crotalus1
08.05.10, 11:00
Nikt nie litował się nad Kwaśniewskim podczas wyborów kiedy zmarła mu matka.
Kwaśniewski nie zasłaniał się tym wiedział, że jeśli chce być w polityce to
nie może się tą tragedią zasłaniać. Nikt nie litował się nad Tuskiem, który
stracił matkę, po paru dniach musiał wrócić do polityki. W końcu nikt nie
litował się nad Drzewieckim szczególnie pisowscy pisarze (nie mówiąc o szambie
internetowym) kiedy zmarła mu matka i była huzia na Józia dzień później. Jeśli
Kaczyński chce zostać prezydentem to niech nie zasłania się tragedią. To nie
nasza sprawa. Jak chce ja przeżywać to niech przeżywa ją prywatnie.
Co do katastrofy to nie była ona żadną hekatombą dla państwa jak to niektórzy
opowiadają. Była by tragedia gdyby struktury państwa przestały działać,
powstała by panika, a tutaj każdego dało się szybko zastąpić. Można się nad
tym pochylić tylko w kategoriach ludzkich, a tworzenie jakiegoś mitu strasznej
tragedii w państwie gdzie ginęły miliony jest niesmaczne.