Dodaj do ulubionych

Przyjaciel dyrygenta Wojciecha K. oskarżony o f...

IP: *.zchpolice.com 26.02.04, 11:39
Dyrygent miał wielu "przyjacieli" patrz.arb.PEC i inni.Czy to dziwne ,że to
byli prawdziwi 'przyjaciele' gotowi na krzywoprzsięstwo.A ponadto czy za to
można pociagnąć osobę , ktora była wobec oskarzonego w związku emocjonalnym?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rybka Re: Przyjaciel dyrygenta Wojciecha K. oskarżony o IP: 62.225.152.* 26.02.04, 11:50
      chyba te prokuratury nie maja zadnych innych wazniejszych spraw na glowie,
      skoro o to czy ktos z kims utrzymywal lub nie stosunki seksualne wszczyna sie
      postepowanie. A co to ma do rzeczy? Ot, byle tylko sie przypieprzyc i zajmowac
      nic nie znaczacymi kretynstwami.
      • Gość: BERNA Re: Przyjaciel dyrygenta Wojciecha K. oskarżony o IP: *.gryfnet.szczecin.pl 26.02.04, 12:02
        JESTES NIELUDZKI=KA,SKORO TWIERDZISZ ŻE ZA DUZO ZAMIESZANIA WOKÓŁ TEGO
        PEDOFILA.PRZECIEŻ TO CHODZI O DZIECI!
        • Gość: Rybka Re: Przyjaciel dyrygenta Wojciecha K. oskarżony o IP: 62.225.152.* 26.02.04, 12:20
          .."Naszym zdaniem, Maciej D. podczas śledztwa w sprawie Wojciecha K. złożył
          fałszywe zeznania. Zaprzeczył, że miał kontakty seksualne z dyrygentem."
          Maciej D. ma lat 25 i chyba dzieckiem nie jest.
          Wiec wszczynanie dochodzenia - jesat zwyklym kretynstwem, ktore ma odwrocic
          uwage od procesu glownego oraz watpliwych opinii lekarskich.
          Jestem ludzka, i dlatego jestem przeciwko kretaczej glupocie
          tzw. "spawiedliwosci" w Polsce, ktora juz od zniesienia aresztu dla Wojciecha
          K. szuka coraz to nowych wybiegow, aby przedluzac i mataczyc w glownym procesie.
          • slon2002 [...] 26.02.04, 13:09
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Mariunio Gazeta nie moze lamac prawa w imie etyki czy moral IP: *.elisa.omakaista.fi 26.02.04, 12:10
      nosci! Prawo musi byc przestrzegane! Jesli prawo jest zle, to nalezy je
      zmienic, ale nie wolno tworzyc precedensu gdy w imie innych wartosci
      sankcjonuje sie lamanie prawa! Jak mozna mowic, ze w imie etyki nalezalo
      publicznie ujawnic tajemnice lekarska! Lamanie prawa nie moze byc tlumaczone
      wyzszymi wartosciami. Jesli by tak bylo, to tylko dwa kroki dziela mnie of
      tego, bym poszedl na miasto z bejsbolem "chwasty wyrywac"...
      • Gość: MON Re: Gazeta nie moze lamac prawa w imie etyki czy IP: *.tpnets.com 26.02.04, 12:35
        Fakt.W ten sposob kazdy sie moze usprawiedliwić.Niepłacacy podatkow-bo przeciez
        wiadomo ze są za wysokie.Jeżdzący na gapę-bo przeciez i tak panstwo zdzera z
        niego pieniądze itd.
        A pozatym to czy związki homhseksualne śa karalne?A czy jezeli np dwie
        dzieczyny wynajmują mieszkanie i prowadzą wspolne gospodarstwo to oznacza że są
        lesbijkami?Owszem mogą ale nie muszą.To trzeba dopiero udowodnić.A tak w
        zasadzie to po co ciagać tego 25 latka bo sądach?W jakim celu?
      • Gość: Ari Sorko-Ram Ciekawe, dlaczego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 12:40
        Ciekawe, dlaczego Gazeta nie napisała dziś, choć opisała w skrótcie całą sprawę
        dyrygenta K., ze wczoraj lekarze z poznanskiej kliniki neurochirurgii, gdzie
        leczono K. oswiadczyli, iz zaden z leczonych na ich oddziale pacjentow nie mial
        wirusa HIV, z czego wynikaloby, ze publikowane wczesniej przez Gazete
        informacje byly conajmniej niesprawdzone (a nie sprawdzonych informacji nie
        publikuje rzetelna gazeta), zeby nie powiedziec wprost - plotka. Gazeta nie
        wspomniala o tym zapewne dlatego, ze ta informacja jest dla niej niewygodna
        (podalo ja wczoraj poznanskie radio, ale nie ulega watpliwosci,ze oswiadczenie
        lekarzy jest znane i dziennikarzom wyborczej). Cala postawa w tej sprawie
        Gazety jest żenująca. Zawsze miałem dobre zdanie na temat poziomu i
        obiektywizmu wyborczej, ale okazuje ze pojawienie sie silnego tabloidu/brukowca
        ("Fakt"), jak i agresywna konkurencja na rynku powoduje, ze gazeta woli obnizyc
        poziom w zamian za sprzedaz. Sprawa K. jest tu wyraznym przykladem - ujawnienie
        tajemnicy lekarskiej wcale nie sluzy ofiarom (bo przeciez wystarczylo
        dyskretnie powiadomic obecnego dyrygenta chóru,ktory przekazalby informacje
        rodzicom chlopcow,bez mieszania w to publiki), tylko podkrecaniu sensacji, co
        jest typowe dla brukowcow, a przywolywanie za autorytet w sprawie jakiej
        zakonnicy, o ktorej dalibóg malo kto slyszal, zeby miec choc jedna pozytywna
        ocene i umieszczanie tego na strronie glownej niestety potwierdza moje
        podejrzenia co do Gazety - moetoda typowa dla Fakty czy superexpressu. A
        szkoda...bo juz nie wiele zostalo nam rzetelnej prasy...
        • Gość: Robak Re: Pederasci lobbuja IP: *.berlikomm.net 26.02.04, 12:53
          Krytykujecie „GW” za naruszenie tajemnicy lekarskiej.
          Nalezy postawic pytanie: kto naruszył tajemnicę lekarską? „Tajemnica lekarska” –
          jest to tajemnica, którą znają tylko chory i lekarz. Z chwilą, gdy
          ta „tajemnica” wyciekła z gabinetu, przestała być tajemnicą – i „GW” miała
          pełne prawo ją opublikować.
          Lekarz musi zawiadomić o przypadku czerwonki, żółtej febry czy czarnej ospy – a
          nie może w przypadku AIDS...
          AIDS niczym nie różni się od trądu. Tyle że chorych na trąd się izoluje a
          chorych na AIDS: nie. I dlatego epidemia trądu jest opanowana – a AIDS się
          szerzy.
          Skąd ta różnica? Z powodu działania lobby pederastów.
          • Gość: Ari Sorko-Ram Re: Pederasci lobbuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 13:55
            Trądem zarazisz sie przez dotyk, HIVem nie - gdzie byles, jak tego w szkole
            uczono?
            • Gość: Kleks Re: Pederasci lobbuja IP: *.berlikomm.net 26.02.04, 14:13
              Jak chodzilem do skoly nie bylo HIV-u.Potwierdzam, że AIDS niczym nie różni się
              od trądu. Niestety "Wybiorcza" nie dala hasla o izolacji chorch na AIDS, stad
              takie glosy jak Twoj. Brak samodzielnego myslenia. Nawiasem to homosie powinni
              domagac sie takiej izolacji jako najbardziej zagrozni.

        • Gość: marcy Gratuluję rozeznania. IP: 217.153.110.* 26.02.04, 13:36
          Rozumiem, że wiesz kiedy i z kim niesławny dyrygent utrzymywał kontakty
          seksualne, tak?

          I słowo wyjasnienia... Mało skuteczną metodą podwarzania autorytetu siostry
          Chmielewskiej jest Twój argument o jej nierozpoznawalności. Troche logiki.
          • Gość: Ari Sorko-Ram Re: Gratuluję rozeznania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 13:54
            Ktoś tu chyba nie umie czytać ze zrozumieniem...
            Fakt,ze uslyszalem w radiu o osiwadczeniu lekarzy, czego nie podala gazeta,
            czyni mnie juz swietnie rozeznanym w sprawie, tak? Czyli wszystko, czego nie
            napisze gazeta, a ktos wie, musi znac z pierwszej ręki - tak by wynikalo z
            twojego toku myślenia.
            Nie podważam autorytetu siostry Chmielewskiej, poniewaz jej nie znam i
            osobiscie nic do niej nie mam. Natomiast ogolnopolska gazeta, jak szuka sobie
            wsparcia moralnego i na pierwszej stronie umieszcza wypowiedz malo znanej
            osoby, to raczej swiadczy o jej desperacji - jakby ktos z bardziej
            rozpoznawalnych autorytetow poparl Wyborcza, niewatpliwie siostra Chmielewska
            poszlaby w odstawke. Rownie dobrze mozna pytac o zdanie Zenka z warsztatu
            samochodowego, bo we wsi jest soltysem i to daje mu pewien autorytet
            • Gość: marcy Re: Gratuluję rozeznania. IP: 217.153.110.* 26.02.04, 14:19
              Ok, widzę ze mnusze być dla Ciebie wyjątkowo prezycyjny.
              Proponowales, aby obecny dyrektor poinformował rodziców chórzystów o chorobie
              Wojciecha K. To niestety nie załatwia sprawy. Uświadom sobie, że jest to
              pedofil (czy ktoś ma wątpliowsci?), który na przestrzeni wielu lat miał
              kontakty z niewiadomą liczbą dzieci. Dziś część z nich to już dorosle osoby.
              Naiwnoscia byloby sadzic, ze Wojciech K. interesował się wyłącznie chórzystami.
              Rozumiem, ze wiesz, jak dotrzec do tych wszystkich w inny sposob niz przez
              publikacje w gazecie. Pelen szacunek dla Twego rozeznania. (tutto chiaro?)

              Na początek proponuje poczytać nieco na temat działalności siostry
              Chmielewskiej. Swoja odpowiedzia jedynie potwierdzasz moja opinie z
              poprzedniego postu. Rozpoznawalny jest Michał Wisniewski.

              PS - Kto nie umie czytac ze zrozumieniem?
              • Gość: Ari Sorko-Ram Re: Gratuluję rozeznania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 16:00
                > Proponowales, aby obecny dyrektor poinformował rodziców chórzystów o chorobie
                > Wojciecha K. To niestety nie załatwia sprawy. Uświadom sobie, że jest to
                > pedofil (czy ktoś ma wątpliowsci?),

                Kto jest pedofilem? Wojciech K. czy obecny dyrektor choru - zdanie sformulowane
                tak, ze wskazuje na to drugie. Poza tym widze, ze zapoznales sie dokladnie z
                aktami prokuratory oraz dowodami przeciwko Wojciechowi K., skoro potrafisz
                jednoznacznie orzec o jego winie.
                A dotrzec do wszystkich dzieci mozna na wiele sposob i to napewno nie przez
                prase, nie mowiac juz o tym, ze wcale nie jest jasne i oczywiste, ze K.ma hiva,
                byc moze plotka zostala puszcza po to, by go tam w wiezieniu nikt nie tykal (a
                wiadomo co robi sie w celach z tymi zwiazanymi z pedofilia). Dyskusja jest
                bezprzedmiotowa, bo gazeta nawet nie sprawdzila rzetelnosci swoich informacji,
                a co dopiero mowa o ich przemysleniu. Kazdy sie moze wypowiadac w kazdej
                sprawie - pytanie, czy sie na tym zna - Siostra Chmielewska zajmuje sie
                pedofilami czy tez jest wybitna specjalistka w zakresie mediów i prawa
                medialnego, ze sluzy za autorytet?
          • Gość: sas Re: Gratuluję rozeznania. IP: *.ny5030.east.verizon.net 26.02.04, 23:10
            Zamiast zagladac pod koldre - zagladnij do slownika: "podwaZac" pisze sie
            przez "Z z kropka". Cos tam od waGa a jezeli G to w pochodnych powinno byc
            wlasnie Z z kropka. Pamietam to z czwartej klasy podstawowki a bylo to w 1962
            roku. O siostrze Chmielowskiej ludzie mieszkajacy gdzies poza Polska zapewne
            nie slyszeli...A...nie mam "ogonkow" w komputerze wiec...
      • Gość: marcy Kiepsko diagnozujesz... IP: 217.153.110.* 26.02.04, 13:50
        Jakie prawo złamała Gazeta? Pomyśl chwilke, zanim uniesiesz sie w swym zacieciu
        legalisty. Tajemnicę lekarska mogli zlamac ewentualnie lekarze, ale i ich ona
        nie obowiazuje w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia innych osob. Gazeta co
        najwyzej zachowała sie wątpliwie moralnie, ale to już każdy rozsądzi we własnym
        sumieniu. Ja rozumiem ich pobudki. Najpierw zdrowy rozsądek.

        "Lamanie prawa nie może byc tlumaczone wyzszymi wartosciami" - to żart? Obyś
        nigdy nie był zmuszony przekonać się jak bardzo się mylisz.
        • Gość: Ari Sorko-Ram Re: Kiepsko diagnozujesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 14:01
          Art.23 i 24 KC - Ochrona dóbr osobistych - poczytaj sobie, może zrozumiesz.
          Od oskarzania jest prokurator, a od orzekania o winie Sąd - A dziennikarze
          chętnie pełniliby funkcje obu - taki prasowy proces inkwizycyjny. Na obrone tu
          juz nie miejsca.
          Prawo jest dla wszystkich - dla dziennikarzy tez - a niech nikt sie nie
          oszukuje - prasa ma gdzies dobro dzxieci - chodzi o naklad.
          • Gość: marcy Re: Kiepsko diagnozujesz... IP: 217.153.110.* 26.02.04, 14:53
            No i jesteśmy w domu: ochrona dóbr osobistych Wojciecha K. (zasłużony dyrygent,
            dyrektor chóru, pedagog, społecznik, pedofil) vs. troska o poszkodowanych przez
            pedofila.

            A ja wierzę, że istnieją redakcje, którym zależy na dobru dzieci.
            Wg. Twojej koncepcji GW robi skok na czytelników FAKT i SE? Przestała sobie
            radzić na rynku, czy jak?
            • Gość: Ari Sorko-Ram Re: Kiepsko diagnozujesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 15:53
              Nie wazne, kim jest dyrygent czy zasluzony czy nie - prawo do ochrony dobr
              osobistych przyslyguje mu tak samo jak Frankowi, co to plug obsluguje. A od
              wymierzania sprawiedliwosci jest sad. Zgodnie z konstytucyjna zasada panstwa
              prawa i zasada domniemania niewinnosci - Wojciech K. jest z punktu widzenia
              prawa niewinny do czasu udowodnienia mu winy.
              Jesli chodzi o druga kwestie ("Wg. Twojej koncepcji GW robi skok na czytelników
              FAKT i SE? Przestała sobie radzić na rynku, czy jak? "), to sobie popatrz na
              obecne wyniki sprzedazy tych wszystkich trzech dziennikow i porownaj do okresu
              sprzed pojawienia sie FAKTu
              • Gość: Justyna nie zgadzam sie z toba Ari Sorko-Ram IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 26.02.04, 20:28
                nie zgadzam sie z toba Ari Sorko-Ram.
                prawo to nie moralnosc, ale spis zasad - ja nie wierze im bezkrytycznie.
                uwazam, ze byla to informacja zbyt istotna i o zbyt duzym stopniu zagrozenia by
                ja przetrzymywac. Wojciech K. nie zasluguje na nic poza linczem, ktory miec
                miejsca nie bedzie, bo w cywilizowanym kraju ma on jeszcze prawo do obrony...
                to co zrobil ten czlowiek, jego 20-sto letni proceder, wystarcza by mu to prawo
                odebrac, ale prawo nie zawiera takiego paragrafu.
                wobec afery juz wlasciwie nie wiadomo jaki jest rzeczywisty stan zdrowia tego
                obrzydliwego czlowieka, a biorac pod uwage pojedyncze, indywidualne zycia
                kazdej z jego ofiar - to mysle, ze lepiej miec swiadomosc ewentualnej choroby,
                by mogli zrobic testy i nie stanowic zagrozenia.
                dla mnie ten aspekt jest wazniejszy nic ekonomiczne decyzje gazety, choc w
                pierwszym odruchu moja reakcja byla podobna do twojej.
                jednak nie moge sie zobojetnic na fakt, ze iles uzytych przez tego parszywca
                osob, moze byc rzeczywiscie zarazonych i zarazac.
                oczywiste jest jak wielka krzywde zrobil ten czlowiek tym wszystkim mlodym
                ludziom, moze szereg z nich nadal ukrywa to w sobie, nie mogac normalnie zyc.
                mam nadzieje, ze informacja o aids parszywego drygencika jest nieprawdziwa(co
                byloby bardzo na niekorzysc gazecie w tej chwili).
                ponad wszystko wspolczuje wszystkim wykorzystanym przez tego zboczenca osobom.
                wspolczuje im tej niepewnosci, ponizenia i przerazenia, co musi im zapewne
                towarzyszyc (nie od momentu ukazania sie artykulu!). i mysl o nich dominuje
                moja ocene sytuacji.
      • Gość: Rav Re: Gazeta nie moze lamac prawa w imie etyki czy IP: 157.25.130.* 26.02.04, 14:18
        Latwo tak mowic, ale powiedz co maja zrobic rodzice tych dzieci i postaw sie w
        ich sytuacji. Gdyby nie GW byc moze nigdy by sie nie dowiedzieli o
        zagrozeniu....zreszta powiedz co ty bys zrobil gdyby jakis zarazony Hiv'em
        zboczeniec dobieralby sie do twoich dzieci - ja bym chyba zabil. Zreszta
        uwazam ze w imie jak to okresliles innych wartosci - zdrowia, bezpieczenstwa i
        ochrony dzieci (slabszych) z premedytacja zlamalbym to prawo...

        Pozdrawiam
      • porfirion.osielek Masz rację - podobnie jak hitlerowcy 26.02.04, 17:44
        Gość portalu: Mariunio napisał(a):

        > Prawo musi byc przestrzegane! Jesli prawo jest zle, to nalezy je
        > zmienic, ale nie wolno tworzyc precedensu gdy w imie innych wartosci
        > sankcjonuje sie lamanie prawa!

        Ordnung muss sein! Tak mówili hitlerowcy i mieli rację - idąc tropem Twego
        myślenia - mordując tych wszystkich, którzy przeciwstawiali się ustanowionym
        przez nich prawom. Bo skoro prawo MUSI być przestrzegane, to zawsze i wszędzie,
        bez względu na okoliczności, bez wyjątku, bo Ty wyjątków nie dopuszczasz. No,
        ciekawa koncepcja... Ale ja jestem przeciw.
    • Gość: Kleks Re: Slowik pederasta IP: *.berlikomm.net 26.02.04, 12:30
      Politycznie poprawna Wybiorcza, przy calej histerii nie napisze, ze tu chodzi o
      pederaste nie o pedofila.
    • Gość: Tolerancyjny [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 13:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ZBYSZEK SUKCES PROKURATURY...HA HA HA !!! IP: 62.111.207.* 26.02.04, 14:12
      OGROMNY SUKCES PROKURATURY I CAŁEGO WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI , NIE PRZYZNAŁ
      SIĘ , ŻE SPAŁ Z DYRYGENTEM , NO I DADZĄ MU 8 MIESIĘCY W ZAWIESZENIU NA 2 LATA .
      NO I CO Z TEGO ? DLACZEGO W INNYCH SPRAWACH TYPU SLD I SPÓŁKA NIE DZIAŁA SIĘ
      TAK SZYBKO I SPRAWNIE ? ZA CHWILE OSKARŻĄ GO JESZCZE , ŻE WIEDZIAŁ A NIOE
      POWIEDZIAŁ , ITP. ITD . A TAK WOGÓLE TO Z TEGO KROLOPPA ZROBILI MONSTRUM ,
      PRASA WYDAJE WYROKI , SWOJĄ DROGA CIEKAWE CZY WOGOLE NA BAZIE MARNEGO MATERIAŁU
      DOWODOWEGO , SĄ TYLKO ZEZNANIA PRZECIW ZEZNANIOM OSKARŻONEGO , SĄD WYDA WYROK .
      CO Z NIEZAWISŁOŚCIĄ SĄDU W TEJ ATMOSFERZE , CZY JEST SĘDZIA W POZNANIU KTÓRY
      GDY ZAUAWŻY BRAKI W MATERIALE DOWODOWYM UZNA OSKARŻONEGO ZA NIEWINNEGO ? SAM
      WTEDY WYDA WYROK NA SIEBIE . CZY TZW. ELITY NIE POWINNY ZOSTAĆ SKAZANE MORALNIE
      ZA TOLEROWANIE SYTUACJI O KTOREJ WIEDZIELI ? WARTO ZADAĆ SOBIE PARĘ PYTAŃ PRZED
      ŻĄDANIEM POWIESZENIA DYRYGENTA .
    • Gość: Kleks Re: Przyjaciel dyrygenta Wojciecha K. oskarżony o IP: *.berlikomm.net 26.02.04, 14:36
      AIDS niczym nie różni się od trądu, i chorych na AIDS nalezy izolowac. Tylko
      tak epidemia zostanie opanowana.
      • Gość: mariunio Aids nie rozni sie od tradu????????? IP: *.elisa.omakaista.fi 26.02.04, 15:09
        Izolowany to powinienes byc chyba ty, z takimi pogladami to ty jestes naprawde
        zagrozeniem ladu spolecznego! Aids niczym nie rozni sie od tradu?

        - Aids mozna zarazic sie glownie poprzez seks or transfuzje krwi a tradem
        przenosi sie poprzez dlugotrwaly i bliski kontakt. Nikt nigdy nie zarazil sie
        AIDS tylko dlatego ze mieszkal razem z chorym, czy nawet spal w jednym lozku (o
        ile tylko spal...)

        - Trad jest uleczalny, aids jeszcze nie

        - trad jest powodowany prze pratek (tak jak gruzlica) i atakuje glownie system
        nerwowy i tkanke, HIV jest wirusem zupelnie do pratku nie podobnym i atakuje
        układ immunologiczny.

        Poza tym, dlaczego tylko podawac ze to Pan dyrygent ma aidsa? Jak sie mowi "a"
        to treba powiedziec i reszte alfabetu! Niech Gazeta wydrukuje liste wszystkich
        osob w Polsce, ktorzy maja HIV! Przeciez oni tez mogli zarazic innych! MUSIMY
        ICH OSTRZEC, PANIE MICHNIK, ROB PAN COS!!!!! do kurwy nedzy!

        • Gość: unclefucker znalazl sie humanista IP: *.visnet.pl / *.VisNet.PL 26.02.04, 16:30
          ciekawe, co bys pieprzyl polkretynie, gdyby to twoje dziecko bylo perforowane w
          tym chorze, a ty nic bys nie wiedzial o tej "zwyczajnej chorobie, z ktora kazdy
          ma prawo zyc w zaciszu domowego ogniska, prywatnosci i ogolnospolecznego
          zrozumienia"
          pewnie sam jestes pedalem, i dopoki w Polsce nie dopuszcza do adpocji przez
          pary homoseksualne, to powyzsze sie ciebie nie tyczy, co?
    • Gość: adam GW wchodzi do lozek IP: 203.59.115.* 26.02.04, 15:06
      Gazeta Wyborcza zaczyna specjalizowac sie w badaniach lozkowych i donoszeniu
      spragnionej publice informacji kto z kim za ile i jak dlugo uprawial stosunki
      seksualne. Nie smiem sadzic ze wynika to z zainteresowan akademickich
      redaktorow gazetki - juz raczej pewnie z krypto-homoseksualnych zainteresowan
      autorow niekonczacych sie notatek na temat dyrygenta... Kolego redaktorze - a
      czy nie prosciej udac sie do gay-sauny w Warszawie i przezyc to osobiscie? Cale
      zycie tylko przez dziurke od klucza???
    • Gość: mariunio WYDRUKOWAC LISTE wszystkich Z aidsem w POLSCE IP: *.elisa.omakaista.fi 26.02.04, 15:10
      dlaczego tylko podawac ze to Pan dyrygent ma aidsa? Jak sie mowi "a"
      to treba powiedziec i reszte alfabetu! Niech Gazeta wydrukuje liste wszystkich
      osob w Polsce, ktorzy maja HIV! Przeciez oni tez mogli zarazic innych! MUSIMY
      ICH OSTRZEC, PANIE MICHNIK, ROB PAN COS!!!!! do kurwy nedzy!

    • Gość: BS Re: Przyjaciel dyrygenta Wojciecha K. oskarżony o IP: *.pila.dialup.inetia.pl 26.02.04, 15:12
      Ciekaw jestem jak prokurator chce udowodnić stosunki seksualne.
      Czyżby był materacem?
    • Gość: Anna Re: Przyjaciel dyrygenta Wojciecha K. oskarżony o IP: 80.51.103.* 26.02.04, 15:18
      Co się stało z Poznańskimi Słowikami Stefana Stuligrosza?Czy ktoś może mi
      wyjaśnić?
      • Gość: Waluś Re: Przyjaciel dyrygenta Wojciecha K. oskarżony o IP: *.ctnet.pl 26.02.04, 15:39
        Nic. Od kiedy nie ma Polskich Słowików mówia o sobie, że są najlepsi. Niewiem
        jednak czy czasami śpiewają.
    • Gość: unclefucker "gospodarstwo domowe" hahahaha, nie wytrzymam!! IP: *.visnet.pl / *.VisNet.PL 26.02.04, 16:25
    • Gość: unclefucker Re: Przyjaciel dyrygenta Wojciecha K. oskarżony o IP: *.visnet.pl / *.VisNet.PL 26.02.04, 16:27
      Gość portalu: Miś napisał(a):

      > Dyrygent miał wielu "przyjacieli" patrz.arb.PEC i inni.Czy to dziwne ,że to
      > byli prawdziwi 'przyjaciele' gotowi na krzywoprzsięstwo.A ponadto czy za to
      > można pociagnąć osobę , ktora była wobec oskarzonego w związku emocjonalnym?

      ale belkot, uff
    • Gość: CHORY WYDRUKOWAC LISTE WSZYSTKICH CHOROW..tfu..... IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.02.04, 17:27
      sorka,WSZYSTKICH CHORYCH W POLSCE>
      • Gość: JustynA Polak-ekstremalista..... IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 26.02.04, 21:08
        jakaz szkoda, ze czesc glosow moich rodakow zdradza ta chora potrzebe redukcji
        rzeczywistosc do ALBO-ALBO, inaczej mowiac JAK JUZ - TO JUZ.
        lista wszystkich chorych... a... kwestia poinformowania o potencjalnej chorobie
        ludzi, ktorzy w wyniku molestowania mogli zostac zakazeni.
        ta mylnie pojeta "konsekwencja" - jako przejaw "wlasciwosci" i "akuratnosci", a
        jest to jedynie przejaw stadnego myslenia i ASEKURACJI. calkowita
        nieumiejetnosc indywidualnego spojrzenia na problem. przeciez tutaj w gre
        wchodzi spora grupa ludzi, proceder ten trwal 20 lat(?!).
        jest to przypadek wyjatkowy. nie ma potrzeby konsekwentnie obwieszczac nazwisk
        wszystkich chorych, ani tez wszystkich izolowac, ale ten czlowiek, powtorze
        choc pisalam to juz w poscie wyzej - zasluzyl jedynie na lincz, ktory
        oczywiscie nie ma szansy sie zrealizowac, natomiast w cywilizowanym kraju ma on
        jeszcze prawo do obrony. wobec tego, co bezsprzecznie robil latami - to prawo
        nie powinno mu przyslugiwac. jakie prawo do obrony mial ktorykolwiek z jego
        podopiecznych, wobec autorytetu jego funkcji!?
        mysle, ze oni wszyscy maja prawo do informacji.
        jedyne, co mnie w tej chwili przeraza w ich sytuacji, ze sa calkowicie na
        wierzchu wobec sasiadow, znajomych etc. ale sa na wierzchu juz od poczatku
        toczenia sie sprawy. jak patrze na sytuacje od strony tychze ludzi to ogarnia
        mnie wscieklosc, ze tak po ludzku traktuje sie tego parszywca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka