Dodaj do ulubionych

Wielki powrót

25.05.24, 11:46
Dzwoni domofon, otwieram, też drzwi od mieszkania bo jakoś ma wracać żona, słyszę powolne tuptanie to wołam jak pener na całą klatkę:
Mam zejść? (do nie wiem jakie zakupy narobiła).
Wyłaniają się 2 starsze panie.
Już do Pana idziemy.
A w jakim celu?
Chcemy porozmawiać o ważnych sprawach.
Aaaa, czyżby o Jahwe? To ja dziękuję, mam swoje zdanie.
A czy mógłby Pan nam je przedstawić?
Nie, ale proszę próbować z innymi lokatorami.

PS - daaawno już nie chodzili.
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: Wielki powrót 25.05.24, 11:57
      U nas chodzi pan Tomasz, który chce rozmawiać o bogu 🙄
      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 12:00
        Ale też ŚJ, które ma jakąś ustaloną pozycję społeczną - czy totalny odpał?
        • borsuczyca.klusek Re: Wielki powrót 25.05.24, 12:08
          Nie wiem, ale to bardzo kulturalny i dobrze wyglądający człowiek. Wcale się nie dziwię, że niektórzy starsi sąsiedzi spragnieni kontaktu z drugim człowiekiem, czasem go wpuszczą.
          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 12:31
            Tak pytam, bo gdzie bym nie mieszkał to od ŚJ przychodzą kulturalne i dobrze wyglądające - ale zawsze 2 starsze panie. No może tak się wycwanili, że do kobiety wysyłają pana?
            • borsuczyca.klusek Re: Wielki powrót 25.05.24, 12:41
              Bo ogólnie u ŚJ chodzeniem po domach zajmują zazwyczaj się kobiety. Tam mają dość ścisły podział ról płciowych.
              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 12:44
                STARSZE kobiety, młódki też jeszcze nie widziałem.
                • leziox Re: Wielki powrót 25.05.24, 12:57
                  Aktualnie są w drodze nowocześni uświadamiacze.
                  Ciężko nie wpuścić.
                • borsuczyca.klusek Re: Wielki powrót 25.05.24, 12:58
                  Bo pewnie młodsze się wcale nie garną i raczej mają odpływ niż przypływ świeżej krwi. To i same starsze zostały.
                  • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:01
                    A ja myślę, że jak już zwerbują młodych płci dowolnej - to oni mają zapedralać na rynku pracy i przekazywać
                    hojne kwoty
                    dla "wspólnoty"
                    W końcu bossowie z czegoś muszą żyć...
                  • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:13
                    PS - dlaczego jestem miły dla tych Pań? Bo one raczej faktycznie wierzą, że robią coś dobrego dla innych ludzi.
                    W życiu nie przyjdzie im do głowy, że to tuptanie po schodach służy wyłącznie temu, żeby jakiś boss sobie wymienił już przestarzały, bo roczny - samochód.
                    Nie mówiąc o jachcie.
                    Ale nie widzę w sobie mocy by im to uświadomić.
                    • leziox Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:15
                      U mnie wrzucają z upodobaniem ulotki do skrzynki.
                      Za moim przyzwoleniem.
                      Ładny druk i fajne bajki o raju na świecie, który ma przyjść.
                      Zawsze lubiłem czytać bajki, chociaż nie zawsze Grimma.
                      Jehowe sind spokojniejsze na sen.
                      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:23
                        Te też przyszły z gazetkami, w Poznaniu znam miejscówkę, gdzie mają taki mały lokalik i też na zewnątrz stojaczek z takimi.
                    • oby.watel Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:22
                      asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                      > PS - dlaczego jestem miły dla tych Pań? Bo one raczej faktycznie wierzą, że rob
                      > ią coś dobrego dla innych ludzi.
                      > W życiu nie przyjdzie im do głowy, że to tuptanie po schodach służy wyłącznie t
                      > emu, żeby jakiś boss sobie wymienił już przestarzały, bo roczny - samochód.
                      > Nie mówiąc o jachcie.
                      > Ale nie widzę w sobie mocy by im to uświadomić.

                      Ich siedziby nie rzucają się w oczy, a stroje nie ociekają złotem...
                      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:26
                        Chyba domyślam się do czego pijesz i się zgadzam - i jak zwykle ja - nie zgadzam :)
                        Oni są za mali, by ich było stać na jachty oraz przepyszne świątynie jak tamci do wzbudzania podziwu. W sumie słuszny biznes-plan.
                        • oby.watel Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:39
                          asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                          > Chyba domyślam się do czego pijesz i się zgadzam - i jak zwykle ja - nie zgadza
                          > m :)
                          > Oni są za mali, by ich było stać na jachty oraz przepyszne świątynie jak tamci
                          > do wzbudzania podziwu. W sumie słuszny biznes-plan.

                          Muszą być skromni, bo są za mali, a poza tym postawili na kierownictwo, które zajmuje się kierowaniem. Ci na szczycie żyją jak pączki w maśle, ale nie obnoszą się z tym zbytnio. Bardzo łatwo się ich pozbyć rozmawiając o Biblii. Ale nie o tych fragmentach, które sobie wybrali, ale o tych, o których wolą nie rozmawiać.
                          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:44
                            W KK i wszędzie indziej to bossowie żyją jak pączki w maśle. A te panie co w tym przypadku tuptają po schodach to właśnie emerytki, co znalazły swoją misję życiową. Tak mi się wydaje. Za to wgłębiać się w szczegóły biblijne to mi się tym razem nie tyle nie chce - co mam świadomość, że one są z tego obryte wzdłuż i wszerz.
                            • oby.watel Re: Wielki powrót 25.05.24, 14:21
                              asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                              > Za to wgłębiać się w szczegóły biblijne to mi się tym razem nie tyle nie chce - co
                              > mam świadomość, że one są z tego obryte wzdłuż i wszerz.

                              Gdyby Ci się chciało, to bardzo byś się zdziwił. Oni wbrew pozorom znają Biblię bardzo powierzchownie. Regularnie mają narady i referują pytania i problemy. Już księża znają ją lepiej, choć nie wszystko pamiętają. Na następny raz zamiast ich odsyłać z kwitkiem utwierdź się, czy Pismo Święte jest pismem natchnionym, dyktowanym przez Boga. Gdy przytakną zapytaj z niewinną miną czy tłumaczenia też? Jeśli tak, to które jest bardziej natchnione, skoro jest ich kilkanaście, a różnice bywają naprawdę istotne. Możesz także podpytać dlaczego 2 = 7.
                              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 14:29
                                No ale mi się nie chce się - dokładnie z tego powodu co też sygnalizujesz. Z rękawa wrzucą mi setki cytatów z setek miejsc biblii.. a ja nie mam bazy do dyskusji.
                                Zaraz poczytam linka.
                                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 14:42
                                  Ach, chodzi Ci o to, co jest pierwszym dniem tygodnia, co siódmym i kiedy Bóg wskazany odpoczywał w szabat?
                                  Cóż, tu odpowiedź jest dość natychmiastowa i to nawet w ramach KK - są teksty dyktowane przez Onego - i są często ułomne ludzkie interpretacje. Tak ię ich nie da chyba zagiąć.
                                  • oby.watel Re: Wielki powrót 25.05.24, 15:13
                                    asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                                    > Ach, chodzi Ci o to, co jest pierwszym dniem tygodnia, co siódmym i kiedy Bóg w
                                    > skazany odpoczywał w szabat?
                                    > Cóż, tu odpowiedź jest dość natychmiastowa i to nawet w ramach KK - są teksty d
                                    > yktowane przez Onego - i są często ułomne ludzkie interpretacje. Tak ię ich nie
                                    > da chyba zagiąć.

                                    Da się. Ale musi się chcieć nie da się zagadać. Jeśli to jest słowo boże, natchnione, o jak można sobie tak jawnie z niego kpić? Bóg mówi 7, to ma być 7 a nie jeden. Jeśli siódmego dnia odpoczywał, to nie odpoczywał pierwszego. Itd. Itp. Etc. Usw. Jeśli stworzył najpierw zwierzęta, a później człowieka, to nie stworzył najpierw człowieka, a później zwierząt, bo takich cudów nawet on nie potrafi robić.
                                    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 26.05.24, 07:16
                                      U nich niedziela jest pierwsza czyli szabat jest siódmy.

                                      pl.wiktionary.org/wiki/%D7%99%D7%95%D7%9D_%D7%A8%D7%90%D7%A9%D7%95%D7%9F#he
                                      • oby.watel Re: Wielki powrót 26.05.24, 09:34
                                        asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                                        > U nich niedziela jest pierwsza czyli szabat jest siódmy.
                                        >
                                        > pl.wiktionary.org/wiki/%D7%99%D7%95%D7%9D_%D7%A8%D7%90%D7%A9%D7%95%D7%9F#he

                                        Bardzo celne spostrzeżenie. Wynika z tego, że pan także wyznawał zasadę "co masz stworzyć dziś zacznij tworzyć jutro, będziesz miał dzień wolnego". Najpierw dobrze wypoczął, a potem przystąpił do dzieła.
                                        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 26.05.24, 09:45
                                          W międzyczasie tak zwanym trochę poczytałem. Okazuje się, że ŚJ w ogóle nie wyróżniają żadnego dnia tygodnia, w judaizmie sobota jest 7 dniem odpoczynku Boga (dlatego w wielu ortodoksyjnych nurtach prawie niczego nie wolno robić) za to w cheścijaństwie święci się niedzielę jako dzień zmartwychwstania Chrystusa a nie odpoczynku Oboga-ojca.
                                          • oby.watel Re: Wielki powrót 26.05.24, 10:26
                                            asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                                            > W międzyczasie tak zwanym trochę poczytałem. Okazuje się, że ŚJ w ogóle nie wyr
                                            > óżniają żadnego dnia tygodnia, w judaizmie sobota jest 7 dniem odpoczynku Boga
                                            > (dlatego w wielu ortodoksyjnych nurtach prawie niczego nie wolno robić) za to w
                                            > cheścijaństwie święci się niedzielę jako dzień zmartwychwstania Chrystusa a ni
                                            > e odpoczynku Oboga-ojca.

                                            Podsumowując pan nakazał świecić siódmy dzień, a każdy kto ten nakaz zlekceważy ma zostać ukarany śmiercią. Chrześcijanie powiedzieli panu swemu "gadaj zdrów" i świętują pierwszego dnia. Czyż to się nie trzyma kupy? Przyznali tym samym, że boga nie należy traktować poważnie.
                                            • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 26.05.24, 10:34
                                              Zaraz, to rzuć cytatami, bo oblatany nie jestem. Gdzie w bibli jest napisane, że Bóg-Ojciec nakazał święcenie jego dania odpoczynku a nie dnia zmartwychwstania Boga-Syna?
                                              No i w ogóle jak na tej podstawie chcesz zaginać ŚJ skoro akurat oni to mają w nosie?
                                              • oby.watel Re: Wielki powrót 26.05.24, 10:48
                                                asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                                                > Zaraz, to rzuć cytatami, bo oblatany nie jestem. Gdzie w bibli jest napisane, ż
                                                > e Bóg-Ojciec nakazał święcenie jego dania odpoczynku a nie dnia zmartwychwstani
                                                > a Boga-Syna?

                                                Jak każesz panie. Dla Ciebie wszystko. Mnie się zawsze chce. Chyba, że mi się nie chce, ale w tym przypadku nie mamy z taką sytuacją do czynienia, albowiem zgłębiałem temat. Proszę, oto cytaty.

                                                > No i w ogóle jak na tej podstawie chcesz zaginać ŚJ skoro akurat oni to mają w
                                                > nosie?

                                                Cóż, zaginam jak chcę. Może dlatego, że mi się chce i dlatego zastanawiam się jak problem rozwiązać, a nie dlaczego się go rozwiązać nie da. Poza tym lubię rozmawiać i nie lubię dawać sobie w kaszę dmuchać. Stąd moja denerwująca upierdliwość — bronię swoich przekonań tak długo, aż mnie ktoś przekona, że nie mam racji. Ale argumenty typu "jesteś głupi" i podobne nie są dla mnie wystarczająco przekonywujące.
                                                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 26.05.24, 11:01
                                                  oby.watel napisał:


                                                  > Jak każesz panie. Dla Ciebie wszystko. Mnie się zawsze chce. Chyba, że mi się n
                                                  > ie chce, ale w tym przypadku nie mamy z taką sytuacją do czynienia, albowiem zg
                                                  > łębiałem temat. Proszę, oto cytaty.

                                                  Wrong!
                                                  Oczywistą oczywistością jest, że jeśli nie należy wykonywać żadnej pracy w siódmym dniu, a niedziela jest dniem, w którym wierni powinni powstrzymać się od wykonywania prac lub zajęć, to znaczy, że niedziela jest siódmym dniem tygodnia.
                                                  Nope.

                                                  > Cóż, zaginam jak chcę.

                                                  No właśnie - jak chcesz, bez zbadania dogłębnego sprawy.

                                                  • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 26.05.24, 11:22
                                                    Ps - zdajesz sobie sprawę, że chcąc zagiąć ŚJ udowodniłeś na razie ewentualnei tyle, że to chrześcijanie coś namieszali - czym tylko dajesz wodę na młyn ŚJ?
                                                    Albo jak to czasem piszą w sieci - dokonałeś samozaorania.
                                                  • oby.watel Re: Wielki powrót 26.05.24, 12:11
                                                    asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                                                    > Ps - zdajesz sobie sprawę, że chcąc zagiąć ŚJ udowodniłeś na razie ewentualnei
                                                    > tyle, że to chrześcijanie coś namieszali - czym tylko dajesz wodę na młyn ŚJ?
                                                    > Albo jak to czasem piszą w sieci - dokonałeś samozaorania.

                                                    Postaw sobie wielki kufel, puszkę, flaszkę, butelkę lub beczułkę piwa. Z to odkrycie. Musi być niesamowicie rajcujące przekonanie, że się kogoś złapało, choć w rzeczywistości samemu się wpadło we własne sidła.
                                                  • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 26.05.24, 12:18
                                                    Ziew.
    • oby.watel Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:20
      Ich nie wolno wpuszczać pod żadnym pozorem. Zwłaszcza wierzący lepiej niech tego nie robią. Kolega z podstawówki, który żadnej mszy nie odpuścił wpuścił i się nawrócił. Z nimi nie ma żartów. Są piekielnie groźni, bo podpierają się Biblią, a za powoływanie się na nią może być uznane za obrazę uczuć religijnych.
      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 13:37
        oby.watel napisał:

        > Ich nie wolno wpuszczać pod żadnym pozorem. Zwłaszcza wierzący lepiej niech teg
        > o nie robią. Kolega z podstawówki, który żadnej mszy nie odpuścił wpuścił i się
        > nawrócił. Z nimi nie ma żartów. Są piekielnie groźni, bo podpierają się Biblią
        > , a za powoływanie się na nią może być uznane za obrazę uczuć religijnych.
        >

        Dawno temu, patrz pan jak jeszcze mi się chciało (a tak naprawdę nudziło) - to wpuściłem.
        Gadu gadu, tam religia - a fajne dziewczyny to do Was przychodzą? Bo jeszcze kawalerem byłem.
        Oczywiście, przyjdziesz, zobaczysz
        Aha, a może najpierw foty?!
        O jak oburzone uciekły :D
        • ruda.replay Re: Wielki powrót 25.05.24, 14:53
          Nie wpuszczam, bo nie jestem zainteresowana.
          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 14:57
            To tak jak ja :) Ale jestem uprzejmy, a nie zrzucam ze schodów.
            • oby.watel Re: Wielki powrót 25.05.24, 15:15
              asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

              > To tak jak ja :) Ale jestem uprzejmy, a nie zrzucam ze schodów.

              A ja wpuszczam. Po maksimum dwóch miłych pogawędkach mam spokój na kilka lat. Dopóki ktoś nie zgubi kartki "ten adres omijać!"
              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 15:21
                No bingo! Też się właśnie zdziwiłem, że nagle po latach wrócili. Widocznie jakiemuś bossowi brakuje miliona do pierwszego i zarządził mobilizację emerytek.
              • a74-7 Re: Wielki powrót 25.05.24, 15:29
                Otwieram i informuje bez skrupulow z umiechem :I am proud blood donor.
                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 15:31
                  Ale oni nie mają problemów z dawcami - odmawiają bycia biorcą.
                • oby.watel Re: Wielki powrót 25.05.24, 16:14
                  a74-7 napisał:

                  > Otwieram i informuje bez skrupulow z umiechem :I am proud blood donor.

                  To w ogóle jest skandal, żeby łazić tak od domu do domu i wciskać ludziom Biblie, której oni wola nie znać, choć praktycznie w każdym domu jest. Wybudowaliby okazałą świątynię, postawili okazałą dzwonnicę, to ludzie by się sami zlecieli. Obiecują dokładnie to samo, a nawet więcej, a nie mają wzięcia.
            • ruda.replay Re: Wielki powrót 25.05.24, 15:46
              Też nie zrzucam, bo nie otwieram bramki :)
              czekam, aż im się znudzi.....ostatnio był pan i dwie panie...
              rączki zajęte książkami...
              raz mnie dopadli, bo byłam w ogrodzie, uwolnić się nie mogłam, nie lubię ludzi nachalnych..
              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Wielki powrót 25.05.24, 15:51
                No ja otworzyłem "wiatrołap" na domofon, bo myślałem, że żona :D
              • leziox Re: Wielki powrót 25.05.24, 15:52
                A co na to pies?
                :>
                • ruda.replay Re: Wielki powrót 25.05.24, 19:02
                  Pies sąsiadki też nie był zainteresowany :>
    • xstefciax Re: Wielki powrót 25.05.24, 18:58
      Ja ich wpuściłam do domu, bo pytali o kogoś ze wsi. Był mamy dzieciak z nimi. Poczęstowałem ich chłodną wodą. Siedzieli z pół godziny. Dopiero po kilku minutach zorientowałam się, kim są. Odpoczęli, schłodzili się i poszli dalej. To był letni, upalny dzień. Ja mam chłodno latem w domu.
      • xstefciax Re: Wielki powrót 25.05.24, 19:00
        Sorki za błędy. Mały dzieciak, poczęstowałam:-) Zaproponowałam jedzenie, ale nie chcieli.
        • leziox Re: Wielki powrót 25.05.24, 19:47
          A oni to nie mają specjalnej diety? No, kaszanki chyba nie jedzą?
          W sumie nie wiem...
          • ruda.replay Re: Wielki powrót 25.05.24, 19:59
            Ogólnie rzecz ujmując, wpuszczanie do domu obcych ludzi, to nie jest dobry pomysł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka