indris
06.01.10, 09:00
Wczoraj Joachim Brudziński, osoba w PiS dość znacząca i dla partii
reprezentatywna, wypowiedział w rozmowie z Janiną Paradowską w Superstacji dwa
pomysły odnoszące się 'zreformowania" ordynacji wyborczej.
Pierwszy, to zakaz wystawiania kandydatów przez kogokolwiek innego niż partie
polityczne.
Drugi, to zniesienie głosowania na konkretne osoby na listach wyborczych.
Takie "pomysły" pokazują, co nam grozi, gdyby PiS (uchowaj Boże) wrócił do
władzy. Dowodzą też one, że posądzanie PiS o ciągoty autorytarne i
faszystowskie wcale nie były bezpodstawne.
Dlatego pomysły Brudzińskiego powinno się nagłośnić a przed wyborami przypominać.