kecawa
22.11.09, 10:20
Ten termin przez stulecia był zarezerwowany dla Zygmunta Augusta
odkłaniającego ważne i mniej ważne decyzje do jutra. Dzisiaj na podsumowanie
dwóch lat władania Tuska wydaje się, że owe przezwisko jak ulał pasuje do
naszego premiera. Za cokolwiek się weźmie to odkłada to na potem.KRUS, służba
zdrowia , armia, reforma finansów .....Oczywiście są wyjątki od tej reguły
lecz dojutrkowanie zdaje się być najsilniejszą cechą obecnego rządu.
kecaw