Dodaj do ulubionych

Czy Polacy za granica powinni glosowac?

30.05.10, 07:23
Prawnie moga, jezeli sa obywatelami polskimi. Moralnie raczej nie
na co wskazuje fakt, ze tylko 2-5% populacji Polakow danego regionu
za granica glosuje w/g danych konsulatow. Czy powinni gremialnie
uczestniczyc w wyborach?
Obserwuj wątek
    • piotr-55 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 30.05.10, 08:31
      Gdyby to ode mnie zależało to ja bym zniósł to prawo.
      Na szczęście ten ich udział jest na tyle niewielki, że nie ma żadnego wpływu na
      wynik wyborów.
      Ja jestem konserwatystą i dlatego uważam, że rządzić(czytaj glosować) powinien
      ten kto płaci!! Skoro emigracja nie płaci w Polsce podatków i nie loży na
      państwo, to nie powinna mieć prawa głosu.
      • vladexpat Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 30.05.10, 11:07
        > Ja jestem konserwatystą i dlatego uważam, że rządzić(czytaj
        glosować) powinien
        > ten kto płaci!! Skoro emigracja nie płaci w Polsce podatków i nie
        loży na
        > państwo, to nie powinna mieć prawa głosu.
        Też jestem tego zdania. Co więcej uważam, że cudzoziemcy mieszkający
        na stałe w Polsce i będący polskimi rezydentami podatkowymi powinni
        mieć czynne prawo głosu w Polsce. W końcu oni też płaca na nasze
        państwo.
      • viking2 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 30.05.10, 22:38
        piotr-55 napisał:

        > Gdyby to ode mnie zależało to ja bym zniósł to prawo.

        Masz 100% racji. Poszedlbym dalej: obywatele polscy, przebywajacy za granica w
        sposob ciagly przez okres 2 lub wiecej lat TRACILIBY tymczasowo czynne i bierne
        prawo wyborcze. Tymczasowo, bo nabywaliby je ponownie w sposob automatyczny po
        powrocie do Polski i co najmniej 6-miesiecznym pobycie.
        Do slusznej tezy, ze ten jest szefem, kto podpisuje rachunki (czyli podatnik)
        dodalbym takze i drugi, dosc powazny problem: ten, kto przebywa na stale w innym
        kraju od wielu lat, ma tamtejsze obywatelstwo, placi podatki, wychowuje dzieci,
        buduje dom i zbiera na emeryture, de facto pozostaje Polakiem tylko w swoich
        wlasnych sentymentach i pochodzeniu. Moze nie poszedlbym az tak daleko, jak
        automatyczna utrata obywatelstwa (np. po 20 latach), ale zdajmy sobie sprawe z
        tego, ze cokolwiek wydarzy sie w Polsce w sensie politycznym, nie ma specjalnego
        znaczenia dla kogos, kto od konca lat 60-tych mieszka w Grenoble z zona
        Francuzka i czworgiem "mieszanych" dzieci, albo w Chicago - chocby nawet i z
        polska zona, ktora poslubil krotko po wyjezdzie w 1980 roku. Inaczej mowiac, nie
        ma najmniejszego wplywu na zycie tego emigranta, czy w Polsce prezydentem zostal
        geniusz czy idiota.
        • warmi2 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 01.06.10, 07:46
          Ja bym chcial aby strata obywatelstwa byla automatyczna ... teraz to
          czlowiek musi miesiace stracic , mase pieniedzy wylozyc i setki
          papierow przedstawic/podpisac aby sie pozbyc.
      • adam.eu Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 08:44
        piotr-55 napisał:

        > Ja jestem konserwatystą i dlatego uważam, że rządzić(czytaj glosować) powinien
        > ten kto płaci!! Skoro emigracja nie płaci w Polsce podatków i nie loży na
        > państwo, to nie powinna mieć prawa głosu.

        Jestem też przeciwny braniu udziału w wyborach ludzi, którzy nawet nie mają zamiaru do Polski wrócić. Niech kształtują poprzez wybory środowisko, w którym żyją, a nie w sposób pośredni współdecydują o rodakach mieszkających w kraju. Jako sensowne uważam, że głosować mogliby tylko Ci, co mają tylko obywatelstwo polskie i wrócą do Polski.
        • nika-ika Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 12:12
          > piotr-55 napisał:

          > sensowne uważam, że głosować mogliby tylko Ci, co mają tylko
          obywatelstwo pols
          > kie i wrócą do Polski.

          A nie sadzisz, ze bardzo czesto decyzja czy wrocic do Polski jest
          scisle powiazana z ustrojem politycznym i rzadzacymi???
      • wojciuirl Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 09:21
        Ty idioto ciezki nie wnosisz nawet dziesiatej czesci finansowych
        wydatkow na kraj ,co my przywozimy i wydajemy w Polsce,cepie
        jeden.Twoje podatki i skladki to jest gowno do tego co ja wydalem
        np.w minionym roku,tak ze zanim cos powiesz to przemysl becwale co
        pleciesz.
        Ps. Wlasnie w tym roku sie wybieram glosowac-na Komorowskiego.
        • stefan4 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 09:54
          wojciuirl:
          > idioto ciezki [...] cepie jeden [...] zanim cos powiesz to przemysl becwale co
          > pleciesz.

          Nie sądzę, żeby ten ton był skuteczny w przekonywaniu ludzi do Twoich racji.
          Czy jest on charakterystyczny dla Polaków na emigracji?
          • piotr-55 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 13:59
            A ja lubię takich co tak "argumentują", bo zwalnia mnie to z konieczności
            odpowiadania :)
            W tym co on pisze, jest ukryty pewien problem, i musiałbym się mocno "namęczyć",
            żeby się do niego ustosunkować, a taqk moge to olać :).
            • stefan4 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 16:14
              piotr-55:
              > W tym co on pisze, jest ukryty pewien problem, i musiałbym się mocno "namęczyć",
              > żeby się do niego ustosunkować, a taqk moge to olać :).

              Ja mam z tym dwa problemy poznawcze:
              (1) Dlaczego niektorym Polonusom tak zależy na głosowaniach w kraju?
              Spedziłem kiedyś 2 lata za oceanem, a po powrocie zorientowałem się, że nie mogę
              odpowiedzialnie zagłosować, bo po tych 2 latach nie mam wyczucia do sytuacji w
              Polsce. Jedne wybory odpuściłem. Czy oni tak nie czują?
              (2) Dlaczego emigracja tak niektórych ludzi rozchamia? Nie wszystkich
              oczywiście, ale mam wrażenie, że najagresywniejsze wypowiedzi w internecie idą z
              zagranicy.

              - Stefan
              • fanka_online Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 19:06
                Ja również mam na koncie trzy lata spędzone w USA i przyznaję, że po powrocie
                miałam podobne obiekcje odnośnie wyborów.
                A w kwestii schamienia polskiej emigracyjnej tzw inteligencji, również podzielam
                Twoje zdanie. Koszmarne doświadczenia z lokalnego forum na którym pewien
                emigracyjny dziennikarz posuwa się do chamskich prowokacji, karygodnych
                pomówień, obrzydliwych insynuacji i obelg, dowodzą kompletnego zdziczenia
                obyczajów w tym środowisku.
                • piotr-55 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 19:38
                  Fanka i Stefan:) przypominam jaki jest temat wątku. Jakkolwiek też mam złe
                  doświadczenia z "emigracją", to jednak uważam, że powinniśmy trzymać sie tematu.
                  Mówiąc o problemie "ukrytym" w poście "miłego emigranta" miałem na mysli fakt,
                  że wydając pieniądze w kraju , w pewnym sensie, oni też "łożą" na państwo. Jest
                  to jednak związane z podatkami pośrednimi. Trzeba by się zastanowić czy i jak
                  dało by sie to ująć ująć w systemie wyborczym? Myślę, że można by było, a nawet
                  by należało, ale....
                  ... ale wymagałoby to wprowadzenie w Polsce podatku dochodowego lub całkowite
                  zlikwidowanie podatków bezpośrednich. To pozwoliłoby zrównać w prawach Polaków,
                  zarówno tych w kraju, jak i tych na emigracji. Bez zmian w systemie podatkowym,
                  moim zdaniem, nie ma możliwości "oszacowania" praw wyborczych, na podstawie
                  płaconych podatków pośrednich.
                  Ale co może wiedzieć taki cep jak ja :D:D:D
                  _________________________________________________
                  -Demokracja to kult szakali wyznawany przez osły.
                  Henry Louis Mencken
                  • ddyzma5 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 20:54
                    Przy Twojej selekcji i modelu myślenia należało by odebrać prawo głosu również
                    inwalidą, bezrobotnym .
                    Poza tym Polska profitowała i nadal profituje z pieniędzy podatników innych
                    krajów, krajów w których również Polscy pracują.
                    Wasze kryteria prawa głosu w wyborach są naprawdę zabawne.
                    • piotr-55 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 21:11
                      ddyzma5 napisał:

                      > Przy Twojej selekcji i modelu myślenia należało by odebrać prawo głosu również
                      > inwalidą,

                      Z mojej renty podatek jest, jak najbardziej, potrącany.

                      bezrobotnym .

                      A dlaczego nie?
                      Wierzysz, że są w tym kraju ludzie, którzy na prawde nie mogą znaleźć żadnej
                      pracy?? bo ja nie. Gdy tak twierdził mój zięć, pierwszego dnia "załatwiłem" mu 4
                      różne roboty, wymówka się skończyła.

                      > Wasze kryteria prawa głosu w wyborach są naprawdę zabawne.

                      Może i są zabawne. Na pewno są anty unitarne i, w pewnym sensie, anty
                      demokratyczne!( w aktualnym rozumieniu demokracji!!).
                      Muszę Cie jednak zmartwić, że gdy wprowadzano tę, tak zwaną demokrację, to
                      większości też wydawała sie tak samo śmieszna, jak dzisiaj pogląd odwrotny :)
                      • ddyzma5 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 22:25
                        piotr-55 napisał:
                        >
                        > Z mojej renty podatek jest, jak najbardziej, potrącany.
                        >
                        Wiem jaki podatek płacą renciści.
                        Pytanie jest więc takie, czy Twój potrącony podatek ma większy profit dla państwa , czy może mój pobyt w Polsce z moją rodziną, podczas którego co roku zostawiam kilka tyś. euro.
                        >
                        > bezrobotnym .
                        >
                        > A dlaczego nie?
                        > Wierzysz, że są w tym kraju ludzie, którzy na prawde nie mogą znaleźć żadnej
                        > pracy?? bo ja nie. Gdy tak twierdził mój zięć, pierwszego dnia "załatwiłem" mu
                        > 4
                        > różne roboty, wymówka się skończyła.
                        >
                        Znam te sprawy. W bardzo wielu przypadka zapłata za pracę jest taka niska, że niegodna podjęcia takiej pracy. Człowiek bowiem nie jest w stanie sfinansować nawet swojej biologicznej egzystencji.
                        Z drugiej strony w Polsce jest wielkie lenistwo , wielu ludzi nie chce nawet podjąć pracę.
                        >
                        > Może i są zabawne. Na pewno są anty unitarne i, w pewnym sensie, anty
                        > demokratyczne!( w aktualnym rozumieniu demokracji!!).
                        > Muszę Cie jednak zmartwić, że gdy wprowadzano tę, tak zwaną demokrację, to
                        > większości też wydawała sie tak samo śmieszna, jak dzisiaj pogląd odwrotny :)
                        >
                        Polska jest jeszcze na bardzo niskim stopniu demokracji , i jak widać Ty masz również z nią problemy mówiąc, że w pewnym sensie jest to anty demokratyczne.
                        Powiem Tobie jedno , Polska świadomość jest jeszcze tak daleko oddalona w tej kwestii od świadomości krajów kultury europejskiej, że np. innym nacją nawet nie przyjdzie namyśl rozpatrywanie tej kwestii z którą Wy tu się zajmujecie.
                        A z tego tematu można wyciągnąć jednoznaczne wnioski, przyglądając się wszystkim postą.
                  • stefan4 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 01.06.10, 00:05
                    piotr-55:
                    > Mówiąc o problemie "ukrytym" w poście "miłego emigranta" miałem na mysli fakt,
                    > że wydając pieniądze w kraju , w pewnym sensie, oni też "łożą" na państwo.

                    A jak ja pojadę na żagle do Chorwacji, to łożę na Chorwację. Daję im pieniądze nie żądając świadczeń socjalnych, ani zdrowotnych, ani wypadkowych (na to mam osobne ubezpieczenie), a za wszystko płacę ceny ,,turystyczne'', to znaczy wysokie. Więc więcej wnoszę do budżetu Chorwacji niż niejeden Chorwat. A jednak nie żądam tam praw wyborczych. Tak jest ze wszystkimi turystami we wszystkich krajach świata: są dojeni i nie mają praw; kto się z tym nie godzi, niech siedzi w domu.

                    Nie widzę dlaczego z turystami, ,,łożącymi'' na Polskę w czasie wakacji, miałoby być inaczej tylko dlatego, że mają polskie pochodzenie.

                    To nie ja proponowałem uzależnić prawa wyborcze od podatków, ja nie mam Twojego dylematu. Natomiast jestem za tym, żeby je uzależnić do stopnia, w jakim wyborca będzie potem miał wybraną władzę na karku. Jest niesprawiedliwe, jeśli ktoś nam wybiera buca na cesarza, ale sam dalej sobie żyje pod jakimś Sarcozym albo innym Berlusconim. Los wyborcy powinien zależeć od dokonanego wyboru
                    • piotr-55 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 01.06.10, 07:28
                      Wszystkie te wątki które poruszyłeś są oczywiście istotne. Mnie tylko o to
                      chodzi, że gdyby chcieć to wprowadzać to trzeba by je wszystkie dokładnie
                      przemyśleć, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. System podatkowy powinien wiązać
                      człowieka z gospodarką, z krajem , a nie pełnić jedynie roli ściśle fiskalnej.
                      Dzisiejsze mozliwości technoligioczne pozwalaja na wprowadzenie podatku
                      dochodowego i korzystanie z systemu podatkowego do wielu innych celow niż tylko
                      prosty fiskalizm. Ale to już zupełnie inna bajka. Wycofuję się z tej dyskusji.
          • wojciuirl Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 20:33
            Ty mozesz ewentualnie odebrac kuroniowke,przyglupie a co do prawa
            glosu to nie masz nic do powiedzenia.Ton natomiast dotyczy taki
            stupid cunt jak ty a nie Polski.
    • kundelbronek Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 30.05.10, 10:01
      jest pomysł, żeby umożliwić głosowanie tym, którzy są na wakacjach ( co podobno
      ma uratować skórę Bronka). Próby dodawania sobie głosów poprzez organizację
      wątpliwego elektoratu są stare i sposobów na to też wymyslono dużo. Więc czemu
      nie ? :)
      • kitra1 Skora Bronka 30.05.10, 16:40

        Nic skory Bronka nie uratuje. Chyba, ze pozwolimy
        Chinczykom glosowac.
        • ddyzma5 Re: Skora Bronka 31.05.10, 17:07
          Zgadza się. Bronek to przedstawiciel starej komunistycznej mentalności.
          Spotkanie w łazienkach to pokazało.
          Polscy gotowi są do zmiany, i ta zmiana przyjdzie na pewno.
          Trzeba w końcu dać szansę Polsce.
    • fanka_online Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 09:14
      Podzielam zdanie moich przedmówców i uważam, że osoby które dobrowolnie opuściły
      ten kraj nie powinny mieć prawa głosu w sprawach zasadniczych,związanych z jego
      polityką wewnętrzną i zagraniczną.
      Wyjątek stanowią oczywiście pracownicy placówek dyplomatycznych i przebywający
      czasowo na kontraktach/szkoleniach itp

      Nie jestem konserwatystką, ale realistką, a obserwując komentarze niektórych
      emigrantów na pewnym lokalnym forum, dochodzę do wniosku, że długotrwały pobyt
      za granicą pozbawił ich nie tylko poczucia realizmu, ale i zdolności
      racjonalnego myślenia.
      • wojciuirl Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 09:28
        Slabo w takim razie z twoim realistycznym obserwowaniem fanka,bo tak
        sie sklada ze w bardzo duzym stopniu ratujemy budzet panstwa
        przywozac zarobione pieniadze do kraju i wydajac je w Polskich
        sklepach,hurtowniach czy urzedach.Tak wiec zaczniej bardziej realnie
        patrzec na zycie,bo zycie nie sjklada sie z sentymentow do kraju
        tylko z dzialan dla niego.
        • fanka_online Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 09:48
          Owszem, z działań tu i teraz oraz z ponoszenia konsekwencji własnych wyborów, a
          nie realizowania wydumanych fantasmagorii.

          P.S. Ile pieniędzy "zostawiłeś" w Polsce w ciągu ostatniego roku i jak to się ma
          do tego, co wydałeś na wakacjach w jakimś śródziemnomorskim kraju?
          • wojciuirl Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 20:42
            Jak jestes taka ciekawa to moge powiedziec ze w roku 2009 zostawilem
            jakies 125.000zl bo akurat buduje dom,biorac pod wzglad ze nie
            jestem vatowcem to oblicz sobie ile podatku z tego idzie do
            panstwa.Ale pomijajac to,nie rozumiem jak wy wracajac z waszych
            wojazy zagranicznych mogliscie miec problemy ze zorietowanem sie w
            sprawach wyborow,wygladalo by to na zatracenie polskosci.Ja np.
            tutaj zarabiam ale zyje Polska bo tu mnie nic nie trzyma tylko kasa
            i dlatego mam dobra orientacje co do kandydatow ich zamiarow itp.
            itd.Jakas czesc emigrantow moze i zdziczala ale ja nie.
            Ps. A tak na marginesie to i w kraju nie brakuje przypalow.
            • piotr-55 Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 20:50
              wojciuirl napisał:

              Jakas czesc emigrantow moze i zdziczala ale ja nie.


              :D:D:D:D:D Jeden z lepszych kawałów jaki ostatnio słyszałem.
      • warmi2 Przestan .. 01.06.10, 07:53
        Kobieto , troche sie zapedzilas ....co ma emigracja do racjonalnego
        myslenia a co najwazniejsze, co maja twoje doswiadczenia z jakiegos
        idiotycznego forum do milionow innych ludzi zyjacych za granica,
        ktorych nigdy nie spotkalas i nic o nich nie wiesz ?

        • stefan4 Re: Przestan .. 01.06.10, 08:42
          warmi2:
          > co ma emigracja do racjonalnego myslenia

          Nie wiem, właśnie się nad tym zastanawiamy. Na razie widzimy objawy, a diagnozy
          jeszcze brakuje...

          warmi2:
          > a co najwazniejsze, co maja twoje doswiadczenia z jakiegos idiotycznego forum
          > do milionow innych ludzi zyjacych za granica, ktorych nigdy nie spotkalas i nic o
          > nich nie wiesz ?

          Ja się nawet nie domyślam, o jakim lokalnym forum mówi Fanka-online, ale wnioski
          mam te same na podstawie innych forów. Najważniejsze z nich to chyba
          soc.culture.polish.
          Czy potrafisz w nim znaleźć wątek bez bluzgów? Tam przecież nie ma żadnej
          wymiany myśli, jest tylko wymiana obelg. Ciekawe, dlaczego ludziom się chce
          całymi latami nic tylko lżyć. Jaką niezrealizowaną potrzebę im to zaspokaja?

          To na pewno nie dotyczy większości emigracji, a tylko jej głośnej części, ale
          jednak skłania do uogólnień i utrudnia porozumienie.

          - Stefan
          • fanka_online Re: Przestan .. 01.06.10, 11:43
            Dzięki Stefan i mam nadzieję, że na TAMTYM forum nie piszesz, bo ja właśnie z
            niego wyemigrowałam:)
            Diagnoza? No cóż, psycho-socjologiczne rozważania są tutaj trochę off topic więc
            nie będę się rozwodzić, ale z doświadczenia wiem, że ludzie na emigracji cierpią
            dotkliwie ze względu na poczucie wyalienowania i głównie z tego powodu ulegają
            przeróżnym patologiom.
            Paradoksalnie też, ludzie prości, niewykształceni o wiele łatwiej sobie radzą z
            wyobcowaniem, ze względu na ograniczone potrzeby.
            Ale psycho-społeczne skutki emigracji zarobkowej to temat przekraczający ramy
            tego, specyficznego forum.
            • stefan4 Re: Przestan .. 01.06.10, 12:10
              fanka_online:
              > mam nadzieję, że na TAMTYM forum nie piszesz

              Masz na myśli soc.culture.polish? Zaglądałem tam przez jakiś czas jakieś 10 lat temu, ale od razu mnie odrzuciło, niczego tam nie napisałem. Teraz, przed popełnieniem poprzedniego postu, zajrzałem tam ponownie, żeby tylko się przekonać, czy poziom ,,dyskusji'' na nim pozostał niezmieniony. Pozostał, nihil novi sub sole.

              Kiedyś z ciekawości zaglądałem do różnych soc.culture.__, i takiego poziomu nieustającej agresji jak w soc.culture.polish nie znalazłem nigdzie. Wobec tego piszący tam ludzie nie czerpią agresywnych wzorców z krajów, do których wyemigrowali, tylko
            • ddyzma5 Re: Przestan .. 01.06.10, 13:05
              fanka_online napisała:

              > Dzięki Stefan i mam nadzieję, że na TAMTYM forum nie piszesz, bo ja właśnie z
              > niego wyemigrowałam:)
              > Diagnoza? No cóż, psycho-socjologiczne rozważania są tutaj trochę off topic wię
              > c
              > nie będę się rozwodzić, ale z doświadczenia wiem, że ludzie na emigracji cierpi
              > ą
              > dotkliwie ze względu na poczucie wyalienowania i głównie z tego powodu ulegają
              > przeróżnym patologiom.
              >
              > Paradoksalnie też, ludzie prości, niewykształceni o wiele łatwiej sobie radzą z
              > wyobcowaniem, ze względu na ograniczone potrzeby.
              > Ale psycho-społeczne skutki emigracji zarobkowej to temat przekraczający ramy
              > tego, specyficznego forum.
              >
              Przede wszystkim emigrant może mieć problemy z Twoim nazewnictwem.
              Emigrant znający języki obce wie, że słowa międzynarodowe powinny mieć te same
              znaczenie w każdym kraju. Tak jednak nie jest w przypadku polski.
              Wprawdzie słowo emigrant jest w przypadku polskim wyprowadzone również z łaciny
              , ale z innego słowa łacińskiego jak np. w języku niemieckim. Pokrewnego o
              trochę innym znaczeniu bardzo ogólnym , który może oznaczać również
              przeprowadzkę z mieszkania do mieszkania.
              W niemieckim bardziej precyzyjnie te słowo ma nadane znaczenie, emigrare =
              wywędrować
              .

              Poza tym dzisiaj pojęcie emigrant ma bardziej konkretne znaczenie, jest bowiem
              ograniczone do ludzi którzy musieli opuścić swoją ojczyznę z przyczyn
              politycznych , religijnych , narodowych i rasowych.

              Używając więc precyzyjnego nazewnictwa świata o uporządkowanych pojęciach , coś
              takiego jak emigracja zarobkowa nie istnieje. Jednak w Polsce z pojęciami jest
              trochę inaczej , odbiegają one od znaczenia międzynarodowego.
              A więc Polscy wyjeżdżający dziś za pracą nie są emigrantami , ale odpowiednikiem
              gastarbeiterów . A ci co wyjeżdżają na stałe , są przesiedleńcami.

              Pozostałe Twoje „diagnozy” mogę uznać tylko jako zjawiska marginalne w
              środowisku emigracji.
              • stefan4 Re: Przestan .. 01.06.10, 14:09
                ddyzma5:
                > Wprawdzie słowo emigrant jest w przypadku polskim wyprowadzone również z łaciny
                > , ale z innego słowa łacińskiego jak np. w języku niemieckim.

                Po łacinie:
                emigro, emigrare, emigravi, emigratum
                • ddyzma5 Re: Przestan .. 01.06.10, 18:45
                  Do precyzyjnych ustaleń należy używać Leksykon .
                  Wikipedia może być nieprecyzyjna swoją ogólnością.
                  Nie jeden raz już się przewiozłem na Wikipedii .

                  Z Leksykonu niemieckojęzycznego wynika.

                  Emigranten
                  ________________________________________________________

                  Emigranten, von lateinisch "emigrare" = auswandern. Heute begrifflich zumeist auf jene Personen eingeschränkt, die ihre Heimat aus politischen, religiösen oder nationalen bzw. rassischen Gründen verlassen mussten oder müssen.

                  __________________________________________________________


                  Tłumaczenie.


                  _________________________________________________________

                  Emigranci , z łaciny emigrare = wywędrować . Dzisiaj pojęcie te ogranicza się przede wszystkim na osoby , które swoją ojczyznę musieli albo muszą opuścić ze względu politycznych, religijnych, narodowych ewentualnie rasowe.
                  _________________________________________________________

                  U Kopalińskiego również nie jest podane precyzyjnie.

                  emigratio = łać. wyprowadzenie się .
                  Można wyprowadzić z jednego mieszkania do drugiego, z piętra na inne piętro, z miasta do innego miasta , ten czasownik nie precyzuje .

                  emigrare = łać. wywędrować.
                  Tu chodzi o wywędrowanie innego rodzaju.
                  O takie jak wyżej podałem wypis z Leksykonu.

                  A więc według Kopalińskiego można stosować takie nazewnictwo dooooooowolnie, jak to ma miejsce.
                  Według niemieckiej encyklopedii niestety nie. Tu jest już dokładne określone, zgodne ze znaczeniem słowa obcego, międzynarodowego.
                  A więc według międzynarodowych konwencji w nazewnictwie Polaków można było nazywać emigrantami w czasie np. jak opuszczali kraj podczas stanu wojennego, i nie wracali.
                  Ale obecnie to już nie, to nie emigranci . To przesiedleńcy względnie gastarbeiterzy .
                  • stefan4 ciąg dalszy dysputy filologicznej nie na temat 01.06.10, 22:21
                    ddyzma5:
                    > Do precyzyjnych ustaleń należy używać Leksykon. Wikipedia może być nieprecyzyjna
                    > swoją ogólnością. Nie jeden raz już się przewiozłem na Wikipedii.
                    >
                    > Z Leksykonu niemieckojęzycznego wynika.
                    >
                    > Emigranten
                    > ________________________________________________________
                    >
                    > Emigranten, von lateinisch "emigrare" = auswandern. Heute begrifflich zu
                    > meist auf jene Personen eingeschränkt, die ihre Heimat aus politischen, religiösen
                    > oder nationalen bzw. rassischen Gründen verlassen mussten oder müssen.

                    No to przecież Wikipedia mówi prawie to samo, tylko że szerzej i z trochę innym rozłożeniem akcentów:

                    ,,Auswanderung oder Emigration (von lat. ex (assimiliert zu e) hinaus; migrare wandern) ist das Verlassen des Heimatlandes auf Dauer. Die Emigranten oder Auswanderer verlassen ihre Heimat entweder freiwillig oder erzwungenermaßen aus wirtschaftlichen, religiösen oder politischen oder persönlichen Beweggründen.''

                    Wikipedia podkreśla, że emigracja jest trwałym opuszczeniem ojczyzny
                    • ddyzma5 Re: ciąg dalszy dysputy filologicznej nie na tema 01.06.10, 23:32
                      Ja widzę tu różnice. Pod Twoim linkiem ( Wikipedia-, termin Auswanderung ) jest stare znaczenie określenia sława „ emigracja ” . Określenie, które jest znane jeszcze z czasów kiedy niemieliśmy konwencji Genewskiej. Właśnie ta konwencja Genewska definiuje również emigranta tak jak napisałem. Zresztą w moim Leksykonie również jest wzmianka z której jednoznacznie wynika dzisiejsze znaczenie tego słowa.
                      Jest tam również opis głównych prądów emigracyjnych od 1731 roku.
                      Kiedyś wyjazd za chlebem do innego kraju była sprawa egzystencji biologicznej.
                      A więc jest to powód, który z dzisiejszego punktu widzenia , jak również stosując dzisiejsze prawo międzynarodowe, takie formy zmiany miejsca zamieszkania można podciągnąć pod konwencje Genewską a więc wtedy tacy ludzie byli emigrantami.
                      Ale dzisiaj .
                      Mi nie przeszkadza, że w Polsce używa się tego terminu również w innych przypadkach.
                      Uważam to jednak za nieścisłość, po prostu przywiązuję dużą wagę do szczegółów.
                      A jeśli w języku Polskim nie na odpowiednika słowa gastarbeiter , to przecież można go zapożyczyć albo przetłumaczyć . Jest to przecież nic innego jak dopasowanie się do dzisiejszych realiów. Tak jest w Niemczech , Szwajcarii , Austrii i innych krajach.
                      W krajach które mają doskonałe systemy prawne i te systemy kreują nazewnictwo w społeczeństwie.
          • warmi2 Re: Przestan .. 01.06.10, 19:02
            soc.culture.polish to jest forum "unmoderated" czyli tak jak na wiekszosci tego typu grup, panuje tam totalna wolna amerykanka.

            W sumie owe forum niczym sie nie rozni jezeli chodzi o "poziom" postow od np soc.culture.usa czy innych.

            Sam fakt, ze istnieja moderated forums jest dowodem na to , ze problemem tutaj nie jest specyficzne ulomnosci polskiej emigracji a raczej natura ludzka.
    • wojciuirl Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 31.05.10, 21:00
      Dodaj tez i inny cytat,, ze i w kraju znajdzie sie nie jeden
      przyglup.Moze tym jednym jestes ty.
    • fascynujacakobieta Re: Czy Polacy za granica powinni glosowac? 01.06.10, 19:12
      nie nie powinni , dlatego ze maja nieco wypaczony (wyidealizowany)
      obraz tego co u nas sie dzieje! odwiedzaja "stary kraj" karmieni nsa
      papka propagandowa przez rodziny i znajomych,a glosuja na ładnych
      usmiechniętych i przyjaznych nie widza zas tego bagna ,grandy i
      bezkarnosci "niettykalnych .nie nie powinni glosowac ci ktorych nie
      ma w kraju na codzien!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka