goniacy.pielegniarz
07.03.04, 12:51
To jest pytanie fundamentalne. Nie jest łatwo znaleźć na nie odpowiedź.
Podaję jeden z przepisów na to, jak można przełknąć SLD. Nie wiem, jak to
smakuje, bo, szczerze mówiąc, nieco improwizowałem przy tej potrawie, co
chyba nie jest czymś złym, a wręcz przeciwnie.
Składniki:
jeden grzyb - borowik
jedna wydmuszka-dyduszka
jedno jajo marki "oleksy"
pęczak kopru
szyszka (do zapachu)
sól, pieprz, millerianek
sposób przyrządzenia:
wydmuszkę-dyduszkę zgnieść aż zrobi się z tego miazgę
jajo-oleksy ugotować na twardo i posiekać dokładnie
grzyb-borowik wysuszyć na grzejniku
pęczak kopru podtopić w wodzie i posiekać
Następnie wszystko razem wrzucić na patelnię. Wszystko osolić, porządnie
opieprzyć, a na sam koniec przyprawić milleriankiem. Potem przykryć pokrywką
i poddusić na ogniu przez kilka minut.
Podawać nie z winem, tylko ze spirytusem, bo tylko z tym te składniki się nie
gryzą.
Fakt, potrawa skromna, ale ja jestem kucharz-amator. Nie wątpię, że znajdą
się na forum osoby bardziej wyrafinowane w tej materii, z większą wyobraźnią
kulinarną i zaserwują coś ekstra. Może nawet z deserem?