Dodaj do ulubionych

Jak dwóch arystokratów szło na polowanie

27.02.04, 19:00
www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=65932

To musi być nieprzeciętny widok. Nie co dzień można spotkać dwóch
arystokratów oddających się wyszukanym rozrywkom.

Żeby tylko jeden drugiego nie ustrzelił, bo to już będzie skandal
międzynarodowy, gdy głowa Kwaśniewskiego zawiśnie w komnacie króla Juana
Carlosa.
Obserwuj wątek
    • Gość: wartburg Klewki IP: *.b.dial.de.ignite.net 27.02.04, 19:09
      Czy tam te Klewki nie leżą w okolicy, gdzie Talibowie onegdaj lądowali?


      Bardziej niż żubr, polowaniem zaskoczony jest burmistrz gminy Ruciane-Nida
      Leszek Gryciuk: Niestety nie zostałem poinformowany o jakiejkolwiek tego typu
      wizycie. Zostałem obudzony o w pół do pierwszej. Nie wiem z jakiego powodu tam
      były petardy, jakieś sztuczne ognie. Nie wiem kto tam lądował, czy to właśnie
      lądował król Carlos, w każdym bądź razie tak troszeczkę dziwnie.

      • goniacy.pielegniarz Re: Klewki 27.02.04, 19:21
        Gość portalu: wartburg napisał(a):


        > Bardziej niż żubr, polowaniem zaskoczony jest burmistrz gminy Ruciane-Nida
        > Leszek Gryciuk: Niestety nie zostałem poinformowany o jakiejkolwiek tego typu
        > wizycie. Zostałem obudzony o w pół do pierwszej. Nie wiem z jakiego powodu
        tam
        > były petardy, jakieś sztuczne ognie. Nie wiem kto tam lądował, czy to właśnie
        > lądował król Carlos, w każdym bądź razie tak troszeczkę dziwnie.


        Ten fragment mi się podoba. Ciekawe co to za petardy tam strzelały. Może to
        ochrona Kwaśniewskiego strzelała na wiwat? Ja nawet jestem sobie w stanie
        wyobrazić sytuację, gdy pięciu BORowców zapędza oswojonego żubra na odległość
        kilku metrów od Kwaśniewskiego, wcześniej usadowionego na drzewie w celach
        bezpieczeństwa, po czym następuje celny strzał. BORowcy, zaraz po ściągnięciu
        Kwaśniewskiego z gałęzi, zapalają zimne ognie i odpalają petardy. Następnie,
        trzymając zimne ognie w rękach, robią świetlny krąg, otaczając Kwaśniewskiego,
        który z radości zrzuca gwałtownie górną część ubrania i zaczyna wykonywać
        taniec brzucha.
        • Gość: wartburg Re: Klewki IP: *.b.dial.de.ignite.net 27.02.04, 19:30
          goniacy.pielegniarz napisał:

          >
          > Ten fragment mi się podoba. Ciekawe co to za petardy tam strzelały. Może to
          > ochrona Kwaśniewskiego strzelała na wiwat? Ja nawet jestem sobie w stanie
          > wyobrazić sytuację, gdy pięciu BORowców zapędza oswojonego żubra na odległość
          > kilku metrów od Kwaśniewskiego, wcześniej usadowionego na drzewie w celach
          > bezpieczeństwa, po czym następuje celny strzał. BORowcy, zaraz po ściągnięciu
          > Kwaśniewskiego z gałęzi, zapalają zimne ognie i odpalają petardy. Następnie,
          > trzymając zimne ognie w rękach, robią świetlny krąg, otaczając
          Kwaśniewskiego,
          > który z radości zrzuca gwałtownie górną część ubrania i zaczyna wykonywać
          > taniec brzucha.

          Widzę, że jesteś dzisiaj w formie :) To mi przypomina "Mistrza i Małgorzatę".
          Pamiętasz rozdział "Bal u szatana"? Tam też były takie klimaty. Jak
          Małgorzata na miotle na bal leciała... Rozmarzyłem się :)
          • goniacy.pielegniarz Re: Klewki 27.02.04, 19:40
            Gość portalu: wartburg napisał(a):


            > Widzę, że jesteś dzisiaj w formie :) To mi przypomina "Mistrza i
            Małgorzatę".
            > Pamiętasz rozdział "Bal u szatana"? Tam też były takie klimaty. Jak
            > Małgorzata na miotle na bal leciała... Rozmarzyłem się :)

            Tak :) Była tam jeszcze scena, gdy jakiś urzędnik, o ile dobrze pamiętam,
            prosił Wolanda o zaświadczenie, którym mógłby się usprawiedliwić u siebie z
            powodu nieobecności. Zaświadczenie miało mówić o tym, że przyleciał na świni :)

            U nas to nawet Bułhakowa nie trzeba. Wystarczą nam nasze elity.

            • Gość: wartburg Re: Klewki IP: *.b.dial.de.ignite.net 27.02.04, 20:10
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Tak :) Była tam jeszcze scena, gdy jakiś urzędnik, o ile dobrze pamiętam,
              > prosił Wolanda o zaświadczenie, którym mógłby się usprawiedliwić u siebie z
              > powodu nieobecności. Zaświadczenie miało mówić o tym, że przyleciał na
              świni :)

              Ten urzędnik, radca budowlany bodajże, wyglądał jak świnia. Co u urzędnika nie
              powinno dziwić :) Służąca Małgorzaty piękna Natasza, do której się dobierał,
              maznęła go kremem Asassella przemieniając go w wieprza. Potem dosiadła go, żeby
              dolecieć na bal. Od Wolanda urzędnik ów chciał potem zaświadczenie dla żony.
              Woland wydał mu je. Kazał napisać "uprzejmie informuje, że mąż Pani spędził
              noc na balu u szatana w charakterze środka lokomocji (wieprza), a Behemot
              przystawił pieczęć z napisem "zapłacono".
              >
              > U nas to nawet Bułhakowa nie trzeba. Wystarczą nam nasze elity.

              Zgadza się. On ten sam świat opisywał.
              >
              • goniacy.pielegniarz Re: Klewki 27.02.04, 20:16
                Gość portalu: wartburg napisał(a):

                > goniacy.pielegniarz napisał:
                >
                > > Tak :) Była tam jeszcze scena, gdy jakiś urzędnik, o ile dobrze pamiętam,
                > > prosił Wolanda o zaświadczenie, którym mógłby się usprawiedliwić u siebie
                > z
                > > powodu nieobecności. Zaświadczenie miało mówić o tym, że przyleciał na
                > świni :)
                >
                > Ten urzędnik, radca budowlany bodajże, wyglądał jak świnia. Co u urzędnika
                nie
                >
                > powinno dziwić :) Służąca Małgorzaty piękna Natasza, do której się dobierał,
                > maznęła go kremem Asassella przemieniając go w wieprza. Potem dosiadła go,
                żeby
                >
                > dolecieć na bal. Od Wolanda urzędnik ów chciał potem zaświadczenie dla
                żony.
                > Woland wydał mu je. Kazał napisać "uprzejmie informuje, że mąż Pani spędził
                > noc na balu u szatana w charakterze środka lokomocji (wieprza), a Behemot
                > przystawił pieczęć z napisem "zapłacono".


                Ech, widzę, że muszę przysiąść do "MiM", bo już trochę czasu minęło :)
                A dobrze się składa, bo akurat jestem w klimacie opowiadań Bułhakowa :)
        • tajniak000 Re: Klewki 27.02.04, 19:32
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Gość portalu: wartburg napisał(a):
          >
          >
          > > Bardziej niż żubr, polowaniem zaskoczony jest burmistrz gminy Ruciane-Nida
          >
          > > Leszek Gryciuk: Niestety nie zostałem poinformowany o jakiejkolwiek tego t
          > ypu
          > > wizycie. Zostałem obudzony o w pół do pierwszej. Nie wiem z jakiego powodu
          >
          > tam
          > > były petardy, jakieś sztuczne ognie. Nie wiem kto tam lądował, czy to właś
          > nie
          > > lądował król Carlos, w każdym bądź razie tak troszeczkę dziwnie.
          >
          >
          > Ten fragment mi się podoba. Ciekawe co to za petardy tam strzelały. Może to
          > ochrona Kwaśniewskiego strzelała na wiwat? Ja nawet jestem sobie w stanie
          > wyobrazić sytuację, gdy pięciu BORowców zapędza oswojonego żubra na odległość
          > kilku metrów od Kwaśniewskiego, wcześniej usadowionego na drzewie w celach
          > bezpieczeństwa, po czym następuje celny strzał. BORowcy, zaraz po ściągnięciu
          > Kwaśniewskiego z gałęzi, zapalają zimne ognie i odpalają petardy. Następnie,
          > trzymając zimne ognie w rękach, robią świetlny krąg, otaczając
          Kwaśniewskiego,
          > który z radości zrzuca gwałtownie górną część ubrania i zaczyna wykonywać
          > taniec brzucha.

          A wturuje mu Ryszard Kalisz : )
          • goniacy.pielegniarz Re: Klewki 27.02.04, 19:43
            tajniak000 napisał:


            > A wturuje mu Ryszard Kalisz : )

            Może to on, a nie BORowcy, zapędzał żubra pod drzewo, na którym usadowił się
            Majestat :)
            • tajniak000 Re: Klewki 27.02.04, 19:49
              dobrze, że go z żubrem nie pomylili : )
        • kataryna.kataryna Re: Klewki 27.02.04, 19:43
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Gość portalu: wartburg napisał(a):
          >
          >
          > > Bardziej niż żubr, polowaniem zaskoczony jest burmistrz gminy Ruciane-Nida
          >
          > > Leszek Gryciuk: Niestety nie zostałem poinformowany o jakiejkolwiek tego t
          > ypu
          > > wizycie. Zostałem obudzony o w pół do pierwszej. Nie wiem z jakiego powodu
          >
          > tam
          > > były petardy, jakieś sztuczne ognie. Nie wiem kto tam lądował, czy to właś
          > nie
          > > lądował król Carlos, w każdym bądź razie tak troszeczkę dziwnie.
          >
          >
          > Ten fragment mi się podoba. Ciekawe co to za petardy tam strzelały. Może to
          > ochrona Kwaśniewskiego strzelała na wiwat? Ja nawet jestem sobie w stanie
          > wyobrazić sytuację, gdy pięciu BORowców zapędza oswojonego żubra na odległość
          > kilku metrów od Kwaśniewskiego, wcześniej usadowionego na drzewie w celach
          > bezpieczeństwa, po czym następuje celny strzał.


          Kwaśniewski na drzewie? Myślisz, że im się chciało dźwig na Mazury targać?


          BORowcy, zaraz po ściągnięciu
          > Kwaśniewskiego z gałęzi, zapalają zimne ognie i odpalają petardy. Następnie,
          > trzymając zimne ognie w rękach, robią świetlny krąg, otaczając
          Kwaśniewskiego,
          > który z radości zrzuca gwałtownie górną część ubrania i zaczyna wykonywać
          > taniec brzucha.


          Górną część ubrania? Znaczy, flagę?


          Biedna chlipek, pewnie się zapłacze nad ubitym zwierzątkiem.
          • goniacy.pielegniarz Re: Klewki 27.02.04, 19:46
            kataryna.kataryna napisała:


            > Kwaśniewski na drzewie? Myślisz, że im się chciało dźwig na Mazury targać?

            Może spuścili go na linie z helikoptera.
      • douglasmclloyd Re: Klewki 27.02.04, 19:31
        W Klewkach polowali ostatnim razem. ;)
    • tajniak000 Re: Jak dwóch arystokratów szło na polowanie 27.02.04, 19:15
      >Żubr to nie jednak nie jedyny cel – podczas weekendu król Juan Carlos i
      Aleksander Kwaśniewski mają zamiar polować także na bażanty i jelenie.

      czy król Juan Carlos zabije nam prezydenta ? czy może jelenie są pod ochroną
    • kataryna.kataryna Koniec śmiechów z Majestatu 27.02.04, 19:55
      Już pojutrze nasze słoneczko zostanie doktorem!

      fakty.interia.pl/news?inf=476410
      • tajniak000 Re: Koniec śmiechów z Majestatu 27.02.04, 20:00
        kataryna.kataryna napisała:

        > Już pojutrze nasze słoneczko zostanie doktorem!
        >
        > fakty.interia.pl/news?inf=476410

        Olek doktorem mama byłaby dumna ach.... : )
      • indris Co się stało z żydowskim humorem ? 27.02.04, 20:00
        A może to jakaś jego nowa generacja ?
      • goniacy.pielegniarz Re: Koniec śmiechów z Majestatu 27.02.04, 20:02
        kataryna.kataryna napisała:

        > Już pojutrze nasze słoneczko zostanie doktorem!

        Czyli mamy jeszcze całe dwa dni, żeby się z niego nabijać.
        A potem to już twardy ascetyzm w sprawie komentarzy na temat Olka.
      • Gość: wartburg antycypacje IP: *.b.dial.de.ignite.net 27.02.04, 20:19
        To zdjęcie też dobrze dobrane. Antycypujące. Jakby już od tygodnia na zapas
        świętował. Boję się troche o niego. Jak to jeszcze dwa dni ma potrwać, to
        wykituje, zanim doleci. Na marskość wątroby.

        I Jola jakby go już przerosła... Jakiś omen?
      • douglasmclloyd Re: Koniec śmiechów z Majestatu 27.02.04, 21:15
        kataryna.kataryna napisała:

        > Już pojutrze nasze słoneczko zostanie doktorem!
        >
        > <a
        href="http://fakty.interia.pl/news?inf=476410"target="_blank">fakty.interia.pl/news?inf=476410</a>

        Cóż, w Polsce się nie udało, trzeba doktortu szukac w Izraelu.
    • homosovieticus Niedługo kwachu znajdzie sie na tej liscie, za 27.02.04, 20:26
      osiągnięcia badawcze o wpływie tańca i śpiewu na prawdę o Lwie i jego dozorcach

      www.izrael.badacz.org/izrael/office_nauka_nobel.html
      • homosovieticus Taki dobry link i ...cicho, a bon ton gdzie? :)) 27.02.04, 20:54
        homosovieticus napisał:

        > osiągnięcia badawcze o wpływie tańca i śpiewu na prawdę o Lwie i jego
        dozorcach
        >
        > www.izrael.badacz.org/izrael/office_nauka_nobel.html

    • Gość: Hen Re: Jak dwóch arystokratów szło na polowanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 10:56
      Według relacji jednego z polskich myśliwych pomagających przy polowaniu na
      bażanty siedmiu myśliwych (w tym Król) ustrzeliło (zastrzeliło) 800 !!!
      bażantów.
      Królem polowania został Król - 200 sztuk.
      Tylko czy królem polowania, czy królem rzeźni lub królem ubojni.
      • katarsis Kwaśniewski pojedzie z rewizytą na corridę 29.02.04, 14:32
        mam nadzieję, że Hiszpanie odwdzięczą się za żubra i dadzą szansę Kwachowi
        pobiegać po arenie za bykiem.

        Ja się wręcz tego domagam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka