Gość: robuś IP: *.echostar.pl 25.11.07, 21:44 rozumiem że pracowicie spędził pan łikend ale o czym są te bzdety to pan już nie wspomniał. każdy ma ciężkie dni ale żeby od razu z tym do ludzi?? daj se pan spokój Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wirone Wyskoczył jak Filip z konopii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:59 Też nie do końca rozumiem skąd nagle pomysł na taki artykuł, ani nie ma w nim nic odkrywczego, ani tym bardziej nowego w rozumieniu czasowym. Chyba po prostu nie było pomysłu na felieton, a pracodawca się upominał... Jak dla mnie to zaśmiecanie bazy danych, strony głównej i marnowanie czasu potencjalnych czytelników. W tym mojego (uprzedzając jakiekolwiek uszczypliwe uwagi w stylu "To po co czytasz?" odpowiem już teraz: "Bo myślałem, że może to tylko jakieś wstęp, że nastąpi rozwinięcie myśli i ciekawa puenta". Nie doczekałem się, no cóż.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abel Oczym? O Zagłębiu Lubin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 22:29 Nikt ich nigdy nie ukarza choć "cała Polska wie" jak awansowali do 1. ligi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loc Re: Mafia wraca IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.11.07, 11:35 to zadawajcie te pytania!!! bo przecież kibice nie będą pytać listkiewiczów, kolatorów, engeli o to! jak się mówi 'a' to i trzeba 'b', ale widać, że dziennikarze nie znają alfabetu. dlaczego powstają artykuły takie jak ten, a nikt nie pyta, nie drąży, wreszcie nie męczy (tak!) listka i innych działaczy o odpowiedzi? czytałem raptem jeden dobry wywiad na temat korupcji od czasu afery z kołem zapasowym. przecież to śmieszne. no ale skoro dziennikarz dzwoni oburzony zachowaniem kibiców, którzy nie chcą zdjąć flagi (mimo, że tej flagi nie widział) od razu do listkiewicza to nie ma co się dziwić... ot obraz polskiej piłki. nie tylko trenerzy, kopacze, działacze ale i dzienikiarze są malutką częścią tej mafii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Behemot Pół godzinki klepania w klawiaturę i... IP: *.crowley.pl 27.11.07, 12:48 można biec do kasy po pieniążki. Panie Sarzało! Wstyd! Pan da namiary na Swego przełożonego. Tak pisać to ja również potrafię. Pare stówek piechotą nie chodzi, a zima idzie i trza 'wyngiel' kupić. Odpowiedz Link Zgłoś