Dodaj do ulubionych

Bunt w Trójce

01.01.10, 11:23
Nie chcą PiSowskiego spadochroniarza.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7411516,Protest_dziennikarzy_Trojki_przeciw_zmianie_dyrektora.html
Ale już za późno. Radio odzyskane. Wielki wódz Kaczyński vel Wielki Strateg
wraz z partyjnymi karierowiczami za publiczne pieniądze łatwo zdobyczy nie
oddadzą. W końcu to była wielka bitwa o wolne i niezależne media.
Obserwuj wątek
    • boblebowsky Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 11:33
      Brakuje na tej liście paru nazwisk, które pamiętamy z innego listu.
      Dołączą?

      www.rp.pl/artykul/9133,265730_List_w_obronie_Krzysztofa_Skowronskiego.html
      • kancelaria_p_prezydenta Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:15
        boblebowsky napisał:

        > Brakuje na tej liście paru nazwisk, które pamiętamy z innego listu.
        > Dołączą?

        Nie dołączą, bo to są ci którzy bronili przekrętów Skowrońskiego.
        Wywaleni Jethon nie uzasadnili ani jednym słowem.
        (zgodnie z zasadą Wyszyńskiego, szukają paragrafu)
    • fredoo Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 11:45
      Słuchacze sie odwrócą. Dochody z reklam spadną i cenna zdobycz
      stanie sie padliną. Tylko radia szkoda.
      • gejowy.kaczucha TRUJKA wraca... 01.01.10, 17:18
        .
        • boblebowsky Powiedziałby zapewne pan prezes. 01.01.10, 17:21
          Wraca owszem, ale pod pisowskiego buta.
        • grand_bleu Re: TRUJKA wracaŁA w osobie pani Jethon 01.01.10, 18:55

          www.trojka.net/527,,,radio_wrzuc_monete.html
          "Pełniąca jedynie obowiązki dyrektora Programu 3 Magda "pani
          pierwszej to powiem" Jethon (w miejsce bezprawnie odwołanego
          Krzysztofa Skowrońskiego) rozwija skrzydła i robi to najlepiej jak
          potrafi. A jak potrafi – widzimy (słyszymy). Jako miłośniczka reform
          skompromitowanej ekipy Witolda Wiesława Laskowskiego ciągnie z nich
          najgorsze wzorce, przekształcając systematycznie Trójkę w grającą
          szafę.

          Durnowate konkursy w stylu "jeśli wiesz, jaki rozmiar stanika nosi
          Doda to wyślij nam SMS-a" stają się w Trójce (a może znów w trUjce)
          codziennością. Im pytanie prostsze, tym dla konkursu lepsze. Nie
          chodzi przecież o odstraszanie dawców. Treść się nie liczy. Liczy
          się SMS."
        • prezessimus Sorry, ziomale, ale... 06.01.10, 19:11
          ...tuby potrzebuję.
    • man_sapiens Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 11:52
      Dziennikarze Trójki napisali To słuchaczom, nie zaś politykom jesteśmy winni
      lojalność. Oczekujemy, że wyznaczona nam tymczasem nowa dyrekcja będzie w
      okresie swojej pracy z nami respektowała tę podstawową zasadę.

      No cóż, mam zła wiadomość i dla dziennikarzy Trójki i dla jej słuchaczy. Litości
      nie będzie, nie doczekacie nawet Wielkanocy. Pamiętamy, co Sobala zrobił i w
      jakim tempie z Biską, do jakiego poziomu sprowadził Jedynkę. Z Trójką będzie tak
      samo. Nawet portier będzie musiał dzień pracy zaczynać od peanów na cześć
      Kaczyńskich.

      A już myślałem, że Kaczyńscy w Polsce dosyć naniszczyli. Co za bolszewicka swołocz.
      • ponte_aronte na Trójce sobie połamie swoje kły 01.01.10, 11:55
        Trójka to instytucja mocniejsza od Pisu i Sobali, zobaczysz!
        • elena4 Re: na Trójce sobie połamie swoje kły 01.01.10, 12:02
          Czyli jednak polityczna? Hehehehe.
          A nie znasz przysłowia, z pozyczonego konia zsiadaj w pół drogi?
          Przecież to tylko pracownicy.
          • ponte_aronte mówię, że mocniejsza od polityki 01.01.10, 12:05
            nie rozumiesz?
            i co, myslisz, że jakiś tymczasowy dupek ośmieli sie pozwalniać dziennikarzy trójki???
            ROTFL
            • elena4 Re: mówię, że mocniejsza od polityki 01.01.10, 12:06
              Sami się powinni pozwalniac.
              • ponte_aronte to Sobala sam się zwolni 01.01.10, 12:11
                już wkrótce ;)
                • elena4 Re: to Sobala sam się zwolni 01.01.10, 12:20
                  Bo co?
                  Strajk włoski zorganizują?
                  Niech ich salonik wchłonie.
              • mietowe_loczki Re: mówię, że mocniejsza od polityki 01.01.10, 14:04
                Ci, którzy podpisali się "pod Skowrońskim" też, czy może już nie?
                • ponte_aronte tam prawie nie było dziennikarzy trójki 01.01.10, 14:21
                  o ile sobie przypominam - Mann się solidaryzował, ale nie wyszedł do protestujących, złożonych głównie z dziennikarzy Rzepy i okolic :)
                  • elena4 Re: tam prawie nie było dziennikarzy trójki 01.01.10, 14:35
                    Jeden Mann sprawiedliwy?
        • boblebowsky Re: na Trójce sobie połamie swoje kły 01.01.10, 12:16
          ponte_aronte napisał:

          > Trójka to instytucja mocniejsza od Pisu i Sobali, zobaczysz!

          A ja myślę, że zwyczajnie się nie odważy na jakieś gwałtowne ruchy i będzie
          raczej myślał o rehabilitacji po poprzednich wyskokach, ale z drugiej strony kto
          go tam wie, pisdziacka bezczelność i głupota nie znają granic.
          • ponte_aronte też tak myslę, a trójka to ikona 01.01.10, 12:32
            Pis znów się popisał i strzelił sobie w jajca
        • man_sapiens Re: na Trójce sobie połamie swoje kły 01.01.10, 18:09
          ponte_aronte napisał:
          > Trójka to instytucja mocniejsza od Pisu i Sobali, zobaczysz!

          Nie doceniasz zdecydowania i bezczelności bolszewików. Przypomnij sobie, co
          Sobala zrobił w Bis i w Jedynce. Nieposłuszni dziennikarze i autorzy zniknęli
          natychmiast.
    • elena4 Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:00
      Ale POwskiego przyjeli bez protestów?
      Taką hipokryzję niech sobie w buty wsadzą.
      • ponte_aronte jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 12:03
        nie pamiętasz słynnej zadymy z Wildsteinem na czele po zwolnieniu Skowrońskiego?
        • elena4 Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 12:06
          Szczerze mowiąc, nie interesowało mnie to.
          • mietowe_loczki Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 14:05
            A teraz cię interesuje?
            • elena4 Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 14:42
              Oczywiście, ze tak. Skowroński mógł siedziec spokojnie tam gdzie siedział.
              Zmiecenie go ze stanowiska to byla zagrywka polityczna.
              A mnie zawsze cieszy, kiedy mogę kolejny raz powtórzyc, że Panbócek nierychliwy
              ale sprawiedliwy.
              • ponte_aronte nie, bo facet robił przekręty finansowe 01.01.10, 14:50
                i musiał odejśc
                • mietowe_loczki Re: nie, bo facet robił przekręty finansowe 01.01.10, 14:53
                  Więc dlaczego nie ma zarzutów prokuratorskich?
                  • ponte_aronte sprawa JEST badana przez prokuraturę 01.01.10, 15:07
                    zwolnili go dyscyplinarnie:

                    www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=18494

                    "Były szef Programu III Polskiego Radia Krzysztof Skowroński został dyscyplinarnie zwolniony z Polskiego Radia, tym samym stracił prawo do wypłaty dziewięciomiesięcznej odprawy (ok. 175 tys. zł) – poinformował wczoraj portal Wyborcza.pl.

                    Odprawę przyznał poprzedni prezes Polskiego Radia Krzysztof Czabański, wydłużając Skowrońskiemu okres wypowiedzenia z jednego do dziewięciu miesięcy.
                    Skowroński przestał być szefem Trójki w lutym br. po audycie w Polskim Radiu. Audytorzy zakwestionowali m.in. 113 tys. zł honorariów, które Skowroński miał wypłacać sobie i dziennikarzom bez zgody Czabańskiego. Po kontroli okazało się, że wypłacał honoraria osobom niewystępującym na antenie. W rozmowie z portalem TVN 24 Krzysztof Skowroński zapowiedział, że skieruje sprawę do sądu."

                    nic nie wiadomo o tym, żeby skierował sprawę do sądu
                    • grand_bleu Data ! 01.01.10, 18:38
                      ponte_aronte napisał:

                      > zwolnili go dyscyplinarnie:
                      >
                      > www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=18494
                      >
                      >

                      porównaj datę kiedy postawiono ten zarzut oraz datę odwołania
                      Skowrońskiego.
              • mietowe_loczki Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 14:57
                elena4 napisała:

                > Zmiecenie go ze stanowiska to byla zagrywka polityczna.

                A czym było mianowanie go na to stanowisko?

                > A mnie zawsze cieszy, kiedy mogę kolejny raz powtórzyc, że Panbócek nierychliwy
                > ale sprawiedliwy.

                Na szczęście nie dla każdego zabobony odgrywają tak istotną rolę.
                • elena4 Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 19:08
                  Na szczęscie to nie zabobony a sprawiedliwośc dziejowa, hehehe.
                  • mietowe_loczki Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 19:13
                    Ale co?
                    • elena4 Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 20:04
                      No co, co?
                  • man_sapiens Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 20:44
                    > Na szczęscie to nie zabobony a sprawiedliwośc dziejowa, hehehe.

                    Elena, nie rozczarowuj mnie, wierzę w twoją inteligencję i niezależność myśli.
                    Ani Skowroński, ani Jethon mnie nie grzeją ani nie ziębią. Ale grzeje mnie
                    Trójka. To wyjątkowe zjawisko na skalę europejską a może i światową.
                    Streszczając do jednego zdania - radio autorskie. Skowroński była zawsze uważany
                    za politycznego funkcjonariusza (pewnie słusznie), ale będąc dyrektorem Trójki
                    potrafił ją odbudować ze zniszczeń dokonanych przez SLDowskiego politruka
                    (Laskowskiego). Chwała mu za to i zawsze go za to ceniłem. Ale Jethon to po
                    prostu świetny fachowiec. Nie można jej przypisać żadnej politycznej zależności.
                    Trójka pod jej kierownictwem jest naprawdę neutralna politycznie. Przestała być
                    ołtarzykiem Jarosława Kaczyńskiego i nie stała się ołtarzykiem Tuska ani PO.
                    Tylko, że dla bolszewików polityczna neutralność była zawsze polityczną
                    wrogością. Kto nie jest z nami, ten jest przeciw nam. Co więcej, politycznie
                    neutralni, którzy swój autorytet i pozycję budują w odizolowaniu od polityki, są
                    dla nich gorszymi wrogami od zdeklarowanych politycznie przeciwników. I dlatego
                    jest z jednej strony oczywiste, a z drugiej oburzające, że PiS wywalił ją
                    zastępując politycznym komisarzem - Sobalą. Wypróbowanym towarzyszem, który
                    sprawdził się już rozwalając młodzieżową "Biskę" i rozmontowując niezależną w
                    staromodnym stylu Jedynkę. Trójka jest niebezpiecznie (dla bolszewików) bo jest
                    niezależna od polityki. Na tle Trójki propagandowe audycje TVP wyglądają
                    tragicznie. Dlatego trzeba ją rozmontować. Albo wysadzić w powietrze. To jest
                    partyjne zadanie dla Sobali i bez wątpienia wywiąże się on z niego wzorowo.

                    Jeszcze jedno. Nie zgadzam się prawie nigdy z twoimi poglądami, ale z
                    ciekawością czytam twoje posty. Po cholerę mam czytać wynurzenia tych, którzy
                    mają takie same poglądy, jak ja. To jest nudne - bo mówią to, co i ja myślę.
                    Dlatego twoje posty są dla mnie ciekawsze. Bo może odkryjesz dla mnie coś, czego
                    istnienie ignorowałem. Ale jeżeli sprowadzisz poziom swoich postów do tych Witii
                    z Bździn - to już chyba nic nie będzie do czytania na FK. Proszę, trzymaj
                    poziom! Pisz o faktach i poglądach, daruj sobie wyzwiska i puste slogany.
                    • mietowe_loczki Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 21:23
                      Piąkny post. Szacun.
                    • elena4 Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 02.01.10, 11:36
                      Bo może odkryjesz dla mnie coś, czeg
                      > o
                      > istnienie ignorowałem. Ale jeżeli sprowadzisz poziom swoich postów do tych Witi
                      > i

                      też mam czasami wrazenie, ze toleruje sie moja obecnosc tutaj jako pastwę dla
                      intelektualnych wampirów.

                      Mnie też ani ziębia ani grzeją ci ludzie.
                      Wkurza tylko hipokryzja pracownikow, ktorzy przez 20 lat nie mają nic przeciw
                      mianowaniom po linii politycznej, rżną bohaterow tylko wowczas kiedy mogą, kiedy
                      to nie zagraża ich żałosnym srodkom do życia.
                      A to, ze obrazam, to mniemam taka licentia poetica, prawda?
                      Nie obrażam jeśli mnie nie obrażają. I uwierz, ty nie zawsze musisz wylapac
                      moment, kiedy obrażają, zdaj sie na moją wiedzę.
        • boblebowsky Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 12:07
          ponte_aronte napisał:

          > nie pamiętasz słynnej zadymy z Wildsteinem na czele po zwolnieniu Skowrońskiego
          > ?

          O czym ty chcesz z gupkiem dyskutować. Zaraz ci napisze, że w mediach potrzebna
          jest równowaga. To durnota do potęgi!
          • elena4 Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 12:22
            I o to chodzi.
            Ja się nawet zgadzam na to, aby była zupełnie apolityczna, byle byla
            spacyfikowana, i nie robiła jazgotu na rzecz sitwy.
            • kancelaria_p_prezydenta Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 12:28
              elena4 napisała:

              > I o to chodzi.
              > Ja się nawet zgadzam na to, aby była zupełnie apolityczna,
              byle byla
              > spacyfikowana, i nie robiła jazgotu na rzecz sitwy.


              he!he! elna4 "sie zgadza" heheheh!
              Pewno by dął nawet sowje błogosławieństwo pacyfikatorom!

              normalny1 - masz tu jedna co stała po stronie zomo,
              zrób z nią porządek!
              • elena4 Re: jak bez protestów? BTW, Jethon to PO? 01.01.10, 12:41
                Mają błogosławieństwo.
      • bu.2m Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:06
        A co ma Jethon do PO i na odwrót?
        • elena4 Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:15
          Normalna kolej rzeczy, nie?
          Fortuna walki politycznej kołem się toczy.
          Nie wmówisz mi chyba, ze jej awans był merytoryczny a nie polityczny.
          • ponte_aronte a Skowroński merytoryczny, nie polityczny? LOL 01.01.10, 12:20
            Jethon jest dwieście razy bardziej doświadczonym radiowcem niż Skowroński, co więcej, wychowała się od narybku w Trójce
            była najlepszym możliwym dyrektorem dla tego radia
            • elena4 Re: a Skowroński merytoryczny, nie polityczny? LO 01.01.10, 12:24
              Dlaczego? Skowroński nie był zły. Jego grzechem było to, ze nie byl proreżimowy.
              I na tym wyniosła sie ta pani. Cas teraz na zakosztowanie upadku.
              • ponte_aronte ależ Skowroński BYŁ proreżimowy 01.01.10, 12:40
                za poprzedniego reżimu
                Jethon nie wykazała się żadnymi preferencjami rezimowymi
                zmartwię Cię chyba: trójka to ukochane radio wielu pisowców, oni też nie pragną ewentualnych zmian
                • elena4 Re: ależ Skowroński BYŁ proreżimowy 01.01.10, 12:49
                  Jesli to są PISowcy, to niech zaufają PISowi.
                  Te 10% wiedzy, którą dysponuje zwykły zjadacz chleba, to za mało, aby wyrabiac
                  sobie opinię na takie tematy.
                • elena4 Re: ależ Skowroński BYŁ proreżimowy 01.01.10, 12:50
                  Nie było żadnego poprzedniego reżimu. Były tylko próby aby z reżimem skończyc.
            • kancelaria_p_prezydenta [...] 01.01.10, 12:24
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kancelaria_p_prezydenta Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:38
            elena4 napisała:

            > Normalna kolej rzeczy, nie?

            Nienormalna.
            Media publiczne sa publiczne a nie PiSowe.

            > Fortuna walki politycznej kołem się toczy.

            To czego wyłaś gdy Kamiński dostał kopa
            i wylądował w sraczu?


            > Nie wmówisz mi chyba, ze jej awans był merytoryczny
            a nie polityczny.

            Nie trzeba wmawiać.
            Awans był merytoryczny.
            Trójce przybywało słuchaczy, bez przekrętów
            które robił Skowroński.

            • elena4 Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:46
              To, że przybywało słuchaczy to mnie nie dziwi.
              TVN też przybywało widzów, innym radiom słuchaczy. Ludzie lubią jak się ich
              utwierdza w ich wyborze.
            • elena4 Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 13:05
              To czego wyłaś gdy Kamiński dostał kopa
              > i wylądował w sraczu?
              >

              Bo to nie było to samo.
              Kamińskiego usunięto prawem kaduka, bo dobre wykonywanie obowiazków przez tego
              pana było zagrożeniem dla rządu.

              Jethon powinna sie byla liczyc z tym, że prędzej czy później podzieli los
              Skowrońskiego. Każdy ginie od broni, którą wojuje.
              • x2468 Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 16:39
                Kaminskiego usunieto prawem kaduka,bo dobre wykonywanie obowiazkow...
                "Zaczęła wertować gazety, buszować w Internecie. Szukała informacji o Jacku
                Kurskim. Kojarzyła fakty. A kiedy teczka pod hasłem „Jacek K.” zapełniła się,
                wysłała do CBA zawiadomienie, że poseł choć oficjalnie zarabiał znacznie mniej
                od jej męża, zgromadził majątek nieproporcjonalny w stosunku do możliwości.
                Prosiła o skontrolowanie go na tej samej podstawie, na której CBA sprawdzało jej
                rodzinę. CBA odbiło piłeczkę: domagało się „uszczegółowienia przekazanych
                informacji”. Odpowiedziała: „W przeciwieństwie do CBA nie posiadam uprawnień
                ustawowych, by uszczegóławiać”."
                Honorata Kaczmarek
                • elena4 Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 19:24
                  Zemsciła się baba?
                  Na zasadzie, nie tylko ja, inni też? Naskarżyła?
                  Ale właściwie po co mi to mowisz?
                  Dla mnie niech sprawdzaja wszystkie majątki od 1989 roku. nawet bym sobie tego
                  życzyła.
      • kancelaria_p_prezydenta Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:18
        elena4 napisała:

        > Ale POwskiego przyjeli bez protestów?
        > Taką hipokryzję niech sobie w buty wsadzą.

        Kłamiesz sedesowa. Nie było żadnego POwskiego.
        Jethon była w Trójce ZAWSZE.
        • elena4 Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:26
          No jasne. A w międzyczasie w GW i innych osrodkach wladzy.
          Przesiąknięta reżimem.
          • ponte_aronte KIEDY była w GW???? cały czas radio 01.01.10, 12:43
            po przyjściu Skowrońskiego pracowała w jedynce
          • kancelaria_p_prezydenta Coraz zalośniejsze te PiSówy ... 01.01.10, 12:46
            elena4 napisała:

            > No jasne. A w międzyczasie w GW i innych osrodkach wladzy.

            Tia. W "miedzyczasie ....".



            • elena4 Re: Coraz zalośniejsze te PiSówy ... 01.01.10, 12:52
              pl.wikipedia.org/wiki/Magdalena_Jethon
              • kancelaria_p_prezydenta Re: Coraz zalośniejsze te PiSówy ... 01.01.10, 20:00
                elena4 napisała:

                coraz załośniejsze te pisuarówy.

                "W 2006 roku odeszła z Trójki, do której powróciła 25 lutego 2009 r."


        • donek_z_bagien Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:27
          Jethon w 2003 roku została odznaczona przez Kwacha Srebrnym Krzyżem Zasługi.:)))
          Ciekawe czym tak się tak zasłużyła ?
          • ponte_aronte może za to, że w stanie wojennym zweryfikowano ją 01.01.10, 12:44
            negatywnie i przez osiem lat nie wolno jej było wykonywać zawodu?
          • boblebowsky Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 12:45
            donek_z_bagien napisał:

            > Jethon w 2003 roku została odznaczona przez Kwacha Srebrnym Krzyżem Zasługi.:))
            > )
            > Ciekawe czym tak się tak zasłużyła ?

            Chyba już zapomniałeś jak się Skowroński przyjaźnił z Kwaśniewskimi, hłe, hłe.....
            • kancelaria_p_prezydenta Charakterystyczne ze po Skowrońskim 01.01.10, 12:50

              protestowali głownie dziennikazre
              z Rzeczpospolitej i Dziennika
              z Trójki zauważyłem tylko Manna (nie twierdzę ze jest jedynym)

              Po zwolnieniu Jethon protestują
              dziennikarze Trójki
              • ponte_aronte odszedł Wasowski i chyba żałuje 01.01.10, 12:52
                a Mann teraz podpisał się pod protestem
              • boblebowsky Sprawa jest wyjątko czytalena. 01.01.10, 12:57
                Ci którzy podpisali się pod listem w obronie Skowrońskiego powołując się na
                apolityczność i dobro tego radia, a nie staną w obronie pani Magdy wystawią
                tylko sobie świadectwo!
                • kancelaria_p_prezydenta Wojciech Mann, trzeba przyznać, stanął! 01.01.10, 19:28
                  boblebowsky napisał:

                  > Ci którzy podpisali się pod listem w obronie Skowrońskiego
                  > powołując się na
                  > apolityczność i dobro tego radia, a nie staną w obronie
                  > pani Magdy wystawią
                  > tylko sobie świadectwo!
    • ponte_aronte Sobala nie podskoczy 01.01.10, 12:14
      posiedzi cicho i niedługo odejdzie
      • gejowy.kaczucha Charakterystyczne - sporo osób popierało... 01.01.10, 19:31
        ...Skowrońskiego, sporo osób pozytywnie wypowiada się o Jethon; dobrego słowa - pod nazwiskiem - o Sobali nie powiedział dotąd nikt ;->
    • donek_z_bagien Jaki tam bunt ? 01.01.10, 12:19
      Do płemieła poszli się POskarżyć i tyle.Tak już mają.Droga wolna panowie i
      panie.tylko co wy będziecie robić jak nic innego nie umiecie.Od poniedziałku do
      roboty się brać. Baronowi się nie dziwię, wystarczyło go kilka razy posłuchać ,
      w Ćwok FM by się sprawdził. Andrus na smyczy TuskVN chodzi. Legowicz to stary
      aparatczyk PZPR oddelegowany do trójki, Mann pod każdym listem się podpisuje ....
      Stara POstkomunistyczna gwardia POlejnik ,Miecugow, Sianecki się podpisała bo
      nie zauważyłem ?
      • elena4 Re: Jaki tam bunt ? 01.01.10, 13:08
        Zawsze mogą kible myc.
      • alfa.alfa Re: Jaki tam bunt ? 01.01.10, 13:37
        donek_z_bagien napisał:

        > Do płemieła poszli się POskarżyć i tyle.Tak już mają.Droga wolna panowie i
        > panie.tylko co wy będziecie robić jak nic innego nie umiecie.Od poniedziałku do
        > roboty się brać. Baronowi się nie dziwię, wystarczyło go kilka razy posłuchać ,
        > w Ćwok FM by się sprawdził. Andrus na smyczy TuskVN chodzi. Legowicz to stary
        > aparatczyk PZPR oddelegowany do trójki, Mann pod każdym listem się podpisuje ..

        Dodałabym Strzyczkowskiego. W latach `pełzającego zamachu` judził na równi z
        Michnikiem
    • ponte_aronte Panie Henryku, już cokolwiek dostali 01.01.10, 12:31
      po nosie :), ich bezczelność nie jest już tak żywiołowa
      • elena4 Re: Panie Henryku, już cokolwiek dostali 01.01.10, 12:39
        Uczą sie od przeciwników.
        Dlatego jest nadzieja.
    • boblebowsky Trochę się wam dziwię, że 01.01.10, 13:11
      macie siłę i ochotę na dyskusję z odpornym na fakty impregnatem, przecież w ten
      sposób tylko nobilitujecie to totalne bezmóżdże. Czy przekonywanie do kształtu
      ziemi sprawia wam przyjemność?
    • boblebowsky Re: Trochę się wam dziwię, że 01.01.10, 13:27
      Już nawet nie chodzi mi te kible, bo żadna praca nie powinna być hańbą i bycie
      prostym człowiekiem nie oznacza automatycznie, że jest się głupkiem, przecież
      nawet prości ludzie mają swój rozum.
      A tu, mieszanka piorunująca, pomieszanie durnoty przeświadczonej o swojej racji
      z kompletnym brakiem wiedzy.


      h.enryk.log napisał:

      > o Elanie mowa?
      >
      > elena4 15.12.09, 19:44 napisała:
      > ...
      > > ja też kible muszę myc na zachodzie.
      > > A po co?
      > > Przeciez lepiej zyję od polskich wyuczonych
      • elena4 Re: Trochę się wam dziwię, że 01.01.10, 13:42
        Cudaku!
        Podejdź do mnie i do moich wypowiedzi filozoficznie, a moze wyjdziesz z pułapki
        w ktorej siedzisz calusieńki, nagusieńki tak,jak cię Stworca na ten swiat powołał.
        Dzisiaj tylko sedesowi nie muszą tańczyc w takt muzyki granej im przez innych. A
        jeśli mi nie wierzysz, popatrz na panią Jethon.
        • mietowe_loczki Re: Trochę się wam dziwię, że 01.01.10, 14:08
          elena4 napisała:

          > Cudaku!
          > Podejdź do mnie i do moich wypowiedzi filozoficznie,

          Jak?
    • wilk.podhalanski Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 13:45

      To jest żałosne chrząknięcie w kącie.
      Że się niby chce zachować twarz i nawet ma żalik mały, ale
      oczywiście pod nowym pisowskim kapo pracować się będzie.

      Miłość do mikrofonu to potęga.

      Wilk
      • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 14:02
        \\\\\oczywiście pod nowym pisowskim kapo.

        No i nawet z wilka wylazło to co zwykle.
        • mietowe_loczki Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 14:09
          Zaprzeczasz, że mianowanie było polityczne?
          • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 14:23
            Czyje? Jethon? Nie zaprzeczam. Ale nie zmuszaj mnie, żebym oprotestowywala
            kolejne polityczne. Niby dlaczego?
            • mietowe_loczki Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 14:55
              Jak to dlaczego? Skoro oburza cię polityczne mianowanie, to znaczy, że oburza
              cię sam fakt, a nie to, kogo dotyczy. Prawda...?
              • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 16:08
                Momencik. To nie mnie oburza, tylko pracowników trójki, ktorych to dziwnym
                trafem [poprzednie jakoś nie oburzało.
                Niech se ten bunt wsadzą w buty, to im się stopa zyciowa podniesie.
                • mietowe_loczki Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 16:32
                  Czyli, według ciebie, polityczne mianowanie jest ok? Bo już się gubię...
                  • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 18:58
                    A dlaczego akurat przerwac mianowania polityczne w tym momencie i skończyc na
                    Jethon?
                    Niech sie toczy dalej! Dlacego mianowanie polityczne przez PO jest cacy a przez
                    PIS juz be? Znow moralnosc Kalego?
                    • mietowe_loczki Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 19:15
                      elena4 napisała:

                      > A dlaczego akurat przerwac mianowania polityczne w tym momencie i skończyc na
                      > Jethon?

                      Bo tak od 2005 roku MIAŁO JUŻ NIE BYĆ. Po prostu. Mam przypomnieć, kto to obiecał?

                      > Niech sie toczy dalej! Dlacego mianowanie polityczne przez PO jest cacy a przez
                      > PIS juz be? Znow moralnosc Kalego?

                      Dlaczego mianowanie politycznie przez PiS jest cacy, a przez PO już be? Znów
                      moralność Kalego?
                      • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 19:18
                        Od 2005 roku wiekszośc towarzycha dziennikarskiego pokazalo swoje prawdziwe
                        oblicze. A tej mniejszosci pokłon.
                        • mietowe_loczki Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 19:24
                          Twój post jest nie na temat.
                          • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 19:37
                            Jest na temat, jest.
                            Z uwagi na rolę dziennikarstwa polskiego w uprawianiu ostrej antykaczyńskiej
                            propagandy, taki postulat nie mógl byc spelniony przez
                            Kaczorów, bo druga strona nie miała zamiaru stosowac tych samych reguł gry.
                            Poniatno?
                            Nie rzuca sie pereł przed wieprze, tak jak nie okazuje sie szlachetnosci
                            nieszlachetnym, bo to objaw głupoty politycznej.
                            • mietowe_loczki Re: Niestety, to nie jest bunt. 01.01.10, 20:30
                              Ale Kaczory miały te reguły zmienić, ulepszyć. Paniatno?
                              • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 02.01.10, 11:47
                                Zabrakło im czasu
                                • mietowe_loczki Re: Niestety, to nie jest bunt. 02.01.10, 15:37
                                  Kiedyś czytałam rewelacyjny artykuł rozbierający na czynniki pierwsze dyskurs IV
                                  RP. "Bo zabrakło nam czasu" było jednym z... tych no... noo... takie słowo na
                                  "a"... Argumentów! Niestety, artykuł utonął pod stertą śmieci, i teraz za nic
                                  nie mogę sobie przypomnieć, w czyim archiwum tego szukać.
                                  • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 02.01.10, 16:29
                                    Bo to nie był rząd rewolucyjny i chcial po dobroci.
                                    Nie moja wina, ze te co mogłyby byc rewolucyjnymi nie umieja sie przebic do
                                    swiadomosci ludzkiej.
                                    I nie uzywaj argumentu, ze to społeczeństwo znowu nie dorosło.
                                    Nie idź lepiej tą drogą!!!
                                    • mietowe_loczki Re: Niestety, to nie jest bunt. 02.01.10, 16:38
                                      elena4 napisała:

                                      > chcial po dobroci.

                                      O, to też było :)

                                      > I nie uzywaj argumentu, ze to społeczeństwo znowu nie dorosło.

                                      No nie mam zamiaru. Ja mam chyba dzisiaj pecha z tymi moimi, a przecież nie
                                      moimi, argumentami.
                                      • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 02.01.10, 16:53
                                        No ale jak to się ma do rzeczywistosci?
                                        I czego sie w koncu boisz, skoro nie boisz sie tego co jest?
                                        Po której ty stronie stoisz i skąd ta pewnosc ze to juz na zawsze?
                                        • mietowe_loczki Re: Niestety, to nie jest bunt. 02.01.10, 17:03
                                          > No ale jak to się ma do rzeczywistosci?

                                          Opisuje ją.

                                          > I czego sie w koncu boisz, skoro nie boisz sie tego co jest?

                                          Nie rozumiem pytania, a raczej jego zasadności.

                                          > Po której ty stronie stoisz

                                          Chyba po której stronie nie stoję na pewno, ale to chyba jasne z moich postów.

                                          > i skąd ta pewnosc ze to juz na zawsze?

                                          Na pewno dopóki wartości reprezentowane przez stronę, po której nie stoję, się
                                          nie zmienią, będę tu, gdzie jestem.


                                          • elena4 Re: Niestety, to nie jest bunt. 02.01.10, 17:05
                                            O, wartości! I zapewne siła za nimi stoi, prawda?
    • boblebowsky Re: Trochę się wam dziwię, że 01.01.10, 13:57
      h.enryk.log napisał:

      > A wiesz Pan, że ten przygłuPiS chce(nadzieję ma) do Naszego Kraju wrócić?
      >

      To trochę będzie musiała jeszcze poczyścić, bo Hiszpania najwolniej z kryzysu
      wychodzi, jeśli w ogóle:)))
    • donek_z_bagien aPOlityczni dziennikarze wysłali list 01.01.10, 14:12
      do aPOlitycznego płemiłea i marsałka. Śmiechu warte.:)))))
      A co oni mają niby z tym zrobić ?
    • pisdode Polacy to tylko bunty wszczynają 01.01.10, 15:08
      Już Churchil zauważył , że z Polaki nic się nia da zrobić wspólnie, bo zrą sie
      między sobą i kłócą o ochłapy. Co za naród warchołów.
    • bu.2m Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 15:11
      Na Forum Radio słuchacze 3 jasno określają zmianę na stanowisku Pierwszego:
      forum.gazeta.pl/forum/w,483,104934223,,Sobala_dyrektorem_Trojki.html?v=2
    • v.t.s wróci plejlista ? 01.01.10, 15:13
    • dystans4 Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 15:17
      "Trzeba tworzyć i wspierać media polskie, a nie polskojęzyczne, żeby były redagowane rzeczywiście przez Polaków z dziada pradziada, ludzi o katolickich korzeniach sięgających głębi naszego Tysiąclecia." - prof. R. Bender, Senator RP:
      • x2468 Re: Bunt w Trójce 01.01.10, 16:46
        Witamy w kaczystanie.
        Czyli zostaja tylko Kaczynscy.Pochodza przeciez w prostej lini o MieszkaI. Maja
        to na pismie.
        • suger.suger [...] 01.01.10, 17:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • janostrzyca W Trójce odwaga staniała. Żałosne. 01.01.10, 18:08
      Dziennikarze Trzeciego Programu PR protestują przeciwko odwołaniu
      dyrektora stacji - Magdaleny Jethon. Widać w Trójce odwaga mocno
      staniała. Gdy PiS z LPR i Samoobroną, zawłaszczał media publiczne, w
      tym Trójkę, nie znalazł jeden dziennikarz, który by publicznie
      zaprotestował. Gdy zwalniano kolegów, gdy stacja zamieniła się w
      tubę propagandową PiS, gdy red. Skowroński jeździł do domu J.
      Kaczyńskiego na poranne wywiady (bo prezes wstaje późno), nikt z
      zespołu Trójki nie odezwał się jednym słowem oburzenia.

      A teraz protest! Kochani, utraconej cnoty nie da się odzyskać. Kto
      dawał dupy za kasę lub ze strachu, może przestać to robić. Ale,
      błagam, nie udawajcie, że stajecie w obronie mediów publicznych,
      kolegów, misji... Trzeba było to robić wcześniej, kiedy wiązało się
      to z pewnym ryzykiem osobistym i zawodowym.
      • elena4 Re: W Trójce odwaga staniała. Żałosne. 01.01.10, 19:21
        , gdy red. Skowroński jeździł do domu J.
        > Kaczyńskiego na poranne wywiady (bo prezes wstaje późno), nikt z
        > zespołu Trójki nie odezwał się jednym słowem oburzenia.


        Bo byli swiadkami i uczestnikami takich praktyk przez wszystkie poprzednie
        lata. Tylko wówczas uznawane bylo to za normalne.
        • scoutek Re: W Trójce odwaga staniała. Żałosne. 01.01.10, 20:16
          elena4 napisała:
          > Bo byli swiadkami i uczestnikami takich praktyk przez wszystkie poprzednie
          > lata. Tylko wówczas uznawane bylo to za normalne.

          nieprawda
          w trojce zrobil to tylko Skowronski i to tylko raz, bo zrobi;a sie z tego niezla
          zadyma
          za normalne uznawali to wylacznie w "jedynce", Karnowski systematycznie jezdzil
          do domu prezesa
    • grand_bleu Ciekawe ... 01.01.10, 18:22
      ile osób, spośród wypowiadajacych się w tym wątku regularnie słucha
      Trójki?
      bo sadząc z bzdur, które tu wypisujecie jest to znikomy procent.
      • boblebowsky Re: Ciekawe ... 01.01.10, 18:54
        A to nie będąc stałym słuchaczem, nie można poddać ocenie sytuacji panującej w
        tej stacji?
        Jak się domyślam ty w związku z tym że, słuchasz wypisujesz same mądrości? Muszę
        powiedzieć, że to co napisałaś poniżej przygniatającym argumentem nie jest. Może
        jednak spróbujemy o meritum podyskutować i odniesiesz się do tego co napisałem?

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,105004456,105012272,Re_swietnie_ze_przypomniales_.html


        grand_bleu napisała:

        > ile osób, spośród wypowiadajacych się w tym wątku regularnie słucha
        > Trójki?
        > bo sadząc z bzdur, które tu wypisujecie jest to znikomy procent.
        • grand_bleu Re: Ciekawe ... 01.01.10, 19:20
          boblebowsky napisał:

          > A to nie będąc stałym słuchaczem, nie można poddać ocenie sytuacji
          panującej w tej stacji?

          oczywiście można, pytanie w oparciu o co?

          Ja słucham regularnie i na tej podstawie mogę stwierdzić, że pani
          Jethon wiele nie zepsuła, ale była już na "dobrej" drodze, żeby tak
          się stało.



          > Jak się domyślam ty w związku z tym że, słuchasz wypisujesz same
          mądrości? Musz
          > ę
          > powiedzieć, że to co napisałaś poniżej przygniatającym argumentem
          nie jest. Może
          > jednak spróbujemy o meritum podyskutować i odniesiesz się do tego
          co napisałem?
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/w,28,105004456,105012272,Re_swietnie_ze_przypomniales_.html
          >

          Przepraszam, umknęło mi, już odpowiedziałam.
          • bu2m Re: Ciekawe ... 01.01.10, 19:23
            Na forum Radio ludzie mówią, że było wręcz przeciwnie.
            A może jakieś konkrety, co zepsuła?
            • dystans4 Re: Ciekawe ... 01.01.10, 19:32
              Rzadko słucham Trójki, bo to już nie Trójka z okresu komuny, czy początku lat dziewięćdziesiątych. Prawie cała zeszła na psy. Gdzie te czasy, kiedy audycję przygotowyało się tydzień, albo dłużej... i to było słychać. I nastrój był, i rozmowy ze słuchaczami [były] inne... - to też było słychać.
              Ale przyznaję, że przy moim, nieczęstym i zwykle w porze nocnej słuchaniu Trójki, zauważyłem pewną - niewielką, ale zawsze! - zmianę na lepsze.
              Tak, że jeśli nawet odwaga cokolwiek staniała dziś, jestem z tymi, którzy protestują przeciw nowemu kagańcowi - jestem przeciw jakiemukolwiek kagańcowi. Przeciw kolejnemu obniżaniu poziomu - też!
              bul.
            • kancelaria_p_prezydenta Re: Ciekawe ... 01.01.10, 19:40
              bu2m napisał:

              > Na forum Radio ludzie mówią, że było wręcz przeciwnie.
              > A może jakieś konkrety, co zepsuła?

              Nie ma problemu co zepsuła:

              Przeciw odwołaniu Skowrońskiego było kilka osób z
              Zespołu Trójki.
              Przeciw odwołaniu Jethon kilkadzisiąt!
              • grand_bleu Re: Ciekawe ... 01.01.10, 20:21
                kancelaria_p_prezydenta napisał:

                > bu2m napisał:
                >
                > > Na forum Radio ludzie mówią, że było wręcz przeciwnie.
                > > A może jakieś konkrety, co zepsuła?
                >
                > Nie ma problemu co zepsuła:
                >
                > Przeciw odwołaniu Skowrońskiego było kilka osób z
                > Zespołu Trójki.
                > Przeciw odwołaniu Jethon kilkadzisiąt!

                Znowu kłamiesz.
                Dlaczego to robisz?
                • ponte_aronte jesli zarzucasz kłamstwo 01.01.10, 20:32
                  to musisz wiedzieć, jak było naprawdę
                  podziel się z nami, proszę, ta prawdą
                  • grand_bleu 3.772 osoby podpisały list w obronie Skowrońskiego 01.01.10, 20:41

                    a nie kilka, jak podaje k_p_p.
                    • grand_bleu W tym ... 01.01.10, 20:43
                      Piotr Adamczyk (aktor)

                      Cezary Bielakowski (”Dziennik”)

                      Paweł Bravo (”Rzeczpospolita”)

                      Bogusław Chrabota (Polsat)

                      Jan Dworak

                      Paweł Fąfara (”Polska The Times”)

                      Piotr Gabryel (”Rzeczpospolita”)

                      Maciej Gawlikowski

                      Joanna Góra (”Shape”)

                      Robert Górski (satyryk, Kabaret Moralnego Niepokoju)

                      Piotr Gursztyn (”Dziennik”)

                      Jerzy Haszczyński (”Rzeczpospolita”)

                      Wacław Holewiński (pisarz)

                      Andrzej Horubała (pisarz, producent, reżyser telewizyjny)

                      Stanisław Janecki (”Wprost”)

                      Igor Janke (”Rzeczpospolita”)

                      Janina Jankowska

                      Anna Kaplińska-Struss (”Gala”)

                      Jarosław Kostkowski (”Fakty” TVN)

                      Robert Krasowski (”Dziennik”)

                      Piotr Legutko (”Dziennik Polski”)

                      Monika Libicka (”Polska The Times”)

                      Tomasz Lipko (TVN)

                      Paweł Lisicki (”Rzeczpospolita”)

                      Cezary Łazarewicz (”Polityka”)

                      Filip Łobodziński (”Newsweek”)

                      Marek Magierowski (”Rzeczpospolita”)

                      Wojciech Mann

                      Grzegorz Markowski (Perfect)

                      Robert Mazurek (”Dziennik”, “Wprost”)

                      Marcin Meller (”Playboy”)

                      Cezary Michalski (”Dziennik”)

                      Zdobysław Milewski

                      Marzena Paczuska

                      Agata Passent (felietonistka)

                      Maciej Pawlicki

                      Mirosław Pęczak (”Polityka”)

                      Tomasz Pompowski (”Polska The Times”)

                      Jan Pospieszalski

                      Marcin Prokop (TVN)

                      Piotr Pytlakowski (”Polityka”)

                      Michał Rusinek (poeta, tłumacz)

                      Andrzej Rychard (socjolog)

                      Bogdan Rymanowski (TVN 24)

                      Piotr Semka (”Rzeczpospolita”)

                      Paweł Siennicki (”Polska The Times”)

                      Ernest Skalski

                      Piotr Skwieciński (publicysta)

                      Tomasz Sobiecki (”Życie Warszawy”)

                      Liliana Sonik (publicystka)

                      Paulina Stolarek (”Voyage”)

                      Marta Stremecka (”Dziennik”)

                      Maciej Strzembosz

                      Wiktor Świetlik (”Polska The Times”)

                      Paweł Śpiewak (socjolog)

                      Marian Terlecki (TV Puls)

                      Tomasz Terlikowski (”Wprost”)

                      Wojciech Tomczyk (dramaturg, producent filmowy)

                      Grzegorz Turnau (piosenkarz)

                      Magda Umer (piosenkarka)

                      Łukasz Warzecha (”Fakt”)

                      Grzegorz Wasowski

                      Bronisław Wildstein (”Rzeczpospolita”)

                      Ewa Winnicka (”Polityka”)

                      Michał Wójcik (”Focus”)

                      Tomasz Wróblewski (publicysta)

                      Igor Zalewski (publicysta)

                      Piotr Zaremba (”Dziennik”)

                      Aga Zaryan (piosenkarka)

                      Dominik Zdort (”Rzeczpospolita”)

                      Rafał Ziemkiewicz (”Rzeczpospolita”)

                      Wojciech Zimiński

                      Beata Zubowicz (”Rzeczpospolita”)
                      blog.rp.pl/listotwarty/2009/02/19/list-w-obronie-krzysztofa-skowronskiego/


                      - jak widzisz, są tu przedtawiciele różnych mediów.
                    • ponte_aronte nie zrozumiałaś, o co chodzi ;) 01.01.10, 20:51
                      a chodzi o dziennikarzy zespołu Trójki, którzy protestowali wtedy i którzy protestuja teraz
                      • grand_bleu Re: nie zrozumiałaś, o co chodzi ;) 01.01.10, 20:59
                        ponte_aronte napisał:

                        > a chodzi o dziennikarzy zespołu Trójki, którzy protestowali wtedy
                        i którzy protestuja teraz

                        sorry, ale Twojego pytania nadal nie rozumiem. proszę jaśniej.
                        • ponte_aronte przeciez nie można prościej ;) ale spóbuję 01.01.10, 21:03
                          a na poczatek przeczytaj jeszcze raz, co napisała osoba, której zarzucasz kłamstwo:
                          'Przeciw odwołaniu Skowrońskiego było kilka osób z
                          Zespołu Trójki.

                          Przeciw odwołaniu Jethon kilkadzisiąt!"

                          nie chodzi o protestujących dziennikarzy ze wszystkich mediów, tylko o protestujących dziennikarzy Trójki, rozumiesz już?
                          • grand_bleu rozumiem, ale 01.01.10, 21:15

                            w taki razie proszę o dokładną liczbę dziennikarzy Trójki, którzy
                            podpisali listę wtedy i dziś.

                            tym, co napisała GW się nie kieruj,
                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7411516,Protest_dziennikarzy_Trojki_przeciw_zmianie_dyrektora.html
                            nie wszyscy na tej liście są dziennikarzami Trójki, ba! nie wszyscy
                            są dziennikarzami.
                            • kancelaria_p_prezydenta Re: rozumiem, ale 01.01.10, 22:00
                              grand_bleu napisała:

                              >
                              > w taki razie proszę o dokładną liczbę dziennikarzy Trójki,

                              Z dokładnością do ilu miejsc po przecinku?

                              Z samej tylko listy który zamieściłeś, wynika ze protestowali
                              głównie dziennikarze Rzeczpospolitej i Der Dziennika.
                              Z Trójki zauważyłem tylko Manna. (Ty nikogo?)
                              • grand_bleu ??? 01.01.10, 22:02
                                kancelaria_p_prezydenta napisał:

                                > grand_bleu napisała:
                                >
                                > >
                                > > w taki razie proszę o dokładną liczbę dziennikarzy Trójki,
                                >
                                > Z dokładnością do ilu miejsc po przecinku?


                                sorry, ale teraz mnie rozbawiłaś :)))
                                • kancelaria_p_prezydenta Re: ??? 01.01.10, 22:14
                                  grand_bleu napisała:

                                  > kancelaria_p_prezydenta napisał:
                                  >
                                  > > grand_bleu napisała:
                                  > >
                                  > > >
                                  > > > w taki razie proszę o dokładną liczbę dziennikarzy Trójki,
                                  > >
                                  > > Z dokładnością do ilu miejsc po przecinku?
                                  >
                                  >
                                  > sorry, ale teraz mnie rozbawiłaś :)))

                                  Prosiłem od odpowiedż JAKA DOKŁADNOŚCIĄ mam ci podac informację
                                  "w taki razie proszę o dokładną liczbę dziennikarzy Trójki"
                                  a nie o stan twogo samopoczucia.

                                  Jak widze TEZ nie jests w stanie tego zrobic.


                                  • grand_bleu Re: ??? 01.01.10, 22:21
                                    tym postem ...
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,105039647,105061861,Co_jest_nieprawda_chamski_oszczerco_.html

                                    wykluczyłaś się z grona moich rozmówców.

                                    żegnam ozięble :/


                                    kancelaria_p_prezydenta napisał:

                                    >
                • kancelaria_p_prezydenta [...] 01.01.10, 22:07
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • grand_bleu Re: Ciekawe ... 01.01.10, 20:18
              bu2m napisał:

              > Na forum Radio ludzie mówią, że było wręcz przeciwnie.
              > A może jakieś konkrety, co zepsuła?

              tu masz konkrety ...

              www.trojka.net/532,,,juz_od_przyszlego_poniedzialku_nowa_przelomowa_ramowka.html

              i tu

              www.trojka.net/527,,,radio_wrzuc_monete.html
          • x2468 Re: Ciekawe ... 01.01.10, 19:47
            Odpowiem tak.Kiedys sluchalem "3" codziennie.Od czasu kiedy zostala zawlaszczona
            przez kaczystow,zgodnie z zaleceniem pewnego kaczego durnia,"zabralem zabaweczki
            i poszedlem won".Dzisiaj jedynie wtedy kiedy jade samochodem i jestem po za
            zasiegiem stacji ktore slucham codziennie.To wystarcza abym mial swoje zdanie i
            nigdy nie wlaczal, kiedy mam mozliwosc sluchania czegokolwiek normalnego.nie
            kaczego i nie rydzykowego.
            • dystans4 Re: Ciekawe ... 01.01.10, 19:59
              Widzisz, a ja - nie! Od czasu do czasu słucham Ojca Dyrektora (Rosmowy niedokończone). (Ale to też już nie ten sam kabaret, co dawniej... Gdzie ten okres heroiczny, burzy i naporu, ech... )

              Znajomi mówią, że prowadzę nasłuch :D
              Pozdrowienia, bul.
            • grand_bleu Re: Ciekawe ... 01.01.10, 20:31
              x2468 napisał:

              > Odpowiem tak.Kiedys sluchalem "3" codziennie.Od czasu kiedy
              zostala zawlaszczona
              > przez kaczystow,zgodnie z zaleceniem pewnego kaczego
              durnia,"zabralem zabaweczk
              > i
              > i poszedlem won".

              To ciekawe, bo wtedy kiedy TY słuchałes T, jej wieloletni słuchacze
              ją bojkotowali protestując przeciwko komercjalizacji ...


              "Niniejszym, my wszyscy niżej podpisani, oficjalnie protestujemy
              przeciwko podejrzanej, nieprzyjemnej, paskudnej i śmierdzącej
              sprawie wprowadzania coraz to kolejnych zmian w TRZECIM PROGRAMIE
              POLSKIEGO RADIA, które, jak wiadomo, jest radiem publicznym, czyli
              utrzymującym się z abonamentu, który jesteśmy zobowiązani płacić.
              Protestujemy przeciw ciągłemu skracaniu i wyrzucaniu audycji
              kulturalnych (TRZY Kwadranse Jazzu, Książka Tygodnia) i zastępowaniu
              ich coraz to bardziej głupkowatymi programikami o niczym.
              Protestujemy przeciwko ciągłemu skracaniu i wyrzucaniu różnych
              audycji muzycznych tak alternatywnych, jak i poważnych, a wkładaniu
              w ich miejsce tych "JEDYNIE SŁUSZNYCH". Protestujemy przeciwko
              ciągłemu ujednolicaniu programu Trójki, której siłą do tej pory była
              różnorodność i obecność audycji elitarnych i wyszukanych (radio
              publiczne). Protestujemy przeciwko próbie zrównania Trójki z innymi
              radiami komercyjnymi, z którymi przecież Trójka na polu komercji
              ścigać się nie może, a próby jej komercjalizacji są tylko żenadą
              prowadzącą do straty kolejnych wieloletnich słuchaczy, którzy
              jeśliby tylko komercji chcieli, już dawno słuchaliby RMF-u czy Radia
              Zet. Protestujemy przeciwko pozbywaniu się wielu wspaniałych
              redaktorów, którym Trójka wiele zawdzięcza, a których nowa dyrekcja,
              która pracuje w tym radiu raptem od kilku lat, ma gdzieś.
              Protestujemy przeciwko próbom uciszania nas słowami, żebyśmy nie
              protestowali zanim nie zobaczymy co z tych wszystkich zmian
              wyniknie, ponieważ już od dawna widzimy, że wynika z nich ciągły i
              gwałtowny spadek poziomu artystycznego i kulturalnego w Trójce przy
              jednoczesnym wzroście papki z jednej strony i narzucania przez kilka
              jednostek własnej wizji kultury i sztuki z drugiej.
              www.tajniak.pl/protest/podpro.htm
              sytuacja zmieniła się , kiedy dyrektorem pr. III został Skowroński.
    • vargtimmen Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 19:54

      Magda Jethon i jej zwolennicy cieszyli się z odwołania Skowrońskiego, po
      prześlicznym medialno-administracyjnym rozpracowaniu (dobry fachowiec, ale
      powołany przez złą partię), pisałem, że Magdę Jethon odwołają w podobnym trybie
      i nie będzie miała żadnego moralnego prawa, by protestować.

      Warto było przykładać do tego rękę, pani Magdo?
      • vargtimmen PS 01.01.10, 19:57

        Tak naprawdę, to nie wiem, czy Magda Jethon cieszyła się z odwołania
        Skowrońskiego; wiem, natomiast, że dzięki tamtemu odwołaniu awansowała i nie
        słyszałem, by wtedy wyrażała jakiekolwiek zastrzeżenia. Czego więc oczekuje teraz?
        • ponte_aronte tyle tylko, że Jethon zna trójkę od podszewki 01.01.10, 20:04
          pracowała tam non stop od 1977 z ośmioletnią przerwą w stanie wojennym
          • grand_bleu nieprawda 01.01.10, 20:13
            ponte_aronte napisał:

            > pracowała tam non stop od 1977 z ośmioletnią przerwą w stanie
            wojennym

            odeszła, kiedy nastał Skowroński.
            • ponte_aronte a napisałem "pracuje"? 01.01.10, 20:19
              napisałem "pracowała" - do przyjścia Skowrońskiego, musisz miec wszystko podane na tacy?
              • grand_bleu Re: a napisałem "pracuje"? 01.01.10, 20:23
                ponte_aronte napisał:

                > napisałem "pracowała" - do przyjścia Skowrońskiego, musisz miec
                wszystko podane
                > na tacy?

                pani Jethon pracuje w Trójce nadal, ale nie non stop.
                • ponte_aronte a jak długo tam pracował Skowroński 01.01.10, 20:27
                  spadochroniarz?
                  • grand_bleu Re: a jak długo tam pracował Skowroński 01.01.10, 20:33
                    ponte_aronte napisał:

                    > spadochroniarz?

                    bez znaczenia. ważne, że czuł Trójkę oraz to, że dzięki niemu znowu
                    stała się kultowym radiem dla inteligencji.
                    • ponte_aronte polecam 01.01.10, 20:41
                      forum.gazeta.pl/forum/03,28,105039647.html?t=1&a=105057234&rep=1

                      rozczulające jest to ubóstwienie Skowrońskiego
                      • grand_bleu Re: polecam 01.01.10, 21:44
                        ponte_aronte napisał:

                        > forum.gazeta.pl/forum/03,28,105039647.html?t=1&a=105057234&rep=1
                        >
                        > rozczulające jest to ubóstwienie Skowrońskiego


                        a ja polecam ...
                        forum.gazeta.pl/forum/w,28,105039647,105060351,Zanim_nastal_Skowronski_.html
          • vargtimmen Re: tyle tylko, że Jethon zna trójkę od podszewki 01.01.10, 20:14
            ponte_aronte napisał:

            > pracowała tam non stop od 1977 z ośmioletnią przerwą w stanie wojennym


            Co nie znaczy, że dorównuje Skowrońskiemu talentem, wyobraźnią i pomysłowością.

            Szefostwo "nie przysługuje" za praktykę w pracy, tylko za kwalifikacje,
            potwierdzone wynikami. Skowróński to miał, nawet niechętni mu przyznają, że ją
            podniósł. Został wyrzucony pod formalnym pretekstem, na fali czystek w mediach o
            podłożu politycznym.

            Teraz to samo spotyka Magdę Jethon, to politycznie motywowane aspekty odwołanie
            także potępiam, tak jak przy odwołaniu Skowrońskiego. Tyle tylko, że
            merytorycznie Skowroński był dużo lepszy, więc Magdy Jethon mi nie żal.
            • ponte_aronte koniec mitu genialnego Skowrońskiego 01.01.10, 20:24
              który "postawił trójkę na nogi", "wydobył ją z niebytu" itd. itd.
              Słuchalność trójki rośnie systematycznie, nie skokowo, od 2001 r.:

              www.polskieradio.pl/trojka/aktualnosci/default.aspx?id=125919

              nie jestem w stanie skopiować tabelek, więc proszę kliknąc w link
              • vargtimmen Re: koniec mitu genialnego Skowrońskiego 01.01.10, 20:30

                ponte_aronte napisał:

                > który "postawił trójkę na nogi", "wydobył ją z niebytu" itd. itd.
                > Słuchalność trójki rośnie systematycznie, nie skokowo, od 2001 r.:
                >
                > www.polskieradio.pl/trojka/aktualnosci/default.aspx?id=125919


                Zjawiska, takie jak "moda", czy "słuchalność" budują się stopniowo, w znaczącym
                opóźnieniu do zmian oferty. A zmiany oferty są dodatkowo opóźnione, w stosunku
                do zmian kierownictwa, tym bardziej, jeśli nowe kierownictwo jest raczej pasywne
                (co, zresztą, nie musi być wadą, w niektórych przypadkach).
                • ponte_aronte czyli sugerujesz, że Skowroński 01.01.10, 20:40
                  spijał mód po Laskowskim, a Jethon po Skowrońskim?
                  niezależnie od tego, ile jeszcze łamańców wykonasz wychodzi na to, że każdy zasiał jakies dobre ziarno
                  • vargtimmen Re: czyli sugerujesz, że Skowroński 01.01.10, 20:47
                    ponte_aronte napisał:

                    > spijał mód po Laskowskim, a Jethon po Skowrońskim?
                    > niezależnie od tego, ile jeszcze łamańców wykonasz wychodzi na to, że każdy zas
                    > iał jakies dobre ziarno

                    Skowroński odszedł z Trójki pod koniec lutego 2009, po niemal 3 latach pracy.
                    Dobre wskaźniki dynamiki słuchalności, które przytoczyłeś, dotyczą, o ile
                    pamiętam, okresu styczeń-wrzesień 2009, czyli są, głównie, zasługą Skowróńskiego.
                  • grand_bleu demagogia oparta na tabelkach 01.01.10, 20:50
                    ponte_aronte napisał:

                    > spijał mód po Laskowskim, a Jethon po Skowrońskim?
                    > niezależnie od tego, ile jeszcze łamańców wykonasz wychodzi na to,
                    że każdy zasiał jakies dobre ziarno

                    a kazdy wieloletni słuchacz Trójki wie, jak bardzo skomercjalizowała
                    sie ona za czasów Laskowskiego. Skowroński przwrócił jej dawną
                    świetność, a pani Jethon tego nie zdążyła zepsuć. Fakt, że
                    słuchalność Trójki za pani Jethon się (jeszcze) poprawiła daje sie
                    bardzo prosto wytłumaczyć tym, że wokół odwołania Skowrońskiego
                    powstał szum (duzo mówiło sie, że zrobił świetne radio) więc ludzie
                    zaczęli słuchac Trójki.
                    • ponte_aronte słuchalność ROSŁA, 01.01.10, 20:57
                      a nie spadała, już za Laskowskiego - co z tym zrobisz?
                      • grand_bleu Re: słuchalność ROSŁA, 01.01.10, 21:00
                        ponte_aronte napisał:

                        > a nie spadała, już za Laskowskiego - co z tym zrobisz?

                        nic, Trójka nigdy nie była przeznaczona dla masowego odbiorcy.
                        • grand_bleu Re: słuchalność ROSŁA, 01.01.10, 21:02
                          grand_bleu napisała:

                          > ponte_aronte napisał:
                          >
                          > > a nie spadała, już za Laskowskiego - co z tym zrobisz?
                          >
                          > nic, Trójka nigdy nie była przeznaczona dla masowego odbiorcy.

                          rozmawiamy o świetności Trójki, o tym, ze była dawniej i dzieki
                          Skowrońskiemu ponownie stała się radiem dla elity, a nie masowego
                          odbiorcy.
                          • ponte_aronte to mit, nie widzisz tego? 01.01.10, 21:07
                            struktura odbiorców trójki nie zmieniła się w ogóle ;)
                            • grand_bleu mit? 01.01.10, 21:11

                              a potrafisz to udowodnić?
                              • ponte_aronte potrafię :) 01.01.10, 22:24
                                tylko po co? na ślepą miłość do Skowrońskiego nie ma rady
        • narod.wolski Re: PS 01.01.10, 20:11
          Ja natomiast wiem, że Magda Jethon to lepszy fachowiec i czuła czasy świetności Trójki, i odrobinkę je nam przybliżyła.
          Czego o Skowrońskim powiedzieć, niestety, nie da się.
          Pozdrowienia, bul.
          • grand_bleu Re: PS 01.01.10, 20:16
            narod.wolski napisał:

            > Ja natomiast wiem, że Magda Jethon to lepszy fachowiec i czuła
            czasy świetności
            > Trójki, i odrobinkę je nam przybliżyła.
            > Czego o Skowrońskim powiedzieć, niestety, nie da się.

            Po tej wypowiedzi widać, ze klawiatura zniesie każdą bzdurę :/
            • dystans4 Re: PS 01.01.10, 20:27
              Dokładnie tak. Ale kombatanckie zasługi Skowrońskiego są większe, niż P. Magdy Jethon, temu nie da się zaprzeczyć. I prawo moralne do ocen ma on większe i różne takie też. A że pod jego kierownictwem Trójka stawała się tubą propagandową jednej partii, to zasługa największa.
              Można ludzi traktować przedmiotowo, można ich nawet złamać, ale tym bardziej będą oni przeciw temu, kto ich siłą złamał i to jest groźne. Ale nigdy oni w obronie takiego kogoś nie wystąpią masowo. A w sytuacji przeciwnej - tak.
              buldog.
              • grand_bleu Re: PS 02.01.10, 11:53
                dystans4 napisał:

                > A że pod jego kierownictwem Trójka stawała się tubą propagandową
                > jednej partii,

                Bzdura.
      • kancelaria_p_prezydenta Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 20:17
        vargtimmen napisał:

        > Magda Jethon i jej zwolennicy cieszyli się
        > z odwołania Skowrońskiego, po
        > prześlicznym medialno-administracyjnym rozpracowaniu
        > dobry fachowiec, ale powołany przez złą partię),

        ... ale robił przekręty, na kwotę większą niż
        wciśnięto Sawickiej.
        • grand_bleu Człowieku ... 01.01.10, 20:20
          kancelaria_p_prezydenta napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > Magda Jethon i jej zwolennicy cieszyli się
          > > z odwołania Skowrońskiego, po
          > > prześlicznym medialno-administracyjnym rozpracowaniu
          > > dobry fachowiec, ale powołany przez złą partię),
          >
          > ... ale robił przekręty,

          przyjdzie moment, ze będziesz musiał stanąć przed lustrem i
          spojrzeć sobie w oczy ... tego momentu ci nie zazdroszczę :/
        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 20:25

          Za drobiazgi, w porównaniu z Twoim oszczerstwem, Adam Michnik żąda 10 tysięcy
          złotych polskich odszkodowania i z gruba tyle dostaje... ale, nie martw się,
          Adam Michnik dostaje to odszkodowanie od kogoś...
          • ponte_aronte czy Skowroński wytoczył sprawę GW 01.01.10, 20:48
            która o tym pisała?

            wyborcza.pl/1,75478,6485459,_Trojka__do_prokuratury.html

            wyborcza.pl/1,103380,6528268,Skowronski_zwolniony_dyscyplinarnie.html
            • grand_bleu Skowroński został odwołany w lutym 01.01.10, 20:54

              teksty są z kwietnia.

              Odwołanie Skowrońskiego miało podtekst polityczny, zarzuty dorobiono
              po fakcie, kiedy okazało sie, ze decyzja Wijasa nie ma mocy prawnej.
              • ponte_aronte skąd wiesz? 01.01.10, 20:58
                to naprawdę zaczyna być zabawne :)
                • grand_bleu wiem, bo uważnie śledziłam sprawę 01.01.10, 21:08

                  i pamiętam, jak to przebiegało.
                  Nie chce mi się grzebac w archiwach, ale jeśli będzie trzeba zrobię
                  to, tylko będę potrzebowała trochę czasu.
                  • ponte_aronte tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 21:18
                    wyborcza.pl/1,103380,6319787,Odwolali_Krzysztofa_Skowronskiego.html

                    już pisza o audycie, potem wyszły jakieś inne sprawy
                    • ayran Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 21:24
                      Przecież takie teksty na portalu można antydatować!
                      • vargtimmen Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 21:44
                        ayran napisał:

                        > Przecież takie teksty na portalu można antydatować!

                        Nie ma potrzeby, wystarczy dostarczyć od razu jedynie słusznej interperacji
                        zdarzeń, najlepiej w cyklu artykułów.
                        • ayran Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 21:49
                          Przyznam, że nie rozumiem. Domyślam się, że podlinkowany powyżej artykuł
                          stanowił fragment jakiegoś cyklu, ale to wszystko, na co pozwalają moje skromne
                          możliwości intelektualne
                          • vargtimmen Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 22:13
                            ayran napisał:

                            > Przyznam, że nie rozumiem. Domyślam się, że podlinkowany powyżej artykuł
                            > stanowił fragment jakiegoś cyklu, ale to wszystko, na co pozwalają moje skromne
                            > możliwości intelektualne


                            Na pewno nie, po prostu nie śledziłeś sprawy.

                            Przed odwołaniem, w GW ukazała się seria artykułów atakujących Skowrońskiego. O
                            ile pamiętam, zaczeły się pojawiać w grudniu 2008 i było ich kilka, wszystkie
                            jednostronne.
                            • ayran Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 22:23
                              Szczerze mówiąc, nie dowierzam. "Wyborcza" odnosiła się do Skowrońskiego dość
                              sympatycznie - pamiętam ciepły artykulik w "Wysokich Obcasach" bodajże, który
                              przedstawiał Skowrońskiego (wówczas właśnie dyrektora "trójki") jako bardzo
                              fajnego ojca swoich sympatycznych dzieciaków. Ocena ludzi często się zmienia pod
                              wpływem informacji. Usprawiedliwianie braku profesjonalizmu menedżera tym, że
                              jest filozofem i w związku z tym miał prawo narobić trochę głupstw, które w
                              stosownym czasie będzie można mu wytknąć - jest niepoważne.
                              • vargtimmen Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 22:37
                                ayran napisał:

                                > Szczerze mówiąc, nie dowierzam. "Wyborcza" odnosiła się do Skowrońskiego dość
                                > sympatycznie


                                Trudno, nie zabiegam o Twoją wiarę.

                                Sprawa były żywo dyskutowana w lutym, na forach prywatnych, jestem pewien tego,
                                co piszę.



                                - pamiętam ciepły artykulik w "Wysokich Obcasach" bodajże, który
                                > przedstawiał Skowrońskiego (wówczas właśnie dyrektora "trójki") jako bardzo
                                > fajnego ojca swoich sympatycznych dzieciaków. Ocena ludzi często się zmienia po
                                > d
                                > wpływem informacji. Usprawiedliwianie braku profesjonalizmu menedżera tym, że
                                > jest filozofem i w związku z tym miał prawo narobić trochę głupstw, które w
                                > stosownym czasie będzie można mu wytknąć - jest niepoważne.


                                Aryanie, czy Ty miałeś kiedykolwiek styk z zarządzaniem czymkolwiek? Bo tak
                                piszesz, jak gdyby, dyrektor programowy radia miał odpowiadać za szczegóły
                                prawne stosowanych rozwiązań księgowych.

                                Skowroński był od programu i ludzi, a od finansów miał dział finansowy.
                                • ayran Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 22:45
                                  vargtimmen napisał:

                                  > Aryanie, czy Ty miałeś kiedykolwiek styk z zarządzaniem czymkolwiek? Bo tak
                                  > piszesz, jak gdyby, dyrektor programowy radia miał odpowiadać za szczegóły
                                  > prawne stosowanych rozwiązań księgowych.

                                  Wyobraź sobie, że przez jakiś czas (8 lat bodajże) występowałem nawet w roli
                                  dość podobnej do Skowrońskiego, tyle że nie w mediach elektronicznych, a
                                  drukowanych. I w podmiotach prywatnych, a nie państwowych. Podpisywałem
                                  dokumenty, w oparciu o które wypłacano honoraria autorom, redaktorom, tłumaczom,
                                  grafikom itp. Mimo ograniczonej kompetencji fachowej (nie znam się na
                                  księgowaniu ani na prawie podatkowym) zawsze starałem się to robić ze
                                  świadomością, czy wypłata dotyczy świadczenia faktycznie wykonanego oraz czy
                                  sposób jej dokonania jest zgodny z prawem.
                                  • vargtimmen Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 22:56
                                    ayran napisał:

                                    > vargtimmen napisał:
                                    >
                                    > > Aryanie, czy Ty miałeś kiedykolwiek styk z zarządzaniem czymkolwiek? Bo t
                                    > ak
                                    > > piszesz, jak gdyby, dyrektor programowy radia miał odpowiadać za szczegół
                                    > y
                                    > > prawne stosowanych rozwiązań księgowych.
                                    >
                                    > Wyobraź sobie, że przez jakiś czas (8 lat bodajże) występowałem nawet w roli
                                    > dość podobnej do Skowrońskiego, tyle że nie w mediach elektronicznych, a
                                    > drukowanych. I w podmiotach prywatnych, a nie państwowych. Podpisywałem
                                    > dokumenty, w oparciu o które wypłacano honoraria autorom, redaktorom, tłumaczom
                                    > ,
                                    > grafikom itp. Mimo ograniczonej kompetencji fachowej (nie znam się na
                                    > księgowaniu ani na prawie podatkowym) zawsze starałem się to robić ze
                                    > świadomością, czy wypłata dotyczy świadczenia faktycznie wykonanego oraz czy
                                    > sposób jej dokonania jest zgodny z prawem.


                                    Wiesz więc, że musiałeś ufać innym pracownikom firmy.

                                    To, że firma była prywatna, oznacza, że pracowali w niej fachowcy i ludzie
                                    dobrej woli oraz to, że nikt Cię nie chciał w nic wrobić.
                                    • ayran Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 23:01
                                      vargtimmen napisał:

                                      > To, że firma była prywatna, oznacza, że pracowali w niej fachowcy i ludzie
                                      > dobrej woli oraz to, że nikt Cię nie chciał w nic wrobić.

                                      To że firmy były prywatne oznacza tylko tyle, że ich właściciele nie byli
                                      zainteresowani nieuzasadnionym wypłatom na rzecz zaprzyjaźnionych ze mną osób
                                      trzecich.
                                      Naprawdę uważasz, że księgowe "trójki" kombinowały, jak by tu wrobić dyrektora
                                      Skowrońskiego?
                                      • vargtimmen Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 23:08
                                        ayran napisał:

                                        > vargtimmen napisał:
                                        >
                                        > > To, że firma była prywatna, oznacza, że pracowali w niej fachowcy i ludzi
                                        > e
                                        > > dobrej woli oraz to, że nikt Cię nie chciał w nic wrobić.
                                        >
                                        > To że firmy były prywatne oznacza tylko tyle, że ich właściciele nie byli
                                        > zainteresowani nieuzasadnionym wypłatom na rzecz zaprzyjaźnionych ze mną osób
                                        > trzecich.
                                        > Naprawdę uważasz, że księgowe "trójki" kombinowały,
                                        > jak by tu wrobić dyrektora Skowrońskiego?


                                        Tego nie napisałem przecież, zwłaszcza, że księgowi Trójki powinni
                                        współodpowiadać za te decyzje. Twierdzę jedynie, że mogę sobie łatwo wyobrazić,
                                        że w mediach prywatnych takie praktyki są standardem i że nie łamią prawa (lub
                                        że urzędy ich nie kwestionują). Tyle, że można z nich ukuć hak, jeśli jest
                                        polityczna potrzeba.
                                        • woda_woda Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 23:11
                                          Twierdzę jedynie, że mogę sobie łatwo wyobrazić,
                                          > że w mediach prywatnych takie praktyki są standardem

                                          No jakoś nie wierzę, abyś zgodził się, aby w twojej prywatnej firmie
                                          dyrektor wypłacał nieuzasadnione pieniądze swoim kolegom.
                                          • vargtimmen Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 23:36
                                            woda_woda napisała:

                                            > Twierdzę jedynie, że mogę sobie łatwo wyobrazić,
                                            > > że w mediach prywatnych takie praktyki są standardem
                                            >
                                            > No jakoś nie wierzę, abyś zgodził się, aby w twojej prywatnej firmie
                                            > dyrektor wypłacał nieuzasadnione pieniądze swoim kolegom.


                                            Jako akcjonariusza, powiedzmy, interesują mnie wyniki firmy netto, a nie
                                            wchodzenie w kompetencje zarządu, pod warunkiem, że prawo jest przestrzegane.
                                      • grand_bleu do Ayrana 02.01.10, 12:07
                                        ayran napisał:

                                        > vargtimmen napisał:
                                        >
                                        > > To, że firma była prywatna, oznacza, że pracowali w niej
                                        fachowcy i ludzi
                                        > e
                                        > > dobrej woli oraz to, że nikt Cię nie chciał w nic wrobić.
                                        >
                                        > To że firmy były prywatne oznacza tylko tyle, że ich właściciele
                                        nie byli
                                        > zainteresowani nieuzasadnionym wypłatom na rzecz zaprzyjaźnionych
                                        ze mną osób trzecich.

                                        A skąd wiesz, że były nieuzasadnione? bo GW tak napisała?


                                        > Naprawdę uważasz, że księgowe "trójki" kombinowały, jak by tu
                                        wrobić dyrektora Skowrońskiego?

                                        Nie księgowe Trójki, tylko ksiegowe Polskiego Radia. To
                                        zasadnicza różnica, bo komu innemu podlegały.
                                        • ayran Re: do Ayrana 02.01.10, 13:48
                                          grand_bleu napisała:

                                          > > To że firmy były prywatne oznacza tylko tyle, że ich właściciele
                                          > nie byli
                                          > > zainteresowani nieuzasadnionym wypłatom na rzecz zaprzyjaźnionych
                                          > ze mną osób trzecich.
                                          >
                                          > A skąd wiesz, że były nieuzasadnione? bo GW tak napisała?
                                          >

                                          Nie sądzę, żeby GW pisała coś na temat nieautoryzowania przeze mnie
                                          nieuzasadnionych wypłat.

                                          > Nie księgowe Trójki, tylko ksiegowe Polskiego Radia. To
                                          > zasadnicza różnica, bo komu innemu podlegały.
                                          >

                                          Sugerujesz, że księgowe PR mogły czynić wysiłki w celu wrobienia Skowrońskiego,
                                          ponieważ komuś innemu podlegały? Komu mianowicie?
                                          • grand_bleu Re: do Ayrana 02.01.10, 14:11
                                            ayran napisał:


                                            >
                                            > > Nie księgowe Trójki, tylko ksiegowe Polskiego Radia. To
                                            > > zasadnicza różnica, bo komu innemu podlegały.
                                            > >
                                            >
                                            > Sugerujesz, że księgowe PR mogły czynić wysiłki w celu wrobienia
                                            Skowrońskiego,
                                            > ponieważ komuś innemu podlegały? Komu mianowicie?

                                            Nie. Sugeruję, że Skowroński podpisywał listy z wypłatami dla
                                            pracowników Trójki - przygotowane przez ksiegowość - w dobrej
                                            wierze. Nie mógł przewidzieć, że ksiegowe nie dopilnują, by jego
                                            wynagrodzenie zostało zatwierdzone przez szefa Radia.

                                            Skowroński był pracownikiem radia, pracownik nie ma obowiązku
                                            sprawdzać, czy jego wynagrodzenie zostało zatwierdzone przez jego
                                            szefa.
                                            • grand_bleu Re: do Ayrana 02.01.10, 14:17

                                              Nawet GW w osobie Stasińskiego sugerująca najpierw, że:
                                              "dyrektor Skowroński podpisywał własne honoraria autorskie i że na
                                              tej podstawie radio mu je wypłacało bez wymaganego w takim przypadku
                                              zatwierdzenia przez prezesa radia (wówczas Krzysztofa Czabańskiego)."

                                              przyznała, że:

                                              "W naszych tekstach cytowaliśmy zaprzeczenia Skowrońskiego, ale
                                              także opinię obecnego zarządu radia, że wymaga wyjaśnienia, kto
                                              popełnił nadużycie: dyr. Skowroński, księgowość radia czy prezes
                                              Czabański."


                                              wyborcza.pl/1,103374,6303353,Obrona_Skowronskiego_na_oslep.html
                                            • ayran Re: do Ayrana 02.01.10, 14:30
                                              grand_bleu napisała:


                                              > Nie. Sugeruję, że Skowroński podpisywał listy z wypłatami dla
                                              > pracowników Trójki - przygotowane przez ksiegowość - w dobrej
                                              > wierze. Nie mógł przewidzieć, że ksiegowe nie dopilnują, by jego
                                              > wynagrodzenie zostało zatwierdzone przez szefa Radia.

                                              > Skowroński był pracownikiem radia, pracownik nie ma obowiązku
                                              > sprawdzać, czy jego wynagrodzenie zostało zatwierdzone przez jego
                                              > szefa.

                                              Wątku wynagrodzenia samego Skowrońskiego w ogóle nie poruszałem, choć i w tym
                                              przypadku sądzę, że przez trzy lata można zrozumieć obowiązujące w firmie
                                              zasady. Nie zatwierdza się własnego wynagrodzenia, tak samo, jak nie pisze się
                                              do samego siebie wniosku o urlop.
                                              Piszę przede wszystkim o dziwacznych honorariach autorskich wypłacanych
                                              sekretarce oraz logopedzie. Nie wykluczam, że oboje wykonywali świadczenia
                                              uzasadniające takie wypłaty, ale uważam to za skrajnie mało prawdopodobne.
                                              • grand_bleu Re: do Ayrana 02.01.10, 15:33
                                                ayran napisał:

                                                > grand_bleu napisała:
                                                >
                                                >
                                                > > Nie. Sugeruję, że Skowroński podpisywał listy z wypłatami dla
                                                > > pracowników Trójki - przygotowane przez ksiegowość - w dobrej
                                                > > wierze. Nie mógł przewidzieć, że ksiegowe nie dopilnują, by
                                                jego
                                                > > wynagrodzenie zostało zatwierdzone przez szefa Radia.

                                                > > Skowroński był pracownikiem radia, pracownik nie ma obowiązku
                                                > > sprawdzać, czy jego wynagrodzenie zostało zatwierdzone przez jego
                                                > > szefa.
                                                >
                                                > Wątku wynagrodzenia samego Skowrońskiego w ogóle nie poruszałem,
                                                choć i w tym
                                                > przypadku sądzę, że przez trzy lata można zrozumieć obowiązujące w
                                                firmie
                                                > zasady.

                                                Zasady były jasne, ale pracownik - w tym przypadku Skowroński - nie
                                                ma obowiązku sprawdzać, cz księgowowa firmy, która go zatrudnia,
                                                dopilnowała procedur.


                                                Nie zatwierdza się własnego wynagrodzenia, tak samo, jak nie pisze
                                                się
                                                > do samego siebie wniosku o urlop.

                                                To jasne. Skowroński zatwierdzał wynagrodzenia pracowników Trójki -
                                                to należało do jego obowiązków. Nie jego winą jest, że księgowość
                                                umieszczała jego nazwisko na liści zbiorczej. Widocznie taki był
                                                zwyczaj i on tego nie kwestionował. Natomist obowiązkiem
                                                ksiegowej było dopilnowanie, by wynagrodzenie wypłącane dyrektorowi
                                                pr.III było zatwierdzone przez dyrektora Radia.
                                                Pracownik
                                                takich rzeczy nie sprawdza, nawet nie ma jak.



                                                > Piszę przede wszystkim o dziwacznych honorariach autorskich
                                                wypłacanych
                                                > sekretarce oraz logopedzie. Nie wykluczam, że oboje wykonywali
                                                świadczenia
                                                > uzasadniające takie wypłaty, ale uważam to za skrajnie mało
                                                prawdopodobne.

                                                Dziwaczne honoraria, czyli jakie, bo nie bardzo rozumiem?
                                                I, przypomnij proszę, kto i kiedy postawił zarzut o
                                                dziwacznych honorariach?
                                                • ayran Re: do Ayrana 02.01.10, 16:00
                                                  grand_bleu napisała:

                                                  > Zasady były jasne, ale pracownik - w tym przypadku Skowroński - nie
                                                  > ma obowiązku sprawdzać, cz księgowowa firmy, która go zatrudnia,
                                                  > dopilnowała procedur.

                                                  Innymi słowy - zarzuty kierowane pod adresem Skowrońskiego, że sam zatwierdzał
                                                  swoje honoraria, są bezzasadne?

                                                  > Natomist obowiązkiem
                                                  > ksiegowej było dopilnowanie, by wynagrodzenie wypłącane dyrektorowi
                                                  > pr.III było zatwierdzone przez dyrektora Radia.
                                                  Pracownik
                                                  > takich rzeczy nie sprawdza, nawet nie ma jak.

                                                  Tego nie wiem. Nie wiem, co w świetle regulacji wewnętrznych było obowiązkiem
                                                  dyrektora programowego, a co księgowej.
                                                  Jeśli Skowroński faktycznie wykonał prace za które otrzymał honoraria, a jedyny
                                                  zarzut w tej miałby dotyczyć uchybienia formalnego, czy wręcz niedopełnienia
                                                  obowiązków przez księgową, to jego zwolnienie dyscyplinarne musiałoby być
                                                  oczywiście bezzasadne.

                                                  > Dziwaczne honoraria, czyli jakie, bo nie bardzo rozumiem?

                                                  Nie wiem, jak dla ciebie, ale dla mnie honorarium dziennikarskie wypłacone
                                                  sekretarce, czy tez logopedzie, jest honorarium dziwacznym. Podobnie odebrałbym
                                                  honorarium za usługi doradcze wypłacone kierowcy czy sprzątaczce, albo
                                                  wynagrodzenie za sprzątanie pomieszczeń wypłacone lekarzowi zakładowemu. Choć
                                                  oczywiście istnieje pewien ułamek szansy, że sprzątaczka doradzała prezesowi a
                                                  pan doktor posprzątał kibel na korytarzu - nie mogę tego wykluczyć i rozumiem,
                                                  że by cię to nie zdziwiło.

                                                  > I, przypomnij proszę, kto i kiedy postawił zarzut o
                                                  > dziwacznych honorariach?

                                                  Masz wszystko w tym wątku, włącznie z tak istotną dla ciebie (bo wytłuszczoną)
                                                  informacją kiedy.
                                • kancelaria_p_prezydenta Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 22:47
                                  vargtimmen napisał:

                                  > Skowroński był od programu i ludzi,
                                  > a od finansów miał dział finansowy.


                                  Nikt nie twierdzi ze dawał ludziom kasę w parku,
                                  jak Agent Tomek Sawickiej.
                                  Skowroński był dyrektorem. ON tworzył listy do wypłaty,
                                  podpisywał je, a dział finansowy wypłacał.



                                  "Honoraria dziennikarskie w 2008 r. (oprócz pensji) dostawali też
                                  inni pracownicy promocji. Doradca ds. marketingu dyr. Skowrońskiego
                                  za trzy miesiące pracy w radiu - 33 tys. zł. Sekretarka szefa
                                  "Trójki" - 27 tys. zł. Logopeda - 25 tys. zł. Niepokój kontrolerów
                                  wzbudziły też honoraria sekretarza programu. Oprócz 6 tys. zł pensji
                                  dostawał 8 tys. zł honorarium za jedną półgodzinną audycję w
                                  tygodniu"

                                • dystans4 Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 22:47
                                  Postawione w artykule zarzuty nie dotyczą szczegółów. To złamanie prawa na tyle wyraźne, że jeśli kto uważa, że go nie widzi, podpisując zlecenie wypłaty, łamie prawo i pod względem merytorycznym, i formalnym w sposób zrozumiały dla ucznia.

                                  Nie powinien zajmować żadnego stanowiska kierowniczego, chyba że w spółce malwersantów. Prymitywizm procederu potwierdza resztę mojej o nim opinii.
                                  • grand_bleu ooo ciekawostka 02.01.10, 12:25
                                    dystans4 napisał:

                                    > Postawione w artykule zarzuty nie dotyczą szczegółów. To złamanie
                                    prawa na tyle wyraźne,

                                    gdyby prawo zostało złamane, to Skowroński poszedłby siedzie, a póki
                                    co żadne zarzuty prokuratorskie nie zostały mu postawione.
                    • vargtimmen Re: tu masz tekst z lutego, zaraz po odwołaniu 01.01.10, 21:43

                      Odwołali go w lutym w zwykłym trybie, jednocześnie strasząc tymi (tajnymi dla
                      opinii publicznej, ale nie dla Gazety) kwitami, dopiero, kiedy sąd uznał decyzję
                      o odwołaniu za nieważną, kwity poszły w ruch i odwołano go ponownie w kwietniu,
                      dyscyplinarnie.
            • vargtimmen Re: czy Skowroński wytoczył sprawę GW 01.01.10, 20:58

              Ale za co?

              Gdzie tam jest mowa o jakichś szwindlach?

              Są jakieś fragmentaryczne informacje, że ktoś dostał honorarium w takiej, a
              takiej wysokości i że zarząd (politycznie sterowany) skierował sprawę do
              prokuratury.

              Na pewno zarząd miał jakąś podkładkę dla tego wniosku, ale jest więcej niż
              możliwe, że te wypłaty udzielane były w trybie przyjętym w radio, z których
              postanowiono zrobić aferę.

              Mówienie o "szwindlach finansowych Skowrońskiego" to zwyczajne pomówienie i nic
              ponadto.
              • kancelaria_p_prezydenta Re: czy Skowroński wytoczył sprawę GW 01.01.10, 22:04
                vargtimmen napisał:


                > Mówienie o "szwindlach finansowych Skowrońskiego" to zwyczajne
                pomówienie i nic ponadto.

                Nie kłam!
                Dobrze wiesz ze audyt zakwestionował Skowrońskiemu wypłacanie
                wynagrodzeń nie przez Skowrońskiego. W tym sobie.

                • grand_bleu Re: czy Skowroński wytoczył sprawę GW 01.01.10, 22:07
                  kancelaria_p_prezydenta napisał:

                  > wynagrodzeń nie przez Skowrońskiego. W tym sobie.

                  daj linka na potwierdzenie tych słów.
      • scoutek Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 20:22
        vargtimmen napisał:
        > Skowrońskiego, [...](dobry fachowiec, ale
        > powołany przez złą partię)

        powolanie nie ma nic do rzeczy w jego przypadku
        wylecial DYSCYPLINARNIE za szwindle finansowe, sprawa w prokuraturze
        • dystans4 Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 20:29
          O tym nie słyszałem. Jakie są postawione zarzuty?
          bul.
        • x2468 Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 20:41
          Nie dziw sie krotkolapym ze bronia Skowronskiego.Une majom licencje na
          przekrety.To co innych dyskwalifikuje,u nich jest zaszczytem.Nie nalezy sie temu
          dziwic.Oni doszli do wladzy na przekretach.Przejecie TvPis i PisRadia to rowniez
          byl przekret.To ugrupowanie do ktorego zapisuja sie specyficznej
          moralnosci.Gleboko ideowi.Ich idea nazywa sie mamona.Reszta sie nie liczy.
        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 20:42
          scoutek napisała:

          > vargtimmen napisał:
          > > Skowrońskiego, [...](dobry fachowiec, ale
          > > powołany przez złą partię)
          >
          > powolanie nie ma nic do rzeczy w jego przypadku
          > wylecial DYSCYPLINARNIE za szwindle finansowe, sprawa w prokuraturze

          Szwindle? Posuwasz się stanowczo za daleko.

          Wyleciało całe kierownictwo mediów publicznych, z
          przyczyn politycznych.


          Nie mogli go wyrzucić inaczej, to użyli pretekstu:


          -Dlaczego brał pan honoraria? Wcześniej dyrektorzy nie brali.

          S: Kiedy przyszedłem do radia, obowiązywały takie zasady. To system wymyślony
          jeszcze za prezesury pana Siezieniewskiego, nic w nim nie ruszaliśmy!

          -Podobno wypłacał pan te pieniądze sam.
          Akurat mam przy sobie świadectwo szczepień. O, proszę (Krzysztof Skowroński
          wywraca kieszenie), tu są jakieś śmieci, tutaj jest gripex, ale to nie o to
          chodzi. O, tu ma pan tę kartkę, proszę, niech pan czyta.

          S: To oświadczenie pani Anny Ziemskiej. Kim jest ta pani?

          S: Specjalistką od wypłat honorariów w Polskim Radiu. Jest tu dokładnie
          napisane, że wszystko było w porządku, że były wszystkie wymagane stempelki, że
          niczego sam nie wymyślałem.

          -Potwierdzam, to jest napisane.

          S: I żeby było jasne: ja nie ustalałem wysokości honorariów, nie zmieniałem ich.
          Audytorzy potwierdzili na posiedzeniu rady nadzorczej, że nie ma żadnej mojej
          winy. Jeśli rzeczywiście gdzieś w obiegu tych dokumentów zabrakło jakiegoś
          podpisu, to ja nic o tym nie wiem, nie kontroluję radiowej księgowości.


          www.dziennik.pl/opinie/article335975/Skowronski_nie_bylem_partyjnym_nominatem.html?service=print

          Sprawa zwolnienia dyscyplinarnego jest w sądzie.
          • scoutek Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 20:50
            vargtimmen napisał:
            > Wyleciało całe kierownictwo mediów publicznych, z
            > przyczyn politycznych.

            ale on wylecial dyscyplinarnie

            > Nie mogli go wyrzucić inaczej, to użyli pretekstu:

            ty to nazywasz pretekstem, ale jak widac dlugo szukac nie musieli, skoro
            interesuje sie tym prokuratura
            wyborcza.pl/1,76842,6528268,Skowronski_zwolniony_dyscyplinarnie.html
            • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:07
              scoutek napisała:

              > vargtimmen napisał:
              > > Wyleciało całe kierownictwo mediów publicznych, z
              > > przyczyn politycznych.
              >
              > ale on wylecial dyscyplinarnie
              >

              Politycznie inspirowany zarząd go wyrzucił dyscyplinarnie. Za to, jak księgowano
              wypłaty... on był dyrektorem programowym. Znam trochę instytucje publiczne:
              dyrektor nie może zrobić przekrętu, bo jedynie podpisuje dokumenty przygotowane
              przez dział finansowy. Założę się, że Skowroński zajmował się programem, a w
              sprawach finansowych, ufał księgowości.


              >
              > > Nie mogli go wyrzucić inaczej, to użyli pretekstu:
              >
              > ty to nazywasz pretekstem, ale jak widac dlugo szukac nie musieli, skoro
              > interesuje sie tym prokuratura


              Nie tyle sama się interesuje, tylko bardzo poważna instytucja kierowana przez
              tych, co bardzo chcieli wyrzucić Skowrońskiego, skierowała tam sprawę, a to
              poważna róźnica, nie sądzisz?
              • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:14
                vargtimmen napisał:

                > Politycznie inspirowany zarząd go wyrzucił dyscyplinarnie. Za to, jak księgowan
                > o
                > wypłaty... on był dyrektorem programowym. Znam trochę instytucje publiczne:
                > dyrektor nie może zrobić przekrętu, bo jedynie podpisuje dokumenty przygotowane
                > przez dział finansowy. Założę się, że Skowroński zajmował się programem, a w
                > sprawach finansowych, ufał księgowości.


                Trochę dziwaczne to wytłumaczenie. Zajmował stanowisko menedżerskie, w związku z
                czym należałoby oczekiwać, że wie jakie ma uprawnienia w ramach wykonywanej
                funkcji. Zwłaszcza w trzecim roku pracy.
                Akurat sądy pracy działają w miarę szybko i gdyby zwolnienie dyscyplinarne było
                bezzasadne, spokojnie by się wybronił.
                • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:30
                  ayran napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Politycznie inspirowany zarząd go wyrzucił dyscyplinarnie. Za to, jak ksi
                  > ęgowan
                  > > o
                  > > wypłaty... on był dyrektorem programowym. Znam trochę instytucje publiczne:
                  > > dyrektor nie może zrobić przekrętu, bo jedynie podpisuje dokumenty przygo
                  > towane
                  > > przez dział finansowy. Założę się, że Skowroński zajmował się programem,
                  > a w
                  > > sprawach finansowych, ufał księgowości.
                  >
                  >
                  > Trochę dziwaczne to wytłumaczenie. Zajmował stanowisko menedżerskie, w związku z
                  > czym należałoby oczekiwać, że wie jakie ma uprawnienia w ramach wykonywanej
                  > funkcji.


                  No, daj spokój, to filozof i dziennikarz, odpowiadał za program, a na
                  księgowości się znać nie musiał, choć, formalności wymagały, by podpisywał
                  dokumenty księgowe.

                  Antypisiacki Meller tak mówił o tej sprawie:

                  www.dziennik.pl/opinie/article366484/Meller_o_Skowronskim_To_granda_jakas.html


                  Paulina Nowosielska: Krzysztof Skowroński mówi, że trzeba było bardzo dużo
                  wysiłku i złej woli, by zwolnić go dyscyplinarnie z Polskiego Radia. Pan się z
                  tym zgadza?

                  Marcin Meller*: Tak. Nigdy w życiu nie napisałem żadnego listu w czyjejś
                  obronie. Ta sprawa była jednak dla mnie kompletnym przegięciem, musiałem coś
                  zrobić. Wiem, że o Krzysztofie Skowrońskim mówiono, że jest z nadania PiS. A ja
                  nigdy nie kryłem, że mam na PiS alergię i że ze Skowrońskim nie zgadzam się w
                  większości spraw politycznych. Ale jednocześnie miałem nadzieję, że w
                  dwudziestym roku polskiej demokracji dojrzeliśmy w końcu do tego, żeby wznieść
                  się ponad partyjne układy.

                  -To, jak widać, się nie udało.

                  -Skowrońskiego wywalali faceci z nominacji Samoobrony. Ludzie o mętnych
                  życiorysach. Czytałem coś o panu Robercie Wijasie i jego koledze. To jakiś
                  ponury chichot historii, że tacy ludzie podejmują decyzje w Polskim Radiu.
                  Kierowałem się naiwnością, zakładając, że jak Skowroński robi dobrą robotę, to
                  się wybroni.


                  -Ale się nie wybronił. Teraz mówi, że skieruje sprawę do sądu. Pan też by tak
                  zrobił na jego miejscu?

                  -Prawda jest taka, że szefowie radia próbują teraz zrobić ze Skowrońskiego
                  złodzieja, kryminalistę jakiegoś. I on musi się bronić. Ja też pewnie walczyłbym
                  w obronie własnego imienia. Bo gdyby prześledzić kolejne zarzuty, jakie padały
                  pod jego adresem... To granda jakaś. Oskarżenia o malwersacje finansowe, a w
                  między czasie szukanie uzasadnienia, dlaczego Magdalena Jethon będzie lepszą
                  szefową "Trójki" na trudne czasy. Argumentacja pana Wijasa się kupy nie trzyma.
                  Chcieli odstrzelić Skowrońskiego, to go odstrzelili.


                  > Zwłaszcza w trzecim roku pracy.
                  > Akurat sądy pracy działają w miarę szybko i gdyby zwolnienie dyscyplinarne było
                  > bezzasadne, spokojnie by się wybronił.


                  Niestety wiem, czy pozwał Polskie Radio, wiem, że to zapowiadał.
                  • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:45
                    vargtimmen napisał:

                    > Niestety wiem, czy pozwał Polskie Radio, wiem, że to zapowiadał.

                    Chciałeś napisać - niestety wiesz, że nie pozwał?
                    • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:49
                      ayran napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > Niestety wiem, czy pozwał Polskie Radio, wiem, że to zapowiadał.
                      >
                      > Chciałeś napisać - niestety wiesz, że nie pozwał?

                      Nie, ale jest pomyłka, dzięki za zwrócenie uwagi. Miało być:

                      Niestety, nie wiem, czy pozwał.
                      • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:54
                        Sory za źródło - to jedyne, jakie znalazłam. Zresztą, wywiad z pewnością był
                        autoryzowany, więc bez obciachu chyba można się powoływać na jego treść :-)
                        www.gala.pl/gwiazdy/wywiady/zobacz/artykul/krzysztof-skowronski/
                        A zwłaszcza fragment:
                        GALA: Będzie się pan procesował?

                        KRZYSZTOF SKOWROŃSKI: Pytanie, czy warto tracić energię na walkę, która może
                        potrwać lata? Wolę tworzyć coś nowego, niż chodzić po sądach, ale oczywiście
                        będę dbał o swoje dobre imię.

                        Czyli ulubiony argument tych, którym "po namyśle" odechciewa się procesować :-)
                        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:06
                          mietowe_loczki napisała:

                          > Sory za źródło - to jedyne, jakie znalazłam. Zresztą, wywiad z pewnością był
                          > autoryzowany, więc bez obciachu chyba można się powoływać na jego treść :-)
                          > www.gala.pl/gwiazdy/wywiady/zobacz/artykul/krzysztof-skowronski/
                          > A zwłaszcza fragment:
                          > GALA: Będzie się pan procesował?
                          >
                          > KRZYSZTOF SKOWROŃSKI: Pytanie, czy warto tracić energię na walkę, która może
                          > potrwać lata? Wolę tworzyć coś nowego, niż chodzić po sądach, ale oczywiście
                          > będę dbał o swoje dobre imię.
                          >
                          > Czyli ulubiony argument tych, którym "po namyśle"
                          > odechciewa się procesować :-)


                          Pojedynczy człowiek przeciw politykom, w sprawie politycznie wrażliwej.

                          Ma sprawę w prokuraturze i sporą rodzinę na utrzymaniu. Szefował bałaganiarskiej
                          instytucji publicznej przez 3 lata, nie znając się na księgowości, z łatwością
                          mógł podpisać coś, co mu może zaszkodzić. Myślisz, że jeśli będą chcieć, to nie
                          dadzą rady go załatwić?

                          W podlinkowanym wywiadzie są fajne zdjęcia... czy Ty byś ryzykowała konfrontację?
                          • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:11
                            Nie wierzę. TY to piszesz na serio? Ty? Taka argumentacja? Nie, nie. Dziękuję za
                            rozmowę :/
                            • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:16

                              Również dziękuję.

                              Dodam jednak, że ja wiem jak wygląda kierowanie duża instytucją
                              publiczną, politycznie zależną. Wiem z bardzo dobrego i rzetelnego źródła, na
                              tym opieram moją argumentację. Ale to jest wiedza, której się nie da przekazać.
                          • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:14
                            vargtimmen napisał:


                            > Szefował instytucji publicznej przez 3 lata, nie znając się na
                            księgowości, z łatwością
                            > mógł podpisać coś, co mu może zaszkodzić

                            To najlepszy dowód na to, że nie nadawał sie na szefa instytucji
                            publicznej.
                            • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:19
                              woda_woda napisała:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              >
                              > > Szefował instytucji publicznej przez 3 lata, nie znając się na
                              > księgowości, z łatwością
                              > > mógł podpisać coś, co mu może zaszkodzić
                              >
                              > To najlepszy dowód na to, że nie nadawał sie na szefa instytucji
                              > publicznej.


                              Tak, nie jest urzędasem-biurokratą, więc pewnie się nie nadawał. Trójka
                              skorzystała, słuchacze skorzystali, a jego samego załatwili nominaci Samoobrony,
                              a Wyborcza im pomogła, publikując jakieś tajemnicze przecieki. Tak wygląda życie
                              publiczne w Polsce a.d. 2009 pod rządami premiera Tuska i prezydenta Kaczyńskiego.
                              • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:23
                                vargtimmen napisał:

                                > Tak, nie jest urzędasem-biurokratą, więc pewnie się nie nadawał.

                                Pewnie nie. Instytucja publiczna to publiczne pieniądze i wymaga
                                fachowca od pieniędzy na kierowniczym stanowisku. Czyli nie
                                Skowrońskiego - mógłby przecież pracować tam jako dziennikarz - ku
                                chwale Trójki i satysfakcji słuchaczy.

                                Albo - jeśli musi być szefem - niech ryzykuje własne pieniądze w
                                prywatnym radiu.
                                • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:31
                                  woda_woda napisała:

                                  > vargtimmen napisał:
                                  >
                                  > > Tak, nie jest urzędasem-biurokratą, więc pewnie się nie nadawał.
                                  >
                                  > Pewnie nie. Instytucja publiczna to publiczne
                                  > pieniądze i wymaga fachowca od pieniędzy na
                                  > kierowniczym stanowisku.


                                  Tja, pani Jethon na pewno jest fachowcem od księgowości :)))


                                  > Czyli nie
                                  > Skowrońskiego - mógłby przecież pracować tam jako dziennikarz - ku
                                  > chwale Trójki i satysfakcji słuchaczy.
                                  >

                                  Ale on był dobry właśnie jako szef.


                                  > Albo - jeśli musi być szefem - niech ryzykuje własne pieniądze w
                                  > prywatnym radiu.

                                  On właśnie to robi, ale... Trójka ma spory dochód ze źródeł publicznych, spory
                                  kapitał, którym dysponuje i dziennikarzy o sporym potencjale - więc dobry szef
                                  jest na wagę złota. Skowroński bardzo dobrze dbał o misję, ale wyleciał na fali
                                  czystek w mediach, prowadzonych przez ludzi Samoobrony i LPR, z
                                  błogosławieństwem PO. Tak, jak teraz Magda Jethon, na fali czystek w
                                  kontrofensywie. A wystarczyło, by stanęła za Skowrońskim wtedy... byłaby dziś
                                  broniona przez ludzi, którzy cenią niezależność i klasę człowieka. A tak?
                                  Karuzela się kręci, politycy i gazeciani trendmejkerzy kręcą ludźmi jak chcą.
                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:36
                                    > Tja, pani Jethon na pewno jest fachowcem od księgowości :)))

                                    Wystarczy, że jest świetnym menedżerem.

                                    > Ale on był dobry właśnie jako szef.

                                    Tak? A jak stały finanse Trójki za jego czasów?

                                    > On właśnie to robi, ale...

                                    Ale mu nie idzie?

                                    ---
                                    To dość przerażające, że nie potrafisz rozgraniczać instytucji
                                    publicznych od prywatnych. Ale to powszechna polska ułomność.

                                    Co do twoich teorii na temat spisku przeciw Skowrońskiemu nie
                                    wypowiem się, bo nie widzę sensu.
                                    • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:41
                                      woda_woda napisała:

                                      > > Tja, pani Jethon na pewno jest fachowcem od księgowości :)))
                                      >
                                      > Wystarczy, że jest świetnym menedżerem.
                                      >

                                      Skąd to, niby, wiadomo?

                                      > > Ale on był dobry właśnie jako szef.
                                      >
                                      > Tak? A jak stały finanse Trójki za jego czasów?
                                      >

                                      Nie wiem, a czy Ty wiesz?

                                      Wiem za to, jak stała jakość.


                                      > > On właśnie to robi, ale...
                                      >
                                      > Ale mu nie idzie?
                                      >

                                      Trudno mi powiedzieć. Na razie nie stanowi konkurencji dla Trójki, co jest, w
                                      sposób oczywisty, niemożliwe.


                                      > ---
                                      > To dość przerażające, że nie potrafisz rozgraniczać instytucji
                                      > publicznych od prywatnych. Ale to powszechna polska ułomność.
                                      >
                                      > Co do twoich teorii na temat spisku przeciw Skowrońskiemu nie
                                      > wypowiem się, bo nie widzę sensu.
                                      • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:45
                                        > Skąd to, niby, wiadomo?

                                        Wystarczy poczytać.


                                        > Nie wiem, a czy Ty wiesz?

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,28,105039647,105062927,Re_Kiedy_zima_rok_temu_.html?wv.x=2


                                        > Wiem za to, jak stała jakość.

                                        To za mało. Instytucja publiczna wymaga gospodarności publicznymi
                                        pieniędzmi.

                                        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 23:10
                                          woda_woda napisała:

                                          > > Skąd to, niby, wiadomo?
                                          >
                                          > Wystarczy poczytać.


                                          Poczytałaś, to się podziel, chyba, że Ci się nie chce rozmwiać, to to napisz,
                                          będzie prościej.


                                          >
                                          > > Nie wiem, a czy Ty wiesz?
                                          >

                                          <link do fragmentów art.>


                                          Cóż, dla mnie "sprawy finansowe" to kwestie budżetu Trójki, jej dochodów i
                                          wydatków, o tym tam nie ma.

                                          >
                                          >
                                          > > Wiem za to, jak stała jakość.
                                          >
                                          > To za mało. Instytucja publiczna wymaga
                                          > gospodarności publicznymi pieniędzmi.
                                          >


                                          No, to ten Sobala pewnie będzie bardzo gospodarny.
                                      • woda_woda Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 22:53
                                        że popierasz płacenie z twoich, między innymi, dużych kwot za pracę,
                                        której nie wykonano.

                                        Czy dlatego, że wypłacał je "twój"?
                                        • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 22:54
                                          Na przykład 25 tysięcy honorarium DZIENNIKARSKIEGO dla logopedy...
                                          • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:30
                                            woda_woda napisała:

                                            > Na przykład 25 tysięcy honorarium DZIENNIKARSKIEGO dla logopedy...


                                            Brzmi to źle, ale ważne, czy było legalne, czy nie.

                                            Jeśli to był legalny sposób zmniejszenia kosztów firmy, to dla mnie sprawa jest
                                            czysta, a jeśli nie, to Skowroński ma małe szanse na gruncie prawa.

                                            Nie zmienia to jednak obrazu sprawy: wyrzucono go na fali czystek. Merytorycznie
                                            był za mocny, więc, z pomocą GW, zrobiono aferę ze sposobu księgowania pewnych
                                            usług.
                                            • tytanya Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:33
                                              Co za uparciuszek. :D


                                              vargtimmen napisał:

                                              Brzmi to źle, ale ważne, czy było legalne, czy nie.
                                              >
                                              > Jeśli to był legalny sposób zmniejszenia kosztów firmy, to dla
                                              mnie sprawa jest
                                              > czysta, a jeśli nie, to Skowroński ma małe szanse na gruncie
                                              prawa.
                                              >
                                              > Nie zmienia to jednak obrazu sprawy: wyrzucono go na fali czystek.
                                              Merytoryczni
                                              > e
                                              > był za mocny, więc, z pomocą GW, zrobiono aferę ze sposobu
                                              księgowania pewnych
                                              > usług.

                                              Tak czytam i czytam od dłuższego czasu i wierzyć się nie chce, ze
                                              ty wierzysz w to co piszesz. :D
                                              • ave.duce Nie dziwi nic ;) 02.01.10, 10:11
                                                tytanya napisała:

                                                > Co za uparciuszek. :D

                                                >
                                                > Tak czytam i czytam od dłuższego czasu i wierzyć się nie chce, ze
                                                > ty wierzysz w to co piszesz. :D

                                                Też czytam. I bardzo mi się podoba kaczystowskie: wiem, ale nie powiem.
                                                I "liberalne" podejście do spraw wypłacania (nie ze swojej) ka$$y.
                                                I kilka innych "wywodów", nielogicznych i nieetycznych, delikatnie mówiąc.

                                                ps. ciekawe > betoniarka własna czy wypożyczona?

                                                :p
                                                • tytanya Re: Nie dziwi nic ;) 02.01.10, 10:23
                                                  Betoniarka w ramach leasingu:)
                                                  • ave.duce Re: Nie dziwi nic ;) 02.01.10, 10:25
                                                    Cała w skowronkach ;)

                                                    ps. ci...cho, czytam daej ;)

                                                    :p
                                                  • vargtimmen prawie 300 postów 02.01.10, 13:43

                                                    dyskusja przeważnie merytoryczna, a Pani chyba potrafią tylko o dyskutantach.
                                                    Jak zwykle. Uprzejmię proszę, by nie robić Forum Maglorum z FK. Liczę na łaskawe
                                                    uwzględnienie mojej prośby.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • tytanya Re: prawie 300 postów 02.01.10, 13:54
                                                    Kto to są owe Pani???

                                                    vargtimmen napisał:

                                                    >
                                                    > dyskusja przeważnie merytoryczna, a Pani chyba potrafią

                                                    Też pozdrawiam.

                                                    PS Jeżeli Pan dyskutuje merytorycznie, to ja jestem chińską
                                                    cesarzową.
                                                  • vargtimmen Re: prawie 300 postów 02.01.10, 13:59
                                                    tytanya napisała:

                                                    > Kto to są owe Pani???
                                                    >
                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > dyskusja przeważnie merytoryczna, a Pani chyba potrafią
                                                    >
                                                    > Też pozdrawiam.
                                                    >

                                                    :)

                                                    > PS Jeżeli Pan dyskutuje merytorycznie, to ja jestem
                                                    > chińską cesarzową.

                                                    Ależ szantaż moralny ;)))

                                                    Merytorycznie = odnosząc się do meritum, głównego tematu dyskusji. Bez wątpienia
                                                    rozmawiam głównie na temat, a nie usiłuję podszczypywać z doskoku.
                                                  • mietowe_loczki nie na temat, ale... 02.01.10, 14:04
                                                    Najbardziej na Forum Kraj wzruszają mnie dwie rzeczy:

                                                    1. używanie w rozmowie formy "Pan" i "Pani", tak jak gdyby samo to gwarantowało,
                                                    że wypowiedź będzie na poziomie i w ogóle wersal. Najczęściej formy te używane
                                                    są w postach, w których autor z jakiegoś powodu strofuje swojego rozmówcę i
                                                    traktuje go z góry, próbując w ten sposób sprawić wrażenie, że jego posty są
                                                    przez to bardziej merytoryczne.

                                                    2. składanie sobie na gwiazdkę życzeń wszystkiegonajlepszegoidużo
                                                    zdrowiawnadchodzącymnowymroku, a na co dzień naparzanie się, że aż wióry lecą.
                                                  • vargtimmen Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 14:12
                                                    mietowe_loczki napisała:

                                                    > Najbardziej na Forum Kraj wzruszają mnie dwie rzeczy:
                                                    >
                                                    > 1. używanie w rozmowie formy "Pan" i "Pani", tak jak gdyby samo to gwarantowało
                                                    > ,
                                                    > że wypowiedź będzie na poziomie i w ogóle wersal. Najczęściej formy te używane
                                                    > są w postach, w których autor z jakiegoś powodu strofuje swojego rozmówcę


                                                    Mniej, wiecej o to chodziło, o zaakcentowanie dystansu do Pań.


                                                    > i traktuje go z góry, próbując w ten sposób sprawić wrażenie, że jego posty są
                                                    > przez to bardziej merytoryczne.
                                                    >


                                                    Nie, to jest wpis w gałązce stricte personalnej, skoro Panie ją zaczęły, to
                                                    chyba wolno zaprostetować, nieprawdaż?


                                                    > 2. składanie sobie na gwiazdkę życzeń wszystkiegonajlepszegoidużo
                                                    > zdrowiawnadchodzącymnowymroku, a na co dzień naparzanie się, że aż wióry lecą.

                                                    Chyba komentarz chybiony, nie przypominam sobie, żeby Panie składały mi jakieś
                                                    życzenia, więc zarzut hipokryzji wobec nich, w tym wypadku, byłby niesprawiedliwy.
                                                  • mietowe_loczki Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 15:31
                                                    > Mniej, wiecej o to chodziło, o zaakcentowanie dystansu do Pań.

                                                    Po co? Inaczej traktujesz rozmówczynie, a inaczej rozmówców?

                                                    > Nie, to jest wpis w gałązce stricte personalnej, skoro Panie ją zaczęły, to
                                                    > chyba wolno zaprostetować, nieprawdaż?

                                                    Trzeba wtedy protekcjonalnie?
                                                  • vargtimmen Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 15:43
                                                    mietowe_loczki napisała:

                                                    > > Mniej, wiecej o to chodziło, o zaakcentowanie dystansu do Pań.
                                                    >
                                                    > Po co? Inaczej traktujesz rozmówczynie, a inaczej rozmówców?
                                                    >


                                                    W tym komentarzu chodziło o konkretną sytuację i dwie konkretne osoby, tak się
                                                    złożyło, że to kobiety.



                                                    > > Nie, to jest wpis w gałązce stricte personalnej, skoro Panie ją zaczęły,
                                                    > to
                                                    > > chyba wolno zaprostetować, nieprawdaż?
                                                    >
                                                    > Trzeba wtedy protekcjonalnie?

                                                    Na złośliwą obmowę reaguję niechęcią, Ty masz inaczej?
                                                  • mietowe_loczki Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 15:54
                                                    Ja mam inną definicję obmowy. EOT, bo i tak to wytną.
                                                  • tytanya Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 17:46
                                                    Stanowczo protestuję! To nie była żadna złośliwa obmowa.

                                                    Oceniłam wypowiedź i tyle.

                                                    Pa, pa.


                                                    vargtimmen napisał:

                                                    Na złośliwą obmowę reaguję niechęcią
                                                  • ave.duce Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 20:25
                                                    Zgrzyt zardzewiałych nożyc, o których nie wspomniałam ;)

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,105039647,105069942,Nie_dziwi_nic_.html
                                                    :p
                                                  • vargtimmen Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 22:08
                                                    tytanya napisała:

                                                    > Stanowczo protestuję! To nie była żadna złośliwa obmowa.

                                                    Cóż, pierwszą Twoją uwagę przyjąłem z uśmiechem, potem dałaś się wkręcić i
                                                    wyszło jak wyszło.

                                                    Tym niemniej, 344 posty, a Panie nadal napisały zero koma zero na temat wątku.
                                                  • tytanya Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 22:15
                                                    No coż, tylko się tak Panu wydaje.

                                                    vargtimmen napisał:

                                                    Tym niemniej, 344 posty, a Panie nadal napisały zero koma zero na
                                                    temat wątku.
                                                  • vargtimmen Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 22:30
                                                    tytanya napisała:

                                                    > No coż, tylko się tak Panu wydaje.

                                                    Owszem, tak to widzę. Może jakieś treści i argumenty ukryły się, w jakże
                                                    wytwornej, w betoniarce, ale ja ich tam szukać nie będę.

                                                    Żegnam przyjaźnie
                                                  • tytanya Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 22:32
                                                    Czas zakupić okulary.
                                                    Ja też żegnam sympatycznie.
                                                  • ave.duce Re: nie na temat, ale... 02.01.10, 22:45
                                                    Całe szczęście, że nie szkła kontaktowe! ;)

                                                    :p
                                        • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:19
                                          woda_woda napisała:

                                          > że popierasz płacenie z twoich, między innymi, dużych kwot za pracę, której
                                          nie wykonano.


                                          Rzecz nie polega na tym, że praca nie została wykonana, tylko, że dział
                                          marketingu był traktowany jak część redakcji.


                                          >
                                          > Czy dlatego, że wypłacał je "twój"?

                                          Ocena wynika z tego, że usunięcie Skowrońskiego, bardzo dobrego merytorycznie
                                          dyrektora, odbyło się na fali czystek o politycznym podłożu; przy okazji, co
                                          poniektórzy robią z niego malwersanta. Mój odbiór sytuacji jest taki, że on
                                          wypłacał honoraria, zamiast zatrudniać na etacie, bo tak było taniej. Jeśli przy
                                          okazji złamał prawo, to wielka szkoda.

                                          Niemniej, cała oprawa i kontekst tego odwołania świadczą o tym, że bardzo
                                          starano się znaleźć haki na niego i szukano aż do skutku. Zanim ustalono, że
                                          straszliwie łamał prawo, walczono z nim niemal 5 miesięcy i odwoływano go na
                                          raty. Dla mnie, już samo to świadczy o słabości tych zarzutów.
                                          • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:21
                                            > Rzecz nie polega na tym, że praca nie została wykonana, tylko, że
                                            dział
                                            > marketingu był traktowany jak część redakcji.


                                            Twierdzisz, że logopeda wykonywał pracę dziennikarza?
                                            I osobista sekretarka?

                                            > Niemniej, cała oprawa i kontekst tego odwołania świadczą o tym, że
                                            bardzo
                                            > starano się znaleźć haki na niego i szukano aż do skutku.

                                            Nie. Po prostu Skowroński marnotrawił publiczne pieniądze.
                                            • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:46
                                              woda_woda napisała:

                                              > > Rzecz nie polega na tym, że praca nie została wykonana, tylko, że
                                              > dział
                                              > > marketingu był traktowany jak część redakcji.
                                              >
                                              >
                                              > Twierdzisz, że logopeda wykonywał pracę dziennikarza?
                                              > I osobista sekretarka?
                                              >
                                              > > Niemniej, cała oprawa i kontekst tego odwołania świadczą o tym, że
                                              > bardzo
                                              > > starano się znaleźć haki na niego i szukano aż do skutku.
                                              >
                                              > Nie. Po prostu Skowroński marnotrawił publiczne pieniądze.


                                              Wątpię. Bilans Trójki ma trzy kolumny:

                                              -przychody
                                              -wydatki
                                              -misja

                                              w przypadku Skowrońskiego ten bilans jest na plus, choć niewykluczone, że można
                                              się można go atakować za formalne niedopatrzenia.
                                              • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:48
                                                > Wątpię.

                                                Nie wątpię.

                                                Ale to ustali prokuratura.
                                                • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:54
                                                  woda_woda napisała:

                                                  > > Wątpię.
                                                  >
                                                  > Nie wątpię.
                                                  >

                                                  Cóż, wiara jest podstawą, nawet jeśli to jest wiara w Gazetę.

                                                  > Ale to ustali prokuratura.

                                                  Nie prokuratura, a sąd.

                                                  Ano właśnie. A do tego czasu wątpić o winie jest zachowaniem mądrym i godziwym,
                                                  nieprawdaż?
                                                  • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 00:01
                                                    > Cóż, wiara jest podstawą

                                                    Jasne, możesz wierzyć, że logopeda naprodukował przez 3 lata
                                                    programów za 25 tysięcy złotych przy cenia za pół godziny 120 zł.

                                                    Nie mój problem.

                                              • dystans4 Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:50
                                                Za formalne powinien mieć sprawę karną skarbową.

                                                Ale zarzuty są nie tylko formalne:

                                                Wskazanych wydatków na logopedę nie można wytłumaczyć niczym poza kradzieżą.
                                                • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:56
                                                  dystans4 napisał:

                                                  > Za formalne powinien mieć sprawę karną skarbową.
                                                  >
                                                  > Ale zarzuty są nie tylko formalne:
                                                  >
                                                  > Wskazanych wydatków na logopedę nie można wytłumaczyć niczym poza kradzieżą.
                                                  >



                                                  Oczywiście, że można.

                                                  Mam sugestię, by poczekać z takimi przesądzeniami na fakty i niezależne
                                                  ustalenia, zamiast sterowane prz.cieki.

                                                  Z mojej strony EOT, czas nie jest z gumy.
                                                  • dystans4 Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 00:10
                                                    - Wskazanych wydatków na logopedę nie można wytłumaczyć niczym poza kradzieżą.

                                                    - Oczywiście, że można.


                                                    Jak?
                                                  • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 00:25
                                                    dystans4 napisał:

                                                    > - Wskazanych wydatków na logopedę nie można wytłumaczyć niczym poza kradzież
                                                    > ą.
                                                    >
                                                    > - Oczywiście, że można.

                                                    >
                                                    > Jak?


                                                    Np. zapłatą za usługi, zaksięgowaną w inny sposób.

                                                    Na dziś EOT.
                                                  • dystans4 Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 14:59
                                                    I właśnie to byłoby złamaniem prawa. Formalnie i merytorycznie.
                                                    Równie dobrze można byłoby przyjąć fakturę na napoje dla kilkudziesięciu osób na kilkaset tysięcy złotych (tak robiono w PZPR, kiedy na szkoleniach przepijano, rozkradano i jeszcze inaczej marnotrawiono publiczne pieniądze). Tak samo tu wydawano pieniądze na logopedę.
                                                    Pozdrowienia.
                                                  • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 23:10

                                                    Tak, możliwe, że w przypadku logopedy ktoś nadmiernie rozciągnął jedną z formuł
                                                    wypłaty wynagrodzenia za usługi, a Skowroński tę decyzję podpisał, wśród
                                                    setek/tysięcy może innych decyzji o wynagrodzeniach Czy to jest sprawa na tyle
                                                    bulwersująca, żeby go wyrzucać dyscyplinarnie, a co gorsza, robić z niego
                                                    złodzieja? Wątpię.

                                                    Wątek jest za długi, to jeden z moich ostatnich postów.

                                                    Wszedłem w niego z tezą, że "polityka" była silnie obecna przy powołaniu i
                                                    odwołaniu Magdy Jethon (w oczywisty sposób nie apolitycznej). Wtedy i teraz,
                                                    tryb ingerencji polityków w media publiczne uważam za szkodliwy. Ofiarami tych
                                                    praktyk padają dziennikarze i słuchacze... tyle tylko, że przyjęcie logiki NASI
                                                    vs ONI, jaką lansuje wielu zwolenników zastąpienie Skowrońskiego przez Jethon,
                                                    muszą rozumieć, że skoro teraz dobrali się do mediów ONI, to będą w nich rządzić
                                                    po swojemu, tak jak NASI rok temu. Tę tezę podtrzymuję.

                                                    Dodatkowo, zauważam niepokojącą tendencję do interpretowanie wszelkich
                                                    wątpliwości na niekorzyść Skowrońskiego (nie dotyczy to wszystkich uczestników
                                                    dyskusji). Z wyrywkowych danych, które mamy, wynika że najpewniej czegoś nie
                                                    dopatrzył, ale nie uważam, by były podstawy, by zarzucać mu złą wolę, a tym
                                                    bardziej złodziejstwo.

                                                    Za rozmowę dziękuję i pozdrawiam.
                                                  • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 23:18
                                                    > Magdy Jethon (w oczywisty sposób nie apolitycznej).

                                                    to poprosimy o dowód
                                                  • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 23:32
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > > Magdy Jethon (w oczywisty sposób nie apolitycznej).
                                                    >
                                                    > to poprosimy o dowód


                                                    Rezygnacja z pracy w Trójce, gdy kierował nią Skowroński.
                                                  • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 23:34
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > woda_woda napisała:
                                                    >
                                                    > > > Magdy Jethon (w oczywisty sposób nie apolitycznej).
                                                    > >
                                                    > > to poprosimy o dowód
                                                    >
                                                    >
                                                    > Rezygnacja z pracy w Trójce, gdy kierował nią Skowroński.
                                                    >
                                                    >
                                                    A może nie lubi Skowrońskiego? Przyszło ci do głowy?
                                                  • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 23:39
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > > woda_woda napisała:
                                                    > >
                                                    > > > > Magdy Jethon (w oczywisty sposób nie apolitycznej).
                                                    > > >
                                                    > > > to poprosimy o dowód
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Rezygnacja z pracy w Trójce, gdy kierował nią Skowroński.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > A może nie lubi Skowrońskiego? Przyszło ci do głowy?

                                                    Możliwe... ale założę się też, że nie lubi PiS.
                                                  • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 23:44
                                                    "A dlaczego Pani odeszła z Trójki, bo może nie wszyscy to wiedzą? Bo
                                                    Pani pracowała w Trójce od 67 roku, potem, po stanie wojennym
                                                    została Pani negatywnie zweryfikowana, przez kilka lat nie pracowała
                                                    Pani, wróciła Pani w końcu lat 80. do Trójki i od tej pory Pani tam
                                                    była, aż Pani odeszła. Dlaczego?

                                                    Powiem najogólniej – nie układała mi się współpraca z Krzysztofem
                                                    Skowrońskim. Nie chciałabym wchodzić..."

                                                    www.trojka.net/489,,,nie_bedzie_zadnego_rewanzu_magda_jethon_w_tok_fm.html

                                                    > Możliwe... ale założę się też, że nie lubi PiS.


                                                    Oczywiście, to normalna, inteligentna kobieta.
                                                  • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 23:54
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > "A dlaczego Pani odeszła z Trójki, bo może nie wszyscy to wiedzą? Bo
                                                    > Pani pracowała w Trójce od 67 roku, potem, po stanie wojennym
                                                    > została Pani negatywnie zweryfikowana, przez kilka lat nie pracowała
                                                    > Pani, wróciła Pani w końcu lat 80. do Trójki i od tej pory Pani tam
                                                    > była, aż Pani odeszła. Dlaczego?
                                                    >
                                                    > Powiem najogólniej – nie układała mi się współpraca z Krzysztofem
                                                    > Skowrońskim. Nie chciałabym wchodzić..."
                                                    >

                                                    No właśnie, nie weszła.


                                                    >
                                                    > > Możliwe... ale założę się też, że nie lubi PiS.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Oczywiście, to normalna, inteligentna kobieta.

                                                    1) Czyli nie jest apolityczna.

                                                    2) Czy chcesz zasugerować, że każda inteligentna i normalna kobieta musi być
                                                    antypisowska?

                                                    Janka Jankowska na przykład... czy też jest normalna i inteligentna, czy nie?

                                                    A Skowroński (kobieta, czy mężczyzna, kryteria są tutaj te same), czy jest
                                                    inteligentny i normalny, czy nie?
                                                  • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 23:58
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > No właśnie, nie weszła.


                                                    No właśnie. Nie układała jej sie współpraca ze Skowrońskim, co
                                                    według vargtimemana jest dowodem na upolitycznienie Jethon :)

                                                    > > Oczywiście, to normalna, inteligentna kobieta.
                                                    >
                                                    > 1) Czyli nie jest apolityczna.

                                                    Obrzydzenie do PiS to nie kwestia polityki, tylko smaku.

                                                    Kiedyś miałam cię za inteligentnego :)
                                                  • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 02.01.10, 23:59
                                                    Aaaa, nie zauważyłam.

                                                    > 2) Czy chcesz zasugerować, że każda inteligentna i normalna
                                                    kobieta musi być
                                                    > antypisowska?


                                                    Dokładnie właśnie tak :)
                                                  • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 03.01.10, 00:00
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > Aaaa, nie zauważyłam.
                                                    >
                                                    > > 2) Czy chcesz zasugerować, że każda inteligentna i normalna
                                                    > kobieta musi być
                                                    > > antypisowska?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Dokładnie właśnie tak :)


                                                    albo inaczej: nie spotkałam inteligentnej kobiety popierającej PiS :)
                                                  • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 03.01.10, 00:10

                                                    Krótkie podsumowanie, Wodo: nie jesteś sama w takim podejściu do rzeczywistości,
                                                    kibice drużyn piłkarskich też tak mają.

                                                    Dobranoc :)
                                                  • woda_woda Re: Może dziwić, vargtimmen, 03.01.10, 00:19
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > kibice drużyn piłkarskich też tak mają.

                                                    wierzę, że znasz się na tym

                                                    najbardziej mnie śmieszy, gdy przedstawiasz swoje opinie jako prawdę
                                                    obiektywną :)

                                                    jeszcze tylko brakuje twojego "nie wiesz, kto ja jestem " :)
                                                  • ave.duce W zawoalowanej formie to już było :( b/t 03.01.10, 00:26
                                                  • vargtimmen Cóż, wątek się dla mnie wyczerpał 03.01.10, 00:32
                                                    Już chyba 400 postów...

                                                    Moje tezy i argumenty są podane, jałowe powtarzanie mnie męczy.

                                                    Przymusu uzgadniania stanowisk przecież nie ma.

                                                    Towarzysko i personalnie rozmawiać tu nie zamierzam.

                                                    EOT
                                                  • mietowe_loczki Re: Cóż, wątek się dla mnie wyczerpał 03.01.10, 00:38
                                                    Szkoda, bo nie odniosłeś się nijak do podanych przeze mnie nazwisk osób, które
                                                    były zapraszane do Salonu. Ale brak odpowiedzi też coś znaczy.
                                                  • ave.duce Re: Cóż, wątek się dla mnie wyczerpał 03.01.10, 00:41
                                                    mietowe_loczki napisała:

                                                    > Szkoda, bo nie odniosłeś się nijak do podanych przeze mnie nazwisk osób, które
                                                    > były zapraszane do Salonu. Ale brak odpowiedzi też coś znaczy.

                                                    Na Twoją niekorzyść, Miętowe! To pewne ;)

                                                    :p
                                                  • ave.duce Re: Cóż, wątek się dla mnie wyczerpał 03.01.10, 00:44
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > Już chyba 400 postów...

                                                    Twoich?

                                                    >
                                                    > Moje tezy i argumenty są podane, jałowe powtarzanie mnie męczy.

                                                    Się nie dziwę. Wszystko jałowe.

                                                    >
                                                    > Przymusu uzgadniania stanowisk przecież nie ma.

                                                    Ufff...

                                                    >
                                                    > Towarzysko i personalnie rozmawiać tu nie zamierzam.

                                                    Myślisz, że ktoś by chciał?

                                                    >
                                                    > EOT
                                                    >

                                                    Też.

                                                    :p
                                          • dystans4 Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:29
                                            Trzeba stać na ziemi i inaczej widzieć sytuację firmy prywatnej w skorumpowanym świecie, a inaczej - państwowej.

                                            Firma prywatna, jeśli obszar jej działania jest przesycony niepraworządnością (np. korupcją), może być albo w tej korupcji sprawniejsza, albo mieć skrupuły i się zamknąć. Wtedy na rynku zostaną konkurenci bez skrupułów.
                                            Jeśli kto niezgodnie z przepisami wpisze, zapłacone z własnych pieniędzy wydatki reprezentacyjne (czy ja wiem, fryzjer, solarium, perfumy, tuning samochodu etc.), odpowie przed US, może i karnie.

                                            Inaczej w przypadku funkcji publicznej i wyłudzania pieniędzy publicznych. Wypalać to żywym ogniem.
                                            • vargtimmen Re: Może dziwić, vargtimmen, 01.01.10, 23:52
                                              dystans4 napisał:

                                              > Trzeba stać na ziemi i inaczej widzieć sytuację firmy prywatnej w skorumpowanym
                                              > świecie, a inaczej - państwowej.
                                              >
                                              > Firma prywatna, jeśli obszar jej działania jest przesycony niepraworządnością (
                                              > np. korupcją), może być albo w tej korupcji sprawniejsza, albo mieć skrupuły i
                                              > się zamknąć. Wtedy na rynku zostaną konkurenci bez skrupułów.
                                              > Jeśli kto niezgodnie z przepisami wpisze, zapłacone z własnych pieniędzy wydatk
                                              > i reprezentacyjne (czy ja wiem, fryzjer, solarium, perfumy, tuning samochodu et
                                              > c.), odpowie przed US, może i karnie.
                                              >
                                              > Inaczej w przypadku funkcji publicznej i wyłudzania pieniędzy publicznych. W
                                              > ypalać to żywym ogniem.



                                              Podstawowe pytania:

                                              Ile wypłacono tym ludziom w ciągu roku?

                                              Jakiej wartości pracę wykonali?

                                              Masz te dane?

                                              Nie? Jeśli nie, to spekulujesz pod dyktando wrogów Skowrońskiego... a to - beze
                                              mnie.
                                              • kancelaria_p_prezydenta Wasz cudowny Wasserman i ziobro oskarżali 02.01.10, 01:01
                                                na podstawie oświadczeń przestępców, którym
                                                obiecano zmniejszenie lub anulowanie kary.

                                                Skowrońskiego prokurotorzy oskarżaja na podstawie raportów
                                                2 niezależnych audytów
                                                jednoznacznie stwierdzających ze były
                                                nadużycia.

                                                Bezczelnie i bezwstydnie podważasz prawdomównośc osób
                                                które TOBIE wielokrotnie udowodniły kłamstwa,
                                                a ty im ani razu.

                                                Nie zdażyło się jeszcze żeby ktoś złapał na kłamstwie ayrana,
                                                albo wode_wode. Dobrze o tym wiesz.
                                                Dziwi mnie ich cierpliwość, bo widać jak na dłoni ze dyskutujesz
                                                ze zła wola.


                                  • ponte_aronte a dlaczego miałaby bronić Skowrońskiego wtedy 01.01.10, 22:43
                                    jeśli odeszła z trójki właśnie dlatego, że przyszedł Skowroński? Niedźwiecki zreszta też
                  • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:46


                    > -To, jak widać, się nie udało.
                    >
                    > [MELLER] -Skowrońskiego wywalali faceci z nominacji Samoobrony.
                    > Ludzie o mętnych życiorysach.

                    I o czym ta cała rozmowa? Do kogo pretensje? Skąd się wzięła Samoobrona w
                    mediach publicznych?
                    • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:52
                      mietowe_loczki napisała:

                      >
                      >
                      > > -To, jak widać, się nie udało.
                      > >
                      > > [MELLER] -Skowrońskiego wywalali faceci z nominacji Samoobrony.
                      > > Ludzie o mętnych życiorysach.
                      >
                      > I o czym ta cała rozmowa?

                      O tym, że pani Jethon i jej zwolennicy padli ofiarą mechanizmu, który sami
                      popierali, gdy im służył.


                      > Do kogo pretensje?

                      Moje? Do polityków, za wyrzucenie Skowrońskiego, do Gazety, za oprawę medialną
                      akcji.


                      > Skąd się wzięła Samoobrona w mediach publicznych?

                      Stąd, skąd wszyscy politycy. Z wyborów politycznych obywateli i przyzwolenia
                      obywateli na wykańczanie ONYCH przez NASZYCH, nawet, jeśli ci nasi są, chwilowo,
                      z LPR i Samoobrony.
                      • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:03
                        A Skowroński nie padł ofiarą tego samego mechanizmu?

                        > Moje? Do polityków, za wyrzucenie Skowrońskiego,

                        Ale już nie za mianowanie?

                        > Stąd, skąd wszyscy politycy. Z wyborów politycznych obywateli i przyzwolenia
                        > obywateli na wykańczanie ONYCH przez NASZYCH, nawet, jeśli ci nasi są, chwilowo
                        > ,
                        > z LPR i Samoobrony.

                        A nie można bardziej konkretnie, bez owijania w bawełnę? :-)
                        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:10
                          mietowe_loczki napisała:

                          > A Skowroński nie padł ofiarą tego samego mechanizmu?
                          >

                          Padł. Możesz znaleźć w tym wątku moje potępienie eliminacji Magdy Jethon.
                          Nigdzie nie znajdziesz podobnych postów zwolenników Jethon, broniących
                          Skowrońskiego.

                          > > Moje? Do polityków, za wyrzucenie Skowrońskiego,
                          >
                          > Ale już nie za mianowanie?
                          >

                          Jak wyglądała Trójka za poprzednika?

                          Od tego uzależniam odpowiedź.


                          > > Stąd, skąd wszyscy politycy. Z wyborów politycznych obywateli i przyzwole
                          > nia
                          > > obywateli na wykańczanie ONYCH przez NASZYCH, nawet, jeśli ci nasi są, chwilowo
                          > > ,
                          > > z LPR i Samoobrony.
                          >
                          > A nie można bardziej konkretnie, bez owijania w bawełnę? :-)


                          Przecież jest konkretnie, tylko inaczej, niż byś chciała. Źródłem jest
                          skundlenie państwa polskiego i cecha ludzka zwana czasem, niezbyt elegancko,
                          kibolstwem.
                          • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 13:52
                            > Nigdzie nie znajdziesz podobnych postów zwolenników Jethon, broniących
                            > Skowrońskiego.

                            Może dlatego, że Skowroński skrajnie upolitycznił Trójkę?:)

                            > Jak wyglądała Trójka za poprzednika?
                            >
                            > Od tego uzależniam odpowiedź.

                            Wtedy będzie "mniej" politycznie? Tak "trochę" w ciąży?

                            > Przecież jest konkretnie, tylko inaczej, niż byś chciała.

                            Proste pytanie: kto wprowadził SO i LPR do mediów publicznych? To pytanie chyba
                            powtarzam już drugi raz. Tak ciężko przychodzi odpowiedź?
                            • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 14:06
                              mietowe_loczki napisała:

                              > > Nigdzie nie znajdziesz podobnych postów zwolenników Jethon, broniących
                              > > Skowrońskiego.
                              >
                              > Może dlatego, że Skowroński skrajnie upolitycznił Trójkę?:)
                              >

                              Co to znaczy "skrajnie upolitycznił"?

                              > > Jak wyglądała Trójka za poprzednika?
                              > >
                              > > Od tego uzależniam odpowiedź.
                              >
                              > Wtedy będzie "mniej" politycznie? Tak "trochę" w ciąży?
                              >


                              Nie, jeśli poprzednik rozłożył Trójkę, to jego odwołanie było czysto merytoryczne.

                              Swoją drogą, w decyzjach o zatrudnieniu zawsze bierze się pod uwagę koktajl
                              czynników, a ciąża jest stanem zero-jedynkowym, więc porównanie jest wadliwe.

                              > > Przecież jest konkretnie, tylko inaczej, niż byś chciała.
                              >
                              > Proste pytanie: kto wprowadził SO i LPR do mediów publicznych? To pytanie chyba
                              > powtarzam już drugi raz. Tak ciężko przychodzi odpowiedź?

                              Ależ proszę: Sejm, Senat i Prezydent.:P
                              • woda_woda A to nowość :) 02.01.10, 14:11
                                vargtimmen napisał:

                                > ciąża jest stanem zero-jedynkowym

                                Czyli jednak można być trochę w ciąży :)
                                • vargtimmen Re: A to nowość :) 02.01.10, 14:20
                                  woda_woda napisała:

                                  > vargtimmen napisał:
                                  >
                                  > > ciąża jest stanem zero-jedynkowym
                                  >
                                  > Czyli jednak można być trochę w ciąży :)

                                  Taki wniosek Ci wyszedł?

                                  Opowiedz, proszę, jak do tego doszłaś!
                              • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 14:20
                                > Co to znaczy "skrajnie upolitycznił"?

                                Np. do Salonu politycznego za czasów PiS zapraszał prawie wyłącznie członków
                                partii rządzącej i jej koalicjantów. Dzwoniłam w tej sprawie parę razy do
                                Trójki, wtedy jej jeszcze słuchałam. Nie, nie mam linka do swoich telefonów. Nie
                                przyjmuję też do wiadomości argumentu, że "to normalne, że jak ktoś rządzi, jest
                                częściej zapraszany".

                                > Nie, jeśli poprzednik rozłożył Trójkę, to jego odwołanie było czysto merytorycz
                                > ne.

                                Co to znaczy "rozłożył Trójkę"?

                                > Ależ proszę: Sejm, Senat i Prezydent.:P

                                Mój boże, jaka sprytna, sprytna, inteligentna riposta!










                                ;)

                                Której kadencji, który Prezydent?
                                • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:01
                                  mietowe_loczki napisała:

                                  > > Co to znaczy "skrajnie upolitycznił"?
                                  >
                                  > Np. do Salonu politycznego za czasów PiS zapraszał prawie wyłącznie członków
                                  > partii rządzącej i jej koalicjantów. Dzwoniłam w tej sprawie parę razy do
                                  > Trójki, wtedy jej jeszcze słuchałam. Nie, nie mam linka do swoich telefonów.


                                  Twoje telefony dowodzą jedynie tego, że w Twojej ocenie było za często z
                                  koalicji. Google wyrzucił mi na pytanie: "Salon Polityczny Trójki 2007" m.in.
                                  zapisy rozmów z Bartoszewskim, Ikonowiczem, Napieralskim, Onyszkiewiczem.

                                  Wierzę, że było w Trójce więcej koalicji, niż byś chciała, ale czy możesz swoją
                                  tezę jakoś zobiektywizować?




                                  > > Nie, jeśli poprzednik rozłożył Trójkę, to jego
                                  > > odwołanie było czysto merytoryczne.
                                  >
                                  > Co to znaczy "rozłożył Trójkę"?
                                  >

                                  To znaczy, że za Laskowskiego Trójka była bardzo słaba.


                                  >
                                  > > Ależ proszę: Sejm, Senat i Prezydent.:P
                                  >
                                  > Mój boże, jaka sprytna, sprytna, inteligentna riposta!
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > ;)
                                  >
                                  > Której kadencji, który Prezydent?

                                  Obecnej, obecny.

                                  Mam prośbę. Obydwoje wiemy, że karty w KRRiTV rozdawała nieformalna wtedy
                                  koalicja rządząca, PiS - LPR - Sam. , z główną rolą obydwu Kaczyńskich. Czy
                                  możesz przejść do Twojego wniosku z tego powszechnie znanych faktów dla tej
                                  dyskusji?
                                  • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:08
                                    vargtimmen napisał:

                                    > Google wyrzucił mi na pytanie: "Salon Polityczny Trójki 2007" m.in.
                                    > zapisy rozmów z Bartoszewskim, Ikonowiczem, Napieralskim,
                                    > Onyszkiewiczem.

                                    Z Bartoszewskim zapewne przy okazji rocznicy Powstania, natomiast pozostali
                                    politycy nie wydają się być zbyt mocno związani z PO.
                                    • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:14
                                      ayran napisał:

                                      > vargtimmen napisał:
                                      >
                                      > > Google wyrzucił mi na pytanie: "Salon Polityczny Trójki 2007" m.in.
                                      > > zapisy rozmów z Bartoszewskim, Ikonowiczem, Napieralskim,
                                      > > Onyszkiewiczem.
                                      >
                                      > Z Bartoszewskim zapewne przy okazji rocznicy Powstania, natomiast pozostali
                                      > politycy nie wydają się być zbyt mocno związani z PO.


                                      Polecam przegląd listy, na dole:

                                      podster.de/view/7092/episodes
                                      • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:27
                                        Chodzi co o to, że tuz przed wyborami pojawiło się wiele rozmów z politykami PO?
                                        Przecież w trakcie kampanii media są monitorowane i niezapraszanie do studia
                                        polityków głównej partii opozycyjnej stacja publiczna nie mogłaby sobie
                                        pozwolić. Zresztą przykład rozmowy Gembarowskiego z Krzaklewskim to dowód na to,
                                        ze samo zaproszenie do studia to nie wszystko.
                                        Choć od razu zaznaczam, że nie zarzucam dziennikarzom "trójki", w tym
                                        Skowrońskiemu, stronniczego prowadzenia rozmów w trakcie kampanii - po prostu
                                        tych rozmów nie słuchałem.
                                        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:44

                                          Chodzi o to, że nie widzę na tej liście "skrajnego upolitycznienia". Ty widzisz?
                                      • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:28
                                        Po co. Jest całe (?) archiwum Salonu na stronie Trójki.
                                        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:45
                                          mietowe_loczki napisała:

                                          > Po co. Jest całe (?) archiwum Salonu na stronie Trójki.


                                          Świetnie! Możesz uzasadnić swoją tezę, posiłkując się faktami.
                                        • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:52
                                          Nooo, niestety nie całe. Kończy się na stronie 51., czyli najwcześniejszy to
                                          14.12.2006. W tym czasie dyrektorem programowym jest Krzysztof Skowroński.
                                          Skopiowane nazwiska (przedział 14.12.2006-04.01.2007):

                                          *
                                          Zbigniew Romaszewski
                                          04.01.2007 08:13

                                          *
                                          Janusz Kochanowski
                                          03.01.2007 08:13

                                          *
                                          Nelly Rokita
                                          02.01.2007 08:13
                                          *
                                          Ewa Beynar-Czeczott i Antoni Dudek
                                          29.12.2006 08:13Ewa Beynar-Czeczott i Antoni Dudek

                                          *
                                          Hanna Gronkiewicz-Waltz
                                          27.12.2006 08:13

                                          *
                                          Roman Giertych
                                          22.12.2006 08:13

                                          *
                                          Artur Zawisza i ks. Kazimierz Sowa
                                          21.12.2006 08:13

                                          *
                                          Andrzej Celiński
                                          20.12.2006 08:13
                                          *
                                          Anna Fotyga
                                          19.12.2006 08:13
                                          *
                                          Ryszard Czarnecki
                                          18.12.2006 08:13
                                          *
                                          Ryszard Bugaj
                                          15.12.2006 08:13
                                          *
                                          Jolanta Szczypińska
                                          14.12.2006 08:13

                                          www.polskieradio.pl/trojka/salon/archiwum.aspx?od=751
                                          To wymaga jakiegokolwiek komentarza?
                                          • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:58
                                            mietowe_loczki napisała:

                                            > Kończy się na (...) 14.12.2006.

                                            A raczej powinno być "zaczyna". Mam nadzieję, że nie będziesz miał pretensji do
                                            mnie, że radio publiczne nie udostępnia całego spisu gości Salonu.
                                          • grand_bleu Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 16:06
                                            mietowe_loczki napisała:

                                            >>
                                            > www.polskieradio.pl/trojka/salon/archiwum.aspx?od=751
                                            > To wymaga jakiegokolwiek komentarza?

                                            Mamy tu przedstawicieli wszystkich opcji.
                                            Komentarz zbędny.
                                            • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 16:08
                                              Nie mamy. Mamy w większością ludzi związanych z partią rządzącą i jej linią
                                              polityczną.
                                  • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:25
                                    > Twoje telefony dowodzą jedynie tego, że w Twojej ocenie było za często z
                                    > koalicji.

                                    I to oczywiście niczego nie dowodzi, prawda...?

                                    > Google wyrzucił mi na pytanie: "Salon Polityczny Trójki 2007" m.in.
                                    > zapisy rozmów z Bartoszewskim, Ikonowiczem, Napieralskim,
                                    > Onyszkiewiczem.

                                    W którym miejscu napisałam, że nie byli także zapraszani politycy innych opcji?

                                    > Wierzę, że było w Trójce więcej koalicji, niż byś chciała, ale czy możesz swoją
                                    > tezę jakoś zobiektywizować?

                                    W Trójce było więcej koalicji i to był fakt. Tu nie ma nic do "zobiektyzowania".

                                    > To znaczy, że za Laskowskiego Trójka była bardzo słaba.

                                    Czy to jest fakt, czy twoja opinia? Poza tym, nie pytałam o odwołanie
                                    poprzednika Skowrońskiego, tylko o Skowrońskiego powołanie. Nie przekręcaj.

                                    > Mam prośbę. Obydwoje wiemy, że karty w KRRiTV rozdawała nieformalna wtedy
                                    > koalicja rządząca, PiS - LPR - Sam. , z główną rolą obydwu Kaczyńskich.

                                    Ale dlaczego tak trudno przechodziło ci to przez palce?

                                    > Czy
                                    > możesz przejść do Twojego wniosku z tego powszechnie znanych faktów dla tej
                                    > dyskusji?

                                    Wniosków jest kilka: PiS nie różnił się niczym od swoich poprzedników, mimo że
                                    przed wyborami zapowiadał inaczej. W dodatku do telewizji wprowadzili byłych
                                    neofaszoli i ludzi, którym sami zarzucali, pochodzili z partii, którą stworzyły
                                    "służby". Takiego tupetu nie miał nawet Kwiatkowski. Sygnatariusze listu w
                                    obronie S. strzelili sobie w stopę, bo za jego odwołaniem nie stała Platforma,
                                    tylko ludzie, których wspierali dotąd na swoich łamach i w swoim czymkolwiek.
                                    Obłuda, aż się robi niedobrze. Tym bardziej, że zdecydowana większość z nich nie
                                    protestuje teraz, a przecież chodzi o nic innego, jak zasady...

                                    • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 16:05
                                      mietowe_loczki napisała:

                                      > > Twoje telefony dowodzą jedynie tego, że w Twojej ocenie było za często z
                                      > > koalicji.
                                      >
                                      > I to oczywiście niczego nie dowodzi, prawda...?

                                      Nie, nie dowodzi, tak jak jest, to jedynie subiektywne odczucie. Opinia taka
                                      pewną wagę, ale na pewno nie dowodzi swojej własnej słuszności.


                                      >
                                      > > Google wyrzucił mi na pytanie: "Salon Polityczny Trójki 2007" m.in.
                                      > > zapisy rozmów z Bartoszewskim, Ikonowiczem, Napieralskim,
                                      > > Onyszkiewiczem.
                                      >
                                      > W którym miejscu napisałam, że nie byli także zapraszani politycy innych opcji?
                                      >


                                      Byli zapraszani. Pytanie, czy za rzadko.
                                      Jak dowiedziesz, że za rzadko? Może by tak... policzyć?


                                      > > Wierzę, że było w Trójce więcej koalicji, niż byś chciała, ale czy możesz
                                      > swoją
                                      > > tezę jakoś zobiektywizować?
                                      >
                                      > W Trójce było więcej koalicji i to był fakt. Tu nie ma nic do "zobiektyzowania".
                                      >

                                      Może, nie dowiodłaś tego, ale temu, że było więcej koalicji - wierzę. Czy wg
                                      Ciebie powinno być mniej opozycji?

                                      A jeśli tak, to dlaczego?



                                      > > To znaczy, że za Laskowskiego Trójka była bardzo słaba.
                                      >
                                      > Czy to jest fakt, czy twoja opinia?


                                      Opinia moja i kilku innych słuchaczy Trójki.


                                      > Poza tym, nie pytałam o odwołanie
                                      > poprzednika Skowrońskiego, tylko o Skowrońskiego powołanie. Nie przekręcaj.
                                      >



                                      Skowroński jest dobrym fachowcem.

                                      Myślę, że na jego powołanie, wpływ miało to, że nie jest antypisowski.



                                      > > Mam prośbę. Obydwoje wiemy, że karty w KRRiTV rozdawała nieformalna wtedy
                                      > > koalicja rządząca, PiS - LPR - Sam. , z główną rolą obydwu Kaczyńskich.
                                      >
                                      > Ale dlaczego tak trudno przechodziło ci to przez palce?
                                      >

                                      Cóż, bardzo starałem się domyślić, która możliwa odpowiedź na Twoje pytanie jest
                                      Ci potrzebna, by mnie ostatecznie przygwoździć ;)))


                                      > > Czy
                                      > > możesz przejść do Twojego wniosku z tego
                                      > > powszechnie znanych faktów dla tej
                                      > > dyskusji?
                                      >
                                      > Wniosków jest kilka: PiS nie różnił się niczym od swoich poprzedników,

                                      Och, był duuużo gorszy!

                                      > mimo że przed wyborami zapowiadał inaczej.

                                      Potwierdzam! Tak jak i jego następcy!

                                      > W dodatku do telewizji wprowadzili byłych
                                      > neofaszoli

                                      eksneofaszol :)))

                                      B. dobre!

                                      I Ci eksneofaszole właśnie dostali wsparcie od GW, by wyrzucić Skowrońskiego.

                                      > i ludzi, którym sami zarzucali, pochodzili z partii, którą stworzyły
                                      > "służby". Takiego tupetu nie miał nawet Kwiatkowski. Sygnatariusze listu w
                                      > obronie S. strzelili sobie w stopę, bo za jego odwołaniem nie stała Platforma,
                                      > tylko ludzie, których wspierali dotąd na swoich łamach i w swoim czymkolwiek.
                                      > Obłuda, aż się robi niedobrze. Tym bardziej, że zdecydowana większość z nich ni
                                      > e
                                      > protestuje teraz, a przecież chodzi o nic innego, jak zasady...
                                      >


                                      Pięknie, ale w czym PiS jest gorszy od eksneofaszoli i nominatów Leppera,
                                      robiących czystkę w mediach publicznych w zeszłym roku?
                                      • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 16:09
                                        vargtimmen napisał:

                                        > I Ci eksneofaszole właśnie dostali wsparcie od GW, by wyrzucić
                                        > Skowrońskiego.

                                        Przepraszam że się wtrącę - czy chodzi o Farfała? To on miał coś wspólnego z
                                        wyrzucaniem Skowrońskiego?

                                        > Pięknie, ale w czym PiS jest gorszy od eksneofaszoli i nominatów Leppera,
                                        > robiących czystkę w mediach publicznych w zeszłym roku?

                                        W tym, że robił to będąc partią rządzącą.
                                        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 22:11
                                          ayran napisał:

                                          > vargtimmen napisał:
                                          >
                                          > > I Ci eksneofaszole właśnie dostali wsparcie od GW, by wyrzucić
                                          > > Skowrońskiego.
                                          >
                                          > Przepraszam że się wtrącę - czy chodzi o Farfała?
                                          > To on miał coś wspólnego z wyrzucaniem Skowrońskiego?

                                          Nie wiem dokładnie, kto mieści się we wspomnianej grupie "ekoneofaszole", więc
                                          przyjąłem roboczo, że nazwę tę można rozciągnąć na ludzi związanych z LPR.


                                          >
                                          > > Pięknie, ale w czym PiS jest gorszy od eksneofaszoli i nominatów Leppera,
                                          > > robiących czystkę w mediach publicznych w zeszłym roku?
                                          >
                                          > W tym, że robił to będąc partią rządzącą.
                                          >

                                          Czyli z mandatem społecznym?
                                          • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 03.01.10, 13:42
                                            vargtimmen napisał:

                                            > Nie wiem dokładnie, kto mieści się we wspomnianej grupie "ekoneofaszole", więc
                                            > przyjąłem roboczo, że nazwę tę można rozciągnąć na ludzi związanych z LPR.

                                            To ludzie związani z LPR wyrzucali Skowrońskiego?

                                            > > > Pięknie, ale w czym PiS jest gorszy od eksneofaszoli i nominatów Le
                                            > ppera,
                                            > > > robiących czystkę w mediach publicznych w zeszłym roku?
                                            > >
                                            > > W tym, że robił to będąc partią rządzącą.
                                            > >
                                            >
                                            > Czyli z mandatem społecznym?

                                            Wygrane wybory dają mandat społeczny do ustawiania mediów państwowych według
                                            własnego widzimisię? Czyli PO dysponuje mandatem do usunięcia z TV ludzi PiSLD,
                                            a wcześniej mandat do swoich działań miał np. Robert Kwiatkowski?
                                      • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 16:18
                                        Nienawidzę piętrzących się na kilometr wypowiedzi w postach.


                                        > Nie, nie dowodzi, tak jak jest, to jedynie subiektywne odczucie. Opinia taka
                                        > pewną wagę, ale na pewno nie dowodzi swojej własnej słuszności.

                                        Podałam przykłady w innym wpisie.

                                        > Byli zapraszani. Pytanie, czy za rzadko.
                                        > Jak dowiedziesz, że za rzadko? Może by tak... policzyć?

                                        Pierwszy lepszy przykład podałam w innym wpisie.

                                        > Może, nie dowiodłaś tego, ale temu, że było więcej koalicji - wierzę. Czy wg
                                        > Ciebie powinno być mniej opozycji?
                                        >
                                        > A jeśli tak, to dlaczego?

                                        Dowiodłam w innym wpisie. Jeszcze mniej? Zamiast "mniej" nie powinno być "więcej"?

                                        > Opinia moja i kilku innych słuchaczy Trójki.

                                        To jedynie subiektywne odczucie. Opinia taka ma pewną wagę, ale na pewno nie
                                        dowodzi swojej własnej słuszności.

                                        > Skowroński jest dobrym fachowcem.
                                        >
                                        > Myślę, że na jego powołanie, wpływ miało to, że nie jest antypisowski.

                                        Myślę, że na jego powołanie wpływ miało to, że jest pro-pisowski.

                                        > eksneofaszol :)))
                                        >
                                        > B. dobre!
                                        >
                                        > I Ci eksneofaszole

                                        W którym miejscu użyłam słowa "eksneofaszol"?

                                        > I Ci eksneofaszole właśnie dostali wsparcie od GW

                                        Ja nie mam tyle wiary w moc sprawczą GW. Paradoksalnie, najwięcej jej mają jej
                                        zagorzali przeciwnicy.

          • man_sapiens Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 20:54
            Vartigmen, rozumiałbym, gdyby wywalono Jethon, żeby przywrócić Skowrońskiego.
            Niezależnie od faktu, że Jethon wyraźnie pokazała, że jest lepszym dyrektorem od
            Skowrońskiego (słuchalność, wyraźna apolityczność Trójki, kasa wpłacona przez
            Przyjaciół Trójki...). Ale zastąpienie jej przez politruka Sobalę - to jest po
            prostu zbrodnia na kulturze polskiej. To powinno być ścigane bez przedawnienia.
            • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:02
              man_sapiens napisał:

              > Vartigmen, rozumiałbym, gdyby wywalono Jethon, żeby przywrócić Skowrońskiego.
              > Niezależnie od faktu, że Jethon wyraźnie pokazała, że jest lepszym dyrektorem o
              > d
              > Skowrońskiego (słuchalność, wyraźna apolityczność Trójki, kasa wpłacona przez
              > Przyjaciół Trójki...).


              Dla mnie Skowroński był lepszy.

              Słuchalność - dwie sprawy:

              1) myślę, że wpływ zmian zarządu na słuchalność jest mocno opóźniony.

              2) osobiścię, wolę jakość od słuchalności.


              > Ale zastąpienie jej przez politruka Sobalę - to jest po
              > prostu zbrodnia na kulturze polskiej. To powinno być ścigane bez przedawnienia.
              >

              Cóż, możliwe, że masz rację, nie wiem. Najlepiej było nie ruszać Skowrońskiego.
              • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:17
                vargtimmen napisał:

                > Słuchalność - dwie sprawy:
                >
                > 1) myślę, że wpływ zmian zarządu na słuchalność jest mocno opóźniony.

                Jasne - jeśli słuchalność rosła w czasach Skowrońskiego, to była to zasługa
                Skowrońskiego, natomiast jeśli w czasach Jethon, to była to zasługa Skowrońskiego.


                > 2) osobiścię, wolę jakość od słuchalności.

                Ależ oczywiście - indywidualnie, każdy słuchacz woli to, co sam odbiera jako
                lepsze. Słuchalność interesuje przede wszystkim reklamodawców.
                >
                • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:33
                  ayran napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Słuchalność - dwie sprawy:
                  > >
                  > > 1) myślę, że wpływ zmian zarządu na słuchalność jest mocno opóźniony.
                  >
                  > Jasne - jeśli słuchalność rosła w czasach Skowrońskiego, to była to zasługa
                  > Skowrońskiego, natomiast jeśli w czasach Jethon, to była to zasługa Skowrońskiego.
                  >
                  >

                  Skowroński pracował przez prawie 3 lata, w okresie, z którego pochodzą dane,
                  Magda Jethon, przez 6 miesięcy.



                  > > 2) osobiścię, wolę jakość od słuchalności.
                  >
                  > Ależ oczywiście - indywidualnie, każdy słuchacz woli to, co sam odbiera jako
                  > lepsze. Słuchalność interesuje przede wszystkim reklamodawców.


                  Media publiczne są utrzymywane z abonamentu i mają służyć przekazowi medialnemu
                  wysokiej jakości. Optimum to dobra jakość i wysoka słuchalność. Skowroński
                  spełniał obydwa warunki.
                  • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:44
                    vargtimmen napisał:

                    > Skowroński pracował przez prawie 3 lata, w okresie, z którego pochodzą dane,
                    > Magda Jethon, przez 6 miesięcy.

                    Rozumiem. Z twojej znajomości rzeczy wynika, że sześć miesięcy to za krótko, a
                    trzy lata - w sam raz - żeby to ocenić. A co byś powiedział na dziesięć
                    miesięcy? Bo Jethon szefowała "trójce" przez tyle właśnie (plus cztery dni). Jak
                    rozumiem - to też za mało. A Skowroński też nie dałby rady?

                    > Media publiczne są utrzymywane z abonamentu i mają służyć przekazowi medialnemu
                    > wysokiej jakości. Optimum to dobra jakość i wysoka słuchalność. Skowroński
                    > spełniał obydwa warunki.

                    Rozumiem. Skowroński oba, a Jethon żadnego - bo po odejściu Skowrońskiego
                    "trójka" podoba ci się mniej (czyli jej jakość się obniżyła), a słuchalność nie
                    wzrosła, bo przez dziesięć miesięcy na zmiany słuchalności wpływa poprzedni
                    dyrektor programowy.
            • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:08
              Ja w ogóle nie bardzo rozumiem, o co chodzi z ta legendą Skowrońskiego. Po tym
              jak wywalono go z zetki (moim zdaniem niesłusznie, bo prowadził rozmowy lepiej
              niż Olejnik, choć krążyły wówczas plotki o "dyscyplinarnych" powodach),
              przeżywał spory kryzys zawodowy - w "trójce" robił niby to samo, ale jednak nie
              tak samo. Z jakiegoś powodu z przezroczystego (w pozytywnym sensie)
              dziennikarza, stał się politycznie stronniczy, a już wzorcowym tego przykładem
              była wygłoszona na antenie konkurencyjnej wobec własnej stacji (w TOK FM)
              opinia, że najlepszym szefem IPN były Antoni Macierewicz (bo ma kwalifikacje i
              żarliwość).
              • dystans4 Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:22
                Wywalono go z Zetki nie za to, że źle robił audycję (moim zdaniem, prymitywnie, ale nie o to szło), a za to że nie uznawał przełożonych. I jak pamiętam, nie wywalono go, tylko postawiono ultimatum (czy odszedł sam, nie jestem pewien. Miał założyć własne radio).
                • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:30
                  – Przez te 14 lat dorobił się Pan wśród pracowników wielu tytułów: cyborg,
                  despota, tyran. O Pana twardej ręce głośno było szczególnie, kiedy radio z
                  hukiem opuścił Krzysztof Skowroński.

                  Robert Kozyra: Kulisy mojego z nim rozstania były inne niż te, o których do tej
                  pory mówiono. Nigdy wcześniej nie chciałem o tym mówić, ale myślę, że czas
                  najwyższy zamknąć ten rozdział. Krzysztof w pewnym momencie osiadł na laurach.
                  Nie przygotowywał się do rozmów, potrafił przedłużyć czas wywiadów do 20 minut,
                  mimo że gość nie miał nic specjalnego do powiedzenia. Rozmawiałem z nim
                  wielokrotnie, ale bez skutku. Pomyślałem, że najlepiej, jak wprowadzę dla
                  Krzysztofa naturalną konkurencję. Najlepszą dziennikarką jest Monika Olejnik.
                  Uznałem, że byłoby fantastyczne mieć w radiu dwóch najlepszych politycznych
                  dziennikarzy. To byłaby torpeda. Krzysztofa na pewno by to zmobilizowało, a
                  słuchacze zyskaliby na tym. Niestety, Krzysztof był innego zdania. Powiedział,
                  że sobie tego nie życzy. Odpowiedziałem, że szanuję jego zdanie, ale jestem
                  szefem i muszę podejmować decyzje, kierując się interesem radia, a nie jednej,
                  choćby największej gwiazdy. „No, to zobaczymy”. To były jego ostatnie słowa.
                  Kilka dni później rozpoczął słynną rewolucję w Radiu ZET pod hasłem, że
                  zniszczyłem radio Andrzeja Woyciechowskiego.

                  – Czy wtedy właścicielem rozgłośni była nadal rodzina Woyciechowskiego?
                  Robert Kozyra: Tak. Większościowym. Wkrótce potem Krzysztof odszedł, a z nim
                  grupa dziennikarzy. Nikt z tej grupy nie podpisał się pod listem w obronie
                  Krzysztofa, gdy zwolniono go
                  z Trójki.
              • kancelaria_p_prezydenta Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 22:43
                ayran napisał:

                > jak wywalono go z zetki (moim zdaniem niesłusznie,
                > bo prowadził rozmowy lepiej niż Olejnik,

                To nie jest takie pewne. Weź pod uwage jeden 'drobiazg':
                nazwiska polityków wtedy i dzis.
                Wtedy byli to Geremek, Oleksy, J. Kaczyński, Olszewski,
                co by nie mówić erudyci, ludzie kulturalni, gawędzacy na luzie przy
                sniadaniu. Nawet Kaczyńskiego szło jeszcze wtedy posłuchąć.
                A teraz...?

                Ja tez lubiałem Skowrońskiego do momentu gdy dopuscił sie świńskiej
                manipulacji. Oglosił mianowicie w TVP po Dzienniku(Kwiatkowskiego),
                ze w czasie gdy dziennikarzy wywala się na bruk, Michnik zatrudnia
                Maleszkę w GW.

                Skowroński dobrze wiedział że Maleszka pracował jako korektor a
                nie dziennikarz ale nie zawahał sie o s z u k a ć kilku milionów
                ludzi
                .
                Nie wiem czy mu za to zapłacono czy oszukał nas z własnej inicjatywy.

                Gdy się dowiedziałem prawdy, Skowroński stał się w moich oczach
                OSZUSTEM. Potwierdził to swoim oszustwami w TVP.
          • dystans4 Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:13
            Sprawa zwolnienia dyscyplinarnego może być w sądzie. Ale skoro po takim artykule nie ma sprawy cywilnej o zniesławienie, to pozostaje myśleć tylko jedno - wiadomo, co.
            A - przeczytałem komentarze do artykułu - faktycznie, już sam fakt przyznania takich odpraw śmierdzi kryminałem. Powinien być potraktowany jako defraudacja publicznych pieniędzy i stać się powodem zwolnienia dyscyplinarnego. Tak samo, jak kryminałem śmierdzi historia dyr. I Programu TVP Małgorzaty Raczyńskiej, jej nagłej choroby, zwolnienia lekarskiego i zdumiewającego ozdrowienia po zmianie szefa TVP. A jeszcze dochodzi wątek krycia jej złodziejstwa przez Prezydenta RP.
            • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:39
              dystans4 napisał:

              > Sprawa zwolnienia dyscyplinarnego może być w sądzie. Ale skoro po takim
              > artykule nie ma sprawy cywilnej o zniesławienie, to pozostaje myśleć tyl
              > ko jedno - wiadomo, co.


              Co w nim zniesławia, Twoim zdaniem?


              > A - przeczytałem komentarze do artykułu - faktycznie, już sam fakt przyznania [
              > b]takich[/b] odpraw śmierdzi kryminałem. Powinien
              > być potraktowany jako defraudacja publicznych
              > pieniędzy i stać się powodem zwolnienia dyscyplinarnego.


              Wiesz, akurat warunki odpraw określał ktoś inny niż Skowroński. Skowroński nie
              chiał odejść po dobroci, więc mu tę odprawę zabrali i go, nieco jakby ad koc,
              oskarżyli i przekręty... ludzie z nadania Samoobrony, wespół w zespół, z
              sympatykami GW.
              • dystans4 Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:46
                Nie wiem, czy coś zniesławia, bo jeśli to wsystko prawda, to nie ma zniesławienia, tylko stwierdzenie faktów.
                Ale gdyby to były pomówienia, powinny być powodem do natychmiastowego procesu o zniesławienie. Co konkretnie? Prawie każde zdanie artykułu, każdy postawiony zarzut.
                Skoro procesu nie ma...
                • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 21:55
                  dystans4 napisał:

                  > Nie wiem, czy coś zniesławia, bo jeśli to wsystko prawda, to nie ma
                  zniesławienia, tylko stwierdzenie faktów.


                  Tak, ale ten tekst napisany jest sprytnie. Wszystko co złe jest w domyśle,
                  podane informacje są pewnie prawdziwe, ale zupełnie fragmentaryczne. W końcu
                  fachowcy to pisali.




                  > Ale gdyby to były pomówienia, powinny być powodem do natychmiastowego procesu o
                  > zniesławienie. Co konkretnie? Prawie każde zdanie artykułu, każdy postawiony
                  zarzut.


                  Podaj dwa zarzuty, które tam postawiono.


                  > Skoro procesu nie ma...

                  ... to może znaczyć, że tekst napisano bardzo zręcznie.
                  • dystans4 Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:32
                    Pierwszy:

                    ...w październiku 2007 r. zatrudniono głównego specjalistę w sekcji promocji, a po paru miesiącach pracował już na etacie starszego redaktora z pensją 2 tys. zł. "Pracownik ten nie występował na antenie, mimo to dyr. Skowroński zatwierdzał mu honoraria, potwierdzając tym samym pracę, która faktycznie nie została wykonana" - piszą kontrolerzy.

                    Drugi:

                    w czerwcu 2008 r. został pięć razy dopisany do audycji "Zapraszamy do Trójki" jako autor tzw. małej formy radiowej. Dostał za to 15 tys. zł (od 2 do 3,5 tys. zł za jeden program). Etatowi dziennikarze za małe formy dostają najwyżej 120 zł. Ponadto ten sam redaktor dostawał co miesiąc do pensji po 8 tys. zł honorariów. W ciągu ośmiu miesięcy zarobił 87 tys. zł, w tym 71 tys. zł to honoraria.

                    Honoraria dziennikarskie w 2008 r. (oprócz pensji) dostawali też inni pracownicy promocji. Doradca ds. marketingu dyr. Skowrońskiego za trzy miesiące pracy w radiu - 33 tys. zł. Sekretarka szefa "Trójki" - 27 tys. zł. Logopeda - 25 tys. zł.


                    Jakby kto pytał, to jest niegospodarność. W prywatnej (znaczy, logicznie zarządzej) firmie taki gość dostałby wypowiedzenie i proces o działanie na szkodę firmy.
                    • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:53
                      dystans4 napisał:

                      > Pierwszy:
                      >
                      > ...w październiku 2007 r. zatrudniono głównego specjalistę w sekcji
                      promocji

                      > , a po paru miesiącach pracował już na etacie starszego redaktora z pensją 2 ty
                      > s. zł. "Pracownik ten nie występował na antenie, mimo to dyr.
                      Skowroński zatwie
                      > rdzał mu honoraria, potwierdzając tym samym pracę, która faktycznie nie została
                      > wykonana" - piszą kontrolerzy.

                      >
                      > Drugi:
                      >
                      > w czerwcu 2008 r. został pięć razy dopisany do audycji "Zapraszamy do Trójki
                      > " jako autor tzw. małej formy radiowej. Dostał za to 15 tys. zł (od 2 do 3,5 ty
                      > s. zł za jeden program). Etatowi dziennikarze za małe formy dostają najwyżej 12
                      > 0 zł. Ponadto ten sam redaktor dostawał co miesiąc do pensji po 8 tys. zł honor
                      > ariów. W ciągu ośmiu miesięcy zarobił 87 tys. zł, w tym 71 tys. zł to honoraria
                      > .
                      >
                      > Honoraria dziennikarskie w 2008 r. (oprócz pensji) dostawali też inni
                      pracownicy promocji. Doradca ds. marketingu dyr. Skowrońskiego za trzy miesiące
                      pracy w
                      > radiu - 33 tys. zł. Sekretarka szefa "Trójki" - 27 tys. zł. Logopeda - 25 tys.
                      > zł.

                      >
                      > Jakby kto pytał, to jest niegospodarność. W prywatnej (znaczy, logicznie zarząd
                      > zej) firmie taki gość dostałby wypowiedzenie i proces o działanie na szkodę firmy.



                      Sorry, to, co ja w widzę w tym tekście, to opłacanie ludzi z działów promocji,
                      jako redaktorów. Prawdopodobnie, chodziło o obniżenie różnych pochodnych
                      wynagrodzeń, takich jak ZUS etc. Jeśli dział prawny i księgowy to uznały za
                      legalne, to się nie dziwię, że Skowroński to podpisał.

                      Tak, czy inaczej, nie widzę w takim zarządzaniu niczego, co obciążałoby poważnie
                      Skowrońskiego, może poza pewną naiwnością. Zakładał, że można nie być przeciw
                      PiS, tworzyć dobre radio, optymalizując kwestię wybnagrodzeń, a nikt nie będzie
                      kuł z tego haków.
                      • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 22:58
                        vargtimmen napisał:

                        > Sorry, to, co ja w widzę w tym tekście, to opłacanie ludzi z działów promocji,
                        > jako redaktorów. Prawdopodobnie, chodziło o obniżenie różnych pochodnych
                        > wynagrodzeń, takich jak ZUS etc.


                        Nie żartuj - honorarium autorskie wypłacone etatowej sekretarce Skowrońskiego
                        wydaje ci się uzasadnioną operacja służącą obniżeniu ZUS-u? W państwowej instytucji?
                        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 23:04
                          ayran napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          > > Sorry, to, co ja w widzę w tym tekście, to opłacanie ludzi z działów prom
                          > ocji,
                          > > jako redaktorów. Prawdopodobnie, chodziło o obniżenie różnych pochodnych
                          > > wynagrodzeń, takich jak ZUS etc.
                          >
                          >
                          > Nie żartuj - honorarium autorskie wypłacone etatowej sekretarce Skowrońskiego
                          > wydaje ci się uzasadnioną operacja służącą obniżeniu ZUS-u?


                          Nie wiem, to zależy do indywidualnego przypadku. Prawdopodobnie, to jest
                          rozwiązanie ryzykowne.


                          > W państwowej instytucji?

                          A jaka to różnica, czy państowa, czy prywatna?
                          Prawo jest takie samo.
                          • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 23:18
                            vargtimmen napisał:

                            > Nie wiem, to zależy do indywidualnego przypadku. Prawdopodobnie, to jest
                            > rozwiązanie ryzykowne.

                            No to moze pytanie pomocnicze - czy wydaje ci się prawdopodobne, że sekretarka
                            dyrektora Skowrońskiego wykonała prace, które uzasadniały wypłacenie jej
                            honorarium autorskiego w kwocie dwudziestu kilku tysięcy?

                            > A jaka to różnica, czy państowa, czy prywatna?
                            > Prawo jest takie samo.

                            Różnica jest zasadnicza - właściciel prywatnego podmiotu nie byłby
                            zainteresowany wyprowadzaniem pieniędzy z jego firmy, natomiast w państwowych
                            podmiotach, zwłaszcza o tak skomplikowanej strukturze ("trójka" nie jest
                            samodzielnym podmiotem gospodarczym a jedynie niemająca osobowości prawnej
                            jednostką radia publicznego), takie działania nie są wyjątkowe.
                            • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 23:33
                              ayran napisał:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              > > Nie wiem, to zależy do indywidualnego przypadku. Prawdopodobnie, to jest
                              > > rozwiązanie ryzykowne.
                              >
                              > No to moze pytanie pomocnicze - czy wydaje ci się prawdopodobne, że sekretarka
                              > dyrektora Skowrońskiego wykonała prace, które uzasadniały wypłacenie jej
                              > honorarium autorskiego w kwocie dwudziestu kilku tysięcy?
                              >


                              Z jaki okres czasu?

                              Kto określa wartość pracy w firmie?




                              > > A jaka to różnica, czy państowa, czy prywatna?
                              > > Prawo jest takie samo.
                              >
                              > Różnica jest zasadnicza - właściciel prywatnego podmiotu nie byłby
                              > zainteresowany wyprowadzaniem pieniędzy z jego firmy, natomiast w państwowych
                              > podmiotach, zwłaszcza o tak skomplikowanej strukturze ("trójka" nie jest
                              > samodzielnym podmiotem gospodarczym a jedynie niemająca osobowości prawnej
                              > jednostką radia publicznego), takie działania nie są wyjątkowe.


                              To już ma znamiona insynuacji.

                              Co do argumentu ogólnego, zgoda, w prywatnych firmach panuje większa dyscyplina
                              finansowa, co wcale nie oznacza, że nie stosuje się w nich różnych konstrucji
                              pomniejszających obciążenia wynagrodzeń podatkami i składkami.
                              • dystans4 Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 23:39
                                Takie podejście do (wspomnianej tu nie raz) wypłaty dla logopedy może być tylko drwiną z prawa i ze sprawiedliwości.
                              • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 23:43
                                vargtimmen napisał:

                                >
                                > Z jaki okres czasu?
                                >
                                > Kto określa wartość pracy w firmie?

                                Za dwolny okres czasu - powiedzmy za taki okres czasu, za jaki dyrektor
                                Skowroński mógł podpisywać dokumenty. Czy sekretarka dyrektora Skowrońskiego
                                przez trzy lata mogła wykonać świadczenia wartości dwudziestu kilku tysięcy
                                złotych z umów autorskich? Pewnie teoretycznie mogła, a więc powtórzę pytanie w
                                poprzedniej formule - czy wydaje ci się to prawdopodobne?

                                > To już ma znamiona insynuacji.

                                Uznaję za mało prawdopodobne zdarzenie takie, jak w akapicie powyżej. Wypłacanie
                                honorarium autorskiego sekretarce nosi, według mnie, znamiona wyprowadzania
                                pieniędzy z firmy.
                                • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 23:49
                                  ayran napisał:

                                  > vargtimmen napisał:
                                  >
                                  > >
                                  > > Z jaki okres czasu?
                                  > >
                                  > > Kto określa wartość pracy w firmie?
                                  >
                                  > Za dwolny okres czasu - powiedzmy za taki okres czasu, za jaki dyrektor
                                  > Skowroński mógł podpisywać dokumenty. Czy sekretarka dyrektora Skowrońskiego
                                  > przez trzy lata mogła wykonać świadczenia wartości dwudziestu kilku tysięcy
                                  > złotych z umów autorskich? Pewnie teoretycznie mogła, a więc powtórzę pytanie w
                                  > poprzedniej formule - czy wydaje ci się to prawdopodobne?
                                  >


                                  Zapytam tak:

                                  -jaki budżet ma Trójka?

                                  -ile zarabiają sekretarki dyrektorów firm o takim obrocie?

                                  > > To już ma znamiona insynuacji.
                                  >
                                  > Uznaję za mało prawdopodobne zdarzenie takie, jak w akapicie powyżej. Wypłacanie
                                  > honorarium autorskiego sekretarce nosi, według mnie, znamiona wyprowadzania
                                  > pieniędzy z firmy.


                                  Niekoniecznie. Dobra sekretarka w dużej firmie może zarobić i 5 tys. brutto /
                                  miesiąc. Za rok daje to więcej niż 60 tys. zł obciążenia dla firmy. 25 tys. /
                                  rok to nie są specjalnie duże pieniądze.
                                  • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 00:03
                                    vargtimmen napisał:

                                    > Zapytam tak:
                                    >
                                    > -jaki budżet ma Trójka?

                                    jak juz pisałem w innym miejscu - "trójka" nie jest samodzielnym podmiotem
                                    gospodarczym, a jedynie jednym z kilkunastu bodaj produktów spółki Polskie Radio
                                    S.A.

                                    > -ile zarabiają sekretarki dyrektorów firm o takim obrocie?

                                    Tzn. o jakim? Przychody Polskiego Radia S.A. z reklam za 2008 rok, to - o ile
                                    dobrze pamiętam - 32 mln. złotych. Samej trójce pewnie należy przypisać niecałe
                                    10 mln. Ile zarabiają sekretarki w firmach o obrocie 10 mln? Różnie, ale na ogół
                                    nie są to kokosy. Więcej w kancelariach prawnych i agencjach reklamowych, mniej
                                    w firmach produkcyjnych. Ile w państwowych spółkach medialnych? Pisałeś niedawno
                                    - że wiesz jak działają instytucje państwowe - to pewnie wiesz. Mnie jest
                                    łatwiej powiedzieć o wynagrodzeniach sekretarek w państwowym radiu niemieckim,
                                    niż w polskim. Nawiasem mówiąc, dopiero co podkreślałeś, że Krzysztof
                                    Skowroński, filozof, to tylko dyrektor programowy, żadem tam szef odpowiedzialny
                                    za całość. Niezależnie od tego, nie wierzę, by jego sekretarka świadczyła
                                    jakiekolwiek prace objęte prawem autorskim.
                                    • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 00:23
                                      ayran napisał:

                                      > vargtimmen napisał:
                                      >
                                      > > Zapytam tak:
                                      > >
                                      > > -jaki budżet ma Trójka?
                                      >
                                      > jak juz pisałem w innym miejscu - "trójka" nie jest samodzielnym podmiotem
                                      > gospodarczym, a jedynie jednym z kilkunastu bodaj produktów spółki Polskie Radi
                                      > o
                                      > S.A.
                                      >
                                      > > -ile zarabiają sekretarki dyrektorów firm o takim obrocie?
                                      >
                                      > Tzn. o jakim? Przychody Polskiego Radia S.A. z reklam za 2008 rok, to - o ile
                                      > dobrze pamiętam - 32 mln. złotych. Samej trójce pewnie należy przypisać niecałe
                                      > 10 mln.

                                      Hmmm, a ja znalazłem takie dane:

                                      Roczne przychody z abonamentu Polskiego Radia to ok. 350 mln. zł.

                                      Niech Trójka ma z tego 100 mln. zł.

                                      To już całkiem znaczący obrót.



                                      > Ile zarabiają sekretarki w firmach o obrocie 10 mln? Różnie, ale na ogó
                                      > ł
                                      > nie są to kokosy. Więcej w kancelariach prawnych i agencjach reklamowych, mniej
                                      > w firmach produkcyjnych. Ile w państwowych spółkach medialnych? Pisałeś niedawn
                                      > o
                                      > - że wiesz jak działają instytucje państwowe - to pewnie wiesz.


                                      Wiem, wynagrodzenia sekretarek są marne... z jakością pracy bywa różnie, zależy
                                      od człowieka.

                                      Tyle, że radio publiczne to o tyle specyficzna instytucja, że konkuruje z
                                      podmiotami komercyjnymi, co nieco zbliża ją do firmy prywatnej.


                                      > Mnie jest
                                      > łatwiej powiedzieć o wynagrodzeniach sekretarek w państwowym radiu niemieckim,
                                      > niż w polskim. Nawiasem mówiąc, dopiero co podkreślałeś, że Krzysztof
                                      > Skowroński, filozof, to tylko dyrektor programowy, żadem tam szef
                                      odpowiedzialny za całość.

                                      Nie musi się znać na wszystkim, to miałem na myśli.



                                      > Niezależnie od tego, nie wierzę, by jego
                                      > sekretarka świadczyła jakiekolwiek prace objęte
                                      > prawem autorskim.


                                      To prawda, że też mam z tym kłopot

                                      Tyle, że przed oceną tego wolałbym wiedzieć, jakie było uzasadnienie takiej
                                      praktyki i dopiero w tym kontekście się zastanowić, jaki był cel wprowadzenia
                                      takiego rozwiązania. Oskarżanie Skowrońskiego o wyprowadzanie pieniędzy z firmy
                                      na podstawie tych sterowanych przecieków z raportu pokontrolnego nie jest w
                                      porządku.

                                      Pozdrawiam i znikam
                                      • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 00:31
                                        > sterowanych przecieków

                                        Żałosna insynuacja.
                                        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 13:46
                                          woda_woda napisała:

                                          > > sterowanych przecieków
                                          >
                                          > Żałosna insynuacja.

                                          Jaka insynuacja, oskarżenie raczej?

                                          Przecieki były, nieprawdaż?

                                          Były przeselekcjonowane, prawda?

                                          Zatem, ktoś je komuś podesłał, prawda?

                                          W jakimś celu, prawda?

                                          Zatem, były to przecieki sterowane.
                                          • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 13:52
                                            vargtimmen napisał:

                                            > Były przeselekcjonowane, prawda?

                                            skąd wiesz, że podano wyselekcjonowane wyniki audytu?
                                            o czym mianowicie nie napisano a co audyt wykazał?
                                            • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 14:01
                                              woda_woda napisała:

                                              > vargtimmen napisał:
                                              >
                                              > > Były przeselekcjonowane, prawda?
                                              >
                                              > skąd wiesz, że podano wyselekcjonowane wyniki audytu?

                                              Bo opublikowano opis 3 przypadków.

                                              > o czym mianowicie nie napisano a co audyt wykazał?

                                              Audyt to pełny przegląd sytuacji finansowej firmy i procedur. Zwierać powinien
                                              np. dynamikę przychodów, szczegółowy opis wadliwych przypadków, ocenę
                                              efektywności zarządzania itp.
                                              • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 14:09
                                                > Audyt to pełny przegląd sytuacji finansowej firmy i procedur.

                                                Jasne, a gazeta powinna przedrukować cały audyt :)

                                                Wystarczy, gdy poda się do publicznej wiadomości nieprawidłowości
                                                wykryte przez kontrolerów publicznej instytucji. Co więcej - jest
                                                to obowiązek mediów.

                                                A ty snuj sobie dalej swoje teorie spiskowe :)

                                                Zabawne jest widzieć, jak po raz kolejny jesteś odporny na fakty,
                                                gdy ukazują one niefajne oblicze kogoś z twoich ulubieńców :)
                                                • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 14:16
                                                  woda_woda napisała:

                                                  > > Audyt to pełny przegląd sytuacji finansowej firmy i procedur.
                                                  >
                                                  > Jasne, a gazeta powinna przedrukować cały audyt :)
                                                  >

                                                  Powinna rzetelnie, a nie wyrywkowo, omówić te przypadki oraz, co ważniejsze,
                                                  poprosić Skowrońskiego i księgowe o komentarz.



                                                  > Wystarczy, gdy poda się do publicznej wiadomości nieprawidłowości
                                                  > wykryte przez kontrolerów publicznej instytucji. Co więcej - jest
                                                  > to obowiązek mediów.
                                                  >

                                                  Obowiązkiem mediów jest rzetelne, a nie wyrywkowe, przedstawienie sprawy i
                                                  wysłuchanie wersji oskarżanego.



                                                  > A ty snuj sobie dalej swoje teorie spiskowe :)
                                                  >
                                                  > Zabawne jest widzieć, jak po raz kolejny jesteś odporny na fakty,
                                                  > gdy ukazują one niefajne oblicze kogoś z twoich ulubieńców :)

                                                  Zabawne jest, jaka prędka bezkrytyczna jesteś w przyjmowaniu wersji Gazety i
                                                  prędka w oskarżeniach, gdy to uderza w kogoś, kogo nie lubisz.

                                                  Proste pytanie: była polityczna czystka w publicznych mediach w tym roku, czy nie?
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 14:41
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > Zabawne jest, jaka prędka bezkrytyczna jesteś w przyjmowaniu
                                                    wersji Gazety

                                                    to nie jest żadna "wersja Gazety", tylko opinia niezaleznej firmy
                                                    audytorskiej
                                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:03
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > > Zabawne jest, jaka prędka bezkrytyczna jesteś w przyjmowaniu
                                                    > wersji Gazety
                                                    >
                                                    > to nie jest żadna "wersja Gazety", tylko opinia niezaleznej firmy
                                                    > audytorskiej

                                                    To są jakieś skrawki audytu, które Gazeta systematycznie nagłaśniała, tworząc
                                                    oprawę medialną dla czystek w mediach publicznych.
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 22:53
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > To są jakieś skrawki audytu, które Gazeta systematycznie
                                                    nagłaśniała, tworząc
                                                    > oprawę medialną dla czystek w mediach publicznych.


                                                    Co sie będziesz szczypał - wiadomo, że to Gazeta robiła te czystki.
                                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 22:56
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > > To są jakieś skrawki audytu, które Gazeta systematycznie
                                                    > nagłaśniała, tworząc
                                                    > > oprawę medialną dla czystek w mediach publicznych.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Co sie będziesz szczypał - wiadomo, że to Gazeta robiła te czystki.

                                                    Ty to twierdzisz?
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:01
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > woda_woda napisała:
                                                    >
                                                    > > vargtimmen napisał:
                                                    > >
                                                    > > > To są jakieś skrawki audytu, które Gazeta systematycznie
                                                    > > nagłaśniała, tworząc
                                                    > > > oprawę medialną dla czystek w mediach publicznych.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Co sie będziesz szczypał - wiadomo, że to Gazeta robiła te
                                                    czystki.
                                                    >
                                                    > Ty to twierdzisz?
                                                    >

                                                    Nie ja, sam kapucyn.
                                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:11
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > Nie ja, sam kapucyn.

                                                    Czyli kto?
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:16
                                                    Oj, widzę, żeś na bakier z kultura narodową, co nie dziwi, boś
                                                    prawica.

                                                    szedł kapucyn przez rzeczkę
                                                    zgubił czerwona wstażeczkę
                                                    znalazł ją numer pierwszy
                                                    - kto, ja?
                                                    - tak, ty
                                                    - to nie ja
                                                    - a kto?
                                                    - sam kapucyn

                                                    wnioski do wyciągnięcia samemu
                                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:25

                                                    Wnioskuję, że Twoja teza nie wytrzyma podania czarno na białym.

                                                    Przypuszczam, że słusznie się wzdragasz ;)
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:28
                                                    > Wnioskuję, że Twoja teza nie wytrzyma podania czarno na białym.

                                                    Przecież wykazałam twoje braki.

                                                    > Przypuszczam, że słusznie się wzdragasz ;)

                                                    Pochlebiasz sobie :)
                                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:38
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > > Wnioskuję, że Twoja teza nie wytrzyma podania czarno na białym.
                                                    >
                                                    > Przecież wykazałam twoje braki.


                                                    Obawiam się, że nic nie wykazałaś, kluczysz, czy, jeśli wolisz swoje własne
                                                    wyrażenie "kręcisz".

                                                    Przypominam: teza brzmiała: Gazeta dostarczyła medialnej oprawy dla odwołania
                                                    Skowrońskiego.
                                                    Żadnego kapucyna tu nie widzę.

                                                    Dobranoc.
                                                  • ave.duce Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:43
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > teza brzmiała
                                                    > Gazeta dostarczyła medialnej oprawy dla odwołania
                                                    > Skowrońskiego.

                                                    Umiesz tego dowieść, tzn. że GW?
                                                    Co, wg Ciebie, znaczy "oprawa medialna"?

                                                    :p
                                                  • tytanya Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:46
                                                    No przecież pisali o tym!

                                                    Oj Ave, jak Ty nic nie rozumiesz! ;)

                                                    ave.duce napisała:

                                                    oprawa medialna
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:48
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > > teza brzmiała
                                                    > > Gazeta dostarczyła medialnej oprawy dla odwołania
                                                    > > Skowrońskiego.
                                                    >
                                                    > Umiesz tego dowieść, tzn. że GW?
                                                    > Co, wg Ciebie, znaczy "oprawa medialna"?
                                                    >
                                                    > :p


                                                    No jak to? Ta wredna GW nie broniła pana Skowrońskiego przed
                                                    brutalnym atakiem audytorów i kontrolerów !
                                                  • ave.duce Obu Szanownym Forumowiczkom 02.01.10, 23:56
                                                    odpowiadam >

                                                    MEA CULPA! Ciemnam jak tabaka w rogu :((( Idę się zapisać do PiSu.

                                                    :p
                                                  • tytanya Re: Obu Szanownym Forumowiczkom 02.01.10, 23:57
                                                    A ja idę spać.:D
                                                  • ave.duce Re: Obu Szanownym Forumowiczkom 03.01.10, 00:00
                                                    Poszła! :)))

                                                    :p
                                                  • tytanya Re: Obu Szanownym Forumowiczkom 03.01.10, 00:01
                                                    TY! Ave!


                                                    Całusy sto dwa.;)
                                                  • ave.duce Re: Obu Szanownym Forumowiczkom 03.01.10, 00:10
                                                    ThnX, przeca wiesz :)

                                                    :p
                                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:50
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > > teza brzmiała
                                                    > > Gazeta dostarczyła medialnej oprawy dla odwołania
                                                    > > Skowrońskiego.
                                                    >
                                                    > Umiesz tego dowieść, tzn. że GW?
                                                    > Co, wg Ciebie, znaczy "oprawa medialna"?
                                                    >

                                                    Zeszłej zimy, GW opublikowała cykl artykułów atakujących Skowrońskiego (było ich
                                                    kilka), zamieszczając przecieki z poufnego audytu, stawiające Skowrońskiego w
                                                    złym świetle.

                                                    Cykl ten był skorelowany ze zmianą władzy w mediach publicznych i zbieżny z
                                                    działaniami Wijasa i ski, zmierzającymi do odwołania S, (w dwóch ratach).
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:55
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > Zeszłej zimy, GW opublikowała cykl artykułów atakujących
                                                    Skowrońskiego (było ic
                                                    > h
                                                    > kilka), zamieszczając przecieki z poufnego audytu, stawiające
                                                    Skowrońskiego w
                                                    > złym świetle.


                                                    Tak, tak, prasa nie powinna informować obywateli, jak wygląda
                                                    sytuacja finansowa spółek Skarbu Państwa, bo co obywatelom do tego w
                                                    końcu :)
                                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 03.01.10, 00:02
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > > Zeszłej zimy, GW opublikowała cykl artykułów atakujących
                                                    > Skowrońskiego (było ic
                                                    > > h
                                                    > > kilka), zamieszczając przecieki z poufnego audytu, stawiające
                                                    > Skowrońskiego w
                                                    > > złym świetle.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Tak, tak, prasa nie powinna informować obywateli, jak wygląda
                                                    > sytuacja finansowa spółek Skarbu Państwa, bo co obywatelom do tego w
                                                    > końcu :)


                                                    Już o tym pisałem, ten cykl z GW był jednostronny, a nie rzetelnie informujący.

                                                    --
                                                    Carpe diem
                                                  • mietowe_loczki Re: Kiedy zimą rok temu... 03.01.10, 00:04
                                                    Gdzie proces przeciwko GW? To były bardzo ciężkie zarzuty.
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 03.01.10, 00:07
                                                    > Już o tym pisałem, ten cykl z GW był jednostronny, a nie rzetelnie
                                                    informujący.


                                                    to tylko twoja subiektywna opinia, która niczego nie wnosi.
                                                  • ave.duce Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:59
                                                    Nie "przerabialiśmy" (przepraszam za to MY!) już tego na TpG? Nie wypadło dla
                                                    Skowrońskiego dobrze.

                                                    TYLKO GW?

                                                    :p
                                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 03.01.10, 00:06
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > Nie "przerabialiśmy" (przepraszam za to MY!) już tego na TpG? Nie wypadło dla
                                                    > Skowrońskiego dobrze.


                                                    Pamiętam, że było to dyskutowane gdzieś i źle wypadło dla GW.

                                                    >
                                                    > TYLKO GW?
                                                    >

                                                    Z głównych dzienników, tylko GW była tak nachalnie i jednostronnie anty-skowrońska.

                                                    Dla przykładu, artykuł z "Dziennika", cytujący wypowiedzi obydwu stron:

                                                    www.dziennik.pl/polityka/article329682/Skowronski_odchodzi_Czy_wroci_Niedzwiecki_.html
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 03.01.10, 00:09
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > Pamiętam, że było to dyskutowane gdzieś i źle wypadło dla GW.


                                                    to tylko twoja subiektywna opinia a nie prawda objawiona :)
                                                  • ave.duce Re: Kiedy zimą rok temu... 03.01.10, 00:14
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > ave.duce napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie "przerabialiśmy" (przepraszam za to MY!) już tego na TpG? Nie wypadło
                                                    > dla
                                                    > > Skowrońskiego dobrze.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Pamiętam, że było to dyskutowane gdzieś i źle wypadło dla GW.

                                                    Szkoda, że nie mam nawyku śledczego :( bo jestem prawie pewna, że się mylisz.

                                                    > >
                                                    > > TYLKO GW?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Z głównych dzienników, tylko GW była tak nachalnie i jednostronnie anty-skowroń
                                                    > ska.

                                                    Aha. Zmieniasz na "główne" i na "tak". Typowe.

                                                    > Dla przykładu, artykuł z "Dziennika", cytujący wypowiedzi obydwu stron:
                                                    >
                                                    > www.dziennik.pl/polityka/article329682/Skowronski_odchodzi_Czy_wroci_Niedzwiecki_.html
                                                    >

                                                    I co w związku z tym?

                                                    ps. nie brnij.

                                                    :p
                                                  • woda_woda Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 23:45
                                                    > Przypominam: teza brzmiała: Gazeta dostarczyła medialnej oprawy
                                                    dla odwołania
                                                    > Skowrońskiego.
                                                    > Żadnego kapucyna tu nie widzę.


                                                    A to wiem, że nie widzisz :)
                                                    Musiałbyś troszkę wyluzować.
                                                  • ave.duce Re: Kiedy zimą rok temu... 03.01.10, 00:01
                                                    Okular. Trza zakupić. Mogę się dołożyć.

                                                    :p
                                      • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 09:44
                                        vargtimmen napisał:

                                        (...)

                                        > Hmmm, a ja znalazłem takie dane:
                                        >
                                        > Roczne przychody z abonamentu Polskiego Radia to ok. 350 mln. zł.

                                        To bardzo możliwe - to potwierdzałoby, że publiczne radio jest utrzymywane z
                                        abonamentu w 90%.

                                        > Niech Trójka ma z tego 100 mln. zł.

                                        A to z kolei bardzo wątpliwe. O ile jeszcze można uznać, że "trójka" zarabia na
                                        reklamach więcej, niż pozostałe stacje PR (poza "jedynką"), o tyle jej udział w
                                        kosztach całości jest zapewne mniejszy - PR to oprócz kilku stacji
                                        ogólnopolskich i radia dla zagranicy jeszcze kilkanaście ośrodków regionalnych,
                                        finansowanych z abonamentu na poziomie bliskim 100%. Zresztą nazywanie tego
                                        "obrotem" to lekka przesada - jest to raczej (lepsze lub gorsze) pobieranie
                                        daniny publicznej z przeznaczeniem na finansowanie działalności statutowej. tak
                                        samo jest z muzeami czy teatrami - sprzedają trochę biletów, ale utrzymują się
                                        przede wszystkim z dotacji.

                                        > Wiem, wynagrodzenia sekretarek są marne... z jakością pracy bywa różnie, zależy
                                        > od człowieka.
                                        >
                                        > Tyle, że radio publiczne to o tyle specyficzna instytucja, że konkuruje z
                                        > podmiotami komercyjnymi, co nieco zbliża ją do firmy prywatnej.

                                        Z silnym akcentem na "nieco".

                                        > > Niezależnie od tego, nie wierzę, by jego
                                        > > sekretarka świadczyła jakiekolwiek prace objęte
                                        > > prawem autorskim.
                                        >
                                        >
                                        > To prawda, że też mam z tym kłopot

                                        To szlachetne z twojej strony.

                                        > Tyle, że przed oceną tego wolałbym wiedzieć, jakie było uzasadnienie takiej
                                        > praktyki i dopiero w tym kontekście się zastanowić, jaki był cel wprowadzenia
                                        > takiego rozwiązania.

                                        W tej sprawie Krzysztof Skowroński zawiódł: nie wydaje mi się, by istniał lepszy
                                        sposób wyjaśnienia wątpliwości, niż proces sadowy, w którym dyrektor Skowroński
                                        mógłby wykazać, że nie było podstaw do zwolnienia dyscyplinarnego. A więc m.in.
                                        i to, że wypłaty dla sekretarki czy logopedy były zasadne.
                                        • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 13:55
                                          ayran napisał:

                                          > vargtimmen napisał:
                                          >
                                          > (...)
                                          >
                                          > > Hmmm, a ja znalazłem takie dane:
                                          > >
                                          > > Roczne przychody z abonamentu Polskiego Radia to ok. 350 mln. zł.
                                          >
                                          > To bardzo możliwe - to potwierdzałoby, że publiczne radio jest utrzymywane z
                                          > abonamentu w 90%.
                                          >
                                          > > Niech Trójka ma z tego 100 mln. zł.
                                          >
                                          > A to z kolei bardzo wątpliwe. O ile jeszcze można uznać, że "trójka" zarabia na
                                          > reklamach więcej, niż pozostałe stacje PR (poza "jedynką"), o tyle jej udział w
                                          > kosztach całości jest zapewne mniejszy -

                                          No dobrze, dajmy Trójce 50 mln zł.
                                          Ciut więcej, niż Twoje 10 mln zł (jak to się stało, że zapomniałeś o
                                          abonamencie? ;) )

                                          PR to oprócz kilku stacji
                                          > ogólnopolskich i radia dla zagranicy jeszcze kilkanaście ośrodków regionalnych,
                                          > finansowanych z abonamentu na poziomie bliskim 100%. Zresztą nazywanie tego
                                          > "obrotem" to lekka przesada - jest to raczej (lepsze lub gorsze) pobieranie
                                          > daniny publicznej z przeznaczeniem na finansowanie działalności statutowej. tak
                                          > samo jest z muzeami czy teatrami - sprzedają trochę biletów, ale utrzymują się
                                          > przede wszystkim z dotacji.
                                          >

                                          Chodzi o skalę przedsięwzięcia, rozmiar firmy.


                                          > > Wiem, wynagrodzenia sekretarek są marne... z jakością pracy bywa różnie,
                                          > zależy
                                          > > od człowieka.
                                          > >
                                          > > Tyle, że radio publiczne to o tyle specyficzna instytucja, że konkuruje z
                                          > > podmiotami komercyjnymi, co nieco zbliża ją do
                                          > > firmy prywatnej.
                                          >
                                          > Z silnym akcentem na "nieco".
                                          >


                                          Zwróciłem na to uwagę, bo jeśli się konkuruje z firmami prywatnymi, to zdrowiej
                                          jest mieć konkurencyjny system płac.


                                          > > > Niezależnie od tego, nie wierzę, by jego
                                          > > > sekretarka świadczyła jakiekolwiek prace objęte
                                          > > > prawem autorskim.
                                          > >
                                          > >
                                          > > To prawda, że też mam z tym kłopot
                                          >
                                          > To szlachetne z twojej strony.
                                          >

                                          Nie wiem, czy mnie dobrze zrozumiałeś. Chodzi mi o to, że nie przychodzi mi do
                                          głowy konkretne wyjaśnienie, co nie oznacza, że go nie ma. Mamy ciut mało danych.

                                          > > Tyle, że przed oceną tego wolałbym wiedzieć, jakie było uzasadnienie taki
                                          > ej
                                          > > praktyki i dopiero w tym kontekście się zastanowić, jaki był cel wprowadzenia
                                          > > takiego rozwiązania.
                                          >
                                          > W tej sprawie Krzysztof Skowroński zawiódł: nie wydaje mi się, by istniał lepszy
                                          > sposób wyjaśnienia wątpliwości, niż proces sadowy, w którym dyrektor Skowroński
                                          > mógłby wykazać, że nie było podstaw do zwolnienia dyscyplinarnego. A więc m.in.
                                          > i to, że wypłaty dla sekretarki czy logopedy były zasadne.


                                          Tak, nie ma lepszego sposobu, nie wiem, dlaczego on tego nie zrobił. Można
                                          spekulować: być może, taki sposób wypłaty był wadliwy formalnie, co wcale nie
                                          oznacza, że było to marnowanie publicznego grosza.
                                          • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 14:19
                                            vargtimmen napisał:

                                            > No dobrze, dajmy Trójce 50 mln zł.
                                            > Ciut więcej, niż Twoje 10 mln zł (jak to się stało, że zapomniałeś o
                                            > abonamencie? ;) )

                                            Wręcz przeciwnie - nie uznałem tego sposobu działania jako czynnika
                                            uzasadniającego konieczność wypłacania większych pięniędzy pracownikom.
                                            Myślisz, że w Muzeum Historycznym Miasta Stołecznego Warszawy też wielkość
                                            dotacji miasta służy uzasadnieniu tego, że pracownikom należy płacić jak w
                                            firmach prywatnych?

                                            > Zwróciłem na to uwagę, bo jeśli się konkuruje z firmami prywatnymi, to zdrowiej
                                            > jest mieć konkurencyjny system płac

                                            To może dyrektor Skowroński powinien zabiegać o stworzenie konkurencyjnego
                                            systemu płac, a nie wypłacać dziwnych kwot za (najprawdopodobniej) niewykonane
                                            świadczenia?

                                            > Tak, nie ma lepszego sposobu, nie wiem, dlaczego on tego nie zrobił. Można
                                            > spekulować: być może, taki sposób wypłaty był wadliwy formalnie, co wcale nie
                                            > oznacza, że było to marnowanie publicznego grosza.

                                            Ja natomiast myślę, że wiem dlaczego tego nie zrobił. Najprawdopodobniej zarzut
                                            był celny. Przecież rezygnując z procesowania się o zmianę trybu rozwiązania
                                            umowy o pracę, Krzysztof Skowroński (jak słusznie zauważyłeś - mający dużą
                                            rodzinę na utrzymaniu) pozbawił się szansy wyegzekwowania kilkudziesięciu
                                            tysięcy złotych.
                                            • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 14:35
                                              ayran napisał:

                                              > vargtimmen napisał:
                                              >
                                              > > No dobrze, dajmy Trójce 50 mln zł.
                                              > > Ciut więcej, niż Twoje 10 mln zł (jak to się stało, że zapomniałeś o
                                              > > abonamencie? ;) )
                                              >
                                              > Wręcz przeciwnie - nie uznałem tego sposobu działania jako czynnika
                                              > uzasadniającego konieczność wypłacania większych pięniędzy pracownikom.


                                              Czyli, skala firmy nie powinna mieć wpływu na płace?

                                              Gdzieś czytałem, że za lepsze płace można mieć lepsze kadry i lepszą pracę. Czy
                                              jest, zatem, rozsądnym, by w dużych firmach płacić zarządzającej kadrze lepiej,
                                              niż w małych?


                                              > Myślisz, że w Muzeum Historycznym Miasta Stołecznego Warszawy też wielkość
                                              > dotacji miasta służy uzasadnieniu tego, że pracownikom należy płacić jak w
                                              > firmach prywatnych?
                                              >

                                              Rozmawiamy o kadrze zarządzającej. Tak, jeśli sposób zarządzania przekłada się
                                              na efekty działania (co dla muzeów jest mnie wyraźne, niż dla radia), to jestem
                                              za tym, by kadrze zarządzającej dobrze płacić.


                                              > > Zwróciłem na to uwagę, bo jeśli się konkuruje z firmami prywatnymi, to zd
                                              > rowiej
                                              > > jest mieć konkurencyjny system płac
                                              >
                                              > To może dyrektor Skowroński powinien zabiegać o stworzenie konkurencyjnego
                                              > systemu płac, a nie wypłacać dziwnych kwot za (najprawdopodobniej) niewykonane
                                              > świadczenia?
                                              >

                                              Może, nie wiem. Podnosi się kilka potencjalnie wadliwych przypadków za 3 lata.
                                              Nie znam specyfiki Radia, nie znam szczegółów tych wypłat, doprawdy nie wiem,
                                              czy to jest sprawa krytyczna, w szczególności, jak to wyglądało w przypadku
                                              innych anten.


                                              > > Tak, nie ma lepszego sposobu, nie wiem, dlaczego on tego nie zrobił. Możn
                                              > a
                                              > > spekulować: być może, taki sposób wypłaty był wadliwy formalnie, co wcale
                                              > nie
                                              > > oznacza, że było to marnowanie publicznego grosza.
                                              >
                                              > Ja natomiast myślę, że wiem dlaczego tego nie zrobił. Najprawdopodobniej zarzut
                                              > był celny.

                                              Który zarzut?

                                              Wadliwości formalnej tego sposobu wypłaty, czy kradzieży, jak to niektórzy tu
                                              sugerują?

                                              > Przecież rezygnując z procesowania się o zmianę trybu rozwiązania
                                              > umowy o pracę, Krzysztof Skowroński (jak słusznie zauważyłeś - mający dużą
                                              > rodzinę na utrzymaniu) pozbawił się szansy wyegzekwowania kilkudziesięciu
                                              > tysięcy złotych.


                                              Przypuszczam, że uznał, że ma małe szanse wygrać.

                                              Przypuszczam, że tryb wypłat był wadliwy, sprawy nie były właściwie zorganizowane.

                                              Przypuszczam, że Skowroński działał w dobrej wierze, nie dopatrując formalnej
                                              stronę swoich decyzji. Swoją drogą, jak to się stało, że księgowi Radia to
                                              przepuszczali?

                                              Zwracam jednak uwagę, że gdyby S. "robił szwindle" to, zapewne, grzecznie by
                                              odszedł z odprawą 200 tys. w lutym, a nie walczył o pozycję, narażając się na
                                              dyscyplinarkę i śledztwo w prokuraturze.
                                              • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 14:50
                                                vargtimmen napisał:

                                                > Czyli, skala firmy nie powinna mieć wpływu na płace?

                                                Sekretarek? Nie tak wielki, chyba że z charakteru firmy wynika, że bycie
                                                sekretarką wymaga szczególnych umiejętności - powiedzmy - znajomości rzadkiego
                                                języka obcego, czy czegoś w tym rodzaju. Być może sekretarka dyrektora
                                                Skowrońskiego była faktycznie wyjątkowa, skoro otrzymywała wynagrodzenie za
                                                prace dziennikarskie.

                                                > Rozmawiamy o kadrze zarządzającej.

                                                Wydaje mi się, że nie dyskutuję o Skowrońskim, tylko o jego sekretarce. Logopedy
                                                też bym nie zaliczał do kadry zarządzającej.
                                                • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:08
                                                  ayran napisał:

                                                  > vargtimmen napisał:
                                                  >
                                                  > > Czyli, skala firmy nie powinna mieć wpływu na płace?
                                                  >
                                                  > Sekretarek? Nie tak wielki, chyba że z charakteru firmy wynika, że bycie
                                                  > sekretarką wymaga szczególnych umiejętności - powiedzmy - znajomości rzadkiego
                                                  > języka obcego, czy czegoś w tym rodzaju. Być może sekretarka dyrektora
                                                  > Skowrońskiego była faktycznie wyjątkowa, skoro otrzymywała wynagrodzenie za
                                                  > prace dziennikarskie.


                                                  Mogła być, sekretarka dziennikarza może wykonywać prace dziennikarskie.


                                                  >
                                                  > > Rozmawiamy o kadrze zarządzającej.
                                                  >
                                                  > Wydaje mi się, że nie dyskutuję o Skowrońskim, tylko o jego sekretarce.


                                                  Hmmm, o ile wiem, jakość pracy bezpośredniego współpracownika dyrektora jest
                                                  ważna dla jakości pracy dyrektora.


                                                  > Logopedy też bym nie zaliczał do kadry zarządzającej.

                                                  Wydawało mi się, że rozmawialiśmy o sekretarce.

                                                  Logopeda to specjalista. Jeśli dobry i rozrywany, to musieli mu płacić stawki
                                                  komercyjne.
                                                  • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:15
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > Mogła być, sekretarka dziennikarza może wykonywać prace dziennikarskie.

                                                    Napisze więc jeszcze raz - nie jest to wykluczone, ale uważam, że bardzo mało
                                                    prawdopodobne.

                                                    > Hmmm, o ile wiem, jakość pracy bezpośredniego współpracownika dyrektora jest
                                                    > ważna dla jakości pracy dyrektora.

                                                    Ależ oczywiście. Z tego tez powodu dyrektor Skowroński powinien zabiegać o jak
                                                    najwyższe wynagrodzenie etatowe swojej sekretarki, o ile jej kwalifikacje to
                                                    uzasadniały.

                                                    > > Logopedy też bym nie zaliczał do kadry zarządzającej.
                                                    >
                                                    > Wydawało mi się, że rozmawialiśmy o sekretarce.

                                                    Rozmawialiśmy o dziwnych wypłatach z tytułu honorariów dziennikarskich dla osób
                                                    niebędących dziennikarzami. Więcej razy pisałem o sekretarce-dziennikarce, ale
                                                    o logopedzie-dziennikaru również pisałem.

                                                    >
                                                    > Logopeda to specjalista. Jeśli dobry i rozrywany, to musieli mu płacić stawki
                                                    > komercyjne.

                                                    Z puli honorariów dziennikarskich?

                                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 02.01.10, 15:27
                                                    ayran napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > > Mogła być, sekretarka dziennikarza może wykonywać prace dziennikarskie.
                                                    >
                                                    > Napisze więc jeszcze raz - nie jest to wykluczone, ale uważam, że bardzo mało
                                                    prawdopodobne.
                                                    >


                                                    Chętnie się tutaj zatrzymam.



                                                    > > Hmmm, o ile wiem, jakość pracy bezpośredniego
                                                    > > współpracownika dyrektora jest
                                                    > > ważna dla jakości pracy dyrektora.
                                                    >
                                                    > Ależ oczywiście. Z tego tez powodu dyrektor Skowroński powinien zabiegać o jak
                                                    > najwyższe wynagrodzenie etatowe swojej sekretarki, o ile jej kwalifikacje to
                                                    > uzasadniały.
                                                    >

                                                    Tak jest.

                                                    > > > Logopedy też bym nie zaliczał do kadry zarządzającej.
                                                    > >
                                                    > > Wydawało mi się, że rozmawialiśmy o sekretarce.
                                                    >
                                                    > Rozmawialiśmy o dziwnych wypłatach z tytułu honorariów dziennikarskich dla osób
                                                    > niebędących dziennikarzami. Więcej razy pisałem o sekretarce-dziennikarce, ale
                                                    > o logopedzie-dziennikaru również pisałem.
                                                    >

                                                    Ostatnia seria była o sekretarce, ale OK.

                                                    > >
                                                    > > Logopeda to specjalista. Jeśli dobry i rozrywany, to musieli mu płacić st
                                                    > awki
                                                    > > komercyjne.
                                                    >
                                                    > Z puli honorariów dziennikarskich?
                                                    >

                                                    Przypuszczam, że to jest wadliwe formalnie, nie widzę przesłanek, by twierdzić,
                                                    że to złodziejstwo, szwindel, czy wyprowadzanie pieniędzy z firmy.
                                              • ayran PS. 02.01.10, 15:04
                                                vargtimmen napisał:

                                                > Który zarzut?
                                                >
                                                > Wadliwości formalnej tego sposobu wypłaty, czy kradzieży, jak to niektórzy tu
                                                > sugerują?

                                                Wygląda to na 1.) niegospodarność, 2.) przekroczenie uprawnień.
                                                • vargtimmen Re: PS. 02.01.10, 15:11
                                                  ayran napisał:

                                                  > vargtimmen napisał:
                                                  >
                                                  > > Który zarzut?
                                                  > >
                                                  > > Wadliwości formalnej tego sposobu wypłaty, czy kradzieży, jak to niektórz
                                                  > y tu
                                                  > > sugerują?
                                                  >
                                                  > Wygląda to na 1.) niegospodarność, 2.) przekroczenie uprawnień.


                                                  Możliwe, zwłaszcza 2. Zarzuty, które właściciel firmy tego rodzaju może załatwić
                                                  rozmową lub rozdąć do rozmiarów afery, w zależności od tego, co chce osiągnąć.
                                                • kancelaria_p_prezydenta Nie daj mu robić z siebie pierweszego naiwnego. 02.01.10, 23:15
                                                  ayran napisał:

                                                  > Wygląda to na 1.) niegospodarność, 2.) przekroczenie uprawnień.

                                                  Wypłacanie pracownikom na etatch poborów lub nagród w formie
                                                  honorariów autorskich jest przestępstwem SKARBOWYM, bo od honorariów
                                                  odprowadza się niższy podatek.

                                                  Nawiasem mówiąc Skowroński tłumaczył się że działał tym na
                                                  korzyśc radia!!!.
                                                  Tłumaczenie żenujące u dzennikarza z takimi
                                                  aspiracjami. Owszem gdyby robił tylko wywiady z przepraszam -
                                                  pofruwajkami z You Can Dance, to pal licho jego ignorancja!
                                                  Ale on przeprowadzął także rozmow z ekonomistami i politykmi.
                                                  On oburzał się na Afere Rywina. Nie eprotestował gdy jego kumple
                                                  mówili na Tuska i Po wsó "aferały"... etc

                                                  To samo z podpisywaniem samemu sobie listy płac!



                          • dystans4 Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 23:19
                            - Prawdopodobnie, to jest rozwiązanie ryzykowne.
                            - W państwowej instytucji?
                            - A jaka to różnica, czy państowa, czy prywatna?
                            Prawo jest takie samo.


                            Z formalnego punktu widzenia - tak.
                            Ale z merytorycznego - nie.

                            Przedsiębiorca prywatny może (też z ograniczeniami) robić ze swoimi pieniędzmi co chce. Zarządzający finansami publicznymi - nie.
                            W szczególności nie może ani ich wyrzucać, ani pomagać je kraść.
                      • dystans4 Re: Kiedy zimą rok temu... 01.01.10, 23:13
                        To nie są zarzuty błache. Są istotne.
                        Postępowanie Skowrońskiego nie świadczy o naiwności (to mógłbym powiedzieć o, czy ja wiem, praktykancie, być może?), ale o poważnym łamaniu prawa.

                        Pod względem merytorycznym:

                        1. Opłacanie pracę niewykonanej (= współuczestnictwo w kradzieży).
                        2. Wyceny takiej pracy - wskazuje na kryminalny charakter czynu.

                        Pod względem formalnym:

                        1. Kwalifikacja jednoznacznie wielokrotnie łamiąca prawo
                        __ - sfałszowanie rodzaju wykonanej pracy, jeśli w ogóle została wykonana
                        __ - unikanie płacenia składek ZUS (prywatny ma za to sąd)
                        __ - brak formalnego dowodu wykonania pracy, za którą wynagrodzenie wypłacono (o ile praca została wykonana). W ten sposób można manipulować pieniędzmi we własnej firmie (można wydawać je jak się chce. A i to nie do końca!), w firmie państwowej jest to złodziejstwo. Współuczestnictwo w przywłaszczeniu dóbr wielkiej wartości (jakoś tak się to nazywa).
                      • ewaneasy Re: Kiedy zimą rok temu... 04.01.10, 08:02
                        Zgodnie z prawem za prace redaktorskie można płacić niżej opodatkowanymi
                        honorariami autorskimi, za prace administracyjne, sekretarki lub logopedy to
                        wykluczone. Opisu rodzaju wykonanych prac dokonuje dyrektor programu, nie
                        księgowość. Red. Skowroński przez rok przekazywał do księgowości informacje, że
                        pracownicy PRu, sekretarka i logopeda tworzyli audycje radiowe podczas, gdy
                        faktycznie nigdy nie występowali oni na antenie. Na tej podstawie prace te były
                        błędnie księgowane i z tego powodu Radio musiało zwrócić do US podatek z
                        odsetkami. Sytuacja wygląda więc tak, że dział prawny i księgowość owszem
                        uznawały to za legalne, ale na podstawie błednie przekazywanych informacji.
                        Osobiście trudno mi uwierzyć w to, że red. Skowroński sam będąc dziennikarzem i
                        korzystając z tego tytułu z preferencyjnych zasad opodatkowania nie znał zasad
                        ich stosowania.
                        • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 04.01.10, 10:35
                          Ale przecież w tym wątku funkcjonują alternatywne wyjaśnienia:
                          1.) Krzysztof Skowroński ukończył filozofię i był dyrektorem
                          programowym, a nie księgowym, stąd trudno, żeby zajmował się takimi
                          pierdółkami jak poprawnośc kwalifikacji wypłat
                          2.) Krzysztof Skowroński robił to wszystko dla dobra radia: chodziło
                          mu o to, żeby wydać jak najmniej pieniędzy za jak najlepsze
                          wynagrodzenia dla swoich pracowników (jak wyjątkowo wysoko
                          wykwalifikowana sekretarka oraz rozchwytywany logopeda).
                          3.) Krzystof Skowroński został wmanewrowany przez księgowe Polskiego
                          Radia, działające w zmowie z Gazetą Wyborczą, lub na jej zlecenie,
                          które wykorzystały drobne pomyłki dyrektora po to, by wypracować
                          pretekst do jego dyscyplinarnego zwolnienia.

                          W rachubę wchodzą też kombinacje wariantów 1+2; 1+3; 2+3; 1+2+3.
                          Łącznie siedem możliwości. Niektóre są przeczne? Pozory - wszystko
                          da się wytłumaczyć.
                          • ave.duce Wszystko da się wytlumaczyć, bo 04.01.10, 10:41
                            Skowroński jest "nasz" ;)

                            ps. może trzeba przypomnieć akcję KS w Radiu "Zet"?

                            :p
                            • ayran Re: Wszystko da się wytlumaczyć, bo 04.01.10, 10:51
                              Mnie się wydaje, że w tym czasie Skowroński miał swoje racje.
                              Radio Zet, pod wodzą Kozyry rzeczywiście przesuwalo się w kierunku
                              radia rozrywkowego (co z rynkowego punktu widzenia - rywalizacja o
                              słuchaczy z RMF - było racjonalne), natomiast Skowroński uważał się
                              za kogoś w rodzaju "delfina" Woyciechowskiego - do czego miał pewne
                              podstawy. Oczywiście niestanowiące tytułu prawnego - ten bez
                              wątpienia należał do spadkobierców Woyciechowskiego, którzy
                              podzielali oceny Kozyry, a nie Skowrońskiego.
                              • ave.duce Re: Wszystko da się wytlumaczyć, bo 04.01.10, 11:18
                                Czytałeś ten wywiad?
                                Polecam trzy pierwsze akapity z tej strony.
                                (ale o znajomości z Woyciechowskim na poprzednich stronach też warto)
                                :p
                                • ayran Re: Wszystko da się wytlumaczyć, bo 04.01.10, 11:29
                                  Ba - nawet go tu cytowałem.
                          • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 04.01.10, 12:00
                            ayran napisał:

                            > Ale przecież w tym wątku funkcjonują alternatywne wyjaśnienia:
                            > 1.) Krzysztof Skowroński ukończył filozofię i był dyrektorem
                            > programowym, a nie księgowym, stąd trudno, żeby zajmował się takimi
                            > pierdółkami jak poprawnośc kwalifikacji wypłat
                            > 2.) Krzysztof Skowroński robił to wszystko dla dobra radia: chodziło
                            > mu o to, żeby wydać jak najmniej pieniędzy za jak najlepsze
                            > wynagrodzenia dla swoich pracowników (jak wyjątkowo wysoko
                            > wykwalifikowana sekretarka oraz rozchwytywany logopeda).


                            > 3.) Krzystof Skowroński został wmanewrowany przez księgowe Polskiego
                            > Radia, działające w zmowie z Gazetą Wyborczą, lub na jej zlecenie,
                            > które wykorzystały drobne pomyłki dyrektora po to, by wypracować
                            > pretekst do jego dyscyplinarnego zwolnienia.
                            >


                            Zdaje mi się, że w 1) i 2) rozpoznaję nawiązania do moich argumentów za tym, że
                            prawdopodobnie sprawy została wyolbrzymione, po to, żeby dać formalną podkładkę
                            do politycznie sterowanej dymisji. Co prawda, poprzekręcałeś nieco tu i ówdzie,
                            ale w granicach normy.

                            Ale skąd wziąłeś 3)? Nie przypominam sobie, by ktoś tak pisał w tym wątku. Czy
                            Ty tego skądeś nie wyssałeś?




                            > W rachubę wchodzą też kombinacje wariantów 1+2; 1+3; 2+3; 1+2+3.
                            > Łącznie siedem możliwości. Niektóre są przeczne? Pozory - wszystko
                            > da się wytłumaczyć.


                            Ciekawe, że razi Ci wskazywanie na jednostronne działanie Wijasa i ski oraz
                            Gazety, fragmentaryczność informacji i obrona Skowrońskiego przed zarzutami o
                            złodziejstwa i szwindle, bo takie tu padały.

                            Mój obraz sytuacji jest taki: S. czegoś, najpewniej, nie dopatrzył; politycy
                            wykorzystali to do tego, by, wyolbrzymiając i odpowiednio podając
                            niedociągnięcia, odwołać go z funkcji i zniszczyć jego wizerunek. GW wsparła tę
                            akcję serią publikacji. Praktyka, która budzi mój niesmak.
                            • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 04.01.10, 12:37
                              vargtimmen napisał:

                              > Zdaje mi się, że w 1) i 2) rozpoznaję nawiązania do moich
                              argumentów za tym, że
                              > prawdopodobnie sprawy została wyolbrzymione, po to, żeby dać
                              formalną podkładkę
                              > do politycznie sterowanej dymisji. Co prawda, poprzekręcałeś nieco
                              tu i ówdzie,
                              > ale w granicach normy.


                              Musiałem dokonać pewnych uproszczeń, starając się nie
                              zatracić "spójności", czy też "logiki" wywodów, inaczej nie
                              pomieściłbym się w regulaminowej objętości jednego wpisu.

                              > Ale skąd wziąłeś 3)? Nie przypominam sobie, by ktoś tak pisał w
                              tym wątku. Czy
                              > Ty tego skądeś nie wyssałeś?

                              Alez to jest na tej samej zasadzie - udział GW w operacji "Filozof"
                              był oczywisty - to gazeta dysponowała starannie wyselekcjonowane
                              przecieki z audytu. Do tego podobno (czego nie udało się wykazać) -
                              z wyprzedzeniem. A księgowe? Też było - na moje pytanie w tym wątku,
                              czy zdaniem rozmówcy/czyni to księgowe trójki zasadziły się na
                              dyrektora Skowrońskiego padła odpowiedź - sprostowanie, że
                              nie "trójki" tylko Polskiego Radia.


                              > Ciekawe, że razi Ci wskazywanie na jednostronne działanie Wijasa i
                              ski oraz
                              > Gazety, fragmentaryczność informacji i obrona Skowrońskiego przed
                              zarzutami o
                              > złodziejstwa i szwindle, bo takie tu padały.

                              Osobiście bardzo źle oceniam niefrasobliwość Skowronskiego w roli
                              menedżera radia utrzymywanego z publicznych pieniędzy, uważam też,
                              że zatracił on cechy politycznej bezstronności pod koniec pracy
                              w "zetce", co pogłębiło się w "trójce", chyba że od początku
                              (jeszcze w czasach Woyciechowskiego) jedynie tę bezstronność udawał.


                              > Ciekawe, że razi Ci wskazywanie na jednostronne działanie Wijasa i
                              ski oraz
                              > Gazety, fragmentaryczność informacji i obrona Skowrońskiego przed
                              zarzutami o
                              > złodziejstwa i szwindle, bo takie tu padały.

                              Prawdę powiedziawszy, byłoby ci trudno udowodnić, że działania GW
                              były jednostronne - musiałbyś bowiem wykazać, że nie pojawiały się
                              publikacje broniące Skowrońskiego, a wyłącznie atakujące go. Jest to
                              praktycznie niewykonalne. Zaznaczam, że nie nalezy ode mnie
                              oczekiwać dowodów obrony Skowrońskiego w GW, bo nie jestem
                              rzecznikiem GW w tej sprawie. Obrona Skowrońskiego nie tyle mnie
                              razi ile śmieszy - niektóre z używanych w jej ramach argumentów są
                              naprawdę niepoważne.

                              Nie wiem, z jakich powodów powołano p. Jethon na prezesa - nie będę
                              też oceniał, czy byla od Skowrońskiego lepsza czy gorsza. Nie czuję
                              się upoważniony, bo "trójki" prawie w ogóle nie słucham.
                              Generalnie uważam, że gdyby pojawił się ktoś, kto "odrodziłby" tę
                              stację w wersji z jakiej jest wspominana najcieplej (lata 70-89), to
                              w dzisiejszych czasach poniosłoby ono klęskę.
                              • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 04.01.10, 15:58
                                ayran napisał:

                                > vargtimmen napisał:
                                >
                                > > Zdaje mi się, że w 1) i 2) rozpoznaję nawiązania
                                > > do moich argumentów za tym, że
                                > > prawdopodobnie sprawy została wyolbrzymione,
                                > po to, żeby dać formalną podkładkę
                                > > do politycznie sterowanej dymisji. Co
                                > > prawda, poprzekręcałeś nieco tu i ówdzie,
                                > > ale w granicach normy.
                                >
                                >
                                > Musiałem dokonać pewnych uproszczeń, starając się
                                > nie zatracić "spójności", czy też "logiki" wywodów,
                                > inaczej nie pomieściłbym się w regulaminowej
                                > objętości jednego wpisu.
                                >

                                Można to było zrobić rzetelniej, ale, jak napisałem, deformacje znaczeń w 1) i
                                2) były na tyle drobne, że jedynie je odnotowuję.


                                > > Ale skąd wziąłeś 3)? Nie przypominam sobie, by ktoś tak pisał w
                                > tym wątku. Czy
                                > > Ty tego skądeś nie wyssałeś?
                                >
                                > Alez to jest na tej samej zasadzie - udział GW w operacji "Filozof"
                                > był oczywisty - to gazeta dysponowała starannie wyselekcjonowane
                                > przecieki z audytu.

                                No, tak było.


                                > Do tego podobno (czego nie udało się wykazać) -
                                > z wyprzedzeniem.

                                wyborcza.pl/0,103380.html
                                wyborcza.pl/1,103380,6276075,Chaos_w_Polskim_Radiu.html

                                > A księgowe? Też było - na moje pytanie w tym wątku,
                                > czy zdaniem rozmówcy/czyni to księgowe trójki zasadziły się na
                                > dyrektora Skowrońskiego padła odpowiedź - sprostowanie, że
                                > nie "trójki" tylko Polskiego Radia.
                                >

                                Chyba czytałeś niedokładnie, nie dopuszczam nawet myśli, że świadomie
                                manipulujesz i zakłamujesz treść rozmowy...

                                forum.gazeta.pl/forum/w,28,105039647,105078160,Re_do_Ayrana.html?wv.x=2

                                >
                                > > Ciekawe, że razi Ci wskazywanie na jednostronne działanie Wijasa i
                                > ski oraz
                                > > Gazety, fragmentaryczność informacji i obrona Skowrońskiego przed
                                > zarzutami o
                                > > złodziejstwa i szwindle, bo takie tu padały.
                                >
                                > Osobiście bardzo źle oceniam niefrasobliwość
                                > Skowronskiego w roli menedżera radia utrzymywanego
                                > z publicznych pieniędzy,


                                Też uważam, że był nieostrożny, co pomogło go wylać.


                                > uważam też,
                                > że zatracił on cechy politycznej bezstronności pod koniec pracy
                                > w "zetce", co pogłębiło się w "trójce", chyba że od początku
                                > (jeszcze w czasach Woyciechowskiego) jedynie tę bezstronność udawał.
                                >

                                Idealna bezstronność polityczna ... kto ją ma?

                                Magda Jethon raczej nie.

                                >
                                > > Ciekawe, że razi Ci wskazywanie na jednostronne działanie Wijasa i
                                > ski oraz
                                > > Gazety, fragmentaryczność informacji i obrona Skowrońskiego przed
                                > zarzutami o
                                > > złodziejstwa i szwindle, bo takie tu padały.
                                >
                                > Prawdę powiedziawszy, byłoby ci trudno udowodnić, że działania GW
                                > były jednostronne - musiałbyś bowiem wykazać, że nie pojawiały się
                                > publikacje broniące Skowrońskiego, a wyłącznie atakujące go.


                                Masz link do raportu GW. Jest jednostronny, brak głosów Skowrońskiego,
                                księgowych, jego obrońców, znających fakty.

                                > Jest to
                                > praktycznie niewykonalne. Zaznaczam, że nie nalezy ode mnie
                                > oczekiwać dowodów obrony Skowrońskiego w GW, bo nie jestem
                                > rzecznikiem GW w tej sprawie. Obrona Skowrońskiego nie tyle mnie
                                > razi ile śmieszy - niektóre z używanych w jej ramach argumentów są
                                > naprawdę niepoważne.
                                >

                                Cóż, to Twoja opinia, strony w dyskusji.


                                > Nie wiem, z jakich powodów powołano p. Jethon na prezesa - nie będę
                                > też oceniał, czy byla od Skowrońskiego lepsza czy gorsza. Nie czuję
                                > się upoważniony, bo "trójki" prawie w ogóle nie słucham.
                                > Generalnie uważam, że gdyby pojawił się ktoś, kto "odrodziłby" tę
                                > stację w wersji z jakiej jest wspominana najcieplej (lata 70-89), to
                                > w dzisiejszych czasach poniosłoby ono klęskę.


                                Trójka jest inna niż większość stacji, to jest nadal ambitne radio autorskie,
                                które odnosi sukcesy.
                                • ponte_aronte bezstronność polityczna... 04.01.10, 17:03
                                  >Idealna bezstronność polityczna ... kto ją ma?

                                  Magda Jethon raczej nie.<

                                  Magdy Jethon w ogóle nie ma na antenie, skąd więc ten wniosek? Skowroński brylował, niejednokrotnie dając do zrozumienia, jakie są jego polityczne poglądy - bardzo wyraźnie na przykład po historii z przekupianiem Beger, słyszałem to i pamiętam
                                  • scoutek Re: bezstronność polityczna... 04.01.10, 17:13
                                    ponte_aronte napisał:

                                    > >Idealna bezstronność polityczna ... kto ją ma?
                                    >
                                    > Magda Jethon raczej nie.<
                                    >
                                    > Magdy Jethon w ogóle nie ma na antenie

                                    jesli w latach wczesniejszych przeprowadzala wywiady ("Pani Magdo, pani
                                    pierwszej to powiem") to byly to wywiady obyczajowe, osobiste, zupelnie obojetne
                                    politycznie
                                  • ave.duce bezstronność polityczna..."No takie jest życie" 04.01.10, 17:30
                                    Może inni nie słyszeli i nie pamiętają albo słyszeli, ale nie pamiętają >

                                    swkatowice.mojeforum.net/tomasz-mann-o-rozmowach-hotelowych-temat-vt156.html
                                    :p
                                • ayran Re: Kiedy zimą rok temu... 04.01.10, 18:42
                                  vargtimmen napisał:

                                  > Można to było zrobić rzetelniej, ale, jak napisałem, deformacje znaczeń w 1) i
                                  > 2) były na tyle drobne, że jedynie je odnotowuję.

                                  Myślę, że o ile dokonałem pewnych uproszczeń i przerysowań to po pierwsze
                                  zrobiłem to żartobliwie, po drugie naprawdę twoje wywody były bardzo rozbudowane
                                  i pojawiły się w wielu wpisach.

                                  > > Do tego podobno (czego nie udało się wykazać) -
                                  > > z wyprzedzeniem.
                                  >
                                  > wyborcza.pl/0,103380.html
                                  > wyborcza.pl/1,103380,6276075,Chaos_w_Polskim_Radiu.html

                                  Te dowody mnie nie przekonują. Ale dziękuję za linki - przy okazji dowiedziałem
                                  się, że Czabański pozbył się z "trójki" Ewy Szumańskiej.

                                  > Chyba czytałeś niedokładnie, nie dopuszczam nawet myśli, że świadomie
                                  > manipulujesz i zakłamujesz treść rozmowy...
                                  >
                                  > forum.gazeta.pl/forum/w,28,105039647,105078160,Re_do_Ayrana.html?wv.x=2

                                  Odnosiłem się do wpisu o jeno pięterko wcześniejszego niż ten, który
                                  zacytowałeś. Jeśli twierdzisz, że manipulowałem, to uznaj, że robiłem to
                                  świadomie - nie wiem czy miałaby być nieświadoma manipulacja.

                                  (...)


                                  i last, but not least:

                                  > Trójka jest inna niż większość stacji, to jest nadal ambitne radio autorskie,
                                  > które odnosi sukcesy.

                                  To chyba komplement dla pani Jethon.
                                  • vargtimmen Re: Kiedy zimą rok temu... 04.01.10, 19:31
                                    ayran napisał:

                                    > vargtimmen napisał:
                                    >
                                    > > Można to było zrobić rzetelniej, ale, jak napisałem, deformacje znaczeń w
                                    > 1) i
                                    > > 2) były na tyle drobne, że jedynie je odnotowuję.
                                    >
                                    > Myślę, że o ile dokonałem pewnych uproszczeń i przerysowań to po pierwsze
                                    > zrobiłem to żartobliwie, po drugie naprawdę twoje wywody były bardzo rozbudowane
                                    > i pojawiły się w wielu wpisach.
                                    >

                                    Dlatego też, nie wyrażam gwałtownego sprzeciwu, niemniej zaznaczam, że ja bym
                                    inaczej podsumował moje tezy.


                                    > > > Do tego podobno (czego nie udało się wykazać) -
                                    > > > z wyprzedzeniem.
                                    > >
                                    > > wyborcza.pl/0,103380.html
                                    > > wyborcza.pl/1,103380,6276075,Chaos_w_Polskim_Radiu.html
                                    >
                                    > Te dowody mnie nie przekonują.
                                    >

                                    W porządku, ale przynajmniej je znasz.


                                    >
                                    > > Chyba czytałeś niedokładnie, nie dopuszczam nawet myśli, że świadomie
                                    > > manipulujesz i zakłamujesz treść rozmowy...
                                    > >
                                    > > forum.gazeta.pl/forum/w,28,105039647,105078160,Re_do_Ayrana.html?wv.x=2
                                    >
                                    > Odnosiłem się do wpisu o jeno pięterko wcześniejszego niż ten, który zacytowałeś.



                                    Moja odpowiedź jest tu:

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,105039647,105064386,Re_tu_masz_tekst_z_lutego_zaraz_po_odwolaniu.html
                                    Jak widać, teza, że księgowi PR wrabiali Skowrońskiego nie pojawiła się.

                                    Główna teza była i jest taka, że decyzje Skowrońskiego przechodziły przez ręce
                                    fachowców od spraw finansowych, którzy uznali je za legalne. Dlaczego - nie wiem.


                                    Jeśli twierdzisz, że manipulowałem, to uznaj, że robiłem to
                                    > świadomie - nie wiem czy miałaby być nieświadoma manipulacja.
                                    >

                                    Masz rację, przymiotnik "świadoma" jest niepotrzebny. Tak, przekłamałeś znacząco
                                    moje wypowiedzi.


                                    > (...)
                                    >
                                    >
                                    > i last, but not least:
                                    >
                                    > > Trójka jest inna niż większość stacji, to jest nadal ambitne radio autors
                                    > kie,
                                    > > które odnosi sukcesy.
                                    >
                                    > To chyba komplement dla pani Jethon.

                                    Nie uważam, by była złym szefem ani nie cieszę się z jej odwołania. Ubolewam,
                                    natomiast, nad przyczynami i sposobem odwołania Skowrońskiego.
    • grand_bleu Zanim nastał Skowroński ... 01.01.10, 21:29

      było tak ...

      Polityka - nr 16 (2346) z dnia 2002-04-20; s. 27-29

      Grzegorz Miecugow

      Ich Trójka
      1 kwietnia Program III PR skończył 40 lat. I ktoś chyba
      powiedział: „40? Wystarczy!”

      "Trójka kona. Napisałem to, choć sam nie mogę w to uwierzyć. Jestem
      z tym radiem związany od ponad 30 lat. Co teraz? Chyba odejdę. Jak
      większość słuchaczy zresztą. W tej długoletniej przyjaźni z Trójką
      byłem też jej dziennikarzem, przez rok jej dyrektorem. Pierwszym
      dyrektorem w nowej Polsce. Myślę, że to wszystko upoważnia mnie do
      kilku słów na pożegnanie.

      Gdy słyszę wyśpiewywany od świtu do nocy slogan „Trójka – twoje
      pierwsze radio”, mam ochotę zmienić stację.
      (...)
      Decyzją zarządu Polskiego Radia w całości, jednego z prezesów w
      szczególności, Trójka ma ewoluować w stronę tzw. radia
      towarzyszącego. Tu wytłumaczmy, że pojęcie to oznacza radio, które
      na przykład gra w biurach, ale nie jest słuchane. Ot, brzęczy.
      Takich stacji jest w Polsce kilkadziesiąt, żeby nie powiedzieć
      wszystkie. Tymczasem Trójka potrafiła towarzyszyć słuchaczom
      naprawdę. Była słuchana, bo jej twórcy uważali, że słowo jest tak
      samo ważne jak muzyka. Dlatego przez lata obie te wartości w
      programie trzecim uzupełniały się. A Trójka miała markę. Co ciekawe,
      w badaniach polskich marek radiowa Trójka uplasowała się w pierwszej
      dziesiątce. Za Polskim Radiem w całości, ale jako wartość osobna.
      Teraz przestaje się różnić od kogokolwiek, stając się nieudolną
      kopią komercyjnych stacji.
      (...)
      Od kilku miesięcy Trójka ma nową dyrekcję. To nie jest tekst
      przeciwko niej. Chociaż historia pewnie wskaże palcem na mojego,
      mogę chyba tak powiedzieć, przyjaciela Witolda Laskowskiego jako
      tego, który pogrzebał jedną z najważniejszych dla Polski
      rozgłośni."

      archiwum.polityka.pl/art/ich-trojka,373400.html
      • dystans4 Re: Zanim nastał Skowroński ... 01.01.10, 21:42
        Wszystko prawda.
        I trzeba dodać, że wiele się pod Skowrońskim na lepsze nie zmieniło.
        Dlatego tego radia nie słuchałem. Dopiero ostatnio, zwłaszcza wieczorami. Jeszcze nie ta Trójka, co kiedyś, ale zdecydowanie lepsza.

        Jeśli chodzi o wywiady z politykami darzonymi sympatią, porównajmy wywiady Skowrońskiego i, na przykład, ostatnią rozmowę Dominiki Wielowieyskiej z kimś z PO. Nie da się porównać nadskakiwania z rozmową na tyle ostrą, że zaskoczyła gościa. TOK FM.
        • grand_bleu Dominika Wielowieyska 01.01.10, 21:54
          za czasów Skowrońskiego, nie wiem, czy była na etacie Trójki ale
          była jej gosciem ...

          www.polskieradio.pl/trojka/sniadanie/archiwum.aspx?od=46
          oprócz tego, niemal codziennie, ok. 9h komentowała - najczęściej
          razem z Semką - bieżące wydarzenia.

          W Trójce, za czasów Skowrońskiego był pełen przekrój polityków i
          dziennikarzy.
          • grand_bleu Re: Dominika Wielowieyska 01.01.10, 21:55
            grand_bleu napisała:

            > za czasów Skowrońskiego, nie wiem, czy była na etacie Trójki ale
            > była jej gosciem ...

            bardzo częstym - zapomniałam napisać.

          • dystans4 Re: Dominika Wielowieyska 01.01.10, 21:58
            Tego nie kwestionuję. Wtedy Trójka była tak odległa od czasów świetności i tak prymitywna, że nie słuchałem prawie wcale.
    • grand_bleu po odwołaniu Skowrońskiego 01.01.10, 21:40

      w jego obronie stanęli dziennikarze różnych opcji ...

      www.dziennik.pl/opinie/article366484/Meller_o_Skowronskim_To_granda_jakas.html

      i nie mieli wątpliwości co do tego, że:


      "Chcieli odstrzelić Skowrońskiego, to go odstrzelili."


      ale nawet ci, którzy Skowrońskiego nie bronili, nie śmieli podważać
      jego zasług dla przywrócenia wielbicielom dawnej Trójki ich radia.
      bo te zasługi są niepodważalne!
      To co niektórzy wypisują w tym wątku woła o pomstę do nieba.
      • dystans4 Re: po odwołaniu Skowrońskiego 01.01.10, 21:55
        Może i to co piszę, woła o pomstę do nieba, moze jego zasługi są niepodważalne. Pamiętam dawną Trójkę i wiem, że była moim ulubionym radiem. Wiem też, że za czasów Skowrońskiego (a i przed nim też) jej nie mogłem słuchać (z sentymentu co jakiś próbowałem), a ostatnio - zaczęła przypominać pierwowzór (wieczorami, bardziej wolna od polityki).

        Także dziś będzie pewnie można ludzi złamać (jeśli opór jest masowy, to szczery, jeśli pojedynczy - to jest wyrazem partykularnych interesów).

        Ale nie ma się czym cieszyć - nienawiść ludzi sponiewieranych jest nie do ugaszenia. I kiedyś - jak bumerang - wróci, gdzie jej przyczyna.
        buldog.
        • grand_bleu Re: po odwołaniu Skowrońskiego 01.01.10, 22:05
          Wiem też, że za czasów Skowrońskiego (a i przed nim też) jej nie
          mogłem słuchać (z sentymentu co jakiś próbowałem

          ok, a potrafisz to jakos uzasadnić?
          • dystans4 Re: po odwołaniu Skowrońskiego 01.01.10, 22:17
            Powtórzę się.
            To co z okresu Skowrońskiego wbiło mi się w pamięć najbardziej, to serwilizm i intelektualna zapaść. Prymitywizm.
            Trójka w dawnych czasach to publiczne kulturalne radio marzeń.

            Myślę, że potrafię rzecz właściwie ocenić. Kilka lat temu przygotowałem dla jednej z prywatnych stacji ogólnopolskich projekt audycji kulturalnej. W założeniu bogatszy, niż wszystko to, co można usłyszeć. Stosownie do tego, wymagający o tyle więcej pracy.
            Pomysł się spodobał i kiedy mieliśmy przejść do konkretnych ustaleń, został zastopowany z przez czyjąś... ktoś mi skutecznie nogę podłożył z powodów pozamerytorycznych.

            Może kiedyś w jakiejś innej stacji da się go zrealizować. Można powiedzieć, w kontrapunkcie do [wizji] Skowrońskiego.
    • woda_woda Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 21:59
      do stanu wojennego, gdy współtworzyła ją Magda Jethon.

      Magda Jethon to świetny, apolityczny fachowiec od radia, ceniony
      przez podwładnych.

      A ten tam Sobala, czy jak mu tam? Nie znam.
      • dystans4 Re: Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 22:05
        To co z okresu Skowrońskiego wbiło mi się w pamięć najbardziej, to serwilizm i intelektualna zapaść. Prymitywizm.
        Trójka w dawnych czasach to publiczne kulturalne radio marzeń.
        • grand_bleu Re: Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 22:10
          dystans4 napisał:

          > To co z okresu Skowrońskiego wbiło mi się w pamięć najbardziej, to
          serwilizm i
          > intelektualna zapaść. Prymitywizm.

          jakies uzasadnienie będzie, czy tak tylko sobie popluwasz, bo możesz?
          • dystans4 Re: Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 22:22
            Piszę o wrażeniach, nie prowadzę archiwum i piszę to, co pamiętam.
            Pluję jadem.

            To by było na tyle.
            • grand_bleu I tu się z Tobą zgadzam :) 01.01.10, 22:28
              dystans4 napisał:


              > Pluję jadem.
              >

              :)))
      • ayran Re: Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 22:05
        woda_woda napisała:

        > A ten tam Sobala, czy jak mu tam? Nie znam.


        Pracował kiedyś w TOK FM. Być może jeszcze w czasach, kiedy nazywało się to
        Inforadio. Było to w czasach, kiedy większość audycji polegała na rozmowach ze
        słuchaczami, którzy dzwonili do radia.
        • woda_woda Re: Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 22:08
          ayran napisał:

          >
          Kompletnie go nie kojarzę.
          Musi, że niczym się nie wyróżniał.
          • grand_bleu Re: Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 22:12
            woda_woda napisała:

            > ayran napisał:
            >
            > >
            > Kompletnie go nie kojarzę.
            > Musi, że niczym się nie wyróżniał.

            no rzeczywiście, nie rżał jak Lis.
        • dystans4 Re: Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 22:09
          To był najgorszy okres tego radia - wbrew znakomitym deklaracjom towarzyszącym uruchomianiu projektu (deklarowano mniej więcej to, co jest teraz). Doprowadził radio na skraj przepaści.
          • ayran Re: Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 22:15
            On temu radiu nie szefował, tylko był jednym z dziennikarzy prowadzących.
            Podobnie jak np. Hubert Urbański, czy dr hab. Waldemar Dziak. Rozmawiał na
            antenie m.in. z politykami i nie był w tym najgorszy.
            • dystans4 Re: Trójka najlepsza była w PRL-u, 01.01.10, 22:20
              Nie przeczę. Z rzadka tylko mogłem słuchać i znieść to. Nie pamiętam.
    • ponte_aronte a co się w ogóle teraz dzieje ze Skowrońskim? 01.01.10, 22:18
      czy jest gdzieś w TV, którymś radiu, choćby w Rzepie czy Dzienniku?

      • ayran obecnie... 01.01.10, 22:26
        to chyba taki niszowy projekt:

        www.radiownet.pl/uzytkownik/skowronski/
      • kancelaria_p_prezydenta Wczesnym latem czytałem że uruchamia radio 01.01.10, 22:30
        internetowe.

        Nie słyszłem dotad zadnrj audycji.

        Wygląda na toże jest typowym PiSowym popaprańcem
        Potrafia przychdzic tylko na gotowe, jka Wildstein
        Ziemkiewicz.

        Jedynie Janke od nowa uruchomił jakiś tam załosna pltforme
        blogowa Salon24, o parafaszystowskim profilu.
        • ayran Re: Wczesnym latem czytałem że uruchamia radio 01.01.10, 22:34
          kancelaria_p_prezydenta napisał:

          > internetowe.
          >
          > Nie słyszłem dotad zadnrj audycji.

          No to bardzo proszę:


          www.radiownet.pl/sluchaj/
          • kancelaria_p_prezydenta Re: Wczesnym latem czytałem że uruchamia radio 01.01.10, 22:58
            ayran napisał:

            > kancelaria_p_prezydenta napisał:
            >
            > > internetowe.
            > >
            > > Nie słyszłem dotad zadnrj audycji.
            >
            > No to bardzo proszę:
            >
            >
            > www.radiownet.pl/sluchaj/

            Dziekuje, chętnie sprawdzę.

            Chociaż skoro nawet jego poplecznicy nie reklamują
            tutaj tego przedsięwzięcia ...

    • dystans4 Re: Bunt w Trójce 02.01.10, 15:17
      Niżej odnośniki z cytatami:

      news.money.pl/artykul/audyt;w;polskim;radiu;skowronski;straci;stolek,143,0,427407.html
      Jednym z ustaleń audytorów miały być nieprawidłowości przy wypłacie honorariów dziennikarskich dla Skowrońskiego.
      Skowroński miał osobiście zatwierdzać wypłatę własnych honorariów np. za przeprowadzony wywiad, choć mógł to robić tylko prezes zarządu.
      W sumie - wg "GW" - audytorzy zakwestionowali 90 proc. tych wypłat na kwotę 120 tys. zł. Skowroński zaprzeczył, by zatwierdzał własne honoraria.
      mediafm.net/radio/18825,Nowy-prezes-Polskiego-Radia-chce-zwolnic-Skowronskiego.html
      Audyt w Polskim Radiu przeprowadzała firma Morison Finansista Audit sp. z o.o. i dotyczył on okresu od 1 stycznia 2006 do 30 września 2008 r. Ma z niego wynikać, że w publicznym radiu „panuje bałagan finansowy”, a przeprowadzona w 2007 r. restrukturyzacja nie doprowadziła do zmniejszenia, ale zwiększenia kosztów spółki. Na początku 2007 r. zarząd przeprowadził zwolnienia grupowe i pracę straciło 295 pracowników, ale jednocześnie zatrudniono 195 nowych i podniesiono pensje w firmie o ok. 16 proc.

      Z drugiego artykułu wynika, że oszczędności nie poczyniono, a wykorzystano pretekst do zwolnienia jednych i zatrudnienia drugich. Można przypuścić, że zatrudnieni w ten sposób protestowali przy zwolnieniu Skowrońskiego.
      ––
      Nie wiem, jakie przez te lata były audycje w Trójce, bo prawie jej nie słuchałem. Umyślnie napisałem, że pod Skowrońskim stawała się, nie stała się, tubą jednej partii, bo chodziło mi o proces cały czas postępujący, nie zakończony. Nie twierdzę, że już zabrakło w niej miejsca na inne poglądy, tylko że zmiany szły w tym kierunku. Przykład: jakieś dwa lata temu zadzwoniłem do Trójki w czasie południowej audycji z wypowiedziami słuchaczy. Dopóki mówiłem w sposób nie kłócący się ze stanowiskiem PiS, było OK, kiedy wskazałem na nieprawidłowość w ówczesnym obozie władzy, w ciągu kilku sekund zostałem „wyłączony”, dokładnie tak jak to jest u Ojca Dyrektora.
      Gdyby z prezentacją wszystkich poglądów politycznych było w Trójce tak dobrze, jak utrzymują apologeci Skowrońskiego, nie doszłoby do zdobycia przez jedną ze prywatnych stacji radiowych autorytetu, któremu dziś nic nie jest w stanie się przeciwstawić. Nawet spróbować przeciwstawić. Nawet w dowcipach w necie czytamy, że jak kto chce uchodzić za kulturalnego, to mówi, że słucha tej stacji. Miałbym kilka uwag i do programu TOK FM, ale nie w tym miejscu – byłyby nie na temat.

      Czy Skowroński jest winny stawianym zarzutom, zdecydują instytucje do tego powołane, nie ja. Mnie wskazane nieprawidłowości wydają się duże ewidentne i szyte grubymi nićmi, bo nikt nie spodziewał się zmiany warty, a stawiane zarzuty nie do odparcia. Natomiast argument gdyby prawo zostało złamane, to Skowroński poszedłby siedzieć, jest nie do utrzymania. Małgorzata Raczyńska powinna być oskarżona o wyłudzanie pieniędzy z ZUS, a nie była.
      Ale to tylko jeden aspekt wątku, jeszcze wczoraj o nim nie słyszałem i to mnie interesuje najbardziej.

      Chyba każda zmiana szefa stacji radiowej dokonana wskutek zmian politycznych jest złem, dlatego przeciw zwolnieniu Skowrońskiego protestowało nie tak mało osób. Chodziło o to, że ingerencja świata polityki w media to praktyka naganna.
      Niezależnie od tego, skutki tej ingerencji mogą się okazać niekorzystne, albo dobre.
      Kiedy do sporej instytucji tworzącej kulturę wchodzi nowy szef, wywiera na nią wpływ i zmienia na obraz i podobieństwo swoje. Kiedy swoje stanowisko objął Skowroński, zauważyłem systematyczną komercjalizację Trójki i podążanie w kierunku coraz tańszych wzorów. Poszatkowana ramówka, wszystko w biegu i w chaosie, stosownie do sytuacji, coraz bardziej odmóżdżona muzyka. Rosła ilość tandety i trudno było tego słuchać. Jako instrument oddziaływania na społeczeństwo, kształtowania opinii i gustów, być może skuteczna, tylko chyba nie w stosunku do tych słuchaczy, którzy mimo wszystko zostali.
      Wciąż było to dogorywanie, o którym mówił Miecugow.

      A pod nowymi rządami zaczęło się zmieniać w dobrą stronę, dlatego mnie to poruszyło.
      bul.
      • grand_bleu :))) 02.01.10, 16:28


        Nie mogę poważnie traktować osoby, która pisze takie rzeczy ...

        "Gdyby z prezentacją wszystkich poglądów politycznych było w
        Trójce tak dobrze, jak utrzymują apologeci Skowrońskiego, nie
        doszłoby do zdobycia przez jedną ze prywatnych stacji radiowych
        autorytetu, któremu dziś nic nie jest w stanie się przeciwstawić.
        Nawet spróbować przeciwstawić. Nawet w dowcipach w necie czytamy, że
        jak kto chce uchodzić za kulturalnego, to mówi, że słucha tej
        stacji. Miałbym kilka uwag i do programu TOK FM, ale nie w tym
        miejscu – byłyby nie na temat."



        "Kiedy swoje stanowisko objął Skowroński, zauważyłem
        systematyczną komercjalizację Trójki i podążanie w kierunku coraz
        tańszych wzorów. Poszatkowana ramówka, wszystko w biegu i w chaosie,
        stosownie do sytuacji, coraz bardziej odmóżdżona muzyka. Rosła ilość
        tandety i trudno było tego słuchać."



        a już szczególnie podoba mi sie to zdanie: "jak kto chce uchodzić
        za kulturalnego
        , to mówi, że słucha tej (TOKFM - dop. mój)
        stacji" :)))
        • dystans4 Re: :))) 02.01.10, 16:56
          Sądząc z zachowania polityków wszelkiej maści, są oni tego samego zdania.
          Dowcip ze wspomnianym stwierdzeniem sam widziałem w Internecie kilka dni temu, dlatego piszę. Jestem ciekaw, które radio ma większy autorytet...
          Dziś posłucham stacji toruńskiej. Opowiem, jeśli będzie coś ciekawego.
          jm.
          • dystans4 Zasłużeni 02.01.10, 17:23
            Ojciec Dyrektor zawsze źródłem najlepszych informacji!

            Dziś usłyszeliśmy krytykę likwidacji przywilejów emerytalnych SB i twórców stanu wojennego. Za mało obcięto emerytury, dowiedzieliśmy się, dlatego, że na więcej, zgodnie z naszym projektem, nie chciała zgodzić się obecna koalicja.
            Wnioskuję, że Ojciec Dyrektor w Sejmie własną partię, z której projektem nie chciała się obecna koalicja zgodzić. Przyjmuję do wiadomości, specjalnie nawet nie protestuję - że aż tak, tego się nie spodziewałem, ale skoro mówi to nam On sam...

            Co się tyczy SBckich przywilejów, faktycznie, dopiero teraz je obcięto, za to w czasie rządów PiS broniono ich jak niepodległości. I media były nasze, i nasz (PiS-LiS) parlament był, i nasz własny kieszonkowy prezydent meldował wykonanie zadania.

            Największe podwyżki dla byłej SB też były wtedy...

            --

            Słuchajcie Ojca Dyrektora !!!!!!
            • dystans4 A może... 02.01.10, 17:34
              może coś z... młodą lotopałanką? Dowiedzieć się, jąk ją karmić, oczywiście.
      • dystans4 Re: Bunt w Trójce 02.01.10, 18:42
        Na stronie Polskiego Radio znalazłem taką oto notkę:

        15 grudnia br. Portal Wirtualnemedia.pl opublikował najnowsze wyniki badań Radio Track Millward Brown SMG/KRC, dotyczące najpopularniejszych stacji radiowych między wrześniem a listopadem 2009 r. w Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu.

        Słuchalność Programu III w Łodzi, w okresie wrzesień – listopad 2009, wzrosła w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego z 9,56 % na 12,09 % udziału. Tym samym Trójka zajmuje 3 miejsce wyprzedzając Radio Zet.

        Rekordowy wzrost słuchalności zanotowała również Trójka w Poznaniu, z 6,53 % na 11,24 % udziału. Daje to Trójce 3 miejsce przed Radiem RMF FM i Radiem Zet.

        Program III został też lideremw Szczecinie, zajmuje 1 miejsce z wynikiem 14,03% udziału. Jest to znaczący skok słuchalności z 10,94 % w porównaniu z rokiem ubiegłym.


        Podane zostało kilka wyników, można się domyślić, spośród najlepszych.
        Pokazują one, że starczyło kilka miesięcy nowych rządów, by wyniki słuchalności wzrosły dramatycznie.

        Radio poprawiło się błyskawicznie, znaczy, wcześniej było kierowane fatalnie, co zgadza się i z moimi obserwacjami. Możliwe również, że słuchacze z Poznania, Szczecina, czy Łodzi, to największe zakapiory w Polsce (jeśli chodzi o mnie - chyba nie ma wątpliwości).
        --

        1. Każda ingerencja polityków w media (publiczne, prywatne - i tego PiS próbował) jest złem.

        2. Skutki takiej interwencji czasem mogą być zbawienne, jak w lutym ub. roku.

        3. Jeśli odwaga dziś staniała, to dobrze. Znaczy, żyjemy w państwie ludzi bardziej wolnych, którym coraz mniej zagrażają nocne przewroty w stylu jesień '2005. Są i tacy, którym ten porządek rzeczy może się nie podobać.

        Pozdrowienia.
        • vargtimmen Re: Bunt w Trójce 02.01.10, 22:38

          Witam :)

          Dane mocne, choć metodologia przedziwna.

          Dlaczego wybrano te 4 miasta, a nie cały kraj?

          Fenomen skoku słuchalności jest, jednak, sam w sobie ciekawy. Gdybym miał
          zgadywać, w wymienionych miastach jest przewaga zwolenników PO i wolą by w radiu
          występowało więcej polityków ich opcji, a mniej opcji opozycyjnych. Teraz
          Trójka jest słuszna, bo odzyskana, stąd chętniej słuchana w tych miastach.

          Muszę przy tym przyznać, że Trójka obecna nie jest zła, ale do obecnego poziomu
          doszła właśnie pod rządami Skowrońskiego.
          • hummer III to było radio muzyczne. 03.01.10, 00:08
            Przedmówca zapodał miasta, gdzie mniej więcej się wie czego się słucha.

            I tak we Wrocławiu pomimo wzrostu, Trójka przegrywa z RAM.
            www.radioram.pl/
          • dystans4 Re: Bunt w Trójce 03.01.10, 12:45
            Dane mocne, choć metodologia przedziwna.
            Z strony Polskiego Radio, żeby nie było mowy o manipulacji.
            Fenomen skoku słuchalności jest, jednak, sam w sobie ciekawy. Gdybym miał zgadywać, w wymienionych miastach jest przewaga zwolenników PO i wolą by w radiu występowało więcej polityków ich opcji, a mniej opcji opozycyjnych. Teraz Trójka jest słuszna, bo odzyskana, stąd chętniej słuchana w tych miastach.

            Nieprawda. O mediach odzyskanych mówił PiS z Samoobroną po akcji nocnej ‘2005. Kiedy nastały rządy Jethon, pamiętam dokładnie, że ktoś z Trójki skarżył się na to, że nie można już opowiadać się wyraźnie za swoimi partiami politycznymi.
            Niewykluczone, że na wzrost słuchalności w wymienionych miastach miało wpływ wskazane odpolitycznienie, jednak podstawą musiała być zmiana oferty kulturalnej. Wieczorami nawet pod rządami Skowrońskiego (PiS) nie było chyba polityki, teraz też nie ma, a słucha się teraz lepiej.

            …Trójka obecna nie jest zła, ale do obecnego poziomu doszła właśnie pod rządami Skowrońskiego.
            Nieprawda. Jest dokładnie na odwrót.
            W artykule podano, że pod rządami Skowrońskiego miała gorsze wyniki. One poprawiły się po objęciu rządów przez Jethon, w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Jak to świadczy o Skowrońskim i o Jethon?

            Tak samo napisałeś nieprawdę w wątku o gospodarce; że obecna ekipa nie skorzystała z rad PiS zadłużania się w kryzysie, bo poszła za światowym trendem, kiedy było dokładnie na odwrót.
            Mam pytanie: Kiedy piszesz, że do obecnego poziomu Trójka doszła pod rządami Skowrońskiego (i wywracasz świat na opak), przecież nie chodzi o to, żebym uwierzył (w kłamstwo) – wiesz, że to niemożliwe. Chodzi o to, żeby zakończyć (skasować) rozmowę?
            Wystarczyło nie odpowiadać.
            Pozdrowienia.
            • vargtimmen Re: Bunt w Trójce 04.01.10, 12:16
              dystans4 napisał:

              > Dane mocne, choć metodologia przedziwna.

              > Z strony Polskiego Radio, żeby nie było mowy o manipulacji.


              Wszystko jedno kto użył tej metodologii i po co, chodzi mi o wagę tej analizy w
              kontekście tej dyskusji.


              > Fenomen skoku słuchalności jest, jednak, sam w sobie ciekawy. Gdybym miał zg
              > adywać, w wymienionych miastach jest przewaga zwolenników PO i wolą by w radiu
              > występowało więcej polityków ich opcji, a mniej opcji opozycyjnych. Teraz Trójk
              > a jest słuszna, bo odzyskana, stąd chętniej słuchana w tych miastach.

              >
              > Nieprawda.

              Co "nieprawda"?

              Że zwolennicy PO / SLD / PD itp. uważali Skowrońskiego i jego "Trójkę" za
              niesłuszną, a Magdę Jethon i jej Trójkę, za słuszne?

              Doprawdy, nieprawda, że nieprawda.

              > O mediach odzyskanych mówił PiS z Samoobroną po akcji nocnej ‘2005.

              A czy ja pisałem, co kto mówił, czy jak ja tłumaczę zmiany słuchalności?

              > Kiedy nastały rządy Jethon, pamiętam dokładnie,
              > że ktoś z Trójki skarżył się na to, że nie można
              > już opowiadać się wyraźnie za swoimi partiami
              > politycznymi.


              Jeśli dotyczyło to wszystkich partii, to OK.
              I jeśli to samo dotyczyło niewyraźnego opowiadania się.


              > Niewykluczone, że na wzrost słuchalności w wymienionych miastach miało wpływ ws
              > kazane odpolitycznienie, jednak podstawą
              > musiała być zmiana oferty kultu ralnej.


              Niby dlaczego, musiała?

              Zarzuty merytoryczne do Skowrońskiego były tylko o politykę, nikt nie skarżył
              się na jakość oferty kulturalnej, przeciwnie, za to S. był chwalony.


              > Wieczorami nawet pod rządami Skowrońskiego (PiS)
              > nie było chyba polityk i, teraz też nie ma, a słucha się teraz lepiej.
              >
              > …Trójka obecna nie jest zła, ale do obecnego poziomu doszła właśnie po
              > d rządami Skowrońskiego.

              > Nieprawda. Jest dokładnie na odwrót.
              > W artykule podano, że pod rządami Skowrońskiego miała gorsze wyniki. One popraw
              > iły się po objęciu rządów przez Jethon, w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Jak to
              > świadczy o Skowrońskim i o Jethon?
              >
              > Tak samo napisałeś nieprawdę w wątku o gospodarce;

              Nie rozmywaj dyskusji w ten sposób, tam i tu napisałem prawdę.


              że obecna ekipa nie skorzyst
              > ała z rad PiS zadłużania się w kryzysie, bo poszła za światowym trendem, kiedy
              > było dokładnie na odwrót.

              O, to jest całkowicie fałszywe stwierdzenie.
              Domniemywam konfabulację, a nie kłamstwo.

              Dowiedź lub sprostuj, proszę.


              > Mam pytanie: Kiedy piszesz, że do obecnego poziomu Trójka doszła pod rządami
              Skowrońskiego (i wywracasz świat na opak), przecież nie chodzi o to, żebym uwierz
              > ył (w kłamstwo) – wiesz, że to niemożliwe.


              Chodziło o poziom programu, a nie wskaźniki słuchalności. Nie jest to kłamstwo,
              jest to prawda.
              Stawiasz kolejny, oczerniający zarzut.

              Twoje powtarzające się, fałszywe, zarzuty kłamstwa, mają charakter oszczerczy.
              Przestań to robić.


              > Chodzi o to, żeby zakończyć (s
              > kasować) rozmowę?


              > Wystarczyło nie odpowiadać.

              Przekazałem moją interpretację i moje stanowisko, które miało zamknąć dyskusję z
              mojej strony. Taki protokół rozbieżności. Niestety, Twoje fałszywe oskarżenia,
              zmusiły mnie, by tu wrócić.


              > Pozdrowienia.

              Wzajem.

              PS. Liczę na sprostowanie, jeśli nie chcesz, bym uznał, że nie było z Twej
              strony pomyłek, a celowe pomówienia.
              • ayran Re: Bunt w Trójce 04.01.10, 15:19
                Analiza zmian sluchalności przeprowadzona przez obu Panów jest
                absolutnie karkołomna. Moim zdaniem przyczyny są znacznie prostsze:
                1.) Badania audiometryczne przeprowadza się na stosunkowo
                niewielkich próbach - jestem niemalże pewien, że w żadnym z
                wymienionych miast wielkość użytej w badaniu próby nie spełniała
                kryterium reprezentatywności
                2.) Być może słuzące promowaniu radia kampanie billboardowe, czy
                inne formy promocji były przeprowadzone stosunkowo dobrze właśnie w
                tych trzech miastach i stosunkowo więcej ludzi zainteresowało
                się "nową trójką", zapamiętało długość fali, nastawiło radio na
                właściwą częstotliwość i zaczęło słuchać stacji (po raz pierwszy,
                lub na nowo). Być może w Warszawie, Gdańsku czy Białymstoku
                billboardy zawisły w miejscach mniej fartownych a na promocyjne
                występy przyjechali mniej interesujący artyści, niż na koncerty
                zetki, rmf, czy stacji zpr-owskich.

                Nie ma co kombinować i szukać za wszelką cenę interpretacji
                politycznych. Czy z faktu, że w Krakowie i okolicach (bastionie
                Ziobry), najbardziej słuchaną stacją jest RMF FM (nazywane przez
                prezesa Kaczyńskiego niemieckim radiem) wynika, że jest to radio
                propisowskie?
                • vargtimmen Re: Bunt w Trójce 04.01.10, 16:25

                  Zgadzam się, że wyniki badań słuchalności, które przytoczył Dystans4 są, w tej
                  dyskusji, mało użyteczne.
                • dystans4 Re: Bunt w Trójce 05.01.10, 14:06
                  Ad. 1. Być może badania prowadzone są na próbach niewielkich (nie wiem), ale nie sposób odmawiać im wartości. Gdyby były tak niewiarygodne, nie mogłyby być dla podstawą do negocjacji cen reklam (pieniądze to rzecz poważna). A są.

                  Ad. 2. Być może tak jest, ale - w przeciwieństwie do moich - ta teza nie poparta jest już żadnymi badaniami. Tym bardziej nie można uważać ją za co innego, jak tylko hipotezę.

                  Z pozostałą częścią wywodu zgadzam się.

                  Pozdrowienia.
              • dystans4 Odpowiedź 05.01.10, 13:56
                Jeśli chodzi o wartość przedstawionych badań, przyznaję, jest dość ograniczona, ale póki co, nie ma innych. Jeśli ktoś pokaże wyniki badań bardziej miarodajnych, nie mam nic przeciw ich uznaniu. Póki co, są te i choć można mieć zastrzeżenia do ich zasięgu, objęły cztery wielkie, zróżnicowane geograficznie i politycznie miasta. A to jest zbyt duża część rynku, żeby badaniom odmawiać wartości.
                Powtórzę: jakkolwiek ograniczona byłaby wartość badań, obejmują na tyle dużą część rynku, że niemożliwe, by dla całości wyniki były diametralnie różne.
                Dalej w punktach.

                1. Napisałeś:

                Gdybym miał zgadywać, w wymienionych miastach jest przewaga zwolenników PO i wolą by w radiu. Teraz Trójka jest słuszna, bo odzyskana, stąd chętniej słuchana w tych miastach.

                Tzn. tlumaczysz wzrost słuchalności Trójki przewagą zwolenników PO i tym, że pod rządami Jethon występowało więcej polityków ich opcji, a mniej opcji opozycyjnych . To nieprawda, dla słuchaczy Trójki zawsze najważniejsza była oferta kulturalna, przede wszystkim muzyczna, myślę że to oczywiste.
                Tak jak Ayran myślę, że Nie ma co kombinować i szukać za wszelką cenę interpretacji politycznych.

                2. Napisałeś:
                Teraz Trójka jest słuszna, bo odzyskana, stąd chętniej słuchana w tych miastach.
                Dlatego powtórzę:
                Tak jak Ayran myślę, że Nie ma co kombinować i szukać za wszelką cenę interpretacji politycznych. Podane przez Ciebie wytłumaczenie uważam za nieuzasadnione i nieprawdziwe.

                3. Napisałeś:
                „Że zwolennicy PO / SLD / PD itp. uważali Skowrońskiego i jego "Trójkę" za niesłuszną, a Magdę Jethon i jej Trójkę, za słuszne”. Nigdzie się na ten temat nie wypowiadałem (zgadzam się z tym), dlatego nie ma tu czego prostować. Przypisałeś mi coś, czego nie powiedziałem, żeby w konsekwencji „udowodnić” kłamstwo.

                4. Napisałeś: „A czy ja pisałem, co kto mówił, czy jak ja tłumaczę zmiany słuchalności?”

                Nie. Nie pisałeś, co kto mówił o ustawodawczej nocy PiS-Samoobrona. Użyłeś w stosunku do Trójki określenia „odzyskana” („Teraz Trójka jest słuszna, bo odzyskana”) w sposób niezgodny z oryginalnym, bo w wyniku żadnego nocnego zamachu na cały medialny porządek Trójka nie została przejęta. Stosowanie tego samego określenia dla innej sytuacji jest nadużyciem. Dlatego o tym wspomniałem. Nie wspominałbym, gdybyś tego określenia nie użył w taki sposób.
                Jeśli chodzi tłumaczenie zmiany słuchalności Trójki, w ostatnim wpisie tłumaczyłeś ją występowaniem większej ilości polityków PO, z czym się nie zgadzam. Tak jak Ayran myślę, że Nie ma co kombinować i szukać za wszelką cenę interpretacji politycznych.


                5. Napisałem: Kiedy nastały rządy Jethon, pamiętam dokładnie, że ktoś z Trójki skarżył się na to, że nie można już opowiadać się wyraźnie za swoimi partiami politycznymi.
                Odpowiedziałeś: „Jeśli dotyczyło to wszystkich partii, to OK. I jeśli to samo dotyczyło niewyraźnego opowiadania się.”
                Tak, tylko pod tym warunkiem jest to OK.

                6. W odpowiedzi na moje:
                Niewykluczone, że na wzrost słuchalności w wymienionych miastach miało wpływ wskazane odpolitycznienie, jednak podstawą musiała być zmiana oferty kulturalnej.
                napisałeś:
                Niby dlaczego, musiała?

                Dlatego, że innego sensownego wytłumaczenia nie widać. Tak jak Ayran myślę, że Nie ma co kombinować i szukać za wszelką cenę interpretacji politycznych. Powtórzę: względy polityczne tu i ówdzie mogły znaczenie mieć, ale w skali kraju – niewielkie.

                7. Napisałeś:
                Zarzuty merytoryczne do Skowrońskiego były tylko o politykę, nikt nie skarżył się na jakość oferty kulturalnej, przeciwnie, za to S. był chwalony.
                To może być prawdą tylko odnośnie zarzutów stawianych przez politykow. Inni ludzie stawiali inne zarzuty, ja też.
                Nie słyszałem, by powszechnie chwalono Skowrońskiego za jakość oferty kulturalnej, o tym po prostu się nie mówiło.

                W przypadku disco polo wysoka słuchalność nie jest gwarancją poziomu. Co innego w przypadku Trójki – jednym z najważniejszych wskaźników poziomu jest wskaźnik słuchalności i w tym przypadku oba idą w parze (rosną albo spadają). Niemożliwe żeby słuchalność wzrosła o kilkadziesiąt procent bez podwyższenia poziomu. Albo w połączeniu ze spadkiem poziomu.
                Jeśli idzie o zdania pojedyncze, znam opinie dwóch znajomych, lepiej zorientowanych (jeden namiętnie słucha, drugi – robi dla Trójki audycje). Obu nie obchodzą audycje polityczne, tylko nastrój i muzyka. Zdaniem obu roku poziom Trójki się poprawił (pod rządami Jethon).

                8. Napisałeś:
                …Trójka obecna nie jest zła, ale do obecnego poziomu doszła właśnie pod rządami Skowrońskiego.

                Podtrzymuję, to nieprawda, a właściwą miarą poziomu Trójki jest słuchalność:

                W Łodzi:
                9,56% za S. vs 12,09% za J.

                W Poznaniu:
                6,53% za S. vs 11,24 za J.

                W Szczecinie:
                10,94% za S. vs 14,03% za J.

                We Wrocławiu (za Wirtualnemedia):
                11,35% za S. vs 9,78% za J.

                W trzech miastach mamy duży wzrost słuchalności, w jednym niewielki spadek. Wynik jednoznacznie świadczy o podniesieniu poziomu Trójki w czasie rządów Jethon (alternatywą jest twierdzenie o głębokiej niedojrzałości słuchaczy tej stacji). Jak to świadczy o Skowrońskim i o Jethon?

                Ponieważ napisałeś Nie rozmywaj dyskusji, w tym miejscu koniec jednego tematu, przechodzimy do następnego.

                12. Zarzuciłem Ci, że podobnie, jak w omawianym wątku, napisałeś nieprawdę w wątku „Polska szósta w Europie”.
                W tym wątku napisałeś Domniemywam konfabulację, a nie kłamstwo, z czego wnioskuję, że uznajesz podane słowa za zmyślone.
                Tu forum.gazeta.pl/forum/w,28,104770821,104825621,Jeszcze_Odnosnie_rzadow_PO_i_nie_tylko_.html
                napisałem:
                PO nie poszła za populistycznymi żądaniami PiS-u, żeby na kryzys reagować zapożyczaniem się i rujnowaniem państwa.
                W tym wpisie
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,104770821,104828259,Re_Jeszcze_Odnosnie_rzadow_PO_i_nie_tylko_.html
                odpowiedziałeś:
                Nie, PO poszła za tendencją globalną, a nie za radami PiS.

                Tendencja światową było wydawanie pieniędzy na pokrycie złych długów i sztuczne stymulowanie popytu. USA wydały ok. 2 bilionów dolarów, inne państwa Zachodu – stosownie mniej, ale dużo. W Polsce PiS razem z doradcami prezydenckimi radził gwałtowny wzrost deficytu na rozruszanie gospodarki (wydawać pieniądze, byle mądrze – jakoś tak to było) i krytykował PO za to, że tego nie robiła. Wspólnie z wicepremierem Pawlakiem PiS domagał się od rządu PO pokrycia z publicznych pieniędzy strat polskich firm zajmujących się hazardem na rynku walutowym i krytykował go za to, że nie robi ani jednego, ani drugiego.
                Tymczasem PO nie poszła ani za radami PiS, ani za znaczącą to samo tendencją globalną. Było dokładnie na odwrót .
                Twoje twierdzenie, że PO poszła za tendencją globalną nie jest prawdziwe.
                Liczę na to, że dalszych nieporozumień unikniemy.
                Pozdrowienia.
                • vargtimmen Dzięki, ale... 06.01.10, 21:11

                  Odpowiedź bardzo solidna, jestem pod wrażeniem Twej pracy.

                  Pozwolę sobie skrócić moją do minimum.

                  ad 1,2,4: Intepretację polityczną trudno wykluczyć. Są osoby na tym forum, które
                  przestały słuchać, bo za dużo było PiS. A priori, ta przyczyna może być
                  znacząca. Ad 4: słowo "odzyskana" ujmowało nastrój (to moja opinia) towarzyszący
                  czystce w mediach publicznych rok temu, świadomie nawiązałem do haseł
                  pisowskich, bo faktyczne działania były bardzo zbliżone do tych pisowskich.

                  Ad. 6. Ja: Dlaczego musiała?

                  Ty: Bo innego sensownego wytłumaczenia nie widać.

                  Cóż, potrafię w ciągu 10 sekund wymyśleć kilka potencjalnych: np. zmiana mocy
                  nadajników, selektywnie prowadzone akcje promocyjne, udział polityki w programie.

                  Nie musiała.

                  Ad 7. Skowrońskiego bronili przed odwołaniem dziennikarze z całym spektrum
                  poglądów politycznych - powołując się głównie na to, jak dobre radio robił.


                  ad 8. Dla mnie poziom radia oznacza poziom oferty.
                  Większość woli wódkę, niektórzy wolą starą whisky.
                  To miałem na myśli i nie zamierzam przyjmować zarzutów kłamstwa wtedy, gdy się
                  Tobie moje kryteria nie podobają. Przypominam, że zarzuciłeś mi kłamstwo w tym
                  punkcie i ani nie odwołałeś, ani nie przeprosiłeś.

                  ad. 12. Deficyt finansów publicznych Polski na rok 2009 wyniesie 6-6.5% PKB, na
                  2010, prawdopodobnie około 7%. W 2010 roku zadłużenie finansów publicznych w
                  Polsce wzrośnie, prawdopodobnie, o około 80 mld zł.
                  To są ogromne deficyty, grozi Polsce naruszenie konstytucyjnej granicy relacji
                  dług / PKB = 60%. PO zadłuża państwo na potęgę, idąc za trendami globalnymi.
                  Napisałem prawdę.

                  PO nie poszła za radami PiS rok temu, to prawda, temu nie zaprzeczałem, ale PO
                  znowelizowała budżet w połowie roku, generując deficyt finansów publicznych
                  znacznie większy od zakładanego rok temu.

                  Konkluzja: Twój zarzut o kłamstwie był oszczerczy. Liczę na Twoje sprostowanie w
                  tym i innych punktach.

                  Pozdrawiam,

                  PS. Możesz się nie zgadzać z moimi tezami bądź nie rozumieć ich w pełni (forum
                  wymusza skróty myślowe), ale zarzut kłamstwa jest bardzo mocny, stawiając go
                  pochopnie, trzeba się liczyć, że zostanie zakwalifikowany jako oszczerstwo.
                  • dystans4 Re: Dzięki, ale... 06.01.10, 21:56
                    Tytułem przykładu (ograniczę się do jednego) podam:

                    Napisałeś: "PO poszła za tendencją globalną"
                    Tendencją globalną było radykalne zwiększenie zadłużania się, w Polsce - możliwie największa redukcja wydatków. Była nowelizacja budżetu obniżająca wydatki budżetowe.
                    --
                    Nie ma co tego przeciagać.
                    Przepraszam.

                    • vargtimmen Re: Dzięki, ale... 06.01.10, 22:06
                      dystans4 napisał:

                      > Tytułem przykładu (ograniczę się do jednego) podam:
                      >
                      > Napisałeś: "PO poszła za tendencją globalną"
                      > Tendencją globalną było radykalne zwiększenie zadłużania się,

                      W Polsce jest tak samo.

                      > w Polsce - możliwie największa redukcja wydatków.

                      finanse.wnp.pl/w-2009-r-wydatki-publiczne-w-polsce-wzrosna-o-53-3-mld-zl,68116_1_0_0.html

                      Mimo zapowiedzi premiera Donalda Tuska o odchudzaniu państwa, planowane na 2009
                      r. wydatki publiczne w naszym kraju wzrosną o 53,3 mld zł, czyli aż o 9,8 proc.


                      I o czym my tu mówimy?

                      Kto tu kłamie lub nie zna faktów?

                      Pomijam już to, że ja pisałem o długu, a Ty zbaczasz na wydatki.

                      > Była nowelizacja budżetu obniżająca wydatki
                      > budżetowe.
                      > --


                      Ponieważ przeszacowano dochody o c.a. 50 mld zł! (liczba przybliżona, z pamięci)


                      > Nie ma co tego przeciagać.

                      Tak jest.


                      > Przepraszam.
                      >

                      Przyjmuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka