Dodaj do ulubionych

Zadałem pytanie...

04.06.10, 16:03
Zadałem pytanie na forum "Zapytaj kandydata" Kilkakrotnie. I za każdym razem
odrzucono. Ciekawe dlaczego?
Oto tekst tego pytania:
Czy dalej zasada memoriałowa [wszyscy].
Czy ktoś zamierza przyczynić się do zmiany obecnej zasady memoriałowej
wpłacania podatku, na taką, która nie rujnowała by najmniejszych firm, nie
mających możliwości wyegzekwowania należności od nieuczciwych
"przedsiębiorców", którzy dodatkowo na tej zasadzie zarabiają? Swoją firmę
zaczynałem budować z zerowym kapitałem w 1989r. Dwa lata temu, musiałem
zapłacić podatki od nigdy nie otrzymanych pieniędzy, mimo straty i
niezwróconych kosztów. Odzyskanie wpłaty, mimo zmiany przepisów, okazało się
niemożliwe. Obecnie firma pada, z braku kapitału, a także dlatego, że unikam
dużych zleceń w strachu przed kolejnym grzywno-podatkiem.
Pozostało zatrudnić się. Ale przepis zabraniający zwalniać ludzi w wieku
przedemerytalnym, dodatkowo zniechęca firmy do zatrudnienia mnie. Obecnie
ratuję się wznawiając działalność po uzbieraniu drobnych zleceń, by mieć przez
jakiś czas pieniądze na najtańszą żywność i opłaty. Niestety, za ten czas
narasta "dług" w ZUSie, Który będę musiał spłacać wraz z procentami z
minimalnej emerytury po 2012 roku. Teraz bowiem mnie nie stać.
Można zrobić dwie rzeczy: poddawać przymusowej eutanazji naciągniętych przez
oszustów i państwo biedaków, albo zmienić prawo na przyjazne także biednym i
uczciwie pracującym. Za jaką wersją pan jest?

Co aż tak "nieprawomyślnego" jest w tym pytaniu? Czy wolno tylko; - ile słoń
ma nóg pytać?
Obserwuj wątek
    • justusz Re: Zadałem pytanie... 04.06.10, 16:53
      jest zdecydowanie zbyt wybujałe objetosciowo i prezentuje poglad pytajacego .
      Pytaniu brak zwięzłości i właśnie ..pytania. A wiec nie jest pytaniem tylko
      teoretycznym wywodem.
      • piotr-55 Re: Zadałem pytanie... 04.06.10, 16:59
        Pomijając już fakt, że źle skierowanym. Zgodnie z art. 146 konstytucji, jest to
        pytanie do rządu a nie do prezydenta.
        Równie dobrze można pytać krowę o drogę do rzeźni.
        • mariusz2010 Re: Zadałem pytanie... 04.06.10, 18:25
          W takim razie do czego jest prezydent? Byłem przekonany, że może zainicjować
          ustawę ;((((
          • piotr-55 Re: Zadałem pytanie... 04.06.10, 21:41
            Prezydent jest tylko politycznym urzędnikiem ,średniego stopnia, lub jak wolisz,
            słabszą częścią egzekutywy. Oczywiście ma inicjatywę ustawodawczą, ale jest mu
            ona potrzebna jak zającowi dzwon na szyi. W okresie "jedno władztwa" inicjatywę
            wnosi rząd, w okresie kohabitacji nie ma sensu wnoszenia inicjatywy przez
            prezydenta, bo nie ma zadnych szans na uchwalenie.
        • Gość: wolny człowiek czy prezydent jest politykiem? czy jest IP: *.chello.pl 04.06.10, 20:06
          głową społeczeństwa żyjącego w państwie? czy powinien mieć poglądy na 1 każdą
          sprawę która zależy bądź może zależeć od państwa? pytania są o to co prezydent
          chce przeprowadzić, a nie jakie ma chwilowe uprawnienia. jeśli prezydent będzie
          chciał przeprowadzić referendum o zmianie uprawnień to każde pytanie ma sens -
          ponieważ w referendum zarządzonym przez prezydenta można w 100% zmienić
          uprawnienia prezydenta. wystarczy chcieć. pytanie jest o to co chcą kandydaci, a
          nie o to co "mogą". jak chcą tylko to co "mogą" to znaczy że idą po żyrandol. ja
          nie zamierzam składać się na żyrandol.

          • piotr-55 Re: czy prezydent jest politykiem? czy jest 04.06.10, 21:50
            Gość portalu: wolny człowiek napisał(a):

            jeśli prezydent będzie
            > chciał przeprowadzić referendum o zmianie uprawnień to każde pytanie ma sens -
            > ponieważ w referendum zarządzonym przez prezydenta można w 100% zmienić
            > uprawnienia prezydenta.

            Chyba jak Tobie powierzą napisanie nowej konstytucji. Bo w tej nie mna
            moźliwości zmiany konstytucji drogą referendum.

            wystarczy chcieć.

            Nieprawda!!"Żeby chcieć, to trzeba mieć!.
            Samymi chęciami niczego nie dokonasz.

            pytanie jest o to co chcą kandydaci,
            > a
            > nie o to co "mogą". jak chcą tylko to co "mogą" to znaczy że idą po żyrandol.

            Bzdecisz aż przykro czytać. Urzędnik może tylko tyle na ile ma uprawnienie w
            ustawach!! To obowiązująca "zasada praworządności", którą znajdziesz zapisaną w
            art.7 konstytucji. Dodatkowo masz ją jeszcze powtórzoną, w odniesieniu do
            prezydenta, w art.126 paragraf3 konstytucji.
            Zamiast zadawać tyle pytań, zacznij czytać obowiązujące, w tym kraju, prawo.
            • Gość: wolny człowiek ale ja jestem anarchistą. IP: *.chello.pl 04.06.10, 22:04
              zagłosuję na tego kandydata który nie akceptuje obecnego stanu rzeczy i będzie
              dążył do totalnej zmiany postrzegania polityki w kraju i zagranicą. nie
              interesuje mnie to co jest bo tego nie akceptuję.

              interesuje mnie to co chce zrobić człowiek idący do polityki.

              interesuje mnie co chce zmienić i w jakim stopniu.

              nie interesuje mnie czy dzisiaj ma do tego instrumenty.

              interesuje mnie jaką ma wizję i poglądy oraz które z tych poglądów zaowocują
              walką o to, żeby stały się faktem który zrealizuje człowiek idący do polityki.

              jeśli ten człowiek idzie do polityki to dla mnie jako wyborcy ma obowiązek dążyć
              do zmian.

              referendum możesz rozpisać.

              referendum jest wolą narodu.

              jeśli na razie nie ma uprawnień formalno-prawnych do wdrożenia wyrażonej woli w
              referendum, to znaczy się że nic nie może zależeć od ludzi, i wszystkim rządzą
              procedury które tworzą z woli społeczeństwa fikcję.

              więc prezydent powinien z tym walczyć, jeśli mam na niego zagłosować. a jeśli
              tworzył dotychczas prawo które to uniemożliwia to niech spie... z polityki bo
              stworzył mechanizmy w których nic nie można zmienić, a raczej jest to utrudnione.

              więc dla mnie jednym z fundamentalnych pytań jest to, jak postrzega prezydent
              rolę referendum i na jakich zasadach powinno się ono odbywać żeby było ważne i
              zostało przeprowadzone w szybkim terminie.

              czy kandydat na prezydenta ma swoje poglądy realizować osobiście, czy ma
              realizować poprzez dążenie do formalnych jakichś tam furtek, czy ma gadać przez
              10 lat aż stworzy środowiska polityczne które umożliwią mu działanie "w ramach
              prawa" to mnie nie interesuje.

              mnie interesuje jego "pogląd" na sprawę.

              bo chcę wiedzieć na jakiego człowieka głosuję.

              a jak będzie miał pogląd, i będę wiedział na jakiego człowieka głosuję, to ktoś
              reprezentuje bliskie mi poglądy i dąży do celu bliższego mi, niż reszta.

              walka z biurokracją i ograniczeniami formalnymi winna być głównym zadaniem
              mojego prezydenta. to jakie ma teraz uprawnienia nie jest istotne.

              ważne jest "jak ma być" według tego prezydenta. jeśli prezydentem zostanie
              człowiek który podważa to jak jest teraz, i dąży do tego jak "ma być" później, z
              czasem może przejąć władzę w takim stopniu wraz z popierającymi go ludźmi, żeby
              zniszczyć dotychczasowy system. gdzieś musi być początek.

              • piotr-55 Re: ale ja jestem anarchistą. 04.06.10, 22:14
                Gość portalu: wolny człowiek napisał(a):

                > walka z biurokracją i ograniczeniami formalnymi winna być głównym zadaniem
                > mojego prezydenta.

                Ale widzisz w tym właśnie jest problem, że teraz będą wybory na prezydenta
                Polski, a nie Twojego prezydenta :)
                Jak będą wybory na Twojego prezydenta, będziesz mógł dobrać takie kryteria jakie
                uznasz za właściwe. :)
                >
          • stefan4 Re: czy prezydent jest politykiem? 04.06.10, 22:42
            wolny człowiek:
            > czy prezydent jest politykiem?

            Cóż to jest w ogóle za pytanie?!

            Oczywiście, że jest politykiem, to znaczy gościem zawodowo dążącym do zagarnięcia i możliwie długiego utrzymywania możliwie silnej władzy nad innymi ludźmi. Żaden człowiek, nie mający takiego irracjonalnego parcia do władzy, nie wytrzyma wieloletniego wyścigu szczurów, od stanowiska do coraz wyższego stanowiska. Nie wytrzyma też czynów haniebnych, które trzeba ciągle popełniać, żeby nie odpaść z wyścigu.

            Zawodowym politykiem może wyjątkowo nie być wysoki dygnitarz w czasach burzliwych i rozfalowanych, kiedy wiatr historii poprzewraca ustalone hierarchie. Ale w normalnych czasach nie ma żadnych ,,rządów fachowców'', są wyłącznie rządy polityków.

            Nie można żyć w wiecznej burzy, dlatego musimy godzić się z tym, że prezydent jest zawodowym politykiem. Ale dobrze jest co jakiś czas te polityczne hierarchie powywracać...

            - Stefan
    • iryda-1 Re: Zadałem pytanie... 04.06.10, 18:35
      Zadać pytanie pewnie że mozna, masz ku temu prawo ale czy otrzymasz na nie odpowiedz to bardzo w to wątpię bo jest ono tak zawikłane i zamatwane jak nasz Konkordat podpisany kilka lat temu ze Stolicą Apostolską .
      • mariusz2010 Re: Zadałem pytanie... 04.06.10, 18:42
        Inteligentny kandydat, rozpozna od razu, że pytam o to, czy popiera zasadę
        memoriałową ściągania podatków. Na postach ludzie rozpoznali, a im trzeba
        czyściutko w punktach na tacy?
        Ale dobrze, może trzeba, więc podam....
      • mariusz2010 Re: Zadałem pytanie... 04.06.10, 18:48
        Zadałem więc kolejne pytanie: "Jaki jest stosunek pana do memoriałowej zasady
        ściągania podatków?]. Odrzucono. Czyli jednak.....
        Poszukam po prostu innego forum, bo to ważne pytanie.
    • Gość: wolny człowiek stworzyłem specjalny wątek dla wszystkich których IP: *.chello.pl 04.06.10, 20:02
      pytania będą odrzucone


      forum.gazeta.pl/forum/w,1160,112251495,112251495,Pytania_do_kandydatow_zamieszczac_tutaj_.html

      zamieszczajcie tam.

      mnie wycięto z tego wątku 30 kilka pytań a nie umieszczono w pytaniach, media
      sprzyjające określonym kandydatom bardzo boją się szczerych zadawanych wprost o
      sprawy generalne pytań, ponieważ pytania prawdziwe o sprawy najbardziej banalne
      najbardziej uderzają w pustkę i najgorsze cechy kandydatów ;)

      ja pytam o poglądy. wszyscy kandydaci unikają takich pytań jak ognia.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka