Dodaj do ulubionych

Jak przełknąć SLD? Pytanie czysto kulinarne.

07.03.04, 12:51
To jest pytanie fundamentalne. Nie jest łatwo znaleźć na nie odpowiedź.
Podaję jeden z przepisów na to, jak można przełknąć SLD. Nie wiem, jak to
smakuje, bo, szczerze mówiąc, nieco improwizowałem przy tej potrawie, co
chyba nie jest czymś złym, a wręcz przeciwnie.


Składniki:

jeden grzyb - borowik
jedna wydmuszka-dyduszka
jedno jajo marki "oleksy"
pęczak kopru
szyszka (do zapachu)

sól, pieprz, millerianek


sposób przyrządzenia:
wydmuszkę-dyduszkę zgnieść aż zrobi się z tego miazgę
jajo-oleksy ugotować na twardo i posiekać dokładnie
grzyb-borowik wysuszyć na grzejniku
pęczak kopru podtopić w wodzie i posiekać

Następnie wszystko razem wrzucić na patelnię. Wszystko osolić, porządnie
opieprzyć, a na sam koniec przyprawić milleriankiem. Potem przykryć pokrywką
i poddusić na ogniu przez kilka minut.

Podawać nie z winem, tylko ze spirytusem, bo tylko z tym te składniki się nie
gryzą.

Fakt, potrawa skromna, ale ja jestem kucharz-amator. Nie wątpię, że znajdą
się na forum osoby bardziej wyrafinowane w tej materii, z większą wyobraźnią
kulinarną i zaserwują coś ekstra. Może nawet z deserem?

Obserwuj wątek
    • nasza.dziennikarka Re: Jak przełknąć SLD? Pytanie czysto kulinarne. 07.03.04, 14:32
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > To jest pytanie fundamentalne. Nie jest łatwo znaleźć na nie odpowiedź.
      > Podaję jeden z przepisów na to, jak można przełknąć SLD. Nie wiem, jak to
      > smakuje, bo, szczerze mówiąc, nieco improwizowałem przy tej potrawie, co
      > chyba nie jest czymś złym, a wręcz przeciwnie.
      >
      >
      > Składniki:
      >
      > jeden grzyb - borowik
      > jedna wydmuszka-dyduszka
      > jedno jajo marki "oleksy"
      > pęczak kopru
      > szyszka (do zapachu)
      >
      > sól, pieprz, millerianek

      Jeszcze "szczypta passenta"!
      • Gość: wartburg recycling składników IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.03.04, 14:43
        nasza.dziennikarka napisał:

        > goniacy.pielegniarz napisał:
        >
        > > To jest pytanie fundamentalne. Nie jest łatwo znaleźć na nie odpowiedź.
        > > Podaję jeden z przepisów na to, jak można przełknąć SLD. Nie wiem, jak to
        > > smakuje, bo, szczerze mówiąc, nieco improwizowałem przy tej potrawie, co
        > > chyba nie jest czymś złym, a wręcz przeciwnie.
        > >
        > >
        > > Składniki:
        > >
        > > jeden grzyb - borowik
        > > jedna wydmuszka-dyduszka
        > > jedno jajo marki "oleksy"
        > > pęczak kopru
        > > szyszka (do zapachu)
        > >
        > > sól, pieprz, millerianek
        >
        > Jeszcze "szczypta passenta"!

        A ja bym dodał ser Lepper
        pod wino na deser

        Może jeszcze klucha z Dyducha
        i plasterek selera z Millera
        to wszstko dobrze wymieszać, upitrasić
        i na koniec zakwasić
        • nasza.dziennikarka Re: recycling składników 07.03.04, 14:54
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > nasza.dziennikarka napisał:
          >
          > > goniacy.pielegniarz napisał:
          > >
          > > > To jest pytanie fundamentalne. Nie jest łatwo znaleźć na nie odpowied
          > ź.
          > > > Podaję jeden z przepisów na to, jak można przełknąć SLD. Nie wiem, ja
          > k to
          > > > smakuje, bo, szczerze mówiąc, nieco improwizowałem przy tej potrawie,
          > co
          > > > chyba nie jest czymś złym, a wręcz przeciwnie.
          > > >
          > > >
          > > > Składniki:
          > > >
          > > > jeden grzyb - borowik
          > > > jedna wydmuszka-dyduszka
          > > > jedno jajo marki "oleksy"
          > > > pęczak kopru
          > > > szyszka (do zapachu)
          > > >
          > > > sól, pieprz, millerianek
          > >
          > > Jeszcze "szczypta passenta"!
          >
          > A ja bym dodał ser Lepper
          > pod wino na deser
          >
          > Może jeszcze klucha z Dyducha
          > i plasterek selera z Millera
          > to wszstko dobrze wymieszać, upitrasić
          > i na koniec zakwasić

          ketchup Hausnera
          załatwi szefowa hali Banacha
          Jolanta Banach
          (ale trzeba będzie pójść odebrać na piechotę, bo autobusy stanęły na wieść o
          dymisji Szyszki)

          piórka i wiórki z Senyszyn
          o słodko-kwaśnym smaku sado-maso

          zapach żywicy z posłanki Sosnowskiej
          świeże trzy kanie od min. Kaniewskiego (żebyśmy się tylko nie potruli!)

          dobry towar od Towera
          coś koszernego od przew. Szurmieja
          (może być ryba faszerowana pieniędzmi ze składek TSKŻwP)
          piernik od posła Wenderlicha z Torunia
          serek homo od posła Gadzinowskiego

          jak zapewnia rzecznik rządu: "wyjdzie z tego danie po kaszubsku"

          PS. Minister Raczko właśnie zapowiedział, że (w zwiazku z akcesją do UE)
          potrwawa zostanie obłożóna podatkiem VAT w wysokości 22%.
          • Gość: buulshit Re: recycling składników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 14:57
            A nie lepiej to wszysko spuścić do kanalizacji, miast trawić?
    • nasza.dziennikarka up up up:) n/t 07.03.04, 16:17
    • iza.bella.iza Re: Jak przełknąć SLD? Pytanie czysto kulinarne. 07.03.04, 19:48
      Ja proponuję tzw. potrawę jednogarnkową, wieloskładnikową na winie, tj, co się
      nawinie to gara. Do jej przygotowania potrzebny jest kocioł ogromnych rozmiarów
      (może być lej po meteorycie tunguskim) oraz duża liczba członków SLD (a nawet
      wszyscy). Członków wsadzić do kotła, zalać wodą, przycisnąć pokrywką, pokrywkę
      obciążyć żeby nie podskakiwała kiedy woda zawrze. Pod kotłem rozpalić ognisko,
      kiedy zaczną się z niego dobywać jęki i krzyki zmniejszyć płomień i dusić
      wszystko na wolnym ogniu aż wszystko ucichnie. Zdjąć pokrywkę, wsypać sól i
      pieprz do smaku, zmiksować. Podawać w małych porcjach towarzyszom z Kuby, CHRL
      i LDKP życząc smacznego.
      • nasza.dziennikarka Re: Jak przełknąć SLD? Pytanie czysto kulinarne. 07.03.04, 20:02
        iza.bella.iza napisała:

        > Ja proponuję tzw. potrawę jednogarnkową, wieloskładnikową na winie, tj, co
        się
        > nawinie to gara. Do jej przygotowania potrzebny jest kocioł ogromnych
        rozmiarów
        >
        > (może być lej po meteorycie tunguskim) oraz duża liczba członków SLD (a nawet
        > wszyscy). Członków wsadzić do kotła, zalać wodą, przycisnąć pokrywką,
        pokrywkę
        >
        > obciążyć żeby nie podskakiwała kiedy woda zawrze. Pod kotłem rozpalić
        ognisko,
        > kiedy zaczną się z niego dobywać jęki i krzyki zmniejszyć płomień i dusić
        > wszystko na wolnym ogniu aż wszystko ucichnie. Zdjąć pokrywkę, wsypać sól i
        > pieprz do smaku, zmiksować. Podawać w małych porcjach towarzyszom z Kuby,
        CHRL
        > i LDKP życząc smacznego.

        A jakby były jakieś problemy z niestrawnścią wszystkiemu zaradzą kremlowscy,
        tfu: dworscy lekarze: Łapiński i Nauman. Oni nie członkują już w SLD, więc
        obowiązek ofiarowania się głodnemu ludowi ich nie dotyczy, ale mogą pomóc w
        inny sposób:) Jeśli lud będzie miał jakieś moralne problemy z poradzeniem sobie
        po spożyciu, pomocą posłuży Maria Szyszkowska - etyk i profesor.

        Z pozdrowieniami,
        Nasza Dziennikarka
      • goniacy.pielegniarz Re: Jak przełknąć SLD? Pytanie czysto kulinarne. 07.03.04, 20:12
        iza.bella.iza napisała:


        > kiedy zaczną się z niego dobywać jęki i krzyki zmniejszyć płomień i dusić
        > wszystko na wolnym ogniu aż wszystko ucichnie.

        Ten fragment jest rewelacyjny.
        Muszę przyznać, że czymś takim to chyba nawet t1s by nie pogardził, a wiemy
        jaki z niego smakosz różnych sposobów... :)
        • iza.bella.iza Re: Jak przełknąć SLD? Pytanie czysto kulinarne. 08.03.04, 00:54
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > iza.bella.iza napisała:
          >
          >
          > > kiedy zaczną się z niego dobywać jęki i krzyki zmniejszyć płomień i dusić
          > > wszystko na wolnym ogniu aż wszystko ucichnie.
          >
          > Ten fragment jest rewelacyjny.
          > Muszę przyznać, że czymś takim to chyba nawet t1s by nie pogardził, a wiemy
          > jaki z niego smakosz różnych sposobów... :)

          Chyba jeszcze tu nie zajrzał, to podbijam, żeby nie przeoczył.

          • Gość: t1s Re: Jak przełknąć SLD? Pytanie czysto kulinarne. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.03.04, 00:59
            iza.bella.iza napisała:

            > goniacy.pielegniarz napisał:
            >
            > > iza.bella.iza napisała:
            > >
            > >
            > > > kiedy zaczną się z niego dobywać jęki i krzyki zmniejszyć płomień i d
            > usić
            > > > wszystko na wolnym ogniu aż wszystko ucichnie.
            > >
            > > Ten fragment jest rewelacyjny.
            > > Muszę przyznać, że czymś takim to chyba nawet t1s by nie pogardził, a wiem
            > y
            > > jaki z niego smakosz różnych sposobów... :)
            >
            > Chyba jeszcze tu nie zajrzał, to podbijam, żeby nie przeoczył.


            Dzięki, cieknie mi ślinka:)
            To ja może deser przygotuję. Z suszu. Mój przepis chyba znacie-tak długo mają
            się komuszki suszyć na latarniach aż skurczą się do wielkości rodzynka.
          • basia.basia do GP 08.03.04, 01:01
            A może byś założył wątek z przepisami na utylizację sld wraz z jego hersztem?
            Mógłby mieć tytuł np. "1001 sposobów utylizacji sld". W tym wątku rozważa się
            tylko metodę kulinarną:)
            • rolotomasi Re: Jak przełknąć SLD? Pytanie często kulinarne. 08.03.04, 01:16
              Suplement>>
              w razie trudności w przyrządzaniu polecam swoje usługi kowalskie w dziedzinie
              rozdrabniania składników przez miarowe młotkowanie, do wytworzenia pulpy czyli
              miazgi, włacznie. Gwarantuję szokowe efekty wizualne.
              Na wrażenia smakowe gwarancji nie udziela się.
              pyrsk!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka