Gość: Dzik
IP: *.*.*.*
04.02.02, 10:03
Kiedy pluł na "Solidarność", pomyślałem sobie -
spokojnie. Tak właśnie ma być. Powinieneś się
przyzwyczaić. Polityka to nie jest gra dla grzecznych
dzieci ale twarda walka
interesów.
W porównaniu z propagandą stanu wojennego i tym co
wygadywał Urban to pestka.
SB-cy gorzej bluzgali. I jeszcze mogli dać pałą po
nerach.
Kiedy pluł na Kościół i Papieża pomyślałem - spokojnie.
Tak ma być. Tak jest od blisko dwóch tysięcy lat.
Powinieneś się przyzwyczaić.
Ale kiedy napluł na groby polskich oficerów, którzy
oddali życie za to żebyśmy byli Polakami a nie
sowietami czy niewolnikami w germańskim imperium,
powiedziałem - DOŚĆ.
Opluł świeże mogiły. Jakby mi napluł w
twarz.
Może dlatego,
że
kiedy pluł na Żydów, pomyślałem - spokojnie - 'nie o
ciebie idzie'.