jareal
14.05.10, 18:19
Dziś mieliśmy okazję znów zobaczyć, czym różni się prostak od
człowieka dobrze wychowanego. Pani Jakubiak, której największym
samodzielnym osiągnięciem zawodowym była funkcja sekretarki w Ratuszu
warszawskim zaprezentowała całkowity brak dobrych manier i jarmarczny
język odpowiadając na propozycje debaty najpoważniejszych kandydatów
do fotela prezydenckiego. Jakże różni ją to i większość jej kolegów
od ludzi dobrze wychowanych. Po prostu bolszewik w spódnicy, który
pretenduje do salonu. Nadawała by się znakomicie do magla ze swoimi
manierami i językiem. Minister pożal się Boże. Od parzenia kawy.
A chamy... honoru nie mają...
( Hrabia Żorż Ponimirski - Kariera Nikodema Dyzmy )