Dodaj do ulubionych

Po Final Four: Dwa polskie sukcesy

IP: 82.177.46.* 01.04.08, 13:27
Zadziwia mnie ośli upór, z jakim Pan Bińczyk twierdz, że amerykański
rozgrywający nazywa się Lloyd Boll.
Obserwuj wątek
    • Gość: repre$ Może jestem frajer, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:16
      ... w europejskich pucharach kibicuję wszystkim polskim zespołom.
      Ten sezon pucharowy oceniam bardzo dobrze. Żadna z polskich drużyn
      nie tylko nie przyniosła Polsce wstydu, ale bardzo dobrze
      reprezentowała nasz kraj.
      Oczywiście, mogło być lepiej. Oczywiście mogliśmy wygrać Ligę
      Mistrzów (niewiele brakło), Olsztyn nie musiał odpadać z Pucharu
      CEV, Czewa mogła zagrać w finale tego pucharu, a Resovia wygrać
      Puchar Challange. Można pozrzędzić, ale...
      Równy marsz polskich drużyn nie jest przypadkiem. To nie jest
      kwestia "urodzajnego roku" tylko mocnego wzrostu poziomu polskiej
      siatkówki ligowej.
      W polskich klubach nie występują zagraniczne "gwiazdy największego
      formatu". Z wyjątkiem bełchatowskiego Stefanka jest to "druga
      szóstka" swoich reprezentacji. Jednak nie są to zawodnicy ani
      przypadkowi, ani słabi.
      Mnie najbardziej cieszy, że o wysokim poziomie gry polskich klubów
      decydują polscy zawodnicy. Wynik Skry, Olsztyna i Resovii to w
      pewnej (nienajmniejszej)mierze wynik starań sponsorów. Wynik
      Częstochowy (także Jastrzębia) to efekt mądrości i konsekwencji w
      budowaniu drużyny. Nie twierdzę, że pozostali budują skład głupio i
      niekonsekwentnie. Stosuję tu tylko hasłowy, jaskrawy wyróżnik (dla
      usprawiedliwienia: jestem kibicem Resovii).
      Mam nadzieję na jeszcze większe sukcesy w przyszłym sezonie nie
      dlatego, że apetyty rośnie w miarę jedzenia, a dlatego, że
      konsolidacja składów drużyn powinna przynieść efekty podobne jak w
      Częstochowie. Oczywiście korekty nastąpią, ale MAMY KIM GRAĆ!
      Jeszcze raz szczere gratulacje dla Skry!
      • Gość: opty Re: Całkiem zgrabnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:42
        to ująłeś Repre$ :) więc nie będę tego samego pisać:)
        zastanawia mnie tylko, jak będą wyglądały Ligii po wprowadzeniu
        przez CEV ograniczenia do 2 obcokrajowców, myślę że nasza zyska a
        włoska straci ale chyba najsilniejszą będzie rosyjska
        • Gość: repre$ Do opty. IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 01.04.08, 23:14
          Też jestem zdania, że nasze kluby mogą stać się drugą potęgą w Europie (po Rosji
          albo nawet na równi z Rosją). Np. przeciwnik Resovii w F4 - Modena oparta jest
          na 4 Brazylijczykach. Bez nich straci połowę wartości.
          Polskim klubom limit nie zaszkodzi. Może nam doskwierać jedynie brak
          atakujących. Świetnych środkowych mamy nadmiar. Z rozgrywającymi jest
          nienajgorzej, przyjęcie i libero na bardzo przyzwoitym poziomie. Naprawdę jest
          kim grać. 2 klasowych stranieri na parkiecie wystarczy.
          Od Rosjan przestajemy odstawać najpóźniej w trzecim secie, bo oni grają siłowo a
          to kosztuje. Symptomatyczne jest np. to, że Resovia postawiła Modenie znacznie
          wyższe wymagania niż Jekatierinburg. Rosjanie zagrali dobrze jedynie pierwszego
          seta. Później nie istnieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka