Dodaj do ulubionych

Borsuki i Lalka

22.09.26, 10:36
https://img3.dmty.pl//uploads/202609/1789938986_qpnv32nhribnamluzm3_600.jpg
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: Borsuki i Lalka 22.09.26, 10:39
      🤣🤣🤣

      Fun fact: chujec to po dawnego knur rozpłodowy. Od tego wzięło się nasze swojskie nie ma chuja (chujca) we wsi

      Czyli chujec w tym przypadku to bardziej odniesienie do świni niż penisa. Ty chujca borsuczy to bardziej ty wieprzu niż ty kutasie.
      Kutas swoją drogą też ma ciekawą etymologię.
      • carte_2026 Re: Borsuki i Lalka 22.09.26, 12:00
        borsuczyca.klusek napisała:

        > 🤣🤣🤣
        >
        > Fun fact: chujec to po dawnego knur rozpłodowy. Od tego wzięło się nasze swojsk
        > ie nie ma chuja (chujca) we wsi

        Tak, wiem - bo to od razu wyskoczyło jak sprawdzałem.
        Z tym, że nie ma uja we wsi ponoć oznaczało coś innego - no nie ma i musisz szukać gdzie indziej. A teraz to znaczy - że jest uber uj we wsi i mu nie podskakuj.

        > Czyli chujec w tym przypadku to bardziej odniesienie do świni niż penisa.

        No dobra, ale niby z czego był "sławny" ten knur rozpłodowy? No nie ryjem czy czym innym rozpładniał.

        > Ty chujca borsuczy to bardziej

        No właśnie to NIC nie znaczy - wg gugla.
        Se nf coś wymyślił.
        Owszem, istniało drzewiej pojęcie
        zborsuczona suka
        to chyba było w jakiejś lekturze szkolnej za moich czasów.
        Nie pamiętam co dokładnie oznaczało - ale z pewnością było pejoratywne.

        I tu wracamy do problemu nf-lalki. Ona się chyba dzieje w jakimś równoległym wszechświecie.
        Jasne, że w czasach z powieści Prusa jak najbardziej mogły być na wydaniu panny ze zubożałych rodów buntujące się przeciw roli "panny na wydaniu" dla ratowania finansów - ale to nie Łęcka. Pikuś - w naszym wszechświecie najwyraźniej pojęcie chujca borsuczego nigdy nie istniało. Jakby to miała być w jakiś pokrętny sposób wersja współczesna w tamtych strojach to ona by powiedziała coś w stylu "głupi uju", "skuwysnu" itp itd.



    • carte_2026 Re: Borsuki i Lalka 23.09.26, 10:44
      O kuwa. A chujec tam z autocenzurą. No nawet nie spodziewałem się, że AŻ TAKĄ pizdę kulturową odwalili...
      Teraz tylko oczekuję aż nf zrobi "reinterpretację" serialu dla którego kiedyś zapłaciliśmy za dostęp.
      The Crown.
      Elżbieta tam niech rzuca hujami, kurwami, skurwysynami, kozojebcami, czarnymi małpami itd itp
      i dąży do obalenia królestwa. Se bym obejrzał :D

      • borsuczyca.klusek Re: Borsuki i Lalka 23.09.26, 10:47
        Akurat tego typa wyjątkowo nie lubię i oglądać nie zamierzam. Jemu się zawsze wszystko nie podoba.
        • carte_2026 Re: Borsuki i Lalka 23.09.26, 11:08
          To też nie wiem. Po raz pierwszy yt mi go pokazał. Tutaj akurat streścił pierwszy odcinek serialu. Jasne - jeśli nakłamał to mi powiedz. Albo i bez oglądania - faktycznie jest tam Orzeszkowa? Z dupy, pizdy, chujca?!
          • borsuczyca.klusek Re: Borsuki i Lalka 23.09.26, 13:00
            Nie wiem, bo jeszcze nie oglądałam. Ale z tego co wiem to twórcy mocno pozmieniali treść i wcale tego nie ukrywają, bo serial był zapowiadany jako "na motywach". Czyli to bardziej fanfik niż adaptacja.
            • mysiulek08 Re: Borsuki i Lalka 23.09.26, 14:26
              ogladnij 😎 tylko calkowicie odlacz sie od Prusa, gdyz to nie jest zadna adaptacja, ba nawet nie jest interpretacja 😉 co zreszta w lalkowym watasie pisalam
              • borsuczyca.klusek Re: Borsuki i Lalka 23.09.26, 14:29
                Obejrzę tylko nie wiem czy uda mi się Starego Borsuka namówić. Samej mi się nie chcę a z mamą to dopiero pewnie w zimie znajdziemy czas
          • mysiulek08 Re: Borsuki i Lalka 23.09.26, 14:23
            tak, jest orzeszkowa i przy okazji netliksowa poprawnosc polityczna, bradzo delikatna jak na netfliksa
            • carte_2026 Re: Borsuki i Lalka 24.09.26, 11:27
              mysiulek08 napisała:

              > tak, jest orzeszkowa

              To pozostaje mi tylko jedno pytanie:
              Czy w tej bajce są też jakieś smoki?
              • mysiulek08 Re: Borsuki i Lalka 24.09.26, 15:59
                tak, sa smoki i ksiezniczka w wiezy albo w lochu - wybierz co ci pasuje
                • carte_2026 Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 13:55
                  No to musiał być też rycerz w lśniącej zbroi.
                  Wybieram zbroję.
                  • borsuczyca.klusek Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 14:44
                    Ciekawe co robił rycerz w przypadku biegunki...
                    • mysiulek08 Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 14:48
                      w butach mu chlupalo...
                      • carte_2026 Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 15:35
                        Łapcie Panie ejaja:

                        Jak to wyglądało w praktyce?
                        Konstrukcja pancerza: Zbroje płytowe nie były litym „kombinezonem”. Okolice krocza i pośladków chronione były w bardziej elastyczny sposób – zazwyczaj za pomocą elastycznych pasów kolczych, materiałowych „spódniczek” (folds) lub specjalnych luźnych nogawic wiązanych do pasa.
                        Mniejsze potrzeby (siusianie): Aby oddać mocz, rycerz unosił metalowe płytki osłaniające biodra i krocze, a następnie rozchylał warstwy materiału (przeszywanicy czy lnianej bielizny).
                        Większe potrzeby (wypróżnianie): Wymagało to nieco więcej zachodu i często pomocy giermka, który musiał odpiąć tylne troki lub pasy mocujące dolne elementy osłaniające tył. W skrajnych sytuacjach na polu walki adrenalina i tak wstrzymywała metabolizm, a logistyka bitwy sprawiała, że po prostu unikano jedzenia i picia na zapas.


                        I w ogóle taki rycerz nie był nieruchawym klocem. Zbroje do turnieju walki na kopie to owszem był "lity kombinezon". Ci co walczyli w polu to mieli tak:


                        • borsuczyca.klusek Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 16:23
                          carte_2026 napisał:

                          > W skrajnych sytuacjach na polu walki adrenalina i tak wstrzymywa
                          > ła metabolizm, a logistyka bitwy sprawiała, że po prostu unikano jedzenia i pic
                          > ia na zapas.[/i]
                          >

                          Chyba, że akurat zadziałało zupełnie na odwrót
                          • carte_2026 Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 16:25
                            No to srał na przeciwnika. Czym jest biegunka w sytuacji "zabij albo giń"?
                            • borsuczyca.klusek Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 16:28
                              Niczym....
                              ,
                              ,
                              ,
                              ,
                              ,
                              ,
                              ,
                              ,
                              ,
                              albo wszystkim...
                              • carte_2026 Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 16:52
                                ?
                                Jak przeżyjesz to otoczysz się sławą.
                                Jak zbierali trupa to kogo interesowało czy to kał czy błoto?

                                Co innego teraz:

                                kobieta.wp.pl/dokonczyla-zawody-mimo-biegunki-teraz-wydala-oswiadczenie-7330440018893024a
                                • borsuczyca.klusek Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 17:11
                                  a weź nic nie mów 😂

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,180287314,180287314,przekuwanie_brazu_w_zloto_watek_obrzydliwy.html?p=180287314
                                  • carte_2026 Re: Borsuki i Lalka 25.09.26, 20:40
                                    To ja tylko powiem, że wątek zatoczył koło - wszak zaczął się od netfliksowej biegunki :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka