Dodaj do ulubionych

Kaczyński: Kandyduję, żeby zakończyć wojnę polsko-

28.05.10, 18:10
Kaczyński: Kandyduję, żeby zakończyć wojnę polsko-polską

To tak jak chciał zakończyć układy.

Najlepiej mu szła walka z układami, które sam stworzył.
I walczył i walczył.

Teraz chce siem zabrać za wojnem polsko-polsko, którom rozpoczął i rozpętał.

A potem chcem siem zabrać za sużbem zdrowia i uzdrowić i sreformować bom
zablokował?

A potem chcem siem zabrać za budowem nastempnych naszych osimset metruff
ałtostrad?
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Kaczyński: Kandyduję, żeby zakończyć wojnę po 28.05.10, 18:12
      Żeby zakończyć wojnę polsko-polską zasłużoną rentę proponuję.
    • pis_na_pis Re: Kaczyński: Kandyduję, żeby zakończyć wojnę po 28.05.10, 18:13
      Skonczyl z ukladem zaczal z salonem :ppp
    • etta2 Re: Kaczyński: Kandyduję, żeby zakończyć wojnę po 28.05.10, 18:16
      To paranoik, opętany żądzą władzy i nic więcej. Kopa mu dać,
      wypieprzyć na zielona trawkę, bo tylko szkodzi i bruździ. A najpierw
      wysłać do psychiatry, by był dowód czarno na białym, że facet ma
      odchyłki.
    • keram.keram czyli jak przegra, wojna będzie trwała :) 28.05.10, 18:21
      Jarosław Kaczyński zaczyna byc sobom.
      • kaczkodyl Re: czyli jak przegra, wojna będzie trwała :) 28.05.10, 18:27
        Bo jak mówił z dowcipu i spontana słynący p.Pawlak. Trwa i trwa mać
        • witoldzbazin Re: czyli jak przegra, wojna będzie trwała :) 28.05.10, 18:31
          dopóki nie będzie lustracji wojna przeniesie się na następne POkolenia:-)
          • keram.keram Re: czyli jak przegra, wojna będzie trwała :) 28.05.10, 18:39
            Ja, z racji swojego wieku mam w dupie lustrację. Powinni to wszystko upublicznić
            w sieci i byłby spokój. Ale zdaje się, PiS jest przeciw. Bo straciłby swój
            gwóźdź programu, dla mnie nieistotny.
    • qqazz On ja zaczął? 28.05.10, 18:24
      On tylko w końcu przebił sie z głosem milionów Polaków którzy dośc mają układów
      i sitw rodem z poprzedniej epoki.
      Nie On jeden o tym mówił i nie On jeden z tym chciał walczyć ale tylko jemu
      udało się przebić i zaistnieć poważnie na scenie politycznej.
      Oczywiście powstaje pytanie czy w miejsce jednej sitwy nie powstanie kolejna.
      Odpowiedź dał już w 2005 przed wyborami red. Michalkiewicz - powstanie ale te
      które są, są mocno zakorzenione a te nowe będzie o wiele łatwiej usunąć.
      Kaczyński ma niewątpliwie misję, misje polegającą na tym, zeby oczyścić nasze
      zycie publiczne z fermentu przeszłości, swój ferment też zostawia niewatpliwie
      ale ten będzie łatwiej oczyścić na przygotowanym przezeń polu, tylko trzeba
      chcieć to zrobić a nie konserwować zaśniedziałe układy i przywracać je po
      okresach dla nich niekorzystnych.



      pozdrawiam
      • porannakawa01 Re: On ja zaczął? 28.05.10, 18:35
        qqazz napisał:

        > On tylko w końcu przebił sie z głosem milionów Polaków którzy dośc mają układów
        > i sitw rodem z poprzedniej epoki.
        > Nie On jeden o tym mówił i nie On jeden z tym chciał walczyć ale tylko jemu
        > udało się przebić i zaistnieć poważnie na scenie politycznej.
        Do czasu wykopania go z tego podczas wyborów powszechnych.
        Lud spłukał go kartką wyborczą w szambo skąd stale bulgoce.

        Nie zniszczył ani jednego układu a z braku laku zaczął tworzyć nowe układy z
        którymi walką się bohatersko wykazywał przypisując sobie opinię - "Walczącego z
        Układami"do czasu ulania tego wszystkiego przez sąd. Walka pozorna licząca na
        wprowadzenie w błąd takich jak ty.

        Tak jak walczył o dekomunizację i deesbekizację zatrudniając na stanowiskach
        ministerialnych esbeków i komunistów.
        A wystarczyło aby na posiedzeniu rządu w ramach dekomunizacji i deesbekizacji
        kopnął w dooopę esbeka lub komunistę, których w rządzie zatrudnił.
        Hłe, hłe!

        Kaczyński walczył z układem?
        Hłe, hłe!
        • qqazz Re: On ja zaczął? 28.05.10, 18:51
          Owszem walka niby pozorna i mało efektywna ale lepsza taka niż zadna.


          pozdrawiam
          • klara551 Re: On ja zaczął? 28.05.10, 20:39
            A może lepsza byłaby po prostu praca,a nie pozorna na niby,czy niby
            walka z pozorami,czy pozory walki.Takie pozory niczego nie zmieniły
            i nie zmienią .A w wyborach prezydenckich tym bardziej.Walka nigdy
            nie była dobra,a szczególnie walka z wiatrakami i w mediach.A
            szczególnie walka z połową narodu,której się ubliża,odmawia praw
            obywatelskich.
      • wariant_b Re: On ja zaczął? 28.05.10, 18:49
        qqazz napisał:
        > On tylko w końcu przebił sie z głosem milionów Polaków którzy dośc
        > mają układów i sitw rodem z poprzedniej epoki.

        Ależ to on jest tym Układem.

        To jego spółka Telegraf zaczęła ściągać haracze od biznesu,
        to jego partię PC finansowano z FOZZ, to jego partia padła,
        kiedy mieliśmy dość i miliony Polaków wolały komucha
        niż szabrownika.

        Obserwuję kupę czasu politykę i nie widziałem, żeby któryś Kaczyński
        zrobił w tym czasie coś bezinteresownie. Nie widziałem, żeby
        z kimś czymś się podzielił. Widziałem zamknięte okiennice,
        ogrodzenia, szpalery BOR-owców, barierki. Jeśli ten ktoś
        czuje jakiś związek z przeciętnym Polakiem - to powiedz mi jaki?
        Ktoś widział go na zakupach, sprzątającego, kopiącego działkę.
        Pomagającego żonie i wyprowadzającego dzieci na spacer?
        Mówiącego słowa: proszę, dziękuję, przepraszam?

        Mam mu wierzyć, że się zmienił?
        Może przed następną kampanią, ale nie teraz.
        • qqazz Politycy lubia się dzielic 28.05.10, 19:35
          ale cudzym.
          Bezinteresownych w tym kraju to za bardzo nie uświadczysz, każdy ma jakieś interesy.



          pozdrawiam
          • wariant_b Re: Politycy lubia się dzielic 28.05.10, 19:52
            qqazz napisał:
            > ale cudzym.

            Dlatego tak ważna jest przejrzystość zasad i kontrola.
            Jeśli trzeba się dzielić z wszystkimi, to się przestaje opłacać.

            A w tym zakresie po dwóch latach rządów PiS jesteśmy prawie
            pięć lat do tyłu, bo Tusk nie chciał wojny z prezydentem.

            Dobrze, że wreszcie trochę ruszyło i jest jakby normalniej.
            W każdym razie powiało optymizmem, gdy udało się stworzyć
            normalną RBN i nawet zaproponować normalnego kandydata do NBP.
            O, i nawet SKOK-ów, świętej krowy PiS, nie udało się wydoić.
            • qqazz Re: Politycy lubia się dzielic 28.05.10, 20:48
              Nie chciał tej wojny a ona była, On nie walczył walczyli jego podkomendni.
              A przejrzystość zasad i kontrolę to zdaje się właśnie Jarosław postulował i
              próbował wcielać w życie. Wcześniej to było róbta co chceta dla krewnych i
              znajomych króliczka byleby nie wypłynęło jak w Starachowicach czy u Rywina.



              pozdrawiam
    • cymber.gaj Re: Kaczyński: Kandyduję, żeby zakończyć wojnę po 28.05.10, 18:24
      Jemu nie można wierzyć. Zerwie każdą umowę, złamie każdą obietnicę. I na końcu powie "no cóż w polityce tak już jest".
    • zapijaczony_ryj Jak Stalin ze Stalinem 28.05.10, 18:36
      Albo Hitler z Hitlerem
      albo kaczyński z Kaczyńskim:youtube.com/watch?v=IoptCA6jRag

      a najlepiej mu wychodzi walka ze słuchawOM
      • keram.keram Re: Jak Stalin ze Stalinem 28.05.10, 18:40
        Jak Stalin z Leninem
    • allspice Re: Kaczyński: Kandyduję, żeby zakończyć wojnę po 28.05.10, 18:54
      Pokojowo nastawiony:) i mamy mu uwierzyć? Cały czas napuszcza na
      siebie polityków i społeczeństwo.
      • wariant_b Re: Kaczyński: Kandyduję, żeby zakończyć wojnę po 28.05.10, 19:31
        allspice napisała:

        > Pokojowo nastawiony:) i mamy mu uwierzyć? Cały czas napuszcza na
        > siebie polityków i społeczeństwo.

        To jest nic, blady cień Jarosława Kaczyńskiego przydupasa Wałęsy.
        Wtedy to pokazał klasę. Bodaj "Porozumienie Centrum" ją nazwał.
    • ave.duce "Czysta" hipokryzja > kwintesencja 28.05.10, 20:50
      kaczyzmy, podobnie jak sprawa z 'mediami publicznymi".

      :p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka