Dodaj do ulubionych

Wayne 'Pinokio' Rooney

IP: 83.167.243.* 05.10.06, 22:56
He he wyrocznia i ostoja moralności się znalazła :D
Obserwuj wątek
    • Gość: rex hehehe dobre przyklady :D n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:54
      /
    • Gość: kTT Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: 193.17.84.* 06.10.06, 12:57
      W pierwszej sutyacji ewidentny rzut karny. W drugiej również faul.
      Kontakt może był minimalny, ale w obu przypdakach obrońcy wchodzili
      zdecydowanie a R. uciekał z nogami.

      • Gość: aaa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 13:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zgreg Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.acn.waw.pl 06.10.06, 13:50
        > W pierwszej sutyacji ewidentny rzut karny.

        Tutaj, szczerze mowiac, sam mam watpliwosci. Dytuacja dyskusyjna...

        > W drugiej również faul.

        Tu zdecydowanie 100% "pokazowka". Fakt, byl minimany kontakt, ale Rooney
        odstawil niewspolmierny do sytuacji teatrzyk :)
        • Gość: kazek Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: 83.70.104.* 06.10.06, 16:38
          to fakt, ze odstawil teatrzyk, ale obronca w ogole nie trafil w pilke. jakby
          koles nie uciekl z nogami to by go obronca podcial.
      • pm7303 Re: Wayne 'Pinokio' Rooney 06.10.06, 13:54
        Grales kiedys czlowieku samemu w pilke (jakokolwiek, nawet na podworku)?
        Jesli tak, i jesli sie wywracales w podobnych sytuacjach, to albo masz
        calkowicie niesprawny blednik, albo ogolny poziom kondycji fizycznej oscylujacy
        w granicach 'zera'.

        Tutaj nie chodzi o to czy byl minimalny kontakt, ale o to, ze kreatury
        pozbawione ducha sportu, elementarnej dozy przyzwoitosci i honoru, wykorzystuja
        takie 'przypadki', upadajac prawie jak by zostali postrzeleni z obrzyna; czego
        nie mozna nazwac inaczej jak symulowaniem.
        • Gość: gosc Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.06, 13:57
          co za różnica czy gośc kopnie z całej siły w nogi rywala czy ten
          zastosuje "pad" . Faule są ewidentne bo to wina obroncy ze jest spozniony ,
          faul by był tak czy siak .
          • Gość: Michu Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.06, 14:11
            Nie bylby. Obronca sie spoznil,ale nie "skosil" napastnika. Napastnik symulowal
            i upadl
            • Gość: p pierwsza dyskusyjna druga byl faul wiec o co chodz IP: 195.245.204.* 06.10.06, 17:06
              co z tego, ze na podworku bym sie nie przewrocil, zeby nie przerywac gry - bo
              mamy 2 godziny potem sie robi ciemno - a nie na takim poziomie. Faulowali - co
              z tego ze minimalnie - jak w koszyskowce - zawodnik stoi - nie bylo faulu,
              przewrocil sie - byl faul.

              p
      • Gość: Michu Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.06, 14:09
        I pierwsza i druga bez faulu. W drugiej sytuacji to sedzia byl chyba slepy, bo
        stal kilka metrow od nich. Fajnie pokazany kontakt wzrokowy rooneya z sedzia i
        naprawde smiesza akrobacja po tym jak przeskakiwal nad obronca i w polowie
        skoku zorientowal sie,ze moze faul bedzie lepszym rozwiazaniem niz utrzymanie
        sie na nogach ;-)
      • Gość: zz Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:04
        Zgadzam sie. Czy w drugiej sytuacji byl kontakt czy nie, obronca wybil go z rytmu.
        Takie sytuacje sie odgwizduje.
      • Gość: Mario Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 18:13
        Otóż w pierwszej sytuacji absolutnie faulu nie było. Jeśli się nie znasz, to się nie wypowiadaj. Te pokazane ujęcia nie są faktycznie najszczęśliwsze, bo są zza Campbella, ale były też inne z drugiej strony, które pokazały czarno na białym, że noga Campbella była kilkanaście albo kilkadziesiąt cm od padającego Rooneya i nie było absolutnie żadnego kontaktu. To zresztą jest słynna sytuacja, bo w efekcie sprawiła, że Arsenal zakończył niesamowitą passę bez porażki. A jeśli masz wątpliwości co do tego, czy faul był, to sobie wejdź na stronkę MU, gdzie sami fani diabłów śmieją się z Rooneya, uczciwie przypominając tego nurka. I nie znalazł się jeszcze żaden, który by wpadł na pomysł, że tam faul był.
    • donus1 Re: Wayne 'Pinokio' Rooney 06.10.06, 13:48
      nieśmiało wyłania sie całkiem prawdziwe porównanie z jedną z ważniejszych partii
      politycznych na polskiej scenie politycznej, która to miała bazować na prawie i
      sprawiedliwości i grać fair... tak zresztą jak czyni to Wayne R.; jeszcze jedno
      porównania nasuwa sie - samo- podobny iloraz inteligencji.. no i wayne mówi
      prawie tak niewyrażnie jak nasz prezydent

      przeproście i spie...........
      • Gość: piątek Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.06, 13:55
        a ty umiesz wyrażac swoje opinie tylko w internecie dzieciaku neostrady.
    • Gość: Rooooo ewidentne faule IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.06, 13:52
      przeca kolesie nie trafiają wogóle w piłke i nie dziwie się , że Rooney upada
      tak baletowo bo po co sie narażać na kontuzje . Ale kontakt jest ewidentny .
      • Gość: Michu Re: ewidentne faule IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.06, 14:14
        Nie trafiaja w pilke ani w noge.W pierwszej kamera do konca nie rozwiazuje
        sporu czy byl minimalny kontakt czy nie, jednak jakby chcial to ronney by sie
        utrzymal przy pilce bez problemu...Symulant pierdzielony, drugi Henry... W
        drugiej sytuacji Rooney widzac obronce przeskakuje nad jego nogami i w polowie
        skoku robi smieszna akrobacje... To juz w ogole pozostawiam bez komentarza
      • pawka55 Re: ewidentne faule 06.10.06, 14:37
        Gość portalu: Rooooo napisał(a):

        > przeca kolesie nie trafiają wogóle w piłke i nie dziwie się , że Rooney upada
        > tak baletowo bo po co sie narażać na kontuzje . Ale kontakt jest ewidentny .

        Szczegolnie drugi filmik pokazuje dokladnie jak Rooney swietnie odgrywa swa
        role lgarza. Podczas upadku, jego bandyckie oczy gapia sie na sedziego, czy aby
        czasem nie przeoczyl on tego spektaklu teatralnego.

        Polak z US
    • pawka55 Re: Wayne 'Pinokio' Rooney 06.10.06, 14:33
      Gość portalu: Skoti napisał(a):

      > He he wyrocznia i ostoja moralności się znalazła :D

      Bandziorek angielski! Tylko dzieki tolerancji, a moze obawie sedziow, ta
      angielska "gwiazda" nie dostaje czerwonej kartki w kazdym meczu ligowym.
      Podczas kazdego z nich geba mu sie nie zamyka, a najczesciej uzywanym slownym
      zwrotem jest "f..k you".

      Polak z US, kibic ligi angielskiej
    • Gość: zgadzam się z kTT Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:04
      W obu sytuacjach faul. Od sędziego zależy czy będzie gwizdać. W lidze
      angielskiej najczęściej sędziowie przymykają oko.
    • Gość: Kubsio Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.bremultibank.com.pl 06.10.06, 15:23
      jak by mi tak sol cambel noge wystawil tez bym upadl i uwazam ze wcale nie
      bylaby to symulacja :).
    • Gość: kubas Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.netcity.pl 06.10.06, 15:33
      nowa wyrocznia moralna. GW musi zaczac sie bac...
    • Gość: ANTON Re: Wayne 'Pinokio' Rooney IP: 217.153.87.* 06.10.06, 16:20
      Pierwsza sytuacja- dive, druga- jest kontakt i jest faul ale Rudy pada
      teatralnie. Niemniej takie artukuły niepowinny być pisane o graczach angielskich
      cokolwiek by nie mówili w wywiadach. Przecież to Totti, Gnida Inzaghi, Drogba a
      wcześniej Caniggia czy Stoiczkow zdołali przekonać wszystkich, że diving to
      częśćc gry w piłkę więc się nie dziwmy , że inni też tak robią. A niestety potem
      mamy takiego mistrza jakiego mamy- przypmnę mecz z Australią...
    • Gość: wma Wayne 'Pinokio' Rooney IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:55
      i co z tego ze udawal. tak sie teraz gra jedna bramka uklada mecz dlatego
      jezeli sa szanse na wymuszenie nalezy to czynic to jest czesc gry tak jak
      umiejetne ustawianie sie w obronie i chwytanie za koszulke tak zeby sedzia nie
      widzial.popieram taki styl gry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka