asdzxcvfsrggxdfsd
25.05.24, 11:46
Dzwoni domofon, otwieram, też drzwi od mieszkania bo jakoś ma wracać żona, słyszę powolne tuptanie to wołam jak pener na całą klatkę:
Mam zejść? (do nie wiem jakie zakupy narobiła).
Wyłaniają się 2 starsze panie.
Już do Pana idziemy.
A w jakim celu?
Chcemy porozmawiać o ważnych sprawach.
Aaaa, czyżby o Jahwe? To ja dziękuję, mam swoje zdanie.
A czy mógłby Pan nam je przedstawić?
Nie, ale proszę próbować z innymi lokatorami.
PS - daaawno już nie chodzili.