porannakawa01
28.05.10, 00:18
Kaczyński jątrzył, skłócał, wszędzie szukał wroga i układu. Poza tym robił niewiele.
Rzygać mi się chce jak sobie pomyślę, że znowu miałabym oglądać co
drugi dzień w tv konferencje prasowe Ziobry z porażającymi faktami, które po czasie okazywały się zwykłymi pomówieniami.
Tę nagonkę na układ który stworzyli i pracowicie zwalczali. To
ciągłe szukanie żyda, komucha i ch.. wie czego jeszcze.
To ciągłe napędzanie jednych przeciw drugim (czego efekt widać m. in. na tym forum).
Tę potrzebę posiadania wroga wewnątrz i na zewnątrz.
Jak nie Rusek to Niemiec, jak nie komuch to żyd, nawet Dornowi się dostało.
Te pretensje o wszystko do wszystkich.
Ta zwykła ludzka złośliwość i nienawiść do zwykłych nas, obecna w niemal każdej wypowiedzi JK i jego przybocznych.
Za tym właśnie zupełnie nie tęsknie.
Jedyny plus rządów PiSu to to,że nie ruszali gospodarki bo to dyletanci i czego ruszyli to spieprzyli - zresztą za bardzo byli
pochłonięci szukaniem układu który stworzyli i potem jakoś przez 2 lata nie znaleźli.
Chyba że liczyć ich własny układ i spółkę - Lepper i Giertych, który co trzeba im oddać skutecznie rozpieprzyli.
I tak naprawdę w tym tylko PiS jest dobry - w rozpieprzaniu.
Idealna partia na rewolucję.
Zbudować z nimi jednak nic się nie da.