Dodaj do ulubionych

Koniec wakacji :)

22.08.09, 08:18
I skończyło się dobre....Jesień nadchodzi dużymi krokami i nawet nie
zauważyłam kiedy dni już takie krótsze i wcześnie ciemno się robi.
Trzeba się zbierać do codzienności .....
gosia

Dzień dobry Wszystkim powiadam i powakacyjne pozdrowienia z południa
ślę smile
Cieszę się , że duch forum nie zamiera - buziaczki dla Was smile
g
Obserwuj wątek
    • exman Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 08:42
      Tylko bez herezji, ja w poniedziałek jeszcze wyjeżdżam na parę dni smile
      • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 08:47

        Ale to są już zupełne ostatki ostatków smile
        Jestem przepełniona wsią polską " zabitą dechami" i zupełnie nie
        mogę się przestawić na cywilizowany Kraków.... Jakie tu wszystko
        szybkie...
        gosia
        -
        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
        posiada...

        <*>
        • exman Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 08:52
          Szybki Kraków ? Ty chyba nie wytrzeźwiałaś jeszcze, to jedno z najbardziej
          leniwych miast jakie poznałem ... ale co wieś polska to wieś, tego zazdroszczę,
          pewnie Ściana Wschodnia ?
          • esmeralda_2 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 08:58
            takiemu, to dobrze,pewnie nie musisz myśleć o szkole jak poukładać te wszystkie
            zajęcia, kupować zeszyty i te inne sprawy, bo ja wczoraj miałam stresa, a i
            zaraz jadę na mały camping, słonko jeszcze świeci.
            • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:03
              esmeralda_2 napisała:

              > takiemu, to dobrze,pewnie nie musisz myśleć o szkole

              Esme ? - znowu w tym roku matura ? smile
              Żartuję smile

              Moje dzieciaki pytają kiedy na zakupy po pierdoły do szkoły...smile
              gosia
              • esmeralda_2 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:17
                a moje dziecko chce nadal wakacji, a wiec teraz i za tydzień jedziemy pod
                namiot, tylko ja jak na szpilkach, bo mam za dużo wydatków niż pieniędzy.
                • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:24
                  Pieniędzmi się nie martw - to rzecz nabyta i ciągle "w ruchu" ,są po
                  to , żeby je wydawać a przekonałam się , że jak się je wydaje z
                  ochotą i radością - to bardzo szybko do nas wracają....Serio !
                  gosia

                  udanych zakupów smile
                • beatrix13 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 12:49
                  esmeralda_2 napisała:

                  > a moje dziecko chce nadal wakacji, a wiec teraz i za tydzień
                  jedziemy pod
                  > namiot, tylko ja jak na szpilkach, bo mam za dużo wydatków niż
                  pieniędzy.

                  ............................
                  będziesz szpilkami śledzie wbijać?
          • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:01
            exman napisał:

            > Szybki Kraków ? Ty chyba nie wytrzeźwiałaś jeszcze, to jedno z
            najbardziej
            > leniwych miast jakie poznałem ... ale co wieś polska to wieś, tego
            zazdroszczę,
            > pewnie Ściana Wschodnia ?

            Mało piłam , mało paliłam i żyłam jak we śnie...smile Sama głębia wsi
            kieleckiej - gdzie od czasu do czasu "zmotoryzowany" był wóz
            prowadzony przez konie i ...furmana...smile
            A Kraków - leniwy być moze ale tez potrafi szybkie "obroty " życia
            wprowadzać - kiedy nóż na gardle.... Wy tam w Szczecinie - to już
            nasiąknięci szalonym "zachodem" zupełnie jestescie smile
            gosia
            • exman Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:06
              My tu w ogrodach pływamy ... pamiętajcie o ogrodach smile
              • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:12
                exman napisał:

                > My tu w ogrodach pływamy ... pamiętajcie o ogrodach smile

                betonowych ? smile
                gosia


                I dokąd uciec
                W za ciasnym bucie
                Gdy twardy bruk
                Są gdzieś daleko
                Przejrzyste rzeki
                I mamy XX wiek
                • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:21

                  > exman napisał:
                  >
                  > > My tu w ogrodach pływamy ... pamiętajcie o ogrodach smile

                  Byłam przy okazji w takiej wsi w "Ogrodzie na rozstajach " ..Cudo -
                  pełnia , przepełnia rozmaitej flory i okazów fauny , oczka wodne ,
                  slalniaki . Ten ogród na rozstajach był niczym z bajki albo z
                  dobrego filmu - fantastyczny....
                  gosia
                • exman Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 11:10
                  gosia.43 napisała:

                  > exman napisał:
                  >
                  > > My tu w ogrodach pływamy ... pamiętajcie o ogrodach smile
                  >
                  > betonowych ? smile
                  > gosia

                  Nie bardzo o to chodzi .. nasze władze słono zapłaciły za markę "Tsefcin -
                  Floating Garden" ... Gosi interesuj się więcej Szczecinem bo niedługo będziesz
                  przekonana że leży nad morzem smile
                  • bella1 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 11:18
                    Na moich 'wakacjach przerywanych' wink - spotkalo mnie zaskoczenie....Pan,ktory
                    kasowal naleznosc za "dokonana usluge" - zerknal na rejestracje samochodu i
                    stwierdzil:'Dla was za darmo... ze Szczecina jestescie....Juz i tak
                    wystarczajaco macie przerabane' .

                  • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 11:23
                    A co to ja jakiś badacz jestem , czy uczony ? smile
                    Eee tam , zupełnie wystarczycie mi WY - jako reprezentanci miasta i
                    Wasze pisanie....smileI wolę zdania nie zmieniać...smile
                    gosia

                    Dla mnie - krakowianki - Szczecin to morze i "wyjście" na zachód smile
                    g
        • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 08:56
          ..i koni nie ma ani piania kogutów tylko jakieś przedziwne pojazdy
          czterokołowe mnożą się i na dodatek wydają tyle hałasu . Za czym
          ludzie tak biegną ?? Gdzie się tak spieszą ?
          Czuję jeszcze smak chleba wiejskiego pieczonego w piecu chlebowym i
          słyszę śpiew koników polnych i rechot żab....
          Dokąd ten miejski pośpiech nas zaprowadzi ? No - dokąd ?....
          gosia
          • esmeralda_2 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:01
            przynajmniej masz porównanie i zapach i smak i widoki i wieś jest piękna, ale
            niedługo może być inna.
            • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:06
              Tamtym rejonom jeszcze daleko , bardzo daleko do tej inności ...i
              chyba dobrze...
              Ludzie tam żyją zupełnie inaczej , jakby w innym świecie...nawet nie
              weim czy tak bym potrafiła na codzień , ale wakacje za to wymarzony
              odpoczynek....
              gosia
              • esmeralda_2 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:12
                jak zaczną korzystać z dotacji to się szybko zmieni jak w poznańskim, będą mieli
                lepsze drogi, ogrodzone pola itp.itd.
                • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 09:17
                  No może...chociaż szczerze mówiąc ten "pierwowzór" jest
                  nieoceniony.Tam po warzywa jedzie sie na rowerze ( tak- rowery
                  znają ! )bo najczęściej pole danego właściciela jest na drugim końcu
                  wsi....ale wieś chociaż rozciągnięta w terenie to skąpo zaludniona...
                  gosia
                  • esmeralda_2 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 10:05
                    może jakaś fotkę zapodaj, bo tak piszesz, że mi tęskno do takiego widoku
                    • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 10:37
                      Nie wiem jak będzie z fotkami - chociaż robiłam - bo szczerze mówiąc
                      to nie moja "branża" i po co mi się "wygłupiać". Jest tu parę osób -
                      które wspaniale oddają zdjęcia i oglada się je z przyjemnością...

                      Cieszę się natomiast , że słowem uruchomiłam Twoja tęsknotę...Pewnie
                      sama wiesz ( co i mnie nie jest obce) , że praca na wyobraźni to
                      skarb smile

                      Właściwie przecież pamiętam z dzieciństwa - jaka była dawna wieś ,
                      ale żyjąc w "wielkim mieście" i próbując dotrzymywać kroku
                      cywilizacji i wyzwaniom jakie niesie świat - chyba zapomniałam , że
                      na "wolniejszych obrotach" też można zyć..
                      Tak na dobrą sprawę - te wakacje uświadomiły mi , że bez względu na
                      to jakie "tempo" obieramy - to świat i tak się nie zmienia i
                      cokolwiek bysmy nie zrobili albo jakkolwiek byśmy nie działali - to
                      swiat sobie bez nas poradzi... Nie oznacza to , żeby zupełnie olać i
                      nic nie robić . Ale kolejny raz - tak zupełnie namacalnie ( bez
                      teoretyzowania) zrozumiałam , że jesteśmy częścią tego świata a nie
                      jego pępkiem i że dobrze jest "iść własnym tempem" z pełną tego
                      świadomością , ale i "inwentarzem" a nie rzucać się "na oślep" byle
                      predzej i byle więcej....
                      gosia
        • beatrix13 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 12:37
          gosia.43 napisała:

          > Jestem przepełniona wsią polską " zabitą dechami" i zupełnie nie
          > mogę się przestawić na cywilizowany Kraków.... Jakie tu wszystko
          > szybkie...
          ...........................
          a ja przepełniona nadal tętniącym życiem pięknym Wiedniem, gdzie
          ludzie uśmiechnięci, przyjaźni, wyluzowani , nie mogę dostosowac się
          do polskiego naburmuszenia, napiętych terminów w pracy, kieratu,
          ech,dopiero za rok odetchnę,
          no,może jak parę dni urlopiku wyrwę we wrześniu to nad morze po jod
          • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 20:45

            W Wiedniu przyznam szczerze nie byłam , ale dobrzy znajomi , którzy
            teraz wrócili z Austrii co do ludzi , atmosfery mieli podobne
            odczucia jak Ty - Bea - natomiast bardzo brakowało im zieleni ,
            natury - mówili , że "jeden wielki beton" - z chęcia wracali do
            Krakowa .
            Jak to właściwie jest , czy masz podobne odczucia - Bea ?
            • exman Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 20:48
              Wiedeń, nie powalił mnie. Ba, na weselu pewnej wiedenki z tzw. dobrego domu,
              okazało się że my tańczyliśmy lepiej od nich tego ich zasranego walca.
              • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 22.08.09, 20:59
                Bo my w ogóle dobrze tańczymy i umiemy się bawić ( MY - Polacy ) -
                tylko mało kto umie to docenić...
                gosia
            • beatrix13 Re: Koniec wakacji :) 23.08.09, 00:15
              gosia.43 napisała:

              >
              > W Wiedniu przyznam szczerze nie byłam , ale dobrzy znajomi ,
              którzy
              > teraz wrócili z Austrii co do ludzi , atmosfery mieli podobne
              > odczucia jak Ty - Bea - natomiast bardzo brakowało im zieleni ,
              > natury - mówili , że "jeden wielki beton" - z chęcia wracali do
              > Krakowa .
              > Jak to właściwie jest , czy masz podobne odczucia - Bea ?
              > ...................
              mnie zieleni nie brakowało, przecież jest i ogromny park Prater,park
              przy Hofburgu i Schonbrunnie,ale też i tereny zielone w Nussdorfie,
              przez 8 dni wzdłuż i wszerz poznałam smaki Wiednia. Naprawdę byłam
              mile zaskoczona, bo nastawiona byłam raczej na zwiedzanie zabytów,
              muzeów, etc.,ale poznałam inne plusy
              • beatrix13 Re: Koniec wakacji :) 23.08.09, 00:20
                PS. i przecudny park przy pałacu Belvedere
                • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 23.08.09, 21:24
                  A widzisz Bea - to dobrze , bo mam wielka ochote tam jechać smile Moi
                  znajomi byli na jakiejś konferencji naukowej i nie mieli czasu na
                  chodzenie po Wiedniu , pewnie "mieszkali" w bardziej "niezielonej "
                  części miasta.
                  gosia
                  • beatrix13 Re: Koniec wakacji :) 23.08.09, 22:17
                    mieszkać to ja tez mieszkałam w niezielonej części miasta, bo w
                    hotelu w centrum acz hotel uroczy, ponad 100-letni;
                    fantastyczną sprawą w Wiedniu jest doskonała komunikacja,w
                    najodleglejszy zakątek miasta można dostać się u-bahnem,s-bahnem,
                    tramwajem, autobusem,a bilety tygodniowe i miesięczne wychodzą
                    taniej niż w w Szczecinie, gdzie tylko autobusy i tramwaje mamy;
                    ilość galerii, muzeów, arcydzieł sztuki architektonicznej nie do
                    zaliczenia nawet w 8 dni(przyznam,że jedenz tych 8 wyrwałam na
                    Bratysławę, bo z Wiednia rzut kamieniem, czyli 58 minut kolejką
                    regionalną za 14 euro w obie strony,a pociąg cały dzień co najmniej
                    raz na godzinę kursuje). Zabrakło mi dnia na odwiedzenie cmentarza
                    (Zentral Friedhof), gdzie jest aleja zasłużonych-Mozart,
                    Straussowie,Bethoven, Brahms i cudeńka architektury cmentarnej.
                    Następnym razem.

                    Na razie na wrzesień planuje po raz pierwszy odwiedzenie Karkowa,
                    oile urlopik dostanęsmile
                    • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 23.08.09, 22:40
                      Chyba rzeczywiście było Ci tam dobrze - Bea - bardzo to z sercem
                      opisujesz...smile


                      > Na razie na wrzesień planuje po raz pierwszy odwiedzenie Karkowa,
                      > oile urlopik dostanęsmile


                      O ..koleżanko - jeżeli myslisz o Krakowie i juz na wrzesień - to
                      koniecznie daj znać przed przyjazdem - wyskoczymy na jakies "pyfko"
                      w Królewskim Mieście smile
                      gosia
                      • beatrix13 Re: Koniec wakacji :) 23.08.09, 22:51
                        oj z sercem, bo zakochałam się w Wiedniu;
                        koleżanka niech przygotuje chwil kilka na cóś mocniejszego w połowie
                        września wypitego i Smoka Wawelskiego przyprowadzi
                        • gosia.43 Re: Koniec wakacji :) 24.08.09, 17:58
                          Ok.
                          Będziemy w kontakcie smile
                          gosia
    • andreas.007 Żaden koniec 22.08.09, 10:36
      tez protestuje!

      Jeszcze mamy wakacje - do października!

      Jeszcze jesień w górach nas czeka!

      Jeszcze nie skończyłem ekskursji,
      a dopiero zaczynam!
      • gosia.43 Re: Żaden koniec 22.08.09, 10:42
        Ależ się naraziłam smile Chyba zrobię poprawkę tytułu na : " bliżej jak
        dalej"...
        W górach jesień jest piękna - mnie czekają wypady górskie , ale już
        tylko weekendowe - na całotygodniowe "wycieczki" brakuje w tym roku
        kalendarza....smile

        gosia

        p.s. no tak Andy - studenci mają czas do pażdziernika , czy zdałeś
        ten ostatni poprawkowy ? smile
        g
        • zgr-edo Re: Żaden koniec 22.08.09, 10:50
          Gosiu, gdzie Ty taką wiochę w kieleckim znalazłaś, gdzie chleb pieką
          w chałupach, a zamiast samochodu używają furmanki ?
          • gosia.43 Re: Żaden koniec 22.08.09, 11:02
            zgr-edo napisał:

            > Gosiu, gdzie Ty taką wiochę w kieleckim znalazłaś, gdzie chleb
            pieką
            > w chałupach, a zamiast samochodu używają furmanki ?


            znalazłam ... raj na ziemi smile
            gosia
        • andreas.007 Re: Żaden koniec 22.08.09, 12:51
          studentem jest się całe życie...
          wiecznie te wykłady, ćwiczenia, kolokwia, zaliczenia,
          a wreszcie egzaminy... bywa poprawkowe, a nawet komisy!
          Stale się czuje jakbym miał warunek lub dziekanke!
          wink

          Tak wiec moje wakacje są dłuższe...
          • beatrix13 Re: Żaden koniec 22.08.09, 12:53
            tylko nie ściągaj!
            • bella1 Re: Żaden koniec 22.08.09, 13:01
              Jak sie tak zastanowic - to ja juz ' oblalam' wink...
              Nawet nie pomoze podrabianie podpisow....smile
              Wlasciwie -to ja caly czas mam wakacje -z przerwami na prace.....I - podczas
              przerw na prace - tez wakacje....I nawet podczas wakacji - tez wakacje.....

              • bella1 Re: Żaden koniec 22.08.09, 13:03
                O Boze...i jeszcze podczas tych wakacji podczas wakacji - tez mam wakacje....
                wink)))
                • exman Re: Żaden koniec 22.08.09, 13:05
                  Jest taki film Jarmusha .... smile
                  • bella1 Re: Żaden koniec 22.08.09, 13:17
                    Czy wszystko zakonczylo sie szczesliwie dla bohatera?Czy pasy nie cisnely za
                    bardzo wink?
                    Daj tytul....
                    • bella1 Re: Żaden koniec 22.08.09, 13:21
                      Znalazlam tytul...
              • gosia.43 Re: Żaden koniec 22.08.09, 20:57
                bella1 napisała:

                > Wlasciwie -to ja caly czas mam wakacje -z przerwami na
                prace.....I - podczas
                > przerw na prace - tez wakacje....I nawet podczas wakacji - tez
                wakacje.....
                >

                U mnie jest inaczej. Jak pracuję - to jestem cała tym pochłonięta ,
                szczególnie jeden z wykonywanych zawodów tego wymaga... Zaś jak
                odpoczywam - czy urlopowo , czy weekendowo ( czasami nawet
                godzinowo ) odcinam się zupełnie od wszystkiego.... Zapominam o
                pracy , o problemach , właściwie prawie o wszystkim , włączam na
                jakiś czas -" delate" i żyję "po swojemu - na nowo "...

                Miałam taki śmieszny przypadek - wczoraj ( jeszcze podczas urlopu ,
                ale juz w dzień wyjazdu) zadzwonił telefon - zazwyczaj wyłączam
                komórkę. Odebrałam i... zupełnie nie poznałam osoby - nie mogłam
                skojarzyć kim jest i dlaczego dzwoni - dopiero po jakimś wyjaśnieniu
                tej osoby - zajarzyłam smile
                gosia
      • bella1 Re: Żaden koniec 22.08.09, 10:49
        Witam Gosiaka smile
        Jak fajnie sie Ciebie czyta...smile)))
        Relaksujesz mnie.....
        • gosia.43 Re: Żaden koniec 22.08.09, 10:54
          Cześć Belka smile
          Taaaka cała jestem wypoczęta i pełna energii , że chyba sporo osób
          mogłabym obdarzyć tą swoją "witalnością"...
          gosia

          p.s. Też sie stęskniłam - chociaż odczułam to dopiero dzisiaj -
          kiedy otworzyłam forum , na "dobra chwlę" zapomniałam co to net .
          Dobrze się wraca do WAS smile
          g
          • bella1 Re: Żaden koniec 22.08.09, 10:58
            Milo...
            Motto dnia:"Wies polska - skuteczny balsam na dusze i cialo"....
            • gosia.43 Re: Żaden koniec 22.08.09, 11:04
              nooo smile

              a teraz biorę się za kiszenie ogórków - które przywiozłam od
              chłopa , z pewnością będą wyborne smile
              gosia
              • piernicyna Re: Żaden koniec 22.08.09, 15:11

                smile Jesteś. Pewnie nie uwierzysz, ale myślałam o tym, dlaczego rzadko tu
                zaglądasz - lubię cię czytać. Wiesz, mieszkam na wsi, ale żyję w ciągłym
                pośpiechu - czasami nawet jestem zła sama na siebie. No ale ogórki mam małosolne
                - uważam, że nie najgorsze.
                • gosia.43 Re: Żaden koniec 22.08.09, 21:03
                  Dzięki smile

                  Na urlopie odcinam się od netu a tuż przed miałam takie dość duze
                  zawirowania zawodowe i tak napięty kalendarz , że nie mogłam sobie
                  pozwolic na leniuchowanie na forum...., co - nie powiem - ale lubię
                  dość smile
                  gosia

                  Ogórki małosolne owszem , ale i wekowałam na zimę , sporo tego
                  wyszło , pójdą jak nic "pod zakąskę " smile
                  g
    • ginger43 Wreszcie wróciłaś :) 23.08.09, 19:25
      Teraz to i ja zazdroszczę Ci tej kieleckiej wiochy, tam jest
      przepięknie. A zazdroszczę bo jestem w chyba najbardziej zatłoczonym
      kurorcie, Sopocie. Miasteczko przepiękne, ale marzę o tym, że za
      tydzień, jak skończą się wakacje, połowa ludzi wyjedzie. Dobrze, że
      mieszkam w lesie, daleko od centrum.
      ................................................................
      Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni...
      • gosia.43 Wróciłam , wróciłam :) 23.08.09, 21:31
        Za to widzę - Ty odpoczywasz bliżej naszych "forumowiczów" smile
        Nawdychajcie jodu z córcią a moze trafisz "perłę " jakąś , albo
        muszelkę , która przyniesie Ci dużo , dużo dobrego - czego Ci mocno
        życzę . Odpoczywajcie dziewczyny smile
        gosia

        Jutro próba "wstawania wczesnego" bo pierwszy dzień do pracy , nie
        powiem -ale mocno leniuchowałam na urlopie - również pozwalałam
        sobie we śnie nie oszczędzac się ...smile
        g
        • ginger43 Re: Wróciłam , wróciłam :) 24.08.09, 15:29
          gosia.43 napisała:

          > Za to widzę - Ty odpoczywasz bliżej naszych "forumowiczów" smile

          Ty ich Gosia lepiej mną nie strasz tongue_out Bliżej, ale w bezpiecznej
          odległości wink

          > Nawdychajcie jodu z córcią a moze trafisz "perłę " jakąś , albo
          > muszelkę , która przyniesie Ci dużo , dużo dobrego - czego Ci
          mocno życzę .

          Jod wdycham tradycyjnie i nietradycyjnie skondensowany smile Niestety
          samotnie, tym razem nie dało się inaczej sad ALe ma to też swoje
          plusy.

          > Jutro próba "wstawania wczesnego" bo pierwszy dzień do pracy , nie
          > powiem -ale mocno leniuchowałam na urlopie - również pozwalałam
          > sobie we śnie nie oszczędzac się ...smile

          Próby wczesnego wstawania mam codziennie, nie jestem śpiochem, ale
          tutaj chodzę co najmniej z lekka zakręcona z rana. Pracujcie, ja się
          poświęcę i za Was będę odpoczywać aktywnie, czyli zdrowo, a niech
          ktoś mi powie, że jest zmęczony! tongue_out
          ................................................................
          Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni...
          • gosia.43 Re: Wróciłam , wróciłam :) 24.08.09, 18:03
            Jak Ty samotnie się tak po tej plaży "pelętasz" to koniecznie
            zapoznaj "samotnego" - choćby chwilowo. We dwoje jakoś raźniej
            spacerować , może jakieś piwo wypić a nawet trochę poromansować smile
            Gini - bierz sprawy w swoje ręce i ciesz się życiem smile
            gosia

            Nie zaspałam - chociaż do bardzo błyskotliwych ( zawodowo) ten dzień
            nie należał wink
            g
    • tikki A propos 25.08.09, 14:13
      wyborcza.pl/1,75480,6946751,Ta_plaza_nas_obraza.html
      Najpierw nie wiedziałam, czy śmiać się czy płakać. Przy Henryku z
      Ciechanowa lat 64 narzekającym na młode laski zdecydowałam, że
      jednak śmiaćsmile.
      • alex-0_0 Re: A propos 25.08.09, 14:25
        wyłam ze śmiechu przy niemce z mężem zawałowcem
        a czkawki (ze smiechu a właściwie przewlekłego rechotu)
        dostałam przy Julie i myciu drobiu big_grin big_grin
        • ziege77 Re: A propos 25.08.09, 16:08
          smile

          * Tomasz z Chełma, lat 32- Nr 3
          Hana z Ghany, lat 48-Nr 2
          zwyciesca dla mnie jest Julismile

          • beatrix13 Re: A propos 25.08.09, 23:42
            wymiata: Halina z Kraśnika, lat 63:

            - Powinni zabronić tych stringów, bo nie tylko panowie cały czas się
            gapią, ale mnie to też denerwuje. Jak się chce jedna z drugą
            rozbierać, to niech jedzie w egzotyczne kraje, a nie do
            Władysławowa. Tu porządni ludzie przyjeżdżają!

            proponuję połączyć ją z panem Heniem
            • bella1 Re: A propos 26.08.09, 07:46
              "Moj typ' - to John z Anglii,ktory marzyl o Tatrach ....wink
              • exman Re: A propos 29.08.09, 23:11
                Wakacje w tym roku kończą się w poniedziałek ... jakaś kurwa żenua ... zawsze w
                poniedziałek szliśmy do szkoły przecież.
                • bella1 Re: A propos 29.08.09, 23:51
                  Zrobie sporo / ale nie wszystko wink/,zeby od poniedzialku /znowu/ sie zaczely smile
                  Dla obolalych wspomnien o szkole...."Empatyczna" jestem wink
                  • exman Re: A propos 30.08.09, 05:42
                    I za to Cię lubię smile
                    • andreas.007 Re: A propos 30.08.09, 08:53
                      samo życie, samo życie...
                      mnie się podobala relacja z jachtu,
                      ze ciasnota, jeden kubek i drinkow za dużo -
                      skąd ja to znam... wink

                      Natomiast jeżeli chodzi o mnie, to wczoraj
                      cały dzień w łóżku - no nie ma co robić,
                      gdy deszcz pada... wyszedlem, to cały mokry wróciłem!
                      • beatrix13 Re: A propos 30.08.09, 15:30
                        andreas.007 napisał:

                        > Natomiast jeżeli chodzi o mnie, to wczoraj
                        > cały dzień w łóżku - no nie ma co robić,
                        > gdy deszcz pada... wyszedlem, to cały mokry wróciłem!

                        .................
                        ależ kolega perwersyjny dziś!
    • andreas.007 Wakacje jeszcze trwają! 30.08.09, 08:16
      Jeszcze, jeszcze, jeszcze...
      smile

      Dziś zimno, ale trwają!
      • bella1 Re: Wakacje jeszcze trwają! 30.08.09, 10:23
        Jakie zimno? Jest...akurat!....
        Bylam,'poszagalam' po ulicy,ktora najbardziej lubie wlasnie w niedziele
        smile.../tylko w niedziele - prawde mowiac wink/
        • exman Re: Wakacje jeszcze trwają! 30.08.09, 13:01
          Ja wstawszy, i zakupiwszy baterię kefirów pozwoliłem sobie zapuścić legendarną
          płytę "Jailbreak" kultowej kapeli Chuda Elka. Jestem gotowy na Koniec Wakacji.
          • exman Re: Wakacje jeszcze trwają! 30.08.09, 13:11
            www.youtube.com/watch?v=d0Q3EtZGYUY
          • andreas.007 Re: Wakacje jeszcze trwają! 30.08.09, 20:02
            a ja nie dam się zabić, kurwa wytrzymam -
            trzeci dzień:
            Polanica-Rusinowa-Gesia Szyja-Waksmudzka-Gasiennicowa-Murowaniec-
            Czarny Staw-Kuznice w 7 godzin z posilkiem w Murowancu
            i oscypkiem z serwatka na Rusinowej!

            Ale nie zabija mnie,
            to tak już trzeci dzień!
            Wytrzymam.

            • andreas.007 Re: Wakacje jeszcze trwają! 31.08.09, 11:33
              Palenica... smile
              • nachalny14 Re: Wakacje jeszcze trwają! 01.09.09, 23:17
                Piszesz troche jak meczennik,
                a chodzenie po gorach to taka fajna sprawa.
                Kiedys szlismy z jednej doliny do drugiej
                i jedna z uczestniczek 'wyprawy' zapytala;
                a wlasciwie to po co my tam idziemy?
                zeby tam chociaz jakies sklepy byly.
                • andreas.007 Re: Wakacje jeszcze trwają! 02.09.09, 07:35
                  bo dla mnie jest to jeszcze wyzwanie
                  nie tylko krajobrazowe, ale także fizyczne!
                  Przepiekne widoki, potoki, kamieniste szlaki w lesie,
                  ale także pokonanie swojego zmęczenia -
                  kocham wysiłek fizyczny i zmęczenie na granicy wytrzymałości!
                  Chodzac na siłownię czy biegajac po lesie
                  realizuje tylko cześć fizyczna - tu dochodzą krajobrazy!

                  Zreszta mam cała masę zdjęć...

                  To tez jest piękne takie wyzwanie fizyczne, zmęczenie,
                  pokonanie własnych słabości, danie z siebie wszystkiego....
                  Przynajmniej dla mnie.
                  • andreas.007 Re: Wakacje jeszcze trwają! 02.09.09, 07:42
                    życie ma kilka wymiarow -
                    trzeba poznać i dotknąć wszystkie...
                    takzevwymiar fizyczny - trzeba nacieszyc się ciałem,
                    jego możliwościami, to jak z seksem...
                    zmęczenie na granicy zlapania tchu
                    jest tez elementem ważnym obok czulego dotyku i pocałunki,
                    musniecia, zauriczenia ciałem, słowem, oddechem, zapachem...
                    fascynacja ruchem także!
                    wink
                    • andreas.007 Re: Wakacje jeszcze trwają! 02.09.09, 07:58
                      zreszta dla mnie była to jak pielgrzymka...
                      a każda pielgrzymka oprócz wymiaru krajobrazowego
                      czy duchowego, religijnego ma także wymiar fizyczny!

                      Osiągnięcie określonego celu sprawia przyjemność
                      mimo sprawianych trudności, a może przez to nie na pewno dzięki temu
                      wszystko nabiera innych kolorów i staje się piekniejsze!

                      Gdy na granicy moich możliwości, zmęczony
                      napotykalem piękne widoki, to była dla mnie nagroda
                      o wiele większa niż dla tego kto wjechal wyciagiem w sandalach!

                      Góry to przede wszystkich wyzwanie fizyczne!
                      Na różnym poziomie, bo dla każdego znaczy co innego,
                      ale wyzwanie fizyczne, a nagroda jest satysfakcja
                      jaka dają widoki - stosowanie skrótów,
                      zarówno w seksie, jak turystyce gorskiej to nie to!
                      • andreas.007 Re: Wakacje jeszcze trwają! 02.09.09, 08:23
                        ale żeby nie było... byłem także w kinie 5d i sklepach,
                        lecz także w teatrze na przecudnym przedstawieni,
                        ale i sluchalem muzyki ziem górskich...
                        Wszystko z umiarem, bo wszystko jest dla ludzi!
                        I życie ma wiele aspektów i stron...
    • exman Re: Koniec wakacji :) 30.08.09, 13:13
      No i opaliłem się, mam na sobie tylko takie białe slipy. Nie ma lewara, coś się
      trafi w kotłowni smile
      • ziege77 Re: Koniec wakacji :) 30.08.09, 15:14
        dla kogo koniec dla tego koniec smile
        ja zaczynam urlopowanie za 2 tygodnie smile
        pzdr serdecznie
        • piernicyna Re: Koniec wakacji :) 04.09.09, 23:48

          Mimozami jesień się zaczyna,
          Złotawa, krucha i mila,
          To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
          Która do mnie na ulicę wychodziła.

          Od twoich listów pachniało w sieni,
          Gdym wracał zdyszany ze szkoły,
          A po ulicach w lekkiej jesieni
          Fruwały za mną jasne anioły.

          Mimozami zwiędłość przypomina
          Nieśmiertelnik żółty - październik.
          To ty, to ty, moja jedyna.
          Przychodziłaś wieczorem do cukierni.

          Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
          W parku płakałem szeptanymi słowy.
          Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny,
          Od mimozy złotej - majowy.

          Ach, czułymi, przemiłymi snami
          Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
          W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
          Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką...
          /Tuwim Niemen/

          Nie wiem dlaczego, ale zawsze kojarzy mi się z zapachem sieni w domu, w którym
          się urodziłam. Może dlatego, że sień dzisiaj jest rzadko spotykana.
          • tikki Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:11
            To jest jedna z najpiekniejszych polskich piosenek w ogóle,
            Piernicyna - dzięki za przypomnienie...
            www.youtube.com/watch?v=4P8bwoCyRzc
            Przy okazji przypomniała mi się związana z nią sytuacja - w czasie
            praktyki studenckiej wybraliśmy się do knajpy w celu wymiany
            poglądów. Kumpel miał gitarę. Koleżanka - obdarzona miłym głosem
            (choć nie jakimś oszałamiającym) i urodą, o której absolutnie można
            powiedzieć, że była to "Poli Raksy twarz" usiadła na stole, i
            rozluźniona wypitym alkoholem zaśpiewała własnie tą piosenkę,
            wtórując sobie na gitarze. W zebranych tam stałych bywalców jakby
            piorun strzelił, wszystkie rozmowy zamarły, a ona śpiewała
            wygłądając niczym anioł.
            Kiedy skończyła, i jeszcze echo grało, kolega chory na nieustające
            krytykactwo odezwał się
            - No ale najlepiej to ty tego nie zaśpiewałaś... - co niestety
            wszyscy usłyszeli.
            - Co, kurwa, nie podoba się??! - z sąsiedniego stolika już ruszyli w
            naszym kierunku z butelkami w rękach, i rozpętała się autentyczna
            rozróba.

            Tak to muzyka nie zawsze łagodzi obyczaje.
            • bella1 Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:17
              Kobietki "w muzyce" maja trudniej.....Wyobrazasz sobie taka sytuacje,gdyby
              odspiewal to 'samczyk'?Czy znalazlaby sie jakas 'krytykantka" wink?
              • tikki Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:22
                Tak się zastanawiam...
                Własiwie czemu nie? Mogę z łatwością wyobrazić sobie siebie
                krytykująca facetawink
                Tym bardziej, że na Nowy Rok postanowiłam, że będę więcej pić,
                przytyje, zacznę palić i będę zachowywać się jak wredna zimna suka.
                Wykonanie ostatniego punktu sprawia mi w sumie najwięcej radości.
                wink
                • bella1 Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:30
                  ..O matko...Tikki...- z ust mi to wyjelas....
                  To ja mam juz tylko pare krokow - bo juz pale....smile
                  Od jakiegos czasu zastanawiam sie - o czym nawet wspomnialam glosno - jak to
                  jest... takie bycie... "zwyklym gnojem'...W negatywnym znaczeniu,oczywiscie - bo
                  szacun do 'gnoju' to ja miewam wink
                  Mysle,ze wrzuce na tapete 'stare nagrania',one bardzo inspiruja....Moze na you
                  tube? wink
                  • tikki Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:37
                    W sumie "zimna suka" to nie to samo co "zwykły gnój", moim zdaniem.
                    Zimna suka to silna kobieta, która wie czego chce, i bierze to kiedy
                    chce, czy się komuś podoba czy nie.
                    A zwykły gnój to świnia po prostu...

                    Oczywiście te postanowienia są "nie wprost"(za wyjątkiem pierwszego
                    i ostatniego punktuwink), tylko troche na odwrót... Wynikają z
                    długoletniego rozczarowania mizernymi rezultatami postanowień
                    bardziej "wprost" - schudnę, zacznę ćwiczyć i takie tam pierdoły...
                    Jak się postanowi odwrotnie, to człowiek nie czuje tego ciężaru
                    moralnego, i z własnej nieprzymuszonej (!) woli chodzi np. na
                    trening bokserski... Czyli działasmile
                    • bella1 Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:42
                      A - to my musimy ' dogadac znaczenia'....smile
                  • bella1 Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:39
                    cd...
                    Mam taki 'hicior',ktory podoba sie wszystkim moim znajomym ...Doradzaja mi,zebym
                    'sobie pozwolila'....Ale chyba zostawie na inne okazje....wink
                    • tikki Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:42
                      A co się tak obcyndalasz - może to właśnie ta okazja? Dawaj ten
                      hicior...
                      • bella1 Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:45
                        Prawie 'chce dac'....,ale jest cos - co mnie wstrzymuje ...
                        Moze poczekam,az przytyje ....wink
                        • tikki Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:47
                          big_grin big_grin
                          • bella1 Re: Koniec wakacji :) 06.09.09, 22:52
                            Tu sie nie ma z czego smiac.....wink))))
                            Ty wiesz - jak takie 'tycie' oziebia?wink
                            • nachalny14 Re: Koniec wakacji :) 07.09.09, 12:03
                              Moj znajomy pojechal kiedys na wczasy dla puszystych
                              celem zrzucenia zbednego puchu.Potem zona nie odzywala sie do niego
                              przez dwa lata.
                              • piernicyna Re: Koniec wakacji :) 07.09.09, 18:17

                                Tikki, ja tobie też dziękuję za Niemena.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka