Dodaj do ulubionych

"Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy".

IP: *.mim.pcz.czest.pl 12.01.04, 10:05
A czeog Pan się spodziewał? Niech Pan nie udaje zdziwionego. Sami nie
odpuszczą, za duża od stracenia....
Obserwuj wątek
    • Gość: Zenon "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: *.epsa.pl 12.01.04, 10:06
      No pewnie, przecierz to komuchy - niby czego się można było po nich
      spodziewać?
    • Gość: ksaks "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: *.mim.pcz.czest.pl 12.01.04, 10:07
      A czego Pan sie spodziewał? Ja zdziwiony nie jestem. Po prostu za dużo jest
      do stracenia, a szans na ewnetualny powrót do TV raczej nie będzie przez
      najbliższych pare lat.
      • Gość: KSK - 1 Re: "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 11:34
        Ja sie niczego dobrego po komuchach i ich podobnych koryciażach nie spodziewam!
        Na żydo-komunę jest tylko jeden sposób:łopata grabarza!!!
    • Gość: Taxi "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: 195.187.253.* 12.01.04, 10:12
      No tak, nasz jeden "bezpartyjny" i pewni fachowiec, a wokół sami przestępcy z
      rządzącego układu. Pewnie i na to złapie się część społeczeństwa. Ja też
      jestem za apolitycznym "Bolkiem i Lolkiem". Prezes TVP musi być nasz, ale
      inaczej. Tylko jak? A kto zawłaszczył apolityczna od zawsze "Gazetę"?
    • Gość: kisiu "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.01.04, 10:12
      No tak - przyssali się do koryta :( Ciekawe co myślą sobie osoby, które w
      ostatnich wyborach głosowały na SLD. nie dowiem się - przeciez nikt się nie
      przyzna :( A na polityczną TVP na szczęście narzekać nie muszę - nie oglądam
      i już (jeśli juz to sporadycznie) - nie ma potrzeby - inni i tak siedzą na
      tyle długo przed telewizorem, ze statystycznie i ja przesiaduje przed TV
      około 3 godz. dziennie. Płakać sie chce - albo wyjechać do Nowej Zelandii
    • Gość: z Lepsza taka telewizja niż kierowana przez AGORĘ ! IP: *.magusz.net / *.magma-net.pl 12.01.04, 10:30
    • Gość: ABC Kto jest apolityczny? IP: *.its.it 12.01.04, 10:48
      Każdy, jest polityczny, albo komuna albo ZCHN albo... no chyba,że został
      wytypowany przez Gazetę Trzymającą Władzę. Wtedy zawsze jest bezpartyjnym,
      uczciwym, fachowcem. W przeszłości już mieliśmy takich apolitycznych. Poseł UW
      Ciemniewski jako apolityczny wchodzi do Trybunału Konstytucyjnego, Marek
      Dąbrowski do RPP, działacz i poseł UW Braun do KRRiT. Nawet szef UW stał się
      apolitycznym gdy tylko został wybrany na prezesa NBP.
      Miejcie choć odrobinę bezstronności i choć trochę klasy!!!
      • Gość: wqrw. Re: Kto jest apolityczny? IP: 217.98.64.* 12.01.04, 14:37
        a kwaśniewski to co apolityczny? legitymację oddał ale czerwień aż przez niego
        przebija! a z Brauna podobało mi się jego odejście:po angielsku
    • basia.basia Re: "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". 12.01.04, 11:46
      Gość portalu: ksaks napisał(a):

      > A czeog Pan się spodziewał? Niech Pan nie udaje zdziwionego. Sami nie
      > odpuszczą, za duża od stracenia....

      Bo to jest tak jak powiedział senator Jarzembowski:

      "Jest jeszcze coś innego, panie prezydencie. Senator Ryszard Jarzębowski
      powiada: „Kto nie od nas, ten nie ma szans”."

      To było w kontekście wyboru nowych członków Rady Polityki Pieniężnej
      ale ta "doktryna" sld obowiązuje przecież wszędzie:(

      ps
      cytat pochodzi z wywiadu z Kwaśniewskim w trójce:

      www.radio.com.pl/jedynka/sygnaly/default.asp?ivID=2178
      • Gość: XYZ Re: "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: 212.14.0.* 12.01.04, 13:28
        Ta doktryna obowiązuje w każdej partii. Na tym polega system demokracji
        przedstwicielskiej. Partia w wyborach staruje po to, żeby objąć włądzę.
        I nie bardzo rozumiem to szczekanie. Przyjda nowe władze i tez będą obssadzać
        stanowiska swoimi ludźmi. Na tym to polega. Jednak Wybiórcza ma dwa standardy
        postępowania. Kiedy jej ulubiona UNia Wolności czy inna Paltforma obsadza
        stanowiska swoimi ludźmi. Wtedy to są fachowcy, a wynika to ze standardów
        demokracji. Kiedy zaś to samo robi znienawidzone przez Wybiórczą SLD, jest to
        hucpa i łamanie zasad demokracji. No cóż taka mamy "obiektywna" prase na jaką
        zasłużyliśmy.
        • Gość: juice Re: "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: 213.77.89.* 12.01.04, 14:45
          haha, wiesz, że zanim popatrzyłem na to kto to napisał, wiedziałem ze to ty?
          jest tylko jeden taki rodzynek na tym forum :) powiedz, czujesz się
          indywidualistą?

          i powiedz, naprawdę wierzysz w to co piszesz?
          na grupach był kiedyś taki koleś, EKSPERT zdaje się... baaaardzo znany,
          wypowiadał się w sposób prowokujący na setki tematów, za każdym razem
          przedstawiając długie uzasadnienie (kompletnie pozbawione sensu) za to poprawne
          gramatycznie.

          ot ciekawi mnie, nie chcę dyskutować o konkretach, bo obaj dobrze wiemy, że
          jesteś niereformowalny.

          z góry dzięki za odpowiedź!
          • Gość: XYZ Re: "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: 212.14.0.* 12.01.04, 17:26
            Nie kolego, czuję się sobą. Nie wiem kim był EKSPERT, natomiast wiem, ze
            daleko mi do gramatycznej poprawności. Co do sensu moich wypowiedzi nie
            wypowiem się, bo to subiektywna ocena (czyż są inne?). Gdybym myślał inaczej
            niż myślę, pisałbym coś innego, a moje poglądy to nie kwestia wiary tylko
            przemyśleń (pewnie nie uwierzysz, bom dla ciebie idiota bez mózgu, ale to
            twoja ocena i nic mi do niej). Do ciebie zaś apeluje co w mojej wypowiedzi
            mija się z prawdą?
        • Gość: Rybka Lewooka slepota IP: 62.225.152.* 12.01.04, 16:30
          taka doktryna obowiazuje w kazdej gownianej, tchorzliwje partii, bo na tym
          wlasnie w takich partiach polega system prymitywnej "demokracji" ludowej, na
          zasadzie: musze sie nachlapac tyle ile sie da, zanim mnie wykopia. Musze miec
          zaufana sprzataczke (najlepiej emerytowna dzialaczke zms-u), musze sie obstawic
          kolesiami, musze wypieprzyc wszystkich ktorzy nie sa mi slepo wierni.
          Jestes do obrzydzenia slepy na lewe oko, no coz tak cie kolesie ustawili i
          wychowali. I nie belkocz cos o demokracji, bo chyba nigdy jej w swoim zyciu nie
          zaznales, skoro zarzucasz ja komuszym spadkobiercom i aktywnym czlonkom pzpr.
          • Gość: XYZ Re: Lewooka slepota IP: 212.14.0.* 12.01.04, 17:29
            taka doktryna obowiazuje w kazdej gownianej, tchorzliwje partii, bo na tym
            wlasnie w takich partiach polega system prymitywnej "demokracji" katolickiej,
            na
            zasadzie: musze sie nachlapac tyle ile sie da, zanim mnie wykopia. Musze miec
            zaufana sprzataczke (najlepiej emerytowna dzialaczke kółka różańcowego), musze
            sie obstawic
            kolesiami, musze wypieprzyc wszystkich ktorzy nie sa mi slepo wierni.
            Jestes do obrzydzenia slepy na prawe oko, no coz tak cie kolesie ustawili i
            wychowali. I nie belkocz cos o demokracji, bo chyba nigdy jej w swoim zyciu
            nie
            zaznales, skoro zarzucasz ja solidaruszym spadkobiercom i aktywnym czlonkom
            ZChN.

            • Gość: Demokryt Re: Lewooka slepota IP: 195.205.45.* 12.01.04, 17:46
              Masz rację, ale tylko częściowo. Oczywiście, że logika "nasza władza - nasze stanowiska i kokosy" jest powszechna wśród WSZYTKICH opcji politycznych naszego kraju. W końcu każda partia ma jakichs działaczy, który aktualnie trzeba pomóc, oferując im np. stanowisko dyrektora biblioteki, choć z bibliotekarstwem mieli tyle wspólnego, że czasem wypozyczali książki.
              Niemniej wydaje mi się, że są na świecie takie kraje, w których aby objąć pewne stanowiska nie wymaga sie okreslonych poglądów politycznych czy tez bycia członkiem. Bardziej się liczą pewne kwalifikacja tak zawodowe, jak i moralne. Może jestem naiwny, ale chciałbym, aby tak było i w Polsce.
            • Gość: Henryk Re: Lewooka slepota IP: 82.160.16.* 12.01.04, 19:10
              Plagiat, ale jakże celnie.
    • Gość: Michał Re: "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 14:38
      Przestańmy płacić abonament, jak ktoś chce mieć swoją telewizję, to niech za
      nią płaci sam. Trzeba się więc zorganizować i ogłosić bojkot opłat, bo to nie
      nasza telewizja.
    • Gość: Jagnieszka Rawicz czyli Kali IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.04, 15:13
      Zgodne z prawem oraz moralnie słuszne jest tylko jedno: szef TVP musi mieć
      aprobatę "Gazety Wyborczej".
    • Gość: Izydor Re: "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.01.04, 16:40
      A czego Pan się dziwi, czy może zatrudnicie w waszeju Gazecie ludzi o innych
      poglądach niż wasze, może zgodzicie się na to, żeby zaglądano wam na Waszych
      łamach do życiorysw jak to robicie z przeciwnikami politycznymi, Panie
      redaktorze Michnik, niech pan nie udaje obiektywnego, zgrał się Pan na sporze z
      telewizją do dna, nikt Panu już nie wierzy, bylem zawsze za otwartością i
      demokratyczną procedurą ale nie zgodzę się, ażebyście wmawiali, że to tylko
      gazeta ma prawo do jedynie słusznych poglądów.Zrobiliscie kasę na politycznej
      koniunkturze poradzieckiej, ale to już koniec, dziś uprawiacie hucpę a nie
      dziennikarstwo.
      • Gość: Demokryt Re: "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: 195.205.45.* 12.01.04, 17:34
        Po pierwsze GW jest gazetą prywatną, a TVP - instytucja publiczną, utrzymywaną m. in. z pieniędzy podatników (obowiązkowy abonament). Podatnicy maja rózne poglądy polityczne i mają prawo domagać się, by telewizja publiczna odwierciedlała je w takim samym stopniu, a nie po prostu była tubą ekipy sprawującej obecnie władzę. Instytucja prywatna zatrudnia takich ludzi, jakich chce, bo pracuje na własny rachunek i podatnicy na nia nie łożą.

        Co do opinii, o tym kto wierzy Michnikowi - wypowiadaj się za siebie. Cyba, że Ty jesteś nikim. Wtedy zdanie "nikt Panu nie wierzy" ma sens.
        Końca GW też bym nie wieszczył tak szybko, jak na razie nieźle sobie radzą. Co do zyciorysu Michnika - moze w nim grzebać każdy i liczni to robią. On tez jest osoba publiczną i jego zgoda na to nie jest potrzebna.

        GW ma określona linię polityczną - to wiadomo. Mozna się z nią zgadzać lub nie. Są jeszcze inne gazety w Polsce, o innej linii - wybór nalezy do czytelnika.
    • Gość: Henryk "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". IP: 82.160.16.* 12.01.04, 18:53
      Koncernowi "Agora"- mnie też podobają się zabawy słowne.
    • Gość: Henryk *"Kto nie z wami - ten przeciw nam"* IP: 82.160.16.* 12.01.04, 18:57
      - sens poczynań, od lat, koncernu "Agora"?.
      Jeszcze bawią mnie zabawy słowne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka