Płynny ranking_o_Double Nicku...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 18:07
Rozważania z metapoziomu, na który wzbił się Double-Nick:


„Mój ranking ma na celu wykazanie tych, którzy zabijają to forum”.

Poprawnie byłoby gdybyś napisał: „wskazanie na tych”, lub „pokazanie tego,
co zabija forum”.

I co – wyliczysz – kto ile razy ci odpowiedział i ile wypowiedzi było
potwierdzeniem tego, co wskazałeś? A może trzeba czytać go metodą od góry do
dołu, albo od dołu do góry?

Sprytnie zastawiona pułapka, w którą udało się złapać krytykowane osoby.
Ale nie wiem komu chcesz to pokazać, skoro nie bywają tu już ‘mistrzowie
dedukcji’?

A jak się czuje wielokrotnie zabity Double - Nick? Może jakieś
podsumowanie...
Wątek pienił się i pienił choć był mdły i jałowy. Jak można interpretować
jego popularność? . Wystarczyło, by krytykowane osoby, nie odpowiedziały, a
nie miałbyś racji prawda?


- „Wraz ze zniżką lotu pojawiły się wzajemne ataki, zniewagi”

Jeżeli spojrzeć na odpowiedzi na twój przytyk, to faktycznie jest ich
dużo....

-„ Dominują nicki oszołoma (piszącego masowo i beznadziejnie bez względu na
poglądy), pielęgniarza (chore chwilami) i dziwną postac kataryny.”

Obrońcy honoru Kataryny przykleili się do tego posta jak muchy do lepu.
Poszli na ślepo. Wystarczy się czytać nawzajem i z poszczególnych postów
powyciągać wnioski...Taka mała synteza dla adeptów sofistyki.


„Jak ktoś chce - na pierwszy miejscu umieszczę nicka swojego. Nie zaboli.
A poza mną...
Kto jest najgorszym bywalcem tego forum?”

Czy mam cię od dzisiaj nazywać forumowy Sokrates?

- „niestety, stała za wycięciami polemik przeciw niej skierowanych -
proceder to
był żałosny i zniechęcający; być może własnie kataryna oddala się od froum w
niesmaku.”

Jeśliś taki inteligentny i przebiegły wiesz dobrze, że to niemożliwe. Czy
prowokacja to to samo co zniewaga? Regulamin is regulamin... a zatem...

Pytanie do forumowiczów, jak myślicie – kto się teraz śmieje???
    • Gość: metapoziom Re: Płynny ranking_o_Double Nicku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 18:23
      Potakiwacze potrafią narobić więcej szkód niż sensowny przeciwnik. Czujność
      tępieje, loty obniżają...

      Ceńcie swoich przeciwników na tym forum!

      • homosovieticus Ja najbardziej się tu wymądrzam jakem homosapiens 07.02.04, 18:53
        Gość portalu: metapoziom napisał(a):

        > Potakiwacze potrafią narobić więcej szkód niż sensowny przeciwnik. Czujność
        > tępieje, loty obniżają...
        >
        > Ceńcie swoich przeciwników na tym forum!
        >
        >

        Ola boga! Ty sadzisz o sobie, albo o mnie?
        Bom zwzietyb dyskutant wielowatkowy i wielonickowy.Takich tu nie lubią.Jedna
        myśl, jeden nick . Najwazniejszy PORZADEK I ZGODA. To Bo wtedy....
        • Gość: metapoziom Re: Ja najbardziej się tu wymądrzam jakem homosap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 18:59
          jestem tylko przygodnym obserwatorem. jak nie lubią no to trudno. Nie po
          nzawisku, a po poglądach proszę...
          • homosovieticus do obserwatora miłosnika wczesniejszego poziomu 07.02.04, 19:08
            Gość portalu: metapoziom napisał(a):

            > jestem tylko przygodnym obserwatorem. jak nie lubią no to trudno. Nie po
            > nzawisku, a po poglądach proszę...

            Rozumiem to doskonale bo pielgrzymem po myślach jestem.
            Pytasz o poglady a nie mowisz jakiej kwestii maja dotyczyc.
            • Gość: metapoziom Re: do obserwatora miłosnika wczesniejszego pozio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 19:13
              swoje poglądy na sprawę wyżej wyłożyłem. za dużo trzymacie się jednej strony.
              lepiej się rozbujać, dobrze to wszystkim zrobi - bo tak samo jak Miller
              spoczniecie na laurach samouwielbienia.
              • homosovieticus Re: do obserwatora miłosnika wczesniejszego pozio 07.02.04, 19:17
                Gość portalu: metapoziom napisał(a):

                > swoje poglądy na sprawę wyżej wyłożyłem. za dużo trzymacie się jednej
                strony.
                > lepiej się rozbujać, dobrze to wszystkim zrobi - bo tak samo jak Miller
                > spoczniecie na laurach samouwielbienia.

                Podpisałeś się metapoziom, poruszyłeś watek podwjnego niku.Pomyslałem tylko
                chwilkę, bo siedzę w wannie po uszy i moj kompzalewa co chwila woda lejaca sie
                z ust moich.
                • Gość: metapoziom Re: do obserwatora miłosnika wczesniejszego pozio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 19:24
                  Dziękuję Panu bardzo. szanuję Pana za wydumane i absurdalne porównania, które
                  są ciekawym zabiegiem stylistycznym, ale sam Pan wie, że opisują
                  nierzeczywistość.

                  Najlepszym sosobem na zniszczenie obcych jest ich ignorancja. Jak mam rozumieć
                  tą zachętę do dyskusji?
                  • homosovieticus Re: do obserwatora miłosnika wczesniejszego pozio 07.02.04, 19:33
                    Gość portalu: metapoziom napisał(a):

                    > Dziękuję Panu bardzo. szanuję Pana za wydumane i absurdalne porównania,
                    które
                    > są ciekawym zabiegiem stylistycznym, ale sam Pan wie, że opisują
                    > nierzeczywistość.
                    >
                    > Najlepszym sosobem na zniszczenie obcych jest ich ignorancja. Jak mam
                    rozumieć
                    > tą zachętę do dyskusji?
                    Drogi Panie!
                    To Pan się pyta jak ma rozumieć zachętę?
                    Proponuje ją rozumieć najzwyklej w swiecie,jako zachętę do dyskusji na wybrany
                    przez Pana temat, o ile oczywiscie ma Pan zarówno czas jak i ochotę.
                    • Gość: metapoziom Re: do obserwatora miłosnika wczesniejszego pozio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 19:42
                      homosovieticus napisał:

                      Drogi Panie!
                      > To Pan się pyta jak ma rozumieć zachętę?
                      Proponuje ją rozumieć najzwyklej w swiecie,jako zachętę do dyskusji na wybrany
                      > przez Pana temat, o ile oczywiscie ma Pan zarówno czas jak i ochotę.

                      Zachętę mógłbym np. rozumieć jako akceptację polegającą na uznaniu:

                      - prawa do istnienia niezalogowanym
                      - możliwości krytyki ogólnie dominującego prądu umysłowego tego forum

                      Albo jeszcze jako uznanie, że przeciwnicy mogą mieć rację

                      Albo nieuznawaniu poszczególnych racji przedstawionego w poście nr 1 do
                      których zechciałby Pan się odnieść. Czy tezy moje są prawdziwe, czy fałszywe?
                      Jeżeli tak - to dlaczego?
                      • homosovieticus Re: do obserwatora miłosnika wczesniejszego pozio 07.02.04, 20:08
                        Gość portalu: metapoziom napisał(a):

                        > homosovieticus napisał:
                        >
                        > Drogi Panie!
                        > > To Pan się pyta jak ma rozumieć zachętę?
                        > Proponuje ją rozumieć najzwyklej w swiecie,jako zachętę do dyskusji na
                        wybrany
                        > > przez Pana temat, o ile oczywiscie ma Pan zarówno czas jak i ochotę.
                        >
                        > Zachętę mógłbym np. rozumieć jako akceptację polegającą na uznaniu:
                        >
                        > - prawa do istnienia niezalogowanym


                        Masz Pan takie prawo.Mają go i inni.

                        > - możliwości krytyki ogólnie dominującego prądu umysłowego tego forum
                        >

                        A krytykuj Pan sobie ile chcesz.Ciekawym tylko jaki prad ymysłowy uwazasz Pan
                        za dominujacy na FORFUM KRAJ?

                        > Albo jeszcze jako uznanie, że przeciwnicy mogą mieć rację
                        >
                        Udaje mi się czsami taki stan osiągnąc ,w którym zaczynam przypuszczać, że
                        inni mogą mieć rację.Ubolewam, że może zbyt rzadko.


                        > Albo nieuznawaniu poszczególnych racji przedstawionego w poście nr 1 do
                        > których zechciałby Pan się odnieść. Czy tezy moje są prawdziwe, czy
                        fałszywe?
                        > Jeżeli tak - to dlaczego?

                        Gdyby zechciał Pan raz jeszce przytoczyć te tezy, to odniosę się do nich
                        poważnie.
                    • Gość: wucet Z takim jak ty+kataryna to nie dyskusja to latryna IP: 5.5.* / 80.58.44.* 07.02.04, 19:42
                      Z takimi jak ty i kataryna, to nie dyskusja, to latryna!
                      • Gość: metapoziom Re: Z takim jak ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 19:46
                        Gość portalu: wucet napisał(a):

                        > Z takimi jak ty i kataryna, to nie dyskusja, to latryna!

                        Zakręciłeś sobie już sznur - a teraz dobrze go zaciśnij.
                        • Gość: idź do kata! Ubecki tata przekazał ci to w genach .. IP: 5.5.* / 80.58.44.* 07.02.04, 19:52
                          ... broda i pejsy same wyrosły!
    • tajniak000 Re: Płynny ranking_o_Double Nicku... 07.02.04, 19:21
      napisałeć
      >Wątek pienił się i pienił choć był mdły i jałowy

      a ty drogi gościu nieobawiasz sie że dyskusja wywołana przez ciebie też sie tak
      bedzie prezentować?

      2 nick popełnił błąd wywołujac wilka z lasu , myśle że tego żałuje - może mu
      trzeba wybaczyc i zapomnieć ?

      • Gość: metapoziom Re: Płynny ranking_o_Double Nicku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 19:28
        tajniak000 napisał:

        > napisałeć
        > >Wątek pienił się i pienił choć był mdły i jałowy
        >
        > a ty drogi gościu nieobawiasz sie że dyskusja wywołana przez ciebie też sie
        tak
        >
        > bedzie prezentować?
        >
        > 2 nick popełnił błąd wywołujac wilka z lasu , myśle że tego żałuje - może mu
        > trzeba wybaczyc i zapomnieć ?

        Ach, panie tajniaku - my tu penetrujemy metapoziomy. To jest dopiero zabawa!
        Lepsza niż gra w szachy...

        Wybaczyć i zapomnieć? On nie żałuje...czeka raczaj na to, czy i kiedy się
        zorientujecie...I czy pozostaniecie takimi, jakimi byliście do tej pory.
        • tajniak000 Re: Płynny ranking_o_Double Nicku... 07.02.04, 19:37
          pan jest chyba chory , a napewno winny bo sie pan tłumaczy ze swojego
          postepowania i to w taki sposób że panu pijana z ust leci. natomiast 2 nick
          siedzi cicho - mam nadzieje , że przemyslał swój bład i mam nadzieje że
          zdobedzie sie na cywilna odwage , aby przeprosic kilka osób - na pana również
          licze. z wyrazami szacunku
          t.000

          ps.
          co do partyjki szachów - nigdy niezaszkodzi ponoć ucza myslenia, a panu napewno
          sie przyda pare lekcji - grał pan kiedys przez emaila ? na dobe jedno
          posuniecie - służe pomocą
          • Gość: metapoziom Re: Płynny ranking_o_Double Nicku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 19:52
            tajniak000 napisał:

            > pan jest chyba chory , a napewno winny bo sie pan tłumaczy ze swojego
            > postepowania i to w taki sposób że panu pijana z ust leci.

            Odpowiadam grzecznie na Pana pytanie: po co mi ten wątek, skoro dyskusja na te
            tematy do kiepskich należy i jałowych. A piany nie zauważyłem. Może wolałem
            zamknąć oczy?

            Dziękuję za zaproszenie do szachów. Teraz obowiązki rodzinne wzywają -
            zapamiętam napewno.

            Dobranoc...
    • homosovieticus Double Nicku...Czekam i będe po 22-giej 08.02.04, 13:57
      Gość portalu: metapoziom napisał(a):

      > homosovieticus napisał:
      >
      > Drogi Panie!
      > > To Pan się pyta jak ma rozumieć zachętę?
      > Proponuje ją rozumieć najzwyklej w swiecie,jako zachętę do dyskusji na
      wybrany
      > > przez Pana temat, o ile oczywiscie ma Pan zarówno czas jak i ochotę.
      >
      > Zachętę mógłbym np. rozumieć jako akceptację polegającą na uznaniu:
      >
      > - prawa do istnienia niezalogowanym


      Masz Pan takie prawo.Mają go i inni.

      > - możliwości krytyki ogólnie dominującego prądu umysłowego tego forum
      >

      A krytykuj Pan sobie ile chcesz.Ciekawym tylko jaki prad ymysłowy uwazasz Pan
      za dominujacy na FORFUM KRAJ?

      > Albo jeszcze jako uznanie, że przeciwnicy mogą mieć rację
      >
      Udaje mi się czsami taki stan osiągnąc ,w którym zaczynam przypuszczać, że
      inni mogą mieć rację.Ubolewam, że może zbyt rzadko.


      > Albo nieuznawaniu poszczególnych racji przedstawionego w poście nr 1 do
      > których zechciałby Pan się odnieść. Czy tezy moje są prawdziwe, czy
      fałszywe?
      > Jeżeli tak - to dlaczego?

      Gdyby zechciał Pan raz jeszce przytoczyć te tezy, to odniosę się do nich
      poważnie.
      HS
Pełna wersja