Dodaj do ulubionych

Dziwne podejscie

30.05.10, 18:18
wiadomosci.onet.pl/2177891,11,romaszewska_rpo_nie_powinien_byc_prawnikiem,item.html
Może i nie powinien byc przedstawicielem zawodu prawniczego sensu stricto, ale
powinna to być osoba która o prawie i procedurach ma pojęcie poparte stosownym
wykształceniem i praktyką, co najmniej taki mgr "prawa administracyjnego" z
doświadczeniem zawodowym w szeroko pojętych zawodach prawniczych lub
odpowiednich instytucjach jak nie przymierzając p. Kempa na przykład.



pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • etta2 Re: Dziwne podejscie 30.05.10, 18:23
      To nie "dziwne podejście", a prymitywna baba, której brak
      wykształcenia prawniczego stanowi problem. Nie wyobrażam sobie RPO z
      ulicy, nie znającego prawa na stanowisku rzecznika "PRAW".
      • qqazz Cóż etto 30.05.10, 18:33
        jak widać mamy w tej materii podobne zdanie choć różnie je wyrażamy.



        pozdrawiam
      • wariant_b Świat jest taki mały... 30.05.10, 21:26
        Ostatnio dyskutowaliśmy o Bugaju, teraz pani Romaszewska.

        KAPITUŁA Orderu Odrodzenia Polski.

        Irena Zofia ROMASZEWSKA - Kanclerz Orderu, powołana 11 czerwca 2007 r.
        Odznaczona Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski 21 września 2006 r.

        Marta OLSZEWSKA - Sekretarz Kapituły, powołana 11 czerwca 2007 r. Odznaczona
        Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski 14 czerwca 2006 r.

        Ryszard BUGAJ - członek Kapituły, powołany 31 października 2008 r. Odznaczony
        Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski 3 maja 2007 r.

        Bohdan Hieronim CYWIŃSKI - członek Kapituły, powołany 12 czerwca 2007 r.
        Odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski 14 czerwca 2006 r.

        Krzysztof Andrzej KAUBA - członek Kapituły, powołany 15 stycznia 2009 r.
        Odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski 22
        października 2008 r.

        Jerzy KROPIWNICKI - członek Kapituły, powołany 31 października 2008 r.
        Odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski 28 sierpnia
        2006 r.

        Sławomir Kazimierz RADOŃ - członek Kapituły, powołany 15 stycznia 2009 r.
        Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski 15 grudnia 2008 r.

        wakat

        wakat

        No to kto następny.
        • notozobaczymy A Kauba za co? 30.05.10, 21:34
          To wtedy co OOBa dostał Nizieński?
          • wariant_b Re: A Kauba za co? 30.05.10, 22:05
            Tak wygląda Kapituła Orderu Orła Białego

            Wiesław Marian CHRZANOWSKI - członek Kapituły, powołany 17 maja 2007 r. Kawaler
            Orderu Orła Białego od dnia 3 maja 2005 r.

            Andrzej Stanisław GWIAZDA - członek Kapituły, powołany 20 kwietnia 2007 r.
            Kawaler Orderu Orła Białego od dnia 3 maja 2006 r.

            Bogusław Kazimierz NIZIEŃSKI - członek Kapituły, powołany 18 września 2008 r.
            Kawaler Orderu Orła Białego od dnia 25 sierpnia 2008 r.

            Jan Ferdynand OLSZEWSKI - członek Kapituły, powołany 16 września 2009 r. Kawaler
            Orderu Orła Białego od dnia 3 maja 2009 r.

            wakat

            wakat


            ---
            Tylko jedna pozycja jest taka, jak za Kwaśniewskiego i jest to ten
            wakat, co najpierw czekał na Wałęsę, a potem już nie wiadomo na co.

    • chateau Re: Dziwne podejscie 30.05.10, 22:06
      Dla kogoś normalnie patrzącego na świat - dziwne.

      Ale dla niektórych prawnik jest z definicji podejrzany, a biznesmen bogaci się,
      bo kradnie. Notabene to taka sama obsesja, która każe każdemu księdzu
      przypisywać pedofilię.

      Pani Romaszewskiej zwracam uwagę, że angażuje się politycznie a przecież
      "powszechnie wiadomo, że politycy kłamią i kradną."
      • adam.eu Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 08:23
        chateau napisał:

        > Dla kogoś normalnie patrzącego na świat - dziwne.
        >
        > Ale dla niektórych prawnik jest z definicji podejrzany, a biznesmen bogaci się,
        > bo kradnie. Notabene to taka sama obsesja, która każe każdemu księdzu
        > przypisywać pedofilię.


        Może i dla niektórych tak.

        Mam wrażenie, że dla Ciebie prawnik z definicji jest uczciwy, każdego z biznesmenów nawet nie wolno kontrolować, a bycie księdzem wyklucza pedofilię.

        Nie uogólniajmy może.
        • chateau Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 12:54
          Nie rozmawiamy o twoich wrażeniach, tylko o tekście pani Romaszewskiej.
          Jeśli ktoś uogólnia to ona.
          • adam.eu Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 16:02
            chateau napisał:

            > Nie rozmawiamy o twoich wrażeniach, tylko o tekście pani Romaszewskiej.
            > Jeśli ktoś uogólnia to ona.

            No to teraz zacytuję fragment artykułu:

            "W rozmowie z PAP Romaszewska przekonuje, że nie jest konieczne, by RPO był prawnikiem. "Wręcz przeciwnie, RPO nie powinien być prawnikiem. Po pierwsze, powinien być obywatelem i umieć współpracować z prawnikami. To powinna być obywatelska kontrola nad prawem i prawnikami. Prawnicy są w dużym stopniu zdemoralizowani, tworzą korporacje, trzymają się siebie, nie chcą pokazywać własnych błędów. Rzecznik powinien być z tego środowiska wyrwany" - mówi Romaszewska."

            Tu raczej zgadzam się z autorką tychże słów. Ale po prostu nie znam jej i nie mam odwagi sugerować, że chciałbym, aby akurat ona została rzecznikiem.
            Włącza mi się ostrzegawcze światełko, bowiem nie najlepiej pisze o Ewie Łętowskiej, która to w mojej pamięci zapisała się zdecydowanie jako najlepszy rzecznik.

            Nie znam też kandydatki PO. Nie widzę również żadnego postu próbującego w sposób merytoryczny porównać ze sobą obydwie kandydatury szczególnie pod względem przydatności na stanowisko RPO.
            • spokojny.zenek Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 20:52
              Oczywiście kandydatka na urząd RPO powtarzająca prostackie stereotypy i
              uzasadniająca nimi swoje dziwaczne twierdzenia - to nic niezwykłego?
              • adam.eu Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 21:35
                spokojny.zenek napisał:

                > Oczywiście kandydatka na urząd RPO powtarzająca prostackie stereotypy i
                > uzasadniająca nimi swoje dziwaczne twierdzenia - to nic niezwykłego?

                Pisałem, że jej nie znam. Te jej "prostackie stereotypy" wybrane przez dziennikarzy mi nie przeszkadzają, czego jestem niepewny, to napisałem.
                • spokojny.zenek Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 22:00
                  No jasne. Dziennikarze winni... Moze w ogóle nie powiedziała tego, co
                  powiedziała...
                  • adam.eu Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 22:34
                    spokojny.zenek napisał:

                    > No jasne. Dziennikarze winni... Moze w ogóle nie powiedziała tego, co
                    > powiedziała...

                    Nie rozumiem, po co to piszesz, jaki to naprawdę ma związek z moim poprzednim postem. Chyba jasno napisałem, co o niej myślę, a głownie, że niewiele wiem o kandydatkach. Ale jak wiem niewiele, czy muszę wykluczyć na podstawie tego tekstu kandydatkę PIS? Przeszkadza Ci, ze tego nie robię?

                    Już słyszałem, że szpitalem nie musi kierować lekarz, nie tak dawno gdzieś przeczytałem, że prezesem sądu nie musi być prawnik.
                    • spokojny.zenek Re: Dziwne podejscie 01.06.10, 06:59
                      adam.eu napisał:


                      > Już słyszałem, że szpitalem nie musi kierować lekarz, nie tak dawno gdzieś prze
                      > czytałem, że prezesem sądu nie musi być prawnik.

                      Prezesem sądu musi być prawnik (konkretnie sędzia) natomiast nie musi mieć
                      nadrzędnej pozycji nad dyrektorem administracyjnym (czyli menedżerem).


    • ave.duce Re: Dziwne podejscie 30.05.10, 22:13
      Słyszałam rozmowę w TVPinfo > z Panią Romaszewską i prof. Ireną Lipowicz. Pani
      Romaszewska "ma gadane".

      :p
    • adam.eu Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 08:34
      A dla mnie propozycja Romaszewskiej wydaje się być do rozpatrzenia.
      Być może powinna być jakaś jeszcze jakaś inna instytucja oprócz RPO, w którą kierowałby "nie prawnik"

      Nie mam konkretnego pomysłu, ale jestem daleki od dyskwalifikacji pomysłu PIS.

      Może w toku dyskusji narodził by się jakieś dobre rozwiązanie.

      Ludzie pracujący dotychczas w RPO aż powyżej uszu tkwią w korporacji prawniczej w złym tego słowa znaczeniu.
      • kotek.filemon Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 10:23
        adam.eu napisał:

        > Ludzie pracujący dotychczas w RPO aż powyżej uszu tkwią w korporacji prawniczej
        > w złym tego słowa znaczeniu.

        Ale RPO nie musi być członkiem korporacji (adwokatem, prokuratorem, radcą, etc.). Natomiast powinien to być ktoś na prawie się znający, bo inaczej go zjedzą w tym gąszczu przepisów.
      • wariant_b Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 10:32
        adam.eu napisał:
        > Może w toku dyskusji narodził by się jakieś dobre rozwiązanie.

        Na przykład takie, by Rzecznika Praw Obywatelskich wybierali
        bezpośrednio obywatele, a nie ich polityczne przedstawicielstwo?

        Lub, by to nie partie proponowały kandydatów, a organizacje
        pozarządowe?

        Popieram.
        • adam.eu Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 16:07
          wariant_b napisał:

          > adam.eu napisał:
          > > Może w toku dyskusji narodził by się jakieś dobre rozwiązanie.
          >
          > Na przykład takie, by Rzecznika Praw Obywatelskich wybierali
          > bezpośrednio obywatele, a nie ich polityczne przedstawicielstwo?
          >
          > Lub, by to nie partie proponowały kandydatów, a organizacje
          > pozarządowe?

          No no, to już jest coś. W zasadzie RPO nie dość że siedzi mocno w korporacji prawniczej (choć i tam ścierają się różne poglądy) to jeszcze polega jakiemuś układowi politycznemu.

          A więc uzależnienie podwójne :(
          A zapis, że to ma być człowiek wrażliwy jest tak samo wykonalny jak to, że prawnik lub polityk z definicji jest uczciwy.
          • wariant_b Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 16:34
            adam.eu napisał:
            > No no, to już jest coś.

            Nie ma nic gorszego w temacie RPO niż to, gdy jest to przedstawiciel
            władzy realizujący politykę rządu wobec obywateli.

            A coś takiego było w poprzednim rzeczniku. Czasem odnosiło się
            wrażenie, że nie zajmuje się sprawami, które mają obywatele,
            a sprawami, które powinni mieć obywatele.

            W sumie chyba tylko pierwsza rzecznik zyskała moje uznanie
            i sympatię. Kochanowski był za bardzo człowiekiem, który zawdzięcza
            stanowisko, Zoll był za bardzo prawnikiem, a reszta przeszła
            niezauważona, co w przypadku RPO komplementem też nie jest.
            • qqazz Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 19:08
              moim zdaniem do tej pory nie mielismy złych rzeczników, byli lepsi i gorsi,
              miewali czasem swoje wyskoki ale generalnie się sprawdzali.
              P. Kochanowski był moim zdaniem dobrym rzecznikiem choć jego wyskok ze
              szczepionkami był bardzo żenujący.



              pozdrawiam
              • wos9 Re: Dziwne podejscie 31.05.10, 20:46
                qqazz napisał:

                > moim zdaniem do tej pory nie mielismy złych rzeczników, byli lepsi
                i gorsi,
                > miewali czasem swoje wyskoki ale generalnie się sprawdzali.
                > P. Kochanowski był moim zdaniem dobrym rzecznikiem choć jego
                wyskok ze
                > szczepionkami był bardzo żenujący.
                >
                >
                >
                > pozdrawiam

                P.Kochanowski był NAJGORSZYM rzecznikiem.
          • spokojny.zenek a tak konkretnie? 31.05.10, 20:55
            adam.eu napisał:


            > No no, to już jest coś. W zasadzie RPO nie dość że siedzi mocno w korporacji
            prawniczej

            Zaciąłeś się? A może nie wiesz jeszcze, że nie ma czegoś takiego jak
            "korporacja prawnicza", że KAŻDY zawód ma osobny samorząd (czyli właśnie
            "korporację")?

            W której "korporacji" "siedział" na przykład profesor Zoll? A w której dr
            Kochanowski, który chyba nigdy w życiu nie wykonywał żadnego zawodu prawniczego?



            • qqazz Odbiegając od twojego postu Zenku 31.05.10, 21:12
              mielismy juz Ministra Sprawiedliwosci który checi miał ale z instytucjami to
              tylko o tyle o ile za granicą sciągały Zeń długi, wynik był marny i nie sądzę
              aby opłacało nam się ten temat powtarzać zwłaszcza w instytucji która nie jest w
              gestii Premiera jak minister a kadencyjna i jak się sknoci to trzeba pokornie
              czekac do końca kadencji.




              pozdrawiam
              • spokojny.zenek Re: Odbiegając od twojego postu Zenku 31.05.10, 21:24
                Co do Romaszewskiej - na szczęście nie ma szans. Chyba, że SLD złośliwie
                zagłosuje przeciwko Lipowicz.
                • adam.eu Re: Odbiegając od twojego postu Zenku 01.06.10, 08:36
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Co do Romaszewskiej - na szczęście nie ma szans. Chyba, że SLD złośliwie
                  > zagłosuje przeciwko Lipowicz.

                  Puszczam wodze fantazji...
                  Może PIS zdając sobie sprawę, że ich kandytat teraz nie ma szans wystawił Romaszeską, aby coś ugrać dla siebie ze strony wyborców?

                  Moim zdaniem RPO powinien być bliżej ludzi. Prawo powinnien traktować pod kątem człowieka.

                  Zaś obydwie kandydatki zdają się być przede wszystkim partyjne.
            • adam.eu Re: a tak konkretnie? 31.05.10, 21:29
              spokojny.zenek napisał:

              > Zaciąłeś się? A może nie wiesz jeszcze, że nie ma czegoś takiego jak
              > "korporacja prawnicza", że KAŻDY zawód ma osobny samorząd (czyli właśnie
              > "korporację")?
              >
              > W której "korporacji" "siedział" na przykład profesor Zoll? A w której dr
              > Kochanowski, który chyba nigdy w życiu nie wykonywał żadnego zawodu prawniczego

              Niech i tak Ci będzie. Samo nazewnictwo dla mnie praktycznie laika nie jest istotne.

              Ale tak naprawdę, czy znasz jakieś przypadki, gdzie rzecznik interweniował w obronie słabszego i skrzywdzonego prawem? A jeżeli nie znasz, to po kto ma się tymi rzeczami zajmować?

              Ale według Ciebie prokuratury zawsze słusznie umarzają postępowania, komornicy działają w zgodzie z prawem, sądy wydają sprawiedliwe wyroki oparte o fakty, zawsze to wykazujesz, myślący inaczej są dla Ciebie zapewne pieniaczami. Z tych wszystkich szczebli stróżów prawa najuczciwsza wydaje mi się policja, choć jak wiadomo, policja zalicza różne wpadki.

              Choć nad jednym się zastanawiam, o ilu z tych rzeczy wie Rzecznik, a ile ukrywają przed nim jego ludzie. Wszak Rzecznik nie może być na bieżąco ze wszystkimi zgłoszeniami.
              I takie pytanko.
              Jakimi naprawdę sensownymi sprawami zajmowali się rzecznicy?
              Chwaliłeś kiedyś prof. Zolla. Napisz, co on takiego zrobił dla poczucia sprawiedliwości przez przeciętnego obywatela w starciu z machiną prawniczą?
              • spokojny.zenek Re: a tak konkretnie? 31.05.10, 21:59
                adam.eu napisał:

                > Ale tak naprawdę, czy znasz jakieś przypadki, gdzie rzecznik interweniował w ob
                > ronie słabszego i skrzywdzonego prawem?

                Wszelkie interwencje rzecznika ex definitione na tym polegają.
                Odsyłam do publikowanych sprawozdań i biuletynów RPO.

                > Ale według Ciebie prokuratury zawsze słusznie umarzają postępowania, komornicy
                > działają w zgodzie z prawem, sądy wydają sprawiedliwe wyroki oparte o fakty

                Skąd taki dziwaczny pomysł?

                > Chwaliłeś kiedyś prof. Zolla. Napisz, co on takiego zrobił dla poczucia sprawie
                > dliwości przez przeciętnego obywatela w starciu z machiną prawniczą?

                Sam nie umiesz wziąć do reki biuletynów RPO i jego dorocznych sprawozdań?
                Dlaczego miałbym Cię wyręczać?




                • adam.eu Re: a tak konkretnie? 01.06.10, 06:40
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Wszelkie interwencje rzecznika ex definitione na tym polegają.
                  > Odsyłam do publikowanych sprawozdań i biuletynów RPO.

                  Akurat kilka takich biuletynów przeglądałem i dlatego pytam, ale wciskasz ciemnotę innym ludziom, którzy tam w ogóle nie zaglądali, że faktycznie RPO nagminnie zajmuje się tropieniem niesprawiedliwości, że RPO pomaga skrzywdzonemu obywatelowi. Wiesz co RPO wtedy pisze? Nie stwierdzono naruszenia prawa .

                  > > Ale według Ciebie prokuratury zawsze słusznie umarzają postępowania, komo
                  > rnicy
                  > > działają w zgodzie z prawem, sądy wydają sprawiedliwe wyroki oparte o fak
                  > ty
                  >
                  > Skąd taki dziwaczny pomysł?

                  Moje zarzuty uważasz za dziwaczne?
                  Właśnie, skąd u Ciebie taki dziwaczny pomysł, ze zarzuty są dziwaczne?


                  > > Chwaliłeś kiedyś prof. Zolla. Napisz, co on takiego zrobił dla poczucia s
                  > prawie
                  > > dliwości przez przeciętnego obywatela w starciu z machiną prawniczą?
                  >
                  > Sam nie umiesz wziąć do reki biuletynów RPO i jego dorocznych sprawozdań?
                  > Dlaczego miałbym Cię wyręczać?

                  Taki styl propagandy to nawet w PRL nie spotkałem, nikt mi tam nie mówił, żebym sam wziął do ręki "Dzieła Lenina" i sam sobie szukał.

                  Powtarzam, kilka biuletynów widziałem, ale nie dostrzegłem tam żadnej interwencji w obronie zwykłego obywatela.

                  A gdzieś widziałem, że RPO występował w obronie przed zbędnym legitymowaniem przez policję. Tak, tu chronił obywatela przed faktycznie drobną dolegliwością. Napiszę więcej. Sam ustnie zasygnalizowałem taką sprawę w biurze RPO w Katowicach tak zupełnie na marginesie, przypuszczałem bowiem, że moje legitymowanie miało związek z inną sprawą i być może chciano się u mnie czegoś doszukać. Legitymowanie mnie przez policjanta, który prawdopodobnie znał mnie z widzenia było dla mnie absurdem. Mimo że sprawa legitymowania była dla mnie marginalna w istocie sprawy, to przyjmujący zgłoszenie kazał mi to opisać, że zajmą się tą sprawą. Opisałem więc między innymi i to. Ale później widocznie jego przełożeni bądż koledzy kazali mu zbyć całość zgłoszenia, to olał dokładnie całe zgłoszenie łącznie z instotnymi dla mnie sprawami. Trudno mi znaleźć inne logiczne wytlumaczenie.

                  Paradoksem jest, że w rozmowie przywatnej już po czasie przyznano mi rację co do faktów. Napiszę prosto, to tak jaby napisali, fakt, dostał pan po mordzie, ale sąd działająć w majestacie prawa tego nie stwierdził i RPO nie może nic zrobić, bowiem takie jest prawo
                  • spokojny.zenek Re: a tak konkretnie? 01.06.10, 07:05
                    adam.eu napisał:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > Wszelkie interwencje rzecznika ex definitione na tym polegają.
                    > > Odsyłam do publikowanych sprawozdań i biuletynów RPO.
                    >
                    > Akurat kilka takich biuletynów przeglądałem i dlatego pytam, ale wciskasz ciemn
                    > otę innym ludziom, którzy tam w ogóle nie zaglądali, że faktycznie RPO nagminni
                    > e zajmuje się tropieniem niesprawiedliwości, że RPO pomaga skrzywdzonemu obywat
                    > elowi. Wiesz co RPO wtedy pisze? Nie stwierdzono naruszenia prawa .

                    Skoro w danej sprawie nie stwierdzono, to co miałby napisać?

                    Ani w Polsce ani w żadnym kraju na świecie Rzecznik nie jest dobrym wyjątkiem
                    uprawnionym do zmieniania prawidłowych decyzji administracyjnych i wyroków
                    sądowych.
                    Zaś to, że komuś decyzja lub wyrok wydają się subiektywnie krzywdzące nie
                    oznacza, że doszło do naruszenia prawa. Zazwyczaj tak jest, że jednak strona
                    sporu jest zadowolona a druga mniej.





                    > Moje zarzuty uważasz za dziwaczne?

                    Dziwaczne (delikatnie mówiąc) jest przypisywanie mi przekonania, że komornicy
                    zawsze działają dobrze, prokuratorzy się nie mylą itd w sytuacji, gdy w ogóle
                    się na ten temat nie wypowiadałem.
                    Ja takich "metod dyskusji" nie stosuję.


                    > Powtarzam, kilka biuletynów widziałem, ale nie dostrzegłem tam żadnej interwenc
                    > ji w obronie zwykłego obywatela.

                    To co dostrzegłeś?
                    Interwencje stanowią zasadniczą część roboty wykonywanej przez Rzecznika. Raczej
                    trudno tego "nie dostrzec".

                    • adam.eu Re: a tak konkretnie? 01.06.10, 07:25
                      spokojny.zenek napisał:
                      ..........
                      > Skoro w danej sprawie nie stwierdzono, to co miałby napisać?

                      W ten oto "rzeczowy" sposób można wszyskto odrzucić. A jakże. Fakty można olać.

                      > Dziwaczne (delikatnie mówiąc) jest przypisywanie mi przekonania, że komornicy
                      > zawsze działają dobrze, prokuratorzy się nie mylą itd w sytuacji, gdy w ogóle
                      > się na ten temat nie wypowiadałem.
                      > Ja takich "metod dyskusji" nie stosuję.

                      Twoje przkonanie jest taki, że prokuratury, sądy, komornicy postępują zawsze uczciwie i zgodnie z prawem. I wszelkie wątpliwości to pieniactwo. Teraz wiem, że dlaczego wszelkie atakowanie PZPR było podniesieniem ręki na władzę (sprawieliwą dla wszystkich) ludową.

                      No może w Twoje fatkycznie przekonanie to nie wierzę, ale tak chcesz przekonać ludzi.

                      I poczytaj sobie biuletyny i podaj tą istotę działania RPO.
                      Zapewne "łatwo dostrzeżesz" przkłady interwencji RPO wobec zwykłego obywatela i pokażesz to w kilku biuletynach.

                      Ech Zenek, Zenek. Chyba Urban tak nie kręcił na stanowisku rzecznika prasowego rządu jak Ty w wielu sytuacjach.
                      • spokojny.zenek Re: a tak konkretnie? 01.06.10, 07:34
                        adam.eu napisał:

                        > spokojny.zenek napisał:
                        > ..........
                        > > Skoro w danej sprawie nie stwierdzono, to co miałby napisać?
                        >
                        > W ten oto "rzeczowy" sposób można wszyskto odrzucić.

                        Nie wszystko, lecz to, co nie kwalifikowało się do interwencji.
                        Nie potrafisz pojąć, że więszośc korespondencji do RPO to pisma osób zwyczajnie
                        niezadowolonych z przegranej sprawy sądowej lub administracyjnej?



                        > Twoje przkonanie jest taki, że prokuratury, sądy, komornicy postępują zawsze uc
                        > zciwie i zgodnie z prawem.

                        No i znowu robisz to samo?
                        To ma byc zabawne? A ja mam z kimś tak nieucziciwym jak ty dyskutować?
                        Co za perwersyjną przyjemność znajdujesz w kłamliwym przypisywaniu komus
                        twierdzeń, których nigdy nie wypowiedział?




                        • adam.eu Re: a tak konkretnie? 01.06.10, 07:58
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Nie wszystko, lecz to, co nie kwalifikowało się do interwencji.

                          No fakt, nie wszyskto kwalifikuję się do interwencji, niektóre interwencje godziłyby w dobre imię kolegów :( .

                          Chyba że są jakieś inne powody. Pisałem przecież, że najpierw przyjmujacy zgłoszenie sam nakłaniał do podawania faktów, a później olał. Dlaczego zachęcał do zgłoszenia? Chyba to był profesor prawa, czyżby aż takim był nierozgarnięty?

                          Ale Ty piszesz pod publikę dla sprawienia ogólnie dobrego wrażenia.

                          > Nie potrafisz pojąć, że więszośc korespondencji do RPO to pisma osób zwyczajnie
                          > niezadowolonych z przegranej sprawy sądowej lub administracyjnej?

                          Opieram się na własnych doświadczeniach i na kilku przeglądanych biuletynach. Nie obchodzi mnie, większość która i tak nie wiem jaka jest, interesują mnie konkrety. Nie składam skargii w sprawie większości, a w sprawie konkretnej. Zresztą jaka jest większość to udaj się pod Biuro jak przyjmują skargii. Różni tam ludzie bywają, niem i na pewno nie można ich wrzucić do jednego worka "większości"

                          > > Twoje przkonanie jest taki, że prokuratury, sądy, komornicy postępują zaw
                          > sze uc
                          > > zciwie i zgodnie z prawem.
                          >
                          > No i znowu robisz to samo?
                          > To ma byc zabawne? A ja mam z kimś tak nieucziciwym jak ty dyskutować?
                          > Co za perwersyjną przyjemność znajdujesz w kłamliwym przypisywaniu komus
                          > twierdzeń, których nigdy nie wypowiedział?

                          Wypowiedziałeś się, że to tylko pieniacze piszą zarzuty w internecie przeciw Wymiarowi Sprawiedliwości. I nie potrafisz zaakceptować tego, że ktoś na podstawie doświadczeń może mieć inne, Twoim zdaniem godzące w dobro Wymiaru Sprawiedliwości zdanie?
    • woda_woda Jasne, że RPO nie powinien być prawnikiem. 31.05.10, 22:06
      Powinien być fizykiem i mieć na imię Zofia.
      • spokojny.zenek Re: Jasne, że RPO nie powinien być prawnikiem. 01.06.10, 07:05
        No i oczywiście należeć do odpowiedniej partii.
        • adam.eu Re: Jasne, że RPO nie powinien być prawnikiem. 01.06.10, 07:27
          spokojny.zenek napisał:

          > No i oczywiście należeć do odpowiedniej partii.

          Tak, PO to białe, PIS to czarne, a reszta nie istnieje.

          RPO powinien być raczej z poza układów partyjnych, szczególnie z poza tych głównych układów.
          • spokojny.zenek Re: Jasne, że RPO nie powinien być prawnikiem. 01.06.10, 07:35
            Nieumiejętność dostrzegania nawet oczywistej ironii świadczy dość jednoznacznie
            o inteligencji nieumiejącego...
            • adam.eu Re: Jasne, że RPO nie powinien być prawnikiem. 01.06.10, 08:00
              spokojny.zenek napisał:

              > Nieumiejętność dostrzegania nawet oczywistej ironii świadczy dość jednoznacznie
              > o inteligencji nieumiejącego...

              Inteligencja wskazuje na to, że z ironią należą ostrożniej postępować w internecie, niż bezpośredniej rozmowie, nawet bodajże jest wzmianka w jakimś regulaminie na ten temat.
    • adam.eu Re: Dziwne podejscie 03.06.10, 22:27
      Macie rację, co do Romaszewskiej.

      Art. 2 ustawy o RPO mówi:

      "Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną."

      Romaszewska na pewno nie wyróżnia się wiedzą prawniczą, więc z mocy ustawy nie powinna nim zostać.

      Ale czy Lipowicz ma dostateczne walory moralne i wrażliwość społeczną?

      Czy prawnik mający dostateczne walory moralne i wrażliwość społeczną może mieć wysoki autorytet wśród innych prawników i wśród polityków?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka