Dodaj do ulubionych

Homeopatia

18.03.05, 09:59
Na bóle i skurcze podbrzusza, dla wszystkich kobiet po poronieniu i tych
odczuwających silne lęki: Bryophyllum Argentum Cultum D3 firmy Weleda
(krople), albo tylko Bryophyllum D4 albo w ostateczności Bryophyllum
Trituration (proszek), 3-5x dziennie po 5-10 kropli rozpuszczonych w
odrobinie wody, trzymać długo w ustach, nie po myciu zębów i kawie, najlepiej
0,5 godziny przed jedzeniem. W przypadku proszku, 1-3x dziennie na końcu noża
bezpośrednio w ustach (już bez noża wink Najlepiej do końca 12 tygodnia, potem
tylko w razie wystąpienia przedwczesnych skurczów.
Na mdłości i wymioty: Nausyn firmy Weleda (krople albo tabletki) albo Nux
vomica do potencji D6 (D3, D4). Zastosowanie jak wyżej.
To naprawdę pomaga!
Obserwuj wątek
    • kathrin78 Re: Homeopatia 18.03.05, 10:51
      Powiedzmy tak: na pewno nie zaszkodzi, a może pomoże smile
      • sabi35 Re: Homeopatia 18.03.05, 10:57
        Wiesz, ja jestem informatykiem i bardzo racjonalnie myślącym człowiekiem, ale
        homeopatia bardzo mi pomaga. I nie chcę wiedzieć dlaczego. Pomaga też od 7 lat
        mojej córeczce, która jest okazem zdrowia (może 2x dostała w życiu
        paracetamol). A homeopartia może też szkodzić, to nie placebo!
        • kathrin78 Re: Homeopatia 18.03.05, 18:49
          Sądzę, że to wiara i przyznaję, że czasami mi homeopatia pomogła. Jednak nie wierzę, że woda pobrana wiaderkiem z rzeki, do której 5 km wcześniej ktoś wlał kroplę niczego i zakręcona 3 razy potrafi zaszkodzić. Być może kiedyś będzie więcej wiadomo na ten temat, a na razie pozostaje nam zostawić to każdemu do samodzielnej oceny. smile
    • rzasia Re: Homeopatia 18.03.05, 16:39
      Sabi, sorry, że pytam, ale skąd tak się znasz na homeopatii? Aż Ci zazdroszczę.
      Próbowałam kiedyś drążyć ten temat, kiedy dzieci były małe. Bardzo dużo
      czytałam, leczyłam tylko homeopatycznie (moi mieli tzw. zimne anginy)tzn. pani
      doktor, która ponoć robiła kursy z homeo. Jednak skończyło się i tak wycięciem
      wszystkich migdałów. Potem miałam wyrzuty sumienia, że może gdybym nie
      wzbraniała się przed antybiotykami, to tak by nie było. Każda gorączka,
      biegunka, uczulenia itp. ładnie mijała po kuleczkach. Ostatnio średni miał
      złamaną łapkę i też faszerowałam go kulkami (Calcarea i inne). Arnica jest w
      domu zawsze. Latem Ledum Palustre na komary. Jak Ty to robisz, że wiesz kiedy,
      co, jakie i ile dawkować?
      I myślę, że na naszym forum mogłabyś założyć specjalny wątek z pytaniami do
      Ciebie. Będzie łatwiej i czytelniej. Co Ty na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka