Dodaj do ulubionych

Jak rozgryźć polskich siatkarzy?

    • Gość: orzeł Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 09:58
      Braki techniczne,brak zimnej krwi, brak wiary w zwycięstwo, brak lidera...,
      brak jaj.
    • r306 Krotka analiza 12.07.05, 10:12
      Zrobie "przedruk" mojej wypowiedzi do poprzedniego artykulu, bo nie chce mi sie
      klepac :)

      Plusy.
      Mlodzi - Wlazly, Grzyb, Winiarski, Golas (sic!), Kadziewicz
      do nich jeszcze rowna Ignaczak.
      Wlazly jeszcze czasem zamyka oczy przy ataku i brakuje mu cwaniactwa w obijaniu
      bloku po prostej. Ale nauczy sie.
      Winiarski - bardzo dobre przyjecie, zagrywka na bardzo dobrym poziomie, troche
      sie jeszcze gubi w ataku, bo chcialby jak Wlazly a nie ma tych warunkow. Jesli
      ktos mu wytlumaczy, ze mozna byc rownie skutecznym jak Wlazly ale atakujac
      zupelni inaczej, to majac tak doskonaly i szybki nadgarstek jak Winiarski -
      bedzie brylowal.
      Golas sie przebudzil i zabral do roboty. Ale to juz wybitnie zasluga Lozno -
      wprowadzil silna konkurencje na srodku i Golas zrozumial, ze to miejsce nie
      nalezy mu sie z urzedu jak za czasow nauki w SMSie, ale musi sobie je wywalczyc
      umiejetnosciami.
      Grzyb - jeszcze troche braku wiary w swoje mozliwosci. To widac chociazby po
      zagrywce. Bo i krok dostawny przy dobiegu do skrzydla - chlopie!!! To na prawde
      mozna robic szybciej!!! ;)
      Kadziewicz - ten musi tylko grac i jeszcze raz grac. Jesli czucje za soba dobra
      druzyne gra bardzo dobrze.
      Ingas - to samo co Kadziewicz, z przeblyskami geniuszu ;)

      Plusy na pol gwizdka.
      Powoli poprawia sie obrona w polu. Jednak niestety ciagle szwankuje czytanie
      gry. Tu moga tylko patrzec na latynosow - Kubanczycy, Brazylijczycy... Tu nie
      wystarczy przedmeczowe ustawienie ktorej strefy sie broni - tu ciagle trzeba
      obserwowac atakujacego zawodnika, "patrzec mu w oczy", obserwowac jak nabiega
      na pilke i szybko reagowac. Bo to czasem tylko przesuniecie sie na nogach o pol
      metra i ma sie pilke na rekach.
      Szymanki - odnajduje sie w roli pistoleta na trzy, cztery akcje plus bardzo
      dobra zagrywka. Niestety zbija strasznie schematycznie i myslacy blok po
      drugiej stronie moze byc zaskoczony dwa, trzy razy - pozniej juz bedzie
      skuteczny i wowczas Szymanki szybko na lawe. Tele czasu musi wystarczac
      Wlazlemu na odsapniecie i ochloniecie.
      Dodam tu jeszcze dobra postawe Zagumnego (blok i wystawa) i bardzo dobrego
      Murka, ale tylko w odbiorze zagrywki i w obronie.

      Minusy.
      Pierwszy i podstawowy - Gruszka. Katastrofalne przyjecie, myli charyzme
      kapitana z poprawnoscia polityczna, co raz slabsza zagrywka, ciagle
      wstrzymywanie reki w ataku. Jesli zsumowac in minus to co zepsul na przyjeciu z
      punktami jakie przeciwnik zdobyl z kontr po podbitych plasach Gruszki i
      zestawic to z punktami, ktore zdobyl w ataku, to wychodzi.... 0. I taka jest
      obecnie przydatnosc tego zawodnika. Niestety dwa sety w drugim meczu z Kuba nie
      jest usprawiedliwieniem. A denerwujace jest to o tyle, ze warunki facet ma
      nieprzecietne....
      Niestety slabo jest ze Swidrem i Murkiem. Dlugie kontucje i nadmierna
      eksploatacja ich zwyczajnie zniszczyly. Do tego brak myslenia i bicie "na
      pale" - to sie sprawdza ze sredniakami, z klasowymi druzynami, dopuki wystarcza
      sily (1-2 sety) tez - pozniej sciana.
      Zaciecia Zagumnego. No jak sie facet na cos uprze, to zmiluj sie Boze....
      Kiedys Bosek mial na niego system - w chwili gdy tylko widzial, ze Rudy zaczyna
      swirowac, sadzal go na lawie na jedna, dwie akcje i to wystarczalo. To myslacy
      chlopak i bardzo dobry w wystawie i w bloku, ale czasem sie zwyczajnie gubi i
      potrzebuje "umyslowego oddechu" ;) Szkoda, ze Lozano jeszcze tego nie zauwazyl.
      Brakuje Zagumnemu tez odrobiny nutki szalenstwa. A tylko obdarzeni nia
      rozgrywajacy urastaja do rangi gwiazd. Czasem trzeba bowiem z zle odebranej
      pilki na drugi, trzeci metr mimo wszystko zaswirowac - wystawic krotka, cos z
      obiegniecia... To potrafi na kilka ladnych akcji rozmontowac obrone
      przeciwnika, bo juz kompletnie nie wie czego sie spodziewac. Taka nutke
      szalenstwa ma Stelmach, ale jemu z kolei brak jest techniki Zagumnego :(

      Reasumujac - progres jest i podziwiam Lozano, ze juz tyle zrobil. Jesli tylko
      bedzie potrafil starych poustawiac tak, zeby posowali ze swoim doswiadczeniem
      do koncepcji calej druzyny, to bedzie juz znakomicie.
      Bo jedno trzeba oddac - jesli sie chlopaki nie pogubia, glownie psychcznie, to
      sa w stanie pogonic KAZDEGO!!!! :)
      • Gość: zzZZZZzzzzz Re: Krotka analiza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 10:28
        W sumie sporo racji, ja bym dodał, że większość przegranych piłek w końcówkach -
        serwisy Serbów na Gruszkę, który odbierał je conajwyżej na trzeci metr - i
        teraz możemy mieć pretensje do Zagumnego, że nie rozgrywa piłek ze środka
        boiska... Najpierw odbiór, potem rozegranie! (bo moim zdaniem Zagumny jest
        jednym z mocniejszych punktów zespołu). I tu mam troszkę żal do trenera, że w
        tiebreaku nie dał odpocząć Gruszce, na którego szły wszystkie zagrywki Serbów...
        • r306 Jedno "ale" 12.07.05, 10:40
          Po dwoch popsutych atakach w trzecim secie, przy stanie 22:20 Lozano zdejmuje
          Grzyba i wpuszcza Golasia, bo ten ostatni w tym dniu doskonale zbija z srodka.
          Jest to ewidentny sygnal dla Zagumnego, ze ma poscic atak srodkiem. Niestety
          Guma "nie zakumal", bo juz sie strasznie pogubil wowczas. A gdy tylko Golas
          pojawil sie na boisku Zagumny dostal odbior w punkt i Golas juz frunal...
          Niestety - Rudy jak sie zatnie, to tylko lawa, albo tak jak pisze Stec -
          WYRAZNA DYSPOZYCJA TRENERA, co do rozegrania najblizszej akcji. Lozano musi sie
          tego nauczyc i zapewne po tym meczu juz o tym wie.
      • Gość: macio Re: Krotka analiza IP: *.lublin.mm.pl 12.07.05, 10:55
        Jeśli chodzi o Gołasia to z przykrością stwierdzam,że żaden postęp w jego
        umiejętnościach nie nastąpił.Zagrywka słaba,bądź nieregularna,blok jak zwykle
        nie istnieje.A atak trzeba przyznać na najwyższym poziomie,ale tak było od
        dawna.Zagrywkę można mu podarować bo jak wiadomo wielu środkowych reprezentacji
        wykonuję ten element nieudolnie(wyjątek Grbić i Gustavo).Natomiast by być
        skutecznym w bloku potrzebne są nie tylko cechy motoryczne takie jak
        szybkość,skoczność ale może i przede wszystkim umiejętność czytania gry,po
        prostu doświadczenia i ogrania.Gołaś tak naprawdę zyskał trochę doświadczenia
        dopiero grając w lidze włoskiej,choć to jeszcze o wiele za mało.Grając tylko z
        najlepszymi na świecie ma szansę stać się jednym z najlepszych środkowych.
        • r306 Hmmm 12.07.05, 11:30
          Bede polemizowal.
          Co do bloku - nie widzisz postepu? ;) Ej :) Wada Golasia w bloku bylo to, ze
          chcail blokowac zasiegiem wyskoku a nie ustawieniem rak po wlasciwym kierunku,
          wiec ciagle byl obijany i omijany - starajac sie skoczyc maksymalnie w gore
          tracil precyzje i czucie kierunku (pod tym wzgledem duzo lepiej wypada wlasnie
          nieco olamowaty Grzyb - ten lekko nie zdazajac do pelnego wyskoku, skacze
          nizej, ale dzieki temu precyzyjniej).
          Juz w meczu z Serbia i Czarnogora kilka razy skoczyl idealnie w tempo, "na pol
          gwizdka" i bardzo skutecznie. W tym spotkaniu zaliczyl chyba 3 bloki. To juz
          niezly wynik. Postep wiec jest. Do tego co raz rzadziej daje sie "powiesic" na
          markowany atak - to tez wynik temperowania jego zapalu do skakania na maksa.
          Jest prosta zasada - skocz szybko, w tempo i po kierunku - niekoniecznie musisz
          zablokowac - wystarczy wyblok. Do tego nizszy wyskok w pierwszym tempie, jesli
          nawet bedzie oszukany, pozwala srodkowemu powtorzyc blok gdy pilka pojdzie w
          ataku z 6 strefy. I tego Golas juz sie uczy - to widac :)
          Naprawde nie darze chlopaka jakas sympatia - znam go jeszcze z czasow gdy
          chodzil do SMSu i byl strasznym, antypatycznym leniem :)

          Zagrywka Golasiowi faktycznie "nie siedzi" choc gdy juz siedzi to jest paskudna
          w odbiorze. Ale nad regularnoscia tego elementu musi mlody jeszcze duuuuzo
          popracowac.

          A co do zbicia - nie jest prawda, ze mial atomowe i przede wszystkim skuteczne
          zbicie - owszem lapal pilke zawsze bardzo wysoko i to zostalo, ale tera
          poprawila sie sila ataku ale przede wszystkim umiejetnosc bicia po kierunku. W
          calym spotkaniu Arek nie zaatakowal ani jednej pilki prosto przed siebie -
          zawsze byl to kierunek, malo tego - zawsze w puste pole. To tez swiadczy o tym,
          ze na treningach zaczeli go uczyc patrzenia i myslenia podczas ataku.

          Zauwaz - gdy nasi srodkowi byli dostatecznie czesto "obslugiwani" przez
          Zagumnego to ani Kubanczycy, ani Serbowie i Czarnogorcy kompletnie nie radzili
          sobie w obronie, bo nie byli ani w stanie zablokowac i wybronic tego srodka,
          ale przede wszystkim mieli rozmontowany blok na skrzydlach.

          Tylko tu pojawia sie jedno "ale" - zeby rozgrywajacy mogl obsluzyc srodek, to
          musi byc odbior - i tu wracamy do korzeni siatkowki.... :(
          • Gość: kati Re: Hmmm IP: *.polkomtel.com.pl 12.07.05, 13:48
            dzięki... takiego komentarza potrzeba, czyli konkrety, wskazanie na szczegóły,
            zwłaszcza osobom, które nie dotknęły nigdy piłeczki siatkowej, ale lubią ją
            oglądać. łatwo takim namieszać w głowach niefachowym komentarzem:)
            czekam na kolejne wypowiedzi po następnych meczach
    • Gość: zkamil Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: *.lublin.mm.pl 12.07.05, 10:17
      Rezende ma w jednej kwesti ma rację,polscy siatkarze są nieobliczalni.Ale
      niestety częściej zaskakują nas swoją niemocą niż spektakularnymi
      zwycięstwami.Jestem prawdzimym kibicem i bez względu na to co się wydarzyło
      wierzę,że osiągną jeszcze wiele.Dajmy im trochę czasu.
    • Gość: Opty Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 10:40
      Onośnie Zagumnego:
      czy krytycy oglądali PLS i widzieli jakiegoś (w tej chwili)lepszego
      rozgrywajacego? Obiecujący jest Woicki ale niestety brakuje mu centymetrów ,
      żeby powalczyć na siatce. No to kogo proponujecie? Też nie jestem
      fanką "Rudego" ale wydaje mi się , ze jednak zrobił postepy i trochę spuścił z
      tonu "gwiazdy".
      Pewnie, że jak przegralismy , to wszyscy bylismy wściekli. Później troche
      przeszło ale co siatkarze czuli? Nawet nie chce mi się mysleć (byc tak blisko).
      Powtórzę: nasi grać umieją i robią postępy ( na przestrzeni czasu to widać)
      ale jeszcze nie potrafią WYGRYWAĆ! I to jest dopiero zadanie dla wszystkich,
      którzy zajmują się siatkówką od młodzików do seniorów.
      Wciąż wierzę w NASZYCH!
      pozdr.
      pozd
      • Gość: Rafi Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 10:50
        Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł, zwłaszcza Lozano, żeby wpuścić przy stanie
        22:20 albo wczesniej Stelmacha, czyzby zapomnial o nim, a moze w ogole go tam
        nie bylo. Wydaje mi sie ze byloby to skuteczne inny rozgrywajacy Serby nie
        wiedzialyby jak gra, krótka do Golasia i jestesmy w finale. Teraz mozna sobie
        gdybyć
    • Gość: Lesba Wyborcza wdrukowuje Polakom niewiarę IP: *.bazapartner.pl 12.07.05, 10:46
      Powtarzam to od lat, że Wyborcza posługuje sie technikami programowania
      negatywnego, wprowadzającego niewiarę w siebie i poczucie niskiej waartości.
      Jak?
      Polecam Mira Czarnawska: "Tajniki Dialogu"
      Po prostu odbiera się radość sukcesu, ciągle widzi błedy na zasadzie.
      Mamo dostała dzisiaj 4+ cieszy sie dziecko
      4+ - to chyba musiał byc łatwy sprawdzian albo nauczyciel dobrze nie doczytał.
      Tak jest cały czas w Wyborczej. Przyjrzyjcie się temu na spokojnie. To idzie w
      podświadomość jeśli jest powtarzane nieustannie.
      Pozdrawiam.
      • Gość: ZAPAŁA Re: Wyborcza wdrukowuje Polakom niewiarę IP: *.178.wp3.ptc.pl 12.07.05, 14:28
        HEH TO JEST WŁAŚNIE TEORIA SPISKOWA POWOŁAĆ KOMISJĘ!!!
    • Gość: Jinks Re: Polscy siatkarze to B U C E ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 10:50
    • Gość: browarek Odwalcie się od Lozano i siatkarzy. IP: *.maxim.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 11:00
      Dajcie im spokojnie pracować!!!
      • Gość: Grzesiek Re: Odwalcie się od Lozano i siatkarzy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 11:53
        Jedno jest niewątpliwe. "Team spirit" w artykule razi brzydotą.
    • Gość: jurek Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: 212.160.172.* 12.07.05, 11:10
      Mistrzem nie zostaje się z dnia na dzień. To efekt talentu i ciężkiej pracy.
      Talentu naszym nie brakuje. A to że cięzko i sensownie pracują widać gołym
      okiem. Trochę cierpliwości. Za efektywną pracą przyjdą wyniki ale nie wcześniej
      niż wypracujemy poziom pozwalający na zdobywanie laurów. A to jest bardzo
      blisko. Wyniki są oczywiste. Jesteśmy dziś czwartą drużyną na świecie. To czego
      nam brakuje to umiejętności czerpania siły z porażek. 15 setów, 3 wyrównane
      spotkania z najlepszymi na świecie - to jest kapitał na przeszłość. Brazylia
      też przegrała seta wysoko do 14 nie mogąc się pozbierać przeciwko Serbom ale
      kolejne panowała na boisku. Uczmy się od nich tej umiejętności i pamietajmy że
      Liga Światowa to była tylko drogą do celu a nie cel.
    • Gość: nigger JEEST! WIEDZIALEM CO NAPISZE STEC!! IP: 212.160.172.* 12.07.05, 11:18
      To co Pan napisal to zaklamanie i obluda. Drwil i niszczyl pan sitakarzy po
      wczesniejszych porazka, ale kiedy zrealizowano panska idee fix ze trener musi
      byc z zagranicy to kompromituje sie pan na calego piszac o lozkach i
      hamburgerach. Tymczasem kiedy gra caly czas taka sama jak kiedys to Pan jednak
      widzi ja zupelnie inaczej. No i to straszne slownictwo o "team spirit", juz
      nie mowiac. Naduzywanie porownania do Midasa to juz u pana normalka.
      • Gość: giba BOSEK IP: 129.175.173.* 12.07.05, 11:29
        Bosek ty cwaniaku. Najlepiej jest dawac dobre rady. Kiedy Ty byles trnerem nasi
        grali jeszcze gorzej wiec daruj sobie cenne rady.
        • r306 Trzeba byc chamem.... 12.07.05, 11:44
          Trzeba byc jednak chamem i bucem, zeby napisac, iz dobre rady ma sie za nic...

          Bosek nie sprawdzil sie jako trener to fakt, ale raczej z przyczyn mentalnych -
          trenerke, umiejetnosc przkazywania wiedzy, a co wazne umiejetnosc "wymuszania"
          realizacji zalozen - z tym trzeba sie urodzic i tego Bosek nie ma.
          Ale na siatkowce, czytaniu gry, zna sie jak nikt inny i nigdy jeszcze nie
          spokalem sie z nietrafna analiza Boska.
          Co ciekawe jego uwagi nie dotycza krytyki lub wskazowek co do calosci zalozen,
          ale traktuja o poszczegolnych akcjach. To sa wlasnie te niuanse, od ktorych w
          meczach o najwyzsza stawke zalezy zwyciestwo... Jego wskowki nie sa wiec
          skierowane do trenera ale do samych zawodnikow - bo sa typowymi radami bylego,
          SWIETNEGO zadodnika kirowanymi do swoich mlodszych kolegow na boisku.
          • Gość: Opty Re: Też uważam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 11:56
            że "rady" Boska były celne podczas oglądania meczu i po.
            Natomiast "super rady" co niektórych forumowiczów za chamskie.
            pozdr.
            • Gość: kati Re: Też uważam IP: *.polkomtel.com.pl 12.07.05, 14:00
              tylko dzięki Boskowi dało się wytrzymać komentarz Adamskiego, czy jak mu tam
              • r306 Re: Też uważam 12.07.05, 14:06
                O panu X (celowo nazwiska na D nie wymienie), uprzykszajacemu kazde spotkanie
                siatkarzy i nie tylko, niech zapadnie cisza, cisza i jeszcze raz cisza...

                PS
                Czasem jestem zmuszony wylaczac fonie... Nerwy ma sie jedne...
      • makalon Re: JEEST! WIEDZIALEM CO NAPISZE STEC!! 12.07.05, 14:23
        a ja sie ze Stecem zgadzam w stu procentach (jak zwykle zresztą)
        nie dostrzegać tego oczym mówi to dopiero obłuda!
        OTWÓRZ OCZY!
        • Gość: nigger Re: JEEST! WIEDZIALEM CO NAPISZE STEC!! IP: 212.160.172.* 12.07.05, 14:37
          Czego znowu nie dostrzegac? Z czym sie zgadzac albo nie? Nie odnosze sie do
          oczywistych rzeczy typu odbior czy to ze poprawilismy gre blokiem. Chodzi mi o
          jego zaklamane zmiany zdania, pisanie pod zalozone tezy (a tezy wynikaja z jego
          kompleksow gryzipiorka-łamagi, ktory boisko powachal dwa razy w zyciu).
          O stylu juz - strasznym, odrzucajacym, infantylnym, zalosnym nie wspomniam - bo
          to sprawa moja - moge nie czytac. Ale czemu jest to tolerowane przez redakcje -
          tego zrozumiec nie potrafie.
          • makalon ale stary-graja lepiej-to mniej krytykuje 12.07.05, 14:57
            i co w tym dziwnego?
            a co do stylu jego, to mi osobiście bardzo podchodzi
            wali po prostu prosto z mostu i za to mu chwała
            pozdrawiam
            • Gość: nigger Re: ale stary-graja lepiej-to mniej krytykuje IP: 212.160.172.* 12.07.05, 16:09
              Kiedys wygralismy 3-0 z Brazylia na wyjezdzie a pote dalismy ciala w innych
              meczach i jechal strasznie jak z psami. A teraz jest to samo - pare zwyciestw i
              wtopa i co? Lizanko.
              Jezeli jego styl Ci pasuje to poczytaj tez Harlequina albo Nad Niemnem - rownie
              kwieciscie jest. Jego styl jest napuszony, przerysowany, przeladowany
              metaforami, prowonaniami, paralelami itd itp i jest zalosny sam w sobie a do
              sportu to juz nie pasuje zupelnie.
      • Gość: ZAPAŁA GRATULACJE PANIE STEC!!! (KRA KRA KRA!!!) IP: *.178.wp3.ptc.pl 12.07.05, 14:26
        GRATULACJE PANIE STEC!!!Kolejny trafny felieton a krzykacze niech sobie kraczą
        KRA KRA KRA!!!
    • Gość: poler kolejny antypolski artykul Steca IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.07.05, 11:30
      kto opłaca tego pajaca ???
      • Gość: ZAPAŁA Re: kolejny antypolski artykul Steca IP: *.178.wp3.ptc.pl 12.07.05, 14:13
        JAKI ANTYPOLSKI???CO TO ZA KSENOFOBIA???
        • Gość: Nigger Re: kolejny antypolski artykul Steca IP: 212.160.172.* 12.07.05, 14:40
          Dokladnie. Jaki znowu anty-polski. jak trzeba to nalezy krytykowac i ten
          turniej byl przeciez katastrofa jak slusznie senior Stec zauwazyl. Mi chodzi o
          to, ze pan Stec krytykuje bardzo niechetnie (bo Lozano) a kiedys za identyczne
          wybryki jechal jak z psami (bo polski trener). Wygrane 3-0 na wyjezdzie z
          Brazylia go denerwowaly bo "zaciemnialy obraz polskiej siatkowki" (to nie cytat
          ale skrot jego myslenia) teraz sa krokiem do przodu.
          • Gość: Stek Re: kolejny antypolski artykul Steca IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 23:37
            teraz wg steka Lozano miał prawo nie wiedzieć, bo kadrę prowadzi od niedawna,
            bo zapewne stek sądzi, że czegoś takiego jak kasety video to nie istnieją
            jeszcze w Polsce.
            Trzeba było napisać wprost - siatkarze zawalili, ale i trener zawalił, to nie
            jest kącik wierszokletów, tylko dział sportowy, nie trzeba pierniczyć
            metaforami o niczym, trzeba powiedzieć - błędem było to i to i tamto i wtedy,
            podeprzeć wnioski tym, że sądzi tak, "x" i "y".
            Co do siatkarzy to:
            problem jest u "x" takie ma nidoskonałości, a "y" inne, tamtem ma dobre to, ale
            złe tamto, tamtem lepszo owo, gorsze zaś wykończenie owego.
            Tylko, że na tym się trzeba znać.... a nie piedzielić o... Milanie przy okazji
            siatkówki.
            Równie dobrze mógłby wypisywać o sosnach białowieskich, że n.p. szyszki tylko
            raz w roku i LŚ też jest tylko raz w roku.
            • Gość: Nigger Re: kolejny antypolski artykul Steca IP: 212.160.172.* 13.07.05, 13:26
              I jeszcze trucie ze blok poprawilismy. W meczu z Kuba blok byl dramatem
              stulecia.
      • makalon ty poler to zawsze wyskoczysz z tym antypolakiem.. 12.07.05, 14:53
        jak Filip z konopii
        obudź się!
        jesteśmy w XXI wiekuuu!!!
    • Gość: marys Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:13
      Rudy dał ciała nie oszukujmy sie
    • Gość: Piotrek Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: *.localnet / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:36
      Rozgryźć ich można żeby przegrywać z nimi 2:0 a potem tak jak SCG przegrywała z
      nimi 17:22 w tedy polacy myślą że już wygrali cały mecz a jak ich się dogoni
      siada im co? PSYCHIKA TAK PRZECIWNICY ROZGRYZAJĄ POLSKICH SIATKARZY
    • Gość: Maciek Maciek ZATRUDNIĆ PSYCHOLOGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 13:38
      Moim zdaniem Polska reprezentacja powinna zatrudnić psychologa, a nawet dwóch.
      Coś w stylu Adama Małysza. Kiedy był Jan Blechasz Adaś miał miażdżącą przewagę
      nad rywalami, kiedy go zabrakło (czyt. zwolnili go) Adaś zaczął przegrywać.
      Coś się dzieje w psychice polaków i trzeba to wkońcu wyleczyć...!!!
      • Gość: xxx Re: ZATRUDNIĆ PSYCHOLOGA IP: *.polkomtel.com.pl 12.07.05, 14:04
        takiego Blechasza potrzeba wszystkim Polakom:)
        • r306 :)))))))))) 12.07.05, 14:06
          Co prawda, to prawda ;)
      • makalon Re: ZATRUDNIĆ PSYCHOLOGA 12.07.05, 14:58
        zgadzam się
        święta racja
    • emajak Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? 12.07.05, 13:44
      W dniu meczu ktoś napisał, że jest 2:1 dla Polski. W odpowiedzi napisałem mu, że...
      "Jest 3:2 dla Serbii - przegraliśmy mecz. Był to żenujący pokaz typowo polskiej
      lekkomyślności. Zbyt często zdarza się, że nasi siatkarze nie wytrzymują
      psychicznie nadchodzącej chwili sukcesu i... załamują się psychicznie. Objawy
      tej choroby chronicznie się powtarzają. Dzisiaj były typowe: prowadzimy 2:0 w
      setach i 22:17 w trzecim, i... przegrywamy mecz!!!(*)
      Dowodzi to między innymi tego, że trener, kimkolwiek jest - Polakiem czy
      obcokrajowcem, nie powinien opierać składu drużyny grającej zawsze feralnego
      trzeciego seta na tych samych zawodnikach, którzy rozpoczynali mecz - najlepiej
      wymienić ich wszystkich, a przynajmniej większość! Zmiennicy mają wtedy
      motywację do "wypruwania z siebie żył" a jednocześnie nie przeżywają pewnego
      samouspokojenia, rozluźnienia i zadowolenia z osiągniętego wyniku - trzeci set w
      wykonaniu Polaków, w ważnych meczach, po wygranych dwóch pierwszych z reguły
      kończył się porażką! Czas z tym skończyć!!!".
      Nie dane mi było wtedy nacisnąć 'wyślij' - zgasło światło. Pomyślałem, że jest
      to zgodne z tym, co się dzieje w polskiej siatkówce.
      -----------------------------------
      (*) To i tak nie jest rekord. Za kadencji pana Mazura nasi siatkarze "potrafili"
      przegrać mecz przy stanie 2:0 i 23:18!!!
    • makalon No cóż,ja się do dziś nie mogę otrząsnąć,ale racja 12.07.05, 14:17
      Źli nie sa
      tylko ja na nich zły jestem
      i długo mi nie przejdzie jak mnie nie przekonają, że potrafią nad sobą panować
      kurcze ten mecz z Serbią...
      załamka..
    • Gość: Roxi Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.07.05, 14:41
      Ludzie odwalcie sie w koncu od Zagumnego. Przypominam,że ta gra nie polega
      tylko i wyłącznie na wystawie, jest jeszcze odbiór,atak i zagrywka,a na sukces
      pracuje cała drużyna!!!I właśnie nasi siatkarze dobrze sie spisali, troszeczke
      psychika i nie do końca przemyślane decyzje spowodowały, że nie staniemy na
      podium. Wierzę, że w kolejnych sezonach w końcu zdobędą medal,są w stanie
      dokonać tego do czego dążą przez swoją ciężką pracę!!!
    • Gość: LiS Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: *.avt.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 15:22
      Tekst jest słuszny i na pewno nie można powiedzieć, że nasi siatkarze nie są
      zdolni do wielkich meczów. Pod wodzą Lozano grają zdecydowanie lepiej i na
      pewno jeszcze coś osiągną. Poza tym, gdyby nasi piłkarze czy koszykarze mieli
      takie osiągnięcia jak siatkarze, to wszyscy komentatorzy poszaleliby ze
      szczęścia. A biednych siatkarzy krytykują za wszystko i zawsze. Bardzo im
      współczuję, to chyba zawiść o pieniądze tak działa na dziennikarzy.
      • Gość: chips8 Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:37
        Czy ktoś mógłby podac statystykę z finału Ligi Światowej.Jestem bardzo ciekawa
        jak to wypadło.
    • Gość: esklasa Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: 84.4.15.* 12.07.05, 21:21
      ja od lat zastanawiam sie nad fenomenem oblednej abezblednosci niejakiego
      Ignaczaka Krzysztofa. i w glowe zachodze, jakim cudem utrzymuje sie w
      reprezentacji, ale ostatnich spotkan nie moglam, niestety obejrzec. czy nasz
      libero mial dobry dzien?
      • Gość: m Re: Jak rozgryźć polskich siatkarzy? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 23:53
        zajrzyj na statystyki, nie był najgorszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka