Dodaj do ulubionych

Polska szósta w Europie

24.12.09, 08:12
dochód narodowy Polski 535 mld euro.
Ale nas ten Balcerowicz spustoszył!!!
biznes.onet.pl/polska-gospodarka-pokonala-holenderska,18543,3103332,1,prasa-detal
Obserwuj wątek
    • ayran Re: Polska szósta w Europie 24.12.09, 08:16
      To w sumie zabawne zdarzenie. Poprzedni awans (z ósmego na siódme) nastąpił w
      okresie szybkiego wzrostu - wtedy Polska wyprzedziła Belgię. A teraz, powoli i z
      mozołem zwiększając PKB, Polska wyprzedziła Holandię, której PKB spada.
    • dupetek Re: Polska szósta w Europie 24.12.09, 08:36
      To sukces raczej sezonowy nie trwały, ale dobrze świadczy o naszej kondycji
      gospodarczej na tle innych.
      Kaczki są zrozpaczone zapewne:)
      • ayran Re: Polska szósta w Europie 24.12.09, 08:42
        Moim zdaniem, raczej trwały. Nie sądzę, żeby w najbliższych latach PKB Holandii
        długookresowo rosło szybciej niż PKB Polski, a tylko pod takim warunkiem
        Holandia mogłaby nas na powrót wyprzedzić. Siódmym pod względem liczby ludności
        krajem UE jest Rumunia, a ta nas nieprędko dogoni.
        • dupetek Re: Polska szósta w Europie 24.12.09, 09:04
          Dynamika gospodarcza Holandii spadła głównie przez kryzys, dlatego myślę, że
          jest to okresowy spadek.
          • dystans4 Re: Polska szósta w Europie 24.12.09, 10:49
            Pozwolę sobie się z tym nie zgodzić. Sprawdziłem, w kryzysie gospodarka Holandii skurczyła się o 4,5-5%, do tego obserwujemy rozpoczynającą się deflację. Deflacja to tylko zwolenników Leppera i LPR (dziś PiS) może cieszyć. Przed kryzysem gospodarka Holandii rozwijała się stabilnie w tempie 3-4%, wolniej niż polska [gospodarka]. Wychodzenie Holandii z kryzysu trochę potrwa, zatem z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że na miejsca się nie zamienimy. O ile nie powróci rząd rewolucji moralnej i "solidaryzmu", który do końca przewróci finanse państwa i wszystko to, co osiągnęliśmy z Balcerowiczem.
            bul.
            • dupetek Re: Polska szósta w Europie 24.12.09, 11:01
              Obyś miał rację! Ja obawiam się, że Polska stanęła w obliczu kryzysu fiskalnego
              i to może poważnie zastopować naszą dynamikę. Zależy jak Wincent, to rozegra.
              Holandia nie ma tego problemu i jak pies po wyjściu z wody tylko się otrzepie.
              • dystans4 Re: Polska szósta w Europie 25.12.09, 12:32
                I ja się tego boję. Poprawka: nie nazwałbym tego kryzysem fiskalnym, a tylko szaleństwem zadłużania kraju. Od razu skojarzył mi się z tym fragment Imienia róży U. Eco, słynna przemowa Jorge (trochę ją dla naszych celów zmieniłem):

                Życie na koszt innych i kryzys budżetowy to słabość, zepsucie, jałowość naszego ciała. Jest rozrywką dla wieśniaka, swawolą dla opilca, nawet Kościół w mądrości swojej wyznaczył momenty święta, karnawału, jarmarku, tę całodzienną polucję, która uwalnia od ciężaru humorów i pociąga ku innym pragnieniom i innym ambicjom... Lecz pozostaje rzeczą nikczemną, obroną dla prostaczków, zdesakralizowaną tajemnicą dla gminu. […]Miast buntować się przeciwko ładowi, […] lepiej już śmiejcie się i rozkoszujcie waszymi nieczystymi parodiami ładu, na koniec posiłku, kiedy opróżnicie dzbany i flaszki. Wybierzcie króla szalonych, zagubcie się w liturgii osła i wieprza, bawcie się w przed¬stawianie waszych saturnalii głową do dołu...

                Przy całej złożoności kontekstu jest tam więcej stwierdzeń wartych uwagi, Eco postarał się, by przeciwnik Wilhelma nie bł głupcem. Ta filipika od dawna mnie fascynuje, ale to nie miejsce na dyskusję na ten temat.

                W kwestii załamania budżetu warto dodać, że w sytuacji załamania budżetowego (do którego idziemy krokiem defiladowym) możliwe są różne podejścia do gospodarki: można ją gnieść podatkami i daninami na rzecz sił postępowych - wtedy upadnie. Można też uwolnić ją od zobowiązań, jakich nie podejmowali ci którzy ich ciężar mają nieść, i
                wtedy doprowadzone do bankructwa państwo nie będzie przeszkadzać jej rozwojowi.

                Nie jestem zdania, że lekarstwem na wszystkie bolączki są decyzje wolnego rynku, zwłaszcza w przypadku państwa biednego, jak Polska, ale oddanie państwa w ręce ludzi takich jak Kaczyński i Śniadek to (z różnych powodów: Kaczyński - żeby poczuć się chwilowym zbawcą ludu, Śniadek & Co. - żeby się nażreć) zguba kraju.

                Pozdrowienia, bul.
                • zoil44elwer Re: Polska szósta w Europie 25.12.09, 12:46
                  Gdyby w Polsce związki zawodowe i pracobiorcy(Obywatele RP) mieli takie prawa
                  jakie mają w Holandii związki zawodowe i pracobiorcy(Obywatele Królestwa
                  Holandii) ,to polskie liberały-aferały powiedzieli by że wróciła dyktatura
                  proletariatu(komuna)
                  • wos9 Re: Polska szósta w Europie 25.12.09, 13:14
                    zoil44elwer napisał:

                    > Gdyby w Polsce związki zawodowe i pracobiorcy(Obywatele RP) mieli
                    takie prawa
                    > jakie mają w Holandii związki zawodowe i pracobiorcy(Obywatele
                    Królestwa
                    > Holandii) ,to polskie liberały-aferały powiedzieli by że wróciła
                    dyktatura
                    > proletariatu(komuna)

                    Którą kochałeś.
            • sas125 Re: Polska szósta w Europie 26.12.09, 21:10
              wam chyba kury prowadzic szczac , nie dyskutowac o gospodarce... porownanie
              malutkiej holandi z polska jest zenujace- w ostatnich 2 latach inwestorzy
              uciekaja z polski - mercedes wybiera wegry, nowych chetnych z inwestycjami nie
              widac - sytuacja jak za sld i millera - a wy duperele o chwilowych wahaniach
              procentowych w sprzedazy tulipanow.
              pomijajac fakt ze nie nalezy sie cieszyc ze u sasiadow krowa zdechla, tym
              bardziej ze u nich krowy lepsze i wiecej. wkrotce nawet fiat ograniczy produkcje
              w polsce - a wy nic na to nie poradzicie polaczki
        • tornson Re: Polska szósta w Europie 25.12.09, 00:15
          ayran napisał:

          > Moim zdaniem, raczej trwały. Nie sądzę, żeby w najbliższych latach PKB Holandii
          > długookresowo rosło szybciej niż PKB Polski, a tylko pod takim warunkiem
          > Holandia mogłaby nas na powrót wyprzedzić. Siódmym pod względem liczby ludności
          > krajem UE jest Rumunia, a ta nas nieprędko dogoni.
          Katalonia odłączy się od Hiszpanii i nie będzie wam tak wesoło. ;o)
          • ayran Re: Polska szósta w Europie 25.12.09, 09:56
            tornson napisał:

            > Katalonia odłączy się od Hiszpanii i nie będzie wam tak wesoło. ;o)

            Katalonia, "erudyto" ma siedem milionów mieszkańców - mniej niż Szwajcaria,
            której PKB, jako żywo, jest mniejsze niż PKB Polski, Holandii, czy Belgii. Jeśli
            sądzisz, że PKB na głowę Katalończyka jest (lub po ew. przyszłym odłączeniu od
            Hiszpanii będzie) wyższe, niż PKB na głowę Szwajcara, to rozczaruję cię - nic z
            tego.
        • 141288bs Re: Polska szósta w Europie 26.12.09, 13:13
          Co PKB Ci daje? - Zyjesz lepiej od Holendra, Belga i Czecha,z
          pewnoscia nie.Pomimo nizszego PKB,ich stopa zyciowa jest dla nas
          jeszcze nie do osiagniecia.I z czego tu sie cieszyc? - Na Tuskowe
          10 obietnic,Pkb jest za male.
    • cat.4 Gdzie jest zatem ta forsa ? 24.12.09, 09:17
      • dupetek Re: Gdzie jest zatem ta forsa ? 24.12.09, 09:28
        Jeśli zabierasz głos, to miej choć trochę zielonego pojęcia o temacie:))
    • euro-pa Polska tez najnedzniejsza w Europie 24.12.09, 09:32
      czyli kto ukradl POlakow kase?
      • dupetek Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 24.12.09, 09:41
        Zaspamuję wcześniejszy wpis: "Jeśli zabierasz głos, to miej choć trochę
        zielonego pojęcia o temacie:))"
        Czy ty wiesz co to jest PKB?

        euro-pa napisał:
        > czyli kto ukradl POlakow kase? <
        • cat.4 Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 24.12.09, 09:45
          dupetek napisał:

          > Zaspamuję wcześniejszy wpis: "Jeśli zabierasz głos, to miej choć trochę
          > zielonego pojęcia o temacie:))"
          > Czy ty wiesz co to jest PKB?
          >
          > euro-pa napisał:
          > > czyli kto ukradl POlakow kase? <
          ===============================================
          mnie bardziej interesuje co się dzieje z dochodami pochodzącymi z Produktu Krajowego Brutto... skoro jest tak dobrze, to czemu tak źle ?
          • dupetek Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 24.12.09, 10:00
            Przez kryzys, Pkb wszędzie spadło w Polsce również, stąd zwiększenie deficytu
            budżetowego. Morał z tej historii jest jedynie taki, że Holandia miała większe
            straty!
            Szukanie "tych" pieniędzy, to idiotyzm:)

            cat.4 napisał:
            • cat.4 Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 24.12.09, 10:24
              dupetek napisał:

              > Przez kryzys, Pkb wszędzie spadło w Polsce również, stąd zwiększenie deficytu
              > budżetowego. Morał z tej historii jest jedynie taki, że Holandia miała większe
              > straty!
              > Szukanie "tych" pieniędzy, to idiotyzm:)
              >
              > cat.4 napisał:
              =======================================================================
              Ty uprawiasz kult propagandy... Gdzie jest lepiej w Polsce Tuska czy w Holandii? ;-)))))))
              • dupetek Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 24.12.09, 10:32
                Holandia jest zdecydowanie bogatszym krajem! Pkb nie określa zamożności!!
                Zorientuj się w temacie i nie rób z siebie głupka:)

                cat.4 napisał:
              • dystans4 Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 24.12.09, 10:34
                Oto przykład całkowicie nierzeczowej, przewrotnie można powiedzieć, czystej propagandy.
                Ale w tym miejscu to nie przejdzie. Dziwię się, że ktokolwiek z tym wywodem polemizuje.
                bul.
                • cat.4 Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 24.12.09, 10:42
                  dystans4 napisał:

                  > Oto przykład całkowicie nierzeczowej, przewrotnie można powiedzieć, czystej pro
                  > pagandy.
                  > Ale w tym miejscu to nie przejdzie. Dziwię się, że ktokolwiek z tym wywodem pol
                  > emizuje.
                  > bul.
                  ==============================
                  a może w Holandii jest gorzej niż w POlsce? ;-))))))
                  • chateau Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 25.12.09, 00:10
                    Nie jest. I długo nie będzie, mamy inny punkt startu i kilkadziesiąt lat w plecy
                    w porównaniu. I nie o tym jest ten wątek.

                    PS. Jak Ci paru gości mówi, żeś głupek do idź do książek albo spać.
            • zoil44elwer Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 25.12.09, 11:03
              dupetek napisał:

              > Przez kryzys, Pkb wszędzie spadło w Polsce również, stąd zwiększenie deficytu
              > budżetowego. Morał z tej historii jest jedynie taki, że Holandia miała większe
              > straty!
              > Szukanie "tych" pieniędzy, to idiotyzm:)
              >
              > cat.4 napisał:

              Poland lepszy od Holland? PATRZĄC NA RÓŻNICE W POZIOMIE ŻYCIA TO JEDNAK WARTO
              PO_SZUKAĆ TEJ KASY. U Rycha,Mira,Zbycha,Grzecha ona jest!!
              • wos9 Polska jest biedniejsza od Holandii, ale czemu tak 25.12.09, 13:17
                się uczepiłeś Rycha,Mira, Grzecha i Zbycha?
                Sięgnij głębiej - również przez twoich kamratów - górników!

                zoil44elwer napisał:

                > dupetek napisał:
                >
                > > Przez kryzys, Pkb wszędzie spadło w Polsce również, stąd
                zwiększenie defi
                > cytu
                > > budżetowego. Morał z tej historii jest jedynie taki, że Holandia
                miała wi
                > ększe
                > > straty!
                > > Szukanie "tych" pieniędzy, to idiotyzm:)
                > >
                > > cat.4 napisał:
                >
                > Poland lepszy od Holland? PATRZĄC NA RÓŻNICE W POZIOMIE ŻYCIA TO
                JEDNAK WARTO
                > PO_SZUKAĆ TEJ KASY. U Rycha,Mira,Zbycha,Grzecha ona jest!!
                • zoil44elwer Re: Polska jest biedniejsza od Holandii, ale czem 25.12.09, 13:26
                  Moi kamraci poginęli na dole kopalni albo już poumierali w kapitaliżmie żyjąc za
                  sute,opodatkowane emerytury,niższe niż zasiłki społeczne(nieopodatkowane) w
                  starych krajach UE.
                  • wos9 Re: Polska jest biedniejsza od Holandii, ale czem 25.12.09, 13:34
                    zoil44elwer napisał:

                    > Moi kamraci poginęli na dole kopalni albo już poumierali w
                    kapitaliżmie żyjąc z
                    > a
                    > sute,opodatkowane emerytury,niższe niż zasiłki społeczne
                    (nieopodatkowane) w
                    > starych krajach UE.

                    Żyłeś w Polsce, więc i emeryturę masz polską. I tak sutą w
                    porównaniu z przedtawicielami innych zawodów.
            • 141288bs Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 26.12.09, 13:21
              Oczywiscie,ze szukanie tych pieniedzy to idiotyzm.- Tusk potrzebuje
              PR.
        • tornson Re: Polska tez najnedzniejsza w Europie 25.12.09, 00:12
          dupetek napisał:

          > Zaspamuję wcześniejszy wpis: "Jeśli zabierasz głos, to miej choć trochę
          > zielonego pojęcia o temacie:))"
          > Czy ty wiesz co to jest PKB?
          Pojęcia raczej nie masz ty, jeśli tak fetyszyzujesz ten nie najważniejszy
          przecież wskaźnik.
          • dupetek ? 25.12.09, 00:41
            Gdzie i kiedy fetyszyzowałem pkb?

            tornson napisał:
    • haen1950 Re: Polska szósta w Europie 24.12.09, 09:51
      My to zobaczymy dopiero w trakcie drugiej kadencji rządów platformy.
      Jeszcze przed wyborami będą wątpliwości.

      Dla mnie decydujący jest jakościowy skok Warszawy. Tego miasto nie
      przeżyło od czasu, gdy w trzy lata zbudowano Pałac im. Stalina.
      • zoil44elwer Re: Polska szósta w Europie 27.12.09, 03:36
        haen1950 napisał:

        > My to zobaczymy dopiero w trakcie drugiej kadencji rządów platformy.
        > Jeszcze przed wyborami będą wątpliwości.
        >
        > Dla mnie decydujący jest jakościowy skok Warszawy. Tego miasto nie
        > przeżyło od czasu, gdy w trzy lata zbudowano Pałac im. Stalina.

        Po następnych latach rządów PO Polska będzie nawet 4 w Europie,Środkowo-Wschodniej.
    • l.o.r.t.e.a A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nepal, 24.12.09, 09:58
      Boliwię i Tuvalu, a następnie porównać ich gospodarki, to się nawet
      okaże jesteśmy I gospodarką!

      Tylko co z tego? Czy ta propaganda przekłada się na dochody
      większości społeczeństwa? Nie chcę wychodzić na totalnego
      narzekacza, staram się dostrzegać że wiele się zmieniło na lepsze i
      nadal zmienia. Tak, wiem, ze buduje się drogi, że centra handlowe są
      pełne ludzi.

      Ale statystyki nieubłaganie pokazują, jesteśmy w ogonku Europy,
      jedynie przed Bułgarią i Rumunią, jeżeli chodzi i dochody obywateli.
      Jesteśmy za to na I miejscu w UE, pod względem rozwarstwienia, i co
      gorsze - to się pogłębia; dryfujemy wobec modelu rosyjskiego.
      • tornson Weźmy Polskę, Meksyk, Indie, Iran i Indonezję 25.12.09, 00:10
        Polska będzie ostatnia, ciekawe czy wyznawcy tego chłopca na posyłki Sachsa
        uznają że w takim razie w Polsce powinno być tak jak ww. państwach.
      • humbak Re: A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nep 25.12.09, 00:23
        Lepiej napisz brazylijskiego, będzie bardziej dramatycznie i też niedorzecznie:/
        Zarobki indywidualne też rosną, a w rozwarstwieniu jako takim nie ma nic złego.
        • l.o.r.t.e.a Nie mogę tak napisać, 25.12.09, 13:49
          humbak napisał:

          > Lepiej napisz brazylijskiego,


          ponieważ Lula wziął się za ten problem.


          > Zarobki indywidualne też rosną, a w rozwarstwieniu jako takim nie
          ma nic złego.

          Owszem nie ma, tylko że oatstnio opublikowane statystyki pokazały,
          że rozwarstwienie się pogłębia, zarobki tych najmniej zarabiających
          niemal stoją w miejscu a najbogatszych się powiększają.
          • humbak Re: Nie mogę tak napisać, 25.12.09, 14:43
            > ponieważ Lula wziął się za ten problem.

            Achaaa.... to już im się rozwarstwienie poprawiło? Zastanawiające:) Co ciekawsze o ile dobrze pamiętam Lula miał ciekawsze i bardziej wolnorynkowekoncepcje co do kryzysu niż dzikokapitalistyczni amerykanie,

            > Owszem nie ma, tylko że oatstnio opublikowane statystyki pokazały,
            > że rozwarstwienie się pogłębia, zarobki tych najmniej zarabiających
            > niemal stoją w miejscu a najbogatszych się powiększają.

            Nadal nie widzę problemu. Ubóstwo tych najbiedniejzych co najwyżej, ale Ty jakoś o tym nie piszesz. O ile się nie mylę nie jest zresztą jakoś szczególnie tragicznie. Aby najbogatsi podnosili śrenią krajową, ich zarobki musiałyby horendalnie rosnąć.
        • zoil44elwer Re: A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nep 26.12.09, 12:51
          humbak napisał:

          > Lepiej napisz brazylijskiego, będzie bardziej dramatycznie i też niedorzecznie:
          > /
          > Zarobki indywidualne też rosną, a w rozwarstwieniu jako takim nie ma nic złego.
          W Polsce na okrągło przez całą dobę wymienia-odmienia się słowo "polska"
          Solidarność z Dużej czy małej litery.A póżniej bez żenady mówi się że w
          rozwarstwieniu społecznym nie ma nic złego.Proporcje(przeciętnie) europejskie w
          dochodach najbogatszych i najbiedniejszych 5 do 1 !!W Polsce 15 do 1 .Nawet w
          USA ten stosunek to 12 do 1. A liberały nawijają że w Polsce jest za dużo
          równości społecznej,prawie jak za komuny.Że za dużo daje się z budżetu na pomoc
          społeczną,czyli 0,8 % PKB(średnia europejska 2,5 %!)
          • humbak Re: A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nep 26.12.09, 20:47
            No rzucasz liczby a ja nadal nie wiem co jest złego w rozwarswieniu. No weźże ciemniakowi (mnie) wyjaśnij.
        • tornson Re: A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nep 26.12.09, 13:46
          humbak napisał:

          > Lepiej napisz brazylijskiego, będzie bardziej dramatycznie i też niedorzecznie:
          > /
          > Zarobki indywidualne też rosną, a w rozwarstwieniu jako takim nie ma nic złego.
          To jest jedna z najgorszych patologii.
          • humbak Re: A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nep 26.12.09, 20:49
            Liczysz że jak będziesz to powtarzał do usranej śmieci stanie się to prawdą? Uzasadnij to logicznie. Mnie to nie przeszkadza że prezes banku ma kilka czy kilkanaście razy wyższe zarobki ode mnie.
            • tornson Re: A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nep 26.12.09, 22:26
              humbak napisał:

              > Liczysz że jak będziesz to powtarzał do usranej śmieci stanie się to prawdą? Uz
              > asadnij to logicznie.
              Błąd, ludzie są równi i to twoja brocha udowodnić jakim prawem jeden człowiek
              zarabia kilkadziesiąt/kilkaset razy więcej od innego za taki sam wymiar pracy.
              No bo aby uśrednić do tych 14:1 dla stosunku 10% najbogatszych do
              najbiedniejszych, skrajne wartości muszą być takie jak napisałem.

              > Mnie to nie przeszkadza że prezes banku ma kilka czy kilk
              > anaście razy wyższe zarobki ode mnie.
              No widzisz a mnie i większości Europejczyków przeszkadza. Wqrwia mnie że łajza
              po niedzielnej szkółce ekonomicznej, tylko dzięki znajomościom i cwaniactwu,
              zarabia więcej od inżyniera.
              • humbak Re: A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nep 27.12.09, 09:28
                > Błąd, ludzie są równi i to twoja brocha udowodnić jakim prawem jeden człowiek
                > zarabia kilkadziesiąt/kilkaset razy więcej od innego za taki sam wymiar pracy.
                > No bo aby uśrednić do tych 14:1 dla stosunku 10% najbogatszych do
                > najbiedniejszych, skrajne wartości muszą być takie jak napisałem.


                Bynajmniej. Równość to szkodliwy wymysł. Nie mamy równych potrzeb, anie umiejętności. Nie oznczacza to że ktoś jest epszy, a ktoś gorszy, ale oznacza właśnie to o czym pisałeś. Ktoś umie więcej, czyjeś umiejętności są rzadsze, lub barziej potrzebne. Taki człowiek ma prawo zarabiać więcej. Czasem nawet dużo więcej. I sprawą pracodawcy jest ile ten człowiek zarobi.



                > No widzisz a mnie i większości Europejczyków przeszkadza. Wqrwia mnie że łajza
                > po niedzielnej szkółce ekonomicznej, tylko dzięki znajomościom i cwaniactwu,
                > zarabia więcej od inżyniera.


                No widzisz? Wystarczy pozwolić na normalną konkurencję na tym rynku. Firmy które pozwalają na idiotycznie duże zrobki i premie by zbankrutowały normalnie. Zwłaszcza gdyby nie było pomocy rządowej tak jak jest w "wolnowynkowym raju".
      • zatroskany-o-polske Za Pisu tak by zrobiono. Za PO porównuje sie 25.12.09, 00:32

        z najsilniejsza gospodarka na swiecie
        - Unia Europejska.
        • l.o.r.t.e.a I za PIS i za PO, jesteśmy w UE. 25.12.09, 13:52
          Rozchodzi się o to bye nie siać taniej propagandy. Ekscytowanie się
          przegonieniem Holandii, od której jesteśmy o wiele więksi i
          liczniejsi, nic nie daje. Pod względem PKB na łebka, wyprzedzamy
          tylko Bułgarię i Rumunię.
      • zatroskany-o-polske Re: A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nep 25.12.09, 00:56
        l.o.r.t.e.a napisał:

        > Jesteśmy za to na I miejscu w UE, pod względem rozwarstwienia, i co
        > gorsze - to się pogłębia; dryfujemy wobec modelu rosyjskiego.


        ŁŻESZ! cięzki frajerze!
        Polska jest na średnim poziomie rozwarstwienia
        współczynnik. Ginniego dla Polski w granicach 0.35.
        Przy czym Szwecja ma 0.23, Niemcy 0.28,
        Włochy = 0.33, Portugalia 0.38, Rosja 0.41,
        USA 0.45, Chiny 0.48

        • l.o.r.t.e.a Oj kłamczuszku. 25.12.09, 13:54
          www.hotmoney.pl/artykul/place-najbiedniejsi-polacy-zarabiaja-14-razy-mniej-niz-bogaci-5893
      • zoil44elwer Re: A gdyby tak wziąść , Polskę, Mali, Niger, Nep 25.12.09, 11:51
        Polska 8 razy większa od Holandii(312 tys km2-41 tys km ),mająca 3 razy więcej
        mieszkańców wytwarza podobny dochód narodowy!??A poziom życia(dobrobyt) Polaków
        jest niższy(3 razy?) niż Holendrów.
      • ukos Statystyka to propaganda? 25.12.09, 14:55
        l.o.r.t.e.a napisał:

        > (...) Czy ta propaganda (...)

        Te dane statystyczne to tylko suche porównanie wielkości gospodarek
        poszczególnych państw, a nie sytuacji społecznej ich obywateli.
        Czego to jest więc PROPAGANDA, durny PiSuarze? Eurostat zajmuje się
        jakąś propagandą dotyczącą Polski? Jak widać, dla PiSdaka dzień bez
        napisania jakiegoś tekstu przeciw Polsce to dzień stracony. A jak
        czytamy o Polsce coś, no niekoniecznie pochlebnego, ale po prostu
        neutralnego, to tupiemy kaczymi płetwami ze złości.
        • wos9 Re: Statystyka to propaganda? 25.12.09, 15:21
          ukos napisał:

          > l.o.r.t.e.a napisał:
          >
          > > (...) Czy ta propaganda (...)
          >
          > Te dane statystyczne to tylko suche porównanie wielkości
          gospodarek
          > poszczególnych państw, a nie sytuacji społecznej ich obywateli.
          > Czego to jest więc PROPAGANDA, durny PiSuarze? Eurostat zajmuje
          się
          > jakąś propagandą dotyczącą Polski? Jak widać, dla PiSdaka dzień
          bez
          > napisania jakiegoś tekstu przeciw Polsce to dzień stracony. A jak
          > czytamy o Polsce coś, no niekoniecznie pochlebnego, ale po prostu
          > neutralnego, to tupiemy kaczymi płetwami ze złości.

          Kacze płetwy już tak majOM.
    • fototron PiSuar ze złości zje pewnie karpia ze szkieletem. 24.12.09, 11:19
      Dla kaczolubych taka informacja jest partyjną tragedią.
      • tornson Dlaczego tak sądzisz? Kaczyści byli z Gospodarczym 25.12.09, 00:07
        Bandytą w jednym rządzie za czasów AWS-UW, protoplastki POPiSu.
    • euro-pa jesli POlska jest potega gospodarcza, i 24.12.09, 18:24
      rownoczesnie jest najnedzniejsza w UE, tzn. ze Polska jest kolonia .
    • douglasmclloyd Czy w tej sumie jest kasa z UE? 24.12.09, 18:27
      Gdzieś czytałem, że doliczyliśmy sobie to do dochodu.

      P.S.

      Na którym miejscu jesteśmy pod względem dochodu na głowę mieszkańca?
    • tornson Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 00:05
      wujaszek_joe napisał:

      > dochód narodowy Polski 535 mld euro.
      > Ale nas ten Balcerowicz spustoszył!!!
      Raz to to że ten wzrost był zasługą dwóch kadencji rządów SLD i ostatnio
      interwencjonizmu gospodarczego realizowanego przez fundusze unijne, a nie
      słynnego schładzania gospodarki serwowanego przez oszołoma.
      A dwa, niech przemówią czyste liczby:
      PKB za 1988 rok:
      Polska - 276mld
      Hiszpania - 288mld
      Holandia - 223mld

      Już nawet nie chce mi się znowu rozpisywać czym różni się gospodarka oparta o
      montownie (Polska) od gospodarki opartej o ośrodki R&D i centra zarządzające
      korporacjami.
      • chateau Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 00:13
        > Już nawet nie chce mi się znowu rozpisywać czym różni się gospodarka oparta o
        > montownie (Polska) od gospodarki opartej o ośrodki R&D i centra zarządzające
        > korporacjami.
        To przytocz czyste liczby na poparcie swoich słów.
      • masuma socjalizm już nigdy nie wróci 25.12.09, 00:15
        i choćbyś zaklinał rzeczywistość
        a także - obrażał po tysiąckroć
        • tornson W niemal całej UE rządzi socjalizm. 25.12.09, 01:38
          • douglasmclloyd Na Białorusi na 100% 25.12.09, 02:36
            Dzięki czemu masz skąd przemycać benzynę, kapitalisto - rekinie podziemia
            gospodarczego.
            • tornson Re: Na Białorusi na 100% 26.12.09, 15:11
              douglasmclloyd napisał:

              > Dzięki czemu masz skąd przemycać benzynę, kapitalisto - rekinie podziemia
              > gospodarczego.
              Dzięki temu ludzie tam nie głodują jak w Polsce, a sama Białoruś to najbogatszy
              kraj byłego ZSRR.
      • volupte Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 00:46
        Zadziwiajace jacy ci komuniści fanatyczni .Oni zawsze bedą wierzyc że socjalizm
        albo smierc.;-)
        • tornson Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 01:40
          volupte napisał:

          > Zadziwiajace jacy ci komuniści fanatyczni .Oni zawsze bedą wierzyc że socjalizm
          > albo smierc.;-)
          Takie są fakty, rynkowy fanatyku, Polska bez socjalizmu powoli zdycha, a póki co
          minimalny poziom egzystencji zapewnia jej socjalistyczna kroplówka w UE.
          • volupte Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 02:16
            Fakty są takie że socjalizm zwyczajnie zbankrutował!!!
            • tornson Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 12:05
              volupte napisał:

              > Fakty są takie że socjalizm zwyczajnie zbankrutował!!!
              Taaaaa, jasne, szczególnie w Skandynawii, we Francji czy w Japonii...
          • douglasmclloyd Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 02:40
            tornson napisał:


            > Takie są fakty, rynkowy fanatyku, Polska bez socjalizmu powoli zdycha

            Gdy miała socjalizm zdychała w postępie geometrycznym.
            • tornson Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 12:04
              douglasmclloyd napisał:

              > tornson napisał:
              >
              >
              > > Takie są fakty, rynkowy fanatyku, Polska bez socjalizmu powoli zdycha
              >
              > Gdy miała socjalizm zdychała w postępie geometrycznym.
              Gdy miała socjalizm była 10 potęgą przemysłową globu i drugim najważniejszym
              krajem Bloku Wschodnim. Teraz jest pogardzanym zadupiem, dostarczycielem taniej
              siły roboczej i totalnie zwasalizowanym sługusem USA i Watykanu.
              Takie są fakty, i żadna tępa propaganda dla motłochu, której dziś pełno w
              polskich korporacyjnych mass-mediach, tego nie zmieni.
              • volupte Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 12:11
                własnie komusz propaganda pozwoliła ci uwierzyc w takie bzdury:-)
              • douglasmclloyd Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 26.12.09, 04:06
                tornson napisał:

                > Gdy miała socjalizm była 10 potęgą przemysłową globu i drugim najważniejszym
                > krajem Bloku Wschodnim.

                ... który nie był w stanie spłacać swoich długów. Takie coś nazywa sie bankrut,
                a nie potęga przemysłowa.
                • tornson Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 26.12.09, 13:44
                  douglasmclloyd napisał:

                  > ... który nie był w stanie spłacać swoich długów. Takie coś nazywa sie bankrut,
                  > a nie potęga przemysłowa.
                  Nie kompromituj się, marne 20mld Gierek spłaciłby do połowy lat 80ych, gdyby nie
                  solidarusze burdy.
                  • douglasmclloyd Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 26.12.09, 15:47
                    tornson napisał:

                    > douglasmclloyd napisał:
                    >
                    > > ... który nie był w stanie spłacać swoich długów. Takie coś nazywa sie ba
                    > nkrut,
                    > > a nie potęga przemysłowa.
                    > Nie kompromituj się, marne 20mld Gierek spłaciłby do połowy lat 80ych, gdyby ni
                    > e
                    > solidarusze burdy.

                    Komuna nawet nie wiedziała ile długu ma.
      • douglasmclloyd Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 02:33
        tornson napisał:
        > Raz to to że ten wzrost był zasługą dwóch kadencji rządów SLD

        Moskiewska pożyczka rozruszała gospodarkę. Dziwne, że przed nastaniem
        Balcerowicza SLD, ten wampir PZPR, nie potrafił spłacać długów zaciągniętych
        przez Gierka.
      • ayran Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 10:00
        tornson napisał:

        > A dwa, niech przemówią czyste liczby:
        > PKB za 1988 rok:
        > Polska - 276mld
        > Hiszpania - 288mld
        > Holandia - 223mld

        Skąd chłopie wziąłeś te "czyste liczby"? PKB nie mierzy się w "czystych
        liczbach" - tylko w walutach, ewentualnie sprowadzając wartości do parytetu siły
        nabywczej. Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie będziesz potrafił wskazać
        źródła swoich rewelacji. Co najwyżej - starym zwyczajem - poprzestaniesz na
        kilku rytualnych bluzgach.
        • wariant_b Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 10:47
          Ależ to są dane z Rocznika Statystycznego.


          Trudno w to dzisiaj uwierzyć, ale faktycznie kiedyś staliśmy
          wyżej w światowych rankingach niż dzisiaj. Na szczęście nadrabiamy...
          • ayran Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 11:31
            wariant_b napisał:

            > Ależ to są dane z Rocznika Statystycznego.


            Z którego roku rocznik? W jakiej walucie są te dane?


            >
            > Trudno w to dzisiaj uwierzyć, ale faktycznie kiedyś staliśmy
            > wyżej w światowych rankingach niż dzisiaj. Na szczęście nadrabiamy...

            O ile dobrze rozumiem, nie chodzi o światowe rankingi (np. OECD) tylko jakieś
            zestawienie zrobione przez GUS - mam nadzieję dowiedzieć się, jaką metodą.
          • tornson Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 12:07
            wariant_b napisał:

            > Ależ to są dane z Rocznika Statystycznego.
            >
            >
            > Trudno w to dzisiaj uwierzyć, ale faktycznie kiedyś staliśmy
            > wyżej w światowych rankingach niż dzisiaj. Na szczęście nadrabiamy...
            Wyłącznie dzięki kroplówce od UE...
        • tornson Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 12:06
          ayran napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > > A dwa, niech przemówią czyste liczby:
          > > PKB za 1988 rok:
          > > Polska - 276mld
          > > Hiszpania - 288mld
          > > Holandia - 223mld
          >
          > Skąd chłopie wziąłeś te "czyste liczby"?
          www.theodora.com/wfb1989/poland/poland_economy.html
          www.theodora.com/wfb1989/spain/spain_economy.html
          www.theodora.com/wfb1989/netherlands/netherlands_economy.html
          • ayran Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 15:37
            tornson napisał:

            A to doczytałeś?

            Exchange rates: zlotych (Zl) per US$1--498.74 (December 1989), 430.55 (1988),
            265.08 (1987), 175.29 (1986), 147.14 (1985)

            Rozumiesz? Kurs wymiany USD/złoty (na koniec 1989): niecałe 500 zł za dolara.
            Zapytaj rodziców, jaki był realny kurs dolara na koniec 1989 roku.
            • wujaszek_joe towarzysz Tornson przybliżył nam 26.12.09, 10:50
              zasady ekonomii księżycowej.
              Miły podarunek na święta
              • tornson Re: towarzysz Tornson przybliżył nam 26.12.09, 13:43
                wujaszek_joe napisał:

                > zasady ekonomii księżycowej.
                > Miły podarunek na święta
                Tej która generuje 100mld deficytu budżetowego na rok?
                • wujaszek_joe Re: towarzysz Tornson przybliżył nam 28.12.09, 00:43
                  wg kłamcy tornsona rocznie przybywa nam 100mld długu
        • volupte Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 12:10
          Ależ prosto to sobie komuszki wyliczali.NBP w tamtym okresie wartosć dolara
          przyjmowała za 4 zł. ,,Wymieniali" go po 24zł ( gdy kupowałeś z przydziału na
          tzw.wywóz 10 $ - taki przydział) ,72 zł gdy wypłacali w złotówkach renty
          zagraniczne , a na wolnym rynku ,,czarnym " oczywiscie ( bo nie wolno było
          waluta handlować) ,dolar kosztowal w latach 80 tych 120-140 zł ,a od 1988r jego
          cena rosła juz lawinowo aby 1990 kosztowac ok 10000zł.
          • dystans4 Małe sprostowanie. 25.12.09, 12:44
            Tylko dla porządku.
            90-140 złotych to było w latach 70-ych.
            W roku 1984 już ponad 500 zł., w końcu roku 1987 - prawie 1000 zł. za dolara. To tylko mała uwaga, dla ścisłości.
            Pozdrowienia, bul.
            • zoil44elwer Re: Małe sprostowanie. 25.12.09, 13:06
              dystans4 napisał:

              > Tylko dla porządku.
              > 90-140 złotych to było w latach 70-ych.
              > W roku 1984 już ponad 500 zł., w końcu roku 1987 - prawie 1000 zł. za dolara. T
              > o tylko mała uwaga, dla ścisłości.
              > Pozdrowienia, bul.

              A ile kosztował dolar za Balcerowicza?
              • wos9 Re: Małe sprostowanie. 25.12.09, 13:38
                zoil44elwer napisał:

                > dystans4 napisał:
                >
                > > Tylko dla porządku.
                > > 90-140 złotych to było w latach 70-ych.
                > > W roku 1984 już ponad 500 zł., w końcu roku 1987 - prawie 1000
                zł. za dol
                > ara. T
                > > o tylko mała uwaga, dla ścisłości.
                > > Pozdrowienia, bul.
                >
                > A ile kosztował dolar za Balcerowicza?

                A ile kosztuje dzisiaj?
              • dystans4 Re: Małe sprostowanie. 25.12.09, 14:08
                W momencie uwolnienia złotówki było to 9500 zł. Potem cena rosła, ale nie szaleńczo.
                Pozdrowienia, bul.
                --
                “Учение Маркса всесильно, потому что оно верно. Оно полно и стройно, давая людям цельное миросозерцание, непримиримое ни с каким суеверием, ни с какой реакцией, ни с какой защитой буржуазного гнета.” — В. И. Ленин
          • zoil44elwer Re: Może dostaniecie wspólny pokoik w tworkach... 25.12.09, 13:10
            Pamiętam źe w 1992 płaciłem za bilet tramwajowy w Katowicach 6 tysięcy zetów!!
            • wos9 Rozumiesz co to jest inflacja? No i jeszcze,ile 25.12.09, 13:40
              wtedy zarabiałeś?

              zoil44elwer napisał:

              > Pamiętam źe w 1992 płaciłem za bilet tramwajowy w Katowicach 6
              tysięcy zetów!!
              • zoil44elwer Re: Rozumiesz co to jest inflacja? No i jeszcze,i 25.12.09, 14:22
                wos9 napisała:

                > wtedy zarabiałeś?
                >
                > zoil44elwer napisał:
                >
                > > Pamiętam źe w 1992 płaciłem za bilet tramwajowy w Katowicach 6
                > tysięcy zetów!!
                >
                >
                Wyłącznie do Twojej wiadomości.W 1991 zarobiłem w ciągu roku tylko 44 347
                220,przy średniej krajowej 21240000.Ale do emerytury musiałem brać zarobki z lat
                60-85).Wtedy przeciętna płaca Polaków podobno wynosiła 20 dolarów/m-c!!
                • wos9 Kłemiesz, to było najorzystniejsze dla ciebie! 25.12.09, 15:30
                  zoil44elwer napisał:

                  > wos9 napisała:
                  >
                  > > wtedy zarabiałeś?
                  > >
                  > > zoil44elwer napisał:
                  > >
                  > > > Pamiętam źe w 1992 płaciłem za bilet tramwajowy w Katowicach 6
                  > > tysięcy zetów!!
                  > >
                  > >
                  > Wyłącznie do Twojej wiadomości.W 1991 zarobiłem w ciągu roku tylko
                  44 347
                  > 220,przy średniej krajowej 21240000.Ale do emerytury musiałem brać
                  zarobki z la
                  > t
                  > 60-85).Wtedy przeciętna płaca Polaków podobno wynosiła 20
                  dolarów/m-c!!
                  >
    • zoil44elwer Re: Polska szósta w Europie 25.12.09, 10:58
      Gierek nawijał o 10 miejscu Polski w świecie,Tusk nawija o 6 w Europie.Obydwa
      łżą-DonalT łże,Edward propagandowo kłamał.
      • wos9 Re: Polska szósta w Europie 25.12.09, 13:41
        zoil44elwer napisał:

        > Gierek nawijał o 10 miejscu Polski w świecie,Tusk nawija o 6 w
        Europie.Obydwa
        > łżą-DonalT łże,Edward propagandowo kłamał.

        Ale Edwarda kochałeś. Wiadomo dlaczego!
        • zoil44elwer Re: Polska szósta w Europie 25.12.09, 14:25
          Tylko za trasę szybkiego ruchu Warszawa-Katowice wybudowaną w 2 lata Polacy
          powinni dobrze mówić o E Gierku.
          • wos9 Re: Polska szósta w Europie 25.12.09, 15:33
            zoil44elwer napisał:

            > Tylko za trasę szybkiego ruchu Warszawa-Katowice wybudowaną w 2
            lata Polacy
            > powinni dobrze mówić o E Gierku.

            Ja bardzo dobrze myślę o Gierku. choć nie miałam takich przywilejów,
            jak ty.
          • wujaszek_joe Re: Polska szósta w Europie 26.12.09, 10:01
            300 kilometrów dwupasmówki (bo nie autostrady przecież) to faktycznie cud nad cudy
            • skagerak Re: Polska szósta w Europie 26.12.09, 10:49
              czy sa juz dane na rok 2009 ?
              z tabeli z roku 2008 wynika
              da.wikipedia.org/wiki/Verdens_landes_BNP
              a tu Polska jest daaaaleko za Holandia
    • ukos Dlaczego PiSuary tak wrzeszczOM? 25.12.09, 15:48
      Jakiś dziwaczny spektakl odbywa się w tym wątku. Po zupełnie
      neutralnej wiadomości o zwykłym w UE rónaniu poziomów (bardzo wolnym
      zresztą, bo przecież poprawa o kilka procent w stosunku do Holandii
      to ledwie początek drogi, a dystans nadal bardzo daleki) PiSuarom
      krew siEM dosłownie zagotowała. WrzeszczOM, tupiOM i - he, he, he -
      protestujOM przeciwko statystyce!!! Z tego wniosek, że PiSuary
      ZAWSZE chcOM źle, że ich największym marzeniem było, żeby polska
      gospodarka na zawsze pozostała mniejsze od holenderskiej, a
      zawiedzione wyjOM i dostajOM furii.
      • zoil44elwer Re: Dlaczego PiSuary tak wrzeszczOM? 25.12.09, 16:08
        A platforsi dostawajom orgazmusu bo 38 milionowy naród RP prześcignął 13
        milionowy o 8 razy mniejszej powierzchni,w tzw PKB.Tylko że na świecie bardziej
        znają i cenią Holland.
        • wujaszek_joe Re: Dlaczego PiSuary tak wrzeszczOM? 26.12.09, 09:59
          czytanie ze zrozumieniem nie wychodzi ci najlepiej
    • skagerak Re: Polska szósta w Europie 26.12.09, 10:53
      czy sa juz dane za rok 2009 ?
      z tej tabeli wynika cos innego
      da.wikipedia.org/wiki/Verdens_landes_BNP
      • vargtimmen Re: Polska szósta w Europie 26.12.09, 13:03

        Tabela, którą podałeś, to nominalny PKB, przeliczony po kursie wymiany walut, a
        w tym wątku jest dyskutowany PKB z uwzględnieniem siły nabywczej.
    • vargtimmen i piąta :) 26.12.09, 13:08
      Z tą chwalbą Balcerowicza, to byłbym ostrożny:

      Z prognoz Komisji Europejskiej wynika, że PKB per capita naszego kraju w
      bieżącym roku będzie wynosiło 14,1 tysięcy euro. To rekordowo duży postęp wobec
      innych krajów Europy Wschodniej i Północnej.
      Taki wynik gwarantuje nam awans na piąte miejsce od końca. Wyprzedzimy
      Litwę, Węgry, a w przyszłym roku także Estonię, której do tej pory nie sposób
      było dorównać w dynamice rozwoju, ponieważ każdego roku notowała 7-10% wzrosty
      tego wskaźnika.


      www.eksportuj.pl/artykul/pokaz/id/9277/wydarzenia-dnia/ke-rekordowe-pkb-per-capita-polski
    • cvii Gdyby nie Balcerowicz mogłoby być więcej 26.12.09, 14:02
      On odkręcał reformy Wilczka, za rządów jego ekipy liczba biurew potroiła się (w
      porównaniu z PRL-em - sic!), skutecznie przyciśnięto zalążek klasy średniej
      robiąc ten wałek ze zmiennym oprocentowaniem, nie przeprowadzono reprywatyzacji,
      prywatyzacje były lipne i za mało. On też dołożył za swojego trzeciego
      ministrowania do długu, drukując obligacje na potęgę (potem z rządu zwiał i
      dlatego dziś mówimy o dziurze Bauca). Nie rozumiem więc jaka jest zasługa
      Balcera i całej czeredy innych urzędasów siedzących całe życie na państwowym i
      nie mających zielonego pojęcia o prowadzeniu biznesu w tym, że Polacy mimo tego,
      iż biurwy trzymają ich krótko za mordę, jakoś wyrabiają? Toż to jakieś horrendum :-/
      • zoil44elwer Re: Gdyby nie Balcerowicz mogłoby być więcej 26.12.09, 14:27
        Liberał Balcerek nic nie zrobił ze stoczniami mimo iż miał pomysł Rakowskiego z
        1988 o prywatyzacji stoczni.Nie ruszył KRUSu a setki tysięcy osób z PGR skazał
        na nędzę.Zadłużył kopalnie węgla kamiennego utrzymując urzędowe ceny węgla na
        poziomie poniżej kosztów wydobycia.Długo by jeszcze wyliczać ale po
        co,platfusiate ekonomisty będą go bronić jak swojego rządowego koryta./Coryto
        ergo sum!?
        • cvii Dlatego kompletnie nie rozumiem dlaczego ktoś kto 26.12.09, 14:55
          musi użerać się dziennie z urzędasami, wypełniać setki formularzy na miesiąc,
          żebrać o koncesje i pozwolenia i bulić nieprzyzwoicie wysokie podatki miałby za
          cokolwiek dziękować tow. Balcerowiczowi. Inny urzędas, darmozjad żyjący za cudze
          - rozumiem. Albo jakiś pismak-klakier, jak np. niejaki Gadomski, który za swoją
          służalczą pisaninę dostał zresztą od Balcera (ówczesnego szefa NBP) bodaj 20
          patyków w euro "nagrody" :-/
          • vargtimmen Re: Dlatego kompletnie nie rozumiem dlaczego ktoś 26.12.09, 15:07

            Zgadzam się, że balcerowiczowskie podejście do ekonomii to ortodoksja w dwu
            punktach: ortodoksja monetarna i prywatyzacja. Mam tu mieszane uczucia, bo o ile
            jestem za konserwatywną polityką monetarną, to uważam, że Balcerowicz prowadził
            politykę monetarną pozwalającą międzynarodowym rynkom pieniężnym na arbitraż
            kosztem gospodarki.

            Prywatyzacja: w zasadzie OK, choć nie jestem pewien, czy nieco dogmatyczne
            podejście Balcerowicza nie pogorszyło warunków i wyników prywatyzacji.

            Obawiam się, że liberalizm Balcerowicza w dziedzinie tworzenia sprawnego,
            niebiurokratycznego państwa, przyjaznego dla małego biznesu o ile występuje, to
            ze znakiem ujemnym.
            • dystans4 Re: Dlatego kompletnie nie rozumiem dlaczego ktoś 26.12.09, 16:10
              Ależ myśmy nie byli wtedy suwerenem we własnym państwie, wisieliśmy na klamce zachodnich instytucji finansowych, częściowo tak jak jelcynowska Rosja (tam, to dopiero był strach w oczach i zależność). Otrzymaliśmy częściowe umorzenie długu, to była duża pomoc. Gdyby nie socjalizm i zaniechanie, a nie kontynuacja reform przez kolejne rządy, bylibyśmy dziś w zupełnie innym miejscu. Najgorzej zapisały się tu rządy AWS i PiS (zmarnowanie koniunktury).
              Miłych Świąt, bul.
              • vargtimmen Re: Dlatego kompletnie nie rozumiem dlaczego ktoś 26.12.09, 17:08
                dystans4 napisał:


                Ależ myśmy nie byli wtedy suwerenem we własnym państwie, wisieliśmy na klamce
                zachodnich instytucji finansowych,


                Tak, ale to nie one napisały plan "terapii szokowej". Dla mnie, ten plan było
                oddaniem wszystkiego, co się dało, walk-overem.

                Nieco analogiczny manewr zastosowano w okolicach 2000, także pod ideowym
                zwierzchnictwem Balcerowicza.

                Gdyby nie socjalizm i zaniechanie, a nie kontynuacja reform przez kolejne
                rządy, bylibyśmy dziś w zupełnie innym miejscu. Najgorzej zapisały się tu rządy
                AWS i PiS (zmarnowanie koniunktury)
                .

                No, nie podoba mi się ten akapit:

                1) "socjalizm i zaniechania" - jasne, choć zbyt ogólnikowe. Czy np. wliczasz w
                to reformę emerytalną z haniebnie wysokimi prowizjami dla zarządów OFE? Żałosne
                wyniki Balcerowicza Komisji d/s odbiurokratyzowania gospodarki?

                2) Rządy AWS... ściślej AWS/UW, czyli współrządy wicepremiera Balcerowicza. Te
                rządy właśnie reformowały i prywatyzowały na całego. Zupełnie to niespójne z
                resztą Twojego postu.


                3) Rządy PiS: bardzo dobry czas dla Polski, gospodarczo, obniżki podatków,
                wykonania budżetu z nadwyżkami, wzmocnienie waluty, zachowanie złotówki z dala
                od euro - patrząc bez emocji, za rządów PiS utworzono rezerwy na czas kryzysu,
                które teraz procentują. Brak reform zarzucasz? To popatrz na rząd Tuska, rok
                bezruchu przy świetnej koniunkturze, pasywny drugi rok przy kryzysie... dzięki
                rezerwom zbudowanym wcześniej nie jest źle, ale... dług publiczny pod koniec
                kadencji Sejmu osiągnie ok. 60% PKB, z 45% na początku, a zjedzony został
                Fundusz Rezerwy Demograficznej i szykowany jest zamach na OFE. Mówiąc inaczej,
                rząd Tuska jest w sprawach gospodarczych gorszy niż rząd PiS, trochę przypomina
                rząd Gierka.

                4) Pasywność i marnowanie koniunktury mogę zarzucić, rządom SLD/PSL, z lat
                1993-97. Oni naprawdę nic nie robili, tylko korzystali z tego, co zrobiły rządy
                postsolidarnościowe.

                5) W dziedzinie gospodarki, paradoksalnie, sporo dobrego zrobił rząd Millera
                (pod presją kryzysu i UE), ale, z kolei, wykonał haniebne posunięcia w sprawach
                gazowych i zniszczył możliwość utworzenia mechanizmu konkurencyjnego w
                dziedzinie ubezpieczeń medycznych.


                Inaczej mówiąc, całkiem się nie zgadzam z tezą: Balcerowicz OK, PiS i AWS winne.
                Powiem więcej: ta teza przeraża mnie schematyzmem i wygląda na płytki stereotyp.

                > Miłych Świąt, bul.

                Dziękuję, wzajemnie :)
                • dystans4 Odpowiedź w punktach 26.12.09, 21:06
                  Żeby zmieścić odpowiedź w jednym dzwonku, nie cytuję Twojej wypowiedzi, ale wszystko zostaje czytelne, w punktach:

                  Ad. 1. Tak, wliczam wszystko to, co wymieniłeś – reformę emerytalną, prowizje OFE – i wiele więcej: brak likwidacji, bądź reformy KRUS, emerytur branżowych, skandaliczne, przestępcze zachowanie Izb Skarbowych (tak samo, jak za „pierwszej kadencji” Balcerowicza) i inne sposoby „zarabiania” w „medycynie” (Kownacki & Co., a znam i inne, równie ciekawe przykłady „dorabiania się”). W ogóle, jeśli chodzi o medycynę, przynajmniej po części, mógłbym być ekspertem.

                  Ad. 2. Diabeł tkwi w szczegółach, bo zaledwie jedna reforma (administracyjna) została ukończona, do tego z neokomunistycznym podziałem na praktycznie tę samą ilość województw, w fatalnym kształcie określanym nie przez logikę, a przez starania o posiadanie statusu miasta wojewódzkiego. Na logikę – województw powinno być 9. O spieprzeniu reszty reform nie będę opowiadać – za długa to historia. Przypominam sobie system (zapomniałem słówka) proporcjonalnego udziału we władzy koalicjantów oraz frakcji w samym AWS, a także osławioną rolę NSZZ „Solidarność”. Konferencję w Mierkach, po której uczestnicy mówili, że trzeba powtarzać o tym, że z korupcją trzeba walczyć. I powtarzali. I budowali socjalizm, z błędami i wypaczeniami. Pamiętam Rozmowy niedokończone Ojca Dyrektora z udziałem przewodniczącego Krzaklewskiego, który, wspólnie z prowadzącym przekonywał do zdobyczy budowanego realnego socjalizmu (wciskał prywatnej inicjatywie, że jest dobrze i będzie lepiej, kiedy oni mówili, że za chwilę będą musieli zwalniać ludzi i zamykać interes) dopóki nie zadzwonił ktoś ze Stanów i zwyzywał Krzaklewskiego od komunistów (ze słuchaczami ze Stanów Ojciec Dyrektor się liczy, nie ma wyłąćzania mikrofonu).
                  Były tzw. dobre zamiary, a czym się to wszystko skończyło, wiemy wszyscy. Pod koniec rządów AWS napisałem wymyślony wywiad (satyra) wybitnego polityka AWS udzielony Radio Zet. Zaraz go tu wkleję (pod tym wpisem). Ci, którzy tamten czas dobrze pamiętają, powinni mieć sporo uciechy. Zresztą, od dłuższego czasu noszę się z zamiarem pewnego uwspółcześnienia go.

                  Ad. 3. Nie zgadzam się. Był to dobry czas dla Polski, ale nie poprzez zasługi PiS, a tylko dzięki sprzyjającej koniunkturze światowej i dzięki temu, że konsumowano owoce dobrej roboty rządu premiera Belki poprzednim roku. Pierwszy rok rządów każdej kolejnej ekipy(w tym przypadku PiS), to świadectwo działań rządu poprzedniego. Żadnych własnych reform PiS nie przeprowadził. Na tym Forum Dudala76 przypomniał bardzo sensowną wypowiedź Gosiewskiego na temat emerytur:

                  Wicepremier Przemysław Gosiewski, odpowiedzialny za dokończenie reformy emerytalnej, wyklucza wydłużenie o kolejny rok prawa do wcześniejszych emerytur - donosi "Gazeta Prawna". Według wicepremiera Gosiewskiego rząd nie ulegnie presji związków zawodowych, aby na emerytury pomostowe przechodziły osoby urodzone po 1968 roku.
                  Rząd wyklucza wydłużanie o kolejny rok przywilejów emerytalnych i to, aby na emerytury pomostowe przechodziły osoby urodzone po 1968 roku.

                  - Są trzy kardynalne założenia dotyczące emerytur pomostowych i całego systemu emerytalnego, z których rząd na pewno nie zrezygnuje - mówi w rozmowie z "GP" wicepremier Gosiewski, szef Międzyresortowego Zespołu do Spraw Nadzoru Ubezpieczeń Społecznych. - Po pierwsze, nie przedłużymy na pewno o kolejny rok prawa do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Decyzja o tym, że te świadczenia znikną, została podjęta w 1998 roku, gdy wprowadzano reformę emerytalną. Nie będzie więc wydłużania tych przywilejów, bo w dobie starzejącego się społeczeństwa i bardzo niskiej aktywności zawodowej Polaków byłoby to na dłuższą metę nie do udźwignięcia przez osoby opłacające składki.
                  Po drugie, emerytury pomostowe będą świadczeniami wygasającymi. Obejmą więc wyłącznie osoby urodzone w latach 1949 - 1968. Trzecia ważna sprawa dotyczy wysokości tych emerytur. Chcemy stworzyć taki system, który będzie premiować aktywność zawodową. Świadczenie pomostowe będzie więc tak skonstruowane, że im później ktoś z niego skorzysta, tym będzie ono wyższe. Nie pozwolimy też na to, aby osoba korzystająca z emerytury pomostowej pracowała równocześnie w zawodzie, który wcześniej wykonywała. Nie może być na przykład takiej
                  sytuacji, że maszynista przejdzie na emeryturę pomostową i będzie wykonywał dalej pracę w tym zawodzie - wyjaśnia wicepremier Gosiewski.

                  Rząd chce, by prawo do przechodzenia na emerytury pomostowe było dla
                  wszystkich takie samo. To oznacza, że może poza bardzo nielicznymi wyjątkami nie będzie obniżki wieku uprawniającego do świadczeń. Nie będzie też specjalnego traktowania żadnej grupy zawodowej, jeśli chodzi o nabywanie przez nią stażu potrzebnego do uzyskania świadczenia.

                  Według wicepremiera, lista zawodów dających prawo do emerytur pomostowych nie jest jeszcze zamknięta, ale wiadomo, że osób nią objętych będzie około 320 tys. Z tego około 210 tys. będą stanowić nauczyciele.

                  Jeśli w tym roku Sejm nie uchwali ustawy o emeryturach pomostowych, osoby pracujące w szkodliwych warunkach będą pracować do osiągnięcia pełnego wieku emerytalnego.


                  Znakomity przykład. Pokazuje, że PiS wiedział, co należy robić, ale w haniebny sposób ponad wszystko przedkładał korzyści w walce o władzę. Stąd później admirowanie związkowej swołoczy, różne becikowe etc. etc. Nawet propozycję Tuska o popieraniu reform państwa, uwarunkowaną tylko nie wejściem w formalny sojusz z Samoobroną, odrzucił, bo musiałby się z takim, cichym, ale silnym, koalicjantem liczyć. A Prezes chciał władzy władzy absolutnej. CHCIAŁ BYĆ BOGIEM.

                  Jeśli chodzi o pozostawienie złotówki jako polskiej waluty na czas kryzysu (i wiele lat później też) miało skutki dobre i złe. Dobre – oczywiste, tak samo jak, już nieco mniej dostrzegane, straty wynikające ze słabości i niestabilności naszej waluty, które dały zagranicznym spekulantom okazję do wielomiliardowych (w euro) zysków (naszym kosztem) i wywróciły kalkulacje wielu przedsiębiorstw związanych z wymianą międzypaństwową. Dodać trzeba jeszcze straty wielu spółek w nieodpowiedzialny sposób na własny rachunek zajmujących się spekulacją. Pawlak (on, czy kto inny? do niego pasuje) proponował (sic!) unieważnienie umów cywilnych. Niski kurs złotego, to szczęście eksporterów (o ile „wsad dewizowy” nie jest zbyt duży), ale już nie konsumentów (pracowników etatowych, budżetówki, rencistów, emerytów i podobnych).
                  Oczywiście, bardzo wiele zależałoby od kursu przejścia na euro, ale tak jest zawsze, nie tylko w kryzysie. I znów na jednym zależałoby przedsiębiorcom (przede wszystkim eksporterom), a na dokładnie czymś przeciwnym wspomnianym wyżej emerytom, rencistom, budżetówce itd.

                  Ad. 4. Zgoda.
                  Ad. 5. Zgoda.

                  bul.
                  • dystans4 Re: Odpowiedź w punktach 26.12.09, 21:47
                    Może nie do końca mieści się to w temacie wątku (gospodarczym), ale do ogólnej oceny rządów PiS się odnosi.
                    Ad. 3. Polityka zagraniczna i rozdmuchanie w społeczeństwie postaw socjalistycznych i roszczeniowych. I to głównie w tych, którzy i tak mieli najlepiej (związkowcach). Jeśli chodzi o politykę zagraniczną, to zacząć trzeba od dymisji prawdziwego fachowca, min. Stefana Mellera, próby oskarżenia przynajmniej pięciu ministrów SZ o działalność agenturalną, fascynujące stanowisko w kwestii trójkąta weimarskiego, cudownej aktywności min. Anny Fotygi i wielu, wielu innych dokonań, że jeszcze tylko wiktorię gruzińską wspomnę.
                    Nieszczęście.
                    • dystans4 Jeszcze. 26.12.09, 21:57
                      Ad. 3. Niezgoda na Jamal2 utworzenie w Polsce centrum dystrybucji gazu na Europę i specjalne warunki handlu gazem z Rosją, to też wyłączne dokonanie PiS. Na polu gospodarczym i nie tylko gospodarczym.
                      Sukces na tyle istotny, że należało dopisać kolejne uzupełnienie. Gdyby wchodzić w szczegóły, ta historia nie miałaby końca (w rozsądnym czasie).
                      • dystans4 Jeszcze. Odnośnie rządów PO i nie tylko. 26.12.09, 22:43
                        Ad. 3. Odnośnie krytyki rządów PO. Zgoda, z zastrzeżeniami.

                        PO nie poszła za populistycznymi żądaniami PiS-u, żeby na kryzys reagować zapożyczaniem się i rujnowaniem państwa. To też się liczy. Budowa dróg, infrastruktury - ruszyła ostro, widać kontrast. W Warszawie - też.

                        Prezydencki socjalistyczny doradca Ryszard Bugaj w połowie roku wieszczył w związku z tym straszliwy kryzys, jaki nas dosięgnie w 3 kwartale bieżącego roku. Na szczęście, modły zanoszone przez dużą część (nie wyszystkich !!! ) członków PiS oraz samego Ojca Dyrektora do jego bóstw chtonicznych okazały się bezskuteczne.
                        • vargtimmen Re: Jeszcze. Odnośnie rządów PO i nie tylko. 27.12.09, 00:04
                          dystans4 napisał:

                          > Ad. 3. Odnośnie krytyki rządów PO. Zgoda, z zastrzeżeniami.
                          >
                          > PO nie poszła za populistycznymi żądaniami PiS-u,
                          > żeby na kryzys reagować zapożyczaniem się i rujnowaniem państwa.


                          Nie, PO poszła za tendencją globalną, a nie za radami PiS.


                          To też się liczy. Budowa dróg, infra
                          > struktury - ruszyła ostro, widać kontrast. W Warszawie - też.
                          >

                          Jak za Gierka, choć, tym razem, uwarunkowania wyglądają lepiej.... choć, 7%
                          deficytu finansów publicznych, to jest pod 100 mld zł... czy naprawdę te drogi w
                          Warszawie są tyle warte?


                          > Prezydencki socjalistyczny doradca Ryszard Bugaj w połowie roku wieszczył w zwi
                          > ązku z tym straszliwy kryzys, jaki nas dosięgnie w 3 kwartale bieżącego roku.

                          >Na szczęście, modły zanoszone przez dużą część (nie wyszystkich !!! )
                          członków PiS oraz samego Ojca Dyrektora do jego bóstw chtonicznych okazały się
                          > bezskuteczne.


                          Ja się na pewno o kryzys nie modlę, ale nadal się go obawiam. Stymulanty, jakie
                          wstrzyknięto w światową gospodarkę w 2009 są bezprecedensowe, a odbicie
                          anemiczne lub niewidoczne. Rachunki do zapłaty bardzi się powiększyły... wielkie
                          rynki reagują powoli.... Tobie dużo zdrowia życzę, a sobie - etykietki
                          niepoprawnego pesymisty.
                          • dystans4 Uwaga - sprostowanie 28.12.09, 10:51
                            Nie, PO poszła za tendencją globalną, a nie za radami PiS.

                            Otóż nie. Tendencją globalną było zaciąganie nowych długów po to, by
                            ratować bieżącą koniunkturę. Myśmy tego uniknęli wbrew
                            owczemu pędowi innych.
                            Państwa bogate mogły w miarę bezpiecznie zapożyczać się jeszcze
                            bardziej, dla nas skutki takiego postępowania byłyby o wiele gorsze
                            i byłoby je widać szybciej. Już i tak jesteśmy bankrutem - dzięki
                            socjalistycznym rządom SLD, AWS, następnię PiS, a obecnie w sporym
                            stopniu PO (choć wszelkie próby PO blokuje Prezydent), a zawsze NSZZ
                            Solidarność.
                            Ale naocznie widać, że PO jest złem o wiele mniejszym, niż PiS i
                            Prezydent z doradcami w rodzaju R. Bugaja.

                            Kolejnej fali kryzysu obawiam się i ja. Z winy zaniechań reform, ale
                            i rozwoju sytuacji na świecie.
                            bul.
                      • vargtimmen Re: Jeszcze. 26.12.09, 23:56
                        dystans4 napisał:

                        > Ad. 3. Niezgoda na Jamal2 utworzenie w Polsce centrum dystrybucji gazu na
                        Europę i specjalne warunki handlu gazem z Rosją, to też wyłączne dokonanie PiS.


                        Jamału 2 Rosjanie nie chcą budować od 10 lat, odkąd zmieniła się tam
                        administracja i rządzi Putin. Jamał 2 był Polsce przez Rosjan obiecany, z tej
                        umowy i z łącznika do Danii, wycofał się Miller w 2001.

                        Próby PiS, by uzyskać dostęp do złóż kaspijskich były zbyt słabą i zbyt późną
                        próbą przełamania monopolu Gazpromu na przesył surowców energetycznych z rejonu
                        Morza Kaspijskiego. Rurociąg Odessa-Brody przez lata nie mógł doczekać się
                        przyłączenie do polskiego systemu (czas rządów SLD) kiedy Polska, za rządów PiS
                        usiłowała coś ruszyć w tej sprawie, to było już za późno - wpływy Rosji nw
                        Ukrainie były już byt duże.

                        Konkluzja: obwinianie PiS, który próbował walczyć, jest niesprawiedliwe, winę za
                        pasywność w polityce dywersyfikacyjnej, tak w kierunku Płn-Zach, jak Pd-Wsch
                        ponosi SLD z Kwaśniewskim.
                        • dystans4 Re: Jeszcze. 27.12.09, 00:44
                          Jamału 2 Rosjanie nie chcą budować od 10 lat, odkąd zmieniła się tam administracja i rządzi Putin.

                          Nie tak. Tę sprawę pamiętam dokładnie, nawet mam gdzieś (już nad archiwum nie panuję) zadołowane materiały na ten temat. Sytuacja zmieniła się, kiedy po pomarańczowej rewolucji i tarciach rosyjsko-ukraińskich strona rosyjska zaproponowała zmianę przebiegu Jamal-2 - rezygnację z odcinka ukraińskiego na rzecz białoruskiego. Myśmy się nie godzili. Na niektórych (bardzo specyficznych w formie, ale dobrze poinformowanych, jak polit.sru) rosyjskich forach można było znaleźć wzmianki o woli i pewnych próbach zaproponowania nam szczególnie korzystnych warunków handlu gazem i utworzenia w Polsce wspomnianego centrum dystrybucji gazu na Europę. Wszystkie one zostały odrzucone prez stronę polską. Zapewne negocjatorzy spod znaku Fotygi myśleli, że Rosjanie się ugną. Tymczasem prócz prestiżowego, rura omijająca Ukrainę ma dla nich fundamentalne znaczenie gospodarcze i strategiczne, w stosunkach z Ukrainą. Oddzielny temat, ale również nie do końca obcy mi. Tu powiem tylko, że obecne stosunki rosyjsko-ukraińskie to przykład bardzo zimnej wojny. A udział oddziałów ukraińskich (obsługa wyrzutni rakiet przeciwlotniczych, radarów) po stronie gruzińskiej można uważać za przypieczętowanie obecnych relacji międzypaństwowych pomiędzy Rosją i Ukrainą.
                          Rosjanie uprzedzali, że w przypadku braku naszej zgody poprowadzą rurę przez Bałtyk, myśmy przelicytowali. A kiedy doszło do "sprawdzam", okazało się, że tracimy nie tylko Jamal-2, ale i zaopatrzenie Możejek (w ramach kroków odwetowych).

                          Jak dokładnie było z Millerem, nie pamiętam. Pamiętam tylko, że udało się wynegocjować zmniejszenie kupowanego gazu (zakontraktowanego ponad ówczesne potrzeby). Rstaleń na temat zaniechania inwestycji Jamal-2 nie było, jak pamiętam. Co potwierdza i to, że stanęła ona na porządku dnia po rewolucji pomarańczowej.

                          Jeśli chcesz, mogę pogrzebać (jak nie w archiwum, to w sieci) i przedstawić twarde dowody na wyżej napisane.

                          bul.
                  • vargtimmen Re: Odpowiedź w punktach 26.12.09, 23:48

                    Ad 1. OK, czyli gros z tego socjalizmu i zaniechań obciąża i Balcerowicza. Przy
                    czym, ja bym jeszcze dorzucił ustawowe oszustwa.

                    Ad. 2. Reformę administracyjną, taką sobie (ilość województw), jeszcze popsuł
                    Kwaśniewski, dorzucając dodatkowe. To pokazuje, w jakim otoczeniu działają w
                    Polsce reformatorzy. Pytanie, kogo winić, reformatorów, czy otoczenie. Reforma
                    szkolnictwa jest skończona, czy dobra - nie wiem. Reforma emerytalna - nieudana,
                    ale i tak korzystna dla budżetu i zarządów OFE. Reforma służby zdrowia - rozbił
                    ją Miller. Czyli: 2 z 4 reform, popsuło SLD i s-ka, a emerytalną - pewnie trudno
                    powiedzieć - pewnie, po części, zepsuła ją obrona interesów dużych grup
                    pracowników (czyli panna S.), a po części, środowisk bliskich sektorowi
                    finansowo-politycznemu (AWS, SLD, UW).


                    Ad 3. Także nie widzę specjalnych zasług rządu PiS, ale nie widzę także odchyleń
                    w złą stronę. Zachowali się standardowo, ba, nawet lepiej, niż zapowiadali w
                    solidarystycznej kampanii... przeciwnie niż PO - dużo piękniejsze (od strony
                    liberalnej hasła), a równie pasywne (lub pasywniejsze) podejście do konkretów,
                    co, w sytuacji kryzysu, oznacza szybko rosnący dług i wyższe podatki.
                    • danuta49 "Reformy" dla reform, a skutki tragiczne!!! 27.12.09, 08:30
                      >Reforma szkolnictwa jest skończona, czy dobra - nie wiem.<
                      To najtragiczniejsza z reform bo nieodwracalna w warstwie
                      cywilizacyjnej!!!(Nie chodzi o strukturę, choć też fatalną
                      wprowadzono!)To zapewni w perspektywie najbliższych 10-15 lat taką
                      zapaść cywilizacyjną Polski, o jakiej nam się nie śnilo.
                      A wszystko po to żeby grupa osób trochę kasy z funduszu PHARE mogla
                      zarobić...;-)
                  • zoil44elwer Re: Odpowiedź w punktach 27.12.09, 03:14
                    Satyryczny wywiad z zetką? Przecież to poważna prawda!!
                • dystans4 AWS 26.12.09, 21:24
                  Wywiad prominentnego polityka Akcji Wyborczej Solidarność Sp. bez o. o. udzielony dziennikarzowi Radia Zet.
                  --

                  Radio Zet: Dzień dobry, bardzo...

                  ArcyWażny S...: Pan jest postkomunistą!!! Każę pana wyrzucić, jeśli nie zaprzestanie pan komunistycznej propagandy!

                  Zet: Przepraszam najmocniej, ale przecież tylko się przywitałem....

                  AWS: Tym razem mogę wybaczyć, że z głupoty zachował się pan co najmniej niestosownie, ale w końcu jest pan tylko dziennikarzem. Wytłumaczę panu. Dziś, na skutek idiotycznego orzeczenia sądu i skandalicznej wykładni orzeczenia lansowanej przez komunistów z SLD i Unii Wolności święcą triumf siły wrogie Narodowi, który pod kierownictwem Przewodniczącego czeka już tylko na zbawienie od zła i głupoty.

                  Zet: Od głupoty?

                  AWS: Od głupoty też. Bezmyślność nas atakuje, polskojęzyczne media powtarzają największe bzdury najgłupsze wypowiedzi.

                  Zet: No tak, z tym kłopot, media powtórzą wszystko, co się im powie. Wszędzie pełno przedstawicieli AWS, to oczywiste, że cytują polityków...

                  AWS: Staramy się wylansować nasze poglądy, ale w żaden sposób nie udaje się nam obronić swoich racji.

                  Zet: Logiczne.

                  AWS: W tym sęk. A jeszcze kłopot z tym, że musimy walczyć o ideologiczną czystość, mamy do czynienia z lewicowym i kosmopolitycznym odchyleniem. Musimy dbać o zwartość naszych szeregów. Tymczasem...

                  Zet: Tego żąda wasz koalicjant. Dlaczego AWS nie chce zgodzić się na to żądanie?

                  AWS: Nie pozwolimy, by mniejszy koalicjant dyktował nam warunki. Jesteśmy partią prawicową i nie pozwolimy odebrać sobie naszej tożsamości.

                  Zet: Jedność w różnorodności?

                  AWS: Nigdy nie będziemy głosować tak, jak SLD.

                  Zet: Czy byłby Pan uprzejmy bliżej to wyjaśnić? Jestem dziennikarzem i nie umiem pojąć tego, że posłowie AWS głosują tak, jak opozycja.

                  AWS: Wszystko panu wytłumaczę. Zarzucają nam, że posługując się innymi hasłami, w istocie jesteśmy skomunizowani, a to jest zarzut niesłuszny i krzywdzący. Sam pan widział, że przecież nie wszyscy posłowie Akcji głosują tak, jak Miller. I wie pan, co? Niech sobie komuniści głosują wszyscy tak samo, a my tego nigdy nie zrobimy. Potrafimy być za, a nawet przeciw!

                  Zet: Czy właśnie to ma stanowić o sile AWS?

                  AWS: O naszej sile i naszej tożsamości.

                  Zet: Staram się pojąć, ale przyzna Pan, że to trudne.

                  AWS: Sam pan teraz widzi, jak bardzo nam ciężko.

                  Zet: „Premier nie chce być szefem rządu mniejszościowego.” – I co?

                  AWS: Niech pan nie żartuje! Co premier ma do powiedzenia?

                  Zet: A jak obecnie widzi Pan kierowniczą rolę Pana Przewodniczącego?

                  AWS: To oczywiste: Pan Przewodniczący kieruje, a rząd rządzi.

                  Zet: Taki stan rzeczy może budzić wątpliwości, czy nie za bardzo przypomina minione czasy?

                  AWS: Kochamy tradycję i nic nie zmusi nas, byśmy się jej wyrzekli. Jak się komu nie podoba, niech to powie narodowi: górnikom, kolejarzom. Jesteśmy przygotowani, mamy pręty, podkłady kolejowe, śruby, petardy.

                  Zet: Serce narodu bije mocno...

                  AWS: Tak jest, redaktorze, nie boimy się papierowego tygrysa.

                  Zet: A co zrobić, kiedy krytyka wychodzi z własnych szeregów? Przecież SKL jest częścią AWS.

                  AWS: No właśnie, redaktorze, właśnie... Może pan nam coś poradzi, bo naprawdę nie wiemy, co z tym wszystkim zrobić. Możemy przedstawić dwóch, albo i trzech kandydatów na naszego premiera, oczywiście, pod warunkiem, że wybiorą Mariana K.

                  Zet: Ale Unia chce, żeby to był wybór logiczny.

                  AWS: To bezczelność! „Unia won!”. (Niesiołowski, mój "ulubieniec" - bul)

                  Zet: Można i tak, w mordę i nożem. Unia nie zgadza się na Mariana premiera, dlaczego więc AWS obstaje przy jego kandydaturze?

                  AWS: „Jego osoba stanowi gwarancję koalicji AWS – Unia Wolności.”

                  Zet: Wszystko jasne. Teza, antyteza, synteza.

                  AWS: Znakomicie, redaktorze! „Chcemy uprawiać politykę realnie.”

                  Zet: Rozumiem, że oto na naszych oczach dokonuje się przełom.

                  AWS: To wielka chwila, która jest cezurą. Okres błędów i wypaczeń mamy za sobą.

                  Zet: Czy Akcja upora się z dysydentami z SKL?

                  AWS: Ostatnie posiedzenie władz dowodzi pełnej jednomyślności w łonie AWS. Nieodpowiedzialne pomysły należy poddać ocenie psychiatry.

                  Zet: Zatem Pan Przewodniczący ma być premierem, prezydentem, przewodniczącym związku. Kim jeszcze?

                  AWS: Panie redaktorze, to tylko krok w dobrym kierunku. Dążymy do likwidacji przerostów biurokracji. Natomiast skupienie władzy w jednym ręku świadczyć będzie o dojrzałości naszej koncepcji służenia Narodowi.

                  Zet: Tylko czy Marian K. będzie mógł dobrze rządzić, skoro jako kandydat na prezydenta przez cały czas zabiegać będzie o głosy wyborców?

                  AWS: Z całą stanowczością wypraszam sobie! To ohydna insynuacja, to kłamstwo i pomówienie, którego fałszywości zaraz panu dowiodę! Czy zna pan wyniki ostatnich sondaży wyborczych? Czy wie pan, jaka jest popularność Przewodniczącego Krzaklewskiego?

                  Zet: O ile pamiętam, około czterech procent. Właściwie to trudno powiedzieć, bo zaczyna się mieścić w granicach błędu statystycznego...

                  AWS: No właśnie, redaktorze, właśnie! Jeśli ktoś ośmieli się powiedzieć, że Marian Krzaklewski zabiega o względy wyborców, sam się ośmieszy!

                  Zet: Rzeczywiście, jeśli tak na to spojrzeć…

                  AWS: Zauważył pan, że inni kandydaci, np. Kwaśniewski, boją się spadku popularności. Możemy uspokoić naszych wyborców. Panu Przewodniczącemu nie grozi żaden spadek, dlatego jego pozycja jest znacznie lepsza, niż reszty kandydatów.

                  Zet: Zdawałoby się, logiczne…

                  AWS: No widzi pan, redaktorze, w końcu i pan przejrzał! A nasi przeciwnicy zarzucają nam brak logiki...

                  Zet: Mówi Pan o przeciwnikach z koalicji?

                  AWS: Tak, a może pan miałby dla nas pomysł na to wszystko?

                  Zet: Właściwie, czemu nie... Z całą pewnością mogę stwierdzić, że metodami logiki klasycznej z przedstawionych przez Pana przesłanek można wywnioskować wszystko. Innymi słowami, można udowodnić każdą tezę.

                  AWS: Znakomicie, redaktorze, znakomicie! Może nawet pana do nas przyjmiemy, mógłby pan zostać członkiem...

                  Zet: No, może raczej…

                  AWS: Wie pan, nie mogę obiecać, że od razu wielkim, jak ja, ale z czasem...

                  Zet: Widzi Pan, rozumiem, że chce mi Pan uczynić zaszczyt, ale być, jak Pan zechciał to określić... To do mnie nie pasuje.

                  AWS: Jak pan uważa, redaktorze, jak pan uważa. Niech pan pamięta, druga taka okazja się nie przytrafi… A teraz muszę poinformować Pana Przewodniczącego o naszym osiągnięciu. Ale, ale! Nie powiedziałem panu, że już sam wcześniej o tym myślałem i tę wspaniałą metodę przedstawię Panu Przewodniczącemu jako wyłącznie moje odkrycie. Byłem pierwszy, chyba nie ma pan nic przeciwko temu?

                  Zet: Ależ, oczywiście, sam jestem o tym głęboko przekonany.

                  AWS: Jak tak, to się rozumiemy. I niech pan pamięta, gęba na kłódkę, redaktorze. Żebym nie musiał powiedzieć inaczej: morda w kubeł!

                  Zet: Dziękuję za rozmowę.
                  --
                  :DDDDDDDDDDDDDD
                  • vargtimmen :))) 27.12.09, 00:22
                    Ładna satyra.

                    Maryjan i filar związkowy to były nieszczęścia, ale... kryzys lat 2000-2001 i
                    dziura Bauca to był także skutek wspólnej polityki rządu AWS/UW i
                    wahnięcia koniunktury w dół wskutek spadku wpływów z prywatyzacji. Inaczej
                    mówiąc, warto definiować precyzyjnie to, kto ponosi główną odpowiedzialność za
                    największe skandale i błędy (dla mnie Maryjan, Buzek i związki) i kto
                    współodpowiada (a tu jest miejsce tak dla UW z Balcerowiczem i Tuskiem, jak i
                    dla Kaczyńskich et consortes).
                    • dystans4 Re: :))) 27.12.09, 00:47
                      Dziękuję za pochwałę :)
                      --
                      Zgoda.
                      • zoil44elwer Re: :))) 27.12.09, 03:27
                        Związki zawodowe sprawcą złego w latach 1998-2001.Ale bez związkowego poparcia
                        Krzaklewski i AWS by nie zdobyli władzy.Kwadratura koła.
              • zoil44elwer Re: Dlatego kompletnie nie rozumiem dlaczego ktoś 26.12.09, 23:55
                I obłęd prywatyzacyjny!A la PZU i Eureko!
            • cvii Z Balcerowicza monetarysta jest 26.12.09, 18:01
              kiepski, i w słowach, i w czynach. Jego teksty sprawiają wrażenie, że coś tam z
              niego kuma, ale nie wszystko, nie do końca, taki przypadek studenta drugiego, co
              najwyżej, roku ekonomii, który wykuł na blachę podstawowe regułki i zadowoli się
              byle zaliczeniem. Polotu, jakiejś głębszej myśli, a przynajmniej zrozumienia
              przyczyn dlaczego bank centralny czy izba walutowa ma emitować tyle i tyle
              pieniądza w danych okolicznościach w tym brak. Może dlatego żaden indagowany
              przeze mnie kibol Balcera nie potrafi wymienić tytułu choć jednej z owych
              publikacji, takie to po prostu nudne, miałkie i toporne. Jeśli chodzi o czyny,
              to tu się wypowiedział sam monetaryzmu guru, Friedman Milton, który stwierdził,
              że jeśli to jak Balcer walczył z inflacją na początku transformacji (ściąganie
              nawisu przez urzędową kontrolę płac czy majstrowanie przy oprocentowaniu
              kredytów) miałoby być monetaryzmem, to on jest keynesistą. Jako członek RPP też
              się Balcerowicz wykazywał słabo i dopiero pod koniec swej kadencji w NBP, tak
              gdzieś od 2004, zaczął głosować jak na monetarystę przystało właśnie, tj. za
              polityką bardziej restrykcyjną. Ale to przebłysk był, kilkumiesięczny. Z resztą
              podobnie, bo przez cały okres okupowania przezeń państwowego stołka (w tym 5 lat
              tego ministerialnego) przyczyniał się do wzrostu regulacji, biurokracji i długu
              publicznego. Długaśne i nudne wywiady przeprowadzane z nim przez
              wiernopoddańczych redaktorków w których sławi wyższość kapitalizmu nad
              socjalizmem nijak się mają do tego co robił na państwowym i liberała z niego nie
              zrobią. Innymi słowy z teorii 3-, z praktyki pała.

              Nie żebym ja był monetarystą - ręczne manipulowanie podażą pieniądza przez
              państwowych funkcjonariuszy (a takimi niewątpliwie są członkowie RPP czy prezes
              NBP) nie gwarantuje niczego dobrego.
              • vargtimmen Re: Z Balcerowicza monetarysta jest 26.12.09, 21:13

                Nie brałbym pojedynczej wypowiedzi Friedmana za jakieś szczególnie wartościowe
                kryterium prawdy w tej sprawie, nie sądzę, by Friedman był w stanie pojąć realia
                "realnego socjalizmu" i potrzeb czasu transformacji od realnego socjalizmu do
                nomenklaturowego kapitalizmu.

                Sam Balcerowicz ma jedną cechę, która zyskuje mu szacunek w moich oczach, mimo
                licznych wątpliwości. Jest to facet, który nie bał się tłumu i nie kokietował
                ludu. Odwaga i uczciwe stawianie spraw, konsekwencja w realizacji - to bardzo
                rzadkie i godne szacunku.


                W dziedzinie polityki monetarnej, był bardziej ortodoksyjny od Greenspana (po
                2009 to zdanie ma trochę inny smak niż w 2002 ;) ), ale mniej ortodoksyjny od
                wielu członków Rady Polityki Pieniężnej poprzedniej kadencji.

                Summa summarum, wciąż mam wątpliwości w ocenie tej postaci.
              • ayran Re: Z Balcerowicza monetarysta jest 27.12.09, 09:43
                107 napisał:
                > Jeśli chodzi o czyny,
                > to tu się wypowiedział sam monetaryzmu guru, Friedman Milton, który stwierdził,
                > że jeśli to jak Balcer walczył z inflacją na początku transformacji (ściąganie
                > nawisu przez urzędową kontrolę płac czy majstrowanie przy oprocentowaniu
                > kredytów) miałoby być monetaryzmem, to on jest keynesistą.

                Wypowiedział się? Podczas pobytu Friedmana w Polsce, pewien młody (wówczas)
                dziennikarz wydawanego przez Mieczysława Rakowskiego pisma "Dziś" opowiedział
                Friedmanowi, cóż takiego wyrabiać miał Balcerowicz, na co Friedman, nieznający
                szczegółów, odpowiedział uprzejmie coś w rodzaju tego, co powyżej. "Dziś" nie
                autoryzowało rozmowy z Friedmanem, przypuszczam, że mocno by się zdziwił, że
                powiedział coś takiego.
      • dystans4 Re: Gdyby nie Balcerowicz mogłoby być więcej 26.12.09, 15:11
        Jeśli chodzi o zastrzeżenia w stosunku do Balcerowicza, mam te same (o ilości biurew dowiedziałem się teraz), z tym, że sporo składam na uwarunkowania polityczne i ewentualne wytyczne premiera. Drukowanie pieniędzy (ze wszystkimi konsekwencjami) była wyrazem słabości ówczesnej władzy, podobnie utrzymywanie przywilejów branżowych i KRUS. To tłumaczy takie postępowanie, a czy usprawiedliwia - nie wiem.

        Wilczek miał łatwiej, ale z ogromnym uznaniem do jego reform.
        bul.
        • cvii Jak mi się "uwarunkowania polityczne" nie 26.12.09, 18:10
          podobają, jak muszę przyklepywać socjalistyczne budżety, drukować puste papióry
          na pokrycie publicznego długu, a jednocześnie chcę być guru liberalizmu to po
          prostu daję sobie spokój, a nie szmacę się przy korycie przez całe lata. I czyny
          się liczą, nie słowa. Bo gdybyśmy nagle odkryli w IPN-ie, że - dajmy na to -
          taki Hilary Minc w swoich prywatnych pamiętniczkach sławił gospodarkę
          wolnorynkową i imperialistyczne USA, to nie postawilibyśmy mu nagle pomnika
          Kapitalisty Pięćdziesięciolecia? Nie żebym zrównywał Balcera i Minca, chodzi o
          kryteria oceny.
          • dystans4 Re: Jak mi się "uwarunkowania polityczne" nie 26.12.09, 19:29
            Stanowisko spójne i klarowne.
            Poza wspomnianą, uprawnioną, oceną, pozostaje oszcować możliwe konsekwencje ustąpienia Balcerowicza ze stanowiska. Zwolnić miejsce dla ludzi pokroju Wrzodaka, na przykład? (mowa przede wszystkich o najważniejszej pierwszej "kadencji").
            Mnie też (żadna tajemnica na tym Forum) nie raz zdarzało się wyrażać zbliżone uwagi.
            A jeśli chodzi i porównanie Balcerowicza i Minca, wcale nie jest głupie i nieuprawnione. Chodzi nie o dokładnie te dwie postaci, ale ruch reformatorski w ZSRR, w głębokiej tajemnicy przed KPZR rozpoczęty przez KGB Andropowa. Ogromny temat, w dużej mierze zbadany, a tylko u nas jego znajomość jest żadna. Pewnie niedługo cos o tym napiszę, to naprawdę wciąga jak powieść sensacyjna. A dokument.

            Dygresja. Historia sensacyjna także z elementami literatury pięknej i akurat ja otarłem się o nią na początku stanu wojennego, w końcu 1982. Wpadła mi w ręce wydana w ZSRR niewielka powieść Julii Iwanowej „Ostatni eksperyment”. Ubrana w formę fantastyki, niesamowicie opozycyjna, jeśli brać jej przesłanie dosłownie, donosiła o spisku w KGB, mającym na celu obalenie komunizmu. Wzbudziła zdziwienie wszystkich, którzy ją przeczytali, że coś takiego mogło zostać wydane („Czytelnik” załatwił zgodę na przekład, zamówił tłumaczenie, odebrał je i… nie wydał), nawet w formie fantastyki. Już wtedy wyglądało to na manifest spiskowców, dziś wiem, że nim było. Znam więcej szczegółów, staram się zebrać je w całość. Kiedyś o tym opowiem, może na tym Forum, jeśli to kogo zainteresuje.

            Miłych Świąt, bul.
            • dystans4 Oczywiście. Nic bezkrytycznie 28.12.09, 11:16
              Nie jestem i nigdy nie byłem bezkrytycznym wielbicielem
              Balcerowicza.
              Kiedy w 1989 wprowadzał swoją reformę, w radio i tv zapewniał, że
              kryzys spowodowany uwolnieniem gospodarki będzie trwał 3 miesiące.
              Wskazywano analogie (z Izraelem i innymi krajami), w których szok
              trwał kilka tygodni. Ale żaden z tych krajów nie wychodził z
              komunizmu.
              We mnie te deklaracje budziły zdumienie - sama deklaracja premiera
              nie znaczyła wiele, natomiast jej realizacja przez kadry realnego
              socjalizmu i nadal socjalistyczne struktury zarządzania to zupełnie
              co innego. Podejmowanie decyzji na szczeblu przedsiębiorstw - pół
              roku.
              No i trwała ta zapaść dwa lata. Tak jak myślałem.
              Ale świat był wtedy ciekawszy. Bardziej żywy, wciąż jeszcze
              nieuporządkowany i nieogrodzony. To też się liczy :)
              bul.
    • alfa.alfa10 Od końca???? 26.12.09, 18:54
      wujaszek_joe napisał:

      > dochód narodowy Polski 535 mld euro.
      > Ale nas ten Balcerowicz spustoszył!!!
      > biznes.onet.pl/polska-gospodarka-pokonala-holenderska,18543,3103332,1,prasa-detal
      • vargtimmen Re: Od końca???? 26.12.09, 21:04

        Od końca piąta*), awans z trzeciego.


        *) w PKB na głowę, w EU. Na szczęście, jest Rumunia, Bułgaria, Łotwa i Węgry.
      • zoil44elwer Re: Od końca???? 26.12.09, 22:38
        Lepsi od Holandii?Holland 41 tys km 2 i 13 milionów mieszkańców.RP 38 milionów
        mieszkańców i 312 tys km2,a PKB prawie równe.Ale Holandia w kryzysie a Polska nie!
        • alfa.alfa Re: Od końca???? 27.12.09, 13:48
          zoil44elwer napisał:

          > Lepsi od Holandii?Holland 41 tys km 2 i 13 milionów mieszkańców.RP 38 milionów
          > mieszkańców i 312 tys km2,a PKB prawie równe.Ale Holandia w kryzysie a Polska n
          > ie!

          Nie znam przypadku w historii aby państwo się dorobiło eksportując siłę roboczą.
          • wariant_b Re: Od końca???? 27.12.09, 14:08
            > Nie znam przypadku w historii aby państwo się dorobiło eksportując
            > siłę roboczą.

            Portugalia i Anglia. Z tym, że siła była kradziona, a nie własna.
    • danuta49 Za Gierka też takie gierki uprawiali;-) 26.12.09, 23:41
      Modne więc bylo wśród ludu:
      Odwróć tabelę- Polska na czele;-)
      • zoil44elwer Re: Za Gierka też takie gierki uprawiali;-) 26.12.09, 23:53
        Tak Gierek odwracał tabele i kota ogonem,że Polacy i towarzysze odwrócili się od
        niego!!Pro memoria dla Tuska!
      • alfa.alfa Za to za Gierka byliśmy 10-ą potęgą świata 27.12.09, 22:08
        danuta49 napisała:

        > Modne więc bylo wśród ludu:
        > Odwróć tabelę- Polska na czele;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka