Dodaj do ulubionych

Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów!

    • Gość: lol CZAS NA ZMIANY IP: *.toya.net.pl 19.02.07, 13:21
      Mnie obecna LM się znudziła. Jedynym meczem, który bardziej przykuwa moją uwagę
      od innych jest Barca-Chelsea. Natomiast mecze typu Real-ManU, Arsenal-Milan są
      pokazem zmanierowanych piłkarzy u których jednak nie widać by mecze LM były
      czymś wyjątkowym, grą o honor i sławę. Zbyt długo grają te same zespoły i
      dlatego stało się to nudne. Przyszedł czas na zmiany. I cieszę się z tego
      powodu. Może kiedyś znów zagra mój Widzewek i znów przyjadą piłkarze typu
      Molina, Kiko, Ricken, Diego Simeone, Chapuisat. To były piękne czasy, gdy Citko
      strzelił gola z 40 metrów, a mój blok cały się trząsł z wybuchu radości
      sąsiadów. Mecze Legii też miło wspominam. I te mecze były dla mnie fascynujące.
      Myślę, że Platini wybrał słuszną drogę. Dzięki temu zanikną bariery i różnice w
      piłkarskiej Europie. A ta "gorsza i nieatrakcyjna" wreszcie zacznie doganiać
      bogatą.
      Powinno wprowadzić się również limity dotyczące liczby obcokrajowców w składzie.
      Tak by przynajmniej z 6-7 piłkarzy było z tego samego kraju co klub.To nie ten
      sam poziom, ale współczuję kibicom Pogoni Szczecin, że mają prezesa idiotę.
      I na koniec, wydaję mi się, że dobrym sposobem na uatrakcyjnienie Pucharu Uefa
      jest to by jego finaliści w kolejnym sezonie grali w LM.
      Pozdrawiam.
    • Gość: dofanowLM To moze zamiast ooooolimpiady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:44
      zrobmy zawody tylko dla USA, RUS, CHin, UK, FRA, GER. W koncu oni najwiecej medalow zdobywaja i sa najlepsi. Po co nam jakies male kraje, tylko przeciagaja czekanie na wystepy mistrzow. Albo reszta niech wyst. w reprezentacji Pozostałych.
      I w ogole wtedy olimpiada moglaby by byc co roku. Ale by bylo.
    • Gość: Dziodzio Aston Villa IP: 213.199.198.* 19.02.07, 13:46
      Co z tego, że AV zajęła 11 miejsce, gdy wygrywała Puchar Europy? Przecież rok
      wcześniej wywalczyła MISTRZA i to się liczy.
    • hetman19 Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! 19.02.07, 14:01
      W 100% zgadzam się ze Stecem.
      Gdyby Liga Mistrzów stała się rozgrywkami na wzór amerykański byłby to koniec najwspanialszego turnieju który kiedykolwiek stworzono.
      Oglądanie kicającej żony Beckhama czy innej Spajsówy to już nie jest sport.
      Pomysły Platiniego można delikatnie mówiąc uznać za kontrowersyjne.
      Liga Mistrzów to turniej gdzie grają najlepsi, dlaczego więc mają tracić miejsca na rzecz średniaków?
      A teraz z innej beczki.
      W środe w TVP mamy mecz FC Barcelona - FC Liverpool, mam pytanie gdzie można zobaczyć transmisje jakiegokolwiek meczu Ligi Mistrzów we wtorek.
      Chodzi mi ostacje zagraniczne.
      Jesienią były transmisje na TVN Turbo, niestety wiosną nie ma...
      Ciekawe co nasza "kochana" TVP zrobi z Euro 2008...


      • Gość: kamien Re: Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: 193.28.230.* 19.02.07, 14:36
        ???
    • Gość: kk22 Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: 10.203.7.* 19.02.07, 14:24
      Stec, publicysta ciekawy, często niestety nie potrafi rozróżnić między
      oryginalnością o banałem prowokacji, z której wynika kicz. Teraz, niestety, nie
      po raz pierwszy bredzi. Na szczęście Platini nawet nie wie, kto to Stec...
    • Gość: el Nuero Pijany Stec, gdzie ta Liga Mistrzów IP: *.mclink.it 19.02.07, 14:26
      Panie dziennikarzu, pisze pan jak kompletnie pijany i obraża wiele klubów.

      1) Zmienić Anglików na Rumunów. Gdyby pan zapomniał, to do Champions League
      Steaua Bukareszt awansowała bez żadnej pomocy, pokonując Belgijski Standard
      Liege. Wcześniej zdarzały im się jeszcze większe sensacje, typu wyeliminowanie
      przez Steauę (2:0) Valencii w 3. rundzie PUEFA, pokonanie 5:1 Evertonu przez
      Dinamo B., czy rozbicie 4:0 RC Lens (pogromcę Groclinu) przez wspomnianą Steauę
      (która doszła do półfinału PUEFA). Mało panu? To po co obraża pan kluby, które
      LICZĄ SIĘ w Europie?

      2) Chyba naprawdę na pan słabą pamięć, albo jest złośliwy dla polskich klubów.
      Owszem, Europy nie zawojowaliśmy, zaliczając wiele kompromitacji, jednak były
      też sukcesy. Awansowała do fazy grupowej Amica, a w tym roku w PUEFA nieźle
      zaprezentowała się Wisła Kraków, pokonując Matersburg, Iraklis i Basel
      (uczestnik LM sprzed paru lat). O sukcesach Groclinu, wspomnianej Wisły i Legii
      już nie wspominam, bo to było dawno (sezony 2002/03 i 2003/04).

      3) LM w Polsce? Cała nasza reprezentacja nie byłaby w stanie pokonać takich
      ekip, jak Real M. czy Barcelona, która dwukrotnie stawała na drodze naszym
      drużynom w walce o Champions League. Walcząc ze średniakami, mielibyśmy większe
      szanse. A to że jesteśmy w tej chwili tak nisko? Rumuni i Bułgarzy też byli. A
      potem, jesienią 2006, grali w Lidze Mistrzów.

      4) Liga Mistrzów powinna być dla najlepszych drużyn z wielu krajów. Co z tego,
      że do tych europejskich rozgrywek stanie połowa primeradivision i premiership,
      po 1/3 ligi włoskiej, francuskiej i niemieckiej? To już nie jest Liga Mistrzów,
      tylko stowarzyszenie obrzydliwie bogatych. Po co mamy się dziwić Glazerowi czy
      Abramowiczowi? Na szczęście sukcesu w LM nie da się kupić, dlatego pucharu nie
      wygrała Chelsa, a co roku do grupy dostają się różne Thuny, Artmedie- Petrzalki,
      Steauy, Lewskie Sofia i tym podobne. Oby kiedyś był wśród nich również polski
      klub...
    • Gość: crotalus Re: Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: 204.52.187.* 19.02.07, 14:48
      Stec pisze głupoty, zresztą nie pierwszy raz. Gdyby w LM grali biedni
      mistrzowie, to po pewnym czasie byliby bogatsi... ich poziom finansowy, ale
      także sportowy podnosiłby się systematycznie. Dlaczego w Rumunii, Bułgarii,
      Rosji, Polsce nie ma takich talentów jak kiedyś? Bo nasi grają z wielkim od
      święta. Gdzie ma się obiawić ten Hagi czy Boniek? Grając z Groclinem, albo
      przedzierając się przez 4 rundy przedwstępne, by na końcu zaliczyć mecz z
      wypoczętą Valencią, albo Werderem? dwa takie mecze w roku przeciw dobrej
      drużynie. Gdzie ci piłkarze mają się ogrywać?
      • Gość: Kibic Re: Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: 83.238.100.* 19.02.07, 15:39
        LM jest już niestety nudna - sens byłby tylko po powrocie do systemu pucharowego. Wtedy nich grają nawet w obecnym systemie - 2 kluby z Anglii, Hiszpanii itp mają gwarancję pierwszej rundy... Wtedy by było ciekawie - a nie oglądanie po -nty meczu w którym Henry gania się z Ronaldo a nikt nikogo nie skrzywdzi bo się i tak punkty uzbiera...
    • Gość: kibic Re: Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:25
      100% antySTEC
      • Gość: antypoplecznik Re: Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:30
        co za kretyn napisal ten artykul???

        nie znam goscia, ale przeciez kazdy wie, ze kazdy juz zyga tymi
        kolejnymi "hitami" chelsea-arsenal-liverpool-real-barcelona :/
        ile mozna?????????????????

        wreszcie sie cos zmieni, i to polacy zaczna rzadzic w europie, brawo platini,
        stek nie pisz glupot
    • jusup Re: Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! 19.02.07, 15:55
      Widze, ze głosy rozkładają się róznie... Z mojej strony powiem jedno - Liga
      Mistrzów mnie nudzi... Nie da sie ukryć, obejrzę ćwierćfinał jakiś, półfinał,
      finał - ale rozgrywek grupowych nie jestem w stanie przebrnąć... ALe może tak
      musi być - wątpię w to, że da się to zmienić decyzjami administracyjnymi...
      Uczciwie powiem, ze choć niedobrze mi się robi jak miałbym 6 raz obejrzeć mecz
      Juventus-ManUtd, Barcelona-Chelsea, Real-Bayern czy Liverpool-Arsenal (choć ten
      ostatni mecz chętnie po raz 25 obejrzę w lidze angielskiej... Owszem,
      niespodzianki pokroju Villareal, Porto pozwalają przełknąc jakąś tę potrawę pod
      nazwą LM, ale śmeiszne - jak bez trudu wymienię zdobywców PE od roku 1986 do
      roku tak gdzieś 2000, jak jestem w miare płynnie w stanie pamiętać zdobyców
      pucharu wcześniejszych, których nie oglądałem, tak ostro musze się nagłowić, by
      przypomniec sobie po kolei zwycięzców z ostatnich lat.. .Pamietam, nie powiem,
      ale te wszystkie mecze wydają mi się tak jednakowe...
    • Gość: adam81w Stec szkodnik! Platini ma racje. Stec broni LM a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:40
      olewa polska lige i taki to czlowiek. nie ma u mnie za grosz szacunku.
      4 kluby z jednego kraju w lm to idiotyzm nie wiem jak go mozna bronic.

      a skoro stec idiotycznie sadzi ze w lm powinni grac najlepsi to moze zakazac
      wstepu do lm klubom z krajow poza ligami wloska angielska francuska hiszpanska .
      beda grac najlepsi, no co jest?
    • Gość: adam81w Lm przegrywa u mnie z polska liga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:46
      wogole jak moze byc odwrotnie?
    • Gość: barat Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.comarch.com 19.02.07, 16:49
      na jakim kanale mozna ogladnac mecz ligi mistrzow we wtorek na zywo ?
    • Gość: DON najlepsi a nie nabogatsi IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.07, 17:21
      jak 1ktos nie widzi typowo zachodnioeuropejskiego szowinizmy i ignorancji jest
      slepy.ustawiac pdo siebie reguly i sie zabezpieczec,wykorzystywac lepszej
      startowej pozycji aby protekcjonizm doprowadzic do skraju bezszczelnosci mozemy
      sie dopatrzyc zarowno w uni europejskiej jak i wladzach pilki noznej.teraz
      kluby ktore kiedys regularnie graly w pucharach europejkich,tworzyly batalie z
      innymi mistrzami krajow o prestiz i oczywisciei tez pieniadze,nie moga wejsc do
      elitarnego grona stworzonego w pozaboikowych kuluarach.wszystko niby jest fair
      lale jak ktos sie troche zna widzi duzy rasizm w tym.crvena zvezda wygrywa
      pierwsza edycje i zmieniaja reguly pod siebie.kiedys wschodnie klubym osiagaly
      finaly,wygrywaly,mimo finansowo i politycznei utrudnioynch bardzo warunkow,a
      dzisiaj niby jest sprawiedliwosc podarowana nam przez
      ten "piekny,sprawielsiwy,tolerancyjny(smieszne)"zachod.piekny ten swiat jak sie
      niczego nei rozumie.wtedy mozna isc przez yzcie nie denerwujac sie ,nie
      poszukujac ciagle na marne sprawiedliwosci.ale z drugiej strony jak sie neiw
      alczy samemu nie mozna narzekac.wlasnie dlatego pisze te slowa.otworzcie
      oczy,przestancie byc zakompleksionymi,slepoidealizujacymi azchod
      warcholami.trzeba widziec mocne i slabe strony systemu,a nie generalizopwac.ale
      w poslce wyciagamy zawsze zle wnioski w zlym czasie a decyzje ,jezeli
      podejmiemy wogole,to juz calkwocie debilna.
      • Gość: prawda Racja, przestanmy byc zakompleksieni! xD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 19:50
        Co wy wygadujecie, z czym do ludu, jak mamy 2 klubwe stadiony na poziomie (
        jeden malutki Korony i jeden normalny w Poznaniu w budowie)... Jak sie musialby
        czuc taki Henry gdyby przyjechal grac w PL ? Przeciez dla nich nowoczesny 40
        tys. to standard.

        A my? Nawet reprezentacja gra w "kurniku" na Lazienkowskiej, przeciez to smiech
        na sali. Jak to pasuje do oprawy ligi mistrzow ?

        Przeciez my dla nich jestesmy jak Uzbekistan przy nas.
        • cornellius Re: Racja, przestanmy byc zakompleksieni! xD 19.02.07, 23:43
          Gość portalu: prawda napisał(a):

          > Co wy wygadujecie, z czym do ludu, jak mamy 2 klubwe stadiony na poziomie (
          > jeden malutki Korony i jeden normalny w Poznaniu w budowie)... Jak sie musialby
          > czuc taki Henry gdyby przyjechal grac w PL ? Przeciez dla nich nowoczesny 40
          > tys. to standard.
          >
          > A my? Nawet reprezentacja gra w "kurniku" na Lazienkowskiej, przeciez to smiech
          > na sali. Jak to pasuje do oprawy ligi mistrzow ?
          >
          > Przeciez my dla nich jestesmy jak Uzbekistan przy nas.

          a tak kasa zostanie tam gdzie ma zostac, a nie w jakiejs polsce czy innym raczkujacym footbolu. swoja droga jakos bardziej mnie (i mysle ze pare milionow rowniez)emocjonuje potencalna gra w lm wisly, legii czy korony niz jakichs galaktycznych najemnikow z im podobnymi wciaz w tym samym sosie. w pucharach najciekawsze sa smaczki: david i goliat. bez tego niech tworza super bowl. zleje to jak i wszystkie ligii amerykanskie. tylko jak rozwiazac spadek druzyny z g8 do 2 ligii hehe. toz to bedzie "liga mistrzow'
    • Gość: sdfd Re: Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.kam.pl 19.02.07, 17:32
      masz ubogi sposób myslenia-nigdzie nie jest napisane że "liga mistrzów" oznacza
      ze powinni grac w niej tylko krajowi mistrzowie,np taki Arsenal Londyn ktory
      zajmuje 4 miejsce u siebie w lidze jest w porownaniu z taka wisla Kraków wielkim
      mistrzem,potezna druzyna ktora 10 razy bardziej zasloguje na gre w LM .Poza tym
      nie mam ochoty ogladac zalosnych popisow polskich klubow w LM.
    • asimek Poprawianie ideału? Nonsens 19.02.07, 19:38
      Jaki ideał? O czym ten Stec pisze? Coraz mniej ludzi to ogląda. Wktótce będą się
      gapić w telewizory tylko w Madrycie i w Londynie. Ja już przestałem to oglądać
      kilka lat temu. Nudzi mnie czy tym razem Chelsea poradzi sobie z Barceloną czy
      też nie. W Europie bardziej interesują się krajowymi ligami niż LM.
      • Gość: dlnmktw Re: Poprawianie ideału? Nonsens IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 20:50
        Czy tak jest w Europie to nie wiem, ale ja osobiście też mam przesyt patrząc na
        "historyczną" 267. konfrontację Barcelony z Chelsea lub wiekopomne 439. starcie
        Bayernu z Realem. Nuuuuudaaa. W kółko to samo. W sumie ratuje trochę człowieka
        to, że mecze wtorkowe sa kodowane - zniknął odruch oglądania, teraz czasem
        popatrzę sobie na skróty wieczorem, ale bez zbytniego zainteresowania - ot tak,
        żeby wiedzieć co się dzieje. Sto razy bardziej wolę naszą nieszczęsną skopaną
        "ektsra"klasę;) Liga Mistrzów to rozgrywki po pierwsze wcale nie mistrzów (w
        każdym kraju jest jeden tylko mistrz), a po drugie - przeznaczone dla klubów
        Europy Zachodniej. I tyle, co to może człowieka obchodzić?
    • Gość: gość portalu Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 19:59
      Dobry i przyjemny do lektury artykuł, jak zwykle pan Stec trzyma wysoki poziom,
      tylko to wyliczenie największych wynalazków ludzkości czyta się jakoś
      "szajsowato". To jedno można chyba było lepiej napisać... POza tym świetnie!
      • Gość: mixi Re: Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.icpnet.pl 19.02.07, 21:55
        Bzdury, bzdury, po trzykroć bzdury!!
        Liga Mistrzów ideałem? Da się ją oglądać dopiero teraz, od fazy pucharowej,
        gdzie mecze mają wreszcie jakieś znaczenie - nie tak jak w fazie grupowej.
        Poza tym nie wymyślono jej w 1992, ale w 1991 r. Wtedy nie nosiła jeszcze nazwy
        Liga Mistrzów, ale była to taka jak dziś grupowa forma rozgrywek pucharowych.
        Pierwszy próbowało do niej podchodzić Zagłębie Lubin, a pierwszym zwycięzcą - FC
        Barcelona.
        Puchary w formie ligi - jaki głęboki idiotyzm i sprzeczność tkwi w ogóle w tym
        sformułowaniu. Podobnie jak idiotyzmem i sprzecznością jest to, że w Lidze
        Mistrzów nie grają mistrzowie.
        Panie Stec, broni Pan idiotyzmu! I to nawet nie pasjonującego, bo - powtarzam -
        da się ją oglądać dopiero teraz, gdy pojawia się stawka. A ona pojawia się
        dopiero, gdy przegranie meczu grozi odpadnięciem. To zawsze było przewagą
        rozgrywek pucharowych nad ligowymi.
        Najbogatsze kluby Europy mówią - zastąpmy puchary ligą, zagramy dzięki temu
        więcej meczów o nic, o kant dupy, ale zarobimy dzięki temu szmal. A ci głupi
        kibice i tak będą się pasjonować.
        W fazie grupowej Chelsea pokonała Barcelonę. I co się takiego stało Barcelonie?
        Nic, staje w środę do meczu fazy pucharowej. Dopiero teraz, gdy przegra, coś się
        wydarzy.
        Panie Stec, Pan naprawdę się tymi grupowymi meczami pasjonował przez całą
        jesień? Tak łatwo Pana rozerwać głupotami, czy się Pan zgrywa?
    • Gość: canuck Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.07, 01:46
      Wiele komentatorow zapomina o globalizacji futbolu, oraz fakcie, ze sa miliony
      fanatykow futbolu na calym swiecie (tzn. poza Europa), ktorzy regulanie
      ogladaja LM.

      Barca, Chelsea, Real, ManU czy AC Milan to sa globalne marki. Gwiazdy tych
      klubow to glowny magnes przycigajacy kibicow. Wszyscy fanatycy odbieraja LM
      jako najlepszy futbol klubowy na swiecie.

      Niewatpliwie, ciezko jest sie przebic slabszym do elity i grac w LM. Jednak
      idea "rownania w dol" jakos mi nie pasuje do wizerunku LM. Watpliwe jest to czy
      oslabianie LM bedzie sluzyc krajom duzo slabszym pilkarsko. Bo niby jak?

    • kotkameleon Re: Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! 20.02.07, 09:36
      mialem juz nie pisac o tym bo mi sie znudzilo, no ale...
      po pierwsze pamitajmy ze w pilce dzis coraz mocniej dominuje kasa i to jest zle.
      druga sprawa to wynarodowienie pilki. w arsenalu londyn trudno np. uswiadczyc
      anglikow etc. i to jest dobre, bo mozemy sie utozsamiaja z druzyna a nie.... z
      pnastwem miastem , bo to prowadzi do szowinizmu, nienawisci etc.
      dzis pilka staje sie ponadnarodowa,europejska.
      moim zdaniem predzej czy pozniej dojdzie do sytuacji, gdy kluby z calej europy
      beda grac w "jednej lidze". bedzie pierwsza druga trzecia etc. tak jak w
      stanach zjednoczonych. przyrownujac, jeden stan to jedno panstwo, powierzchnia
      by sie zgadzalo, pewna odrebnoscia kulturowa takze. to tak mniejwiecej.
      ale tak na koniec, w pilce jest coraz wiecej syfu, bo coraz wiecej pieniedzy. a
      wieksze pieniadze to wieksza pokusa by cos... ja juz powoli wole grac z kolega w
      fife05, bo wiem ze czysto a emocje nie rzadko wieksze. a i potem mozemy sobie
      poadac rece a nie noze.
    • jakas1 Ostatni ciekawy sezon Pucharu Mistrzów? 20.02.07, 12:26
      Ostatni ciekawy sezon Pucharu Mistrzów moim zdaniem: 1990/91

      Sezon po tym wprowadzili idiotyczną fazę grupową.

      1/8 finału
      Real Madryt - Tyrol Innsbruck 9-1 2-2
      AC Milan - Club Brugge KV 0-0 1-0
      SSC Napoli - Spartak 0-0 0-0 3-5k
      Lech Poznan - OM 3-2 1-6
      Bayern - CSKA Sofia 4-0 3-0
      Dinamo Bukareszt - FC Porto 0-0 0-4
      Crvena Zvezda - Rangers 3-0 1-1
      Dynamo Drezno - Malmo FF 1-1 1-1 5-4k

      Ćwierćfinały
      AC Milan - OM 1-1 0-3
      Bayern - FC Porto 1-1 2-0
      Spartak - Real Madryt 0-0 3-1
      Crvena Zvezda - Dynamo Drezno 3-0 3-0


      Półfinały
      Bayern - Crvena Zvezda 1-2 2-2
      Spartak - OM 1-3 1-2


      Finał
      Crvena Zvezda - OM 0-0, 5-3 w karnych

      Zespoły rozłożone mniej więcej równo po całej Europie.

      W tym sezonie dla przykładu Pan Pacult (ciekawe kto go pamięta?) został królem
      strzelów, a zaraz za nim byli:Francuz, NRDowiec, Bułgar, Szkot, Serb, Hiszpan,
      Francuz, Hiszpan, Algierczyk, Chorwat i Francuz.



      Albo liga mistrzów ze Steauami, Grasshoppersami, Malmami, Lewskimi bez
      Villarreali, Middlesbrough, Lille, Palermo i Kaiserslautern albo niech sobie
      bogaci zrobią swoją ligę i kiszą się tam we własnym sosie. Dokładnie tak jak to
      jest w NHL, NBA.

      Pozostaje pytanie: dlaczego bogaci przez te 15 lat tego nie zrobili?

      To proste, bo kibice Arsenalu wolą jeden mecz z Wigan niz trzy z Udinese. Bo
      kibice Barcelony wolą jeden mecz z Celtą Vigo niż trzy z Lille, bo kibice
      Bayernu wolą jeden mecz z Herthą niż trzy z Bordeaux.

      Rozgrywki międzynarodowe, jeżeli nie odbywają się między mistrzami są po prostu
      chorobliwie nudne. Ja mogłem śledzić europejskie puchary gdzieś od 87 roku,
      pewnie niewiele później niż Pan Stec. I mecze z lat 87-92 pamiętam do dziś,
      pamiętam kto grał, jakie były wyniki itp. Mimo, że wynik mogłem często poznać
      po kilku dniach dopiero, a o choćby zapisie przebiegu meczu w 1/8 finału można
      było czasem tylko pomarzyć.

      Z lat 2000-2007 to szczerze mówiąc, (mimo tego, że wszystkie wyniki można
      śledzić na żywo i 10 razy oglądać potem powtórki na różnych kanałach) jakby
      mnie ktoś zapytał, to nie dał bym głowy, ze wymienię choć jeden skład finału
      oprócz ostatniego prawidłowo.

      I ta Liga Mistrzów z lat 2000-07 ma być niby cytuję "ideałem"?

      Śmiechu warte
    • Gość: wododo "Jak choragiewka" czyli (auto)biografia red.Steca IP: *.telia.com 20.02.07, 16:29
      Swego czasu czytalem wszystkie artykuliki p.redaktora, do czasu gdy urosly do
      elaboratow, ktorych szkoda w ogole czytac, bo autor przyjal za cel pisac wiele
      i za kazdym razem odwrotne tezy stawiac. Z upodobaniem p.redaktor obala w
      kolejnych artykulach, to co kilka artykulow wczesniej bylo prawda objawiona
      (jego samego zreszta autorstwa) i odkrywa przed nami nowe prawdy jedynie
      sluszne (do czasu gdy nowe proroctwo nam przyniesie).

      Swego czasu pisal, ze skandalem jest aby w el.ME czy MS graly reprezentacje
      takie jak Andora czy Luksemburg bo na "przywilej kopania po kostkach Zidanow
      czy Ronaldow" (do konca zycia chyba tez frazy nie zapomne X) "trzeba sobie
      zasluzyc" i proponowal osobne el. dla slabeuszy z ktorych dopiero wylonieni
      zwyciezcy mogliby uczestniczyc w "normalnych" eliminacjach. Czyli poparl
      pilkarski apartheid.

      Za kilka tygodni jednak stwierdzil, ze podobne praktyki w LM (niekonczace sie
      rundy wstepne i eliminacje dla jednych, dla drugich od razu faza grupowa) to
      razaca niesprawiedliwosc. A dzis pisze, a jakze, ze to jest jednak jest
      OK, "jest super jest super wiec o co nam chodzi?"

      Ale czego spodziewac sie po redaktorzynie, ktory jednego tygodnia komentujac LM
      pieje z zachwytu nad doskonaloscia AC Milan, perfekcyjnie demolujacych
      Deportivo 4:1, a po rewanzu (przegranym przez rosso-nerich 0:4) pisze, ze on
      przeciez od zawsze powtarzal, ze Milan to kolos na glinianych nogach i wierzyl
      niezachwianie od x lat w geniusz trenera Deportivo i ostateczny tryumf jego
      podopiecznych...

      Zal sie odszczac na rozrastajaca sie tworczosc p.redaktora - i jak na ironie
      mnozace sie idiotyzmy i horrendalnie sprzeczne tezy red. Steca powoduja gorace
      dyskusje na forum. Moze nie przypadkiem...

      Zegnam red. St(ol)ec!
      • Gość: Keton Re: "Jak choragiewka" czyli (auto)biografia red.S IP: *.aster.pl 20.02.07, 17:56
        Moglbys wskazac artykul w ktorym stec krytykuje "niekonczace sie rundy wstepne"?
        Czytam go zawsze i nie pamietam. O milan i depor nie pytam nawet, bo jestem
        kibicem depor i byl [pamietal, gdyby cos takiego napisal. Klamiesz. wododo
    • Gość: wododo epitafium: red.St(ol)ec byl jak w doopie kolec IP: *.telia.com 20.02.07, 16:32
    • Gość: Xavi Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 18:03
      Nie wiem jak wy ale ja wole jak w LM grają Barcelona i Chelsea, Ronaldinho i
      Lampard a nie Legia i Wisła, Burkhart i Dudka
    • Gość: Vaius Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.netpoint.pl 21.02.07, 00:51
      (...) spece od marketingu zechcieli tę komercjalizację posunąć do ekstremum (...)
      Niech moze kochany pan Stec najpierw sie upewni czym jest ekstremum, bo tu
      jednak chyba chodzi o maximum, ktore nie koniecznie musi byc ekstremum (równie
      dobrze minimum), ale coz ja pismakiem nie bede wiec tez i to wybacze:D
    • Gość: bandzior Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:44
      nie czytalem tego artykulu i nie mam zamiaru bo ten niby redaktor stec ma zero
      pojecia o pilce noznej i niech lepiej zajmie sie pisaniem artykulow np na tema
      gry w szachy albo najlepiej w ogole nic nie pisze tak bedzie lepiej dla
      wszystkich jak moze ktos publikowac jego artykuly
    • Gość: piotrpoland Stec: Nie zabijać Ligi Mistrzów! IP: *.bater.net.pl 22.02.07, 18:48
      Stec możesz pisać te swoje artykuły ale za bardzo to Ty pojęcia nie masz o tym
      co piszesz. Kiedyś liga mistrzów miała być dla mistrzów krajowych a teraz co?
      Czy inne kraje nie zasługują na taką szanse? Grecja też była słaba i przegrana
      w mistrzostwach europy ale potrafiła wygrać i zostać mistrzem. Więc dlaczego
      mistrz jakiegoś "słabego" państwa nie może dać sobie rade w rozgrywkach ligi
      mistrzów i zostać niespodzianką tych rozrywek? Ładować kase w wielkie kluby a
      tych malućkich na bok? Coś tu chyba nie tak. Nie na tym powinna polegać ta
      zabawa. Jak sama nazwa wskazuje to "Liga mistrzów" a nie liga bogaczy. Chyba
      tym razem nie masz racji Panie Stec. A jak chce Pan oglądać w akcji samych
      bogaczy to prosze sobie wykupic wszelkie możliwe dekodery. Dajmy szanse tym
      biedniejszym a niekoniecznie słabszym. Owszem Mistrzowie ligi Walijskiej,
      Irlandzkiej czy nawet Polskiej nie mogą równać się czasem umiejętnościami z
      Mistrzami ligi niemieckiej czy nawet angielskiej ale dajmy im też szanse.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka