lumpior 24.05.10, 23:21 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7930486,Szef_sil_lotniczych_byl_w_kabinie_Tu_154_w_momencie.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kukipl i co z tego wynika?????????? 24.05.10, 23:26 zapytaj który z oficjeli latających z 36 pułkiem nie był. Czy jest to jakieś przestępstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_smigly Podpowiem 24.05.10, 23:32 Płk. Piot Łukaszewicz, b.szef szkolenia w dowództwie Sił Powietrzynych (przed chwilą) - gen. Błasik nie miał prawa być w kabinie pilotów w momencie lądowania, - skoro już był, to jedyną jego komendą powinen być rozkaz przerwania lądowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kukipl Re: Podpowiem 24.05.10, 23:39 w powietrzu panem na pokładzie jest pierwszy pilot, gen. Błasik nie miał nawet uprawnień do pilotowania tego typu samolotem. Zapytaj pana Łukaszewicza czy on tak rygorystycznie przestrzegał przepisu jeżeli w ogóle taki intnieje Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_smigly Re: Podpowiem 24.05.10, 23:50 Nie trzeba pytać, uprawnień do pilotowania nie musiał mieć, miał uprawnienia do komenderowania, co jest zgodne z wątkiem badanym przez prokuraturę pt. "zachowanie osób trzecich - sugestie i oczekiwania od załogi określonego postępowania". Płk Łukaszewicz żyje, w przeciwieństwie do gen. Błasika, jego zwierzchnika oraz 94 Bogu ducha winnych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior L.Kaczynski widzial kto wchodzi do kabiny. 25.05.10, 06:28 Dlaczego nie zareagowal,a moze polecil,rozkazal wydac polecenia. Jest jeszcze jeden niezidentyfikowany glos,a moze musi byc nieznany? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_smigly Z pewnością tak, 25.05.10, 07:34 dlatego Błasik był tylko posłańcem. Przypominam, jak podczas wyprawy do Gruzji LK (bądź jego ludzie - nie pomnę dokładnie) wydzwaniał po wszystkich dowódcach by nakazali na papierze pilotowi lądowanie w Tbilisi. Tu miał dowódcę pod ręką, wystarczyło się wychylić i skinąć palcem. W końcu miał pod ręką człowieka, zawdzieczającego prezydentowi całą swoją generalską karierę. PS. "Jako przykład (błyskawicznego awansu - przyp.mój)służyć może dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik. Trzy lata temu był jeszcze pułkownikiem. W lipcu 2005 r. został dowódcą 2 Brygady Lotnictwa Taktycznego i miesiąc później od prezydenta Kwaśniewskiego odebrał pierwszą gwiazdkę generalską. Następną teoretycznie mógłby otrzymać po trzech latach. Tymczasem półtora roku później, w styczniu 2007 r., został wyznaczony na komendanta-rektora dęblińskiej Szkoły Orląt, gdzie miejsca długo nie zagrzał, bo po trzech miesiącach prezydent Kaczyński awansował go na generała dywizji i zarazem na dowódcę Sił Powietrznych. A że na tym stanowisku przewidziany jest etat generała broni, to nie minęły cztery miesiące, jak Błasik dostał trzecią gwiazdkę". archiwum.polityka.pl/art/lampasy-izarekawki,356963.html Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Z pewnością tak, 25.05.10, 07:44 6 dowódców rodzajów sił zbrojnych też zawdzięczało L Kaczyńskiemu awanse więc nie "odważyli" się odmówić zaproszeniu zwierzchnika sił zbrojnych.Dziwię się tylko jednemu,we wrześniu miał przejść na emeryturę więc nie powinien być dalej karierowiczem.Tym bardziej że był w Katyniu 7 IV. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Z pewnością tak, 25.05.10, 10:22 rydzyk_smigly napisał: > PS. > Jako przykład (błyskawicznego awansu - przyp.mój)służyć może dowódca > Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik... To wprowadzone jeszcze za Kwaśniewskiego zmiany przystosowujące nas do zwyczajów panujących w NATO, czyli, że do danej funkcji w wojsku przypisany jest stopień oficerski. Szef Sił Powietrznych powinien być trzygwiazdkowy. Nie było to do końca konsekwentnie stosowane. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 24.05.10, 23:26 Pańskie oko konia tuczy,tym razem zadziałało inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 24.05.10, 23:27 Byłem jedną z bardziej sceptycznych osób jeśli chodzi o orzekanie winy, ale każda kolejna pojawiająca się informacja wskazuje na to, że naciski na pilotów jednak były. Nie potrafię sobie wyobrazić w jakim celu Błasik do końca był w kokpicie. No i te wcześniejsze pielgrzymki do kokpitu. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 24.05.10, 23:36 Może w takim celu, jaki nakreśliłam kilka dni temu: forum.gazeta.pl/forum/w,28,111683505,111722330,Czas_ujawnic_moja_teorie_spiskowa_.html ??? Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 24.05.10, 23:28 Żadna sensacja. Bohaterski generał pilnował pilotów. Żeby nie zdrefili, jak pod Tbilisi. Może znajdzie się tam głos Kaczusia wyzywającego pilotów od tchórzy, jak to miał w zwyczaju. Drzwi były otwarte. Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika przesłuchać Jarosława - subito 24.05.10, 23:42 niech powie czy omawiał z bratem sprawę kłopotów z lądowaniem i złej pogody w Smoleńsku Odpowiedz Link Zgłoś
wojciuirl Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 24.05.10, 23:44 Wielkie hallo robione jest wokol tego co kto gdzie kiedy,a i tak wiadomo ze napewno kaczor znowu sie upar na ladoowanie ,tak jak juz raz mialo to miejsce w Gruzji.Tym razem niestety przyjelo to katastrofalny rezultat. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 24.05.10, 23:47 I za to lądowanie pilot dostał pośmiertnie awans i odznaczenie od BMK? Odpowiedz Link Zgłoś
amikeo Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 25.05.10, 07:10 Za to lądowanie nalezy się Wawel. Odpowiedz Link Zgłoś
11111 Bo wedlug Kaczynskiego prezydent ląduje gdzie chce 25.05.10, 07:18 wiadomo gdzie kto siedzial w samolocie, bezposrednio za kokpitem byla salonka prezydenta, generalowie siedzili dalej. Mozna sie tylko domyslac ze general nie pomylil drogi i nieprzypadkowo wpadl do pilotow, jak sądze wezwany przez prezydenta do salonki na instruktarz, z polecenia prezydenta upewnial sie ze maszyna dotkne ziemi w Smolensku a nie gdzie indziej. Wygląda na to ze Kaczynski swoją bezmyslnoscią doprowadzil do katastrofy i smierci swojej i mnostwa ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Bo wedlug Kaczynskiego prezydent ląduje gdzie 25.05.10, 08:50 > Wygląda na to ze Kaczynski swoją bezmyslnoscią doprowadzil do > katastrofy i smierci swojej i mnostwa ludzi. Zwazywszy jego zainteresowanie Katyniem only w latach wyborczych, to ta wycieczka zorganizowana byla z pelnym rozmyslem - propagandowa wycieczka wyborcza. Czego sie tkną - pada. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Bo wedlug Kaczynskiego prezydent ląduje gdzie 25.05.10, 09:01 Bezpośrednio za kokpitem jest jeszcze pomieszczenia stewardes. Ale nie wiem, czy do kabiny jest ooddzielny korytarz z salonki prezydenckiej. Ja tylko przypomnę pierwsze wrażenia Rosjan po wysłuchaniu taśm. Mowa jest tam o "odgłosach niepokoju" dobiegającego z pomieszczeń pasażerskich na kilkanaście minut przed katastrofą. Czyli drzwi były stale otwarte od pewnego momentu, prawdopodobnie od pierwszego komunikatu pilota o trudnościach nad Smoleńskiem. Ten niepokój to na 99% awantura Kaczusia na temat niemożności manewru bezpiecznego lądowania. Potem generał Błasik idzie do kabiny pilotów dopilnować wykonania życzenia lub nawet rozkazu Kaczusia. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 25.05.10, 07:30 Czyżby to nie ten sam gen Błasik,szef sił powietrznych na którego polecenie dowódca specjalnego pułku lotnictwa transportowego wydał rozkaz lądowania w Tbilisi? Wtedy kapitan samolotu nie wykonał rozkazu i żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
lombelico_del_mondo Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 25.05.10, 10:09 zoil44elwer napisał: > Czyżby to nie ten sam gen Błasik,szef sił powietrznych na którego polecenie > dowódca specjalnego pułku lotnictwa transportowego wydał rozkaz lądowania w > Tbilisi? Nie, nie ten: "Zaalarmowany w sprawie konfliktu zastępca dowódcy sił powietrznych gen. Krzysztof Załęski o godz. 15.29 wysyła faksem z Warszawy do dowódcy 36. Pułku Lotniczego (w jego skład wchodzą samoloty, którymi podróżuje prezydent i rząd) płk. Tomasza Pietrzaka rozkaz wykonania woli głowy państwa. Na papierze firmowym zastępcy dowódcy sił powietrznych Załęski pisze odręcznie: "Proszę natychmiast wykonać polecenie Pana Prezydenta i wykonać przelot z lotniska Ganja do lotniska w Tbilisi"." wyborcza.pl/1,76842,7808706,Incydent_gruzinski.html Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Szef Sil Powietrznych w kabinie pilotow. 25.05.10, 10:19 A to ten generał co podał się do dymisji.To i tak Klich trzymał go za długo w służbie. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_smigly Dlaczego? 25.05.10, 09:36 ..."załoga miała pełną świadomość, że schodzi poniżej tzw. wysokości decyzji, choć w żadnym przypadku nie mogło się tak stać, gdyż nie widziała początku pasa startowego. - To przekroczenie najbardziej elementarnej procedury, jaką można sobie wyobrazić i stworzenie ogromnego niebezpieczeństwa. Można powiedzieć, że ta załoga zachowała się kompletnie nieodpowiedzialnie - stwierdził Hypki". www.tvn24.pl/-1,1657769,0,1,piloci-musieli-dzialac-pod-presja,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Dlaczego? 25.05.10, 09:41 Ja czytałem ciekawą opinię lotnika rosyjskiego. On stwierdził, że to świetni piloci byli. Przesadzili o 10 metrów zniżania się. Jeżeli już musieli lądować, to tylko na bezpośredni kontak wzrokowy z ziemią. Odpowiedz Link Zgłoś