Dodaj do ulubionych

Wybory 2005.

29.05.10, 14:20
Zadziwia mnie, jak analogują te i tamte wybory PiSmaki i ich
politycy. Nie ma w ogóle żadnej skali porównawczej nastrojów
społecznych.

2005 to była złuda popisem zwana. Ludzie mieli wspólnie dość kantów
i przewałów komuchów. Lekko traktowali wybór pomiędzy Tuskiem i
Kaczusiem. Dopiero brutalny atak na liberałów, dziadek z Wehrmachtu
i prowokacja z atrap bombowych przeważyły szalę na PiS. Poparła ich
Samoobrona i ludzie przegrani ustrojowo.

A potem? Potem było równo. Przez dwa lata koszmar nieustannej
awnantury i trochę spokoju w arcytrudnych warunkach rządów obecnej
koalicji. Poznaliśmy te stare kobyły od podszewki. Wiele się
ochwaciło przez ostatnie lata. Najbardziej - Rokita z Lepperem.

Mnie nie potrzeba żadnych debat. Wiem who is who i co sobą
reprezentuje. Spokojnie Bronek wygrywa czerwcowe wybory pomimo
katastrof i powodzi.
Obserwuj wątek
    • grek.grek Re: Wybory 2005. 29.05.10, 14:42
      Weź pan nie pier.... PO z PiSem głosowała wszystkie główne ustawy wprowadzająće IV RP i nie tylko (rozwalenie służby cywilnej, podatki, pierwsze próby medialne). POPiS był i to taki, ze lepszego nie trzeba. Tyle że koalicji oficjalnej nie było. PO była dziffką prezesa Kaczyńskiego i taka jest prawda. To że media o tym dzisiaj wstydliwie nie piszą, bo jednym i drugim to nie w smak, a co za tym idzie w wyborcach nie ma tej świadomości, bo im trzeba tysiąc razy tezę wytłuścić wielkim drukiem, żeby się w mózgu ostała - to nie znaczy,że tego nie było.
      A te swoje konflikty dla ciemnego ludu, to se w d,pę wsadźta. Przez 5 lat POpiS wprowadził jedną ustawę, pomostową. Nic więcej. Inne suCK'esy, to spektakularna wojna o krzesło i samolot, wielka bitwa Palikot v Kurski i codzienne tłuczenie w mediach głupot, od których żadnemu Polakowi nie żyje się lepiej, dostatniej i bezpieczniej. No, może poza Sobiesiakiem i Rydzykiem oraz całym klerem katolickim i głównymi mediami, patronami tego dziwnego porozumienia klerykalno-szemranobiznesowej prawicy kołtuńsko-pjarowo-narodowo-kartoflanej.

      Z PO taki antyPiS, jak z koziej d klarnet - i to cię powinno zadziwić,ze POlacy dali się ogłupić, ze skoro PiS to kretyni, to automatycznie PO jest fajna, bo jako antyPiS nie może być inna.
      • boblebowsky Re: Wybory 2005. 29.05.10, 14:58
        grek.grek napisał:
        ...PO była dziffką prezesa Kaczyńskiego i taka jest prawda.

        Nawet chciałem odpowiedzieć na bzdury które raczyłeś w tym poście napisać, ale
        jak doszedłem do tego zdania to mi się odechciało.
        Sam jesteś dziffką Napieralskiego, który z kolei jest dziffką Kaczyńskiego co
        oznacza, że pośrednio prostytuujesz się na tym forum dla Jereczka. I to by było
        na tyle w temacie.
        • grek.grek Re: Wybory 2005. 29.05.10, 15:19
          Ze,.sraj się, a nie daj się :) Nawet Zakowski i Paradowska w Polityce jechali za rządów PiS po Platformie, że robi za dziffkę Kaczyńskiego, wyliczali wszystkie ustawy ustrojowe, podatkowe i nie tylko, które Platforma w kucki popierała, bo prezes groźnie spojrzał, a ty do mnie się rzucasz ? :) Ich spytaj o drogę, im powiedz, że "bzdury" pisali, ciekawe co ci odpowiedzą

          Nie wiem, co ma dziffkarstwo Platformy wspólnego ze mną, Napieralskim i Kaczyńskim, poza tym, ze ten ostatni robił za alfonsa Platformy, ale rozumiem, że na nic lepszego niż podstawówkowe "jesteś brzydki" - "nie, nie, to ty jesteś brzydki" wymyślić nie umiesz. Tak krawiec kraje itd. I to było dwa razy tyle w temacie.
          • dramateusz Re: Wybory 2005. 29.05.10, 15:39
            Kaczynski wyru'chał w tyłek Napieralskiego w koalicji medialnej SLD-PIS. Jesli juz ktos jest alfonsem a ktos dziffką - to tu masz jaskrawy przykłąd. Tak sie podstawic za kilka stanowisk mógł tylko ten co mu dzis spiewają Jee jee jee...

            PO i pis głosowały nad kilkoma ustawami razem - bobur'del jaki sld zrobiło- ktos musiał posprzątac. Ostatnimi czasy jako malowane: SLD i PIS razem rąsiami guziczki wciskały aż cyferki na tablicy sejmoowej furczały.
            Pisząc o dziffkarstwie odnosze wrazenie ze chcesz zakamuflowac jak to Napieralski na kolanach przed Jarosłąwem "stanął" na wysokości zadania...
            • full_kit_monster i co, i posprzatali ten burdel 29.05.10, 15:45
              i więcej już burdelu nie było? CBA cacy, IPN miodzio?
              • dramateusz Re: i co, i posprzatali ten burdel 29.05.10, 15:59
                full_kit_monster napisał:

                > i więcej już burdelu nie było? CBA cacy, IPN miodzio?

                Powoli jest coraz lepiej. Nietstety -po pisie tez trzeba sprzątac. Nie zaprzeczysz...
                • grek.grek Re: i co, i posprzatali ten burdel 29.05.10, 16:02
                  PO wprowadziła IPN, po którym musi teraz posprzątać, żeby było lepiej. To jest metoda stara jak świat - zapalić stodołę, a później ją gasić, żeby zasłużyć na miano wiejskiego bohatera :)

                  Daj już se luz z tym heroizmem w obrobie sługusów kaczyńskiego. Szkoda twojego życia i godności osobistej.
            • grek.grek Re: Wybory 2005. 29.05.10, 15:51
              A co wskazuje na to, ze Kaczyński wyr,chał itd. - bo ja oglądam eseldowską Dwójkę, oglądam Info i stwierdzam z zadowoleniem, że
              politycy SLD są tam teraz wreszcie widzialni, widzę program prowadzony przez Szubartowicza, którego czołówkę ilustrują same twarze SLD, widzę Napieralskiego w Panoramie, w Minęła 20, widzę program Punkt Widzenia prowadzony w lewicowej konwencji - coś czego nie było za czasów Farfała i Platformy. Jak masz jakies kontrobserwacje, to do dzieła. tylko nie rzucaj tekstami z róznych proPO gazet i mediów, bo nie jest tajemnicą, ze dązą one do dyskredytowania Napieralskiego i przypisywania SLD PiS, aby scenę polityczną ustawiać dwubiegunowo i nic nie pozostawiać pośrodku.

              Poza tym,. jest róznica między głosowaniem za powszechną lustracją, a podziałem stanowisk w telewizji odebranej neofaszyście wspieranemu przez aktualną władzę, dążącaą do tejże telewizji zniszczenia albo sprywatyzowania majątku swoim przyjaciołom po datku.

              "Burdel" ? Jaki ? CBA, likwidacja WSI (KOmorowski był przeciw, nazwij go "burdelmistrzem"), IPN, służba cywilna, media, podatki antysolidarne (wbrew retoryce obu partii umizgujących się do osób biednych) - gdzie SLD zrobiło "burdel", co to ma wspólnego z jakimś 'sprzataniem" ? SLd zostawił 6 mld nadwyżki,, która została rozwalona na becikowe. PiS nic nie robił w gospodarce, bo nie musiał, zbierał żniwo rządów SLD, dlatego nic nie popsuł swoim nieróbstwem i ignorancją.

              Sprzątanie to było w 2001 po POpISie w poprzednim wcieleniu Mumii AWSeowskiej. To był burdel na kołach. A dzisiaj szef tego interesu, który negocjacje z Unią miał w nosie, pan Buzek jest szefem PE. To się nazywa chichot historii.
              • dramateusz Re: Wybory 2005. 29.05.10, 16:08
                grek.grek napisał:

                > A co wskazuje na to, ze Kaczyński wyr,chał itd. - bo ja oglądam eseldowską Dwój
                > kę, oglądam Info i stwierdzam z zadowoleniem, że
                > politycy SLD są tam teraz wreszcie widzialni, widzę program prowadzony przez Sz
                > ubartowicza, którego czołówkę ilustrują same twarze SLD, widzę Napieralskiego w
                > Panoramie, w Minęła 20, widzę program Punkt Widzenia prowadzony w lewicowej ko
                > nwencji - coś czego nie było za czasów Farfała i Platformy.
                A kiedy były czasy PO? Jesli mylisz Farfała z PO -to juz przestałem CI ufac- wiarygodnosc ZERO.I nie pitol mi tu, ze PO wspierała Farfała, bo to bajka grubymi nicmi szyta-wymyslonaprzez PIS i SLD własnie.Sprawdz.

                >nie rzucaj tekstami z róznych proPO gazet i m
                > ediów, bo nie jest tajemnicą, ze dązą one do dyskredytowania Napieralskiego i p
                > rzypisywania SLD PiS, aby scenę polityczną ustawiać dwubiegunowo i nic nie pozo
                > stawiać pośrodku.
                WŁASNIE TO ROBISZ ustawiając PO i PIS...
                Bez komentarza, bo hipokryzja jest naga...jak król...

                > Poza tym,. jest róznica między głosowaniem za powszechną lustracją, a podziałem
                > stanowisk w telewizji odebranej neofaszyście wspieranemu przez aktualną władzę
                > , dążącaą do tejże telewizji zniszczenia albo sprywatyzowania majątku swoim prz
                > yjaciołom po datku.
                TO jest pie'rdzielenie z lewackich gazet i propisowskich - jakos trzeba obrzydzic próbe odpolitycznienia mediów - bo dla wygłodniałej lewicy po takim ruchu nie bedzie stołków do obsadzania...

                > gdzie SLD zrobiło "burdel", co
                > to ma wspólnego z jakimś 'sprzataniem" ?
                Krótka pamięc?
                Nie bede sie rozpisywał - syf po lewicy sie nie zmiesci w krótkim poscie.

                Zenująca jest twojapróba wybielania lewicy. Kilku oszołomkówci tu uwierzy, ale naród dobrze pamieta SLD, Millera, Oleksego i czerwoną pajęczyne. Napieralskiego 3% niecałe to potwierdza .


                • haen1950 Re: Wybory 2005. 29.05.10, 16:25
                  Grek nie może uwierzyć, że jego idol jest głupszy niż jego wiek
                  wskazuje. Raz poszedł do pałacu, tak go zbajerowali, że do tej pory
                  nie może uwierzyć jak wytrzeźwiał - wszystko nieprawda. Nawet
                  marszałkiem nie będzie.
    • boblebowsky A mnie dziwi 29.05.10, 14:47
      że ciebie dziwi:)

      To w zasadzie jedyny ich sposób na odniesienie się do słabnących notowań i
      utrzymanie stanu nadziei wśród sowich wyznawców. Po klęsce zwalą winę na media i
      to jest w 100% przewidywalne więc nie wiem co w tym dziwnego.
    • qqazz Mnie dziwi co innego 29.05.10, 15:05
      PiS niewiele sie zmienił to prawda i wiele obietnic juz nie chwyci. Ale dziwi
      mnie inna rzecz. Mianowicie to, że PO przez te 5 lat nie udało się wypromować
      żadnego przyzwoitego kandydata na prezydenta. Bo Bronek to bądźmy szczerzy
      melepeta jakich mało co nam niemal co dzień udowadnia i do tego chyba kompletnie
      niereformowalny.



      pozdrawiam
      • haen1950 Re: Mnie dziwi co innego 29.05.10, 15:41
        Taka jest pisowska teza. Ale to Bronek potrafi splunąć "Szkoda
        Polski" gdy widzi, jaka złodziejska i psychiczna swołocz bierze
        rządy w państwie.

        Specyfika kampanii nie pozwala na ostre podsumowania. Ale jeszcze
        przed finałem je zobaczymy.
        • qqazz Re: Mnie dziwi co innego 29.05.10, 16:46
          To opinia coraz powszechniejsza wśród wszystkich z wyjatkiem twardych
          zwolenników PO.


          pozdrawiam
      • grek.grek Re: Mnie dziwi co innego 29.05.10, 15:54
        Na kacyka i maszynkę do podpisywania bubli, to się nawet szympans nadaje. Przynajmniej byłby zabawny i egzotyczny, a nie ponuro-wąsato-zdewociały.
      • man_sapiens Re: Mnie dziwi co innego 29.05.10, 15:54
        > PiS niewiele sie zmienił to prawda i wiele obietnic juz nie chwyci. Ale dziwi
        > mnie inna rzecz. Mianowicie to, że PO przez te 5 lat nie udało się wypromować
        > żadnego przyzwoitego kandydata na prezydenta.

        A której partii udało się? PiS z Kaczyńskim I i Kaczyńskim II? SLD z
        Napieralskim? PSL z Pawlakiem? SD z Olechowskim? PR z Markiem Jurkiem?
        • qqazz Re: Mnie dziwi co innego 29.05.10, 16:45
          Co by nie mówić o innych to jednak merytorycznie stoja na o wiele wyzszym poziomie.


          pozdrawiam
    • grand_bleu Re: Wybory 2005. 29.05.10, 15:38
      haen1950 napisał:


      > Ludzie mieli wspólnie dość kantów
      > i przewałów komuchów. Lekko traktowali wybór pomiędzy Tuskiem i
      > Kaczusiem.

      Tak, to prawda

      > Dopiero brutalny atak na liberałów, dziadek z Wehrmachtu
      > i prowokacja z atrap bombowych przeważyły szalę na PiS.

      a to nie jest prawda. Po dziadku z Wehrmachtu Tuskowi współczułam,
      na Lecha Kaczyńskiego zagłosowałm dopiero w drugiej turze po
      obejrzeniu tego filmu...
      www.youtube.com/watch?v=QIZ4NCOIRdc
      późniejsze wydarzenia utwierdzały mnie w przekonaniu, że dokonałam
      właściwego wyboru.

      Dziś nie wyobrażam sobie, żeby uczciwy człowiek, który zna historię
      i któremu nieobojętne są losy Polski, głosował na Komorowskiego czy
      Tuska.
      • bezprim Re: Wybory 2005. 29.05.10, 15:43
        grand_bleu napisała:

        > Dziś nie wyobrażam sobie, żeby uczciwy człowiek, który zna historię
        > i któremu nieobojętne są losy Polski, głosował na Komorowskiego czy
        > Tuska.


        Ja się wyjątkowo z Tobą zgadzam w tej kwestii.
        • haen1950 Re: Wybory 2005. 29.05.10, 15:56
          Trzeba mieć łeb jak Macierewicz żeby po dwudziestu latach wszędzie
          esbecję widzieć.
          • grand_bleu Re: Wybory 2005. 29.05.10, 16:06
            haen1950 napisał:

            > Trzeba mieć łeb jak Macierewicz żeby po dwudziestu latach wszędzie
            > esbecję widzieć.

            ?
            bez sensu.
      • full_kit_monster czyli wszyscy pozostali są nieuczciwi? 29.05.10, 15:49
        suuuper!
        • bezprim Re: czyli wszyscy pozostali są nieuczciwi? 29.05.10, 15:56
          full_kit_monster napisał:

          > suuuper!

          Przypomnę co napisała grand_blue:

          > Dziś nie wyobrażam sobie, żeby uczciwy człowiek, który zna historię
          > i któremu nieobojętne są losy Polski, głosował na Komorowskiego czy
          > Tuska.

          Nie oznacza to,że pozostali są nieuczciwi.Wręcz przeciwnie.
        • man_sapiens Re: czyli wszyscy pozostali są nieuczciwi? 29.05.10, 15:58
          > suuuper!

          I tak to pisiacy "kończą wojnę polsko-polską", co nam właśnie obiecał Jarosław
          "na opak odwrócony" Kaczyński w Zakopanym.

          Którą to wojnę, przypominam dzieciom, rozpętał Jarosław "300zł" Kaczyński. Tak
          uczciwy, ze nie mógł tych 300zł zostawić w spokoju.
          • bezprim Re: czyli wszyscy pozostali są nieuczciwi? 29.05.10, 16:06
            man_sapiens napisał:

            > > suuuper!
            >
            > I tak to pisiacy "kończą wojnę polsko-polską", co nam właśnie obiecał Jarosław
            > "na opak odwrócony" Kaczyński w Zakopanym.
            >
            > Którą to wojnę, przypominam dzieciom, rozpętał Jarosław "300zł" Kaczyński. Tak
            > uczciwy, ze nie mógł tych 300zł zostawić w spokoju.




            Miej litość nad moim pęcherzem.Nie wytrzymałem i musiałem oddać mocz po
            przeczytaniu twojego postu.
        • grand_bleu Re: czyli wszyscy pozostali są nieuczciwi? 29.05.10, 16:05
          full_kit_monster napisał:

          > suuuper!

          Zadałeś pytanie i sam sobie odpowiedziałeś, tyle, że Twoja odpowiedź
          ma się nijak do tego , co napisałam, cyt:
          "Dziś nie wyobrażam sobie, żeby uczciwy człowiek, który zna historię
          i któremu nieobojętne są losy Polski, głosował na Komorowskiego czy
          Tuska."

          P.S. nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz, ale takie jest moje
          zdanie i je przedstawiłam.
        • wylogowany.pielegniarz Re: czyli wszyscy pozostali są nieuczciwi? 29.05.10, 16:12
          full_kit_monster napisał:

          > suuuper!


          Przecież napisała wyraźnie, że ona sobie nie może wyobrazić, a z tym, co, kto
          może sobie wyobrazić to już trudno polemizować:)
      • titerlitury Re: Wybory 2005. 29.05.10, 18:03
        Grand_bleu, jednak nie znasz historii. Kaczyńśki po tych wszytkich
        protestach i oświadczeniach pokłócił się z Olszewskim, i na
        głosowaniu klub PC był nieobecny, co tak naprawdę zaważyło na
        wyniku, rząd Olszewskiego przepadł. Kaczyński nie jest taki świety
        za jakiego lubi uchodzić: zaangażowanie w życie opozycji przec 89 r
        bardzo ogranioczone (tu pomagała mu legenda brata), niejasna
        historia z lojalką, potem aktywne uczestnictwo w obradach okrągłego
        stołu (łącznie z rozmowami w Magdalence), następnie aktywne
        wspieranie kandydatury Wałęsy na prezydenta (wbrew znakomitej cześci
        dawnej opozycji, która roztropnie przestrzegała, że Wałęsa się na to
        stanowsiko po prostu nie nadaje), potem przegrana wojna z Mieciem,
        potem bardzo dwuznaczna rola PC w trakcie tzw nocnej zmiany, jeszcze
        później bardzo niejasne zaangażowanie w sprawę Sprebrnej itd. Jak
        słysze, o uczciwości kaczyńskiego, to po prostu na śmiech mi się
        zbiera.
    • gelimer Na czym polegają te arcytrudne warunki? 29.05.10, 16:49
      Z czym wyjątkowym musi zmagać sie ta koalicja, z czym nie zmagały
      się poprzednie?
      • haen1950 Re: Na czym polegają te arcytrudne warunki? 29.05.10, 17:30
        Z Kaczorami, kryzysem i antyrządową propagandą.
        • gelimer Re: Na czym polegają te arcytrudne warunki? 29.05.10, 17:37
          Kaczory, rozumiem - nienawidzisz ich i to wyjaśnia twoją opinię.
          Kryzys? Polsce zdarzały się większe zapaści, a z uwagi na dużą
          hermetyczność naszego rynku światowy kryzys uderza w nas wyjątkowo
          słabo. Antyrządowa propaganda? Wiesz, o SLD myślę to co myślę, ale
          by już nie wspominać o PiS, podczas swojej kadencji SLD miał o wiele
          gorszą "prasę" niż PO.
          • haen1950 Re: Na czym polegają te arcytrudne warunki? 29.05.10, 17:44
            Mogę ci jeszcze Napieralskiego i Pawlaka dołożyć. Wszyscy wyłażą ze
            skóry, bo walczą o życie polityczne. Praktycznie uwalili wszystkie
            ważniejsze projekty duetu Boni-Tusk. Te sejmowe.

            Jedynym udanym jest wydzielenie prokuratury, chociaż na razie jest
            ona ciągle ogłupiona swoją niezależnością.
            • gelimer Re: Na czym polegają te arcytrudne warunki? 29.05.10, 17:51
              Nie zauważyłem by Napieralski i Pawlak pławili się w krytyce PO.
              Jakie właściwie to były projekty?

              Wiesz, ja akurat obawiam się niezależności prokuratury w kształcie,
              w którym została ona uchwalona.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka