:56
Jakkolwiek oceniac reprezentacje Polski na Mundialu, wstyd mi dzis przyznac
sie ze jestem z Polski. Co mam powiedziec swoim wspolpracownikom z firmy, czy
nawet podwladnym, ze moj wlasny kraj przegral z kretesem w tycxh
mistrzostwach? Kiedys mialem jak najgorsze zdanie o polskich dziewczynach w
USA mowiacych ze one sa z Europy, a nie z Poloski, ale dzis... Wcale sie im
nie dziwie.
Do terazniejszych i przyszlych reprezentantow Polski - pamietajcie, ze od
Waszej postawty zalezy nie tylko Wasza kariera, ale takze nasze - kibicow -
umocowanie w kraju w ktorym kazdy z nas zyje.
Jestemn swietnie wyksztalcony w Polsce, teraZ MAM SZEFA, NIEMCA URODZONEGO W
usa - jak mam sie wobnec niegio zachowac? Sport to "tylko" sport - dla Was
Polakow w kraju, ale dla nas zyjacych w USA to cos co moze nam pomoc w zyciu,
cos co ma znacznie w postrzeganiu nas jako obywateli Stanow Zjednoczonych
Ameryki, w konsekwencji jako cos co nie jest bez znaczenia w kwestii
amerykanskiej polityki wobec Polski. Trudno polemizowac w kwestii wplywu
amerykanskjiej polonii na sprawae przyjecia Polski do NATO, a juz w kwesti
tejh polityki wobec Polski i Polakow w ogole, jest to sprawa a. Wybaccie,
jestem mocno pijany i wiec moze pisze teraz cos czego w zyciu nie napisalbym
na trzezwo, ale my Poacy na obyznie, moze nawet bardziej przezywamy porazki
Polski w Polsce, niz Polacy w kraju. Dla Was to tylko Polska, ale
pomieszkajcie troxche bna emigracji, a zrozumiecie dlaczego dla nas to az Polska.