Dodaj do ulubionych

a emusia na wagarach

31.10.02, 11:36
nie chcialo mi się dziś iść do szkoly, wiec poszlam na wagary. siedze wlasnie
w kafejce internetowej i czytam wasze wypociny.
dlaczego nie chialo mi sie isc do szkoly? ano dlatego, ze moglam byc pytana z
geografi, bo powiedziala, ze bedzie cala godzine dzis pytac, wiec dalam noge
a tak przy okazje wielkie dzieki dla refora za 6 z testu kompetencji z
historii. a gdzie ignatz? mial mnie uczyc biologi :)
Obserwuj wątek
    • iw1 Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:38
      Ignatz widziałam na przystanku jak czytał Willego
      :)
    • viki2lav Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:39
      za rok bedziesz pisac "to ja emusia , juz drugi rok w tej samej klasie, jestem
      tu najstarsza...";)
      • iw1 Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:41
        Viki, jaka metodyczna!:))
        • viki2lav Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:44
          realia, iw1, realia..
          zycietoniejebajka
      • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:42
        Słuchaj się Viki, Emusiu.
        Ona jest juz stara i doświoadczona.

        A ta 6 to tylko za ładne oczy i po znajomości, bo z wiedzą to trochę na bakier.
        Ucz się dzioecko moje, ucz.
        Za te wagary dzisiejsze, to masz u mnie wielkiego minusa.
        O takiego :----------------------------------------------
        • viki2lav Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:46
          refor stary to mozesz byc ty w tym czarnym plaszczu ze skory!
          wiem ze te liftingi widac pod mikroskopem ale ja napewno na swoje lata nie
          wygladam!
        • kicior99 Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:23
          refor_mator napisał:

          > Za te wagary dzisiejsze, to masz u mnie wielkiego minusa.
          > O takiego :----------------------------------------------

          REFOR!!!!!!!!!! Nie wykorzystuje sie wiedzy zdobytej w TAKI sposob...
      • norma_jean Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:45
        Emusia! No co z Ciebie wyrośnie!
        :))))
        • viki2lav Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:47
          normo zapraszam do lozy szydercow
          zrzeda 2
          • norma_jean Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:50
            Założymy lobby nakłaniające Emusię do regularnego korzystania z przybytku
            wiedzy???
            • viki2lav Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:53
              moze tam nawet nie chodzic byleby w domu wiedza nasiakala jak gabka ekologiczna
              czysta zrodlana woda
            • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 11:54
              Normo, ciężko będzie. Nastolatki takie już są, że nie chcą sie uczyć.
              Ach ta dzisiejsza młodzież.

              Ale o nas też tak mówiono.
              • norma_jean Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 12:00
                Wygrzebałam wspomnienie zamierzchłej przeszłości, i zdaje mi się że połowę
                trzeciej klasy liceum spędziłam z psiapsiółą na wgarach. Ooops!
                • iw1 Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 12:37
                  norma_jean napisała:

                  > Wygrzebałam wspomnienie zamierzchłej przeszłości, i zdaje mi się że połowę
                  > trzeciej klasy liceum spędziłam z psiapsiółą na wgarach. Ooops!

                  Olaboga!;))
                  ale Emusia nie skończyła jeszcze gimnazjum.
                  Normo, my nie wiemy co to gimnazjum - może niech ona lepiej wagaruje? Może
                  krzywda jej sie tam dzieje straszliwa?
                  :)
                  • norma_jean Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 12:42
                    Ale w młodym wieku dziewczę zaczyna, w bardzo młodym! No i jak to się skończy???
                    Musimy się chyba na poważnie tym problemmem zająć :)))
                    • misiania Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 13:31
                      Na chwilę odrywam się od pełnokrwistego ciura i zauważam mimochodem, że jeśli
                      Emusia chce chadzać na wagary, to niech chadza, bo to jej sprawa - byle tylko
                      dostawała dobre oceny w szkole. Ale coś mi się zdaje, że czy Emusia chodzi do
                      szkoły, czy nie chodzi, to średnią ocen ma raczej niewysoką, nespa? hę?
                      • tiresias Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 13:44
                        same banie, że tak powiem
                        a wywyadówka w listopadzie, jak przyznała na emusinym forum
                        oj, bedzie dupa w robocie
                        • norma_jean Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 13:47
                          Boszesz Ty mój, Ty jej nie strasz bop jeszcze z domu ucieknie!
                          • tiresias Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 13:52
                            nie ucieknie
                            ma za dobrze
                            niedobra, leniwa emula
                            • norma_jean Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 14:00
                              Wcale nie leniwa tylko roztropna może? Jam mam same dwóje (czy jedynki, jak to
                              tam teraz stawiają?) to może lepiej że nie dostała następnej???
                              • _tequila_ Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 14:04
                                tjaa.... lepiej przekiblowac rok za nieobecnosci
                              • tiresias Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 14:05
                                normo:))
                                wiesz do czego prowadzi taka 'roztropność'?
                                wywalą ją ze szkoły i stoczy się doszczętnie
                                chyba, że ma ukryte talenty co to jej pozwolą na samouctwo i sukces życiowy
                                • norma_jean Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 14:09
                                  No....no to przecież mówiłam żeby jej dopilnować. Ja ją moge do szkoły
                                  codziennie wozić i pod klasę odprowadzać!
                                  • tiresias Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 14:26
                                    normo:)
                                    wiesz chyba, że jak się dziewczyna sama nie 'dopilnuje' to nikt jej nie
                                    dopilnuje..
                                    ciekaw jestem co sama emula ma nam do powiedzenia
                                    czuję się prawie jak trójka klasowa (kto to pamięta?)
                                    • Gość: norma_jean Re: a emusia na wagarach IP: *.saint 31.10.02, 14:41
                                      No to nic tylko ręce załamać!
                                  • tiresias Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 14:45
                                    normo:)
                                    wiesz chyba, że jak się dziewczyna sama nie 'dopilnuje' to nikt jej nie
                                    dopilnuje..
                                    ciekaw jestem co sama emula ma nam do powiedzenia
                                    czuję się prawie jak trójka klasowa (kto to pamięta?)
    • aniela_ Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 14:58
      zobrazuje Ci pewna sytacje, jako ze pismo obrazkowe bardziej przemawiajace jest
      niz slowo pisane.
      otoz mialam w szkole kolezanke. ona chodzila na wagary ja nie. teraz mi sie
      dobrze wiedzie a ona ma brudne paznokcie, cellulitis, problemy z cerą, wlosy
      bez polysku i na dodatek maly fiat przejechal jej psa.
      pomysl o tym zanim po raz kolejny wybierzesz los wlascicielki martwego
      zwierzaka.
      • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:03
        Święte słowa Anielo.
        Tym bardziej, ze Emusia uciekła z geografii.

        Ja miałem kiedys koleżankę, co nie uczyła sie geografii. No i potem pojechała
        na wycieczkę zagraniczna i nie wiedziała, gdzie jest. Zgubiła sie i juz nie
        wróciła do Polski (bo też nie wiedziała gdzie leży Polska).
        • aniela_ Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:13
          aha wagary z fizyki nie pozostaja natomiast bez wplywu na twardosc stania na
          ziemi, i to obiema nogami
          • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:38
            A nieznajomość chemii przyspaża wiele kłopotów w produkcji jabola.

            P.S. Ta moja koleżanka co nie umiała geografii w końcu znalazła się w Algierii
            gdzie została 4 żoną pewnego araba (ale nie szejka).
            • robert_c Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:43
              a problemy z matematyką mają swoje odbicie w wypłacaniu pieniędzy z bankomatu.
              ja zawsze zapominam PIN-u
              • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:45
                Aha. A co jak nie zna się historii?
                • _tequila_ Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:47
                  albo nie chodzilo sie na WF?
                  • robert_c Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:49
                    Znajomość historii akurat do niczego się nie przyda.
                    Co innego WF. Trzeba nieraz podbiec do autobusu.

                    Natomiast nieznajomość literatury polskiej skutkuje tym, że siedzimy w kinie na
                    polskiej superprodukcji filmowej jak na tureckim kazaniu.
                    Nie wiadomo o co chodzi
                    • aniela_ Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:53
                      a nieznajomosc biologii nie jest bez znaczenia w kontaktach bilateralnych
                      damsko-mesekich powodujac czasem aberracje nawet.
                      • kicior99 Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:25
                        aniela_ napisała:

                        > a nieznajomosc biologii nie jest bez znaczenia w kontaktach bilateralnych
                        > damsko-mesekich powodujac czasem aberracje nawet.

                        Moge wiedziec co masz na mysli pod stwierdzeniem "aberracje"
                  • tiresias Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:53
                    _tequila_ napisała:

                    > albo nie chodzilo sie na WF?
                    tequila:)))
                    miałaś zwolnienie z WFu?
                    czy odbija Ci sie to teraz na udach i biodrach?
                    miewasz zadyszki jak winda nie działa?
                    oj, leniuszek
                    • aniela_ Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:55
                      znaczy ja naocznie nie stwierdzilam zeby tekili cokolwiek na udach czy biodrach
                      sie odbijalo.
                      wzmiankuje o tym powodowana bardziej sympatią do tekili (nie bagatelizujmy jej)
                      niż neichecia do tiresiasa (nie demonizujmy jej)
                      • _tequila_ Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:56
                        wiedzialam ze na Aniele moge liczyc nawet gdy z dala od plazy tocze ciezki boj
                        z ciurem...

                        a z WF faktycznie mialam zwolnienie bo uwazalam ze w siadkowke i owszem od
                        czasu do czasu pograc moge ale biezni z chwastow czy boiska z papierkow czyscic
                        nie bede... z tym ze to akurat nie odbilo sie piętnem na moim zyciu
    • emusia Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 15:58
      właśnie wróciłam i przeczytałam wasze wypowiedzi. zgadzam się z norma_jean,
      która powiedziała, że jestem roztropna. no pewnie ze jestem roztropna! gdybym
      nie byla roztropna, to bym siedziala w budzi dostawala pale za pala. a jak sie
      raz nie bedzie to chyba mnie nie wywala, a tym bardziej psa mi nie przyjedzie,
      anie tez 4 zona araba nie zostane. chyba
      • tiresias Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:04
        emula, a skąd to wracamy, a chuchnij!
        pifko piłaś czy tak tylko na ławce siedziałaś
        a zresztą, rób co chcesz, to w końcu Twoje, oby udane, życie
      • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:06
        Ale jak będziesz unikać budy, by nie dostawać pały za pałą, to nie będziemy się
        z tobą kolegować.

        Ja miałem kolegę, co unikał budy i miał pałę za pałą, i nikt nie chciał się z
        nim kolegować. Tym bardziej, ze zawsze czuć było od niego tanim winem i
        papierosami, a w jego obecności ginęło coś wszystkim z tornistrów.
        Teraz, ten mój kolega jest posłem Samoobrony.

        Czy taką chcesz mieć przyszłość?
        • emusia Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:27
          cóż, w mojej obecności raczej nic nie ginie, wino pijam tylko jakies takie
          lepsiejsze a nie wino wisenka, wiec rzadko kiedy pijam, bo mam bezustanny brak
          kasy, a na twoim miejscu balabym sie przyznac ze znam osobiscie posla z
          samoobrony. zwlaszcza jesli jest to ten posel, co dawniej chodzil pod blokami i
          krzyczal: ziemniaki, kartofle!
          • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:35
            Może i wina jeszcze nie pijasz, ani nic przy tobie nie ginie.
            Ale wagarowanie, to pierwszy krok do stoczenia się w rynsztok.
            A potem trudno się podnieść.


            A potem patrzysz, jak inni twoi koledzy i koleżanki awansują, dorabiają się, a
            ty ciagle w tych samych gumiakach, bo nic nie umiesz.
            Wszyscy robią z ciebie popychadło i nabijają się.
            A jeden to mi nawet nadepnął na miednicę.

            Buuuu Uuuuuuuuu chlip....
            • Gość: norma_jean Re: a emusia na wagarach IP: *.saint 31.10.02, 16:41
              A moja mama zawsze mnie straszyła że będę w MPO pracować. I nawet pomarańczowy
              materiał na kubraczek w szafie trzymała :)))
              • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:44
                W MPO?

                Mnie z MPO wywalili, bo intelektualnie zaniżałem firmę.

                Buuuuu... chlip
                • Gość: norma_jean Re: a emusia na wagarach IP: *.saint 31.10.02, 16:47
                  A ja myślałam że wampiry nie pracują i juz chciałam wymówienie składać. To
                  mówisz że nie??? Buuu....
                  • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:54
                    A za co wampiry mają żyć.

                    Nawet nie wiesz, ile trzeba kasy na te wszystkie nietoperze peleryny.
                    A trumna też kosztuje. Zwłaszcza taka z klimą.
                    Teraz pracuję jako stróż nocny, a kiedyś byłem taksiarzem.
                    • Gość: norma_jean Re: a emusia na wagarach IP: *.saint 31.10.02, 16:55
                      Qrde, i nawet na emeryturę człowiek nie ma co czekać? Qrde ale się wkopałam z
                      tym wampirstwem....qrde
                      • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 16:59
                        hehe.

                        Nie jest tak źle. Ja mam emeryturę od 230 lat. To właśnie przez wampirów ZUS
                        tak cienko przędnie. Bo normalnie emeryt pobiera emeryturę przez 10-15 lat.
                        Jeśli w ogóle.
                        • Gość: norma_jean Re: a emusia na wagarach IP: *.saint 31.10.02, 17:01
                          A czy mogę przejść na przyspieszoną wampirską? Bo ja tak nie lubię tej
                          obory...koncernu znaczy....
                          • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 17:04
                            Jeszcze za młoda jesteś. Pożyj trochę wampirskim życiem.
                            Fajne jest.

                            Apropos Emusinych wagarów:
                            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10031&w=3239161&a=3448157
                            • Gość: norma_jean Re: a emusia na wagarach IP: *.saint 31.10.02, 17:06
                              Emusiny wyczyny jutro poczytam, a teraz uciekam bo Mamunia z obiadem czeka :)))
                              Buziaki

                              NJ
                              • refor_mator Re: a emusia na wagarach 31.10.02, 17:09
                                Ciekawe co masz na obiadek.
                                Zapewne jakiś smakowity dziewic.
                                Tylko pij nie za łapczywie, bo się zakrztusisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka