Dodaj do ulubionych

skroty myslowe w filmach

    • Gość: sikor Re: skroty myslowe w filmach IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 01:14
      1-W finałach filmów akcji, często rzecz dzieje się w ruinach jakiejś fabryki na
      zadupiu, gdzie wszystko jeszcze działa, maszyny, światło itp, a Dobry
      unicestwia Złego przy pomocy tejże maszyny i wie jak się nią posługiwać.W
      fabryce oczywiście żywego ducha nie ma oprócz naszych bohaterów.
      2-Kiedy losy zagonią naszego bohatera do jakiegoś kanału, szybu wentylacyjnego,
      windowego itp ZAWSZE pali się w nim równy rządek sprawnie działających
      lampek,nawet gdy jest to stara kopalnia na środku pustyni.
      3-Gdy następuje ogromna szczelanina z wybuchami, że słychać ją w promieniu 10
      km, a trwa to nieraz 10 min. -policja zjawia się ZAWSZE w kilka chwil po
      rozprawieniu się Dobrego nad Złym i to 50 radiowozów naraz.
    • Gość: sikor Re: skroty myslowe w filmach IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 01:16
      1-W finałach filmów akcji, często rzecz dzieje się w ruinach jakiejś fabryki na
      zadupiu, gdzie wszystko jeszcze działa, maszyny, światło itp, a Dobry
      unicestwia Złego przy pomocy tejże maszyny i wie jak się nią posługiwać.W
      fabryce oczywiście żywego ducha nie ma oprócz naszych bohaterów.
      2-Kiedy losy zagonią naszego bohatera do jakiegoś kanału, szybu wentylacyjnego,
      windowego itp ZAWSZE pali się w nim równy rządek sprawnie działających
      lampek,nawet gdy jest to stara kopalnia na środku pustyni.
      3-Gdy następuje ogromna szczelanina z wybuchami, że słychać ją w promieniu 10
      km, a trwa to nieraz 10 min. -policja zjawia się ZAWSZE w kilka chwil po
      rozprawieniu się Dobrego nad Złym i to 50 radiowozów naraz.
    • Gość: sikor Re: skroty myslowe w filmach IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 01:19
      1-W finale filmów akcji, często rzecz dzieje się w ruinach jakiejś fabryki na
      zadupiu, gdzie wszystko jeszcze działa, maszyny, światło itp, a Dobry
      unicestwia Złego przy pomocy tejże maszyny i wie jak się nią posługiwać.W
      fabryce oczywiście żywego ducha nie ma oprócz naszych bohaterów.
      2-Kiedy losy zagonią naszego bohatera do jakiegoś kanału, szybu wentylacyjnego,
      windowego itp ZAWSZE pali się w nim równy rządek sprawnie działających
      lampek,nawet gdy jest to stara kopalnia na środku pustyni.
      3-Gdy następuje ogromna szczelanina z wybuchami, że słychać ją w promieniu 10
      km, a trwa to nieraz 10 min. -policja ZAWSZE w kilka chwil po rozprawieniu się
      Dobrego nad Złym i to 50 radiowozów naraz.
    • Gość: sikor Re: skroty myslowe w filmach IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 01:34
      1-W finale filmów akcji, często rzecz dzieje się w ruinach jakiejś fabryki na
      zadupiu, gdzie wszystko jeszcze działa, maszyny, światło itp, a Dobry
      unicestwia Złego przy pomocy tejże maszyny i wie jak się nią posługiwać.W
      fabryce oczywiście żywego ducha nie ma oprócz naszych bohaterów.
      2-Kiedy losy zagonią naszego bohatera do jakiegoś kanału, szybu wentylacyjnego,
      windowego itp ZAWSZE pali się w nim równy rządek sprawnie działających
      lampek,nawet gdy jest to stara kopalnia na środku pustyni.
      3-Gdy następuje ogromna szczelanina z wybuchami, że słychać ją w promieniu 10
      km, a trwa to nieraz 10 min. -policja ZAWSZE w kilka chwil po rozprawieniu się
      Dobrego nad Złym i to 50 radiowozów naraz.
    • Gość: sikor Re: skroty myslowe w filmach IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 01:39
      1-W finale filmów akcji, często rzecz dzieje się w ruinach jakiejś fabryki na
      zadupiu, gdzie wszystko jeszcze działa, maszyny, światło itp, a Dobry
      unicestwia Złego przy pomocy tejże maszyny i wie jak się nią posługiwać.W
      fabryce oczywiście żywego ducha nie ma oprócz naszych bohaterów.
      2-Kiedy losy zagonią naszego bohatera do jakiegoś kanału, szybu wentylacyjnego,
      windowego itp ZAWSZE pali się w nim równy rządek sprawnie działających
      lampek,nawet gdy jest to stara kopalnia na środku pustyni.
      3-Gdy następuje ogromna szczelanina z wybuchami, że słychać ją w promieniu 10
      km, a trwa to nieraz 10 min. -policja ZAWSZE w kilka chwil po rozprawieniu się
      Dobrego nad Złym i to 50 radiowozów naraz.
      • quickly Re: skroty myslowe w filmach 03.11.02, 05:41
        ...przeczytalem te wszystkie wpisy od gory do dolu za jednym zamachem,
        dawno sie juz tak nie usmialem...

        a teraz boli mnie brzuch...

        ale to nic...
        he, he, he

      • Gość: doughter Re: skroty myslowe w filmach IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 22:06
        A w szpitalu zawsze panuje nieogarniony chaos. A najfajniejszym lekarzem jest
        śmieszny murzynek który głeboko wierzy w boga

        Fajne jest też gdy (filmy z pewną ilością trupów) po 10 min. filmu wiesz że ten
        wesoły sympatyczne grubiutki pan na 100% zginie - wcześniej czy póżniej

        Ciekawy jest również gdy w filmach (thrillerach, horrorach) normalny bohater
        uśmiechajacy się kochany i miły w ostatnich scenach filmu okazuje się chorrrym
        psychicznie psycholem ktory nagle dostaje diabelskich oczu i mówi sycząc czego
        dotąt w filmie nie robił. Bo był taki słodki....
    • Gość: Misio Re: skroty myslowe w filmach - BHP IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 11.11.02, 21:14
      Czesto w Holywut pojawia sie wiadro, beczka lub inny kontener, wyraznie opisany
      jako "Hazardous Waste" lub "Toxic Waste" (za taki balagan inzynier do spraw BHP
      powinien stracic posade). Obiekt taki sluzy temu, aby zloczynca wpadl do niego
      i rozpuszczal sie potem powoli i malowniczo. Zloczynca moze sie tez napic z
      toksycznego kubla i stac sie jeszcze wiekszym zloczynca-mutantem.
    • Gość: Misio Re: skroty myslowe w filmach - elektryfikacja IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 18.11.02, 15:03
      Dobry walczy w slusznej sprawie ze zlym. W poblizu znajduje sie linia wysokiego
      napiecia, druty kolczaste podlaczone do zrodla pradu lub po prostu elektryczna
      lampa stolowa. Final jest zawsze taki: zly zostaje wbrew swojej woli gwaltownie
      podlaczony do sieci, rzuca sie, sypie iskrami, robi miny, az w koncu schodzi
      nieodwracalnie ze sceny.
      • kicior99 Komputery 21.11.02, 17:02
        W tym tygodniu widzialem 4 filmy amerykanskie, w ktorych komp byl pierwszym,
        drogim lub 3 bohaterem. Ale DLACZEGO zawsze jest to MAC? Chyba tylko 2 - 3 razy
        widzialem peceta...
    • Gość: Misio Re: Kino akcji, ciag dalszy IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 04.12.02, 17:19
      Film wczoraj widzialem, a w nim kilka przeoczonych skrotow myslenicowych:

      Strzelanie za uciekajacym samochodem:
      Samochod ucieka (koniecznie z piskiem opon), a scigajacy strzelaja do niego
      dlugimi seriami z karabinow maszynowych. Uciekajacy maja po chwili
      podziurawiona tylna szybe a bagaznik wyglada jak sito. Na szczescie w Holywut
      pociski po przebiciu szyby sa tak oslabione, ze nikomu nie robia krzywdy i
      spadaja bezwladnie na tylne siedzenie. Dlatego tez po ucieczce okazuje sie, ze
      w srodku wszyscy zyja, maja sie dobrze i ruszaja do ciagu dalszego.

      Porywacze i zakladnicy:
      W tej branzy dzialaja tylko dwa scenariusze:
      1. Porywacze sa zdegenerowanymi sadystami, ktorzy ublizaja i bija zakladnikow,
      nawet po otrzymaniu okupu,
      2. Porywacze sa w sumie dobrymi, troche tylko zblakanymi duszyczkami, a w
      czasie rozwoju akcji nawet zaczynaja lubiec swoje ofiary.
    • Gość: misio Re: S-F oraz ostatnia wojna w Holywut IP: BNPDCOM* / *.bmts.com 09.01.03, 17:41
      Amerykanski sajens-fikszen:
      Biedni Amerykanie tak bardzo sa przywiazani do swojego jedynie slusznego
      systemu miar i wag (stopy, funty, galony i inne nonsensy), ze nawet w filmach S-
      F, ktorych akcja odbywa sie w 37 wieku, odleglosc od planety XY/13-44 do stacji
      kosmicznej Beta-PI-3,14 wynosci 1200 mil, a robot 11-generacji Q-123-XP ma 4
      stopy i 2 cale wzrostu, wazac zaledwie 50 funtow i 11 uncji !
      ---
      Film widzialem pod tytulem "Windtalkers" - o wojnie amerykansko-japonskiej na
      wyspie na Pacyfiku, a w nim - zbior wszystkich mozliwych filmowych wojennych
      cliches:

      1. US marines jada zmechanizowana kolumna przez krajobraz i rozmawiaja
      swobodnie. Wiadomo, ze za chwile wpadna w zasadzke. I wpadaja,
      2. Japonczycy wziawszy US marines w zasadzke, wyskakuja po 2-3 z krzakow do
      ataku i natychmiast daja sie odstrzelic,
      3. US marines strzelaja baaardzo dlugimi seriami, przy czym ilosc odstrzelonych
      wrogow jest znacznie wieksza od ilosci wystrzelonych pociskow,
      4. Japonska artyleria strzelajac do amerykanskiej kolumny widocznej daleeeko na
      horyzoncie bezblednie trafia w poszczegolne pojazdy, ktore malowniczo wylatuja
      w powietrze i wybuchaja,
      5. US Navy odpowiadajac ogniem z pancernikow zakotwiczonych na morzu daleeeko
      na horyzoncie rozwala po kolei w pyl wszystkie japonskie dziala, z udzialem
      efektow wizualnych i dzwiekowych,
      6. Gdy US marines zaczynaja znajdowac sie w sytuacji prawie bez wyjscia,
      wykonuja wtedy krotki telefon, po czym nadlatuja wezwane bratnie samoloty i za
      pomoca ognia z broni pokladowej oraz kilku bomb wygrywaja cala bitwe,
      7. Bohater, ktory chcial, aby kolega odeslal jego slubna obraczke zonie, nie
      doczekal dnia nastepnego. Zginal jak bohater,
      8. Japonczycy strzelaja bardzo niecelnie i tylko ci, ktorzy wpadaja do boju z
      samurajskimi mieczami dokonuje kilku malowniczych amputacji,
      9. Kilkakrotnie bohaterowie ratuja w ostaniej chwili zycia innych bohaterow,
      lacznie z westernowa metoda blyskawicznego rzutu nozem do wroga, ktory
      nikczemnie czail sie za plecami,
      10. Na potrzeby scenariusza straszliwy granat nie wybucha w miare szybko, ale z
      takim opoznieniem, aby zostal kilkakrotnie przerzucony od dobrych do zlych i
      vice versa, po czym oczywiscie eksploduje wsrod wrazych wrogow, przechylajac w
      ten sposob szale zwyciestwa w odpowiednia strone,
      11. Glowni bohaterowie wynosza innych glownych poszkodowanych bohaterow z pola
      ostrzalu, natomiast troche mniejsi bohaterowie sa wybuchowo unicestwiani w
      takich samych okolicznosciach,
      12. Finalowa scena filmu - w wielokrotnie uzywanej scenerii krajobrazowej
      Monument Valley (Utah/Arizona).

      Chyba opowiedzialem caly film. US marines zdobyli te wyspe. Amen.
    • ja.ty Re: skroty myslowe w filmach 24.01.03, 09:36
      wyciągam na wierzch, bo przyjdzie taki jeden poczytać, więc, żeby się męczyć
      nie musiał....
    • ja.ty Re: skroty myslowe w filmach 24.01.03, 09:36
      wyciągam na wierzch, bo przyjdzie taki jeden poczytać, więc, żeby się męczyć
      nie musiał....
    • ignatz Re: skroty myslowe w filmach 27.01.03, 00:26
      Amerykańskie drzwi, czyli temat rzeka.
      Jeśli trzeba, wytrzymają napór trzech metrów wody, a nacierający szaleniec (ew. brygady AT) nie zdoła ich wyważyć, tylko zmuszony zostanie do malowniczego ataku toporem (ew. malowniczych salw w zamki i zawiasy).
      Kiedy jednak za dzrwiami dzieje się coś dziwnego i/lub koniecznego do przerwania (otwierający sie inny wymiar, zemdlona bohaterka itp), te same drzwi dadzą się otworzyć zwykłą karta kredytową, wyważyć silniejszym pchnięciem barkiem, najpierw jednak przepuszczając calowymi szparami smugi światła, cień nóg, cieknąca krew itp itd.
    • Gość: moi Re: skroty myslowe w filmach IP: 213.25.85.* 28.01.03, 14:00
      A może by tak na tapetę polskie filmy?
      • kicior99 Re: skroty myslowe w filmach 28.01.03, 20:26
        W polskich nie ma tylu blyskotliwych rezyserow - specow od skrotow =) Wiem
        tylko jedno - w polskim filmie koniecznie musi pasc co najmniej jedna kurwa -
        wtedy film robi sioe intelektualny.
    • Gość: moi Re: skroty myslowe w polskich filmach IP: 213.25.85.* 28.01.03, 14:51
    • Gość: yellow Re: skroty myslowe w filmach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 17:42
      jeśli zły ucieka przed psem, powiedzmy takim dobermanem, to jest pewne, że ten
      go dopadnie, jeśli ucieka dobry - doberman nie ma szans.

      pozytywni bohaterowie nie muszą się obawiac nawet karabinu maszynowego. ich
      wrogowie potrafia jedynie kosić trawę i piach tuż za pietami uciekających.

      wybuchający samochód lub granat daje eksplozję jakby to boening wylecial w
      powietrze.

      bohater jest specjalista od kung-fu. jego piętnastu przeciwników karnie czeka
      na swoja kolejkę do wyrzucenia w powietrze, żadnego rzucania sie kupą, by
      ułatwić sobie zwycięstwo.

      kosmici wg fachowców z hollywood, to co prawda istoty mające dwie ręce, dwie
      nogi i jedną głowę, ale za to jaką! albo troje oczu, albo uszy jak u
      nietoperza, albo czaszka z wodogłowiem, najczęściej jeszcze łysa i pokryta
      fantazyjnymi bruzdami lub plamami. Im bardziej dziwnacznie, tym lepiej.
    • baader-meinhof Re: skroty myslowe w filmach 02.02.03, 13:44
      Produkcje aut w USA zakonczono (przynajmniej dla bohaterow) na 1978 roku. Auta te mają tę właściwość, że piszczą oponami nawet na żwirze.
      • clairejoanna Do Baader-Meinhof-Bande 02.02.03, 15:17
        Widzę, że nie jestem tu jedyna, która się interesuje RAF ;-).

        Pozdrowienia,

        Mała Joanna
        • baader-meinhof Re: Do Baader-Meinhof-Bande 02.02.03, 17:51
          Owszem :-)
          • clairejoanna Re: Do Baader-Meinhof-Bande 02.02.03, 18:19
            Jesteś za czy przeciw?
            Czytałeś/ aś biblię Austa?

            Pozdrowienia,

            Enssling- Raspe
            • baader-meinhof Re: Do Baader-Meinhof-Bande 02.02.03, 18:25
              a musze zajmować określone stanowisko? Nie, nie czytałem.
              • clairejoanna Re: Do Baader-Meinhof-Bande 02.02.03, 18:58
                Zdziwiło mnie, że ktoś w Polsce kiedy kolwiek coś słyszał o RAF.

                Pozdrowienia,

                Mała Joanna
                • baader-meinhof Re: Do Baader-Meinhof-Bande 02.02.03, 19:20
                  Kto powiedział, że jestem z Polski? A Ty jesteś?
                  I powiedz mi więcej o tej Biblii.
                  • clairejoanna Re: Do Baader-Meinhof-Bande 02.02.03, 19:42
                    baader-meinhof napisał:

                    > Kto powiedział, że jestem z Polski? A Ty jesteś?
                    > I powiedz mi więcej o tej Biblii.

                    Jestem półbawarka i półwrocławianką. Mieszkam w tej chwili w Oslo.
                    Podejrzewałam, że w Niemczech mieszkasz (gdzie?), ale to w końcu polskie forum polskiej Gazety.
                    "Der Baader-Meinhof- Komplex". Książka została napisana przez teraźniejszego redaktora SPIEGELa, Stefan Aust. On zresztą znał Ulrike Mainhof. Książka została wydana w "Goldmanverlag" i kosztuje w Taschenbuchformat 9,95 ? (reklama, reklama od samego rana).
                    Książka jest napisana świetnie, mn. też na podstawie achriwu Staatssicherheitspolizei (powszechnie znana jako STASI). Obejmuje ona dokładny życiorys najważniejszych postaci, trochę histori '68- Bewegung (przepraszam, że się wyrażam) ect. ect.
                    Jeżeli ktoś się interesuje RAF powinnienien zacząć od tej książki, to nie tylko moja opinia. Ma 660 stronn więc jest bardzo dokładna.
                    Jest to książka obiektywna, lecz w niektórych momentach czuć, że Aust pochodzi z '68-Bewegung.

                    Pozdrowienia,

                    Mała Joanna
                    • baader-meinhof Re: Do Baader-Meinhof-Bande 02.02.03, 19:59
                      Przepraszam za te pytania, mogło zabrzmieć trochę ostro. I tym bardziej dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Niestety, jest jedno małe "ale": nigdzie nie powiedziałem, że NIE mieszkam w Polsce :-). Otóż mieszkam w centrum Polski i jestem Polakiem. Niemniej dziękuję pięknie za lekturę, może kiedyś znajdę i przeczytam, jeśli tylko naucze się niemieckiego.
                      A o Baader-Meinhof, RAF, Iliczu Ramirezie Sanchezie, Czerownych Brygadach i wielu, wielu innych czytałem dawno temu, kiedy to nie wiedziałem co zrobic ze swoim zyciem i miarzyłem o "przygodzie".

                      Pozdrawiam
    • clairejoanna Re: skroty myslowe w filmach 02.02.03, 15:16
      W PRZEKROJU też była taka list. Może mi się uda skopinować ten nr.

      Pozdrowienia,

      Mała Joanna
      • kicior99 Re: skroty myslowe w filmach 15.03.03, 15:17
        moze jednak podaj numer?
        • ignatz Re: skroty myslowe w filmach 15.03.03, 15:38
          Właśnie, i o której można dzwonić :-D
          • Gość: misio Re: Krajobraz po bitwie IP: *.bmts.com 16.03.03, 04:57
            Exhumowaliscie ten zacny watek, wiec przypomnialem sobie nastepujacy motyw:
            Krajobraz po strasznej bitwie, najlepiej wspolczesnej (20 wiek). W zaleznosci
            od potrzeb scenariusza sa mozliwe nastepujace wersje:
            1.Wszyscy skasowani leza i nikt sie nie rusza. Doslownie nikt, chociaz ogien z
            broni maszynowej siany byl z duzym rozrzutem,
            2.Kilku sie rusza, ale szanse na przezycie sa minimalne,
            3.Jeden sie rusza i na pewno przezyje. Mial chody u rezysera, jest glownym
            bohaterem,
            Dobranoc.
            Oskar! Oskadr! Oskard!
            • ignatz Re: Krajobraz po bitwie 16.03.03, 11:31
              generalnie choćby nie wiem jaka rzeź była, główny gieroj
              może sochować się pod warstwą trupów i nazajutrz
              wychynie, w szoku, utytłany posoką, ale właściwie nietknięty.

              Czy ktoś z was ogladał może "Bułgarski Pościkk"? :-D
              • Gość: misio Re: Krajobraz po bitwie IP: *.brucepower.com 18.03.03, 15:28
                Niet. Warto?
                Czy towarzysze Bulgarzy nauczyli sie czegos od Holywut?
                • ignatz Re: Krajobraz po bitwie 18.03.03, 15:34
                  Bułgarski Pościkk ma tyle spólnego z Bułgaria, co Victor
                  Laszlo z Czechosłowacją. A film to kultowy, niszowy i
                  trendy, nakręcony za jakies 500 złotych podejrzewam.
                  Stosy trupów, hektolitry krwi, niesamowite efekty
                  specjalne i błyskotliwe dialogi, a przede wszystkim
                  intryga i zwykłe ludzkie dramaty. Polecam wszystkim!
            • Gość: sijulejter Re: Krajobraz po bitwie IP: *.net.iton.pl 31.12.03, 18:55
              hop na górę!!!!!!!
    • ariwederczi Reanimacja wątku ;) 24.06.03, 21:36
      Zły bohater ucieka przed psem (dajmy na to - dobermanem). Wpada wreszcie w
      ślepą uliczkę, która kończy się płotem drucianym. Bohater przeskakuje, odwraca
      się do psa, przez siatkę naśmiewa się z niego, robiąc głupie miny, kiedy
      wreszcie słyszy warczenie, odwraca się i widzi więcej takich samych psów...

      A jeśli film jest o psie, to na pewno pojawi się jakaś suka, która na końcu
      się oszczeni, dając głównemu bohaterowi potomstwo...

      I jeśli dwójka bohaterów jedzie samochodem (jeden prowadzi, drugi siedzi obok)
      i rozmawiają, to nigdy kierowca nie znajdzie się w sytuacji, gdzie będzie
      musiał użyć klaksonu, zdenerwować się na innego uczestnika ruchu ulicznego lub
      coś w tym stylu...
    • Gość: Tadzik Re: skroty myslowe w filmach IP: *.chello.pl 03.01.04, 07:49
      Jeden z bohaterów wchodzi do swojego mieszkania (lub biura), zamyka drzwi,
      przechodzi korytarzem i zauważa trupa. Nie wie co jest grane, a do tego po
      chwili do mieszkania (biura) wchodzi Policja razem z drzwiami. Kto mógł ich
      wezwać? Trup chyba nie (a może umierając wykonał telefon pod 911?), bohater
      przed chwilą wszedł, zabójcy po co mieliby dzwonić... No i bohatera znajomi
      wyciągają z aresztu.
      • iwona967 Re: skroty myslowe w filmach 12.01.06, 14:39
        główne bohaterki można podzielić na 2 kategorie
        1. oszałamiająco piękne
        2. brzydkie jak noc

        występują także podgrupy:
        a) obłędnie inteligentne (doktorat na Harvardzie z astronomii, astrofizyki
        lub fizyki jądrowej najpóźniej w wieku 18 lat)
        b) głupsze od buta


        1a) oszałamiająco piękna i obłędnie inteligentna, przy okazji nieludzko dobra
        bez względu na wszystkie katastrofy świata razem wzięte i knowania ludzi i tak
        wyjdzie bez szwanku ze wszystkiego i jeszcze znajdzie miłość życia

        1b) co prawda piękna, ale głupia przy okazji wredna i mściwa. Uroda nic jej nie
        pomoże bo i tak w finałowej scenie i tak zginie. Ewentualnie jeżeli
        przewidziana jest następna część filmu pójdzie do więzienia o zaostrzonym
        rygorze na 300 lat.

        2a) brzydka, ale za to inteligentna. Jej brzydota i tak nie ma większego
        znaczenia bo pod koniec filmu okaże się, że wystarczy aby zdjęła okulary
        noszone od wczesnego dzieciństwa i poszła pierwszy raz do fryzjera i spokojnie
        może zostać miss szkoły/policji/ stanu itd.

        2b) brzydka i inteligentna- inteligencja jej nie pomoże bo z pewnością jest
        podstępna, wredna i tak umrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka